Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx
    "PO-LiD, PO-LiD - niech żyje, żyje nam..."
    Foxx to Twój post napisany zaraz po ogłoszeniu wyników, a to, że jak napisałeś "nie przewidziałeś pewnych rzeczy" to nie jest żadne usprawiedliwienie tylko nauczka na przyszłość.
    Pierdolę to ! Do niczego się nie zmuszam ,chcę to się wybijam - nie chcę no to się nie ruszam !
    Grupa Trzymająca Wagę - Dzieki nam monopolowe nie martwią się o plajtę !!!

    Komentarz


    • Rolnik - Nie wiem, jak brzmi, bardziej interesuje mnie co realnie dla Polski będą oznaczać wyniki niedawnych wyborów

      Cywil - nie pisałem tego po ogłoszeniu wyników wyborów, tylko sparafrazowałem "sto lat!" w lokalu wyborczym PO w wieczór wyborczy, po ogłoszeniu wyników sondaży przed komisjami wyborczymi, których nie traktowałem (jak zawsze), jako wiążących. Po ogłoszeniu wyników natomiast napisałem to: http://foxx.salon24.pl/41704,index.html . A nauczka to żadna nie jest. Po prostu raz się z prognozami trafia, a raz nie. Grunt, czy się potrafi przyznać do nietrafienia i przemyśleć jego przyczyny

      Ja wyżej wrzuciłem swoje rozliczenie PiS w porównaniu z tym, co mi Kaczory obiecały w 2005 i co przeprowadzano w takim a nie innym klimacie medialnym oraz uwarunkowaniach politycznych.

      Wy możecie za jakiś czas rozliczyć, co zrealizowała PO w warunkach idealnych (przychylność prywatnych mediów i tzw. "towarzystwa"), przewidywalny - i "niekontrowersyjny" w "mediach głównego nurtu" - koalicjant - z tego, co obiecano Wam (o ile nie głosowaliście wyłącznie na zasadzie "anty-PiS"). Problem polega na tym, że jeszcze nie zdążył się utworzyć rząd, a wszystko wskazuje na to, że nie tylko nie będzie realizowany żaden z głównych postulatów Platformy powiedzmy sprzed roku. Ale nawet jej hasło sztandarowe (3 x 15) oraz całkiem niedawne zapowiedzi prześwietlenia działalności CBA w komisjach parlamentarnych. Szkoda by było.

      Nie jest to jednak mój problem.
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Cywil co do PO-LiD to raczej nie wychylałbym się z udowadnianiem pomyłki wyborcom PiSu z tego forum bo jak doskonale wiesz miłościwie nam panujący Prezydent wszystkich Polaków ma w ręku veto. To powoduje, że nowa koalicja będzie musiała pewnie parę razy do komunistów puścić oczko i tym samym wprawić w ekstazę parę osób :>

        Foxx pisząc o idealnych warunkach zapomniałeś chyba o prezydenckim vecie i konieczności "płacenia" LiDowi za pomoc w jego odrzuceniu.
        jest cynizm w skurwysynach...

        Komentarz


        • Rolnik - być może to, co napiszę wyda się nieco kontrowersyjne, ale z obecnej perspektywy zaczynam mieć wrażenie, że ten rząd będzie "po prostu trwał", jadąc przez jakis czas na PR-e w stylu Marcinkiewicza (jednak bez realnych działań z tamtego okresu - np. utworzenie i działalność Ministerstwa Rozwoju Regionalnego). Żadnych reform, żadnej systemowej ofensywy. Tusk, rozgrywając wewnętrzne podziały w PO:

          - przygotowującego się przez 2 lata do stanowiska Ministra Finansów Chlebowskiego uczynił szefem klubu parlamentarnego.

          - platformerskiemu specowi od Obrony Narodowej, Zdrojewskiemu, powierzył kulturę.

          - szefem MSWiA nie ma być bardzo merytoryczny (i jeden z nielicznych dobrych ministrów Buzka) Biernacki, tylko Schetyna.

          - szef partii chłopskiej ma zajmować się gospodarką.

          - adwokat Stokłosy, jako Minister Sprawiedliwości z pewnością będzie ograniczał przywileje korporacji prawniczych.

          - zdrowie dostała zwykła lekarka bez doświadczenia menedżerskiego

          - edukację narodową pani kurator bez zaplecza politycznego, której główną kwalifikacją jest to, iż jest żoną Aleksandra Halla

          - Ministrem Spraw Zagranicznych nie będzie bardzo sprawny Saryusz-Wolski, tylko Radek Sikorski (oczywiście nie ma mowy o kołupcji politycznej i okupie za zmianę barw i przebijaniu Niesiołowskiego w ataku na niedawnych kolegów).

          Reasumując - pomijając problemy związane z punktem ostatnim - nie przewiduję zbyt wielu okazji do odrzucania veta prezydenta. O CBA już się wypowiedział Pawlak (że zmiana przepisów dot. nie jest na dzisiaj istotną sprawą).
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • CywiL , Rolnik

            w kwestii PO-LiD

            nie przewidziałem dwóch rzeczy - tak wysokiego wyniku PO i tak wysokiego wyniku PSL

            jedno jednak mogę napisać - PSL czy LiD - dla mnie to jeden pies - dylemat ZSL czy PZPR dla mnie jest żadnym dylematem
            "No pasaran!" ???

            HEMOS PASADO !!!

            Komentarz


            • Ok, ok - zadzwonimy do Pana...
              Pierdolę to ! Do niczego się nie zmuszam ,chcę to się wybijam - nie chcę no to się nie ruszam !
              Grupa Trzymająca Wagę - Dzieki nam monopolowe nie martwią się o plajtę !!!

              Komentarz


              • nie kandyduję na papieża, więc nie musisz fetować obalenia nieistniejącego dogmatu o mojej nieomylności
                "No pasaran!" ???

                HEMOS PASADO !!!

                Komentarz


                • Fetuje to Stec Kakę, ja odnosiłem się tylko do fragmentu stawiającego znak równości między SLD, a PSL co moim zdaniem jest lekkim przegięciem.
                  Pierdolę to ! Do niczego się nie zmuszam ,chcę to się wybijam - nie chcę no to się nie ruszam !
                  Grupa Trzymająca Wagę - Dzieki nam monopolowe nie martwią się o plajtę !!!

                  Komentarz




                  • Komorowski w sprawie Ołdakowskiego rakiem, bo rakiem, ale ustąpił

                    [ Dodano: 12 Listopad 2007, 14:07 ]
                    Zamieszczone przez CywiL
                    Fetuje to Stec Kakę, ja odnosiłem się tylko do fragmentu stawiającego znak równości między SLD, a PSL co moim zdaniem jest lekkim przegięciem.
                    dlaczego ? wydaje mi się, że jeśli chodzi o personalia PSL tkwi obecnie bardziej w ZSL-u niz SLD w PZPR-ze
                    "No pasaran!" ???

                    HEMOS PASADO !!!

                    Komentarz


                    • Foxx zgadzam się z niektórymi Twoimi tezami ale mam nadzieje, że się zwyczajnie nie sprawdzą

                      Jeśli idzie o skład nowego rządu to (pomijając fakt, że nie został on jeszcze zaprzysiężony ) jest kilka osób, które "kłują w oczy" jak Ćwiąkalski czy Kopacz.

                      Jeśli idzie o Zdrojewksiego to rzeczywiście źle, że zajmie się kulturą a nie MON choć z drugiej strony znalazło by się zapewne "paru" krzykaczy, że ministrem obrony jest filozof i kulturoznawca.
                      Co do kandydatury Hall to się nie zgodzę z Tobą bo akurat brak zaplecza politycznego w kontekście byłego ministra Romana to chyba atut tej pani
                      jest cynizm w skurwysynach...

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez CywiL
                        Fetuje to Stec Kakę, ja odnosiłem się tylko do fragmentu stawiającego znak równości między SLD, a PSL co moim zdaniem jest lekkim przegięciem.
                        biorąc pod uwagę, że to byłe ZSL z którego odeszła frakcja konserwatywna (tworząc PSL-Piast startujące z list PiS), konsekwentne koalicje z SLD po '89 oraz ujawniony dzisiaj fakt ("Wprost"), że na konsultacjach u Pawlaka bywa Robert Kwiatkowski (najbardziej czarzasty prezes TVP w historii)... Nie jestem taki pewien. A już zwłaszcza, jeżeli się przypomnie, że chodzi o LiD, a nie samo SLD - różnica staje się symboliczna.

                        [ Dodano: 12 Listopad 2007, 15:42 ]
                        Rolnik - nie wiem, jak Ci z wyliczeń wyszło, że fakt, iż minister edukacji nie powinien mieć zaplecza politycznego na przykładzie Romana. Otóż jeżeli go nie ma, nie przeforsuje żadnego swojego pomysłu, który będzie wymagał np. zgody ministra finansów (który jest z zaplecza szarej eminencji PO - J.K. Bieleckiego). Problem z Romanem polegał na jakości tych pomysłów, a nie politycznej sile, by je realizować.

                        Dobrym przykładem silnego politycznie ministra w ustępującym rządzie są Ujazdowski, Gęsicka, czy Kluzik-Rostkowska. Nie chodzi więc o liderów partyjnych, tylko o osoby, z którymi (w przypadku Ujazdowskiego - kiedyś) liczył się premier.
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Widzę, ze są tu już roztaczane precyzyjne scenariusze co do przyszłych rządów, a jeszcze kilka ładnych miesięcy temu, kiedy komentowało się posunięcia PiS( które miało już za sobą długi okres rządzenia, w przeciwieństwie do PO, które póki co nie rządzi) kazano nam czekać z ocenami, mówiąc "pożyjemy zobaczymy"

                          Foxx co do Twojej prawie pewności, że PO oddało podatek liniowy walkowerem zachęcam do przeczytania pogrubionego tekstu poniżej :
                          "Ograniczenie deficytu budżetu jednym z priorytetów nowego ministra"

                          Zapewnienie środków na podwyżki dla budżetówki, ograniczenie deficytu budżetowego oraz zwiększenie stopnia wykorzystania środków z UE to główne priorytety w poprawkach do projektu budżetu na 2008 rok, nad którymi pracują politycy PO wraz z kandydatem na ministra finansów Jackiem Rostowskim - poinformował szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.

                          Pracuję z profesorem Rostowskim nad projektem budżetu, dokładniej nad poprawkami, które złożymy w Komisji Finansów Publicznych. Będziemy robili wszystko, żeby ten projekt podreperować. Zmniejszenie deficytu jest jednym z priorytetów - powiedział PAP poseł Zbigniew Chlebowski.

                          Chlebowski powiedział, że głównym priorytetem w pracach nad budżetem ma być zapewnienie środków na podwyżki w budżetówce.

                          Najpierw musimy zrealizować wszystkie obietnice dotyczące wynagrodzeń. Sprawy podwyżek to pierwszy priorytet. Drugi to kwestia deficytu budżetowego. Trzeci to zwiększenie stopnia wykorzystanie środków z UE na inwestycje - powiedział Chlebowski.

                          Co do deficytu to chcemy go obniżyć tak, aby wyniósł 25 mld zł. Być może ta redukcja będzie mogła być głębsza - dodał Chlebowski.

                          Rząd Donalda Tuska prześle do Sejmu najprawdopodobniej projekt budżetu przyjęty jeszcze przez ustępujący gabinet. Poprawki mają być wnoszone w trakcie prac parlamentarnych. Rząd Jarosława Kaczyńskiego przyjął projekt budżetu na 2008 r. z dochodami 281,8 mld zł, wydatkami - 310,4 mld zł, przy deficycie 28,6 mld zł.

                          Chlebowski zdementował jednocześnie informacje, że PO wycofała się z projektu podatku liniowego.

                          Nie ma możliwości odejścia od podatku liniowego. On był, jest i będzie fundamentem Platformy Obywatelskiej. Sprawę podatku liniowego cały czas dyskutujemy. Są już wstępne przymiarki do ustalenia jego stawki na 15 proc. wraz z kwotą wolną - powiedział PAP Chlebowski.

                          Poniedziałkowy "Dziennik" podał, że PO zrezygnowała z forsowania koncepcji podatku liniowego w trakcie negocjacji z PSL. Z informacji gazety wynika, że główne pozostałe ustępstwa PO to: rezygnacja ze zmiany ordynacji wyborczej do Sejmu z proporcjonalnej na większościową i odejście od pomysłu wprowadzenia bonu edukacyjnego.

                          Marek Chądzyński

                          Także z ocenami lepiej się póki co wstrzymać - "pożyjemy zobaczymy"
                          "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

                          Komentarz


                          • No, wiadomo, ze dalej będą opowiadac, ze sa za takim podatkiem, potem Ci powiedzą, ze u nich się szanuje koalicjantów i dlatego, nie idzie ten podatek na pierwszy ognień, a potem po pierwszym veto prezydenta, dowiesz się, ze z tym prezydentem nic się nie da zrobić, wiec ewentualne próby wprowadzenia takiego podatku są niemozliwe - czekamy na lepsze czasy.


                            - adwokat Stokłosy, jako Minister Sprawiedliwości z pewnością będzie ograniczał przywileje korporacji prawniczych.
                            Ciesze się, ze w tym punkcie nie pojawiło się słowo na temat Krauzego.


                            Nareszcie temat ożył
                            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                            Komentarz


                            • Pitera: Interwencje posłów u ministrów jedynie na piśmie
                              cheko, PAP2007-11-12, ostatnia aktualizacja 36 minut temu
                              Posłanka PO Julia Pitera uważa, że Platforma nie tworzy nowych standardów nakazując parlamentarzystom wyłącznie pisemne kontaktowanie się z ministrami w sprawach zawodowych. - Urzędnik nie może działać na podstawie ustnej interwencji, to "załatwiactw+" - mówi Pitera.

                              Fot. Tomasz Niesłuchowski / AG
                              Julia PiteraO nowych zasadach współpracy posłów z rządem, w tym o zakazie nieformalnych spotkań parlamentarzystów z ministrami napisał poniedziałkowy "Dziennik". Parlamentarzyści PO nie będą też mogli wskazywać kandydatów do rad nadzorczych spółek skarbu państwa.

                              Pitera: Te standardy wynikają z obowiązujących przepisó prawa

                              Pitera podkreśla, że standardy, o których mówi Platforma nie są niczym szczególnym, bo wynikają z obowiązujących przepisów prawa. "Rzecz polega na tym, że nikt ich nie respektował. Te standardy nie funkcjonowały, a posłowie permanentnie chodzili załatwiać różne rzeczy do ministerstw" - podkreśliła Pitera.

                              Posłanka zaznaczyła, że "instrumentem pracy każdego posła jest interpelacja, zapytanie oraz interwencja".

                              - Wszystko to powinno być robione na piśmie - zarówno w interesie wiarygodności władzy publicznej jak i posła, który taką interwencję podejmuje. Żaden urzędnik nie może działać na skutek ustnej interwencji, to jest forma, która zawsze będzie "załatwiactwem". Władza przejrzysta ma działać w sposób jawny, czyli tak, żeby mogła udokumentować swoje funkcjonowanie - podkreśliła Pitera.

                              "Prezydent Warszawy ma dosyć moich pism"

                              Oceniła też, że spotkania parlamentarzystów z ministrami w sprawach służbowych powinny organizować władze klubu.
                              - Trzeba umieć oddzielić sferę prywatną i zawodową. Z panią prezydent Warszawy (Hanną Gronkiewicz-Waltz) wszystko co mamy do załatwienia zawodowego załatwiam na piśmie. Myślę czasami, że ona ma dosyć moich pism, ale ja niczego nie załatwiam ustnie, każda rzecz, z którą zwracam się do władzy jest na piśmie. Kiedy spotykam ją przy jakichś okazjach, uroczystościach, przy sprawach partii, to jest zupełnie inna sytuacja, ja z nią wtedy niczego nie załatwiam - tłumaczy Pitera.
                              Na ubiegłotygodniowym posiedzeniu klubu PO wyświetlono film CBA dokumentujący przyjęcie łapówki przez posłankę PO Beatę Sawicką.

                              - Dobrze, że tamta sytuacja została przypomniana, to co w polityce najbardziej kuleje, to zdolność do wyciągania wniosków - stwierdziła Pitera.

                              "No pasaran!" ???

                              HEMOS PASADO !!!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Z.
                                No, wiadomo, ze dalej będą opowiadac, ze sa za takim podatkiem, potem Ci powiedzą, ze u nich się szanuje koalicjantów i dlatego, nie idzie ten podatek na pierwszy ognień, a potem po pierwszym veto prezydenta, dowiesz się, ze z tym prezydentem nic się nie da zrobić, wiec ewentualne próby wprowadzenia takiego podatku są niemozliwe - czekamy na lepsze czasy.
                                Jesli prezydent użyłby veta i nie udałoby się go odrzucić, to ja bym do PO nie miał żadnych pretensji. Jeśli ta ustawa miałaby sens, a prezydent ją zawetował, to przynajmniej bym miał dowód że próbowali. Nie mają takiej siły aby samemu odrzucac veta prezydenta, wiec trzeba się z tym liczyć, ze nie wszytko uda się przeglosować, bo na jakieś gospodarcze koalicje( do odrzucania veta) z LiD-em za bardzo nie wierze, bo to nie ten świat.

                                Na razie będę czekał co zrobią, bo póki co, nie mam powodów aby bardziej wierzyć w artykuł "Dziennika" niż w wypowiedź Chlebowskiego.
                                "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X