Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez sephrioth1916 Zobacz posta
    Problem jest tylko taki, że z tych faktów nie da się wyciągać takich wniosków. Ostatnio Twoje posty przypominają mi bardziej program Starożytni kosmici, gdzie i tak wszystkie fakty prowadzą w jedną stronę. Szkoda mojego czasu na analizowanie tego typu "analiz".
    Ależ nikt nie wymaga ułamka sekundy tego czasu. Najzwyczajniej propaganda jest prostowana. Nic więcej

    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • 110 mld dziury w budżecie, rekordowy deficyt Państwa a tu 3 strony o fretkach
      "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
      „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

      Komentarz


      • A tak w ogóle nikt nie skomentował najebanego czaska, gadającego "miasto jest nasze"? Do tego zmuszającego disc jockeya, do łamania pierwszego przykazania każdego szanującego się dj'a "baw się do mojej muzyki albo ***********".
        Mioduski won
        Zamieszczone przez Mioduch na dwa dni przed ostatnią kolejką Ekstraklasy, po najgorszej grupie mistrzowskiej w naszym wykonaniu od wejścia w życie ESA37
        Niezdobycie mistrzostwa powoduje, że musimy walczyć w kwalifikacjach Ligi Europy, a nie Ligi Mistrzów i to wszystko. Zawodnicy dodatkowo nie dostaną bonusu za mistrzostwo. [...] Różnica we wpływach dla Legii od Ekstraklasy za zajęcie pierwszego lub drugiego miejsca w tabeli to maksymalnie około 1,5 mln złotych. Paradoksalnie może być tak, że klubowa księgowa wicemistrzostwo kraju uzna za sytuację finansowo korzystniejszą

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Darex13 Zobacz posta
          A tak w ogóle nikt nie skomentował najebanego czaska, gadającego "miasto jest nasze"? Do tego zmuszającego disc jockeya, do łamania pierwszego przykazania każdego szanującego się dj'a "baw się do mojej muzyki albo ***********".
          Ped.erasta powyżej skomentował, na swój ujmujący sposób. Aczkolwiek nie dziwię się, że mapeta stawia się <nikogo

          Komentarz




          • Komentarz


            • Zamieszczone przez Alek Zobacz posta
              Najlepszy cytat z komentarzy jutuba:

              "Ein stadt, ein ściek, ein Rafał".

              Komentarz


              • Qrwa, aż strach pomyśleć co by było, gdyby "rządził" całym krajem
                Parafrazując niedawną kampanię wyborczą można by rzec, że po to były te wybory, aby w klubach nie grano takiej muzyki
                Ostatnio edytowany przez Banita_70; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                  Ależ nikt nie wymaga ułamka sekundy tego czasu. Najzwyczajniej propaganda jest prostowana. Nic więcej
                  Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                  Od ruskich onuc wyzywali nie "PiS-owcy", tylko środowisko Sakiewicza z nim samym na czele stanowiące część zaplecza PiS-u. To nie to samo.
                  Widać, że oszczędnie gospodarujesz prawdą. Jakoś zapomniałeś się odnieść do słów Morawieckiego o Konfederacji (chyba, że Morawiecki pracuje dla Sakiewicza).

                  Kto tu uprawia propagandę?
                  Jeśli obiecujemy, że Wam damy to Wam damy.
                  I to bez względu na to, ile będziecie musieli za to wszystko zapłacić

                  Komentarz


                  • O niczym nie zapomniałem, pomijam już że słowa Morawieckiego sprzed ponad pół roku "opisałeś" Sakiewiczem Nie mam pojęcia jak inni, ale ja ich nie wkuwam na pamięć. Ale do sedna - nie wiem, czy celowo mieszasz sprawę "ruskiej onucy" rzuconej w drugiej połowie poprzedniej kadencji przez Sakiewicza & Co. po serii wywiadów liderów Konfy dla putinowskiego Sputnika i występach Korwina w kremlowskiej TV z pochwałami aneksji Krymu z wypowiedzią Morawieckiego ze stycznia tego roku:

                    - To, że politycy Lewicy, czyli partii, która wywodzi się z PZPR-u, prawda, z partii komunistycznej, odpowiedzialnej jeszcze w latach 40., 50., za zbrodnie, za zbrodnie sądowe nigdy nie rozliczone przez system sprawiedliwości w Polsce, w III Rzeczpospolitej, to że oni tak mówią to, można powiedzieć, nie jest to dla mnie wielkie zaskoczenie - odparł premier.

                    - Ale proszę zauważyć, jak w ostatnich kilku tygodniach zamilkli, a nawet bardzo dziwnie komentują to, co się dzieje, politycy Konfederacji. To potwierdza ich związki w dużym stopniu właśnie z Rosją. To jest niestety ta prawda, która teraz została w dużym stopniu obnażona, ponieważ patrioci, prawdziwi patrioci, bronią Polski, bronią dobrego imienia - powiedział Mateusz Morawiecki.
                    https://www.rp.pl/Polityka/200129682...i-z-Rosja.html

                    Odnoszącą się m.in. do takich motywów:
                    https://www.wprost.pl/prime-time/102...litologii.html

                    , które przewinęły się też w kampanii:
                    https://twitter.com/TheCejrowski/sta...opiera-Putina-

                    Czy znowu nie wiesz, o czym piszesz.

                    Zamieszczone przez sephrioth1916 Zobacz posta
                    Jak Konfederacja nie zgadza się z akurat z działaniami USA to PISowcy wyzywają ich od ruskich onuc. Pełna hipokryzja.
                    Taką opinię "ilustrujesz" cytatem, w którym Morawiecki się nie dziwi, że na antypolskie historyczne manipulacje Putina nie reaguje postkomuna, ale dziwi go postawa Konfy, co z jego perspektywy potwierdza stawiane wcześniej zarzuty. Nie ma tu ani "wyzwisk", ani "ruskich onuc", ani USA.

                    Reszta się zgadza

                    PS A Sommer dopisał tylko pointę do tej całej historii.
                    Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • https://www.prawo.pl/biznes/obchodze...ej,503039.html


                      Specustawa wyłączyła prawo budowlane - "osiedle dla osób na kwarantannie" nie do zatrzymania

                      Specustawa antycovidowa pozwalała na obchodzenie prawa budowlanego. Prawnicy uważają, że zablokowanie budowy osiedla "dla osób na kwarantannie" pod Puszczą Kampinowską w Starych Babicach jest praktycznie niemożliwe. A podobnych inwestycji jest więcej. Niektóre mogą doprowadzić nawet do zniszczenia zabytków. Zdaniem Ministerstwa Rozwoju to niedopuszczalne.

                      Za sprawą art. 12 specustawy do spraw przeciwdziałania epidemii od 8 marca do 5 września 2020 roku, czyli przez 180 dni w Polsce do projektowania, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych, w tym zmiany sposobu użytkowania, w związku z przeciwdziałaniem COVID-19, nie stosowało się przepisów: prawa budowlanego, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz aktów planistycznych, ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. By zacząć prace budowlane wystarczyło poinformować właściwy wydział architektury i budownictwa. Teraz, mimo stanowiska Ministerstwa Rozwoju i zlecenia organom wojewódzkim i powiatowym przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego kontroli sytuacji, nie można już nic zrobić. O tym, że jest to bardzo niebezpieczny przepis pisaliśmy na początku marca.

                      Osiedle do zwalczania koronawirusa
                      Z tego przepisu mógł skorzystać każdy, w tym deweloper, który stawia osiedle pod nazwą "Zdrowa i Ekologiczna Zieleń - Mazowiecki Niepubliczny Kompleks Zwalczania COVID-19 oraz eliminowania skutków społeczno-gospodarczych, wywołanych COVID-19" na działce przeznaczonej według miejscowego planu pod zalesienie, leżącej w otulinie rezerwatu przyrody w gminie Stare Babice. I choć wszyscy uważają, że doszło do nadużycia przepisu, bo osiedle w żaden sposób nie będzie przeciwdziałało epidemii, to z punktu widzenia prawa nie ma szansy na zatrzymanie inwestycji.

                      Podobnych samowoli może być znacznie więcej. Z naszych informacji wynika, że przepis wykorzystano we Wrocławiu, a także próbowano w Białymstoku i Gdańsku – w tych dwóch miastach udało się jednak zablokować inwestycje, ale nieformalnie. Jeśli ta droga zawiodła, inwestycje są nie do ruszenia, o ile nie dojdzie do katastrofy budowlanej, bo... nawet ich projektów nie musiały wykonać osoby z uprawnieniami.

                      Inwestycja nie do zablokowania
                      Zgodnie z art. 12 specustawy, w zawiadomieniu o rozpoczęciu prac należało określić: rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych oraz termin ich rozpoczęcia - w przypadku prowadzenia robót budowlanych, dotychczasowy i zamierzony sposób użytkowania obiektu budowlanego lub jego części - w przypadku zmiany sposobu użytkowania. To oznacza, że organy – także w sprawie głośnego osiedla - nie mogły zrobić nic poza przyjęciem zawiadomienia. Wydział Architektury i Budownictwa Powiatu Warszawsko – Zachodniego, do którego wpłynęło zawiadomienie o rozpoczęciu budowy osiedla pod rezerwatem, uznał jednak rozpoczęcie inwestycji za samowolę i zgłosił ją do nadzoru budowlanego. Ten jednak też nie może wiele zrobić. - Ustawa nie powołała organu, który mógłby dokonać oceny, czy inwestycja rzeczywiście związana jest z przeciwdziałaniem epidemii, zaś organy działające już takich kompetencji nie posiadają – wyjaśnia dr hab. Robert Suwaj, adwokat, partner zarządzający w kancelarii Suwaj, Zachariasz Legal, prof. Politechniki Warszawskiej.- Co więcej - wyłączając stosowanie ustawy prawo budowlane - pozbawiono kompetencji do oceny organy nadzoru budowlanego. Nikt więc nie jest uprawniony do oceny, czy zawiadomienie realizuje cel przeciwdziałania Covid-19. Ponadto ustawodawca nie wymaga, aby inny organ potwierdził oświadczenie złożone przez inwestora, nie daje też podstawy do weryfikacji jego zgodności ze stanem faktycznym. W efekcie trudno będzie podważyć oświadczenie inwestora o realizowaniu inwestycji w celu przeciwdziałania COVID-19. Trudno będzie zatem wykazać, że jest to samowola budowlana – uważa prof. Suwaj.


                      Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska bezbronna
                      W sprawie inwestycji w otulinie rezerwatu Łosiowe Błota zainterweniowała też Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Zawiadomiła Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Powiatu Warszawskiego Zachodniego, Komendę Powiatową Policji w Starych Babicach, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie oraz wójta gminy Stare Babice.

                      Dlaczego? Zdaniem RDOŚ doszło do naruszenia prawa miejscowego, jakim jest plan ochrony rezerwatu Łosiowe Błota, w którym wskazano, że obszar ten powinien stanowić teren zalesień. I zdaniem RDOŚ o ile przepisy związane z przeciwdziałaniem COVID-19 wyłączyły zastosowanie regulacji miejscowego planu, to nie wyłączyły stosowania regulacji planu ochrony. - Przepisy o ochronie przyrody nic tutaj nie dają – ocenia prof. Robert Suwaj. - Uchwalenie planu ochrony dla rezerwatu przyrody wprowadza jedynie ograniczenia w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, który jednak inwestora nie obowiązywał, gdyż uchylał go art. 12 ustawy covidowej – wyjaśnia.

                      Jednocześnie RDOŚ przekazała na policję zawiadomienie o możliwości popełnienia wykroczenia w zakresie umyślnego naruszenia zakazów obowiązujących w Warszawskim Obszarze Chronionego Krajobrazu, a także naruszenia zakazów w stosunku do gatunków objętych ochroną (zniszczenie tamy bobra europejskiego bez decyzji zezwalającej) oraz prowadzenia prac mogących wpłynąć na zmianę warunków wodnych lub wodno-glebowych bez dokonania stosownego zgłoszenia, którego obowiązek wynika z art. 118 ustawy o ochronie przyrody. Tyle, że za brak zgłoszenia przepisy tej ustawy nie przewidują sankcji. Inaczej jest na przykład z uszkodzeniem zabytku.

                      Wyłączenie ustawy o ochronie zabytków nie wyłącza odpowiedzialności karnej
                      Słynny art. 12 wyłączał też ustawę o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. W efekcie pozwalał na podjęcie prac w budynkach będących pod nadzorem konserwatora zabytków. Tak się stało we Wrocławiu. – Mamy dwa przypadki wykorzystania art. 12 do przeprowadzanie prac bez zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków, które odkryliśmy przypadkiem – mówi Mirosław Rymer, radca prawny, rzecznik w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Katowicach. – Przykładowo w jednej z kamienic inwestor znacząco poszerzył okna. W obu sprawach zapytaliśmy starostwo, czy było zgłoszenie na podstawie słynnego art. 12 i wciąż czekamy na informację. W jednym zapewne skierujemy do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w postaci zniszczenia zabytku – wyjaśnia Mirosław Rymar. Zgodnie bowiem z art. 108 ustawy o ochronie zabytków, kto to niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. - Art. 12 pozwala na wykonywanie prac bez uzyskania zgody konserwatora, ale czy to oznacza, że wyłącza przepisy karne? – pyta mec. Rymer.

                      Fałszywe oświadczenia
                      Sławomir Sumak, wójt gminy Stare Babice, złożył też zawiadomienie do prokuratury. Wskazuje w nim, że inwestor wykorzystuje zagrożenie pandemią wyłącznie do realizacji własnych celów biznesowych, a tym samym składa fałszywe oświadczenia. Zgodnie z art. 233 § 1 Kodeksu karnego, kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Tyle, że warunkiem poniesienia odpowiedzialności jest uprzedzenie przez organ o odpowiedzialności karnej. Zdaniem prawników trudno będzie ścigać korzystających z art. 12 za fałszywe oświadczenie. - Przepisy o odpowiedzialności za złożenie fałszywego oświadczenia stosuje się, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej - mówi adwokat Przemysław Rosati. - Mówiąc inaczej możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności musi wynikać wprost z ustawy - dodaje. Specustawa covidowa nie przewiduje składania zawiadomienia o rozpoczęciu prac budowlanych w celu przeciwdziałania epidemii pod rygorem odpowiedzialności. Nawet, gdyby udało się skutecznie ukarać niszczycieli przyrody czy zabytków, to nie przywróci to im dawnego wyglądu. Co więcej zabytki, czy inne inwestycje, mogą być niebezpieczne.

                      Może też dojść do katastrofy budowlanej
                      Skoro art. 12 pozwalał na niestosowanie prawa budowlanego, to do projektowania, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych nie miały też zastosowania także akty wykonawcze, czyli m.in. rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, które wprowadza wiele szczególnych wymogów dla budynków użyteczności publicznej. - W efekcie nowego rozwiązania może powstać wiele obiektów budowlanych niespełniających nie tylko wymogów ładu przestrzennego, ale przede wszystkim bezpieczeństwa ich użytkowników – zauważa dr Martyna Sługocka z Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, specjalizująca się w prawie budowlanym. Mec. Rymer dodaje, że tak naprawdę projekt budowlany nie musi być opracowany przez osoby z uprawnieniami. A można budować nawet bez projektu. - Co się stanie, gdy dojdzie do katastrofy budowlanej? - pyta retorycznie mec. Rymer. I dodaje, że skutki tylko tego jednego przepis specustawy, możemy odczuwać jeszcze przez długie lata.

                      Ministerstwo: to niedopuszczalne
                      Do zaistniałej sytuacji odniósł się wiceminister rozwoju Robert Nowicki. Przypomniał, że intencją wprowadzenia artykułu 12 ust. 1 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, była możliwość skorzystania z niego w okolicznościach zagrożenia życia lub związanych z przeciwdziałaniem sytuacji kryzysowych związanych z COVID-19.- Wirus SARS-CoV-2 był dla nas wszystkich niewiadomą i musieliśmy być przygotowani na każdą ewentualność, w tym na konieczność doraźnego i ekspresowego budowania obiektów, w których byliby ratowani ludzie. Niedopuszczalna jest jednak sytuacja, w której nieuczciwi inwestorzy wykorzystują ten zapis dla własnych korzyści - wskazał wiceminister. Wiceminister nie ustosunkował się jednak do kwestii, czy można było do przepisów wprowadzić jakieś zabezpieczenia, które nie pozwalałyby na ich nieuczciwe wykorzystywanie.
                      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                      -------------
                      Jedynie prawda jest ciekawa

                      Józef Mackiewicz

                      Komentarz


                      • Osiedle do zwalczania koronawirusa
                        |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
                        Better Dead Than Red

                        Komentarz


                        • bloniaq na obecną chwilę prace zostały wstrzymane.
                          nie widzę możliwości na tym terenie budowy studni, z uwagi na okalające Łosiowe Błota ( na którą nie zezwoli KPN )
                          życzę deweloperowi również powodzenia z fotowoltaiką, bo z prądem również może być cięzko.
                          bałagan i porządek to tylko liczby...

                          Komentarz


                          • Ostateczny los tej inwestycji mnie w zasadzie nie interesuje. Jeśli (a nei wsiąkam jakośś mocno w tę sytuację, więc nie wiem) państwowe firmy czy instytucje zamierzają nie dostarczać/blokować dostarczenie usług jak woda czy prąd do legalnie postawionej inwestycji, wyłącznie dlatego, że rząd uważa, że coś co sam napisał jest "niedopuszczalne", to jest to moim zdaniem skandaliczne, ale drugorzędne. Najciekawsze w tej kwestii moim zdaniem jest to, jak chujowej jakości prawo tworzy rząd utworzony przez formację z wielomilionowym budżetem, który mogą wydać na specjalistów od pisania ustaw, a raz za razem produkują taką popelinę. Ciekawe ile jeszcze powstało podobnych inwestycji?
                            Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                            -------------
                            Jedynie prawda jest ciekawa

                            Józef Mackiewicz

                            Komentarz


                            • Nie bronię tandety prawotwórczej, jednak w tym obszernym materiale mowa jest o stanowisku tylko jednego ministerstwa, spłycony kontekst środowiskowy, czy brak info o znaczeniu terminu zgłoszenia zamiaru budowy przez dewelopera. Wszystko dostępne również wczoraj.

                              Minister Środowiska Michał Woś zawiadomił Prokuraturę Krajową o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prywatnego inwestora, który rozpoczął budowę osiedla domów jednorodzinnych w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego.

                              Chodzi o budowę 15 budynków mieszkalnych 20-hektarowym terenie dawnej bazy wojskowej w Lesie Bemowskim. Działka sąsiaduje z rezerwatem Łosiowe Błota i ostoją bobrów. Inwestor (spółka Sawa Solec Residence) od lat bezskutecznie walczy o możliwość jej zabudowy. Teraz postanowiła wykorzystać ułatwienia dla inwestycji budowlanych związanych ze zwalczaniem koronawirusa zawarte w tzw. Tarczy Antykryzysowej 2.0. Przepis art. 12 ust. 1 tej ustawy pozwalał budować z pominięciem formalności przewidzianych w prawie budowlanym, także wbrew przeznaczeniu terenu w miejscowych planach zagospodarowania. Ułatwienia obowiązywały do 5 września. Deweloper dzień wcześniej zawiadomił o rozpoczęciu budowy na swojej działce.

                              W opinii Ministra Środowiska oświadczenie inwestora jest próbą ominięcia przepisów, bowiem ustawa o przeciwdziałaniu COVID 19 miała na celu ułatwienie podejmowania działań dla ratowania zdrowia i życia ludzkiego, a nie działalności deweloperskiej.

                              Minister podkreśla, że parki narodowe a zwłaszcza rezerwaty podlegają rygorystycznym przepisom ochronnym, które wykluczają inwestycje mieszkaniowe. - Tego typu prace budowlane skutkują nieodwracalnymi szkodami w środowisku naturalnym na najcenniejszych terenach przyrodniczych - czytamy w komunikacie prasowym.
                              https://www.rp.pl/Nieruchomosci/3091...Preview=4&gran tedBy=preview&

                              Materiał z prawo.pl jest więc napisany "pod tezę" (z marca). Nie wiem, skąd przekonanie o legalności. Czynności dopiero się zaczynają. Po 5 września wszystkie zawieszone przepisy znów obowiązują. Kwestia legalności tradycyjnie zależy od interpretacji prawników. Jak już padło, raczej nikt nie wyda zgody na podciągnięcie mediów, itd. Finał tej historii będzie przykładem, czy prawo.pl to serwis rzetelny.

                              EDIT: siedząc sobie w tym lesie przy karkóweczce i piwku, zaintrygowany słowami ministra sprawdziłem, co mógł mieć na myśli.

                              Ewa Radecka, Uniwersytet Śląski, Katowice

                              "Prawne Problemy Górnictwa i Ochrony Środowiska" 1—2/2018, ISSN 2451-3431 s. 90

                              (...) Jeśli więc rezerwat przyrody jest jednocześnie lasem, w którym prowadzona jest gospodarka leśna, to powinien podlegać "przynajmniej" ochronie krajobrazowej,która — jak podaje W. Radecki — niewiele różni się od powszechnej ochrony lasów z ustawy o lasach. Nie da się jednak wykluczyć, że rezerwat,będący lasem, zostanie objęty ochroną ścisłą lub czynną (na podstawie zarządzenia RDOŚ, będącego aktem prawa miejscowego — w przypadku planu ochrony lub bez tego waloru — w zadaniach ochronnych). Wówczas prym należałoby przypisać działaniom wynikającym z rodzaju ochrony wynikającym ze wspomnianych zarządzeń.

                              Dobitnego wyeksponowania wymaga okoliczność, że w odniesieniu do rezerwatów przyrody nie da się przedstawić jednego stanu faktyczno-prawnego, gdyż ten zależny jest od kilku zmiennych, a liczba wariantów, jakie mogą wystąpić w praktyce, jest znaczna. Do doprecyzowania nie przyczyni się również duża liczba rezerwatów przyrody, powstałych pod rządami różnych ustaw, która na dodatek systematycznie wzrasta. Jako przykłady mnogości układów różnych zmiennych można podać chociażby takie sytuacje:

                              — tzw. stary rezerwat przyrody, który jest lasem, w którym nie ma planu ochrony ani zadań ochronnych i brak informacji co do tego czy jest on objęty ochroną ścisłą, czynną czy krajobrazową,

                              — nowy rezerwat przyrody, który jest lasem, posiada plan ochrony, w którym wskazuje się, że jest on objęty ochroną czynną.

                              To zaś może prowadzić do konkluzji już na tym etapie, że poruszanie się na styku prawa leśnego i prawa ochrony przyrody w kontekście ochrony rezerwatowej jest zagadnieniem złożonym i wielowymiarowym, które nie będzie mogło być zaadaptowane pod jeden schemat.
                              http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/elemen...ezerwatowa.pdf

                              "Tak, że tak"
                              Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                              Komentarz


                              • Takie tam pierdolety:
                                https://centrummedialne.pl/polska/ju...awomira-nowaka
                                do przemyśleń dla niektórych.
                                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                                "
                                Janusz Waluś - czekaMY!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X