Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta
    Wszystkie kościoły są dewastowane?
    Demonstracje odbywają się pod każdym kościołem?
    Widzę, że próbujemy iść w absurd. Ja się w tym kierunku nie wybieram.

    Ta wymiana zdań jest bardzo charakterystyczna. Coś napisałem. Znalazł się ktoś, kto przeczytał w moim poście tezy, do których nawet się nie zbliżyłem. I ten ktoś próbuje dyskutować z tymi tezami. Gdy został sprowadzony na ziemię i zauważył, że w zasadzie dyskutuje sam ze sobą, kieruje temat w kierunku absurdu.

    Hmmm ... być może dlatego jest jak jest ...
    No przecież przynajmniej kilkadziesiąt zostało w jakiś sposób zaatakowanych i nikt tego po stronie protestujących nawet nie zaczął hamować tylko jest to usprawiedliwiane

    Komentarz


    • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
      Zgodnie z Konstytucją władze publiczne RP powinny zapewniać swobodę wyrażania wartości religijnych, z czego wynika wprost, że lekcja religii w szkole (obowiązkowa, choć zamienna na m.in. etykę, która rzadko jest uruchamiana w jakiekolwiek szkole) nie powinna mieć miejsca. Chodziłem na lekcję religii do Kościoła, daleko nie miałem i bardzo dobrze wspominam. Szkolna edukacja religii to była już szopka.


      Art. 25. Zasada równouprawnienia związków wyznaniowych
      Dz.U.1997.78.483 - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.
      1. Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.
      2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.
      3. Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego.
      4. Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem Katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy.
      5. Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a innymi kościołami oraz związkami wyznaniowymi określają ustawy uchwalone na podstawie umów zawartych przez Radę Ministrów z ich właściwymi przedstawicielami.
      No ale w jaki sosób bezstronność nie jest zachowana skoro lekcje religii są tylko dla chętnych?

      Komentarz


      • Jak to dla chętnych skorą są zapisywane na świadectwie i zdaje się, że jeszcze nie tak dawno wliczały się do średniej na świadectwie.

        PS. Jednak jest obowiązkowa, gdyż wlicza się do średniej nadal. Co za bzdura.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta

          Luz, ja przez lata byłem jedynym rycerzem Owsiaka na forumce, więc wiem co to jest atak, a co nie

          Odnośnie pytania: jako katolik jestem przeciwny takiemu powodowi aborcji. Jako osoba próbująca spojrzeć na problem z punktu widzenia niekatolika, matki takiego dziecka itp. byłbym skłonny dopuścić (tak, wiem, Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek) rozwiązanie dopuszczające aborcje w przypadku enumeratywnie określonych wad/chorób, które zostaną zdiagnozowane u dziecka (a nie jedynie ich prawdopodobieństwo) i w przypadku których jest pewność, że to są tego typy schorzenia, które będą skutkowały śmiercią dziecka przy porodzie lub w krótkim okresie po (mam świadomość, że to się kłóci z moim pierwszym zdaniem). Oczywiście nie wyeliminowałoby to w 100% możliwości nadużyć, ale na pewno mocno je utrudniło/ograniczyło – siłą rzeczy ta lista byłby krótka (bo mogłaby dotyczyć tylko skrajnych przypadków możliwych do zdiagnozowania, a nie stawiania hipotez), zaś lekarz, który musiałby oznaczyć, że w danej sytuacji zachodzi np. wada numer 6 z 8-punktowej listy przypadków wiedziałby, że po dokonanej aborcji będzie dokonana weryfikacja, czy ten płód miał rzeczywiście wadę nr 6 – ze wszystkimi tego konsekwencjami.
          Zastrzegam, że nie wiem na ile ta koncepcja ma ręce i nogi, bo jak pisał TNTP w większości przypadków możliwe są tylko przewidywania odnośnie istniejących wad płodu.
          No i to chyba jest jedyne sensowne, logiczne i wytlumaczalne podejście. Tylko lewacy chcą więcej.

          Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka


          Lubisz pie.dolic? Pie.dol ITI.

          Komentarz


          • Oj, Midzi, Midzi...

            W poniedziałek 23 lutego 1998 r. Ojciec Święty ratyfikował Konkordat zawarty 28 lipca 1993 r. między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską.

            Przed południem tego samego dnia prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski ratyfikował w Warszawie tenże Konkordat w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. (...)

            Artykuł 12

            1. Uznając prawo rodziców do religijnego wychowania dzieci oraz zasadę tolerancji Państwo gwarantuje, że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe oraz przedszkola, prowadzone przez organy administracji państwowej i samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych.

            2. Program nauczania religii katolickiej oraz podręczniki opracowuje władza kościelna i podaje je do wiadomości kompetentnej władzy państwowej.

            3. Nauczyciele religii muszą posiadać upoważnienie (missio canonica) od biskupa diecezjalnego. Cofnięcie tego upoważnienia oznacza utratę prawa do nauczania religii. Kryteria wykształcenia pedagogicznego oraz forma i tryb uzupełniania tego wykształcenia będą przedmiotem uzgodnień kompetentnych władz państwowych z Konferencją Episkopatu Polski.

            4. W sprawach treści nauczania i wychowania religijnego nauczyciele religii podlegają przepisom i zarządzeniom kościelnym, a w innych sprawach przepisom państwowym.

            5. Kościół katolicki korzysta ze swobody prowadzenia katechezy dla dorosłych, łącznie z duszpasterstwem akademickim.
            Może przy tej okazji znasz też kogoś, kto pracował nad tym dokumentem?
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • Nie znam, a z tego co pamiętam pracował Aleksander Hall.

              Dlatego w tym zakresie konkordat do zmiany, bo w wykonaniu polskiego mafijnego KK mamy to co mamy.

              Mam szczęście, że jeszcze załapałem się przedkonkordatowe lekcje religii w Kościele
              Ostatnio edytowany przez midzi; 23991.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                Jak to dla chętnych skorą są zapisywane na świadectwie i zdaje się, że jeszcze nie tak dawno wliczały się do średniej na świadectwie.

                PS. Jednak jest obowiązkowa, gdyż wlicza się do średniej nadal. Co za bzdura.
                No tak, że nie musisz posyłać dziecka na religię - prawda? Ocena z etyki też jest wliczana do średniej oraz przedmioty te nie mają wpływu na promocję do następnej klasy

                Komentarz


                • Jednak przyznasz, że ocena z lekcji religii (zwykle przeciętnie wyższa od średniej z pozostałych ocen) ma znaczenie jeśli chodzi o rekrutację, a także liczy się do "paska", więc z automatu dzieci, które nie chodzą na religię tracą (niższa średnia). Etyki praktycznie nie ma patrząc na statystyki.

                  Nie muszę na szczęście posyłać, bo nie mam dzieci i nie planuję, ale na pewno nie posłałbym na lekcję religii w obecnym chorym systemie.
                  Ostatnio edytowany przez midzi; 23991.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                    Jednak przyznasz, że ocena z lekcji religii (zwykle przeciętnie wyższa od średniej z pozostałych ocen) ma znaczenie jeśli chodzi o rekrutację, a także liczy się do "paska", więc z automatu dzieci, które nie chodzą na religię tracą (niższa średnia). Etyki praktycznie nie ma patrząc na statystyki.

                    Nie muszę na szczęście posyłać, bo nie mam dzieci i nie planuję, ale na pewno nie posłałbym na lekcję religii w obecnym chorym systemie.
                    Ocena z religii to może mieć znaczenie jedynie przy rekrutacji na studia w katolickiej uczelni - naprawdę próbujesz na siłę wymyślić jakiś argument ale przypominam, że jeżeli już ktoś chce narzucić obowiązek uczestniczenia w zajęciach światopoglądowych to są autorzy pomysłów typu lekcje edukacji seksualnej, tolerancji itd

                    Komentarz


                    • 1) Piszesz, że nie jest obowiązkowa. Owszem jest nieobowiązkowa pod warunkiem jest uruchomiona lekcja etyki, który zwykle jest uruchamiana w kilku % szkół. Zdaje się, że ok. 2000 w skali kraju.

                      2) Statystyka sprzed 2 lat. Aż 88% dzieci uczęszcza na lekcję religii.
                      https://glos.pl/ilu-uczniow-chodzi-n...publikuje-dane



                      3) Osobiście nie jestem za likwidowaniem lekcji religii. Jestem za likwidowaniem tego typu lekcji w szkołach i wyłączeniu ich z oceny na świadectwie etc. System takich lekcji w kościołach się sprawdzał i nie była to szopka jak teraz.

                      4) Nie wiem co mają zajęcia z edukacji seksualnej i tolerancji do religii. Sam tego typu lekcje oceniam słabo, większość z nich spędziłem w kawiarence grając w CS-a, Warcrafta, czy Starcrafta, a tematyki zawartej na tych zajęciach uczyłem się z życia o wiele szybciej zanim miałem takie zajęcia
                      Ostatnio edytowany przez midzi; 23991.

                      Komentarz


                      • No to naczelnik przesadził. Sądziłem, że się zreflektuje i wykona telefon do Przylebskiej, albo zaczną wdrażać propozycje Gowina.
                        Widać poparcie w okolicy 40 % przestało go interesować i chce iść na całość zapominając, że niedawno naraził się swojemu elektoratowi występując przeciwko rolnikom.
                        Nie wiem na kim chce bazować za 3 lata jeśli chodzi o wyborców, ale demografia jest bezlitosna.
                        Dla mnie lepszym pomysłem od wywołania wojny ideologicznej jest po prostu nie dostarczanie paliwa lewactwu i spychanie ich na margines progu wyborczego i pokazywanie dziwactw w ich wykonaniu jak w przypadku margo, tak jak udało się w 2015.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                          1) Piszesz, że nie jest obowiązkowa. Owszem jest nieobowiązkowa pod warunkiem jest uruchomiona lekcja etyki, który zwykle jest uruchamiana w kilku % szkół. Zdaje się, że ok. 2000 w skali kraju.

                          2) Statystyka sprzed 2 lat. Aż 88% dzieci uczęszcza na lekcję religii.
                          https://glos.pl/ilu-uczniow-chodzi-n...publikuje-dane

                          Możesz dać jakąś podstawę prawną co do tego, że istnieje konieczność uczęszczania na lekcje religii albo etyki?

                          Komentarz


                          • Pisałem przecież o tym, że można nie uczestniczyć, ale jak tłumaczyłem traci się ocenę do świadectwa (zwykle lepszą od pozostałych). Statystyki nie oszukasz. Od 9x% do niemal 100% dzieci chodzi na religię+etykę.

                            Wyłączmy ocenę z religii ze świadectwa szkolnego (może być aneks, albo ocena a'la zachowanie). Zobaczymy jaka będzie wtedy frekwencja.
                            Ostatnio edytowany przez midzi; 23991.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                              Pisałem przecież o tym, że można nie uczestniczyć, ale jak tłumaczyłem traci się ocenę do świadectwa (zwykle lepszą od pozostałych). Statystyki nie oszukasz. Od 9x% do niemal 100% dzieci chodzi na religię+etykę.

                              Wyłączmy ocenę z religii ze świadectwa szkolnego (może być aneks, albo ocena a'la zachowanie). Zobaczymy jaka będzie wtedy frekwencja.
                              Cytuję:

                              Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                              Owszem jest nieobowiązkowa pod warunkiem jest uruchomiona lekcja etyki, który zwykle jest uruchamiana w kilku % szkół.

                              Komentarz


                              • Protest słuszny, ale cała lewacka dzicz ktora się pod to podpina to hucpa. Jak widzę tych tęczowych chłopców w pierwszej linii to mam ochotę zwymiotować.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X