Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez sephrioth1916 Zobacz posta

    Pojawił się nasz forumowy doktor nauk ścisłych, specjalizacja ekonomia. Nie wiem skąd wziąłeś 700%, bo oficjalna inflacja wynosi ponad 800%, ale jest to tak samo wiarygodna jak polskie dane o inflacji - nikt w to nie wierzy.

    Nie pamiętam niestety źródła tych danych, więc nie wiem jaka była metodologia, czy moja pamięć trochę zawiodła, ale ogólny trend jest poprawny.
    Podaż pieniądza M3 w USA w ciągu 50 lat wzrosła o około 2000%

    https://centerforfinancialstability....04&startt=1970

    Nawet Big Mac Index wynosi ponad 1200% w tym czasie.

    Żeby zobaczyć, że w stanach w ostatnich 50 latach się pogorszyło wystarczy obejrzeć film, serial obyczajowy z lat 70, gdzie jest pokazane, że jedynie ojciec rodziny pracował, a kobieta mogła zostać w domu - dzisiaj jest to niemożliwe dla statystycznego Smitha.

    Ogólnie z mojego wywodu zmienia się jedynie, że amerykanin jest 2, a nie 2.5 raza biedniejszy.



    Tak, ale nie poprawiło się za murem (domniemuje, że chodzi o mur berliński) tylko w Azji wschodniej. Tam jest prawdziwy postęp, a w USA i Europie zachodniej jest regres, zgnilizna i większe prawdopodobieństwo na nędzę niż dobrobyt.

    Wspominałeś też o wolności, która wg Ciebie sprowadza się do napisania posta na forum. To idź i załóż sklep w Polsce albo aptekę, wtedy się przekonasz jaka to jest wolność.
    A w Europie Wschodniej ? Europa Zachodnia to podobną sytuacją do USA. Na świecie się wyrównuje. Biedniejsi (jako państwa) zyskują, bogatsi troszkę tracą. To źle ?

    Też mi się nie podoba zbytnie zagmatwanie przepisów, ale jeśli masz odpowiedni zapal to dasz radę. Robiąc z tego typu historii jakieś dramy że świat jest hujowy, to ja tego nie rozumiem.

    Komentarz


    • I teraz tak w rzeczonym 1970 roku „gospodarstwo domowe” mogło sobie pozwolić (uśredniając) na ~15000 bigmacow rocznie, w 2020 było ich ponad 16000 - tako rzecze BigMac index.
      Faktycznie spadek jak ****.
      Ale ja wiem to pewnie kolejne zafałszowane dane
      Lieber tot als rot!!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Cohen Zobacz posta

        Tusk reklamował partie jako obywatelską, produkty biedronki to najlepsza jakość, a fakty tvn to rzetelne źródło informacji. Tak działa reklama. Takie samo prawo by reklamować się, nie do końca zgodnie z prawdą ma Zuckenberg. Prawo jest jasne w tym temacie, także nie zgadzam się z Tobą że Państwo mogłoby coś akurat tutaj egzekwować.

        Nie jest to kwestia idealna że można reklamować swoją własność używając kłamstw i półprawd, ale tak jest i sytuacja ta jest powszechna i dotyczy wszystkiego. Zawsze masz wybór czy chcesz dalej napychać kabze kłamcy

        Ten sam Zuckenberg ma takie samo prawo dyskryminować jakieś poglądy na swoim portalu, jak admin tutaj usuwać ewentualne treści obrażające Legię. Dlaczego akurat jemu chcesz odmawiać tego prawa ? Bo jego pomysł był tak dobry że przyciągnoł miliardy ? Pomimo to Facebook to jego własność a nie dobro społeczne.

        Absurdalnym jest dla mnie, negowanie swobody w internecie, dlatego że na poszczególnych stronach usuwane są jakieś treści. I nie potrzebuje do tego słownika Masz milion innych miejsc gdzie możesz je publikować, jeśli nie przeszkadza to ich właścicielowi. Jeśli są tak istotne to możesz założyć swoją domenę i ją reklamować. Lepsze to niż wymagać od kogoś by pomalował swoje auto na kolor jaki Ty byś sobie życzył.
        Ale to nie chodzi o reklamę, tylko głoszone zasady. Nie bardzo rozumiesz o czym piszesz. Prawo mówi, że nie można dyskryminować. Konstytucja ma art. 32 Równość i zakaz dyskryminacji:
        1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
        2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

        Nie mówimy więc o prawdach, czy półprawdach, fejk newsach, co też jest nielegalne i można kogoś za to pociągnąć do odpowiedzialności, ale o jawnym łamaniu konstytucji danego kraju. Nie chodzi o to, czy ktoś kłamie, tylko jawnie promuje albo ignoruje organizacje totalitarne wywodzące się z nurtu komunistycznego, lewicowego bagatelizując zagrożenie, które niosą. A być może nie bagatelizując i nie zważają na to ile milionów ofiar (najwięcej w historii) pochłonął totalitaryzm komunistyczny. Promują ich, bo to również ich agenda. Z drugiej strony używają właśnie propagandy tej agendy, robią to samo co komuniści, czyli zrównują (chociażby, bo inne ruchy również) ruchy nacjonalistyczne z faszyzmem, nadając im cechy demoniczne, totalitarne. Bez żadnego uzasadnienia dowodami. To jawna dyskryminacja. A ludzie, w swojej masie myślą, że to wszystko naprawdę i jest na tą podłość przyzwolenie. Wystarczy donos i tłumaczą się procedurami. Problem w tym, że potem i tak nic z tym nie robią, więc bezczelnie podtrzymują bezprawne oskarżenia i ostracyzm. I to podłe nadużycie wg ich argumentacji daje im prawo do decydowania kto może korzystać z ich portalu, a kto nie. Nie może być tak, że jest widzimisię. Akurat w Polsce taka hipokryzja powinna być przez państwo szczególnie potępiana. To zbyt duży, globalny podmiot, wrośnięty w biznes, media, wchłaniający całe gałęzie Internetu, czasami nie pozostawia nawet alternatywy, jeśli chcesz działać w większej skali. Jak piszesz, jest to jego własność, ale poniekąd jest to już również dobro społeczne. Tyko tak jak piszę, ta jego własność działa na terytorium i w jurysdykcji określonego kraju i nie musi obchodzić tego kraju czyja to własność, jeśli dyskryminuje jego obywateli. Więc to o czym piszesz nie ma nic wspólnego ze swobodą w Internecie, tylko z coraz większą opresją i dyskryminacją. Sam sobie przeczysz.

        I jeśli piszesz o absurdach, to zrozum, że tak jak wcześniej Ci napisałem - żadna organizacja, czy korporacja nie może stać, i mam nadzieję nie będzie, ponad jurysdykcją danego państwa. To jest absurd. I patologia. Nawet jeśli ma za sobą potężne mocarstwo, w którym akurat (widzialną) władzę przejęły środowiska ideologicznie bliskie kierownictwu tego portalu. I to mocarstwo promieniuje swoimi wpływami daleko poza swoje granice. Zresztą już obrywają finansowo - chociażby od Francji parę lat temu, jak i prawnie odpowiednią unijną dyrektywą. Tu akurat chodziło o wycieki danych, nie dyskryminacje, ale to pokazuje, że można im się dobrać do skóry, soląc duże kary finansowe. Teraz z Facebook poszerza swoją działalność we Francji, ale będzie musiał przy okazji płacić prasie za swoje newsy. W Australii też chcą chronić finansowo rodzime media przez całkowitą dominacją przez Facebooka i poszli z nimi na wojnę. Nie ma co się bać, nawet jeśli z ich rodzimym krajem współpracuje się np. na polu wojskowym. Trzeba bronić wolności (o której tak piszesz ciągle), wolności słowa w swoim kraju, nawet jeśli w wielu innych krajach np. na zachodzie jest jej coraz mniej.
        Ostatnio edytowany przez Werten; 152614.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Werten Zobacz posta

          Ale to nie chodzi o reklamę, tylko głoszone zasady. Nie bardzo rozumiesz o czym piszesz. Prawo mówi, że nie można dyskryminować. Konstytucja ma art. 32 Równość i zakaz dyskryminacji:
          1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
          2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

          Nie mówimy więc o prawdach, czy półprawdach, fejk newsach, co też jest nielegalne i można kogoś za to pociągnąć do odpowiedzialności, ale o jawnym łamaniu konstytucji danego kraju. Nie chodzi o to, czy ktoś kłamie, tylko jawnie promuje albo ignoruje organizacje totalitarne wywodzące się z nurtu komunistycznego, lewicowego bagatelizując zagrożenie, które niosą. A być może nie bagatelizując i nie zważają na to ile milionów ofiar (najwięcej w historii) pochłonął totalitaryzm komunistyczny. Promują ich, bo to również ich agenda. Z drugiej strony używają właśnie propagandy tej agendy, robią to samo co komuniści, czyli zrównują (chociażby, bo inne ruchy również) ruchy nacjonalistyczne z faszyzmem, nadając im cechy demoniczne, totalitarne. Bez żadnego uzasadnienia dowodami. A ludzie, w swojej masie myślą, że to wszystko naprawdę i jest na tą podłość przyzwolenie. Wystarczy donos i tłumaczą się procedurami. Problem w tym, że potem i tak nic z tym nie robią, więc bezczelnie podtrzymują bezprawne oskarżenia i ostracyzm. I to podłe nadużycie wg ich argumentacji daje im prawo do decydowania kto może korzystać z ich portalu, a kto nie. Nie może być tak, że jest widzimisię. Akurat w Polsce taka hipokryzja powinna być przez państwo szczególnie potępiana. To zbyt duży, globalny podmiot, wrośnięty w biznes, media, wchłaniający całe gałęzie Internetu, czasami nie pozostawia nawet alternatywy, jeśli chcesz działać w większej skali. Jak piszesz, jest to jego własność, ale poniekąd jest to już również dobro społeczne. Tyko tak jak piszę, ta jego własność działa na terytorium i w jurysdykcji określonego kraju i nie musi obchodzić tego kraju czyja to własność, jeśli dyskryminuje jego obywateli. Więc to o czym piszesz nie ma nic wspólnego ze swobodą w Internecie, tylko z coraz większą opresją i dyskryminacją. Sam sobie przeczysz.

          I jeśli piszesz o absurdach, to zrozum, że tak jak wcześniej Ci napisałem - żadna organizacja, czy korporacja nie może stać, i mam nadzieję nie będzie, ponad jurysdykcją danego państwa. To jest absurd. Nawet jeśli ma za sobą potężne mocarstwo, w którym akurat (widzialną) władzę przejęły środowiska ideologicznie bliskie kierownictwu tego portalu. I to mocarstwo promieniuje swoimi wpływami daleko poza swoje granice. Zresztą już obrywają finansowo - chociażby od Francji parę lat temu, jak i prawnie odpowiednią unijną dyrektywą. Tu akurat chodziło o wycieki danych, nie dyskryminacje, ale to pokazuje, że można im się dobrać do skóry, soląc duże kary finansowe. Teraz z Facebook poszerza swoją działalność we Francji, ale będzie musiał przy okazji płacić prasie za swoje newsy. W Australii też chcą chronić finansowo rodzime media przez całkowitą dominacją przez Facebooka i poszli z nimi na wojnę. Nie ma co się bać, nawet jeśli z ich rodzimym krajem współpracuje się np. na polu wojskowym. Trzeba bronić wolności (o której tak piszesz ciągle), wolności słowa w swoim kraju, nawet jeśli w wielu innych krajach np. na zachodzie jest jej coraz mniej.
          Ale Ty nie rozumiesz że Facebook to nie jest ad 32.2 " życie społeczne, polityczne czy gospodarcze ", tylko własność M. Zuckenberga. To nie jest dobro wspólne, tylko biznes (masakrycznie nacechowany ideeowo ale to w tym kontekście beznaczenia). On ma pełne prawo decydować jakich treści tam sobie nie życzy. Jeśli Ci się to nie podoba to nie musisz w tym uczestniczyć i to jest Twoja i jego wolność/prawo/swoboda.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez ZwykłyCzłowiek Zobacz posta
            Cohen



            Obejrzyj w wolnej chwili, zastanów się, przetraw, spróbuj spojrzeć na rzeczywistość z innych perspektyw.
            Ja pierdole stary możesz streścić główne wnioski ? nie dam rady

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Cohen Zobacz posta

              Ale Ty nie rozumiesz że Facebook to nie jest ad 32.2 " życie społeczne, polityczne czy gospodarcze ", tylko własność M. Zuckenberga. To nie jest dobro wspólne, tylko biznes (masakrycznie nacechowany ideeowo ale to w tym kontekście beznaczenia). On ma pełne prawo decydować jakich treści tam sobie nie życzy. Jeśli Ci się to nie podoba to nie musisz w tym uczestniczyć i to jest Twoja i jego wolność/prawo/swoboda.
              Ty trollujesz, nie czytałeś tego co napisałem, czy nie jesteś w stanie zrozumieć, bo jesteś ograniczony? Która z tych trzech opcji, bo nie rozumiem? Nie potrafisz się odnieść do argumentacji, tylko bezrefleksyjnie powtarzasz to samo. Jak chcesz powtarzać, to daj sobie spokój.

              To, czy coś jest własnością Zuckenberga, czy kogokolwiek innego nie zwalnia go z odpowiedzialności i z reguł panujących na terenie swojej działalności, co sugerujesz. Nie możesz tego nie wiedzieć, więc brniesz jak nie powiem kto... Wewnętrzne zasady tej firmy, jak i każdej innej muszą, być podporządkowane regułom prawa. Ktoś prowadzi komis samochodowy i wg swojego widzimisię jednemu klientowi sprzedaje samochód zgodny z opisem, a drugiemu dwukrotnie bity, ze zmniejszonym przebiegiem jako bezwypadkowy, jeżdżący na zakupy przed weekendem i do kościoła. Może tak zrobić, bo to jego własność. Problem w tym, że złamał w tym wypadku prawo i jego swoboda działania naruszyła prawa i wolności klienta. I spotka go za to słuszna kara. Nieważne czy to jego własność czy nie. Nie można ot tak sobie łamać reguł, dyskryminując przy tym liczne grupy społeczne, bo tak mi się podoba, bo to moja własność. Mylisz się. On ma pełne prawo decydować jakich treści sobie nie życzy pod warunkiem, że nie dyskryminuje bezpodstawnie pewnych grup społecznych. A o tym, czy dyskryminuje, czy nie mówi prawo kraju, w którego obrębie działa. Portal ten działa na taką skalę, ze jego wolność/prawo/swoboda (cytuję Twoją zbitkę) nie może ograniczać czyjejś wolności/prawa/swobody. Nie tylko ograniczać cudzej wolności, ale także jej gwałcić i całkowicie eliminować. Jego "swoboda" jak to napisałeś nie może ograniczać "swobody" innych. Szczególnie nie podając konkretnych powodów swoich działań.

              To już nie dotyczy jedynie wewnętrznych zasad tej firmy, bo korzystają z niej miliony obywateli danego kraju. To jest element gospodarki, cały jej segment. Czy jest to dobro wspólne, to kwestia umowna, ale wpływa na całą wspólnotę, czy tego chcesz czy nie. Na pewno jest to własność Zuckengerga, tylko co z tego... Ja pisałem wcześniej, jego własność nie zwalnia go z reguł w obrębie których ta własność się porusza. Nie ma tak łatwo. Z taką skalą działalności wiąże się odpowiedzialność. To nie jest lokalne forum, tylko globalna wymiana informacji, którą umożliwiły też rządy pozwalając działać na swoim terytorium. Nie może robić wszystkiego, co mu się podoba, bo to jego prawo, czy swoboda.
              Ostatnio edytowany przez Werten; 152614.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Cohen Zobacz posta

                Chyba mnie nie zrozumiałeś. Ja mówiłem o jakimś szalonym, samotnym pasterzu o którym nikt nigdy nie słyszał, a Ty piszesz o przywódcach dużych państw. To totalnie bez sensu, myślę że wiedziałeś o tym. No bo co ma kontrola do Stalina czy Hitlera.

                Reszta to totalne lamenty typa która wszystko widzi na czarno. Mamy słabości, straszne rzeczy że są możliwości by sobie pofolgować im. Ubierzmy wszyscy habit i wprowadźmy celibat. Czym te korporacja Cię zmuszają do taniej rozrywki ? Może jednak wybierasz, ją bo w gruncie rzeczy to Twój najlepszy sposób na zamółke. A to chuje.

                To wszystko stworzyło zajebisty świat, pełen możliwości. Ty jesteś smutas i wolisz narzekać.
                Dobry z Ciebie troll
                http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Werten Zobacz posta

                  Ty trollujesz, nie czytałeś tego co napisałem, czy nie jesteś w stanie zrozumieć, bo jesteś ograniczony? Która z tych trzech opcji, bo nie rozumiem? Nie potrafisz się odnieść do argumentacji, tylko bezrefleksyjnie powtarzasz to samo. Jak chcesz powtarzać, to daj sobie spokój.

                  To, czy coś jest własnością Zuckenberga, czy kogokolwiek innego nie zwalnia go z odpowiedzialności i z reguł panujących na terenie swojej działalności, co sugerujesz. Nie możesz tego nie wiedzieć, więc brniesz jak nie powiem kto... Wewnętrzne zasady tej firmy, jak i każdej innej muszą, być podporządkowane regułom prawa. Ktoś prowadzi komis samochodowy i wg swojego widzimisię jednemu klientowi sprzedaje samochód zgodny z opisem, a drugiemu dwukrotnie bity, ze zmniejszonym przebiegiem jako bezwypadkowy, jeżdżący na zakupy przed weekendem i do kościoła. Może tak zrobić, bo to jego własność. Problem w tym, że złamał w tym wypadku prawo i jego swoboda działania naruszyła prawa i wolności klienta. I spotka go za to słuszna kara. Nieważne czy to jego własność czy nie. Nie można ot tak sobie łamać reguł, dyskryminując przy tym liczne grupy społeczne, bo tak mi się podoba, bo to moja własność. Mylisz się. On ma pełne prawo decydować jakich treści sobie nie życzy pod warunkiem, że nie dyskryminuje bezpodstawnie pewnych grup społecznych. A o tym, czy dyskryminuje, czy nie mówi prawo kraju, w którego obrębie działa. Portal ten działa na taką skalę, ze jego wolność/prawo/swoboda (cytuję Twoją zbitkę) nie może ograniczać czyjejś wolności/prawa/swobody. Nie tylko ograniczać cudzej wolności, ale także jej gwałcić i całkowicie eliminować. Jego "swoboda" jak to napisałeś nie może ograniczać "swobody" innych. Szczególnie nie podając konkretnych powodów swoich działań.

                  To już nie dotyczy jedynie wewnętrznych zasad tej firmy, bo korzystają z niej miliony obywateli danego kraju. To jest element gospodarki, cały jej segment. Czy jest to dobro wspólne, to kwestia umowna, ale wpływa na całą wspólnotę, czy tego chcesz czy nie. Na pewno jest to własność Zuckengerga, tylko co z tego... Ja pisałem wcześniej, jego własność nie zwalnia go z reguł w obrębie których ta własność się porusza. Nie ma tak łatwo. Z taką skalą działalności wiąże się odpowiedzialność. To nie jest lokalne forum, tylko globalna wymiana informacji, którą umożliwiły też rządy pozwalając działać na swoim terytorium. Nie może robić wszystkiego, co mu się podoba, bo to jego prawo, czy swoboda.
                  Szczerze? nawet tego nie czytałem do końca, bo rozmywazz temat. Odpowiedź krótko : Facebook to dobro wspólne ? To własność państwowa czy prywatna ? Facebook kogoś obraża? Publikuje coś takiego? To tak jak byś chciał by onet czy wpolityce nie usuwało komentarzy. Ty chyba nie rozumiesz prawa. Zuckenberg jest w 100 % w prawie usuwając materiały których nie chce. To jego domena a status co można publikować a co nie jest rozmyty. Chciałbyś by ktoś tutaj mógł obrażać Legię? Nie pisz eseji, tylko odpowiedź krótko na te parę pytań i ewentualnie zadaj zwięzłe pytanie. Tak będzie lepiej dla dyskusji. Jestem w miarę online i postaram się odpowiedzieć na nie. Tylko proszę zwięźlej

                  Komentarz


                  • Werten

                    Nie gniewaj się że nie przeczytałem do końca. Chętnie z Tobą podyskutuje tylko proszę zwięźlej. Tak będzie lepiej i konkretniej dla dyskusji. Trafimy do sedna
                    Ostatnio edytowany przez Cohen; 163189. Powód: I konkretniej

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Cohen Zobacz posta

                      Szczerze? nawet tego nie czytałem do końca, bo rozmywazz temat. Odpowiedź krótko : Facebook to dobro wspólne ? To własność państwowa czy prywatna ? Facebook kogoś obraża? Publikuje coś takiego? To tak jak byś chciał by onet czy wpolityce nie usuwało komentarzy. Ty chyba nie rozumiesz prawa. Zuckenberg jest w 100 % w prawie usuwając materiały których nie chce. To jego domena a status co można publikować a co nie jest rozmyty. Chciałbyś by ktoś tutaj mógł obrażać Legię. Nie pisz eseji, tylko odpowiedź krótko i ewentualnie zadaj zwięzłe pytanie. Tak będzie lepiej dla dyskusji. Jestem w miarę online.
                      Nie czytałeś do końca i to jest chyba Twój największy problem. Ja rozmywam temat. Facebook kogoś obraża? Oczywiście, ignorując działalność różnych organizacji, nawiązujących także do totalitaryzmów, które prześladują i obrażają dobre imię wielu obywateli, całych organizacji. Tak się składa, że jedne organizacje mu przeszkadzają, a inne nie. Niby nic, problem w tym, że organizacje, które Facebook tak pielęgnuje oczerniają często całe grupy społeczne, inne organizacje, historie, ludzi, kraje. Usuwanie bez wskazania wyraźnych powodów i logicznego wytłumaczenia to dyskryminacja. Druga strona nawet czasami nie może odpowiedzieć, gdyż Facebook staje po jednej stronie barykady, często uniemożliwiając drugiej stronie możliwość odpowiedzi, czy propagowanie swoich treści, odkłamujących propagandę drugiej strony. To jest wojna ideologiczna i platforma dyskusyjna i wymiany informacji opowiada się za jedną stroną tego konfliktu. To już może wpływać nawet na procedury demokratyczne, wybory w danym kraju, więc żarty się kończą.

                      Czy jest w 100% w prawie, to już Twoja ocena. Nie jest to do końca uregulowane jeśli chodzi o portale społecznościowe, ale podlega jurysdykcji państwa, na którego terenie ma prawo funkcjonować. Od inicjatywy poszczególnych rządów, ich sympatii, czy proweniencji, zależy jak podchodzą do równego traktowania swoich obywateli przez tę platformę. Czy łatwo to wyegzekwować to inna sprawa, ale narzędzia nacisku są. Głównie finansowe. I taka presja powinna być wywierana, bo jak pisałem, może to się skończyć wpływaniem nawet na demokratyczne wybory. Bo nie mówimy tu o usuwaniu jednej osoby, jak ja czy Ty, tylko całych organizacji i co za tym idzie społecznościach, które je wspierają lub się z nimi utożsamiają.

                      O czym ty piszesz, co porównujesz w ogóle?. Onet czy wPolityce o których piszesz mają swój regulamin i nie usuwają komentarzy, które go nie łamią bez uzasadnienia. Usuwają trolling, czy szczególnie wulgarny język. Z tego co można tam wyczytać różne opinie, jest wymiana poglądów. Dawno nie czytałem, bo na takie pierdoły bardzo rzadko zaglądam ale z tego co wiem, są tam liczne g.ównoburze i to z różnych stron barykady, więc nie sądzę by blokowali, któryś światopogląd. Oczywiście artykuły, czy większość czytelników ma określony światopogląd i przeważa w dyskusji, ale (z tego co pamiętam, może się zmieniło) jedna strona nie jest jakoś celowo eliminowana. Co ty znowu z tym obrażaniem Legii. Forum też ma swój regulamin i jeśli rażąco go nie łamiesz, nikt za światopogląd nie będzie Cię usuwać. Co najwyżej użytkownicy Cię wyjaśnią, ale od tego nie ma ucieczki.

                      Zresztą co tu w ogóle porównywać. Niszowe w porównaniu do Facebooka strony. Komentarze pod artykułami jakiś stron do globalnej platformy, która służy do wielu komercyjnych i nie tylko, bo społecznych, politycznych itd. działalności jaką jest Facebook. Platformy zbierającej dane osobowe, informacje, z których korzysta, tworzącej całe profile osobowe i psychologiczne, wykorzystując je i udostępniając nie wiadomo jakim ludziom czy instytucjom zewnętrznym.
                      Ostatnio edytowany przez Werten; 152614.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
                        Nie czytałeś do końca i to jest chyba Twój największy problem. Ja rozmywam temat. Facebook kogoś obraża? Oczywiście, ignorując działalność różnych organizacji, nawiązujących także to totalitaryzmów, które prześladują i obrażają dobre imię wielu obywateli, całych organizacji. Tak się składa, że jedne organizacje mu przeszkadzają, a inne nie. Niby nic, problem w tym, że organizacje, które Facebook tak pielęgnuje oczerniają często całe grupy społeczne, inne organizacje, historie, ludzi, kraje. Druga strona nawet czasami nie może odpowiedzieć, gdyż Facebook staje po jednej stronie barykady, często uniemożliwiając drugiej stronie możliwość odpowiedzi, czy propagowanie swoich treści, odkłamujących propagandę drugiej strony. To jest wojna ideologiczna i platforma dyskusyjna i wymiany informacji opowiada się za jedną stroną tego konfliktu. To już może wpływać nawet na procedury demokratyczne, wybory w danym kraju, więc żarty się kończą.

                        Czy jest w 100% w prawie, to już Twoja ocena. Nie jest to do końca uregulowane jeśli chodzi o portale społecznościowe, ale podlega jurysdykcji państwa, na którego terenie ma prawo funkcjonować. Od inicjatywy poszczególnych rządów, ich sympatii, czy proweniencji, zależy jak podchodzą do równego traktowania swoich obywateli przez tę platformę. Czy łatwo to wyegzekwować to inna sprawa, ale narzędzia nacisku są. Głównie finansowe. I taka presja powinna być wywierana, bo jak pisałem, może to się skończyć wpływaniem nawet na demokratyczne wybory. Bo nie mówimy tu o usuwaniu jednej osoby, jak ja czy Ty, tylko całych organizacji i co za tym idzie społecznościach, które je wspierają lub się z nimi utożsamiają.

                        O czym ty piszesz, co porównujesz w ogóle?. Onet czy wPolityce o których piszesz mają swój regulamin i nie usuwają komentarzy, które go nie łamią bez uzasadnienia. Usuwają trolling, czy szczególnie wulgarny język. Z tego co można tam wyczytać różne opinie, jest wymiana poglądów. Dawno nie czytałem, bo na takie pierdoły bardzo rzadko zaglądam ale z tego co wiem, są tam liczne g.ównoburze i to z różnych stron barykady, więc nie sądzę by blokowali, któryś światopogląd. Oczywiście artykuły, czy większość czytelników ma określony światopogląd i przeważa w dyskusji, ale (z tego co pamiętam, może się zmieniło) jedna strona nie jest jakoś celowo eliminowana. Co ty znowu z tym obrażaniem Legii. Forum też ma swój regulamin i jeśli rażąco go nie łamiesz, nikt za światopogląd nie będzie Cię usuwać. Co najwyżej użytkownicy Cię wyjaśnią, ale od tego nie ma ucieczki.

                        Zresztą co tu w ogóle porównywać. Niszowe w porównaniu do Facebooka strony. Komentarze pod artykułami jakiś stron do globalnej platformy, która służy do wielu komercyjnych i nie tylko działalności jaką jest Facebook. Platformy zbierającej dane osobowe, informacje, z których korzysta, tworzącej całe profile osobowe i psychologiczne, wykorzystując je i udostępniając nie wiadomo jakim ludziom czy instytucjom.
                        Przeczytałem te Twoje 'argumenty'. Zatwierdzałeś regulamin tworząc tam konto ? Musiałeś zatwierdzać. Powinnienłeś wiedzieć na co się piszesz. Nie przez przypadek, w opisywanej przez Ciebie walce państw z Zuckenbergiem, jedyny oręż to uchybienia w przetwarzaniu danych. Dlaczego niby Facebook ma być traktowany na innych zasadach niż niszowe portale ? Wszyscy wiedzą że na tym polu mają ***** do gadania. Nie można, nie ma takiego prawa, które zabroni mu egzekwować regulaminu na jego własnym portalu. A że jest pokręty i rozmyty ? Tak jak wszędzie. Że nacechowany spedaloną ideologią ? No przykra sprawa. Między innymi dlatego nie korzystam.

                        Chcesz traktować go nie równo bo osiągnoł sukces? Nikogo do niczego nie zmusza. Powinniśmy dyskryminować najlepsze pomysły ? W ten sposób nie dokonamy postępu. Gość był nikim jak to zakładał, choć to i tak nie ma znaczenia. Gdzie by była równość swoboda i prawa Zuckenberga, gdybyśmy mieli jego portal mieli wyjąć z zasad wolnego rynku ? W świetle prawa ten podmiot musi być traktowany tak samo jak inne.

                        Inna sytuacja byłaby gdyby domena należała do spółek skarbu państwa lub organizacj rządowych, wtedy mógłbyś mieć nadzieję że przytaczane przez Ciebie (mylnie) paragrafy coś mogą zdziałać. Niestety jest to własność prywatna i **** nam do tego. Nie lubisz, nie korzystaj

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta

                          Dobry z Ciebie troll
                          A z Ciebie klaun który jak nie ma nic do powiedzenia to nie siedzi cicho.

                          Brakło argumentów ?

                          Komentarz


                          • Werten
                            Jeszcze co do Onetu, to nie wiem jak dzisiaj, ale kiedyś to zdziwiłbyś się jak szybko w komentarzach znikają informacje o Szechterze i jego bracie

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Cohen Zobacz posta

                              Przeczytałem te Twoje 'argumenty'. Zatwierdzałeś regulamin tworząc tam konto ? Musiałeś zatwierdzać. Powinnienłeś wiedzieć na co się piszesz. Nie przez przypadek, w opisywanej przez Ciebie walce państw z Zuckenbergiem, jedyny oręż to uchybienia w przetwarzaniu danych. Dlaczego niby Facebook ma być traktowany na innych zasadach niż niszowe portale ? Wszyscy wiedzą że na tym polu mają ***** do gadania. Nie można, nie ma takiego prawa, które zabroni mu egzekwować regulaminu na jego własnym portalu. A że jest pokręty i rozmyty ? Tak jak wszędzie. Że nacechowany spedaloną ideologią ? No przykra sprawa. Między innymi dlatego nie korzystam.

                              Chcesz traktować go nie równo bo osiągnoł sukces? Nikogo do niczego nie zmusza. Powinniśmy dyskryminować najlepsze pomysły ? W ten sposób nie dokonamy postępu. Gość był nikim jak to zakładał, choć to i tak nie ma znaczenia. Gdzie by była równość swoboda i prawa Zuckenberga, gdybyśmy mieli jego portal mieli wyjąć z zasad wolnego rynku ? W świetle prawa ten podmiot musi być traktowany tak samo jak inne.

                              Inna sytuacja byłaby gdyby domena należała do spółek skarbu państwa lub organizacj rządowych, wtedy mógłbyś mieć nadzieję że przytaczane przez Ciebie (mylnie) paragrafy coś mogą zdziałać. Niestety jest to własność prywatna i **** nam do tego. Nie lubisz, nie korzystaj
                              Właśnie tu jest sedno (jak to ująłeś wcześniej) problemu w tej dyskusji. Czy Facebook i Zuckenberg wszystko może, a państwo nic, bo regulamin, własność, wolny rynek, nie ma takiego prawa, które zabroni by egzekwować regulamin na jego własnym portalu. Idąc tym tokiem myślenia Facebook będzie posuwał się dalej i nie wiadomo na czym skończy, łącznie z - jak już wspominałem - nielegalnym wpływaniem na procedury demokratyczne w danym kraju. Czy w takim wypadku państwo nie ma żadnych narzędzi do obrony przed tym? Przecież to przestępstwo. Czy regulamin portalu swoi ponad prawem i konstytucją danego kraju? Regulamin egzekwowany niezgodnie z prawem, bo jego treść nawet napisana zgodnie z prawem, jest niejasna, dopuszcza uznaniowość i arbitralne decyzje określonych osób, a właściwie to nie wiadomo kogo? Co jeśli konsekwencje takich swobodnych decyzji wynikających z niejasności i uznaniowości regulaminu wpływają na sytuacje społeczną i polityczną w danym kraju? Nie byłbym taki pewien, że na tym polu mają *****do gadania, jak to ująłeś. Nie jest to tak proste jak sugerujesz.

                              Czy jedyny oręż to uchybienia w przetwarzaniu danych oraz walka o pieniądze dla lokalnych mediów i prasy? Nie wiem czy jedyny, bo nie śledzę lokalnych konfliktów z Facebookiem w różnych krajach. Zarówno tych prywatnych jak i zbiorowych. Pewnie zdarzały się sytuacje, że pod naciskiem opinii publicznej jakieś konta przywracano i to nie z powodu procedur, czy pomyłki, tylko z braku racjonalnych przesłanek. Co do działań rządów, to nie słyszałem, ale nie zdziwiłbym się, gdyby były zakulisowe naciski. Jest konstytucja, która broni obywateli przed dyskryminacją, o czym po raz enty przypominam. To też jest narzędzie i państwo może się nim posłużyć, jako argumentem, nakładając kary finansowe. Tu już nie będzie obrony niejasnym regulaminem, stosowanym wg własnego uznania.

                              Zresztą taki oręż i narzędzia już są w planach rządu i chcą skończyć z decydowaniem co kto może mówić, a komu można zamykać usta. I to rząd, z którym bardzo często się nie zgadzam i krytykuję. Kto by się spodziewał, przynajmniej w tym przypadku, staje w obronie wolności, o której tyle piszesz: https://www.facebook.com/permalink.p...11465470197991. Nie wiem, czy miało i ma to dalszy ciąg, bo nie śledzę tej legislacji, ale dobrze, ze takie słowa padają. Nie są i nie będą to, jak widzisz, święte krowy, które myślą, że wszystko im wolno. Nie wolno i właśnie wolny rynek daje prawo wszystkim uczestniczyć w nim na równych zasadach, a nie ograniczać wg własnego uznania. Także korzystającym z usług tego podmiotu. Pamiętaj, że uczestnik portalu to też konsument, bo to jest biznes, jak sam piszesz. Wolny rynek go wyreguluje, przy pomocy ustawodawstwa. Taki paradoks. Powinieneś się cieszyć, bo piszesz, że to co robi ten portal Ci się nie podoba.

                              Z tym traktowaniem nierówno i odniesionym sukcesem to nieźle odleciałeś. Mniejsze portale są traktowane z buta, a oni mogą więcej. Właśnie dlatego, że osiągnął sukces, ma globalny zasięg, jest traktowany z pobłażaniem. Jego ekscesy są traktowane z aprobatą przez niektóre, lub ze strachem przez inne rządy, właśnie z racji ich zasięgu i wielkości. Niektóre może i by chciały coś zrobić i by mogły, przynajmniej na swoim terenie, ale być może boją się nacisków ze strony administracji amerykańskiej. O dyskryminacji tego portalu względem innych nie ma mowy. Co do spontaniczności i "piękna" tego sukcesu na Twoim miejscu bym się tak nie podniecał, bo cały czas piszesz o tym sukcesie. Do pewnego momentu mógł być spontaniczny, ale jak było naprawdę tego się nie dowiemy. Teraz zbiera tyle informacji, ma taki zasięg, który daje tak gigantyczne dochody, że nie zdziwiłbym się gdyby ta ekspansja od pewnego momentu była sztuczne stymulowana przez służby kraju, któremu ten portal przynosi korzyści. Jednak to jest temat na inną dyskusje i bardziej teoria, ciekawostka, spekulacja. I nie spłycałbym tematu do "spedalonej ideologii", bo to nie o to chodzi. Nie przeszkadzałoby mi ta i inne lewoskrętne ideologie, gdyby nie były faworyzowane kosztem innych. I gdyby wszystkie strony i światopoglądy były równo traktowane i egzystowały obok siebie, oczywiście z zachowaniem pewnych norm, zasad kultury. Na tym polega wolność o której cięgle wspominasz, uzasadniając totalniackie i zamordystyczne metody Facebooka, które nie maja z nią nic wspólnego. Nie jest to kwestia, czy ja lubię czy nie. Ludzie korzystają i nie chcą, żeby portal arbitralnie wg swojego uznania usuwał całe konta organizacji, partii, czy firmy, bo właściciel, czy prezes polubił np. Marsz Niepodległości, albo jakiś inny. Piszesz, że to własność prywatna. Tak, tyle, że własność prywatna może działać swobodnie i jak chce, pod warunkiem, że nie narusza, czy nawet rujnuje innej własności prywatnej. Bo to nie jest już tylko platforma towarzyska i wymiany informacji, tylko służy biznesowi, całym segmentom gospodarki. Tu już nie ma żartów i nie można pozwalać im na wszystko. I mam nadzieję, że na wszystko im nie pozwolą. Przynajmniej u nas.
                              Ostatnio edytowany przez Werten; 152614.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Cohen Zobacz posta

                                A z Ciebie klaun który jak nie ma nic do powiedzenia to nie siedzi cicho.

                                Brakło argumentów ?
                                Mi ? Raczej Tobie Mogłem Cię podsumować w dokładnie ten sam sposób w jaki Ty uciekłeś, i określić Cię jako nawiedzony psychofanboy facebooka, ale nie chciałem robić Ci przykrości Btw. Tasujesz się wieczorami pod zdjęcie "Cukerberga"? Przyznaj się

                                Co prawda, Ty uciekłeś i nie odniosłeś się do moich ale do Twoich ja się odniosę, pomimo początkowej niechęci:

                                "Chyba mnie nie zrozumiałeś. Ja mówiłem o jakimś szalonym, samotnym pasterzu o którym nikt nigdy nie słyszał, a Ty piszesz o przywódcach dużych państw. To totalnie bez sensu, myślę że wiedziałeś o tym. No bo co ma kontrola do Stalina czy Hitlera."

                                Stalina i Hitlera znasz, dla im współczesnych, początkowo też byli tylko jakimś frajerem z góry, lub niedoksztalconym malarzem łażącym po pubach. Zresztą milion wymordowany przez znaną postać historyczną ma inną wartość niż wymordowany milion przez no-name ? Dla mnie to samo. Tworzenie sztucznego podziału mnie nie interesuje. Kontrola ma dużo. Zgodnie z Twoją teorią dzięki kontroli, takie typki nie powinny były dojść do władzy. Natomiast dla mnie kontrola na tamtym etapie była tak samo szczelna biorąc pod uwagę możliwości Państwa jak i możliwości jej obejścia dla zainteresowanych teraz. Samotny pasterz nadal wyjebie pół miasta jak będzie chciał, ale przeciętne "bydło" (patrząc oczami chociażby Schwaba) dzięki tej kontroli karnie będzie siedziało za płotem. Nihil Novi. Nowe narzędzia kontroli i bezpieczeństwo to mrzonka. Zawsze tak było i będzie



                                "Reszta to totalne lamenty typa która wszystko widzi na czarno. Mamy słabości, straszne rzeczy że są możliwości by sobie pofolgować im. Ubierzmy wszyscy habit i wprowadźmy celibat. Czym te korporacja Cię zmuszają do taniej rozrywki ? Może jednak wybierasz, ją bo w gruncie rzeczy to Twój najlepszy sposób na zamółke. A to chuje."

                                Uj mnie interesuje, kto jakie ma słabości do czasu póki to nie zagraża Państwu oraz społeczności. Tak eksploatowane słabości jak robi to chociażby facebook to już nie kwestia indywidulanych wyborów tylko katastrofa dla Państwa, moim skromnym zdaniem.
                                Ostatnio edytowany przez Citlivu; 27016.
                                http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X