Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Gowin to sam sobie zapracował na takie traktowanie. Praktycznie od roku, od zamieszania z wyborami kręcił nosem. Widać ten typ tak ma, bo podobnie było z jego pobytem w PO. Nawet samo to, że przy obieraniu dymisji trzymał dziób na kłódkę a uzewnętrznił swoje żale przez internet na twitterze wiele o nim mówi.

    Śliski typ co myślał, że jest pępkiem świata i bez niego ZP przestanie istnieć.
    Tysiąc lat przeminie, Żyleta nie zginie... !

    Komentarz


    • Mam pytanie, co ma na celu obecną polityka Polski która polega na rozkręcaniu coraz to nowych konfliktów międzynarodowych w jednym czasie ? Nie chodzi mi o ich słuszności bo tu każdy ma swoją opinię, tylko o co w tym chodzi że wszystko w jednym czasie. Chyba już tylko ze Skandynawią się nie kłócimy, chociaż też nie do końca bo Dania cofnęła pozwolenie na Baltic Pipe więc jest potencjał do zrobienia awantury.
      Ostatnio edytowany przez Peacemaker; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Peacemaker Zobacz posta
        Mam pytanie, co ma na celu obecną polityka Polski która polega na rozkręcaniu coraz to nowych konfliktów międzynarodowych w jednym czasie ? Nie chodzi mi o ich słuszności bo tu każdy ma swoją opinię, tylko o co w tym chodzi że wszystko w jednym czasie. Chyba już tylko ze Skandynawią się nie kłócimy, chociaż też nie do końca bo Dania cofnęła pozwolenie na Baltic Pipe więc jest potencjał do zrobienia awantury.
        A ja mam pytanie, czemu ma służyć taka narracja:

        - w miesąc po wycofaniu się Danii z blokady BP

        https://www.energetyka24.com/problem...nii-rozwiazany

        - w dwa tygodnie po ogłoszeniu, że 70% gazociągu została zmontowana

        https://www.money.pl/gospodarka/balt...99901952a.html

        - w dwa miesiące po przejęciu przez Orlen jedynego kolejowego terminalu energetycznego przy granicy polsko-litewskiej

        https://www.energetyka24.com/orlen-l...anicy-z-polska

        - miesiąc po obchodach pierwszej rocznicy funkcjonowania Trójkąta Lubelskiego nawiązującego do I Rzeczypospolitej

        https://www.polskieradio.pl/399/7975...itwy-i-Ukrainy

        - miesiąc po manewrach pod Lwowem wielonarodowej wspólnej brygady sygnatariuszy wspomnianego Trójkąta z gościnnym udziałem jankesów

        https://polskatimes.pl/trzy-miecze-2...r/c15-15719796

        - 5 dni po niemieckiej propozycji, że chcą budować nam fregatę/y

        https://www.defence24.pl/meko-a-300-...-dla-miecznika

        - 2 dni po zaproszeniu Orlenu do inwestycji na Ukrainie na poziomie MSZ ze strony Kijowa i Obajtka ze strony Warszawy

        https://kresy24.pl/ukraina-zaprasza-do-siebie-orlen/

        To tylko najnowsze historie.
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Masz na myśli spór z Izraelem?
          wiec mamy konsultować z innym państwem nasze ustawy?

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
            A ja mam pytanie, czemu ma służyć taka narracja:

            - w miesąc po wycofaniu się Danii z blokady BP

            https://www.energetyka24.com/problem...nii-rozwiazany

            - w dwa tygodnie po ogłoszeniu, że 70% gazociągu została zmontowana

            https://www.money.pl/gospodarka/balt...99901952a.html

            - w dwa miesiące po przejęciu przez Orlen jedynego kolejowego terminalu energetycznego przy granicy polsko-litewskiej

            https://www.energetyka24.com/orlen-l...anicy-z-polska

            - miesiąc po obchodach pierwszej rocznicy funkcjonowania Trójkąta Lubelskiego nawiązującego do I Rzeczypospolitej

            https://www.polskieradio.pl/399/7975...itwy-i-Ukrainy

            - miesiąc po manewrach pod Lwowem wielonarodowej wspólnej brygady sygnatariuszy wspomnianego Trójkąta z gościnnym udziałem jankesów

            https://polskatimes.pl/trzy-miecze-2...r/c15-15719796

            - 5 dni po niemieckiej propozycji, że chcą budować nam fregatę/y

            https://www.defence24.pl/meko-a-300-...-dla-miecznika

            - 2 dni po zaproszeniu Orlenu do inwestycji na Ukrainie na poziomie MSZ ze strony Kijowa i Obajtka ze strony Warszawy

            https://kresy24.pl/ukraina-zaprasza-do-siebie-orlen/

            To tylko najnowsze historie.
            Nie mówię że nie ma też sukcesów na arenie międzynarodowej, chodzi mi głównie o natężenie konfliktów w ostatnim czasie. Chcę to poprostu zrozumieć, prowadzenie tyłu sporów na raz to nie jest prosta sprawa, zwłaszcza z chciał nie chciał wpływowymi krajami na świecie.
            Też nie wierzę w przypadek że to wszystko wybuchło akurat teraz.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Alek Zobacz posta
              Masz na myśli spór z Izraelem?
              wiec mamy konsultować z innym państwem nasze ustawy?
              Absolutnie nie powinniśmy konsultować prawodawstwa w Polsce z innymi krajami, to jest oczywiste.
              Mamy teraz 3 poważne konflikty:
              1. Z Unią
              2. Z USA
              3. Z Izraelem
              Nie widać pola do rozwiązania tych konfliktów, zwłaszcza z Unią. Czy to nie jest zarządzanie krajem przez kryzys ? I prowadzenie Państwa do określonych celów typu wyjście z Unii.

              Komentarz


              • Polska polityka międzynarodowa nigdy nie istniała. Działaliśmy i działamy coś sobie lokalnie (patrz post Foxxa), czasem globalnie z racji naszego położenia ) gdzie jesteśmy tylko stroną odtwórczą, a nie proaktywną.
                Za PiS chcieliśmy pokazać ze możemy więcej, a ze nikt nie chciał Nas słuchać, to się ze wszystkimi pokłóciliśmy i udajemy mocarzy. Tylko jak tupną nóżka to się szybko schowamy.
                Oby nie skończyło się jak za polski szlacheckiej…
                "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                Komentarz


                • Powtórzę - jaki cel ma taka umiarkowanie prawdziwa narracja? Wątek Danii już zniknął? Jak się mają wymienione przeze mnie przykłady do tezy, że "jednocześnie jesteśmy skonfliktowani ze wszystkimi"? To Unia ma konflikt z Polską, a nie Polska z Unią. Oni otwarcie twierdzą, że w Warszawie i Budapeszcie "rządzą nie ci co powinni" i to unijne instytucje działają poza traktatowymi kompetencjami w dużym stopniu szczute przez opozycję coraz bardziej sfrustrowaną, że w ramach demokratycznych procedur nie może odzyskać władzy. Sądy i trybunały konstytucyjne prawie 10 państw UE (m.in. Niemcy, Francja, Hiszpania) odrzuciły "wyroki" TSUE uznając, że zapadają w sferach do których ten trybunał (w założeniu arbitrażowy) nie ma kompetencji. Tyle, że w tych państwach "rządzą ci co powinni" (w Hiszpanii oficjalni komuniści).

                  Jeżeli chodzi o USA, ustawa blokująca "odzyskiwanie" "mienia bezspadkowego" to jedyne przytomne rozwiązanie sprawy. oczywiście wbrew żydowskiemu lobby z Nowego Jorku, którego członkowie nie mając żadnych związków z polskimi obywatelami żydowskiego pochodzenia wymordowanymi przez Niemców chcą dalej wyłudzać majątek/odszkodowania w oparciu wyłącznie o kryterium rasowe (w ogóle nie występujące w ustawie). W tym miejscu teza, że cyrk z TVN ma skupić na sobie energię Waszyngtonu, by odciągnąć uwagę od poprzedniej sprawy może mieć sens. Dzisiaj USA mają znacznie mniejsze pole manewru. "Nowa Jałta", zgoda na NS2 oraz fakt i sposób porzucenia Afganistanu (przypomnę - tam ginęli też polscy żołnierze) bardzo podważyły ich sojuszniczą wiarygodność. Muszą grać inaczej, niż wcześniej. Zobaczymy.

                  "Konflikt z Izraelem" nie ma znaczenia. Ich premier jest zdeklarowanym polonofobem i już wcześniej udowodniono mu kłamstwo, że jego babka została zamordowana na dzisiejszym terytorium Polski (w rzeczywistości na Węgrzech). RP nie ma żadnych interesów w Izraelu, a dla odmiany nasz głos na forach międzynarodowych, na których coraz częściej się potępia rasistowską narodowo-socjalistyczną politykę tego państwa wobec Palestyńczyków może być Jerozolimie potrzebny.

                  PS Dziwnym trafem o "wyjściu z Unii" nie mówi nikt ze strony rządowej, ale dla odmiany o "wyrzuceniu z Unii" krzyczą rodzimi i zagraniczni eurofederaści. Naprawdę te nie mające odbicia w rzeczywistości narracyjne motywy faktycznej sytuacji nie zmienią
                  Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    Powtórzę - jaki cel ma taka umiarkowanie prawdziwa narracja? Wątek Danii już zniknął? Jak się mają wymienione przeze mnie przykłady do tezy, że "jednocześnie jesteśmy skonfliktowani ze wszystkimi"? To Unia ma konflikt z Polską, a nie Polska z Unią. Oni otwarcie twierdzą, że w Warszawie i Budapeszcie "rządzą nie ci co powinni" i to unijne instytucje działają poza traktatowymi kompetencjami w dużym stopniu szczute przez opozycję coraz bardziej sfrustrowaną, że w ramach demokratycznych procedur nie może odzyskać władzy. Sądy i trybunały konstytucyjne prawie 10 państw UE (m.in. Niemcy, Francja, Hiszpania) odrzuciły "wyroki" TSUE uznając, że zapadają w sferach do których ten trybunał (w założeniu arbitrażowy) nie ma kompetencji. Tyle, że w tych państwach "rządzą ci co powinni" (w Hiszpanii oficjalni komuniści).

                    Jeżeli chodzi o USA, ustawa blokująca "odzyskiwanie" "mienia bezspadkowego" to jedyne przytomne rozwiązanie sprawy. oczywiście wbrew żydowskiemu lobby z Nowego Jorku, którego członkowie nie mając żadnych związków z polskimi obywatelami żydowskiego pochodzenia wymordowanymi przez Niemców chcą dalej wyłudzać majątek/odszkodowania w oparciu wyłącznie o kryterium rasowe (w ogóle nie występujące w ustawie). W tym miejscu teza, że cyrk z TVN ma skupić na sobie energię Waszyngtonu, by odciągnąć uwagę od poprzedniej sprawy może mieć sens. Dzisiaj USA mają znacznie mniejsze pole manewru. "Nowa Jałta", zgoda na NS2 oraz fakt i sposób porzucenia Afganistanu (przypomnę - tam ginęli też polscy żołnierze) bardzo podważyły ich sojuszniczą wiarygodność. Muszą grać inaczej, niż wcześniej. Zobaczymy.

                    "Konflikt z Izraelem" nie ma znaczenia. Ich premier jest zdeklarowanym polonofobem i już wcześniej udowodniono mu kłamstwo, że jego babka została zamordowana na dzisiejszym terytorium Polski (w rzeczywistości na Węgrzech). RP nie ma żadnych interesów w Izraelu, a dla odmiany nasz głos na forach międzynarodowych, na których coraz częściej się potępia rasistowską narodowo-socjalistyczną politykę tego państwa wobec Palestyńczyków może być Jerozolimie potrzebny.

                    PS Dziwnym trafem o "wyjściu z Unii" nie mówi nikt ze strony rządowej, ale dla odmiany o "wyrzuceniu z Unii" krzyczą rodzimi i zagraniczni eurofederaści. Naprawdę te nie mające odbicia w rzeczywistości narracyjne motywy faktycznej sytuacji nie zmienią
                    Z Dania przyznaje mój błąd, myślałem że sprawa jeszcze trwa.

                    Ciekaw jestem co te wszystkie konflikty przyniosą dlugo terminowo. Czy nie zostaniemy zepchnieci na margines z sankcjami od USA i UE na plecach ?

                    Komentarz


                    • +1 Foxx
                      dodałbym od siebie jeden tylko wątek - który mnie osobiście najbardziej w tym wszystkim poraża. A mianowicie główni gracze - nasi "partnerzy" zagraniczni przez lata (na upartego można pisać o przeszło 300) przyzwyczaili się do tego, że wystarczy Polsce rzucić jakieś ochłapy, czy tam świecidełka, tudzież poklepać po plecach i problem będzie rozwiązany.
                      Wystarczy wspomnieć tu chociażby słowa Sikorskiego (o robieniu (ł)aski Amerykanom, czy tam z drugiej strony nawoływania Niemiec do zwiększenia ich aktywności w polityce zagranicznej), czy Tuska o "ekskluzywności" Trójkąta Weimarskiego (która miała polegać na tym, że możemy przy jednym stole ROZMAWIAĆ z Niemcami i Francuzami - czego jakoby <po części zgodnie z prawdą*> zazdroszczą nam w połowie Europy) itp. itd (mówię tu o słowach - bo jeśli miałbym pisać o konkretach to byłaby tego bardzoooo długa lista) . Dziś po iluś tam latach błędów i wypaczeń rząd PiS stara się (może nawet nie nieudolnie, ale chaotycznie) prowadzić w pełni suwerenną politykę zagraniczną (czy tam jak niektórzy wolą międzynarodową ) - która zaczyna się właśnie na poziomie legislacji krajowej (i wiadomo, że dotyka też innych - zewnętrznych, aktywności)
                      I co otrzymujemy na podwórku krajowym - od tradycyjnego już ujadania o wyprowadzeniu nasz z Unii (choć i tu widzę, że sytuacja jest rozwojowa, bo i pojawia się NATO ) - to opozycja reaguje oburzeniem na samą próbę prowadzenia takiej polityki (używając przy tym retoryki na poziomie "pierwszą decyzją (Macierewicza) byłoby wypowiedzenie wojny Rosji")
                      I teraz tak, to że państwo konfliktuje się na arenie międzynarodowej z innymi podmiotami - JEST CZYMŚ NATURALNYM bo wprost oznacza to, że dba o własne interesy polityczne/gospodarcze/społeczne etc. co siłą rzeczy powoduje, że może być na kursie kolizyjnym z innymi państwami które prowadzą taką politykę i mają swoje własne interesy (siłą rzeczy często sprzeczne).
                      Tu pojawia się kluczowy problem - taki Izrael, czy nawet USA na arenie międzynarodowej może nam....podskoczyć (z iluś tam względów) i jedyną realną możliwością wpływanie na polski rząd jest staje się polska polityka wewnętrzna, co jak widać w pełni wykorzystują, mając przy tym pilnych klakierów.


                      * po części dlatego, że Polska jeżeli idzie o podporządkowanie swoich interesów/polityki zagranicznej regionalnym mocarstwom, nie była jedyna w Europie (wszak podobny schemat funkcjonuje od ponad 1000 lat)
                      Lieber tot als rot!!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Peacemaker Zobacz posta

                        Czy nie zostaniemy zepchnieci na margines z sankcjami od USA i UE na plecach ?
                        A) Ale zepchnięci na margines czego ?
                        B) I jak miałoby się to przejawiać ?

                        A)
                        Bo tak jak już pisałem to my zepchnięci (z przyczyn obiektywnych) na margines ŚWIATOWEJ polityki to jesteśmy praktycznie od XVII/XVIII wieku i co najwyżej możemy się (bardziej reaktywnie, niż aktywnie) raz na jakiś czas (czasami raz <no dobra może z 3 > na stulecie w wieku XIX, albo trochę mniej niż raz na dekadę w wieku XX) przebić z naszymi "problemami" na arenie międzynarodowej (co nie znaczy, że możemy przejąć narrację)
                        Natomiast jeżeli idzie o politykę EUROPEJSKĄ to również z przyczyn obiektywnych nie będziemy zepchnięci na jej margines - co oczywiście nie oznacza, że nasz głos będzie cokolwiek znaczył (bo to też jest wypadkowa iluś tam czynników)
                        Tylko tak jak pisałem w poprzednim poście - praktycznie cała polityka zagraniczna sprowadza się do tego jakie ma poparcie w kraju, który ją prowadzi - przez x lat był co do tego jakiś tam (w dużej mierze zgniły, ale jednak) konsensus. Dziś jeśli dochodzi do tego, że praktycznie cała opozycja wyje z radości (żeby daleko nie szukać i nie wchodzić w jakąś wielką geopolitykę to wystarczy zobaczyć jej reakcję w sprawie...Turowa - było nie było czysto biznesowego tematu) w przypadku jakiegokolwiek konfliktu na poziomie międzynarodowym to nie można oczekiwać, że ta polityka będzie skuteczna (oczywiście nie bez winy jest przy tym sam PiS - ale to są raczej kwestie techniczne-taktyczne, a nie natury strategicznej)

                        B)
                        Jakby to zepchnięcie miało się przejawiać ?
                        W sensie nie wyjedziesz na wakacje do Grecji ?
                        Litwin nie kupi polskiego mleka w akcie protestu ?
                        Wyjebią nas z UE (która jest typową win-win - w sensie korzysta na niej zarówno Polska, jak i sama UE) ?

                        Właśnie przez takie defetystyczne podejście - którego początkiem jest "co o nas sobie pomyślą" w Bangladeszu, albo w Porto (tutaj mały hint - 99% światowej populacji ma kompletnie wyjebane na polską scenę polityczną), a końcem jest gazeto wybiórcze - "wylądujemy na marginesie światowej polityki" (co realnie sprowadza się do tego, że....ADuda nie będzie miał "ekskluzywnej" możliwości strzelenia sobie fotki z JBidenem na "Światowym Szczycie Demokracji")
                        Tylko, że (MOIM ZDANIEM) sytuacja jest prosta -> jako, że realnie to nasz wpływ na realpolitik jest relatywnie niewielki -> to niewiele ryzykujemy -> a więcej do stracenia mają
                        - czy to USA (czy to kontrakty zbrojeniowe/energetyczne <które mogą być dobrym lewarem na Francuzów/Niemców> , czy to to, że do tej pory kompletnie bezrefleksyjnie zgadzaliśmy się na każdą (realnie oprócz Jerozolimy) ich aktywność zagraniczną). Tu oczywiście dochodzi kwestia amerykańskiej obecności militarnej w Polsce - ale jeżeli ma być ona uzależniona od pojedynczej ustawy (w dodatku czysto biznesowej) to i tak oznacza, że nie jest ona nic warta (w sensie, że jak przyjdzie co do czego to i tak nie będziemy mogli liczyć na cokolwiek)

                        - czy to Izrael (z którymi nie mamy praktycznie żadnych interesów, natomiast oni w przeciwieństwie do Polski są faktycznie pod dużą presją międzynarodową <w tym wypadku też nie mam nic przeciwko temu, żeby popierać politykę dajmy na to Francji w arenie Morza Śródziemnego)

                        - realnym problemem są Niemcy (czy tam ogólnie polityka europejska- wewnątrzwspólnotowa) - ale tu sytuacja jest znacznie bardziej złożona - a dodatkowo nie ogranicza się ona do szeroko rozumianej polityki zagranicznej. Tylko, że i w tym wypadku Niemcy w perspektywie długoterminowej maja sporo do stracenia i dalsze antagonizowanie naszych stosunków nie jest im na rękę - tutaj polecam wypowiedź Premiera Saksonii Michaela Kretschmera sprzed ~2 tygodni
                        Lieber tot als rot!!

                        Komentarz


                        • Dzięki za objaśnienia TNTP, Tobie też Foxx dziekuje za odpowiedź. Powiem szczerze można się w tym wszystkim pogubić z punktu widzenia laika, ale chyba czekają nas ciekawe czasy pod względem polityki międzynarodowej RP.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Peacemaker Zobacz posta
                            Dzięki za objaśnienia TNTP, Tobie też Foxx dziekuje za odpowiedź. Powiem szczerze można się w tym wszystkim pogubić z punktu widzenia laika, ale chyba czekają nas ciekawe czasy pod względem polityki międzynarodowej RP.
                            A i jeszcze jedno z mojej strony sorry za trochę protekcjonalny ton - ale nie ukrywam, że irytują mnie wrzutki o "marginalizacji" roli Polski na arenie międzynarodowej, bo patrząc na punkt wyjścia z 2015 roku, to nie bardzo wiem co można byłoby tu jeszcze marginalizować (żeby daleko nie szukać ówczesna rola - a właściwie jej całkowity brak w rozwiązywaniu konfliktu na Ukrainie - no może poza słynnym "wszyscy będziecie martwi" RSikorskiego )
                            A i żeby nie było to jako forumowy apologeta PiS to właśnie do ichniej polityki zagranicznej mam największe zastrzeżenia - mając przy tym na względzie, że i pole gry jest wyjątkowo trudne i usiane licznymi minami/zagrożeniami - przy których polityka krajowa często sprowadzająca się do dogadania z wójtem/starostą/burmistrzem wygląda trochę komicznie
                            Lieber tot als rot!!

                            Komentarz


                            • Foxx

                              Komentarz


                              • Afganistan spadł PISowi z nieba. Oczywiście jeśli można tak napisać, bo tam się dzieją dramaty.
                                "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                                „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X