Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx
    Zamieszczone przez RadO
    Zamieszczone przez Foxx
    PiS wszystko przygotowało, a PO spieprzyło w realizacji
    Bo PiS źle przygotowało



    Gramy dalej w ping-ponga?
    A kto tu "gra w ping-ponga"? Nikt nie zarzuca HGW, że remonty się odbywają. PiS rozpisało przetargi. HGW odpowiada za koordynację remontów (oraz odpowiednie info o objazdach i zaplanowanie przed remontami zmian tras autobusów).

    No, więc co jest przedmiotem krytyki w tej sprawie?
    Można też do tego inaczej podejść, że PiS rozpisał za dużo przetargów do realizacji w jednakowym czasie, co uniemożliwiło przygotowanie alternatywnych dróg i objazdów.

    Komentarz


    • Taa, wiem... wszystko można
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Jedno pytanie, na ile prawdziwe jest stwierdzenie, ze aktualne remonty, sa konsekwencja pisowskich przetargów? Jesli, faktycznie byloby tak, ze to jeszcze PiS jest rozpisywał, dlaczego nikt z PiS tego jeszcze nie ogłosił/powiedział. Przecież to by pogrązyło Hankę.

        Zmieniajac temat (apropos odejscia Borusewicza).

        18 września

        Lider PiS w Gdańsku, poseł Jacek Kurski zarzucił marszałkowi Senatu Bogdanowi Borusewiczowi, że jego decyzja o starcie w wyborach z listy Platformy Obywatelskiej wynika wyłącznie z chęci zachowania piastowanego stanowiska.

        Muszę z wielką przykrością stwierdzić, że pan Bogdan Borusewicz wprowadza opinię publiczną w błąd podając jako główny powód swego przejścia na listę PO rzekomy sprzeciw wobec rzekomych planów włączenia Lotosu do PKN Orlen. Równie dobrze pan Borusewicz mógłby uzasadniać, że przechodzi na listy PO, żeby zaprotestować przeciwko PiS-owskim pomysłom zburzenia Bazyliki Mariackiej bądź przeniesienia Pomnika Poległych Stoczniowców w inne miejsce - powiedział Jacek Kurski.
        Informacje o fuzji PKN Orlen z Grupą Lotos poseł nazwał "nonsensem". Dodał, że nie ma żadnych dokumentów rządowych, które mówiłyby o połączeniu obu spółek paliwowych. Kurski uważa, że Borusewicz próbuje w ten sposób nabijać sobie punkty kosztem niesprawdzonych informacji na temat PiS.


        Poseł PiS dodał, że opowiada o tym wszystkim za zgodą szefa rządu.

        Jedynym powodem dla którego pan Bogdan Borusewicz przenosi się na listy PO nie jest żadne zagrożenie dla Lotosu - bo to jest fikcja i nieprawda - lecz tylko osobiste dążenie do utrzymania się na stanowisku marszałka Senatu - podkreślił Kurski.

        Jest mi przykro, że pan Bogdan Borusewicz potrafił zamienić swoje lojalności i przyjaźnie wobec PiS i braci Kaczyńskich na obietnice utrzymania stanowiska marszałka Senatu. Obawiam się, że przyjaźnie można stracić, a fotela marszałka Senatu wcale dzięki temu nie zyskać - podsumował Kurski.
        http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid...wiadomosc.html


        22 września

        W ciągu 10-11 miesięcy może dojść do połączenia dwóch polskich spółek paliwowych PKN Orlen i Grupy Lotos - uważa premier Jarosław Kaczyński, który w piątek udzielił wywiadu dla "Radia Gdańsk". Dodał, że wiodącą spółką może być Grupa Lotos.

        To jest zabieg z dziedziny bezpieczeństwa energetycznego, a nie czysto biznesowy. Dzisiaj wszystko wskazuje na to, że dużo efektywniejsze z punktu widzenia właśnie tego celu będzie uznanie za firmę prowadzącą Lotosu. To jest paradoksalne, bo ona jest mniejsza, ale tak to wygląda - odpowiedział premier na pytanie, czy i kiedy zapadnie decyzja o fuzji Orlenu z Lotosem.

        Szef rządu dodał, że siedziba Grupy Lotos pozostanie w Gdańsku, "tylko mając jeszcze dodatkowo własność Orlenu, ale firmy będą w dalszym ciągu oddzielne".

        Zapytany o to, kiedy może dojść do fuzji obu firm, premier odpowiedział, że to "kwestia kolejnych miesięcy, to będzie operacja łącznie trwająca gdzieś ok. 10-11 miesięcy".

        Informując 12 września o możliwym rozstrzygnięciu kwestii połączenia PKN Orlen i Grupy Lotos, premier mówił, że sprawa jest dość skomplikowana. Tu są dwie koncepcje. Jedna z nich idzie w stronę jakby wzmocnienia Orlenu (...), druga w stronę wzmocnienia Lotosu. Do wyborów jest kilka tygodni, więc w ciągu kilku tygodni to wszystko się rozstrzygnie.

        Tymczasem szef resortu gospodarki Piotr Woźniak, który odpowiada za bezpieczeństwo energetyczne państwa, mówił wcześniej dziennikarzom, że obowiązuje rządowa strategia dla sektora naftowego.

        Przyjęta na początku tego roku przez rząd strategia dla sektora naftowego nie przewiduje połączenia PKN Orlenu i Lotosu.

        Minister skarbu Wojciech Jasiński powiedział natomiast dziennikarzom 10 września, że fuzja PKN Orlen z Grupą Lotos jest potrzebna z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski.
        http://finanse.wp.pl/wid,9231874,wia...1190503153.230

        Premier jedno, poseł drugie, minister trzecie, drugi minister czwarte. Przy okazji rykoszetem oberwało się Borusewiczowi.

        Kolejna pierdoła - podłożenie się PiS.
        "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

        Komentarz


        • Jedno pytanie, na ile prawdziwe jest stwierdzenie, ze aktualne remonty, sa konsekwencja pisowskich przetargów?
          To tylko przypuszczenie Fiziego
          co nie zmienia faktu, że remonty są potrzebne

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Z.
            Jedno pytanie, na ile prawdziwe jest stwierdzenie, ze aktualne remonty, sa konsekwencja pisowskich przetargów? Jesli, faktycznie byloby tak, ze to jeszcze PiS jest rozpisywał, dlaczego nikt z PiS tego jeszcze nie ogłosił/powiedział. Przecież to by pogrązyło Hankę.
            Bo remonty się robiło, robi i będzie robić. Tylko jedni robią je tak, żeby jak najmniej przeszkadzały a drugim nie przeszkadza że pół miasta w korkach stoi. Ot i różnica.
            From flood into the fire
            One thousand voices sing
            We're in this together
            For whatever fate may bring

            Komentarz


            • Wiem, ze to przypuszczenie Fiziego, ale kilka osób, zaczeło tego "faktu" używać w dyskusji. Liczę, ze da się to jakos szybko sprawdzić i ktoś to tu ładnie zreferuje


              Pijaństwo Kwaśniewskiego idealnie wykorzystał Kaczyński.Zgodził się na publiczną debatę z udziałem ich obu, z której społeczeństwo ma wyciągnąć jeden wniosek: całą opozycję wobec Kaczyńskich reprezentuje Kwaśniewski i LID. Kwaśniewski jako lider wszystkich ugrupowań walczących z PIS. Kwaśniewski ze swoim PZPR, całą tą komuną, III RP, Rywinlandem oraz … nieskrywaną inklinacją do alkoholu
              Rzadko się zgadzam z Wierzejskim, ale tym razem 100% racji. Oby Kaczor zdmuchnął pijaka.
              "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

              Komentarz


              • moje przypuszczenie, to rzeczywiście tylko przypuszczenie, co zaznaczam - nie sprawdzałem tego.

                jednakże pewny jestem np tego, że remont torowiska w Jerozolimskich i wymiana taboru tramwajowego na nim mającego kursować nie jest bynajmniej zasługą Hanki i PO, a wręcz przeciwnie, członkowie PO blokowali przyznanie na niego dotacji unijnej ( wszystko zostało rozegrane za poprzedniej kadencji )
                "No pasaran!" ???

                HEMOS PASADO !!!

                Komentarz


                • - Będę na ulotkach Jarosława Gowina, ale nie powiem na kogo zagłosuję. Na pewno nie będzie to Nelly Rokita - mówi w Kontrwywiadzie RMF FM Kazimierz Marcinkiewicz. Były premier nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy wciąż jest członkiem PiS-u.
                  Marcinkiewicz oświadczył także, iż sam udziału w wyborach nie weźmie.

                  Były premier nazwał także "łobuzem" Adama Bielana, który namawiał go do startu w wyborach z listy PiS. - Wydaje mi się, że w polskiej polityce w ogóle mówi się strasznie dużo, zupełnie wszystko i niepotrzebnie - ocenił Marcinkiewicz.

                  Były premier twierdzi, że ma przyjaciół zarówno w PiS, jak i w PO. Według niego, najlepszym rozwiązaniem dla Polski byłaby koalicji PO-PiS. - Jeśli znajdę się na ulotkach wyborczych w tych wyborach – a znajdę się, bo zostałem o to poproszony – to pewnie po różnych stronach - mówi Marcinkiewicz. Jak mówi, na pewno znajdzie się na ulotkach Jarosława Gowina.
                  http://wiadomosci.onet.pl/1610988,11,item.html
                  "Możesz sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę" - Mirosław Trzeciak, najbardziej profesjonalny z profesjonalnych

                  Komentarz


                  • Zaczyna mnie to utwierdzać, że Rokita prowadzi swoja grę na wypadek przewidywanej powyborczej koalicji PO - LiD, a Komorowski to łyka...
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • Co do remontów, to wydaje mi się, że te są uwarunkowane zapisami w Uchwale Budżetowej Rady Miasta. A Prezydent i urzędnicy są tu tylko siłą wykonawczą, a nie decyzyjną. A paraliż miasta poprzez zbyt późne rozpoczęcie remontu (vide Puławska) to moim zdaniem wina prawa, w tym przypadku chyba Ustawy o Zamówieniach Publicznych. Wg niej trzeba zachować odpowiednie terminy, musi być czas na oprotestowanie wyboru, co przy inwestycjach za grube pieniądze występuje zawsze i zanim wykonawca może zacząć robotę to mija kupa czasu. Tak z własnego doświadczenia zawodowego takie przemyślenia.
                      ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

                      Komentarz


                      • Brak oznakowania robót drogowych i objazdów oraz nie zmienienie tras autobusów w pierwszym dniu remontu na Puławskiej to "wina" ustawy o zamówieniach publicznych?

                        Z innej beczki:

                        Polska z budżetu Unii otrzymała 3 mld euro

                        jk, pap

                        Polska po opłaceniu składek z budżetu UE w 2006 roku otrzymała 3 mld euro, czyli prawie dwukrotnie więcej niż w latach ubiegłych - wynika z przedstawionego przez Komisję Europejską sprawozdania z realizacji ubiegłorocznego budżetu.

                        Do Polski trafiło w ubiegłym roku z budżetu UE 5,3 mld euro, głównie w ramach wsparcia rolnictwa (2,142 mld) oraz funduszy strukturalnych (1,951 mld). Natomiast składki Warszawy do unijnej kasy wyniosły 2,175 mld euro, co Polsce daje na czysto dokładnie 2,997 mld euro w rozliczeniach z Unią. W roku 2005 pozycja netto Polski wynosiła 1,667 mld euro, a w 2004 - 1,409 mld euro.
                        http://www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=21955
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Foxx
                          Brak oznakowania robót drogowych i objazdów oraz nie zmienienie tras autobusów w pierwszym dniu remontu na Puławskiej to "wina" ustawy o zamówieniach publicznych?
                          Napisałem "paraliż miasta poprzez zbyt późne rozpoczęcie remontu (vide Puławska)" - chodziło mi o koordynację czasową paru remontów jednocześnie. Oznakowanie i objazdy to zupełnie inna para kaloszy, zjebał sprawę w pierwszym pkt. projektant czasowej organizacji ruchu, a w drugim to nie wiem, ale chyba ktoś od kontaktów z ZTM. A Ustawa o ZP jest do bani. Za dużo pisania by było, ale miałem ostatnio do czynienia z paroma przetargami i wychodzi z nich w skrócie, że żeby działać zgodnie z Ustawą, czyli z Polskim Prawem trzeba robić rzeczy nie logiczne (idiotyczne to chyba lepsze słowo nawet).
                          ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Nazgul
                            Zamieszczone przez Yevaud
                            1. Veto Polski w sprawie miesa bylo wyrazem absolutnej bezsilnosci polskiej dyplomacji, ktora inaczej poradzic sobie nie potrafila.
                            A przyklad Estonii pokazal, ze mozna przyciagnoac sojusznikow w UE.
                            Oczywiście uwzględniasz w swym wywodzie fakt, że Estonia jest krajem małym i w sumie peryferyjnym a Polska ma duże znaczenie geopolityczne - zwłaszcza dla Rosji? I że mięsne veto nie wynikało z przyczyn merytorycznych bo gdyby tak było nie sprzedawalibyśmy im mięsa via Czechy (a więc drożej bo Czesi narzucają swoją marżę jako pośrednik) - Rosja durna nie jest - ale było sygnałem w kierunku UE: "Oni należą do nas"?

                            Pytanie jest jedno: Jak to możliwe że o tym nie wiesz?
                            pozno bo pozno, ale odpowiadam:
                            1. A co ma piernik do wiatraka?

                            Estonia potrafila zdobyc sojusznikow w Europie, Polska nie.

                            Mieso - tym latwiej byloby wykazac w UE, ze to szykana czysto polityczna. I pozyskac sojusznikow.

                            Jak widzisz biore pod uwage oba fakty i tym bardziej widze absolutna slabosc dyplomacji polskiej.

                            Choc, jak pisalem wyzej, dostrzegam tez pewne sukcesy.



                            Co do korkow w Warszawie:

                            Maja racje Ci, co pisali, ze czesc remontow, ktorymi sie PO chwali jeszcze za rzadow kaczynskiego byla zatwierdzona. nawet doplaty unijne pobrane.

                            I wlasnie dlatego teraz wszystko naraz trzeba robic, bo jesli sie prac w terminie nie wykona, to pieniadz z UE przepadaja.

                            A Kaczynski choc pieniadze z UE na inwestycje wzial, czym sie zreszta potem bardzo chwalil demonstrujac slupki pieniedzy z UE na inwestycje wzietych, zadnej z nich nie realizowal.

                            Nie zrobil tego potem przez kolejny rok komisaryczny PiSowski zarzad. I teraz wladze Warszawy maja do wyboru: albo robic wszystko na raz, albo zwracac pieniadze.

                            Stad tak wielkie problemy z koordynacja prac remontowych: sa nowe remonty, jest "dziedzictwo" Kaczynskiego. Dodac do tego typowe niechlujstwo PO i klopot gotowy.
                            koko koko Skorza spoko...

                            Komentarz


                            • A Prezydent Wszystkich Polaków w Faktach po raz kolejny dał dowód na to, że jest burakiem

                              Komentarz


                              • Yevaud: Wszystko masz w poprzednim poście, nie mam nic do dodania do tego co już napisałem.

                                Zamieszczone przez Yevaud
                                pozno bo pozno, ale odpowiadam:
                                1. A co ma piernik do wiatraka?

                                Estonia potrafila zdobyc sojusznikow w Europie, Polska nie.
                                Jeśli chodzi o Estonię to łatwo być sojusznikiem kogoś, kto taak naprawdę nie ma znaczenia. Zresztą wolę nie mieć przyjaciół niż mieć takich, którzy mnie sprzedadzą przy pierwszej nadarzającej się okazji - co niejednokrotnie wykazano...

                                Co do wyliczenia finansów na linii Warszawa - Bruksela to chciałbym przypomnieć, że z funduszy strukturalnych a więc na inwestycje jesteśmy na minusie. Dopłaty do rolnictwa to de facto finansowanie pośrednika lub konsumenta końcowego - a ile naszych płodów rolnych eksportujemy? I co jeśli odliczy się eksport od produkcji całkowitej?
                                From flood into the fire
                                One thousand voices sing
                                We're in this together
                                For whatever fate may bring

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X