Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • polskie piekielko - replay

    bosz..

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Nazgul
      No to jest pytanie

      Ale za to Hokita się dziś w Olejnik okheślił: Albo dajecie nam służby specjalne albo się bujajcie, nie wchodzimy... Ciekawe co PiS na to...
      w tej sprawie chyba ustąpią, raczej nie jest to dla nich warte rządu mniejszościowego
      brzydki, zły i szczery

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Viola
        Zamieszczone przez Grzywa

        głosowanie przez internet - nie pomoże
        Oj Pomoże np. taka Viola by zagłosowała...

        Co prawda o 20% frekwencja nie zrośnie ale 3-5% by mogła...
        Dokładnie tak cały dzień wczoraj wyklinałam, że w dobie internetu nie ma możliwości głosowania w ten sposób, a wczoraj u mnie zagłosował by też ojciec i matka a to już 3 osoby, przypuszczam, że to jednak podniosło by frekwencje i wiele osób korzystałoby, z tego rozwiązania.
        W USA juz mozna . Ale calkiem od niedawna , przynajmniej w New Jersey

        Komentarz


        • W Estonii podobnież.
          bana mu , temu pestu

          Komentarz


          • No i wlaśnie na TVN24 była mowa o wielkiej klęsce ośrodków badania opinii publicznej wg badań których Tusk miał pokonać Kaczyńskiego zarówno w I jak i II turze wyborów, podobnie zresztą jak wcześniej PO miala pokonać PiS w wyścigu do parlamentu i których badania okazały się niewiele warte. Dziennikarka TVN zadaje pytanie - za co firmy te tak wlaściwie biorą pieniądze?

            No i teraz mini sonda:
            Skąd wzięły się tak wielkie rozbieżności pomiędzy sondażami a rzeczywistymi wynikami wyborów?

            a) W firmach badających pracują świetnie opłacani durnie
            b) Firmy sondażowe publikowały "badania" na polityczne zamówienie celem zmanipulowania elektoratu.
            c) Badani robili ankieterów w jajo
            From flood into the fire
            One thousand voices sing
            We're in this together
            For whatever fate may bring

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Nazgul

              No i teraz mini sonda:
              Skąd wzięły się tak wielkie rozbieżności pomiędzy sondażami a rzeczywistymi wynikami wyborów?
              Mam kumpla w OBOPie to sie zapytam

              Generalnie każda z podanych opcji może być prawdziwa, choć nie decydująca.
              jest cynizm w skurwysynach...

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Nazgul
                b) Firmy sondażowe publikowały "badania" na polityczne zamówienie celem zmanipulowania elektoratu.

                To prawdopodobnie sprawka służb specjalnych....
                Pierdolę to ! Do niczego się nie zmuszam ,chcę to się wybijam - nie chcę no to się nie ruszam !
                Grupa Trzymająca Wagę - Dzieki nam monopolowe nie martwią się o plajtę !!!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez CywiL
                  Zamieszczone przez Nazgul
                  b) Firmy sondażowe publikowały "badania" na polityczne zamówienie celem zmanipulowania elektoratu.

                  To prawdopodobnie sprawka służb specjalnych....
                  To wlaśnie zasugerował jeden z gości TVN24
                  From flood into the fire
                  One thousand voices sing
                  We're in this together
                  For whatever fate may bring

                  Komentarz


                  • robiac badania na zlecenie roznych firm, takie firmy stosuja rozne pytania, dopasowujac je czesto "Do klienta". no i potem wychodzi lepszy obraz (np. nie spytaja "czy zaglosuje pan/i na Cimoszewicza" tylko "kogo w skali 1-3 darzy pan/i najwiekszym szacunkiem" i potem w wynikach "tyle a tyle procent byloby sklonnych poprzec Cimoszewicza") niz jest w rzeczywistosci

                    Komentarz


                    • A

                      1. JOWy - niby głosowanie na konkretne osoby, ale, jak pokazuje praktyka, głosowanie na partie. Pozostają dwa liczące się ugrupowania i określone elektoraty. (np. duże miasta jedna, małe miast druga). Szefowie partii wysyłają w regiony, gdzie poparcie gwarantowane swoich MBW (mierni, bierni ale wierni), bo i tak wiadomo, że tam ta partia wygra i odpowiednie osoby wejdą do parlamentu.
                      2. Wybory prezydencie pokazały, że kandydat bez zaplecza partyjnego, choćby bardzo dobry i cieszący się popularnością szans nie ma (casus Religi - początkowo lider w rankingach).
                      3. Lokalni liderzy mogliby wygrywać wtedy, gdy rzeczywiście wszyscy ich i ich konkurentów znali. musiałyby być okręgi więc tak małe, jak małe gminy (<15.000 MIESZKAŃCÓW). W przypadku 460 posłów jeden przypada na +/- 65.000 uprawnionych (około 85.000 obywateli) - pomysł PO - zmniejszenie liczby posłów do 230 oznacza, że jeden przypada na 175.000 mieszkańców (130.000 uprawnionych) co sprawia, że wybory "lokalnych liderów" stają się
                      już całkowitą fikcją.
                      Wybory większościowe dają na dłuższą metę większą stabilność w polityce. i to jest ich niewątpliwy plus. Jednakże argument, że będą mniej partyjne to zwyczajne kłamstwo. Bo albo zwiększają stabilność (tworzy się system dwupartyjny/dwublokowy), albo pozwalają na wiekszy wybór społeczeństwu. Nie można mieć jednego i drugiego. Praktyka jaka jest, każdy widzi.
                      4. Nawet jeśliby niezleżny kandydat wszedł (przy pierwszych tego typu wyborach) lub nawet kilku, to nie będzie miał siłą rzeczy żadnego wpływu na funkcjonowanie państwa. Głos na takiego, w nastepnych wyborach uznany zostanie za głos zmarnowany, co doprowadzi nas znów do punktu nr 1.

                      B
                      Sondaże.
                      Są robione na określony dzień. Tydzień przed wyborami przeaga Tuska 11 %. dwa dni przed wyborami jego przewaga 2-3 %. Czy to znaczy, że poprzedni sondaż kłamał?
                      Są robione na podstawie odpowiedzi respondentów, którzy mogą oszukiwać. Osoby nie idące na głosowanie często odpowiadają tak, jak uważają, że jest "modnie". Tusk jest (był?) bardziej "modny" niż Kaczyński.
                      koko koko Skorza spoko...

                      Komentarz


                      • Co do JOW-ów: Dlatego własnie powinno być IMO tak, że kto raz zakandydował z Pierdziszewa już do końca życia musi stamtąd kandydować choćby się 30 razy przeprowadził. Taką mam koncepcję

                        To jak z miejscem urodzenia. Całe życie masz jedno, choćbyś był koczownikiem
                        From flood into the fire
                        One thousand voices sing
                        We're in this together
                        For whatever fate may bring

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Nazgul
                          No i wlaśnie na TVN24 była mowa o wielkiej klęsce ośrodków badania opinii publicznej wg badań których Tusk miał pokonać Kaczyńskiego zarówno w I jak i II turze wyborów, podobnie zresztą jak wcześniej PO miala pokonać PiS w wyścigu do parlamentu i których badania okazały się niewiele warte. Dziennikarka TVN zadaje pytanie - za co firmy te tak wlaściwie biorą pieniądze?

                          No i teraz mini sonda:
                          Skąd wzięły się tak wielkie rozbieżności pomiędzy sondażami a rzeczywistymi wynikami wyborów?

                          a) W firmach badających pracują świetnie opłacani durnie
                          b) Firmy sondażowe publikowały "badania" na polityczne zamówienie celem zmanipulowania elektoratu.
                          c) Badani robili ankieterów w jajo
                          Wiec powiem tak:
                          w badaniach była mozliwosc wybrania opcji "jeszcze sie nie zdecydowałem" oraz "nie bede głosował" (mowie o obopie) natomiast w publikowanych sondażach w Fakcie na ktorego zlecienie były robione w wiekszosci, owych pozycji nie było. Ja robiac badanie na 20 kilka ankiet zawsze miałem 5-7 takich odpowiedzi. Jesli opracowujacy wyniki "przydzielali" po powiedzmy połowie niezdecydowanych obu kandydatom to daje to duze mozliwe rozbiezniosci.
                          Odpowiedz c) raczej bym odrzucił bo respondenci wstydzili sie raczej przyznac do głosowania na Borowskiego i Leppera, a nie Tuska czy kaczyńskiego, te nazwiska wymieniali raczej z duma
                          "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


                          Bynajmniej to nie przynajmniej!

                          Komentarz


                          • Jedno jest pewne - nauczy to polityków pokory i dystansu do wyników przedwyborczych sondaży lub - w przypadku prawdziwości opcji "b" - wykaże nieskuteczność tego typu działań.

                            Co do wstydu - naprawdę nie bardzo rozumiem jak można się wstydzić własnych przekonań... Moje - czyli najlepsze na świecie

                            Ludzie są dziwni
                            From flood into the fire
                            One thousand voices sing
                            We're in this together
                            For whatever fate may bring

                            Komentarz


                            • Chciałbym również zauważyć to ,że ankiety były zapewne w największych miastach. Do wsi ani miasteczek zapewne nie dotarli - dla mnie to jest sedno rozbieżności badań od wyników.
                              Jesteś panem własnego losu.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Kempes
                                Chciałbym również zauważyć to ,że ankiety były zapewne w największych miastach. Do wsi ani miasteczek zapewne nie dotarli - dla mnie to jest sedno rozbieżności badań od wyników.
                                Mylisz sie, badania robione sa telefonicznie, zadnen problem dotrzec na wies.
                                "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


                                Bynajmniej to nie przynajmniej!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X