Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Biedny ten Nowak, taki niewinny

    Aczkolwiek swoją drugą niezła pała z tego konfidenta informatora, frajerzyna na 102.

    Komentarz


    • Pewnie żona uzbierała, jak kiedyś na zegarek.

      Komentarz


      • Rady nadzorcze, spółeczki PiS rozdaje dla swoich posady jak ciepłe bułeczki.
        Czyli rozszerzenie programu rodzina + ale o znajomych. ciekawe czy im też się należało?

        Dobry znajomy Beaty Szydło w Radzie Nadzorczej krakowskiego lotniska

        Po tym, jak dobry znajomy byłej premier Beaty Szydło - Zdzisław Filip przestał być prezesem spółki Tauron Wydobycie, znalazł nową posadę. Został członkiem rady nadzorczej państwowej spółki – krakowskiego Portu Lotniczego w Balicach. Prezesem Portu jest były asystent Szydło – Radosław Włoszek.

        Filip w radzie nadzorczej Portów zasiada od połowy lipca tego roku. Udziałowcami krakowskiej spółki są: Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze”, województwo małopolskie, gmina Kraków i gmina Zabierzów. Prezesem spółki jest Radosław Włoszek, historyk z wykształcenia i były asystent Beaty Szydło. Filip z Włoszkiem znają się od lat.

        - Jednogłośną uchwałę Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników podjęto w tej sprawie 16 lipca 2020 r. Zmiany w składzie osobowym Rady Nadzorczej Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków-Balice obecnej kadencji zapadły po uzyskaniu pozytywnych opinii Rady ds. spółek z udziałem Skarbu Państwa i państwowych osób prawnych – przekazała nam Natalia Vince, rzecznik prasowy krakowskiego portu lotniczego.

        Do czerwca ubiegłego roku Filip był prezesem w spółce Tauron Wydobycie. Kierował nią od 2016 roku, po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych. Kiedy Filip obejmował stanowisko, wielu specjalistów z branży nie dowierzało. Ich zdaniem, Filip nigdy w życiu nie zarządzał żadną firmą, nawet kilkuosobową. Nie miał również żadnego wykształcenia w tym kierunku. - Sprawdził się jako kaowiec organizujący chłopom barbórki. I tyle. Taki ktoś nie może zajmować tak ważnego stanowiska tylko dlatego, że był lojalny i chciałby na stare lata zarabiać po 35 tysięcy miesięcznie – oceniał w rozmowie z "Dziennikiem Polskim” były marszałek Małopolski, poseł PO Marek Sowa.

        Jak wynikało z oświadczeń majątkowych składanych w sejmiku małopolskim, Filip zarabiał więcej niż 35 tys. zł. W 2016 r. zarobił w spółce 451 tys. zł, czyli ok. 41 tys. zł miesięcznie. Z kolei w 2017 roku zarobił 359 tys. zł. A przez 8,5 miesiąca 2018 roku - 333 tys. zł. Nieoficjalnie wiadomo, że odchodząc w czerwcu ubiegłego roku, otrzymał również odprawę. W jakiej wysokości - tego urzędnicy PiS-u nie chcą ujawniać.

        Pytani w 2019 r. przez opozycję o kwotę odprawy zasłonili się przepisami. "Wysokość wynagrodzenia osoby pełniącej funkcję członka zarządu spółki z udziałem kapitałowym TAURON stanowi dobro osobiste objęte ochroną prawną i bez zgody tej osoby - taka informacja nie może być udostępniona" – informował Tadeusz Skobel, były wiceminister energii.

        Pod rządami Filipa spółka Tauron Wydobycie notowała straty. Rok 2017 zakończyła z 211 mln zł na minusie, rok później kwota ta przekroczyła barierę 1 mld zł.

        Mimo to jeszcze w 2017 roku Filip został również członkiem rady nadzorczej Spółki Usług Górniczych, należącej do Tauron Wydobycie.

        kolega byłej premier z podstawówki

        Przypomnijmy, że znajomość Filipa z Szydło rozpoczęła się w latach 70. Oboje chodzili do jednej klasy w podstawówce w Brzeszczach. To on przed laty wciągnął przyszłą szefową rządu w politykę i umieścił na listach AWS w wyborach samorządowych. W przeszłości pracował w Kopalni Węgla Kamiennego w Brzeszczach, gdzie był m.in. kierownikiem działu systemów zarządzania.

        Filip o Szydło zawsze wypowiadał w samych superlatywach. - Kumpelka. Tak bym ją określił. Nie szefowa, liderka, która ma ochotę rządzić, rozstawiać po kątach, ale koleżanka. Równy druh. W szkole była prymuską, uczennicą z czerwonym paskiem, ale niezadzierającą nosa, jak trzeba było, dała odpisać zadanie – mówił w rozmowie z "Dziennikiem Polskim” .

        Ile dobry znajomy byłej premier zarobi w radzie nadzorczej krakowskich portów? Na to pytanie nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Nieoficjalnie – będzie to kilka tysięcy złotych miesięcznie. Jak wynika z biogramu Filipa - ukończył on kurs członków rad nadzorczych spółek skarbu państwa. Jest magistrem socjologii. W przeszłości był radnym sejmiku małopolskiego z ramienia PiS i byłym szefem lokalnych struktur tej partii w Brzeszczach - rodzinnej miejscowości Beaty Szydło.
        wp.pl

        Komentarz


        • Przecież było omawiane setki razy. Partia potrzebuje lojalnych ludzi, a nie jakichś ekspertów czy specjalistów, bo ich sposób myślenia o zarządzaniu czy gospodarce jest sprzeczny z tym co Partia ma w swoim programie. Pan wicerzecznik Fogiel mówi to dosyć wyraźnie:

          https://twitter.com/Rozmowa_RMF/stat...503753216?s=20
          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
          -------------
          Jedynie prawda jest ciekawa

          Józef Mackiewicz

          Komentarz


          • Ostatnimi weekendami obskoczyłem kilka uroczystości komunijnych i urodzinowych. Przysłuchując się dyskusjom jakie miały miejsce w trakcie, to jeżeli PiS dociągnie do wyborów za 3 lata, to zanosi się, że wyborcy zrobią im z tyłków jesień średniowiecza i będzie wielkie zdziwko. Zupełnie zatracony słuch społeczny + zmęczenie materiału.
            http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

            Komentarz


            • Na razie sondaże dają im ok. 40 % poparcia ale demografia jest nieubłagana. I przez następne 3 lata zgonów w Polsce będzie co najmniej milion co też przełoży się na wynik.

              Komentarz



              • A moim zdaniem:

                1. Wszystko rozstrzygnie się kilka miesięcy przed wyborami.

                2. Demografia:

                - w 2015 najwięcej młodych głosowało na PiS
                - wcześniej popierali kolejne wcielenia liberałów
                - w 2019 ta sytuacja wróciła
                - demografia to także przepływy w wyższych kategoriach wiekowych - 45-55 to zwykle raczej konserwa (a to wędrująca fala ostatniego wyżu demograficznego)

                3. Najważniejsze, że wybierają uczestniczący w głosowaniu. Trudna do przewidzenia jest ogólna skala zniechęcenia polityką.

                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • Sondaże można sobie wsadzić. Jest zdecydowana zmiana w odczuciach społecznych vs. zeszły rok. Pewnie pandemia jest katalizatorem ale sam PiS dodaje ostatnio dużo do pieca. W pewnym momencie rządzący stają się śmieszni, nie tylko dla twardych betonów z opozycyjnej strony. Na żarty/krytykę ze strony zwolenników opozycji, do tej pory w najgorszym razie padało w towarzystwie by nie rozmawiać o polityce i by dać już spokój, a nie raz i zdarzała się aktywna obrona PiS, pomimo grozby ostracyzmu. Na pewno nie było ciszy. Teraz w najlepszym przypadku była cisza, a tak wręcz przyłączenie się do tych co nadawali ton krytyczny/śmieszny, przez osoby których dotąd o to nie podejrzewałem. Kula ruszyła. W 3 lata będziemy mieli z tego lawinę, jeśli PiS nie pójdzie po rozum do głowy
                  http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    A moim zdaniem:

                    1. Wszystko rozstrzygnie się kilka miesięcy przed wyborami.

                    2. Demografia:

                    - w 2015 najwięcej młodych głosowało na PiS
                    - wcześniej popierali kolejne wcielenia liberałów
                    - w 2019 ta sytuacja wróciła
                    - demografia to także przepływy w wyższych kategoriach wiekowych - 45-55 to zwykle raczej konserwa (a to wędrująca fala ostatniego wyżu demograficznego)

                    3. Najważniejsze, że wybierają uczestniczący w głosowaniu. Trudna do przewidzenia jest ogólna skala zniechęcenia polityką.
                    Tylko, że do 2015 przez osiem lat rządziła Platforma, która stała się wtedy partią obciachu.
                    Ci którzy popierali Palikota jak 2011 raczej przeszli na stronę Kukiza.

                    Komentarz


                    • No jest zmiana w postrzeganiu partii rządzącej, ale tzw. demokratyczni wyborcy pamiętają tylko ostatnie kilka miesięcy przed wyborami. Pkt. 1 by Foxx w sedno. Poza tym jak wygra Trump to kontrrewolucja konserwatywna będzie śmielej podnosić głowę, a jak lewacki deep state, to PiS ma na masę przeje"ane. Także mówienie przed 3 listopada co będzie w wyborach w Polsce za 3 lata, to jakaś podwójna abstrakcja.
                      "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                      WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                      Komentarz


                      • Spokojnie Wydrukować mój tweet, nie giąć, nie niszczyć za 3lata? będzie jak znalazł W przypadku gdybym się pomylił z proroctwem, przeleję dodatkowe 500+ na dowolną, wskazaną organizację pomocy bliznim

                        Edytka: 3 lata jest ze znakiem zapytania, gdyż jeżeli lawina będzie na tyle duża i na tyle blisko, że dojrzą ją z ław poselskich, dynamika polityczna może nabrać rozpędu
                        Ostatnio edytowany przez Citlivu; [ARG:4 UNDEFINED].
                        http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
                          Spokojnie
                          Ależ nieustająco spokojnie Po prostu podobne opinie czytaliśmy tu na początku 2016 w apogeum konfliktu o TK i tuż po ciamajdanie w Sejmie. Wtedy "lawina" się miała zakończyć "wiosennym przesileniem" (jest nawet pewien polityk, który zaliczył wszystkie partie poza SLD - autor wydawniczego "hitu" z 2012 pt. "Koniec PiS-u" )

                          Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
                          Wydrukować mój tweet, nie giąć, nie niszczyć za 3lata? będzie jak znalazł W przypadku gdybym się pomylił z proroctwem, przeleję dodatkowe 500+ na dowolną, wskazaną organizację pomocy bliznim
                          Tylko bądź obecny na forumce

                          Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
                          Edytka: 3 lata jest ze znakiem zapytania, gdyż jeżeli lawina będzie na tyle duża i na tyle blisko, że dojrzą ją z ław poselskich, dynamika polityczna może nabrać rozpędu
                          Tak, czy inaczej liczy się ta dynamika głównie w ostatnich miesiącach przed wyborami
                          Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                          Komentarz


                          • Postaram się być Jak nie umrę, to chociaż się zaloguje by wkleić dowód wpłaty w razie czego

                            Tu nie chodzi o koniec PiSu po raz 7setny Po prostu widzę obecnie realną zmianę nastrojów, na dość dużej grupie (około 300 osób łącznie), coś takiego nie miało miejsca przy żadnym "ciamajdanie". Uważam, że w takim razie pod spodem "coś się dzieje", co efekt zobaczymy przy urnie wyborczej. Gdy nie ma odpowiedniego podłoża, to PiS mógłby i złotymi samolotami latać, a żadnych emocji to nie wzbudzi i daremny trud opozycji. Natomiast teraz, nawet mierna opozycja PiSowi nie pomoże, ze względu na zmianę emocji. Uważam, że obecnie wystarczą drobne, w gruncie rzeczy nie istotne rzeczy, a wszyscy/większość w obozie władzy będą zdziwieni, dlaczego taki efekt końcowy. Dodatkowo w PiSie są zajęci sobą, tak więc narazie dopomagają takiemu scenariuszowi.
                            http://komandir.wrzuta.pl/audio/9lE2...zek_czajkowski

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Citlivu Zobacz posta
                              Przysłuchując się dyskusjom jakie miały miejsce w trakcie, to jeżeli PiS dociągnie do wyborów za 3 lata, to zanosi się, że wyborcy zrobią im z tyłków jesień średniowiecza i będzie wielkie zdziwko. Zupełnie zatracony słuch społeczny + zmęczenie materiału.
                              To już od dłuższego czasu tak jest. To co jeszcze ratuje PiS to dwie rzeczy:

                              a) Rozdawnictwo pieniędzy - kupują głosy biedniejszych dając im pieniądze zabrane innym. Dla wielkiej rzeszy ludzi to jest jedyny powód dla którego głosują na PiS rozumując w stylu "nikt nigdy mi nic nie dał, a PiS dał i jest mi lepiej". W sumie to się tym ludziom nie dziwię.

                              b) Opozycja - a raczej jej brak. PO jest tak żałosna, że zaora się sama i spieprzy wszystko co się da. A pozostali mają target bardziej niszowy. PiS nie musi nic robić, wystarczy przed wyborami schować do szafy parę osób i się nie wychylać. Opozycja wykończy się sama.


                              Jeśli za 3 lata w którymś z tych punktów coś się zmieni, to PiS przerżnie wybory i się rozpadnie. Ale to musi się coś zmienić. Albo wielki kryzys, który nie pozwoli na dalsze drukowanie i rozdawanie szmalu. Albo w opozycji pojawi się ktoś, kto ma łeb na karku.

                              Komentarz


                              • Ziemkiewicz poszedł w merytorykę:

                                Naczelnik brnie w szaleństwo. Drugie czytanie i głosowanie prawa antyrolniczego wyznaczono na jutro.
                                https://twitter.com/R_A_Ziemkiewicz/...78864801460234
                                Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                                I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X