Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez kiubz
    Co do lokalizacji to jednak myślę, że Warszawa bardzo zyska na tym jeśli stadion stanie na Pradze. Taka szansa na nowoczesne i szybkie rozwinięcie tej części miasta może już się nigdy nie powtórzyć. A może być tam pięknie.
    Tam przede wszystkim jest infrastruktura.

    http://oceania.salon24.pl/43214,index.html
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

    Komentarz


    • Zamieszczone przez kiubz
      A myślę że same procedury to tak naprawdę najdłuższa droga.
      Ale największe szanse ma Służewiec, przy torach wyścigów konnych. "Choć tam musi być pewna procedura, bo tam przez pomyłkę w 1987 roku zrobiono zabytek z części, która jest zupełnie niezabytkowa" - powiedziała prezydent.
      I dlatego, mimo, ze Słuzewiec to niegłupi pomysł, cały plan odpada. My, jako kibice Legii wiemy, co się dzieje, gdy w przetarg mieszają się zabytki albo ekolodzy.

      Pozdro
      "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

      Komentarz


      • Choć tam musi być pewna procedura, bo tam przez pomyłkę w 1987 roku zrobiono zabytek z części, która jest zupełnie niezabytkowa"
        A ja boję się tego typu deklaracji...
        "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

        Komentarz


        • Zamieszczone przez kiubz
          Zgodziłbym się, gdybym wiedział że jest jakiś teren awaryjny na którym budowę można tak naprawdę rozpocząć od teraz. Takiego nie ma, są hasła bliżej nieskonkretyzowane. A myślę że same procedury to tak naprawdę najdłuższa droga. Budowa czy projekty to bułka z masłem. Stadiony teraz buduje się jak McDonaldy: pokazujesz mi gdzie i za kilkansaście miesięcy stoi.

          Co do lokalizacji to jednak myślę, że Warszawa bardzo zyska na tym jeśli stadion stanie na Pradze. Taka szansa na nowoczesne i szybkie rozwinięcie tej części miasta może już się nigdy nie powtórzyć. A może być tam pięknie.
          To nie jest takie proste - aktualna minister sportu już zapowiedziała, że na formalności potrzebny jest ponad rok i budowa zacznie się w 2009 r. (czyli de facto półtora roku). To po pierwsze, a po drugie wyraźnie zaznaczyłem - jeżeli nie ma problemów formalnych typu własność, czyli można na ten teren wchodzić bez ryzyka. Tego nie wiadomo - ja pisałem tylko o miejscu, które moim zdaniem ma zdecydowanie więcej zalet niż X-lecia. Być może masz rację co do rozwoju, ale nie wiem czy to nie jest złudna nadzieja, tak naprawdę to nie jest tak, że w samej bliskości stadionu będzie rozbudowywana "okolicznościowa" infrastruktura typu hotele - wystarczy spojrzeć w okolice takiego Camp Nou w Rzymie czy stadionu Olimpijskiego w Rzymie, w okolicy są albo blokowiska, albo coś równie mało atrakcyjnego. Ale to już temat na osobną dyskusję, tu się nie upieram - na pewno bardzo korzystne byłoby podciągnięcie metra.
          http://mocneslowa.com - centrum cytatu politycznego

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Z.
            Zamieszczone przez kiubz
            A myślę że same procedury to tak naprawdę najdłuższa droga.
            Ale największe szanse ma Służewiec, przy torach wyścigów konnych. "Choć tam musi być pewna procedura, bo tam przez pomyłkę w 1987 roku zrobiono zabytek z części, która jest zupełnie niezabytkowa" - powiedziała prezydent.
            I dlatego, mimo, ze Słuzewiec to niegłupi pomysł, cały plan odpada. My, jako kibice Legii wiemy, co się dzieje, gdy w przetarg mieszają się zabytki albo ekolodzy.

            Pozdro

            Idąc tym tropem w akcie desperacji przed zabraniem Warszawie Euro okaże się, że Oś Stanisławowska to też pomyłkowy zabytek i można na Legii budować stadion na 60 tys.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Foxx

              PS Tuzin - To oni od 06.12.2006 piszą to samo? :O To wiele wyjaśnia
              Pewnie do tej pory w szoku są, co wyczyniało się w rządzie PiS

              Komentarz


              • To rzeczywiście straszne
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez cnm
                  Być może masz rację co do rozwoju, ale nie wiem czy to nie jest złudna nadzieja, tak naprawdę to nie jest tak, że w samej bliskości stadionu będzie rozbudowywana "okolicznościowa" infrastruktura typu hotele - wystarczy spojrzeć w okolice takiego Camp Nou w Rzymie czy stadionu Olimpijskiego w Rzymie, w okolicy są albo blokowiska, albo coś równie mało atrakcyjnego.
                  Tak, ale zauważ że Camp Nou istnieje kilkadziesiąt lat i nie leży w centrum miasta. Tu mamy akurat kawał placu w przezajebistej na jakąkolwiek działalność lokalizacji. Tam oprócz stadionu może powstać piękne "miasteczko", park, wszystko świetnie połączone z centrum, metro, pociąg, mosty. Czego więcej chcieć.

                  Mimo wszystko mieszkania czy biurowce to ostatnia rzecz jaką ja chce tam widzieć. Jeśli sięgamy po przykłady z Barcelony to powinieneś spojrzeć na inny przykład nowoczesnego zagospodarowania terenu blisko centrum. Mi się marzy coś takiego jak jest na wzgórzu Montjuic wokół stadionu Olimpijskim. Rozległy park, bary, muzea, cicha okolica, obiekty sportowe, wszystko połączone kolejką linową z centrum. Właśnie coś takiego powinno tam powstać, dużo, zielono, sportowo, nad rzeką, połączone szeroką kładką przez Wisłę. Niepowatarzalna okazja.

                  Jeśli teraz nic tam nie powstanie to do końca życia będzie bazar, na który będą jeździć szukający extremalnych sportów Angole przyjeżdżający na stagi. Ewentualnie w wariancie optymistycznym powstaną śliczne apartamentowce w ogrodzonych osiedlach dla bogatej elytarnej chołoty.

                  Komentarz


                  • Wyobraźmy sobie, że młody historyk, obywatel Republiki Federacji Europejskiej ( w skrócie RFE, nie mylić z RFN) w roku 2057 przegląda prasę sprzed 50 lat i rzuca mu się w oczy tak rozpoczynający się artykuł:

                    Koszmar panowania „diabelskich bliźniaków” przeminął, zmora znalazła swój koniec. Zaden członek rządu z Warszawy nie będzie już więcej, przynajmniej w przewidywalnym czasie, przeliczać zabitych w II wojnie światowej na ilość głosów w Radzie Ministrów Unii lub sabotować ogólnoeuropejski Dzień przeciwko Karze Smierci, tak, jak to robili Bracia Kaczyńscy. Dzięki niech będą Donaldowi Tuskowi.
                    Nasz historyk marszczy brwi usiłując przypomnieć sobie z wykładów, co takiego się mogło stać 50 lat temu, co spowodowało reakcję publicystów przypominającą do żywego opis zakończenia panowania Nazistów z ich śmiesznym Führerem, tym z gumowym nosem, który się okropnie daleko wyciągał, gdy go zań pociągnięto... „Schreckenherrschaft - koszmar”, „Spuk - zmora” – tak, takich określeń używano w tej samej prasie niewiele wcześniej na opis 13 lat rządów Hitlera. Kto mógł być równie zły, jak ten dziwny lud Nazistów, który się pojawił w 1933 i zniknął w 1945 roku? W Warszawie... Hmm...

                    Nie, powyższy cytat to nie fragment prozy Stanisława Lema z podmienionymi nazwiskami. Publicystykę na tym poziomie zamieszcza aktualne, sobotnio-niedzielne wydanie berlińskiego „die tageszeitung”. Jak pamiętamy dzięki satyrycznemu utworowi o „polskich ziemniakach”, który przeszedł do kanonu niemieckiego dziennikarstwa śledczo-satyrycznego, jest to najbardziej rozrywkowa gazeta w pejzażu niemieckiej prasy codziennej, niegdyś zbliżona do Zielonych, a czytywana przez niemieckich „wykształciuchów”. Jak powszechnie wiadomo, Niemcy w swojej znakomitej większości zasadniczo pozbawieni są poczucia humoru, dlatego berlińska „taz” stara się jak może ten feler niemieckiego DNA nadrobić. Tak się składa, że nic i nikt nie wydaje się być Niemcom od czasu wymarcia Zydów śmieszniejszy, straszniejszy, głupszy, brudniejszy od Polaków, dlatego są oni najwdzięczniejszym tematem do satyrycznych tekstów w niemieckiej prasie oraz wdzięcznym materiałem do ostrzenia języka dla wszelkiego rodzaju etatowych satyryków i polityków. Stąd ta kolejna próba. Potraktujmy ją z należytym zrozumieniem jako wprawkę młodego człowieka, który jeszcze się nie zdecydował, czy starczy mu talentu na etatowego satyryka. Dlatego na razie próbuje swoich sił jako publicysta. W satyrycznym piśmie- rzecz jasna.

                    Applaus! Applaus!

                    Holger Münch, 36 l., politolog, spec. od stos. polsko-niemieckich, Foto-taz Holger Münch, 36 l., politolog, spec. d/s stosunków polsko-niemieckich, foto-taz.

                    http://niemcy.salon24.pl/43228,index.html
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez kiubz
                      Idąc tym tropem w akcie desperacji przed zabraniem Warszawie Euro okaże się, że Oś Stanisławowska to też pomyłkowy zabytek i można na Legii budować stadion na 60 tys.
                      Etam, ja nie chcę na Legii stadionu na 60 tys, będzie smutno wyglądał przy frekwencji na poziomie nawet 30-35 tys.

                      Służewiec wydaję się sensownym pomysłem, jest to ogromny teren który stoi i powoli marnieje. Pytanie tylko czy zaraz oprócz ekologów nie znajdą się inni co będą protestować, iż nie podoba im się takie sąsiedztwo (no i kolejne tygodnie w plecy).

                      Faktycznie Praga ma infrastrukturę (np. dojazd pociągami), dzięki tej inwestycji miała powstać szybko druga linia metro, jakiś most dla pieszych - ogólnie wizja piękna i miła ale czy aby napewno realna?

                      Służewiec to ciekawa propozycja, łatwiejszy dojazd z lotniska (chyba wystarczyło by zrobić dojazd od strony poleczki ?), tory też są niedaleko więc stacja służewiec - stadion mogła by powstać. a problem korków wszędzie będzie chyba taki sam?
                      No i miałbym bliziutko na mecze :P
                      The Durango '95 purred away real horrorshow !

                      Komentarz


                      • http://pl.youtube.com/watch?v=2mzulflPy

                        http://pl.youtube.com/watch?v=I3lAjzKobbU


                        Tak tak zeby Was rozerwac

                        Komentarz


                        • Mam propozycję - może by tak dyskusję o Stadionie Narodowym prowadzić w jednym wątku zamiast w trzech, jak to aktualnie ma miejsce?

                          Komentarz


                          • Najgorsze jest to, że HGW i sitwa rządząca wraz z nią Warszawą w nosie mają sprawę tego, czy lokalizacja przy starym X -lecia jest dobra czy zła na stadion narodowy - tak wynika z historii zainteresowania tej ekipy tą lokalizacją

                            Była dla nich dobra przez wiele miesięcy, aż do teraz, była dobra podczas kampanii samorządowej, gdy znajdowała się na mapkach rozdawanych przez sztab HGW , była dobra i później

                            przestała być dobra nagle - dlaczego ?

                            nie dlatego, że nagle dokonano jakichś analiz funkcjonalności tej lokalizacji i okazała się ona niekorzystna - bo takich analiz nie sporządzono

                            nie dlatego, że przygotowywany w zw. z budową narodowego w tym właśnie miejscu projekt takiego a innego poprowadzenia 2-ej linii metra spalił na panewce, wraz z remontem trakcji tramwajowej Banacha- Gocławek - bo nie spalił

                            co się więc stało ?

                            Nagle HGW i jej szajka dowiedzieli się, że ktoś daje 3 mld pln za te tereny, żeby pierdolnąć na nich bloki - tyle oficjalnie, grubości kanapek, które mogą pójść pod stołem nie znamy

                            natychmiast zaczyna się więc gorączkowe poszukiwanie opcji, gdzie by tu ten kłopotliwy stadion wypchnąć - bez znaczenie jest teraz gdzie - byle by można było tamte tereny opchnąć i wziąć tę kanapkę


                            osobiście obstawiam , że padnie na Służewiec - przy okazji zdejmie się spod kontroli konserwatora zabytków spory teren, który też będzie można poszadkowac i opylić - obszar obecny wystarczyłby na budowę kilku stadionów z infrastrukturą , a nie jednego , więc przy okazji i tu będą nowe blokowiska i nowe kanapki do wzięcia
                            "No pasaran!" ???

                            HEMOS PASADO !!!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Tuzin
                              Mam propozycję - może by tak dyskusję o Stadionie Narodowym prowadzić w jednym wątku zamiast w trzech, jak to aktualnie ma miejsce?
                              Niom.
                              To jest sprawa polityczna, dlatego napiszę tutaj:

                              W dzisiejszej "kawie na ławę" Pawlak powiedział, że Warszawa jest zbytnio dopieszczana i nie musi mieć stadionu narodowego a mecz otwarcia można zrobić w Chorzowie. Na pytanie prowadzącego do Niesiołowskiego - co na to PO, przecież Tusk dostał ponad 0,5 mln głosów w Warszawie ten odparł, że PO nic o stadionie w kampanii nie mówiło
                              From flood into the fire
                              One thousand voices sing
                              We're in this together
                              For whatever fate may bring

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez kiubz
                                Tak, ale zauważ że Camp Nou istnieje kilkadziesiąt lat i nie leży w centrum miasta. Tu mamy akurat kawał placu w przezajebistej na jakąkolwiek działalność lokalizacji. Tam oprócz stadionu może powstać piękne "miasteczko", park, wszystko świetnie połączone z centrum, metro, pociąg, mosty. Czego więcej chcieć.

                                Mimo wszystko mieszkania czy biurowce to ostatnia rzecz jaką ja chce tam widzieć. Jeśli sięgamy po przykłady z Barcelony to powinieneś spojrzeć na inny przykład nowoczesnego zagospodarowania terenu blisko centrum. Mi się marzy coś takiego jak jest na wzgórzu Montjuic wokół stadionu Olimpijskim. Rozległy park, bary, muzea, cicha okolica, obiekty sportowe, wszystko połączone kolejką linową z centrum. Właśnie coś takiego powinno tam powstać, dużo, zielono, sportowo, nad rzeką, połączone szeroką kładką przez Wisłę. Niepowatarzalna okazja.

                                Jeśli teraz nic tam nie powstanie to do końca życia będzie bazar, na który będą jeździć szukający extremalnych sportów Angole przyjeżdżający na stagi. Ewentualnie w wariancie optymistycznym powstaną śliczne apartamentowce w ogrodzonych osiedlach dla bogatej elytarnej chołoty.
                                No, Montjuic to jednak nie jest tak zupełnie centrum, ale Praga faktycznie też nie. A co do Camp Nou to właśnie o to chodziło - po pierwsze nie leży w centrum miasta, a po drugie nie powoduje automatycznie rozwoju umiarkowanie atrakcyjnej okolicy, dlatego sugeruję, że może to zbyt wygórowane oczekiwania.

                                Ja jednak widzę temat zabudowy tego terenu odrobinę inaczej - stadion na co najmniej 55 tyś. ludzi wymaga sporej infrastruktury dodatkowej - odpowiednio oddalone wejścia, parkingi itd. Działka stadionowa (o ile rozumiemy ją tak samo - oddzielona al. Zielenicką, al. Stanów Zjednoczonych i Wybrzeżem Szczecińskim) to jednak nie jest specjalnie duży teren - a zwłaszcza jak nowy stadion stanie obok sarkofagu, który we wnętrzu będzie miał jakąś halę (czy tylko ja uważam to za kuriozum...?). To raczej zamknie dalsze możliwości zrobienia czegokolwiek więcej na tym terenie. No, chyba, żeby wejść do Parku Skaryszewskiego. Choć oczywiście również wolałbym tam nie widzieć kolejnej "Mariny cośtam". Bardzo podoba mi się koncepcja jaką przedstawiłeś i chętnie bym tam coś takiego widział, ale sądzę, że stadion jest zbyt absorbującym miejscem, żeby dało się to połączyć - taka koncepcja może spokojnie zagospodarować cały teren pod aktualnym stadionem i na błoniach. Poza tym obawiam się, że może być dość trudno ożywić taki stadion na codzień, a w okolicach centrum jednak należy oczekiwać czegoś co działa intensywnie też w "niemeczowych" dniach.
                                http://mocneslowa.com - centrum cytatu politycznego

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X