Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • złoto:

    https://www.youtube.com/embed/snyvX4-e488
    "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
    „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

    Komentarz


    • Dobrze, że przypominasz realne tło wewnątrzpolskiego podziału. Tak o jego przyczynach nieco wcześniej pisał Radek zanim stał się Zdradkiem:

      Z tłumaczenia artykułu R. Sikorskiego (byłego wiceministra obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego) zamieszczonego przez "The Spectator" 27.06.1992 pt. "Polacy na rozdrożu".


      Po upadku Jaruzelskiego WSI rozpoczęły poszukiwania za nowym patronem. Równolegle Lech Wałęsa, nowo wybrany prezydent Polski rozpoczął rozglądać się za nową silna bazą. Obecnie Wałęsa odsunął od siebie większość swych byłych kolegów – najpierw starych dysydentów, następnie nową Prawicę, która pomogła mu zdobyć fotel prezydenta. Ujrzał on, że parlament jest słaby, a administracja państwowa nieudolna. Zobaczył wreszcie skłóconych polityków i powstającą drobną burżuazję. Nikt według niego nie przedstawia realnej siły, za wyjątkiem starej gwardii. Zamiast prób budowania nowej zgody, Wałęsa wszedł na łatwiejszą drogę. Uważał, że ci ludzie mogliby mu pomóc w utrzymaniu władzy, dostarczając mu informacje o ministrach i potencjalnych przeciwnikach. Dlatego wolał nie naruszać ich struktur. Nie ma w tym wielkiej tajemnicy, wszystko jest zbyt oczywiste.

      Nawet dla mnie, obserwatora z bliska, wydawało się to nie do uwierzenia, że Wałęsa ten symbol antykomunistycznej rewolucji z 1980 i 1989 roku, wszedł ostatecznie na drogę współpracy z ludźmi, których obalał – i dlaczego nikt nie przewidział takiego rozwoju sytuacji; wymagać to będzie szerszego wyjaśnienia.

      Tutaj nie ma na to miejsca. Wystarczy chyba powołać się na moją wypowiedź zamieszczoną w "The Spectator" z 24 listopada 1990 roku, kiedy starałem się wyjaśnić zjawisko Wałęsy. Określiłem go wtedy, jako człowieka „nieokrzesanego, nieobliczalnego, pustego w wypowiedziach, o zapędach dyktatorskich, skłonnego do manipulacji”. Jednakże człowieka, któremu po oswojeniu instytucyjnym uda się opracować jasny program i przystąpić do jego realizacji z właściwym mu uporem. Ale posiadanie moralnego autorytetu to dla niego za mało. Będąc w głębi duszy chłopem, Wałęsa chce fizycznego sprawowania władzy, chce wydawać dekrety, rządzić ludźmi, wyznaczać i obalać premierów według swego upodobania. (…)

      (…) na przyjęciu dyplomatycznym w Warszawie rozmawiałem z szefem rezydentury KGB. „To pan nie wie” zapytał mnie zdziwiony "traktat polsko-rosyjski został sfinalizowany". Nie wiedziałem o tym. Także premier nic o tym nie wiedział. Jak się okazało Wałęsa poza plecami rządu prowadził własną politykę.

      Teraz nie przeciwstawialiśmy się idei zawarcia tego traktatu (…) lecz przeciwstawialiśmy się niektórym klauzulom, a szczególnie jednej. Rosjanie w końcu zgodzili się na wycofanie swych wojsk z Polski, ale zażądali zachowania tu swych finansowych i wywiadowczych aktywów. Ich władze wojskowe, tj. lotniska, koszary i poligony znajdują się faktycznie poza kontrolą Polski. Wykorzystują oni te obiekty, aby unikać kontroli i opłat celnych oraz dokonywać przez nie nielegalnego przerzutu dóbr pomiędzy Rosją a zachodnią Europą. Są to prowadzone na dużą skalę operacje handlowe dokonywane przez starą nomenklaturę sowiecką. Mogą one stanowić również dogodną trasę przemytu materiałów nuklearnych z Rosji.

      Chcieliśmy zamknąć te drogi. Rosjanie natomiast pragnęli zamienić niektóre z tych baz w "joint venture" legalizując swą obecność na stałe. Wałęsa chciał udać się do Moskwy i podpisać traktat ze swym nowym przyjacielem, B. Jelcynem, na warunkach dogodnych dla Rosji. To veto naszego premiera (Olszewskiego – Foxx), który wysłał depeszę kategorycznie zabraniającą prezydentowi podpisania tego traktatu – i groźba wywołania skandalu na większą skalę, zmusiły w ostatnim momencie prezydenta do zajęcia twardej postawy wobec Rosjan. Nowy tekst umowy musiał być naprędce sformułowany i napisany na 10 minut przed ceremonią jego podpisania.
      No i tak urodzeni demokraci potraktowali taki niewygodny rząd:



      ... podeszli do opozycji:

      https://www.money.pl/gospodarka/poli...,0,190535.html

      A nieco później powstała PO:

      https://www.gazetaprawna.pl/wiadomos...wiadu-prl.html

      Złoto
      Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
        Ty poważnie nie rozumiesz co jest napisane na tej kartce papieru - tam praktycznie masz wszystko podane na tacy nawet podstawę prawną (tutaj pomogę Ci - Artykuł bodajże 3 ustęp 4).
        Widzę, że kolega nie widzi problemu z osią czasu dotyczącą powyższego pisma

        Komentarz


        • Zamieszczone przez marian9871 Zobacz posta

          Widzę, że kolega nie widzi problemu z osią czasu dotyczącą powyższego pisma
          Nie widzi problemu z osią czasu, bo tego problemu...po prostu nie ma.
          Lieber tot als rot!!

          Komentarz


          • Kapitał nie ma narodowości:

            "Produkcja popularnych czekoladowych cukierków pokrytych kolorowym lukrem w Czechach dobiega końca. Od wiosny przyszłego roku Lentilky będą wytwarzane wyłącznie w niemieckim Hamburgu. Powodem jest zmiana receptury i opakowania - informuje czeska stacja Radiožurnál - czytamy na stronach rp.pl

            Jak poinformowali radiostację przedstawiciele Nestlé, właściciela marki, postanowiono ujednolicić recepturę Lentilków i podobnych cukierków Smarties. Ma być w nich teraz mniej cukru, a więcej czekolady. Wymaganiom nowej receptury może podobno sprostać wyłącznie fabryka w Hamburgu.

            Kolejny powód przeprowadzki to zmiana opakowania. Lentilky będą teraz pakowane w papierowe tuby, a umożliwiające to maszyny są tylko w Hamburgu.

            Lentilky były produkowane w Czechach od 1907 roku".

            https://www.onet.pl/informacje/onetw...10bcq,79cfc278
            "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
            "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
            Up the Anchor!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
              Kapitał nie ma narodowości:

              "Produkcja popularnych czekoladowych cukierków pokrytych kolorowym lukrem w Czechach dobiega końca. Od wiosny przyszłego roku Lentilky będą wytwarzane wyłącznie w niemieckim Hamburgu. Powodem jest zmiana receptury i opakowania - informuje czeska stacja Radiožurnál - czytamy na stronach rp.pl

              Jak poinformowali radiostację przedstawiciele Nestlé, właściciela marki, postanowiono ujednolicić recepturę Lentilków i podobnych cukierków Smarties. Ma być w nich teraz mniej cukru, a więcej czekolady. Wymaganiom nowej receptury może podobno sprostać wyłącznie fabryka w Hamburgu.

              Kolejny powód przeprowadzki to zmiana opakowania. Lentilky będą teraz pakowane w papierowe tuby, a umożliwiające to maszyny są tylko w Hamburgu.

              Lentilky były produkowane w Czechach od 1907 roku".

              https://www.onet.pl/informacje/onetw...10bcq,79cfc278
              W tym przypadku oczywiście, że nie ma. Firma Nestle ma kapitał szwajcarski, a Hamburg jest w Niemczech. Zresztą szwajcarzy mają bardzo niepochlebne zdanie o Niemcach, zwłaszcza Ci "niemiecko-języczni" ot taki folklor. Skoro fabryka w Hamburgu jest już przystosowana (Robią tam Smartiesy) i ma wolne moce przerobowe to na uj doposażać fabrykę w Czechach ? Każdy umie liczyć
              http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

              Komentarz


              • Te przenosiny są spowodowane "zmianą receptury", czyli, de facto, arbitralną rezygnacją z jednego produktu na rzecz wykorzystania jego historycznej nazwy do sprzedaży drugiego produktu (sprzedawanego także pod nazwą własną). I jakoś nie dziwi mnie, że w czasach wymuszonego zaciskania pasa to Czesi przegrali z Hamburgiem, a oryginalne Lentilki ze Smarties, a nie odwrotnie.
                "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                Up the Anchor!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                  Te przenosiny są spowodowane "zmianą receptury", czyli, de facto, arbitralną rezygnacją z jednego produktu na rzecz wykorzystania jego historycznej nazwy do sprzedaży drugiego produktu (sprzedawanego także pod nazwą własną). I jakoś nie dziwi mnie, że w czasach wymuszonego zaciskania pasa to Czesi przegrali z Hamburgiem, a oryginalne Lentilki ze Smarties, a nie odwrotnie.
                  A polscy producenci mięsa z uboju rytualnego, dostawcy paszy dla tych zwierząt, hodowcy zwierząt na futra, producenci paszy dla tych zwierząt, producenci drobiu używający jako paszy zabitych futerkowców - z kim przegrali w czasach wymuszonego zaciskania pasa? Kto wydał arbitralną decyzję? Kto na tym zyska?

                  Przecież ta ustawa to jest najlepszy dowód na to, że według prezesa kapitał nie ma narodowości.
                  Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                  Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                  -------------
                  Jedynie prawda jest ciekawa

                  Józef Mackiewicz

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                    Te przenosiny są spowodowane "zmianą receptury", czyli, de facto, arbitralną rezygnacją z jednego produktu na rzecz wykorzystania jego historycznej nazwy do sprzedaży drugiego produktu (sprzedawanego także pod nazwą własną). I jakoś nie dziwi mnie, że w czasach wymuszonego zaciskania pasa to Czesi przegrali z Hamburgiem, a oryginalne Lentilki ze Smarties, a nie odwrotnie.
                    Smarties jest bardziej globalnie znane od Lentilków. Ja akurat jestem zdziwiony, że nie zostawili tłuczenia tych cukierków w Czechah vs. Niemcy biorąc pod uwagę koszt roboczogodziny pracownika. Widać doszli do wniosku, że odpowiedni poziom imigracji pozwoli utrzymać w ryzach te koszty, dodając do tego konieczność doposażenia fabryki w Czechach. Natomiast mniej cukru jest globalnym trendem, zresztą mniej cukru to konkretne oszczędności dla takiego globalnego gracza, tej czekolady to pewnie przybędzie w procentowym udziale w masie, z której powypadają inne składziki/zastąpione tańszymi odpowiednikami. Do tego dochodzi koszt logistyki, Hamburgu łatwiej wytransferować produkt niż pewnie z takich Czech. Dawno nie byłem na żadnym projekcie w Nestle tak więc nie kojarzę jak teraz mają pobudowane linie logistyczne, to tylko moje przypuszczenie. Jeszcze raz, narodowość kapitału tu nic do rzeczy nie ma. Po prostu zły kapitalista postanowił zmaksymalizować dochód
                    http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
                      Po prostu zły kapitalista postanowił zmaksymalizować dochód
                      Z tym nie polemizuję. Domniemywam jednakowoż że kierując się powyższym celem i unifikując dwa produkty w jeden, sprzedawany pod dwiema markami, uwzględniał również czynniki inne. Jakie mam przesłanki? Ano np. takie, że w trochę lepszych ekonomicznie czasach Nestle likwidowało swoje linie w Anglii i przenosiło produkcję właśnie do Czech - ze względu na niższe koszty. I taką, że tłumaczenie, iż Czesi nie są w stanie wyprodukować czegoś zawierającego mniej cukru, jest IMO zwyczajnie kuriozalne.
                      A że megakorporacje działają w powiązaniu z polityką, świadczy chociażby postawa Fiata wobec fabryki w Tychach, która uratowała koncernowi dupsko w najtrudniejszym dla niego okresie produkcją Pandy II i jest zakładem Fiata o najlepszych wskaźnikach ekonomicznych, a mimo to, z powodów politycznych, odebrano jej produkcję Pandy III i przeniesiono do Włoch. Mało tego - przedwcześnie zakończono produkcję Pandy II, która nawet na rodzimym dla Fiata rynku zbyt mocno konkurowała z Pandą nową, sporo droższą.
                      https://www.pb.pl/koniec-polskiej-pandy-690976


                      "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                      "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                      Up the Anchor!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                        A polscy producenci mięsa z uboju rytualnego, dostawcy paszy dla tych zwierząt, hodowcy zwierząt na futra, producenci paszy dla tych zwierząt, producenci drobiu używający jako paszy zabitych futerkowców - z kim przegrali w czasach wymuszonego zaciskania pasa? Kto wydał arbitralną decyzję? Kto na tym zyska?

                        Przecież ta ustawa to jest najlepszy dowód na to, że według prezesa kapitał nie ma narodowości.
                        Która? Żadna nie weszła w życie, a zostało zapowiedziane przedłożenie rządowe (totalna niespodzianka). No i kto wymusza zaciskanie pasa? Lato było bez zaciskania.

                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                          Która? Żadna nie weszła w życie, a zostało zapowiedziane przedłożenie rządowe (totalna niespodzianka). No i kto wymusza zaciskanie pasa? Lato było bez zaciskania.
                          Zdaje się, że jest lista konkretnych posłów którzy zagłosowali za konkretnym projektem zmian o których piszę. To czy zdążyły te pomysły wejść w życie czy nie, nie zmienia faktu, że już się pod nimi zdążyli podpisać, i ogłoszono w tej sprawie dyscyplinę partyjną. Śmieszne jest udawanie, że nie ma o czym rozmawiać. Masz Foxxie listę ludzi, którzy pod swoimi nazwiskami to zadeklarowali, że tak właśnie ma być, że produkcja futer i mięsa "rytualnego" ma być przeniesiona z Polski. A kto wymusza zaciskanie pasa, to nie wiem, posiłkowałem się słowami sarinosomana, ale podobno ten szumnie ogłoszony budżet bez deficytu to jakoś tak słabo wyszedł...
                          Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                          -------------
                          Jedynie prawda jest ciekawa

                          Józef Mackiewicz

                          Komentarz


                          • A tymczasem z ust Dworczyka padło wyjaśnienie dlaczego Kaczyński wręczał nagrodę bez maseczki. Otóż był w pracy. Ciekawe czy wszyscy przedstawiciele handlowi też mogą tak tłumaczyć brak maseczek. I ciekawe czy policja to zaakceptuje.
                            Czekam na kolejną konferencję i kolejne hasła typu "Zero tolerancji!".

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta
                              A tymczasem z ust Dworczyka padło wyjaśnienie dlaczego Kaczyński wręczał nagrodę bez maseczki. Otóż był w pracy.
                              Pycha i arogancja tej władzy już dawno jest na poziomie stratosfery.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta

                                Z tym nie polemizuję. Domniemywam jednakowoż że kierując się powyższym celem i unifikując dwa produkty w jeden, sprzedawany pod dwiema markami, uwzględniał również czynniki inne. Jakie mam przesłanki? Ano np. takie, że w trochę lepszych ekonomicznie czasach Nestle likwidowało swoje linie w Anglii i przenosiło produkcję właśnie do Czech - ze względu na niższe koszty. I taką, że tłumaczenie, iż Czesi nie są w stanie wyprodukować czegoś zawierającego mniej cukru, jest IMO zwyczajnie kuriozalne.
                                A że megakorporacje działają w powiązaniu z polityką, świadczy chociażby postawa Fiata wobec fabryki w Tychach, która uratowała koncernowi dupsko w najtrudniejszym dla niego okresie produkcją Pandy II i jest zakładem Fiata o najlepszych wskaźnikach ekonomicznych, a mimo to, z powodów politycznych, odebrano jej produkcję Pandy III i przeniesiono do Włoch. Mało tego - przedwcześnie zakończono produkcję Pandy II, która nawet na rodzimym dla Fiata rynku zbyt mocno konkurowała z Pandą nową, sporo droższą.
                                https://www.pb.pl/koniec-polskiej-pandy-690976

                                Mieszasz dwa porządki prawne, zestawiając historię z ewidentnym "kapitał ma narodowość" z przykładem, który takim działaniem nie jest. Zresztą sam przytoczyłeś o przenoszeniu produkcji z UK do Czech jak się to kalkulowało ich zdaniem tamtym razem. Teraz masz do dyspozycji gotową przygotowaną fabrykę tak jak potrzebujesz, z wolnymi mocami przerobowymi, położoną w lepszym miejscu logistycznie. Rozmawiamy też w czasie, gdy bardzo prawdopodobne jest, że dzięki wirusowi wyrównają się szybciej pensje, (niekoniecznie, że w naszym regionie, aż tak poszybują do góry) między pepiczkami, a Niemcami i produkcja dalej będzie ulegać co raz mocniejszej automatyzacji. Takie analizy przynajmniej widziałem w innym miejscu dla zestawienia Europa Zachodnia vs. Wschodnia. Przy produkcji w Europie będzie w głównej merze decydować położenie fabryki, możliwość dowiezienia surowców i wywiezienia produktów jak najtaniej i koszt energii, a nie cena pracownika, nisko-wykwalifikowanego.

                                Tak, pewnie Fiat miałby to w dupie i nadal tłukł "cukierki" we "Włoszech", doposażając kolejną, zbędną fabrykę. Jednak są koncerny które umieją liczyć/ nie są poddane takiej presji i naciskom lokalnych związków zawodowych i mogą podejmować decyzję autonomicznie.
                                Ostatnio edytowany przez Citlivu; [ARG:4 UNDEFINED].
                                http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X