Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Nazgul
    Owszem.

    Dlatego wyrywa się po kawałeczku. Kawałeczek tu, kawałeczek tam.
    To się nie trzyma kupy, nawet jeżeli zostawimy na boku cały kontekst historyczno-wyborczy, który moim zdaniem w zupełności tłumaczy tę dziwaczną akcję Platformy (jeszcze brakowało obietnicy 10-letnich gwarancji zatrudnienia, jak na liberałów przystało), a który odrzucasz w całości, to pozostaje jeszcze konfrontacja teorii spiskowej i zdrowego rozsądku. Zdrowy rozsądek mówi, że jeżeli coś posiadasz i chcesz to komuś sprzedać to łatwiej po prostu mu to sprzedać niż najpierw podzielić na tysiące drobnych części i rozdać innym, a potem szukać sposobu na zmuszenie tych osób do odsprzedania temu, komu się początkowo chciało sprzedać. Jeżeli ktoś na serio tak kombinuje, to jest głupszy niż posłanka Sawicka, która zakochała się w agencie CBA i ostrzegała go przed węszącymi wszędzie agentami CBA. Ja w każdym razie zestaw moich argumentów wyczerpałem, jeżeli nie dałeś się przekonać to bardziej już nie pomogę w szkoleniu cię do celniejszego dowalania Platformie.
    http://mocneslowa.com - centrum cytatu politycznego

    Komentarz


    • Zależy czy to ma być normalna sprzedaż czy sprzedaż powiedzmy sobie - szemrana. Rząd nie może handlować swoim majątkiem jak mu się żywnie podoba.

      Jak pisałem wcześniej - PGNiG bierze udział w projekcie godzącym w interesy Rosji. Co za tym idzie w interesie Rosji jest uwalenie projektu albo przejęcie nad nim kontroli. Co musi zrobić Rosja aby zrealizować swoje cele? na pewno nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzeda Jukosowi większościowego pakietu akcji. Nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzedał by ich w ogóle Jukosowi, nawet za dużą łapówkę - ale od czego pomyślunek?

      Jakie są możliwości?

      Jest jedna: Kupić pakiet mniejszościowy przez podstawioną firmę (np taką z jaką umowę na 5 lat podpisał Chalupec), skłonić rząd Polski do rozdrobnienia pakietu większościowego (czego próbę właśnie widzimy). Rozdrobnienie owo prowadzone jest w ten sposób aby zleceniodawca nie musiał mozolnie zbierać papierów z giełdy - wszak czas to pieniądz - i projekt "Sarmatia" jest albo udupiony albo siedzi w rosyjskiej kieszeni ergo nici z uniezależnienia...
      From flood into the fire
      One thousand voices sing
      We're in this together
      For whatever fate may bring

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Nazgul
        Zależy czy to ma być normalna sprzedaż czy sprzedaż powiedzmy sobie - szemrana. Rząd nie może handlować swoim majątkiem jak mu się żywnie podoba.

        Jak pisałem wcześniej - PGNiG bierze udział w projekcie godzącym w interesy Rosji. Co za tym idzie w interesie Rosji jest uwalenie projektu albo przejęcie nad nim kontroli. Co musi zrobić Rosja aby zrealizować swoje cele? na pewno nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzeda Jukosowi większościowego pakietu akcji. Nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzedał by ich w ogóle Jukosowi, nawet za dużą łapówkę - ale od czego pomyślunek?

        Jakie są możliwości?

        Jest jedna: Kupić pakiet mniejszościowy przez podstawioną firmę (np taką z jaką umowę na 5 lat podpisał Chalupec), skłonić rząd Polski do rozdrobnienia pakietu większościowego (czego próbę właśnie widzimy). Rozdrobnienie owo prowadzone jest w ten sposób aby zleceniodawca nie musiał mozolnie zbierać papierów z giełdy - wszak czas to pieniądz - i projekt "Sarmatia" jest albo udupiony albo siedzi w rosyjskiej kieszeni ergo nici z uniezależnienia...
        Kombinujesz jak koń pod górę. Znacznie łatwiejszym projektem wydaje się skupowanie akcji z giełdy niż od kilkudziesięciu tysięcy osób, nawet gdyby to byli wyłącznie w stu procentach lojalni aktualni pracownicy jednej firmy (a nie jest tak, po pierwsze dlatego, że dotyczy to też byłych pracowników, a po drugie to nie Korea Północna, że możesz taką rzeszę ludzi do czegoś zmusić i nikt się o tym nie dowie). A koniec końców nawet gdyby tak spektakularna akcja się powiodła i nie wybuchł by medialny skandal to i tak na koniec potencjalny kupiec ma raptem ok. 10% akcji, czyli może sobie co najwyżej wpaść na walne i obejrzeć nowego prezesa. Jeżeli ktoś rzeczywiście chciałby dokonać sabotażu dużego projektu lub przejąć kontrolę nad spółką to i tak nie obejdzie się bez gigantycznej transakcji ze skarbem państwa, opiewającej na kilkanaście (jak nie więcej) miliardów zł. Spróbuj może jednak choć rozważyć myśl, że twoja pierwsza emocjonalna interpretacja nie broni się w konfrontacji z rzeczywistością.
        http://mocneslowa.com - centrum cytatu politycznego

        Komentarz


        • Do łez mnie rozbawiła ta cała Sawicka. Wzieła 100 tysięcy i teraz płacze że ktoś ją niszczy. To co ona myślała że jeszcze politycznie coś osiągnie? ... niech się cieszy że to nie Korea Płd albo inna Tajlandia bo groziło by jej powieszenie na sznur a u nas posiedzi ze 3 latka i wyjdzie.

          Swoją drogą taką reakcję tragiczną na zarzuty to ostatnio widziałem u morderczyni ze sklepu Ultimo (dość głośna sprawa była).
          Legia Varsovia - semper invicta...

          Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

          Komentarz


          • Zamieszczone przez cnm
            Zamieszczone przez Nazgul
            Zależy czy to ma być normalna sprzedaż czy sprzedaż powiedzmy sobie - szemrana. Rząd nie może handlować swoim majątkiem jak mu się żywnie podoba.

            Jak pisałem wcześniej - PGNiG bierze udział w projekcie godzącym w interesy Rosji. Co za tym idzie w interesie Rosji jest uwalenie projektu albo przejęcie nad nim kontroli. Co musi zrobić Rosja aby zrealizować swoje cele? na pewno nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzeda Jukosowi większościowego pakietu akcji. Nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzedał by ich w ogóle Jukosowi, nawet za dużą łapówkę - ale od czego pomyślunek?

            Jakie są możliwości?

            Jest jedna: Kupić pakiet mniejszościowy przez podstawioną firmę (np taką z jaką umowę na 5 lat podpisał Chalupec), skłonić rząd Polski do rozdrobnienia pakietu większościowego (czego próbę właśnie widzimy). Rozdrobnienie owo prowadzone jest w ten sposób aby zleceniodawca nie musiał mozolnie zbierać papierów z giełdy - wszak czas to pieniądz - i projekt "Sarmatia" jest albo udupiony albo siedzi w rosyjskiej kieszeni ergo nici z uniezależnienia...
            Kombinujesz jak koń pod górę. Znacznie łatwiejszym projektem wydaje się skupowanie akcji z giełdy niż od kilkudziesięciu tysięcy osób, nawet gdyby to byli wyłącznie w stu procentach lojalni aktualni pracownicy jednej firmy (a nie jest tak, po pierwsze dlatego, że dotyczy to też byłych pracowników, a po drugie to nie Korea Północna, że możesz taką rzeszę ludzi do czegoś zmusić i nikt się o tym nie dowie). A koniec końców nawet gdyby tak spektakularna akcja się powiodła i nie wybuchł by medialny skandal to i tak na koniec potencjalny kupiec ma raptem ok. 10% akcji, czyli może sobie co najwyżej wpaść na walne i obejrzeć nowego prezesa. Jeżeli ktoś rzeczywiście chciałby dokonać sabotażu dużego projektu lub przejąć kontrolę nad spółką to i tak nie obejdzie się bez gigantycznej transakcji ze skarbem państwa, opiewającej na kilkanaście (jak nie więcej) miliardów zł. Spróbuj może jednak choć rozważyć myśl, że twoja pierwsza emocjonalna interpretacja nie broni się w konfrontacji z rzeczywistością.
            Nie trzeba zmuszać. Wystarczy najpierw puścić famę że akcje tracą na wartości i za chwilę będzie się nimi można co najwyżej podetrzeć a potem powiedzieć: Przynoście akcje do dyrekcji, jest kupiec. A T. Rydzyk jak zmuszał do oddawania mu świadectw udziałowych? A ludzie w zębach przynosili.

            Sprawny organizator da sobie radę

            Co do reszty postu cały czas zakładasz że operacja jest przeprowadzana zgodnie z prawem. A ja widzę że już początek jest szemrany więc dalej też tak będzie.

            [ Dodano: 17 Październik 2007, 15:47 ]
            Zamieszczone przez Sharn
            Do łez mnie rozbawiła ta cała Sawicka. Wzieła 100 tysięcy i teraz płacze że ktoś ją niszczy. To co ona myślała że jeszcze politycznie coś osiągnie? ... niech się cieszy że to nie Korea Płd albo inna Tajlandia bo groziło by jej powieszenie na sznur a u nas posiedzi ze 3 latka i wyjdzie.

            Swoją drogą taką reakcję tragiczną na zarzuty to ostatnio widziałem u morderczyni ze sklepu Ultimo (dość głośna sprawa była).


            Wyjaśnienie przypowieści o chwaście [Mt-3,41]

            36 Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście!»

            37 On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy.

            38 Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego.

            39 Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.

            40 Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata.

            41 Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości,

            42 i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

            43 Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!
            From flood into the fire
            One thousand voices sing
            We're in this together
            For whatever fate may bring

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Sharn
              Do łez mnie rozbawiła ta cała Sawicka. Wzieła 100 tysięcy i teraz płacze że ktoś ją niszczy. To co ona myślała że jeszcze politycznie coś osiągnie? ... niech się cieszy że to nie Korea Płd albo inna Tajlandia bo groziło by jej powieszenie na sznur a u nas posiedzi ze 3 latka i wyjdzie.
              Biedactwo! Jeśli ma odrobinę godności, to żywcem wziąć się nie da.
              Tym bardziej, że zawód miłosny przeżyła.
              No i **** strzelił rzeczone 100 tys. o których nie wspomina za bardzo.
              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
              "
              Janusz Waluś - czekaMY!

              Komentarz


              • oby tylko do siebie nie strzeliła jak Blida bo będzie na pis

                ale niezły teatr
                Czas kończyć z baranami na forumce

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Nazgul
                  Nie trzeba zmuszać. Wystarczy najpierw puścić famę że akcje tracą na wartości i za chwilę będzie się nimi można co najwyżej podetrzeć a potem powiedzieć: Przynoście akcje do dyrekcji, jest kupiec.
                  To nie jest takie proste - każdy może sobie sprawdzić kurs na giełdzie włączając telewizor, trzeba by sztucznie obniżać cenę akcji i to dramatycznie, co nie jest trywialną operacją, bo przede wszystkim trzeba by mieć ogromną liczbę akcji a potem je wyprzedawać, a przecież celem jest... zwiększenie stanu posiadania. Na zwykłe hasło, rzucone na rybkę, nabierze się może co 10? To bardzo optymistycznie - masz wtedy jakiś 1% akcji. Naprawdę przekombinowujesz.

                  Zamieszczone przez Nazgul
                  A T. Rydzyk jak zmuszał do oddawania mu świadectw udziałowych? A ludzie w zębach przynosili.
                  Rydzyk żerował na zupełnie innych instynktach, tutaj to nie zadziała.

                  Zamieszczone przez Nazgul
                  Sprawny organizator da sobie radę

                  Co do reszty postu cały czas zakładasz że operacja jest przeprowadzana zgodnie z prawem. A ja widzę że już początek jest szemrany więc dalej też tak będzie.
                  A gdzie jest przestępstwo? Jest populizm. Jest socjalizm. Ale gdzie przestępstwo czy chociaż podejrzenie naruszenia prawa? Wręcz przeciwnie - to właśnie byłaby realizacja zobowiązania, z którego nie wywiązał się rząd PiS-u (choć jak już pisałem - to nie ten rząd zobowiązanie przyjął).
                  http://mocneslowa.com - centrum cytatu politycznego

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Pan Artysta
                    oby tylko do siebie nie strzeliła jak Blida bo będzie na pis
                    Nie mam zamiru jej bronić ale post walnąłeś godny pożałowania.
                    jest cynizm w skurwysynach...

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez rolnik
                      Zamieszczone przez Pan Artysta
                      oby tylko do siebie nie strzeliła jak Blida bo będzie na pis
                      Nie mam zamiru jej bronić ale post walnąłeś godny pożałowania.
                      godny pożałowania to mało powiedziane


                      Swoją drogą zabawne. Ciekawe czy ktoś w CBA zebrał opierdol za to, że sprawa wypłynęła za wcześnie . No bo przecież to już kilkanaście dni temu było, potem cisza, i nagle w ostatnim tygodniu kampanii wracamy z hukiem do tematu. Podobnie jak sprawa z kardiochirurgiem i ujawnienia taśm operacyjnych w TV zanim jeszcze mogła się z nimi zapoznać obrona oskarżonego (kilka tygodni po fakcie)...
                      Tak wiem, to wszystko zbiegi okoliczności.

                      Nie dziwi mnie dzisiejsze wystąpienie Jarosława, który na siłę w co drugim zdaniu stara się zasugerować że to cała PO ustawiała tę sprawę i że Sawicka to był człowiek wysłany przez kierownictwo partii. Zapewne przez samego Tuska który z tej "setki" miał mieć odpalony procent. Pewnie w CBA piją z rozpaczy że na taśmavch nie ma żadnego na to dowodu...


                      ps.
                      Posłanka PO Ewa Kopacz zarzuciła ministrowi zdrowia Zbigniewowi Relidze, że jego słowa w spocie wyborczym PiS dotyczącym prywatyzacji szpitali są "zupełnym kłamstwem" w stosunku do tego, co głosił jeszcze w sierpniu.

                      Spot, który przestrzega przed prywatyzacją szpitali - jaką, według PiS, chce przeprowadzić PO - kończy się deklaracją ministra zdrowia: Nie zgodzimy się na prywatyzację szpitali. W każdym kraju europejskim służba zdrowia opiera się na szpitalach publicznych.

                      To co pan profesor Religa w tej chwili wygłasza w swoim spocie jest zupełnym kłamstwem w stosunku do tego co mówił 12 sierpnia w "Newsweeku" - mówiła Kopacz na konferencji prasowej, pokazując artykuł z tygodnika ze zdjęciem Religii i tytułem "Prywatyzujemy, ale nie za 1 zł". Według niej jest to dowód na brak wiarygodności PiS.

                      To jest cała prawdą o układzie, o grupie trzymającej władzę. Prywatyzacja jest i funkcjonuje, prywatyzacja pod okiem resortu zdrowia i PiS-owskiego ministra - stwierdziła. Ta władza wie jak prywatyzować, po cichu i na złych zasadach - mówiła Kopacz.

                      Inny poseł PO Krzysztof Grzegorek cytował wypowiedzi prezesa FNZ Andrzeja Sośnierza, które - według polityków PO - świadczą o tym, że Sośnierz widzi prywatyzację jako jedyne rozwiązanie problemów ochrony zdrowia.

                      Gdy na Śląsku zaczęły działać kasy chorych powstały niewielkie prywatne ośrodki (...) konkurujące o pacjentów ze szpitalami - molochami, klinikami. To jest kierunek, który chciałbym upowszechnić w całym kraju - brzmiała cytowana wypowiedź Sośnierza.
                      http://wybory2007.wp.pl/wid,9303413,...1192638050.527

                      na pewno się przejęzyczyli

                      Komentarz


                      • Cóż, wystarczy poczytać scenogramy z nagrań...


                        X: kobieta

                        Y: funkcjonariusz

                        Y: Dobra Beata, powiedz mi teraz, jak wygląda ta sprawa y... Bo Z mi mówił, że rysuje się jakaś szansa na temat związany ze służbą zdrowia

                        X: Tak

                        Y: Ale on jest aktualny? Czy, czy w związku z tym co sie dzieje, to jest już nieaktualny?

                        X: W tej chwili to wszystko trochę wyhamowało

                        Y: Mhm

                        X: Natomiast y ... ja mam grupę ludzi, to nie jest duża grupa ludzi, bo nas jest troje

                        Y: Mhm

                        X: Którzy mają, tworzą, wiadomo, prawo i tak dalej, ale przede wszystkim mają ogromną wiedzę na temat tego, co będzie w przyszłości, czyli prywatyzacja jednostek organizacyjnych służby zdrowia

                        X: Mhm

                        X: Będzie racjonalizacja sieci szpitali, będą samorządy zbywały majątki trwałe, czyli będą i sprzedawać i przekształcać szpitale w spółki prawa handlowego

                        Y: Mhm

                        X: No wiadomo, że będzie medycyna prywatna, będą szpitale prywatne. Od czego sie będzie zaczynał? Od tego, że trzeba będzie stanąć do przetargu i kupić szpital

                        Y: No dobra, a gdzie tu jest dla mnie interes? Ja zawsze musz od od końca, że tak powiem, gdzie zarabiam?

                        X: Gdzie zarabiasz?

                        Y: I jak zarabiam?

                        X: Po pierwsze, są budynki, przychodnie

                        Y: Mhm

                        X: W centrum miasta

                        Y: No no, ale to jakaś wycena będzie przecież zrobiona

                        X: No, będzie robiona

                        Y: To nie pójdzie, nie pójdzie za jakieś śmieszne, bagatelne

                        X: Mhm no różnie to bywa, tego jeszcze nie umiemy określić, jeszcze ustawa nie podpisana, aczkolwiek, jak to ruszy to będą ci mieli farta, którzy pierwsi będą wiedzieć

                        Y: Mhm

                        X: I dlatego (treść niezrozumiała) to nie chodzi o to aby zła przychodnia i stary budynek

                        Y: Mhm

                        X: Do zagospodarowania tylko chodzi, przede wszystkim o ziemię prawda?

                        Y: Mhm mhm

                        X: Ale tak, jak na przykład u mnie, na zachodzie są y... szpitale, sanatoria w pięknych obiektach, również zabytkowych, które będą przekształcone na domy wczasowe, na zakłady opieki długoterminowej

                        Y: To dla mnie jasna sprawa, jeżeli będzie dobra wycena, no to wiadomo, nie ma o czym mówić. A co dalej?

                        X: Moja grupa chce się przede wszystkim to co ja mówię do nich, a oni mnie słuchają. Nas interesuje Warszawa

                        Y: Mhm, mhm

                        X: Duże miasta, potem po prostu

                        Y: Ale ja rozumiem, że sprzedaż będzie y... obwarowana przepisami związanymi z tym, że w dalszym ciągu w tych budynkach należeć będzie mhm, trzeba będzie prowadzić działalność związaną ze służbą

                        X: Niekoniecznie

                        Y: Niekoniecznie?

                        X: Nie niekoniecznie, najpierw będzie dochodziło do likwidacji

                        Y: Mhm aaa

                        X: Do przekształcenia, a później do zbycia

                        Y: Aha

                        X: Natomiast, jeżeli będzie y..., na przykład, ze szpitala czy przychodni tworzona spółka prawa handlowego, to przejmujesz i budynek i strukturę i ludzi

                        Y: No dobrze...

                        X: Uwierz mi, że

                        Y: ...ale to mówimy teraz o gołych przepisach, które będą regulowały coś takiego, natomiast gdzie wcisnąć nas, jak wcisnąć nas?

                        X: No, wy byście byli właścicielami

                        Y: No przy... no właśnie

                        X: Właścicielami szpitala, przychodni i tak dalej

                        Y: No, ja to rozumiem, dlatego się pytam ja to zrobić?

                        X: No to od tego będziemy my

                        Y: Aha aha

                        X: A co by powiedzieć, dzisiaj to tak mówię oczywiście ...

                        Y: Jasne

                        X: ...ogólnikami, natomiast do tego typu spraw będzie pierwszy macher, frontmenka, partnerka z mojej grupy, a dzisiejsza (............)

                        Y: Związanej ze służbą zdrowia, tak?

                        X: Tak, lekarze

                        Y: Aha aha

                        X: Z tym, że maja ze sobą pracę jako ordynatorzy, dyrektorzy ZOZ-u, dzisiaj są parlamentarzystami

                        Y: Mhm

                        X: I jeżeli pojawia się naprawdę, to nie jest (treść niezrozumiała) ale coś na czym można zrobić biznes, no to dlaczego nie. My mamy jedne możliwości, wy macie drugie możliwości

                        Y: Mhy

                        X: Będzie oferta, będzie propozycja, będzie wprowadzenie, porozmawiamy o tym, co być może będzie w przyszłości, zaproszę was, pogadacie, oni powiedzą co można, jaki biznes, a wy określicie czy to ...

                        Y: Jasne, mhy

                        X: ... jest fajne czy nie

                        X: No ale wiesz

                        Y: Świetnie

                        X: Jest taki, dla przykładu, szpital górniczy, na przykład, przy KGHM-ie, ja już dzisiaj wiem, że ten szpital będzie prywatyzowany, świetne wyposażenie kardiologiczne, świetny zespól lekarzy

                        Y: Mhm

                        X: To jest zakład pracy, funkcjonuje to jest na lata (treść niezrozumiała)

                        Y: Mh, mh, mh

                        X: Natomiast jak to zrobić, to wszyscy czekają na ustawę

                        Y: Mhm

                        X: A ustawa miała być w sierpniu, ale Religa jej nie wprowadził, no bo wiadomo co sie w parlamencie dzieje

                        Y: Mhm

                        X: Natomiast w momencie, kiedy ruszy nowy parlament, on ruszy od grudnia podejrzewam, że przez pierwsze pół roku, gdzieś koło maja, czerwca, można spodziewać się, że machina ruszy

                        Y: Mhm

                        X: Biznes na służbie zdrowia będzie robiony



                        X: kobieta
                        Z: funkcjonariusz

                        Z: Tak, prawdę mówiąc, to w biznesie to zarobisz kurde o wiele, wiele więcej niż te diety, co tam wam sypią śmieszne, nie?

                        X: Zgadza się tylko wiesz mieć biznes, otwierajcie jak coś tutaj w Warszawie, zgram wam taką pakę ludzi, którą bym kierowała jak tra la la la, i biznes w Warszawie

                        Z: No

                        X: I rezyduję tutaj, na stałe przeprowadzam się i koniec i kręcimy lód, co półtora tygodnia jestem w Sejmie

                        Z: No

                        X: Codziennie w robocie, Warszawa nasza
                        http://www.dziennik.pl/Default.aspx?...rticleId=64280

                        Powoływała się na Kopacz, jadła obiad z Wałęsą

                        Działaczką PO, o której złapana na korupcji posłanka Sawicka mówiła, że to "macherka od służby zdrowia", jest Ewa Kopacz - ujawnia "Rzeczpospolita". A w dniu zatrzymania Sawicka jadła obiad z Jarosławem Wałęsą - ustalił tvn24.pl.

                        "Pani Sawicka wycięła nam podobny numer jaki ministrowi Ziobrze wyciął Janusz Kaczmarek. Nie mieliśmy na to żadnego wpływu" - zapewnia Ewa Kopacz. To ona w Platformie zajmuje się problematyką służby zdrowia. Zresztą sama jest lekarzem.

                        Jednak zaprzecza, by z posłanką Beatą Sawicką łączyła ją jakakolwiek zażyłość. "Byłyśmy po imieniu jak większość posłów PO ale nigdy nie spędzaliśmy ze sobą wolnego czasu poza parlamentem" tłumaczy.
                        Przypomina mi się kilka komentarzy, gdy wybuchła "sprawa Kaczmarka"... Jak to leciało?

                        Na koniec, odwracając pytanie o podejście do działań komisji d/s służb. Jak się zachowywał poseł Graś w sprawie Kaczmarka, bez ustanku ganiając między komisją d/s służb, a kamerami? Poniżej motywacja Kamińskiego:

                        Szef CBA stwierdził, że ujawnia nagrania publicznie, bo sejmowa komisja ds. służb specjalnych nie chciała się z nimi zapoznać. "Jesteśmy oskarżani o popełnienie ciężkiego przestępstwa i atakowanie przeciwników politycznych w czasie kampanii wyborczej. Z drugiej strony uniemożliwiono nam przedstawienie własnych racji. Dlatego musimy odwołać się do oceny obywateli" - tłumaczył Kamiński.
                        Co do wcześniejszego wątku Twojego postu...

                        "Tusk nie ma prawa ronić krokodylich łez nad sprawą Sawickiej"

                        - Dzisiejsze darcie koszuli i wylewanie krokodylich łez przez pana Tuska nie ma żadnych podstaw – ocenił na konferencji prasowej w Sejmie Ludwik Dorn. Zapewnił, że o sprawie posłanki Sawickiej rozmawiał z liderem PO, zanim trafiła ona do mediów.
                        Dorn powiedział, że 4 października rozmawiał o sprawie Sawickiej z Tuskiem. – Powiedziałem mu, że decyzja o zastosowaniu technik operacyjnych zapadła jeszcze przed decyzją o przedterminowych wyborach – stwierdził marszałek. – Powiedziałem panu Tuskowi: Słuchaj Donald, nie nadawajcie sprawie cech politycznych bo sprawa jest absolutnie czysta – tłumaczył Dorn.

                        - Pan Tusk jednak zrobił swoje, w sposób twardy stwierdził w "Newsweeku", że CBA zaangażowało się w kampanię wyborczą
                        . Wtedy skontaktowałem się z posłem Grasiem z PO, by zwołał komisję ds. służb specjalnych; do tego jednak nie doszło - tłumaczył marszałek.

                        Dorn podkreślił, że taką wiedzę miał od szefa CBA Mariusza Kamińskiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jak podkreślił, fakty te ujawnił w związku z zachowaniem szefa Platformy m.in. jego wypowiedziami dla prasy.

                        - Dzisiejsze darcie koszuli i wylewanie krokodylich łez przez pana Tuska nie ma żadnych podstaw – ocenił Dorn. – Tusk najpierw szkalował CBA, a następnie uniemożliwił wyjaśnienie sprawy w warunkach tajności – przed komisja ds. służb specjalnych - podkreślił. Zdaniem Dorna, szef CBA zrobił to, co powinien był zrobić.
                        http://wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1625229,news.html

                        EDIT: Co do prywatyzacji i Religi - głównej "macherce" od służby zdrowia PO (copyright: posłanka Sawicka), posłance Kopacz, nieco się pomyliło. Projekty Religi przewidują ratownictwo medyczne finansowane poza systemem - bezpośrednio z budżetu. Na spocie jest pogotowie. Dziękuję za uwagę
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Daimler - widziałeś z tego artykułu coś więcej niż tytuł? Bo ja tak, i przesłanie tego wywiadu z Religą jest raczej odwrotne niż to co sugeruje pani Kopacz. Dlatego zresztą pokazali tylko odredakcyjny tytuł.
                          podpis cyfrowy <--------
                          ================
                          Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

                          Komentarz


                          • - Mleche - zaśmiał się Nazgul z wieśniackim akcentem - znów przychodzi przytoczyć kultowy cytat o znikniętych parówkach.

                            A i nie od czapy będzie ten:

                            - Zróbcie mi przebitkę zająca na gruszy... Nie! Nie! Zamieńcie go na psa. Zamieńcie go na psa, niech się odszczekuje prześladowcom z pańskiego dworu! Niech on tak nie miauczy...
                            From flood into the fire
                            One thousand voices sing
                            We're in this together
                            For whatever fate may bring

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez rolnik
                              Zamieszczone przez Pan Artysta
                              oby tylko do siebie nie strzeliła jak Blida bo będzie na pis
                              Nie mam zamiru jej bronić ale post walnąłeś godny pożałowania.
                              ważne, że ty błyszczysz poprawnością moralną i polityczną
                              Czas kończyć z baranami na forumce

                              Komentarz


                              • Miałem przygotowany długi post, ale Foxx pozamiatał. Teraz czekam na jutrzejsze prawybory tu i tam.
                                Piszę to ze łzami w oczach po obejrzeniu fotek posłanki Sawickiej na www. gazeta.pl*


                                * To nie jest broń Boże reklama.
                                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                                "
                                Janusz Waluś - czekaMY!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X