Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez pinomc
    Zamieszczone przez Foxx
    Jakiej? Jeżeli masz na myśli "moherową", sugerowałbym:

    1. Poszukanie badań socjologicznych szacujący wielkość tego elektoratu (słuchaczy rydzykowni biorących udział w wyborach).

    2. Ich podejście do PiS - od tzw. "sprawy Wielgusa" i sprzeciwie J. Kaczyńskiego, by zapisy antyaborcyjne do Konstytucji (secesja M. Jurka), raczej z coraz większą rezerwą...

    Więc...
    Nie o to mi chodziło. Uważam, że wyborca jest wyborcą niezależnie od tego, gdzie mieszka oraz ile ma lat. Dwa lata temu zwolennicy PiS-u wielce się oburzali na stereotypy dotyczące właśnie "moherowych babć" (w czym mieli wiele racji), teraz z kolei sami obrażają inną grupę wyborców. Kali ukraść krowę?...
    Kto konkretnie "obraża"?

    PS Rolnik - politolodzy i socjologowie, którzy wypowiadali się na temat spotu FB byli raczej jednomyślni...
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • W kontekście dzisiejszego newsa o tym, że Platforma postanowiła przemeblowac CBA na wzór podobnej instytucji powstałej w latach 70-tych w Hong - Kongu mam na razie dwa spostrzeżenia

      1. Nie wiem na czym ma polegać zmiana czegoś na wzór czegoś wcześniejszego co było właśnie wzorem powstania tego późniejszego

      Mają zamiar ujednolicic te instystucje ? Bo wzorem naszej tamta już jest , co zresztą można sprawdzić w uzasadnieniu projektu - jest tam wprost przywoływana

      2. Zastanawiam się, jak w to ''wzorowanie się '' na wersji z Hong-Kongu , mają zamiar wpisać wyjęcie CBA spod premiera i oddanie go pod Sejm, skoro w Hong - Kongu - na którym mamy sie ( jeszcze bardziej ) wzorować tak się składa, że akurat podlega tamtejszemu odpowiednikowi premiera a nie parlamentu - właśnie po to, żeby niekoniecznie bieżące działania tej instytucji wyciekały do każdej opcji partyjnej, bo przypadkiem tak się może złożyć, że akurat na widelcu jest jakiś poseł / senator itp którejś z nich - dlatego trzyma to za mordę tamtejszy odpowiednik premiera, a nie jakaś komisja parlamentarna składająca się z przedstawicieli wszystkich opcji ?
      "No pasaran!" ???

      HEMOS PASADO !!!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Foxx
        Zamieszczone przez pinomc
        Zamieszczone przez Foxx
        Jakiej? Jeżeli masz na myśli "moherową", sugerowałbym:

        1. Poszukanie badań socjologicznych szacujący wielkość tego elektoratu (słuchaczy rydzykowni biorących udział w wyborach).

        2. Ich podejście do PiS - od tzw. "sprawy Wielgusa" i sprzeciwie J. Kaczyńskiego, by zapisy antyaborcyjne do Konstytucji (secesja M. Jurka), raczej z coraz większą rezerwą...

        Więc...
        Nie o to mi chodziło. Uważam, że wyborca jest wyborcą niezależnie od tego, gdzie mieszka oraz ile ma lat. Dwa lata temu zwolennicy PiS-u wielce się oburzali na stereotypy dotyczące właśnie "moherowych babć" (w czym mieli wiele racji), teraz z kolei sami obrażają inną grupę wyborców. Kali ukraść krowę?...
        Kto konkretnie "obraża"?
        Np. ja "obrażam"

        Fizi: Nie jest ważne skąd jest przykład - dobre są doniesienia prasowe z Jamajki, dobra jest policja antykorupcyjna z Hongkongu Cel jest znany: "Odpolitycznić" CBA, wszelkimi sposobami. "Odpolitycznić", czyli kazać się odjebać od polityków.
        From flood into the fire
        One thousand voices sing
        We're in this together
        For whatever fate may bring

        Komentarz


        • Mają pomysł na rozkręcenie budowy mieszkań
          (Rzeczpospolita, tm/03.11.2007, godz. 10:33)
          Eksperci Platformy Obywatelskiej maja pomysł, jak rozwiązać problem z mieszkaniami - informuje "Rzeczpospolita".

          Według gazety, w największym skrócie wygląda to tak: gmina wchodziłaby w spółkę z prywatnym inwestorem. Ten na działce przekazanej przez gminę lub kupionej na rynku stawiałby budynki. Gmina miałaby podpisać z inwestorem wieloletnie umowy na wynajmowanie mieszkań, które sama udostępniałaby lokatorom płacącym czynsz.

          – Koncepcja jest już dopracowana. To będzie projekt rządowy (...) – zapowiada cytowany przez gazetę Łukasz Abgarowicz, ekspert PO ds. budownictwa. Abgarowicz dodaje też, że "już teraz w prawie jest zapis pozwalający gminie przejmować od osoby trzeciej mieszkanie i podnajmować je taniej potrzebującym. Nikt jednak tego nie wykorzystuje. Choćby dlatego, że gmina może podpisać umowę wyłącznie na mieszkanie już istniejące, a nie dopiero powstające. A chodzi o zaktywizowanie inwestorów do budowy nowych domów".

          Jak tłumaczy ekspert Platformy, potrzebne jest do tego kilka narzędzi. Najważniejsze to gwarancje państwa w czasie budowy.

          Więcej o pomysłach PO na budowę mieszkań w "Rzeczpospolitej".
          wygląda to jak comeback TBS-ów

          takie się piękne lody na nich kręciło, że aż się łezka w oku kręci



          PS

          Cywil , Rolnik - nie bijcie
          "No pasaran!" ???

          HEMOS PASADO !!!

          Komentarz


          • Abgarowicz, to bardzo ciekawa postać. Dawniej Unia Wolności a przedostatnio:

            http://prawdaoplatformie.blogspot.co...tem-po-na.html

            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
            "
            Janusz Waluś - czekaMY!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Jaco
              Abgarowicz, to bardzo ciekawa postać. Dawniej Unia Wolności a przedostatnio:

              http://prawdaoplatformie.blogspot.co...tem-po-na.html

              ''To właśnie z Abgarowiczem Paweł Piskorski w czasie swojej warszawskiej prezydentury kupował mieszkania na wynajem w bloku Dom Development przy Bartyckiej. Abgarowicz był wtedy jego prawą ręką w Radzie Gminy Centrum i szefem rady nadzorczej Dom Development. Obaj politycy nie złamali prawa, jednak uwagę obserwatorów zwróciła przychylność władz miasta dla tej inwestycji - budynki przy Bartyckiej dopuszczono do użytkowania, choć nie spełniały przewidzianych prawem norm.''

              oczywiście całkowitym zbiegiem okoliczności zarówno Piskorskiego, jak i Abgarowicza małżonki stały się wówczas właścicielkami mieszkań w budynku DD na Bartyckiej - oczywiści jednakże obaj ci politycy nie mają z tym zupełnie nic , ale to nic wspólnego, gdyż mają z żonami podpisane intercyzy ( a jak wieść gminna niesie, żeby nie było żadnych oczywiście złośliwych i chorych podejrzeń to w domach nie uzywają nawet tych samych sztućców )
              "No pasaran!" ???

              HEMOS PASADO !!!

              Komentarz


              • Ciekawostka:
                http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4637039.html

                Komentarz


                • Inna ciekawostka:
                  Szczyt perfidii - zagłosować na PO i nie wrócić z Irlandii.
                  "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

                  Komentarz


                  • Jeszcze lepiej zagłosować na PO i spierdolić do Irlandii...

                    Bo u nas coraz ciekawiej:

                    http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.ht...9&ticaid=14c35

                    Niemcy zaoferują pakiet propozycji dla rządu Tuska

                    Niemiecki rząd pracuje nad propozycjami, które pomogłyby mu zdobyć przychylność nowych władz w Warszawie.

                    Karl-Georg Wellmann z CDU, członek komisji spraw zagranicznych Bundestagu, mówi o gestach, które pokazałyby, że Niemcy są gotowe nadrobić zaległości w sferze wspólnej historii.

                    Spory wokół Centrum przeciwko Wypędzeniom i poniemieckich dóbr kultury w Polsce miałaby pomóc rozwiązać specjalna międzynarodowa rada, służąca opiniami obu rządom. W jej skład weszliby zasłużeni mężowie stanu, jak prof. Władysław Bartoszewski, byli prezydenci Niemiec Richard von Weizsäcker i Czech Vaclav Havel czy Zbigniew Brzeziński, niegdyś doradca amerykańskiego prezydenta Cartera. Odżył też projekt pomnika w Berlinie, który przypominałby o wkładzie Solidarności w zjednoczenie Niemiec.

                    A na zamku Colditz w Saksonii, gdzie internowano m.in. dowódcę AK gen. Bora-Komorowskiego, można by upamiętnić polski ruch oporu w czasie II wojny światowej - mówi "Newsweekowi" Wellmann. I dodaje, że chce też zachęcać Polskę, by odgrywała większą rolę w polityce wschodniej Unii Europejskiej. Chodzi o koordynację europejskiej polityki wobec Rosji, Białorusi czy Ukrainy. By zmniejszyć nasze obawy w związku z uzależnieniem energetycznym od Rosji, Niemcy mieliby nam zaoferować połączenie ze swoją siecią gazową poprzez nitkę do Schwedt koło Szczecina.

                    Trwają też ponoć rozmowy z polskimi dyplomatami. Konkrety możemy poznać w trakcie zapowiadanej na połowę listopada wizyty Donalda Tuska w Berlinie. Zmiana rządu w Warszawie to zdaniem Niemców szansa na poprawę wzajemnych stosunków. (sm)
                    Wzruszające.

                    A co w zamian? Fakturkę pro-forma można prosić?
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Tuzin
                      Lipiec to niezła kreaturka

                      co do pozostałych - chyba Hanka będzie musiała pozwalniać tymczasowo Pełniących Obowiązki, skoro pełnoprawni pracownicy wracają do pracy
                      "No pasaran!" ???

                      HEMOS PASADO !!!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Tuzin
                        Eee tam ciekawostka. Pierwszy raz zastosowali tą sztuczkę urzędnicy PO po rządach Piskorskiego z nim samym naczele, na co skarżył się Kaczyński, później to samo zrobili niektórzy PiSowcy. Tu błąd leży raczej w błędnych przepisach które wykorzystują pazerne świenie różnych opcji...


                        Co do Irlandii i Tuska to podobał mi się wywiad z jednym wyborcą z Dublina po głosowaniu.

                        "To teraz jak wygrało PO wróci pan do Polski?"
                        "Nieee no nieee, może za jakieś trzy cztery lata ale teraz to nieee...."


                        Legia Varsovia - semper invicta...

                        Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

                        Komentarz


                        • Poniżej ciekawa analiza podejścia do ostatnich wyborów prezentowanego przez Tomasza Wołka (i nie tylko )

                          Miłość ci wszystko wypaczy
                          Rafał A. Ziemkiewicz 30-10-2007, ostatnia aktualizacja 30-10-2007 16:44

                          Starcie PO z PiS to nie starcie partii politycznych, ale starcie Dobra i Zła. Miłość wygrała, ale nie dość wygrać z nienawiścią, trzeba ją jeszcze całkowicie zniszczyć i wypalić – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”

                          W nowej sytuacji politycznej jedni stawiają diagnozy trafne, inni chybione, jedni piszą ciekawie, inni mniej – ale takiego cudu, jak artykuł Tomasza Wołka „Miłość i nienawiść” jeszcze nie było. Nie wolno pozwolić, aby w masie powyborczych komentarzy umknął on uwadze czytelników.

                          Nie dlatego, żeby to był tekst mądry albo przynajmniej błyskotliwy. Szczerze mówiąc, wręcz przeciwnie. Ale sposób myślenia, jaki prezentuje, jest po prostu klinicznym przykładem amoku, jaki ogarnął tę część medialnego establishmentu, do której Tomasz Wołek od pewnego czasu aspiruje, i zapewne dlatego ulega mechanizmowi, który potocznie określa się jako „bycie świętszym od papieża”.

                          Podczas gdy czołowi publicyści michnikowszczyzny usiłują to, co istotne, ukryć pod pozorami politycznej analizy, Wołek śmiało te pozory odrzuca. Po co analizy, gdy wszystko jest jasne? Starcie Platformy Obywatelskiej z Prawem i Sprawiedliwością to nie starcie partii politycznych, nawet nie starcie odmiennych wizji Polski i świata. To starcie Dobra i Zła, Miłości, uosabianej przez Tuska, i Nienawiści, uosabianej przez Kaczyńskiego. Miłość wygrała, ale nie dość wygrać z nienawiścią, trzeba ją jeszcze całkowicie zniszczyć i wypalić.

                          Tak jednak dziwnie jest, że mamy tysiące wybitnych obrazów, poematów etc. plastycznie i przekonująco prezentujących rozmaite wizje piekła, a raju nikt ciekawie przedstawić nie potrafi. Wołek również pomija tę część zadania. Nie informuje złaknionego tej wiedzy czytelnika, w czym konkretnie przejawia się dobro Platformy. Skupia się wyłącznie na opisaniu zła, czyli PiS, co daje pewne wskazówki, bo przecież Nienawiść to przeciwieństwo Miłości.

                          Jeśli więc Nienawiść polega na tym, że „ze swojej partii Kaczyński uczynił zwartą, zdyscyplinowaną, monolityczną (?!) drużynę” i „zamknął ją w niedostępnej twierdzy, rzekomo obleganej przez wraże siły” (obcowanie z poezją, jak widzimy, w każdym budzi poetę), to łatwo się czytelnikowi domyślić, że Tusk bynajmniej w swojej partii nie zachowuje dyscypliny, że od zawsze chętnie ustępował pierwszeństwa Olechowskiemu, Płażyńskiemu, Rokicie, przeciwników politycznych nie odsuwa, przeciwnie, awansuje ich, a każdą swoją decyzję szeroko konsultuje z szeregowymi członkami partii, nie wspominając o jej statutowych władzach.

                          Skoro Nienawiścią jest wskazywanie przez Kaczyńskiego rozmaitych zagrożeń, to łatwo wydedukować, że mobilizacja elektoratu PO bynajmniej nie miała nic wspólnego ze wskazywaniem jakiegokolwiek zagrożenia, i w ogóle nie było przeciwko nikomu, ale tylko za ogólnie pojmowanym dobrem. Akapit po akapicie, można się w ten sposób dowiedzieć od Wołka mnóstwa niezwykle ciekawych rzeczy.

                          Wołek nie tylko jest piewcą Miłości. On nią cały oddycha (by nie powiedzieć: zionie). Nie on jeden zakochał się w zwycięskim Tusku, wybawicielu od dwugłowego uosobienia zła. Lewicowi publicyści, intelektualiści i celebryci na wyprzódki wyznają dziś mediom, że od tygodnia lżej się im oddycha, że słońce znowu zaświeciło, świat pojaśniał, że radość taka… Zakochani zwykle przeżywają takie stany euforyczne, i nic dziwnego, że się one udzieliły także Wołkowi. A miłość, jak wiadomo, wszystko wybaczy. Tusk nie jest zwykłym politykiem, który swą pozycję budował rozmaitymi zagraniami, dla polityki typowymi, ale nielicującymi z jego nowym wizerunkiem świętego. A jego koalicjant nie jest już, jak dziesięć lat temu, zagrożeniem dla polskich reform i wcieleniem antyrynkowego populizmu, ani, jak pięć lat temu, uosobieniem praktyki zawłaszczania państwa i publicznych mediów tudzież sztandarowym przykładem polityka gotowego dla stołków zawrzeć i zerwać każdy układ.
                          http://www.rp.pl/artykul/66027.html
                          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                          Komentarz


                          • http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...9,4643744.html

                            Zła wiadomosc, moim zdaniem również dla PO.
                            "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Z.
                              http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4643744.html

                              Zła wiadomosc, moim zdaniem również dla PO.
                              Wybory przegrane musi trochę liści opaść. Ciekawe na ile to oni zrezygnowali a na ile to ich zrezygnowano...
                              Legia Varsovia - semper invicta...

                              Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

                              Komentarz


                              • A moim zdaniem do dobra wiadomość. Anty BMW część PiS:

                                - zjednoczyła się przed kongresem partii

                                - pozyskała lidera mającego autorytet w PiS niezależnie od frakcji (Dorna), z którym Kaczory muszą się liczyć

                                - mam wrażenie, że podobna akcja raczej nie odbyłaby się bez wcześniejszego "rozpoznania politycznego".

                                Dziwnym zbiegiem okoliczności w dzisiejszej "Rzepie" (nie ma wersji elektronicznej) pojawił się wielki wspólny tekst Ujazdowskiego i Dutkiewicza (platformerskiego prezydenta Wrocka) o tym, że pomysł Expo 2012 może być realizowany w tym mieście, gdyż jest to jedyny obecnie przykład współpracy PiS z PO...
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X