Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • daimler - bo nazwał po imieniu "politykę" TVN? Wątpię
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez daimler
      A Prezydent Wszystkich Polaków w Faktach po raz kolejny dał dowód na to, że jest burakiem
      Jakbyś mógl podać jakis link - nie mialem kontaktu z kompem, a teraz na onecie ani nigdzie, nie wdize, zadnej wypowiedzi prezydenta, poza tą o "przenosni brata"..


      Zamieszczone przez Foxx

      Z innej beczki:

      Polska z budżetu Unii otrzymała 3 mld euro

      jk, pap

      Polska po opłaceniu składek z budżetu UE w 2006 roku otrzymała 3 mld euro, czyli prawie dwukrotnie więcej niż w latach ubiegłych - wynika z przedstawionego przez Komisję Europejską sprawozdania z realizacji ubiegłorocznego budżetu.

      Do Polski trafiło w ubiegłym roku z budżetu UE 5,3 mld euro, głównie w ramach wsparcia rolnictwa (2,142 mld) oraz funduszy strukturalnych (1,951 mld). Natomiast składki Warszawy do unijnej kasy wyniosły 2,175 mld euro, co Polsce daje na czysto dokładnie 2,997 mld euro w rozliczeniach z Unią. W roku 2005 pozycja netto Polski wynosiła 1,667 mld euro, a w 2004 - 1,409 mld euro.
      http://www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=21955
      http://biznes.onet.pl/0,1611390,wiadomosci.html
      "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

      Komentarz


      • Przecież pisałem o tym przy okazji przyjęcia przez KE planów Gęsickiej . Chyba "czegoś" niezauważyłeś robiąc taką "minkę" . Z przyjemnością zwrócę Ci na to uwagę:

        Komisja Europejska przedstawiła w poniedziałek najnowsze dane o wykorzystaniu przez nowe kraje unijnych funduszy strukturalnych przewidzianych dla nich w budżecie UE na lata 2004-2006. Polsce przyznano ich łącznie 12,5 mld euro, w tym 8,410 mld na rozwój biednych regionów w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR) i 4,197 mld w ramach Funduszu Spójności.

        Do września tego roku Polska wydała 57 proc. (4,871 mld euro) z dostępnych dla niej 8,410 mld euro funduszy na inwestycje w regionach i zaledwie 16 proc. (677 mln euro) z przewidzianej dla niej puli 4,184 mld euro z Funduszu Spójności.
        Powyższe info znane jest od sierpnia. Wciąż nikt nie pyta, kto rozplanował wydanie tych środków przed 2004 oraz kto zbudował administrację obsługującą te procedury w latach 2004 - 2005.

        Wklejony przeze mni cytat jasno pokazuje tendencję, oraz... porównanie z poprzednimi latami
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Foxx
          daimler - bo nazwał po imieniu "politykę" TVN? Wątpię
          Foxx, proszę Cię.

          Pomijam już tę całą wypowiedź o "cenzurze", która była zwyczajnie żałosna, ale mnie osobiście bardziej uderzyło zdanie "skoro już tracę dla Was czas"
          Szkoda, że TVN udał że to deszcz padał

          Poza tym Foxx, TVN jest stacją PRYWATNĄ i nie ma obowiązku być w pełni obiektywna. To jakaś kolejna "polska" paranoja. TVN'owi obóz Kaczyńskich zarzuca nieobiektywność, ale nie razi ich propaganda Rydzyka. Jakaś schizofrenia, nie pierwszy raz zresztą.
          Jedyną stacją "obiektywną" (cokowliek miałoby to znaczyć) powinna być TVP z racji swojego (chorego) statusu . A nie jest, i dziwne że w tym przypadku o "cenzurze" Kaczyński jakoś nie wspomina, a Ty nie piszesz o "polityce TVP"

          Komentarz


          • Zamieszczone przez daimler
            Zamieszczone przez Foxx
            daimler - bo nazwał po imieniu "politykę" TVN? Wątpię
            Foxx, proszę Cię.

            Pomijam już tę całą wypowiedź o "cenzurze", która była zwyczajnie żałosna, ale mnie osobiście bardziej uderzyło zdanie "skoro już tracę dla Was czas"
            Szkoda, że TVN udał że to deszcz padał

            Poza tym Foxx, TVN jest stacją PRYWATNĄ i nie ma obowiązku być w pełni obiektywna. To jakaś kolejna "polska" paranoja. TVN'owi obóz Kaczyńskich zarzuca nieobiektywność, ale nie razi ich propaganda Rydzyka. Jakaś schizofrenia, nie pierwszy raz zresztą.
            Jedyną stacją "obiektywną" (cokowliek miałoby to znaczyć) powinna być TVP z racji swojego (chorego) statusu . A nie jest, i dziwne że w tym przypadku o "cenzurze" Kaczyński jakoś nie wspomina, a Ty nie piszesz o "polityce TVP"
            A Kaczyński nie ma obowiązku lizać ich po fiutach. Wiem że wolałbyś fałszywego, dwulicowego dupka który w oczy się uśmiecha a za plecami obrabia dupę no ale niestety - trafił się szczery. Przeżyjemy i to
            From flood into the fire
            One thousand voices sing
            We're in this together
            For whatever fate may bring

            Komentarz


            • Dla ciebie szczery, dla mnie żałosny. Kto co lubi.
              Masz rację, nie ma obowiązku ich lizać, ale gdyby po tej akcji dostał "bana" w TVNie, to po kilku dniach podniosłyby się głosy, że TVN jest nieobiektywny, że promuje tylko jedną opcję i pomija PiS. I tak w kółko.

              Komentarz


              • To ja może podam ciekawą lekturkę na wczesne popłudnie Z dedykacją

                http://michalszuldrzynski.salon24.pl/35316,index.html

                Dzięki nieocenionemu prezydentowi Kwaśniewskiemu przypomniała się znów kwestia stylu w polityce. Oczywiście wpadki Aleksandra Kwaśniewskiego nie rozgrzeszają niezręczności popełnianych przez polityków, którzy dziś kierują polską polityką zagraniczną. Szkoda czasu na wyliczanie, czy obrazowi polski za granicą bardziej szkodzą niektóre wypowiedzi obecnego premiera czy prezydenta, czy też byłych premierów i prezydentów. Po prostu kategoria „kompromitowania Polski zagranicą" jest fałszywa. Zakłada bowiem, że nasza polityka zagraniczna powinna być taka, by się wszystkim podobać, nie zaś realizować skutecznie nasze cele.

                Idealnie by było oczywiście, gdyby udało się pogodzić obronę racji stanu z dobrym wizerunkiem. Ale za sprawą krytyków obecnego rządu mamy teraz wyłącznie wybór rozłączny (dyzjunkcję) - albo skutecznie, albo ładnie. W niezliczonych zagranicznych wywiadach Aleksandra Kwaśniewskiego, Bronisława Geremka, (czy to przypadek, że związanie są z Lid), Tadeusza Mazowieckiego (który Demokratów jednak na dobre opuścił) czy Lecha Wałęsy (sygnatariusza apelu w obronie demokracji wspólnie z wyżej wymienionymi) dominuje estetyczne podejście do dyplomacji. Ma być przede wszystkim miło i ładnie, podstawowy zaś zarzut wobec braci Kaczyńskich jest taki, że za ich sprawą nie jest ładnie, nie jest miło, a w dodatku jest jeszcze wstyd.

                Z drugiej strony w efekcie działań rządu PiS polskie argumenty zaczęły być rzeczywiście słuchane, lecz niekiedy można odnieść wrażenie, że prócz skuteczności w polityce zagranicznej działa jeszcze zasada złośliwości - jeśli można przy okazji doprowadzić do spięcia, awantury i konfliktu tym lepiej.

                Nie jest moim celem szczegółowa analiza polityki zagranicznej, problem leży jednak w czym innym - w tym, że różnica pomiędzy dawną a obecną polityką zagraniczną sprowadza się niekiedy do kwestii stylu. Z jednej strony mamy do wyboru upudrowanych lalusiów w świetnie skrojonych garniturach, mówiących obcymi językami, potrafiącymi się wszędzie dobrze odnaleźć, mających rozmaite kontakty (nie jest przypadkiem właśnie sojusz Lewicy i Demokratów - to właśnie postkomuniści wraz ze środowiskiem dawnej Unii Wolności zdobyły sobie w Polsce monopol na kontakty zagraniczne - dlatego też nic dziwnego, że oni mają monopol na dostęp do zagranicznych mediów). Z drugiej strony kreowany jest obraz spoconych facetów, z brudnymi paznokciami, w znoszonych garniturach o kroju z początku lat 90tych, walących w pysk zagranicznych dyplomatów, gdy podają im słuchawki, ponieważ nie rozumieją słowa w żadnym języku. Kłopot w tym, że ten obraz jest całkowicie wykreowany, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

                Historię tej kreacji warto prześledzić to na przykładzie trzech polskich prezydentów, zaczynając od obecnego. Nie wiem jak udało się stworzyć z żoliborskiego profesora, znającego kilka języków obcych przywódcę populistycznej partii, na którą głosują ludzie biedni i niewykształceni - obowiązkowo ze wsi. Lech Kaczyński zawsze świetnie się ubierał, lubił kontakty towarzyskie, potrafił prowadzić również kurtuazyjne rozmowy. Kreacją jest wizja jego jako potwora, zaściankowego katolickiego nienawistnika. Dość wspomnieć, że pod całym tumultem polsko-niemieckiej wrogości, wiele wskazuje, że Lech Kaczyński zaprzyjaźnił się w Juracie z Angelą Merkel.

                Po drugie Aleksander Kwaśniewski. Światowiec, Europejczyk, uwielbiający luksus i znajomości. Znający języki i czujący się doskonale na każdym salonie, przyjaźniący się z Angelą (Merkel) i Georgem (Bushem). Co kryje się za tym splendorem? Knajactwo, drobne oszustwa (jak z wykształceniem), polityczny cynizm, i cholerna słabość charakteru (objawiająca się permanentnym tyciem i publicznymi pijaństwami).

                A pierwszy prezydent Lech Wałęsa? Warto pokazać tylko jedno - różnicę między nim dzisiaj a kilkanaście lat temu. Gdy Wałęsa kompromitował młodą polską demokrację szalonymi wypowiedziami i zachowaniami zagranicą, nikt go wówczas nie krytykował - wszak widziano w nim prostego robotnika, od którego nie wymaga się salonowej ogłady. Jeszcze kilka lat temu wydawało się, ze leżąc na śmietniku historii Wałęsa skazany będzie na śmieszność i poparcie 1,5% w kolejnych wyborach prezydenckich. Dziś jest jednak inaczej, wyciągnięty z obrzeży jest dziś czołowym komentatorem, zbija punkty popularności dzięki temu, że bezpardonowo krytykuje Kaczyńskich. Skompromitowany, wyśmiany powrócił od razu jako wielki autorytet. Duża w tym zasługa Aleksandra Kwaśniewskiego, któremu na rękę jest elitarny klub byłych prezydentów niż niszczenie swego byłego i pokonanego konkurenta.

                W Kijowie mieliśmy dobry przykład na czym polega wybór - czy europejska elita, wygłaszająca zamiast wykładu brednie „po kielichu". Z drugiej zaś polityka zagraniczna - niekiedy zaskakująca, czasem przaśna, ale na dłuższą metę walcząca o dobro Polski a nie o swoją pozycję na salonach. Czy jesteśmy skazani na taki wybór zawsze? Niestety nie wygląda na to, by PO miała pomysł na trzecią drogę. Wypowiedzi Bronisława Komorowskiego i Donalda Tuska raczej idą w kierunku pierwszym, Jana Rokity w drugim.

                Więc polska polityka zagraniczna znów będzie w centrum uwagi. Będzie ciekawie!
                From flood into the fire
                One thousand voices sing
                We're in this together
                For whatever fate may bring

                Komentarz


                • Zamieszczone przez daimler
                  Zamieszczone przez Foxx
                  daimler - bo nazwał po imieniu "politykę" TVN? Wątpię
                  Foxx, proszę Cię.

                  Pomijam już tę całą wypowiedź o "cenzurze", która była zwyczajnie żałosna
                  No nie wiem - powiedział prawdę (np. sposób relacji z problemów HGW z oświadczeniem majątkowym, nie podanie info o podejrzeniu, iż "lustracyjny" wyrok TK był niezgodny z Konstytucją, i wiele innych)

                  Zamieszczone przez daimler
                  , ale mnie osobiście bardziej uderzyło zdanie "skoro już tracę dla Was czas"
                  No, a nie tracił?

                  Zamieszczone przez daimler
                  Szkoda, że TVN udał że to deszcz padał
                  Ten typ tak ma

                  Zamieszczone przez daimler
                  Poza tym Foxx, TVN jest stacją PRYWATNĄ i nie ma obowiązku być w pełni obiektywna. To jakaś kolejna "polska" paranoja. TVN'owi obóz Kaczyńskich zarzuca nieobiektywność, ale nie razi ich propaganda Rydzyka. Jakaś schizofrenia, nie pierwszy raz zresztą.
                  Jeżeli TVN zdecydował się na przeprowadzenie politycznej prowokacji wspólnie z jedną z ówczesnych partii opozycyjnych, określił się sam. A fakt, że za kontakty z TVN ze strony SO odpowiadał Maksymiuk (obecnie szef grupy hakowej złożonej w większości z byłych oficerów WSI) - to z pewnością przypadek i/lub "paranoja"

                  Zamieszczone przez daimler
                  Jedyną stacją "obiektywną" (cokowliek miałoby to znaczyć) powinna być TVP z racji swojego (chorego) statusu . A nie jest, i dziwne że w tym przypadku o "cenzurze" Kaczyński jakoś nie wspomina, a Ty nie piszesz o "polityce TVP"
                  Po pierwsze o "polityce" TVP trudno coś konkretnego powiedzieć (poza przerywaniem meczy w TVP3). Niczego nie cenzurują, a czasami są dziwnie zachowawczy - vide Kwaśniewski w Kijowie. Po drugie, i kluczowe, TVP nie kreuje wydarzeń politycznych, tylko je (bardziej lub mniej) tendencyjnie relacjonuje.

                  PS Polecam: http://freeyourmind.salon24.pl/35290,index.html
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • No, a nie tracił?
                    poświęcał czujesz różnicę?


                    Ten typ tak ma
                    no niestety...

                    Komentarz


                    • Co za ***** zimny prysznic to by się jemu przydał

                      Wypowiedź premiera po raz kolejny nie najwyższych lotów, choć w sumie czego wymagać?...
                      Fakt, że Tuska raczej zabolało.
                      Generalnie mam nadzieję, że się Kaczyński na debacie z Kwasem solidnie przejedzie. Jest nieco zbyt pewny siebie ostatnimi czasy, a podstaw jakby brak.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez daimler
                        Co za ***** zimny prysznic to by się jemu przydał

                        Wypowiedź premiera po raz kolejny nie najwyższych lotów, choć w sumie czego wymagać?...
                        Fakt, że Tuska raczej zabolało.
                        Generalnie mam nadzieję, że się Kaczyński na debacie z Kwasem solidnie przejedzie. Jest nieco zbyt pewny siebie ostatnimi czasy, a podstaw jakby brak.
                        Taki zapewne jest plan. Bić w PO z dwóch stron - od PiS i od LiD.

                        Widzialeś nowy spot PO? Żenada

                        http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...9,4519644.html

                        Samobój jak ta lala.
                        Po pierwsze: Ksero z PiS. nawet aktorzy w spocie ci sami co w PiS-owskich.
                        Po drugie: Sprawa z telefonem do Prezydenta została już wyjaśniona przed kampanią wyborczą.
                        Po trzecie i najważniejsze: Ryszard Krauze jest najbardziej znany z informatyzacji ZUS, a o przetargu na tę informatyzację krążyły ciekawe ploteczki. Działo się to za rządów koalicji AWS/UW a więc protoplastów dzisiejszej Platformy tak więc na miejscu sztabowców PO akurat temat Krauzego zostawiłbym w spokoju - ten spot daje PiS-owi możliwość nokautującej riposty.

                        PO ma wszelkie szanse na poprawienie wyniku sprzed dwóch lat - tamtą kampanię mieli wygraną a przegrali wszystko co mogli w bardzo głupi sposób, w tym roku popełniają błędy jeszcze bardziej rażące. Ujmując rzecz najkrócej - robią wszystko aby przegrać nie tylko z PiS ale i z LiD co jest bardzo na rękę braciom Kaczyńskim dążącym do spolaryzowania sceny politycznej na PiS - LiD i marginalizacji Platformy. Dzisiejsza wypowiedź Premiera o pomocniku i szefie świadczy o tym najdobitniej.

                        P.S.: ipn.gov.pl zdechł...

                        P.P.S.: Rulewski się szmaci w WSI24...
                        From flood into the fire
                        One thousand voices sing
                        We're in this together
                        For whatever fate may bring

                        Komentarz


                        • Po trzecie i najważniejsze: Ryszard Krauze jest najbardziej znany z informatyzacji ZUS, a o przetargu na tę informatyzację krążyły ciekawe ploteczki. Działo się to za rządów koalicji AWS/UW a więc protoplastów dzisiejszej Platformy
                          W takim samym stopniu Platformy jak i PiS-u... Ale po co pamiętać o tym co jest niewygodne?
                          "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez RadO
                            Po trzecie i najważniejsze: Ryszard Krauze jest najbardziej znany z informatyzacji ZUS, a o przetargu na tę informatyzację krążyły ciekawe ploteczki. Działo się to za rządów koalicji AWS/UW a więc protoplastów dzisiejszej Platformy
                            W takim samym stopniu Platformy jak i PiS-u... Ale po co pamiętać o tym co jest niewygodne?
                            tak tak w identycznym stopniu....

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez RadO
                              Po trzecie i najważniejsze: Ryszard Krauze jest najbardziej znany z informatyzacji ZUS, a o przetargu na tę informatyzację krążyły ciekawe ploteczki. Działo się to za rządów koalicji AWS/UW a więc protoplastów dzisiejszej Platformy
                              W takim samym stopniu Platformy jak i PiS-u... Ale po co pamiętać o tym co jest niewygodne?
                              Nie tak samo.

                              Pierwsze skrzypce w tamtej koalicji grała UW - zrobiła wtedy to co PO chciała zrobić w 2005 roku - wyrwała zwycięzcom władzę po kawałeczku. Dzisiejszy PiS miał w AWS niewiele do gadania. Mniej więcej tyle co Sobecka w PiS
                              From flood into the fire
                              One thousand voices sing
                              We're in this together
                              For whatever fate may bring

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X