Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Herman Zobacz posta

    Jak kolega Foxx napisał kmwtw. Ale chyba się nie ma co tak kryć nieśmiało, bo skoro taki mały aktywny kibol jak ja dostał wezwanie pod broń na piątek, to już mobilizacja sięga trzeciego garnituru A poważnie - liczę, że w piątek się mimo wszystko nic nie wyjaśni, bo to oznaczać będzie krew na ulicy. Potrzeba nam teraz podziału kraju (nieporównywalnego przy tym co mamy teraz) jak przysłowiowej świni siodła.

    Onomatopej:

    Ja na obecne wydarzenia patrzę trochę szerzej, w zasadzie sedno problemu poruszyliście po części.
    Definiowanie, że na tych protestach mamy wyłącznie lewaków, neomarksistów, bolszewików, antifę, tęczowych i Bóg wie kogo tam jeszcze to takie życzeniowe zaklinanie rzeczywistości. Wygodny punkt widzenia do uproszczonego zdefiniowania sobie wroga i wytłumaczenia zjawiska.
    Jak dla mnie to te wymienione grupy są tam oczywiście obecne, ale stanowią jakiś niewielki procent wkurwionych ludzi, którzy postanowili zaprotestować. Majstrowanie przy kompromisie aborcyjnym jest tu tylko kolejnym kamyczkiem w ogródku. Wydaje mi się, że zwyczajnie dość sporą grupę szarych ludzi zaczyna męczyć dość mocny i zauważalny wpływ religii na państwo. Ludzi wkurwiają politycy trzymający się za ręce z przedstawicielami kościoła na jakiś uroczystościach, wkurwiają ich kolejne wiadomości o znaczącym finansowym wsparciu kościoła na wielu polach (chodzi mi głównie o imperium skromnego zakonnika z Torunia), wkurwia ich to, że muszą utrzymywać religię jako przedmiot szkolny, który do tego wszystkiego wliczany jest do średiej ocen, wkurwiają ich zamiatane pod dywan i bagatelizowane afery pedofilskie, wkurwia ich każde kolejne pole gdzie kościół wpływa na normalne, laickie życie.
    Widzą po prostu wpływy kościoła, które zmieniają pewne idee i założenia religii w realne prawodawstwo.
    Oczywiście możecie napisać mi teraz, że kościół nie miał w sprawie tej opinii TK nic wspólnego, ale przecież doskonale wiecie, że ludzie tego tak nie utożsamiają.
    Ludzie zwyczajnie zaczynają się zastanawiać - co dalej? Czy państwo będzie chciało zakazać np. antykoncepcji hormonalnej?
    Moim zdaniem (jako osoby wierzącej) państwo i kościół tylko na tym zbliżeniu tracą i na dłuższą metę będzie to wiązało się ze zmianami i stałym osłabiebiem pozycji kościoła.
    To z resztą już się zaczęło - wystarczy spojrzeć na frekwencję w kościołach i średnią wieku na mszach czy na frekwencję na lekcjach religii.
    W moim odczuciu to początek scenariusza Irlandzkiego. Wydaje mi się jednak, że to wyjdzie na dobre Państwu jak i kościołowi. Kościół straci wpływy, ale odklei się od niego masa fałszywców.
    Ludzi, którzy są blisko niego (czy wręcz stanowią jego cześć) dla wpływów i pieniędzy.
    Nie zrozumcie mnie źle - ja przynajmniej tak widzę to w szerszym kontekście i mój post nie ma na celu kogoś urazić.
    Tylko, że określanie obecnych protestów (od razu zaznaczam, że potępiam jakieś mazanie po kościołach i zakłócanie mszy) mianem jakiś "wystąpień neomarksistowskich bojówek" ma
    się tak jak porównanie Marszu Niepodłegłości do retoryki "zjazdu faszystów". W obu kwestiach znajdą się zapewne przypadki mocno skrajnych środowisk, ale wydaje mi się, że
    i tu i tu była/jest jeszcze za tym wszystkim masa niezadowlonych, zwykłych ludzi.
    Życzę wszystkim, żeby mimo wszystko po obu stronach nastroje się ostudziły. Za małym w bicepsie jesteśmy państwem, żeby sobie pozwalać na otwarty konflikt wewnętrzny.
    Wczoraj głośno debatowalśmy ze znajomymi - kto w tym momencie jest na tyle silnym autorytetem, że mógłby próbować ugasić emocje i doprowadzić do sensownego dialogu?
    Z przerażeniem odkryliśmy, że trudno taką osobę czy instytucję wskazać. Padło hasło - prezydent Duda. Zgadzam się. Choć na niego nie głosowałem to jestem państwowcem, szanuję urząd.
    Ale zamiast w tej historycznej chwili opracować z doradcami plan, wygłosić przemyślane przemówienie i próbować mediacji, to prezydenta zwyczajnie nie ma. Czytam "nie ma warunków".
    K***a warunków to by nie mógł mieć jakby kacapy na nas atomówki zrzucili i by siedział w bunkrze z telefonem satelitarnym, a nie będąc na kwarantannie. Nie mój człowiek ,ale liczyłem na niego.
    Niestety zwyczajny kruchy wafel (i od razu uprzedzam komentarze - Trzaskowski by lepszy nie był zapewne. Ten pojawił się na jednej z demonstracji, ale został zwyczajnie pogoniony).
    Kończąc przydługi wywód - czyta go zapewne kilka osób, które mają relanie wpływ na pewne grupy i decyzje - nie przekroczmy Rubikonu. Pokusa, żeby wyjaśnić drugą stronę jest ogromna,
    ale o ile to możliwe zachowajmy chłodne głowy. Jakiś ekstremistyczny plankton przykleił się do zwykłych wkurwionych ludzi, jak to gówno do okrętu, i krzyczy - "płyniemy".
    Antifa i inne leszcze barowe zobaczyły okazję, żeby w końcu solidniej poszumieć, kryjąc się za wkurwionymi ludźmi. Zachowajmy wszyscy zimną krew.
    Zdrowia i rozsądku, bo obu tych rzeczy jak nigdy od nas potrzebuje nasz kraj.
    Mądrze prawisz. Popieram.


    Komentarz


    • Jastrząb Pelna zgoda. Jak sobie to wczoraj uswiadomilem to od tamtej pory chodze wkurviony i normalnie podlamany. Cala praca, systematyczna, oddolna i bezinteresowna ktora latami rozni ludzie prowadzili z potrzeby serca i dlatego ze zachowywali sie jak trzeba, i ktora przynosila efekt w postaci "mody na patryjotyzm" idzie w *** na naszych oczach.
      Na miescie jeden wielki melanz, ktory gownazeria bedzie dlugo i milo wspominac, zapisze sie w ich glowach pod haslem jebac pis, nazioli, katoli, bylo fajnie i "kolorowo". I to jest nie doodwrocenia. I tym co pis po sobie pozostawi bedzie zlewaczenie pokolenia. Brawo Jarek, brawo!

      E: Chyba tylko niemiecka antifa, jawnie i otwarcie, moglaby i to tylko co niektorym oczy otworzyc i pokazac, ze zostali uzyci i zmanipulowani. Wychodzi na to, ze Rafala szkolenia z gier ulicznych naprawde czemus sluzyly.

      *Z telefonu wiec bez polskich znakow.
      Ostatnio edytowany przez bydlak; 15257.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez bydlak Zobacz posta
        Jastrząb Pelna zgoda. Jak sobie to wczoraj uswiadomilem to od tamtej pory chodze wkurviony i normalnie podlamany. Cala praca, systematyczna, oddolna i bezinteresowna ktora latami rozni ludzie prowadzili z potrzeby serca i dlatego ze zachowywali sie jak trzeba, i ktora przynosila efekt w postaci "mody na patryjotyzm" idzie w *** na naszych oczach.
        Na miescie jeden wielki melanz, ktory gownazeria bedzie dlugo i milo wspominac, zapisze sie w ich glowach pod haslem jebac pis, nazioli, katoli, bylo fajnie i "kolorowo". I to jest nie doodwrocenia. I tym co pis po sobie pozostawi bedzie zlewaczenie pokolenia. Brawo Jarek, brawo!
        Gdyby nie Jarosław to by te dzieciaki 11/11 napierdalały na Skorupki #takbybyło

        Problem leży znacznie głębiej i dla mnie jedynym grzechem "Jarosława" jest kompletnie niezrozumiałe podejście do środowisk narodowych.
        Bo o ile rozumiem jakąś taktyczną wojnę z szeroko rozumianym środowiskiem RN, to już dojeżdżanie NR przy kompletnej obojętności na lewactwo jest dla mnie jakąś aberrację (mam nadzieję, że akurat to się zmieni)
        Lieber tot als rot!!

        Komentarz


        • Błagam was Kibice, nie dajcie się wciągnąć w grę polskęzbawa. On zawsze lubił tak manipulować społeczeństwem. Później ludzie zaczną mówić że Kibice klubu X bili kobiety ramię w ramię z pisowską policją i będzie tylko niechęć i złość. Ch*j z napisami na murach zrobionymi przez ten 1% prowokatorów, zetrze się - najważniejsze by nie wciągać Kościoła i barw klubowych w politykę starszego pana z Nowogrodzkiej, który najwyraźniej postanowił wyjąć pręty kontrolne z reaktora.

          Komentarz


          • Maski spadają
            Lieber tot als rot!!

            Komentarz


            • TNTP
              ​​​To inna kwestia. Ale aktualnie lewcatwo dostalo w gratisie cos czego nikt nie mogl sobie nawet wymarzyc. "Normalni ludzie" wyszli na ulice bo sa przeciw, wyrokowi, trybunalowi, rzadowi (wiadomo, ze w wiekszosci byli tez wczesniej, ale angazowali sie co najwyzej na onecie i w towrzystwie znajomych), epidemii i jak wszyscy sa poprostu wkurwieni. Mlodziez znudzona, nie ma gdzie isc, nie ma co robic, siedza w domach, nawet nie moga w szkole kolezanek pozaczepiac. I teraz jak te wszystkie sebixy wbija sobie do glow, ze fajnie pomnik pomazac czy na kosciele cos napisac to tak beda robic i tego nie powstrzymasz. Wszystkich kosciolow nie upilnujesz. A Jarek wzywa do obrony. Odplynal calkowicie.

              Oczywsicie, ze to juz nie o aborcje chodzi. I nie o zachowanie kompromisu. Ta bladz ze strajku kobiet otwarcie powiedziala, ze "od 4 lat zyje na ulicy" - zawodowa protestujaca. Ale wczesnjej to byla ona i podobni jej pokurwiency. Dzis, calkowicie przypadkowo (?) partia rzadzaca podeslala im tysiace ludzi ktorzy mieli ich w pizdzie a teraz ida ramie w ramie. Brawo
              ​​​
              Ostatnio edytowany przez bydlak; 15257.

              Komentarz


              • Ogólnie rzecz biorąc - genialny strateg.
                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                -------------
                Jedynie prawda jest ciekawa

                Józef Mackiewicz

                Komentarz


                • A czy to nie jest tak ze swoim wystąpieniem przekierował protest z atakowania kościołów i pomników na happening?

                  Bo ja odnoszę takie wrażenie że nagle gdy dołączył do gry opozycja się po prostu przestraszyła

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Motorowiec Zobacz posta
                    Błagam was Kibice, nie dajcie się wciągnąć w grę polskęzbawa. On zawsze lubił tak manipulować społeczeństwem. Później ludzie zaczną mówić że Kibice klubu X bili kobiety ramię w ramię z pisowską policją i będzie tylko niechęć i złość. Ch*j z napisami na murach zrobionymi przez ten 1% prowokatorów, zetrze się - najważniejsze by nie wciągać Kościoła i barw klubowych w politykę starszego pana z Nowogrodzkiej, który najwyraźniej postanowił wyjąć pręty kontrolne z reaktora.
                    Ja nie rozumiem tej obsesji na punkcie Kaczyńskiego
                    Pamiętam wybory samorządowe za czasów PO te z bardzo podjerzanym wynikiem PSL i to był ten moment że Kaczyński faktycznie mógł zrobić to co robi opozycja przy każdej znaczącej zmianie wprowadzonej przez PiS czyli podkręcenie przeciwników rządu do maksimum że to już teraz i naprawdę koniec itd
                    Ludzie wjeżdżają do siedziby PKW a on apeluje o spokój bo to jest wbrew demokracji...

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Herman Zobacz posta

                      Ja na obecne wydarzenia patrzę trochę szerzej, w zasadzie sedno problemu poruszyliście po części.
                      Definiowanie, że na tych protestach mamy wyłącznie lewaków, neomarksistów, bolszewików, antifę, tęczowych i Bóg wie kogo tam jeszcze to takie życzeniowe zaklinanie rzeczywistości. Wygodny punkt widzenia do uproszczonego zdefiniowania sobie wroga i wytłumaczenia zjawiska.
                      Jak dla mnie to te wymienione grupy są tam oczywiście obecne, ale stanowią jakiś niewielki procent wkurwionych ludzi, którzy postanowili zaprotestować. Majstrowanie przy kompromisie aborcyjnym jest tu tylko kolejnym kamyczkiem w ogródku. Wydaje mi się, że zwyczajnie dość sporą grupę szarych ludzi zaczyna męczyć dość mocny i zauważalny wpływ religii na państwo.
                      [...]

                      Tylko, że określanie obecnych protestów (od razu zaznaczam, że potępiam jakieś mazanie po kościołach i zakłócanie mszy) mianem jakiś "wystąpień neomarksistowskich bojówek" ma się tak jak porównanie Marszu Niepodłegłości do retoryki "zjazdu faszystów". W obu kwestiach znajdą się zapewne przypadki mocno skrajnych środowisk, ale wydaje mi się, że
                      i tu i tu była/jest jeszcze za tym wszystkim masa niezadowlonych, zwykłych ludzi.
                      Życzę wszystkim, żeby mimo wszystko po obu stronach nastroje się ostudziły. Za małym w bicepsie jesteśmy państwem, żeby sobie pozwalać na otwarty konflikt wewnętrzny.
                      Herman, szanuję strasznie, bo do tej pory to chyba najbardziej sensowna analiza tutaj. W większości się z Tobą zgadzam. W protestach, z tego co obserwuję, bierze udział cały przekrój moich znajomych - od lewa do prawa, zarówno wierzący jak i nie. Wyrok TK tak na prawdę przelał szalę goryczy. No nikt mi nie wmówi, że czas i miejsce rozstrząsania takiej sprawy "gorącej światopoglądowo" w tym momencie to jest przypadek. W dupie głęboko miałem jakiś czas temu tych świrów z KODu jak się oburzali na wybory tych sędziów do TK, ale fakt jest taki, że większość sędziów tam jest z mianowania PiSu w tym momencie. Rządzącym było bardzo na rękę rozgrzebanie tej sprawy. Czemu? Zaczęło wychodzić na jaw, że zmarnowali ostatnie pół roku na przygotowanie się na drugą falę covida (nagle w popłochu robienie na narodowym szpitala, przecież mogli to zrobić wcześniej, a nie w panice), totalna ich nieporadność z epidemią (m.in. znowu uderzanie w gastronomię, siłownie), zachorowania za chwilę by poszły grubo do góry i teraz mają wymówkę. Ludzie wyszli na ulicę- to ich wina. Myślę zresztą, że się nie spodziewali takiej skali. Chcieli upiec 2 pieczenie na jednym ogniu i przepchnąć tę zmianę prawa, a "ludzie i tak nie wyjdą, ze strachu przed pandemia". Dlatego też ci większość ludzi jest tak wkurwiona, bo to perfidne narażanie zwykłych obywateli na rzecz jakiś interesów partyjnych.

                      Mazanie po kościołach i robienie w nich rozpierdolu to jest akurat skandal i powinniśmy piętnować, jednoznacznie. To była najgłupsza rzecz jaką mogły lewackie k**** zrobić w tej sytuacji. Żadnego zysku, część ludzi z centralnymi/prawicowymi poglądami się zrazi do nich, a druga strona ma gotowy materiał. Tylko to jakiś margines tego tłumu. Generalizowanie wszystkich i wrzucanie do jednego wora to tak jak nazywanie Marszu Niepodległości świętem faszystów i brunatnych koszul. Też mnie boli, że antifa i skrajna lewica ma swój prime time, ale wiem że to margines tego ruchu wkurwienia. Ja na Marsz Niepodległości zacząłem chodzić z wkurwienia na PO i ich rządy, które w nas bezpośrednio uderzały. Wtedy też widziałem masę ludzi, którzy najchętniej by wywieźli na taczkach rząd. Tutaj mamy wg mnie analogię, tyle tylko że PiS bardziej perfidnie śmieje się w twarz obywatelom, telewizja to nieśmieszny żart, a ludzi jest dużo więcej na ulicach od tygodnia codziennie, a nie tylko 11.11. Zresztą najlepsze co widziałem to reportaż w TVP prównujący symbolikę loga protestu błyskawicy do symbolu nazistów SS. Dziwne deja vu z przypierdalaniem się poprzedniej władzy do naszych flag...

                      Na koniec oliwy do ognia dolał wczoraj Jarek, wycierając sobie nami mordę. Mam nadzieję, że nie damy się wciągnąć w tę brudną grę. Kaczyński przestawia sobie nas jak pionki na szachownicy. Szczucie społeczeństwa na siebie to kolejny kamyczek do ogródka i wg mnie dyskwalifikuje ich jako rząd. Brońmy kościołów, ale nie dawajmy się sprowokować. Lanie po mordzie najebanych nastolatek nic nam nie da, a tylko wyjdzie, że jesteśmy na usługach pisu. Całe szczeście zauważyłem, że z automatu po tym "orędziu" pojawiły się głosy z drugiej strony żeby zostawić kościoły i skupić się na pisie. Dzisiaj mam wrażenie, że już było to widać w całej Polsce i oby tak dalej. Może jak wszyscy się skupimy na jednym to wyjdzie z tego coś dobrego...

                      Zamieszczone przez Herman Zobacz posta
                      Wczoraj głośno debatowalśmy ze znajomymi - kto w tym momencie jest na tyle silnym autorytetem, że mógłby próbować ugasić emocje i doprowadzić do sensownego dialogu?
                      Z przerażeniem odkryliśmy, że trudno taką osobę czy instytucję wskazać. Padło hasło - prezydent Duda. Zgadzam się. Choć na niego nie głosowałem to jestem państwowcem, szanuję urząd.
                      Ale zamiast w tej historycznej chwili opracować z doradcami plan, wygłosić przemyślane przemówienie i próbować mediacji, to prezydenta zwyczajnie nie ma. Czytam "nie ma warunków".
                      K***a warunków to by nie mógł mieć jakby kacapy na nas atomówki zrzucili i by siedział w bunkrze z telefonem satelitarnym, a nie będąc na kwarantannie. Nie mój człowiek ,ale liczyłem na niego.
                      Niestety zwyczajny kruchy wafel (i od razu uprzedzam komentarze - Trzaskowski by lepszy nie był zapewne. Ten pojawił się na jednej z demonstracji, ale został zwyczajnie pogoniony).
                      Kończąc przydługi wywód - czyta go zapewne kilka osób, które mają relanie wpływ na pewne grupy i decyzje - nie przekroczmy Rubikonu. Pokusa, żeby wyjaśnić drugą stronę jest ogromna,
                      ale o ile to możliwe zachowajmy chłodne głowy. Jakiś ekstremistyczny plankton przykleił się do zwykłych wkurwionych ludzi, jak to gówno do okrętu, i krzyczy - "płyniemy".
                      Antifa i inne leszcze barowe zobaczyły okazję, żeby w końcu solidniej poszumieć, kryjąc się za wkurwionymi ludźmi. Zachowajmy wszyscy zimną krew.
                      Zdrowia i rozsądku, bo obu tych rzeczy jak nigdy od nas potrzebuje nasz kraj.
                      Też żywiłem jakąś nadzieję w Dudzie, że będzie chciał ostudzić emocje i zaproponuje jakieś rozwiązanie. Niestety dzisiaj jak "przemówił" w żałosnej rozmowie telefonicznej w Polsacie to jak zwykle- dużo powiedział, ale mało konkretów- zdaje się na rząd i będzie wspierał. Oczekiwałem, że skoro to jego ostatnia kadencja to będzie chciał sie odciąć w końcu od swojej macierzystej partii i zadbać o swój wizerunek, o miano głowy narodu. Raczej nic z tego. Trzaskowski to poprzednia władza, więc by nie był lepszy, a by tylko głośniej krzyczał, a mało robił. W mojej ocenie brakuje na naszej scenie politycznej kogoś z centrum - z racjonalnymi poglądami, szanującymi zdanie jednych i drugich. Taki Hołownia to według mnie centroprawica i najlepszy wybór w obecnej sytuacji. Gość otwarcie deklaruje się jako katolik, ale chce słuchać (w teorii) społeczeństwa. Poglądowo także szanuje patriotyzm i myślę, że sprawiłby aby Ci ludzie z centrum nie odpłynęli do takich tworów jak "Lewica" czy inne kolejne wersje sld, palikotów, itp. W tym momencie trzeba za wszelką cenę po prostu zatrzymać odpływ ludzi na lewo, bo ta machina niestety ruszyła, a antifa będzie chciała się najbardziej wybić na tym wszystkim...

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Maksi
                        [Ja nie rozumiem tej obsesji na punkcie Kaczyńskiego
                        Pamiętam wybory samorządowe za czasów PO te z bardzo podjerzanym wynikiem PSL i to był ten moment że Kaczyński faktycznie mógł zrobić to co robi opozycja
                        I myślisz że teraz rządząc nie wyciągnęli by konsekwencji z tego gdyby faktycznie sfałszowano wybory? Przecież na pewno musiałyby być jakieś dowody. Mi się to kojarzy ze Smoleńskiem - podobnie poszli na noże z rządem oskarżając ich o zamach, na którego potwierdzenie do dzisiaj nie mają nic. Grą PiSu zhańbiono wtedy krzyż pod Pałacem Prezydenckim. Nigdy więcej nie uwierzę tym gnidom, wszystko robione pod jak największe podzielenie społeczeństwa, bo w takich warunkach Kaczor utrzymuje żelazny elektorat.
                        Ostatnio edytowany przez Motorowiec; 159139.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                          Ogólnie rzecz biorąc - genialny strateg.
                          Rozumiem, że to jest ironia. Ale znowu może się okazać, że Kaczyński będzie górą. Przecież zarówno koalicja jak i opozycja tylko czekają aby obywatele skoczyli sobie do gardeł (cyniczne kurwy). Aby pokazać, że oni biją naszych, albo najlepiej mieć swoją ofiarę polityczną. W dodatku pademia zaraz zacznie nas dziesiątkować A wtedy wyjdzie Pan Prezydent i będzie budował zgodę narodową pod zmiany w konstytucji aby (jakiś) kompromis aborcyjny utrzymać już w formie konstytucyjnym. Jak opozycja nie bedzie chciała to się ją pokaże jako złych ludzi, którzy bedą chcieli dalszego rozlewu krwi. A winnych rozlewu krwi się potępi z całą surowością i się od nich odetnie. Pytanie kto nim będzie Dziel i rządź

                          Teksty o przypadkowości terminu możecie sobie darować. Taki sam wniosek, w powszedniej kadencji parlamentu, siedział w zamrażarce TK przez 3,5 roku. A o pierdolnięciu korony na jesień mówili wszyscy naukowcy (tacy zajmujący się nauką a nie siedzeniem w telewizjach).

                          Aczkolwiek nawet Achilles dupa, kiedy przeciwników kupa. Za tydzień wybory w USA i może wygrać gość który stawia nas na równi z Białorusią. Państwa UE zaraz zaczną padać bez pomocy z nowego budżetu a kwestia praworządności jeszcze nie została w nim rozstrzygnięta. Euro dziś po 4,63, USD 3,94 CHF 4,32 (ktoś obiecał pomoc frankowiczom?).

                          Tylko Polski żal.

                          Zdrowia wszystkim życzę!

                          Komentarz


                          • Reasumując Kaczyński specjalnie podzielił Polaków by obalić Rząd i zostać ani chybi Premieremgut staf
                            Lieber tot als rot!!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                              Reasumując Kaczyński specjalnie podzielił Polaków by obalić Rząd i zostać ani chybi Premieremgut staf
                              Z pewnością czytałeś\widziałeś dzisiejszą ofensywę medialną rodziny prezydenckiej. Aby po wyroku TK wcielić to w życie to przez konstytucję. Do tego potrzeba sporej częsci opozycji. Aby coś z tej opozycji wyszarpać to muszą wystąpić na prawdę wyjątkowe okoliczności.

                              Patrząc na temat na temat covidowy doszedłem do wniosku, że jesteś na prawdę bardzo inteligentnym człowiekiem. Zatem raczej chcesz tu rozmyć temat. Może coś wiesz więcej, może inne tu masz interesy. Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem

                              Ale dobra System opieki zdrowotnej pada a tu ludzie popierdalają całymi stadami i rozsiewają koronkę. Jakiś pomysł co dalej? Ktokolwiek?

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Piwosz1916 Zobacz posta

                                Z pewnością czytałeś\widziałeś dzisiejszą ofensywę medialną rodziny prezydenckiej. Aby po wyroku TK wcielić to w życie to przez konstytucję. Do tego potrzeba sporej częsci opozycji. Aby coś z tej opozycji wyszarpać to muszą wystąpić na prawdę wyjątkowe okoliczności.

                                Patrząc na temat na temat covidowy doszedłem do wniosku, że jesteś na prawdę bardzo inteligentnym człowiekiem. Zatem raczej chcesz tu rozmyć temat. Może coś wiesz więcej, może inne tu masz interesy. Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem

                                Ale dobra System opieki zdrowotnej pada a tu ludzie popierdalają całymi stadami i rozsiewają koronkę. Jakiś pomysł co dalej? Ktokolwiek?
                                No ale to co piszesz wskazuje raczej na to, że jest to co najwyżej wynik „wypadku przy pracy”, czy tam braku przewidywania, a nie jakiegoś celowego planu politycznego.
                                Bo chyba każdy - zarówno Ci którzy popierają protest kobiet, Ci którzy są jemu przeciwni i imho milcząca większość który ma w niego kompletnie wyjebane, ma świadomość że protesty społeczne w takiej skali destabilizują państwo/scenę polityczna.
                                A to jest coś co siłą rzeczy najmniej odpowiada partii rządzącej.

                                Zaś co do przyszłości to realnie bramki są dwie
                                a) albo eskalowanie ze strony PiS - pod postacią hasła ani kroku wstecz. W normalnych warunkach byłoby to znacznie bardziej prawdopodobne
                                b) albo próby deeskalowania. Tutaj oczywiście pojawia się masa pytań jak, z kim, kiedy na które z przyczyn oczywistych nikt nie zna odpowiedzi.

                                Oczywiście jak do tego zareaguje 2 strona (czy tam podstawowe pytanie kim ta 2 strona wogole jest) to cieżko w tej chwili powiedzieć.
                                Nawet naszym forum można przeprowadzić prosty eksperyment - niech osoby które popierają protest, piszą kogo uważają za swoje reprezentacje i jakie maja konkretne oczekiwania.
                                Obstawiam że odpowiedzią będzie
                                - głucha cisza
                                - albo ogólniki w stylu „niech zostanie po staremu”, „niech PiS sie martwi”, „od czego jest Sejm” itp.

                                ps. To co napisałem wcześniej nie odnosiło sie bezpośrednio do Twojego wpisu, ale pewnej „tendencji” we wpisach kilku forumowiczów.
                                Ostatnio edytowany przez TNTP; 12812.
                                Lieber tot als rot!!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X