Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Adams_
    Krauze

    Rynek finansowy jakos spokojnie do tego podchodzi skoro akcje spolek K. ida w gore. A tam mowy nie ma o "naciskach", polityce czy innym cyrku. Nikt nie bedzie pchal kasy w niepewne firmy
    Celne spostrzeżenie, czasem warto spojrzeć na wykresy z paru miesięcy

    akcje jego spółek, tak jak poleciały łeb na szyje po ujawnieniu nagrań rozmów pewnych panów i wszczęciu śledztwa w pewnej sprawie , tak pną się w górę od czasu ostatnich wyborów

    rynek rzeczywiście doskonale wyczuwa klimat , rzeczywiście ''nikt nie będzie pchał kasy w niepewne firmy'' - teraz już są bezpieczne
    "No pasaran!" ???

    HEMOS PASADO !!!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Fizi
      ta wypowiedź dyskwalifikuje raczej Twój komentarz, bo:

      1. zadaniem prokuratury jest czuwanie nad ściganiem przestępstw i strzezenie praworządności
      2.prokuraturę stanowi prokurator gen oraz podlegający mu prokuratorzy
      3.funkcję prokuratora generalnego sprawuje minister sprawiedliwości czyli obecnie Ćwiąkalski
      Po pierwsze 'chocby', bo w tym fragmencie są lepsze smaczki, po drugie Minister nie powinien angazować się bezposrednio (jakby wynikało z wypowiedzi Bąbki) w 'sciganie przestępców".

      dobranoc.
      "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

      Komentarz


      • Adams.persen.
        pomaga

        Komentarz


        • Z. Wkleiłem tekst z "G.P." taczej z bezradności. Temat wyczerpuje powrórzony mój autocytat o tym, dlaczego "Ćwiąkalski jest zły". Dobry motyw, że wypowiedź jednego z interlokutorów "dyskwalifikuje" cały artykuł. Faktycznie - dziennikarz powinien kazać mu się zamknąć

          Jacek Bąbka. Rozumiem, że można wszystkiego nie pamiętać. Wtedy otwierasz Google i wpisujesz: "Jacek Bąbka":

          http://www.gazeta.policja.pl/archiwum/4704/s2a2.html

          http://www.wprost.pl/ar/2165/Bomba-konstytucyjna/?I=921

          ... i już wiadomo, kim jest.


          Adams - rozczulające to Twoje życzeniowe myślenie

          "Tanków niet"? Może i "niet", ale:

          - były szef WSI i absolwent akademii im Dzierżyńskiego - szefem kadr w MON

          - absolwent sowieckiej "kuźni kadr" otwarcie współpracującej z KGB i GRU - wiceszefem kadr w MSZ

          - były SB-ek i kumpel Mazura, jednym z wiceszefów ABW. Kwalifikacje? Pawlak zna go z akademika. Na wysokie stanowiska w ABW wracają też ludzie Barcikowskiego (SLD)

          - podobnie w ZUS

          - była wiceminister finansów w rządzie Oleksego, prywarnie żona szefa zarządu Prokom Software... wiceministrem finansów odpowiedzialnym za audyt i departamenty prawne (nominacja pewnie pod kątem ewentualnej kontroli u Krauzego )

          - "jednozstronne rozbrojenie" wobec ruskich (negocjacje z OECD)

          - machloje koalicji w PO-PSL-LiD w komisjach sejmowych (największe kuriozu wczoraj: przegłosowanie. że gość z PiS nie może zadać Ćwiąkalskiemu pytania, na które odpowiedź i tak była nieobowiązkowa...)

          - gdzie komisja d.s Sawickiej?

          Jest tego wiele.

          PS Teksty o Kaczorze byłyby niezłe, gdybyś nie zaczął pisać w ten deseń... w 2005
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • Czytam o tym Ćwiąkalskim i mam wrażenie że źle jest definiowany winny zamieszania. Przecież facet sam się nie nominował. Jakbym był adwokatem takich ludzi jak on to też bym przyjął ofertę Tuska z bardzo prostych przyczyn. Nie zgodzę się z z Z. ani z Jarcysiem, że Ć. to poprostu adwokat, który ogranicza swój kontakt z klientami do kilku porad prawnych i ew. z pełnomocnictwem w łapie reprezentuje kogoś przed sądem. Prawnicy takich ludzi są zatrudniani także w roli nadwornych prawników, doradców i panów "od wszystkiego" i jest niemal pewne, że kontakty i zakres współpracy pomiędzy takim Ćwiąkalskim wykracza daleko poza zwykły układ klient - adwokat jak to określiłem wyżej. Oczywiście nie mam dowodów na poparcie tej tezy, ale uważam stałą współpracę za bardziej prawdopodobną niż porady z doskoku. W tej sytuacji zarówno na miejscu Ćwiąkalskiego jak i jego klientów cieszyłbym się z propozycji Tuska, wszak jakie jest lepsze miejsce żeby pracować dla klienta jak posada prokuratora generalnego oraz dostęp do niemal wszystkich dokumentów i akt? Przecież pamiętajmy że adwokatem się jest a ministrem się bywa.
            Pytanie jest raczej inne - co kierowało Tuskiem do przyjęcia na stołek tak kontrowersyjnej postaci, pomijając aspekty polityczne czyli czysty odwet na PiS i Ziobrze?
            Legia Varsovia - semper invicta...

            Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

            Komentarz


            • Polskie mięso wraca do Rosji?

              "Gazeta Wyborcza": Rosja otworzy granicę dla naszego mięsa. Decyzja zapadnie już dzisiaj. Sprawa jest dogadana, embargo zostanie zniesione - nieoficjalnie powiedział jeden z członków rządu.
              Według gazety, do porozumienia w sprawie odblokowania eksportu naszego mięsa na teren Federacji dojdzie w Moskwie na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Polski i Rosji. W przyszłym tygodniu natomiast do Moskwy uda się nasz minister rolnictwa Marek Sawicki, by omówić z ministrem rolnictwa Rosji szczegóły techniczne.

              Możliwe, że to spotkanie nie będzie konieczne, bo już dzisiaj wszystko zostanie wyjaśnione. Na pierwszy rzut pójdzie 19 zakładów mięsnych, które miały uprawnienia eksportowe na teren Federacji i straciły je niespodziewanie w listopadzie 2005 r., kiedy Rosja zamknęła dla nas granice. Teraz bez żadnych dalszych warunków zgoda na eksport zostanie im przywrócona. Pierwsze polskie mięso ruszy do Rosji prawdopodobnie jeszcze w grudniu. Na rosyjskim eksporcie tych 19 zakładów zarabiało ok. 30 mln euro.

              Polska chce jednak, by uprawnienia eksportowe dostało też ok. 50 innych zakładów mięsnych, które się o to starały po naszym wejściu do Unii, jednak zgody Rosjan nie dostały. Tu konieczne będzie najpierw ustalenie daty przyjazdu rosyjskich inspektorów weterynaryjnych.

              - To fantastyczna wiadomość, nie mogła przyjść w lepszym momencie - mówi Witold Choiński, szef Związku "Polskie Mięso" grupującego największe nasze zakłady mięsne, a także eksporterów i importerów. - W kraju borykamy się ze świńską górką i nie wiemy, co zrobić z nadmiarem mięsa, eksport do Rosji pomoże to rozładować - dodaje rozmówca "Gazety Wyborczej".
              http://wiadomosci.onet.pl/1654257,11,item.html

              Jeśli z tym mięsem się potwierdzi, to reakcja Rosji na nasze odblokowanie ich negocjacji z OECD jest taka jak myslałem.

              Jeśli Rosja zakręci Polsce kurek z gazem, Niemcy gotowe są pompować go do nas z Zachodu - deklaruje Berlin, a szefowie dyplomacji Polski i Niemiec zapowiadają zmianę stylu i szczere rozmowy o spornych sprawach.
              Ministrowie Spraw Zagranicznych Polski i Niemiec Radosław Sikorski i Frank Walter SteinmeierOtwieramy nowy rozdział w stosunkach polsko-niemieckich - zgodnie mówili wczoraj w Berlinie szef polskiego MSZ Radek Sikorski i niemieckiego Frank Walter Steinmeier.

              Atmosfera była tak dobra, jakby przez ostatnie dwa lata między oboma krajami nie działo się nic złego. Uśmiechnięci ministrowie odmieniali przez przypadki słowo "zaufanie".

              Steinmeier zwracał się do polskiego kolegi "drogi Radosławie" i życzył sobie, by polsko-niemieckie stosunki były tak dobre jak ich osobiste kontakty. Sikorski potakiwał i opowiadał, jak w Berlinie w listopadzie 1989 r. zaprzyjaźnił się ze swoją przyszłą żoną.

              Sikorski przyjechał do Berlina przygotowywać grunt pod wtorkową wizytę premiera Donalda Tuska. Zapewniał, że w stosunkach obu krajów przede wszystkim zmieni się styl: - Powiecie państwo, że to nie wszystko, ale z moich doświadczeń wynika, że styl zmienia się w substancję.

              Sikorski i Steinmeier mają w ciągu najbliższych miesięcy spotkać się znowu. - Chcemy też wyjeżdżać poza stolice, by poznawać nasze kraje z innej perspektywy - zapowiadał Steinmeier. Chodziło mu m.in. o Gdańsk czy Krzyżową.

              Lecz problemy między Warszawą a Berlinem pozostały. To przede wszystkim budowa gazociągu północnego, który po dnie Bałtyku połączy Niemcy i Rosję, a ominie Polskę i kraje bałtyckie.

              Niemcy, by rozwiać polskie obawy, że Rosja wykorzysta gazociąg do szantażu energetycznego, proponują modyfikacje w swoich przepompowniach gazu na gazociągu jamalskim. - W sytuacji kryzysowej gaz można by tłoczyć do Polski z Niemiec i Europy Zachodniej - mówił Steinmeier.

              Sikorski odparł, że zdania o gazociągu nie zmienił, ale chce o niemieckich propozycjach rozmawiać. Jego poprzedniczka Anna Fotyga z PiS odrzucała rozmowy w tej sprawie.

              Niemcy chcą też rozmawiać o upamiętnieniu przesiedleń Niemców. Chcą też, by Polacy współpracowali przy tworzeniu poświęconej temu rządowej placówki - tzw. widocznego znaku. Dla Warszawy decydujące jest, czy znajdzie się w niej miejsce dla szefowej Związku Wypędzonych Eriki Steinbach. W tej sprawie w Niemczech nie zapadły jeszcze decyzje. Steinmeier za to po raz kolejny potępił skierowane przeciwko Polsce pozwy Powiernictwa Pruskiego.

              Naprawa stosunków zaczyna się od symboli. Nowym pełnomocnikiem rządu ds. stosunków z Berlinem został właśnie prof. Władysław Bartoszewski. - W trudnych sprawach opinia prof. Bartoszewskiego będzie dla mnie bardzo ważną wskazówką - mówił Sikorski. A Niemcy w kuluarach podkreślali, że Bartoszewski jest za Odrą wielkim autorytetem.

              Ministrowie postanowili też objąć patronatem odbudowę zniszczonego podczas wojny kościoła w Gubinie. Na zamku Colditz, gdzie znajdował się obóz jeniecki dla polskiej generalicji, ma powstać centrum spotkań polsko-niemieckich. Ministrowie postanowili też o większym wsparciu dla Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży - organizacji, która patronuje spotkaniom młodych Polaków i Niemców.

              Szefowie dyplomacji chcą reaktywować zamrożone za rządów PiS polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe. Niemcy zaproponowali też, by członkowie komisji spraw zagranicznych Sejmu i Bundestagu organizowali wspólne posiedzenia. Odżyć ma polsko-niemiecko-francuski Trójkąt Weimarski.
              Berlin jest Sikorskim zachwycony. - Mamy do czynienia z przełomem. Po raz pierwszy od dłuższego czasu przyjeżdża do nas polski minister i mówi, że nie chce z nami wojny, tylko chce rozmawiać - mówi jeden z niemieckich dyplomatów.


              Źródło: Gazeta Wyborcza
              http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...9,4740600.html

              Jak dla mnie to dwa optymistyczne newsy
              "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Z.

                Od razu specjalność. Jak mówił Gadzinowski nie 'prowokuj mojej prózności' czy jakoś tak Tobie nie... Co do dzisiejszej komisji. Nie powiesz mi, ze na pawia się nie zbierało jak mówiła ta z PiS - Kempa? Czy coś takiego. Znajomosc prawa dość mizerna.
                Moim zdaniem Kempa za ostor poszła. Ale na pawia naprawdę mi się zbierało jak Łybacka przemawiała. Nie wiedzieałem że proces beatyfikacyjny Blidy już się zaczął.

                Ja tam jestem prostym człowiekiem ale nie wydaje mi się żeby ministrem sprawiedliwości powiniem być człowiek uwikłany w kontakty czołowimi przedstawicielami tzw. kapitalizmu politycznego.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez wp.pl

                  Jak Kotecka chciała zagłuszyć TVN24

                  Wiceszefowa Agencji Informacji TVP, oskarżana przez dziennikarzy TVP o wywieranie nacisków politycznych, Patrycja Kotecka, w dniu zapowiadanego protestu dziennikarzy przed siedzibą Agencją Informacji dopytywała telewizyjnych techników, czy można zagłuszyć sygnał TVN24 - ujawnia "Dziennik".


                  Informacja brzmi nieprawdopodobnie, jest jednak prawdziwa - komentuje gazeta i zapewnia, że potwierdziła ją w dwóch źródłach. W zeszły poniedziałek przed gmachem TVP przy pl. Powstańców Warszawy miała się odbyć manifestacja dziennikarzy protestujących przeciwko naciskom politycznym w "Wiadomościach".

                  Jak się dowiedział dziennik, Kotecka zadzwoniła do personelu technicznego TVP z pytaniem, jakie są szanse na to, by zagłuszyć sygnał TVN24, która na żywo miała relacjonować protest. Usłyszała, że to niemożliwe - nie da się bowiem zagłuszyć przekazu satelitarnego.

                  Brak mi słów - mówi wiceszef TVN24 Grzegorz Miecugow. Ta pani jest z innej epoki. W dziennikarstwie kariery nie zrobi, ale w polityce, czemu nie? Jest pomysłowa, zaradna i umie dbać o interesy grupy - ironizuje.

                  Kotecka nie odpowiedziała na dotyczące tej sprawy pytania "Dziennika"

                  Pierdolę to ! Do niczego się nie zmuszam ,chcę to się wybijam - nie chcę no to się nie ruszam !
                  Grupa Trzymająca Wagę - Dzieki nam monopolowe nie martwią się o plajtę !!!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez e(L)egion
                    Jak dla mnie to dwa optymistyczne newsy
                    Szkoda, że w tej optymistycznej zalewie dobrych newsów Gazietka (oczywiście całkiem przypadkiem) pominęła wczorajszą reakcję staruszka od dyplomatołków na zlanie Polski przez Niemców w sprawie budowy Centrum Wypędzonych w Berlinie. Dziwnie to kontrastuje z dzisiejszymi komunikatami z żywca przypominającymi komunikaty z czasów minionych.

                    >>link z wczoraj<<

                    Co do gazociągu to jak Sikorski łyknie taki idiotyzm to się skompromituje. Jak Ruscy nam odetną gaz to sprzedadzą nam go Niemcy. Pewnie z tej rury która zaczyna się w Rosji i pewnie oczywiście rezygnując z własnej marży... Dywersyfikacja pełną gębą....


                    Tak że nie wiem co oprócz powortu do lizania się po fiutach jest w tym newsie z Niemiec optymistycznego.
                    Legia Varsovia - semper invicta...

                    Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

                    Komentarz


                    • Co do gazociągu to jak Sikorski łyknie taki idiotyzm to się skompromituje. Jak Ruscy nam odetną gaz to sprzedadzą nam go Niemcy. Pewnie z tej rury która zaczyna się w Rosji i pewnie oczywiście rezygnując z własnej marży... Dywersyfikacja pełną gębą....
                      Zawsze to lepsze niż nic. Oczywiście najlepiej by było mieć dostęp do jakiegoś gazociągu niekontrolowanego przez Rosję, ale w obecnej sytuacji na krótką metę( bo wiadomo że takie coś nie załatwia sprawy dywersyfikacji) to "z braku laku i kit dobry"
                      "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

                      Komentarz


                      • ale jeśli rząd WYCOFUJE się zarazem z dywersyfikacji, to... nie wiem jak to cenzuralnie określić.
                        podpis cyfrowy <--------
                        ================
                        Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

                        Komentarz


                        • a w momencie , w którym akurat interesy Rosji i Niemiec będą zbieżne ( co jakoś dziwnie często ma miejsce ), to mamy już calkiem przesrane

                          kiedyś Sikorski okreslał kwestię gazociągu płn jako powtórkę z paktu Ribbentropp - Mołotow

                          teraz rozmawia o warunkach, na których mielibysmy do niego przystąpić / nie przeszkadzać w jego realizacji

                          tak, jak wcześniej nie wiedziałem za bardzo o co Lechowi Kaczyńskiemu chodzi w jego wypadku, tak teraz rzeczywiscie człowiek ten staje sie dla mnie conajmniej dość dziwną postacią

                          [ Dodano: 7 Grudzień 2007, 12:09 ]
                          PS

                          jak ktoś się zastanawiał, w jaki sposób zaoszczędziła Platforma te 3,5 mld złotych w budzecie , bo nie pasowało mu to z zestawieniem łatwych do łyknięcia przez publiczkę cięć u tego i tatmego urzędasa po banieczke - kilka banieczek, to ma tu pewna wskazówkę :

                          Sejm za ograniczeniem dotacji z budżetu do PFRON
                          reg 06-12-2007, ostatnia aktualizacja 06-12-2007 22:16
                          Sejm opowiedział się w czwartek za ograniczeniem w roku 2008 dotacji z budżetu państwa do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych na dofinansowanie zatrudnienia niepełnosprawnych z 55 do 25 proc.

                          Za przyjęciem nowelizacji ustawy o zatrudnieniu i rehabilitacji osób niepełnosprawnych głosowało 231 posłów, 191 było przeciwnych. Wcześniej w trakcie dwóch czytań projekt popierały PO i PSL, przeciwne były LiD i PiS.

                          W uzasadnieniu do nowelizacji napisano, że "wprowadzenie tej zmiany jest podyktowane koniecznością dostosowania do możliwości budżetu państwa". W roku ubiegłym dofinansowanie do zatrudnienia niepełnosprawnych z budżetu wynosiło 25 proc.

                          "Projekt budżetu, opracowany przez poprzedni rząd, ustalający dotację do budżetu państwa do PFRON-u na poziomie 25 proc., jest sprzeczny z obowiązującym prawem" - podkreślał w trakcie debaty Sławomir Piechota (PO). Powiedział, że zgodnie z ustawą o rehabilitacji i zatrudnieniu osób niepełnosprawnych powinien on być na poziomie 55 proc. Zwracał uwagę, że brakuje w nim 540 mln zł.

                          Tadeusz Tomaszewski (LiD) nazwał projekt "ogólnym nieporozumieniem i porażką na starcie". Mieczysław Kasprzak (PSL) wyraził zaniepokojenie, że w budżecie nie znalazły się pieniądze na dofinansowanie do PFRON-u w wysokości 55 proc. Zaapelował, by je znaleźć. Zapowiedział, że PSL poprze projekt.

                          Zgodnie z ustawą o rehabilitacji i zatrudnianiu osób niepełnosprawnych przedsiębiorcy, firmy i instytucje, zatrudniające co najmniej 25 pracowników powinny zatrudniać - wśród swoich pracowników - co najmniej 6 proc. niepełnosprawnych. W przypadku, gdy tego nie robią, płacą składkę na Państwowy Fundusz Osób Niepełnosprawnych. Miesięczna składka za brak zatrudnienia każdej osoby, brakującej do owych 6 proc. wynosi 1100 zł.

                          Budżet PFRON-u szacowany jest na ponad 5 mld zł. Część z tych pieniędzy przeznaczana jest na dofinansowanie zatrudnienia niepełnosprawnych. I właśnie na dofinansowanie przysługuje dotacja z budżetu państwa, w miejsce zlikwidowanych w 2002 roku ulg podatkowych.

                          Źródło : PAP
                          obcięte 30% od 5 mld to jakieś 1,5 mld

                          no to juz jest jakaś oszczędność o pewnej rzeczywiście wymiernej wielkosci

                          szukamy dalej tych 2,5 mld ( oczywiście bez tych paru baniek obciętych tam, gdzie to ładnie wygląda w telewizorze i o których w związku z tym się trabi )

                          dla mnie bardzo madre posunięcie rządu - inwalidzi nie przyjadą pod kancelarię albo sejm napierdalac kulami i białymi laskami, jak górnicy mutrami
                          ( to ironia oczywiście )

                          niech zyje zaufanie


                          PPS

                          a juz mam kolejne 1,5 mld

                          to dotacja do FUS - przerzucona z przyszłego roku na bieżący
                          oszczędność polega więc na tym, że wydamy wcześniej a nie później - dzieki temu deficyt złego PiS za ten rok się zwiekszy, a deficyt dobrej PO za przyszły rok się zmniejszy


                          i ''na marginesie'' - jak przetrącic kark CBA , bez konieczności ''dorżnięcia'' tej ''watahy'' ?

                          wystarczy budżet ze 120 mln obciąć o ponad 35 mln ( ponad 1/4 ) - juz nie będą tacy groźni


                          Podsumowanie:

                          wersja piarowska dla gawiedzi przed tv :

                          ''oszczędzilismy w przyszłorocznym budżecie 3,5 mld zł dzięki cięciom w administracji ''

                          rzeczywistość:

                          3/7 tej kwoty zajebane niepełnosprawnym
                          3/7 zamieciona z kąta w kąt
                          1/7 - cięcia w administracji

                          CUD
                          "No pasaran!" ???

                          HEMOS PASADO !!!

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Foxx
                            Adams - rozczulające to Twoje życzeniowe myślenie

                            "Tanków niet"? Może i "niet", ale:

                            - były szef WSI i absolwent akademii im Dzierżyńskiego - szefem kadr w MON

                            - absolwent sowieckiej "kuźni kadr" otwarcie współpracującej z KGB i GRU - wiceszefem kadr w MSZ

                            PS Teksty o Kaczorze byłyby niezłe, gdybyś nie zaczął pisać w ten deseń... w 2005
                            To juz bardziej Rewolucja Pazdziernikowa niz 13 grudnia

                            Zamieszczone przez Cypis
                            Adams.persen.
                            pomaga
                            Albo wylaczenie telewizora

                            Zamieszczone przez Fizi
                            Celne spostrzeżenie, czasem warto spojrzeć na wykresy z paru miesięcy

                            akcje jego spółek, tak jak poleciały łeb na szyje po ujawnieniu nagrań rozmów pewnych panów i wszczęciu śledztwa w pewnej sprawie , tak pną się w górę od czasu ostatnich wyborów
                            Wezmy taki Prokom.




                            Od sierpnia do pazdziernika zadnych nowych faktow w sprawie Krauzego. Jakby pojawily sie zarzuty, papiery, kwity, cokolwiek .. bylaby powtorka z konca sierpnia.

                            Nic na niego nie maja i tyle.

                            Komentarz


                            • Adams - a co ma być jeszcze ujawniane w trakcie śledztwa ?


                              wrzuc sobie jeszcze Polnord i Bioton - widac jak dobrze im zrobiły wybory
                              "No pasaran!" ???

                              HEMOS PASADO !!!

                              Komentarz


                              • Cwiekalski

                                Cwiekalski - O co tyle szumu, o przeszlosc?


                                Adams bez kitu nie widzisz w tym nic złego???

                                Ćwiąkalski wyróżniał się tym, że był typowym lizusem, mizdrzył się do prof. Kazimierza Buchały, szefa katedry prawa. Słyszałem wiele razy, że był aktywnym członkiem PZPR. Gdy „Solidarność” urosła w siłę, wystąpił z partii i stał się opozycjonistą.

                                no miód facet widać że wie gdzie i jak zadziałać nie mówiac o profesjonaliźmie...
                                Dorobek naukowy Ćwiąkalskiego jest mizerny, typowe przelewania z pustego w próżne.

                                ps:a tyle tu głosów o tym ze Nazgul jest be bo był za sld a teraz za pis - ale on robi to na forum a pan minister zrobił to laif - i co wy na to dla mnie facet bez kręgosłupa moralnego
                                Czas kończyć z baranami na forumce

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X