Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez MarkoOHT Zobacz posta
    Czyli trzeba iść na kompromisy? No popatrz.
    No trzeba i co dalej? Wiadomo, że Polacy się ze sobą pokłócą i po obrażają. Jednemu nie będzie pasowało, że ktoś gada głupoty, drugiemu, że jest przeciwny aborcji, trzeciemu że jest za legalizacją trawki. Po czym obudzą się w socjalizmie realnym.

    Nie, nie żartuję. W obecnych czasach stworzenie medialnej tuby nie jest jakimś kosmosem. A partia z sensownym programem na pewno przyciągnęłaby odpowiedni hajs (ponoć mamy tyyylu świetnych przedsiębiorców ciemiężonych przez "bandę czworga")
    Jeżeli to takie proste to czemu się nie udało jeszcze nikomu? Gwiazdowski miał sensowną partię, sensowny pomysł, sensownego prezesa i co? I nic. Problem z przedsiębiorcami jest taki, że jest ich za mało, Przedsiębiorstw w Polsce jest mniej niż 100tys, JDG niby 2.26mln, ale wiadomo jak to z tym jest.
    Dla kontrastu samych emerytów jest 6mln, a pracowników 16.8mln (pewnie część z nich to obcokrajowcy).
    Więc do kogo lepiej kierować przekaz partyjny?

    Co do hajsu od przedsiębiorców to nie byłbym tego taki pewny. Jeżeli robi się duże przelewy i angażuje w politykę to trzeba się liczyć z kontratakiem. Jedna kontrola i kończysz pod mostem - ludzie pamiętają Optimusa.

    Konfederacja dostałaby 20% gdyby przestała pajacować. Wypłaciliśmy już żydom 447? Gdzie można przeczytać ustawy Mentzena?
    W każdej partii są ludzie od pajacowania, np obecna pani sędzina TK. Jeżeli przeszkadza Ci, że Korwin pajacuje, a jednocześnie nie przeszkadza Ci złodziejstwo i nepotyzm PISu to Twój wybór.

    Kiedyś widziałem te ustawy, ale zawsze można przeczytać program partii. Widocznie były za mało medialne, żeby o tym mówić - takie prawo ochlokracji.
    Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
    I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

    Komentarz


    • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
      Jak ktoś nie jest zadowolony z jakiegoś ugrupowania to na nie nie głosuje. Jak ktoś nie jest zadowolony z jakiegoś ugrupowania, ale głosuje na nie, tłumacząc to np, że
      a) nie ma alternatywy
      b) będzie rządziło inne ugrupowanie, które też ocenia źle
      to jest zakładnikiem.
      Nie, jeżeli spełni ono jakieś cele uważane przez tego kogoś a strategiczne/znacznie ograniczy możliwości realizacji celów uważanych przez tego kogoś za zagrażające substancji państwa. Wbrew m.in. Sapkowskiemu istnieje mniejsze zło.

      Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
      Alternatywą wobec głosowania na PiS jest również niegłosowanie na nikogo.
      Czyli faktycznie oddanie walkowerem jakiejkolwiek szansy zabezpieczenia interesu państwa tak jak się go pojmuje. W przypadku wystąpienia w ogóle rozumowania w kategoriach takiego interesu byłoby to więc świadome poddanie dobra wspólnoty na rzecz strefy komfortu własnego ego, które zostało zwolnione od ulegania kompromisom.

      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez sephrioth1916 Zobacz posta

        Największym grzechem KK jest, że jest to utożsamiany z obecną władzą. Jak już obecni biskupi znajdą się w piekle to KK odżyje.
        Nie chcę wsadzać kija w mrowisko, ale KK utożsamiany jest z tuszowaniem pedofilii, obłudą, hipokryzją i strumieniem pieniędzy od państwa.

        Nie, nie odżyje. Ludzie są szczęśliwi na tym świecie i nie potrzebują obietnic szczęścia po śmierci.​

        Zamieszczone przez sephrioth1916 Zobacz posta

        Przedsiębiorstw w Polsce jest mniej niż 100tys, JDG niby 2.26mln, ale wiadomo jak to z tym jest.
        Dla kontrastu samych emerytów jest 6mln, a pracowników 16.8mln (pewnie część z nich to obcokrajowcy).
        Więc do kogo lepiej kierować przekaz partyjny?
        Partia u władzy dba o interesy swoich wyborców? Szok
        Myślałem, że z "prezydenta wszystkich Polaków" się wyrasta.
        Lewactwo nie jest cool!

        Komentarz


        • Foxx Przecież to działa tak samo, jeśli wzbogacisz pulę dostępnych opcji o opcję niegłosowania. Na tak zwany koniec dnia, zasada, że każdy kompromis (czyli dopuszczam, że są kompromisy godne ulegnięcia im) jest lepszy niż wyrażenie sprzeciwu wobec wszystkich dostępnych opcji, działa na niekorzyść wspólnoty, natomiast wprowadza ego w strefę komfortu, że się zrobiło tyle ile się mogło - to ugrupowanie na które zagłosowałem jest złe, ale ja mam czyste ręce bo tylko taki miałem wybór. Byłoby to więc świadome poddanie dobra wspólnoty na rzecz strefy komfortu własnego ego.

          Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
          Nie, nie odżyje. Ludzie są szczęśliwi na tym świecie i nie potrzebują obietnic szczęścia po śmierci.​
          Spokojnie. Już zbliżamy się do końca czasów, w których śmierć jest daleko i w ogóle to nieprawda.
          Ostatnio edytowany przez bloniaq; 48555.
          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
          -------------
          Jedynie prawda jest ciekawa

          Józef Mackiewicz

          Komentarz


          • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta

            Nie chcę wsadzać kija w mrowisko, ale KK utożsamiany jest z tuszowaniem pedofilii, obłudą, hipokryzją i strumieniem pieniędzy od państwa.

            Nie, nie odżyje. Ludzie są szczęśliwi na tym świecie i nie potrzebują obietnic szczęścia po śmierci.​
            Widać, że słabo znasz KK. Kościół trzeba odbudować i oczyścić, bo jeżeli tego nie zrobimy to będziesz wesoło biegał w tęczowych ciuszkach albo dżalabiji.

            Partia u władzy dba o interesy swoich wyborców? Szok
            Myślałem, że z "prezydenta wszystkich Polaków" się wyrasta.
            A ja głupi myślałem, że tu chodzi o Polskę i Polaków. Mam nadzieję, że jak przyjdzie godzina próby to również zwróci się do ludzi o których dbają.
            Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
            I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

            Komentarz


            • Czyli jakby wygrała Konfa, to dbałaby o interes wszystkich Polaków! Na przykład zwolenników in vitro. Nie mogę już czytać Twojej baśniowej propagandy. Mam nadzieję, że nie przekroczą progu wyborczego.

              Zamieszczone przez sephrioth1916 Zobacz posta
              Widać, że słabo znasz KK. Kościół trzeba odbudować i oczyścić, bo jeżeli tego nie zrobimy to będziesz wesoło biegał w tęczowych ciuszkach albo dżalabiji.
              Eee nie, jestem dorosły, nie potrzebuję księdza, żebym wiedział jak mam żyć i w co się ubierać.
              Natomiast nie neguję, że są różne wierzenia i jedne nie lubią drugich. Z dwojga złego wolę już odpalić z budżetu te kilka miliardów rocznie i mieć spokój, pod warunkiem, że masowy odpływ wiernych nie spowoduje nakazów.
              Ostatnio edytowany przez boss_corleone; 3739.
              Lewactwo nie jest cool!

              Komentarz


              • A kto Ci powiedział że in vitro jest w interesie wszystkich Polaków? Jakoś dziwnie zbliżasz się do powtarzania kodziarskiego punktu widzenia.
                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                -------------
                Jedynie prawda jest ciekawa

                Józef Mackiewicz

                Komentarz




                • Edycja:
                  Gdzie napisałem, że in vitro jest w interesie wszystkich Polaków?
                  Ostatnio edytowany przez boss_corleone; 3739.
                  Lewactwo nie jest cool!

                  Komentarz


                  • Eee nie, jestem dorosły, nie potrzebuję księdza, żebym wiedział jak mam żyć i w co się ubierać.
                    Natomiast nie neguję, że są różne wierzenia i jedne nie lubią drugich. Z dwojga złego wolę już odpalić z budżetu te kilka miliardów rocznie i mieć spokój, pod warunkiem, że masowy odpływ wiernych nie spowoduje nakazów.
                    Ale nikt się Ciebie nie będzie pytał o zdanie. Indywidualizm jest cechą cywilizacji łacińskiej. Jeżeli nie zechcesz to korporację zablokują kartę płatniczą i ubezpieczenie - jak w Kanadzie.

                    Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
                    Czyli uważasz, że partia wybrana głosami swoich wyborców ma za zadanie robić dobrze również wyborcom opozycji? W tym przypadku Konfa miałaby zadbać o wybrocow Razem - zwolenników in vitro i ślubów homoseksualistów. W końcu chodzi o Polskę i Polaków. Dobre.

                    No chyba, że chodzi o wszystkich Polaków z *
                    * Nie dotyczy tego, tamtego i owego.
                    Im dłużej żyję na tym świecie tym jestem bardziej przekonany, że demokracja nie ma sensu, bo interesy ludzi, którzy dają władzę partii są rozbieżne z interesami narodu i państwa.

                    Ostatnio edytowany przez sephrioth1916; 157246.
                    Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                    I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                    Komentarz


                    • Marokańczycy padli na kolana i uderzyli o glebę na boisku Chrześcijanie nie padają na kolana po meczu , taka niby drobna różnica , ciekawe czy znacząca w perspektywie .
                      Ostatnio edytowany przez zusa; 174973.

                      Komentarz


                      • Ale to Ty napisałeś w jednym zdaniu, że chodzi o dbanie o interes WSZYSTKICH Polaków, a w drugim że np zwolenników in vitro. W interesie WSZYSTKICH Polaków - w tym zwolenników in vitro byłyby np nieskomplikowane podatki. Natomiast płacenie z budżetu za in vitro byłoby w interesie zwolenników in vitro, ale już np nie przeciwników. Ani nie w interesie dzieci, które tą metodą zostaną poczęte, a potem zabite przez zniszczenie probówek bo w macicy już się zagnieździło rodzeństwo. Czyli nie w interesie wszystkich. Trzynasta emerytura też w pewnych warunkach byłaby w interesie wszystkich Polaków. Ale na pewno nie jest nią w momencie w którym powinniśmy cały czas rozwijać gospodarkę, a my obciążamy przedsiębiorców. Albo gdy wydając miliardy na potrzebny sprzęt wojskowy podnosimy podatki. W takich warunkach to jest ordynarna kiełbasa wyborcza i nie ma na to usprawiedliwienia - nie ma warunków w których przekupowanie poszczególnych grup społecznych jest uzasadnione. Jak emeryci nie chcą głosować na PiS bez takiej łapówki to może oni się jednak nie nadają do rządzenia.
                        Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                        -------------
                        Jedynie prawda jest ciekawa

                        Józef Mackiewicz

                        Komentarz


                        • Gdyby Konfederacja miała nowoczesny światopogląd tak jak ma nowoczesny pomysł na gospodarkę to miałaby 40% poparcia. Ludzi nie obchodzi 447 czy gardzą poglądami ala Kaja Godek. Chcą kasy/godnie żyć i święty spokój.
                          "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                          „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                          Komentarz



                          • bloniaq Przecież ja to doskonale rozumiem. To inny użytkownik sugerował, że PiS zły, bo nie dba o wszystkich i skupia się na swoich wyborcach. Więc jak mniemam Konfederacja byłaby partią wszystkich Polaków, również zwolenników in vitro.

                            Odnośnie drugiej części Twojej wypowiedzi, tutaj ponownie przyznaję Ci rację. Rozdawnictwo wywaliło poza skalę i jest coś absolutnie oburzającego. Zapowiedź 15 emerytury w sytuacji gdy szaleje inflacja i każdy ma ciężko, to zwykle kupowanie głosów.
                            Dlatego na podsumowanie przyjdzie czas przed wyborami i podjęcie stosownych decyzji.
                            ​​​​
                            Lewactwo nie jest cool!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              Nie, jeżeli spełni ono jakieś cele uważane przez tego kogoś a strategiczne/znacznie ograniczy możliwości realizacji celów uważanych przez tego kogoś za zagrażające substancji państwa. Wbrew m.in. Sapkowskiemu istnieje mniejsze zło.
                              No i tu mamy meritum. Zagrażające naszej państwowości są działania na arenie międzynarodowej opcji, która sama siebie określa jako suwerennościową/niepodległościową. A Wy mimo temu wszystkiemu WSZYSCY FORUMOWI i nie tylko TAKTYCY głosujecie na pis, wmawiając sobie że to jakieś mniejsze zło... tylko co byłoby tym większym złem ta konfa, która by zawetowała poszczególne unijne regulacje ale jakieś jej krajowe działania byłyby teoretycznie mniej Was satysfakcjonujące, ewentualnie stary ramol korwin rzuciłby jakaś głupotę w mediach? Naprawdę jesteście tak spolaryzowani, że widzicie w swoim ograniczeniu tylko tuska i kaczyńskiego... no to faktycznie albo dżuma albo cholera


                              Podsumujmy działania pis, które w kumulacji u mnie tą formację ostatecznie dyskwalifikują i życzę jej jak najrychlejszego upadku aby mogło powstać coś nowego na prawej stronie. Coś prawdziwie patriotycznego czyli realnie broniącego polskich interesów i coś prawicowego gospodarczo. Obecnie mamy formację którą zawłaszczyła nazwę prawicy i umościła się na pozycji patriotycznej, choć ich realn edziałania wskazują na zgoła odmienne skutki ich polityki
                              - negocjacje pakietu klimatycznego*
                              - traktat lizboński
                              - realizacja zielonego ładu
                              - fit for 55
                              - bardzo wysoko oprocentowana pożyczka z kpo
                              - pieniądze za praworządność
                              - zadłużenie Polski na niespotykaną do tej pory skalę
                              - szkodliwe działania w polskiej energetyce

                              Oczywiście pisnarracja oskarża w temacie pakietu klimatycznego tuska i po o całe zło, ale negocjował go jeszcze pierwszy rząd pis w 2007. Śmiało można im wrzucić to na barki po połowie, tak jak wspólnie i w porozumieniu stali obok siebie kaczyński i tusk firmując ten szkodliwy akt zanim kaczyński drugi stwierdził, że będzie mógł z tego ukuć oreż walki na krajowym podwórku. Taktyka wyparcia i zrzucenia całej winy działa w elektoracie pisu doskonale, podam przykład: każdy wyborca pis wie jak szkodliwą umowę na gaz uraczył nas pawlak (mimo że nie zna szczegółów, nie wie dokładnie ocb ale wie i już) ale nie wie, że jasiński w pierwszym rządzie pis podpisał umowę na gaz bez jej czytania akceptując w jeden dzień podwyżkę o 10% i nie wie też że w 2012(tak tak za tuska) obniżono ceny kontraktowe o 15% a operatorem został GazSYSTEM zamiast RosUkroEnergo. No ale to się nie wpisuje przecież w scenariusz krystalicznie dobry pis leżący Rejtanem w obronie interesu ojczyzny a naprzeciw niemu zdrajcy i zaprzańcy z po, agenci obcych służb kgb albo stasii ewentualni sprzedawczyki za ruble lub marki. Zresztą mechanizm obłudnego kłamstwa macie teraz na świeżo, rzekoma winą uniii z vatem 23% na energię, podczas gdy można było ustalić stawkę 5%. Ale kłamstwo powtórzone 1000 razy...


                              Stoimy u progu federalizacji Europy, wprowadzania idei jednego państwa gdzie państwa narodowe staną się częścią jednego organizmu a narody mają w nim się stawać stopniowo elementem folkloru coś jak obecnie w Polsce Kaszubi, Mazurzy czy Ślązacy. Nie chce aby moim krajem kierowali w tym momencie morawiecki i kaczyńsci, którzy jeszcze niedawno twierdzili że wybór von der leyen to wielki sukces Polski a gdy zaczęła realizować to co głosiła przed wyborem to rwać szaty krzycząc zdrada. Nie chce rządu który zgadza się na wszystko co chce unia ale gra niedostępnych na potrzeby rynku wewnętrznego i ostatecznie daje się okładać kijem który sam unii wręczył. Liczące się siły polityczne które mówiły jakie będą skutki polityki pis i działań morawieckiego to była konfa i ziobryści. Ale tych drugich skreślam, bo skoro krzyczy się zdrada to należało mieć jaja i zgłosić wniosek o wotum nieufności dla morawieckiego po tym co zrobił. Chetnych na odwołanie znaleźliby raz dwa a wcale nie musielibyśmy mieć później rządu platfusów. Mogliby postawić warunek powrotu szydło, lub innej kandydatury pis ale musieliby zaryzykować swój ciepły kurwidołek i ewentualny brak na listach w przyspieszonych wyborach. Zesrali się to łagodne określenie a byli w zmowie i są haniebnymi cynikami to dość brutalniejsza teoria na ich politykę. Tą drugą zresztą uwiarygodnia głosowanie w sprawie kpo - gdy nie byli pewni jak zagłosuje opozycja w sprawie odesłania do komisji zagłosowali razem z resztą pisu. A przecież mogli zyskać czas... a to że w głosowaniu sejm przyjmie kpo było pewne, no i wtedy dumnie mogli zagłosować przeciw. Cyniczne **********.

                              Ostatecznie zostaje taki realny wybór: pis, po, pl2050, lewica - wszyscy niezależnie od gry aktorskiej pchają nas w kierunku federalizacji europy i z drugiej strony konfederacka. Dla mnie wybór jest prosty, choć nie uważam ich za ostoję jedynej prawdy i nie to że nie widzę u nich wad.


                              Ostatnio edytowany przez itakpowiem; 68553.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta

                                Skoro tak, to znaczy to ni mniej ni więcej, niż to, że zaprzeczasz własnym zdaniom: "Po to jest demokracja, żeby "nie mający na kogo głosować" się skrzyknęli i stworzyli swoją wymarzoną partię na którą ze spokojnym sumieniem oddadzą głos. Marudzić z założonymi rękami można do końca życia." Skoro tworzenie własnej wymarzonej partii nie jest Twoim (upraszczam) obowiązkiem, jako nie w pełni zadowolonego wyborcy PiSu, to nie jest też obowiązkiem tych, którzy uznają, że nie mają na kogo głosować z powodu braku alternatywy. Nie ma obowiązku głosowania na kogokolwiek. A gdyby był - bardziej by szkodził niż pomagał.
                                Absolutnie nie. Widzisz różnicę między
                                - "chciałem szarą kanapę, ale na rynku takiej nie ma więc wziąłem czarną z szarymi wstawkami"
                                - "chciałem szarą kanapę, ale na rynku takiej nie ma, więc wracam z pustymi rękami"

                                Pal licho, gdyby druga opcja skończyła się dalszym spaniem na kartonie, ale nie, w przypadku wyborów tę kanapę wybiorą mi przypadkowi klienci sklepu. A ja i tak będę ją musiał spłacać.

                                To ma zerowe znaczenie. Tak samo działa to przy podaniu zestawu partii, które przekroczyły próg wyborczy (którego istnienie zresztą też mocno podważa Twoją teorię o łatwości stworzenia alternatywy), który, co widać na forum, jest przywoływany celem pokazania, że nie ma na kogo głosować. W wyborach parlamentarnych frekwencja była niższa o ok 6,5 pp. niż w drugiej turze prezydenckich.

                                Ja rozumiem, że można się w pewnych kwestiach nie zgadzać z jakąś partią, ale głosować na nią jako na mniejsze zło. Na przykład nie zgadzałbym się z PiSem odnośnie pomysłu na świadczenie 500+, ale mógłbym na nich zagłosować. Tylko, że deklarując, że na nich głosuję i mając jako taki obraz jak rządzą od 7 lat - ja bym tę jakość rządów w jakiś sposób firmował swoim poparciem.

                                Firmowanie rozdawania synekur w identyczny sposób jak to robiła PO, ordynarnego sączenia własnej partyjnej narracji przez publiczne media, a tym samym podkopywanie wiarygodności kanału komunikacji ze społeczeństwem, oddawania kolejnych kompetencji do UE, podporządkowywanie polityki zagranicznej polityce wewnętrznej - to nie jest w mojej ocenie firmowanie mniejszego zła, tylko firmowanie kontynuacji rozmontowywania państwa. W wielu aspektach mierna jakość to nie są tylko błędy poprzedzone dobrymi chęciami. To nie są przypadki. Nawet jeśli nie ma żadnej alternatywy, to brak sprzeciwu wobec tego, wyrażonego zwykłym wycofaniem swojego poparcia wobec rządu, sprawia, że odpowiedzialni za tę mierną jakość nie mają powodu, żeby w ogóle jakkolwiek korygować swoje postępowanie. Oni robią ciągle badania opinii. I z nich wyciągają wniosek, że mogą działać właśnie w taki sposób jak działają i nic nie trzeba poprawiać, że ich wyborcy akceptują tę mierną jakość.
                                Ja wiem, że fajnie byłoby firmować tylko zwycięstwa a od porażek się odcinać. Żadna partia nie zagwarantuje Ci tego, że nie zrobi żadnych fuckupów. Czyli co? Mam nigdy nie iść na wybory?
                                Tylko co to da? Nie ma żadnych frekwencyjnych progów, nawet jeśli frekwencja wyniesie 10% to wybory będą ważne i jakoś wątpię, żeby zwycięzcom było z tego powodu przykro.

                                Koledzy tłumaczący tu na forum, że trzeba było przejąć TVP i zrobić z nich tubę pisowskiej narracji, żeby mieć jakąś odpowiedź na TVN powstały z pieniędzy służb, są chyba innego zdania.​
                                PiS się już raz przejechał na olaniu telewizji, więc to było oczywiste, że teraz publiczną urobią. I zupełnie mnie temat TVP nie grzeje. Wolałbym żeby tuba była w prywatnych rękach, ale dla mnie jest to popierdółka nie mająca ani pozytywnego ani negatywnego wpływu na ocenę PiS.
                                Tysiąc lat przeminie, Żyleta nie zginie... !

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X