Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Druga rzecz - rządzący wygrali między innymi ze względu na konserwatywny w sferze obyczajowej program.
    jasne.

    "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
    „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      No robi. Na wykopie. Ogarniasz, co sam udowadniasz?
      Napisales, że nic nie robią, na co ci przedstawiłem inicjatywę która obala twoja odważna tezę i z czym ty tu chcesz dalej dyskutować?

      Jakie ma znaczenie gdzie znalazłem ten link? To ze znalazłem go tam oznacza ze zbierają podpisy na wykopie?

      Rozumiem ze podpisy maja być zbierane tylko na stronie organizacji która ten temat nagłaśnia i wtedy będzie się liczyć według ciebie? Sparafrazuję tylko: „ogarniasz” jak działa internet?

      Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      Wiem, że tego nie sprawdziłeś, ale to nie mój problem... Więc zwyczajnie kłamiesz. PiS konsekwentnie jest za utrzymaniem aktualnego stanu prawnego, co spotyka się z bardzo ostrymi komentarzami Godek i jej zwolenników. Druga rzecz - rządzący wygrali między innymi ze względu na konserwatywny w sferze obyczajowej program. Dlaczego mieliby nie mieć w dupie lewackich eudemicznych mrzonek, niezależnie od liczby podpisów - pojęcia nie mam. Te proporcje wyglądają jak wyglądają, więc nie mja o czym gadać.
      Masz racje, nie sprawdziłem. Natomiast nie trzeba się zgłębiać w temat żeby z duża doza prawdopodobieństwa stwierdzić ze szybciej osiągną kompromis i chętniej zasiada do rozmów z Godek niż z druga strona.

      Co do drugiej rzeczy i twojego pytania dlaczego mieliby ich nie mieć w dupie. Przypomnę ci tylko ze rządzący w istocie maja wykonywać wole ludu tak w tej jak i innych kwestiach i nic ponad to. I jeżeli na dziś hipotetycznie pojawiłoby się 10 milionów podpisów lewaków to ich psim obowiązkiem jest uszanować i zrealizować ich głos niezależnie od tego co obiecywali w kampanii i kto z jakimi poglądami ich wybrał. Ogarniasz?

      Komentarz


      • Zamieszczone przez mski Zobacz posta
        I jeżeli na dziś hipotetycznie pojawiłoby się 10 milionów podpisów lewaków to ich psim obowiązkiem jest uszanować i zrealizować ich głos niezależnie od tego co obiecywali w kampanii i kto z jakimi poglądami ich wybrał. Ogarniasz?
        A gdyby to było przedszkole przyszłości. Dobrze, że te sto kilkadziesiąt lat temu nie stosowali się do tych Twoich mądrości, bo dziś byśmy pisali na tym forum cyrylicą.
        Lieber tot als rot!!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
          Nie na rzeczywistość, tylko na "Fakty". Oczywiście porównałeś czas publikacji obu treści? Pisanie w takiej sytuacji o "nokaucie" to dopiero kwiatek. Myślę, że wystarczy poczekać kilkanaście godzin, by zweryfikować taką tezę.
          No więc wracam.

          Ziemkiewicz 2 tys lików
          Fakty 14 tys lików

          Tutaj niewiele się już zmieni. Wciąż nokaut - trochę mniejszy ale jednak.

          I jeszcze raz - ja tu nie poruszam merytorycznego aspektu całego tego oświadczenia, tylko zwracam uwagę na to, że to wideo stało się wczoraj internetowym viralem.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

            A gdyby to było przedszkole przyszłości. Dobrze, że te sto kilkadziesiąt lat temu nie stosowali się do tych Twoich mądrości, bo dziś byśmy pisali na tym forum cyrylicą.
            Całe szczęście nie musimy.

            Zamiast deprecjonować poczytaj o ustroju zwanym demokracja bo zdaje się, ze taki ustrój u nas panuje i wtedy wróć z czymś wartościowym.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez mski Zobacz posta
              Masz racje, nie sprawdziłem. Natomiast nie trzeba się zgłębiać w temat żeby z duża doza prawdopodobieństwa stwierdzić ze szybciej osiągną kompromis i chętniej zasiada do rozmów z Godek niż z druga strona.
              Być może, ale dlaczego mieliby dążyć do kompromisu z barbarią, która nie przewiduje kompromisu i zwalcza aktualny?

              Zamieszczone przez mski Zobacz posta
              Co do drugiej rzeczy i twojego pytania dlaczego mieliby ich nie mieć w dupie. Przypomnę ci tylko ze rządzący w istocie maja wykonywać wole ludu tak w tej jak i innych kwestiach i nic ponad to. I jeżeli na dziś hipotetycznie pojawiłoby się 10 milionów podpisów lewaków to ich psim obowiązkiem jest uszanować i zrealizować ich głos niezależnie od tego co obiecywali w kampanii i kto z jakimi poglądami ich wybrał. Ogarniasz?
              Ogarniam. Uważasz, że partia wygrywająca wybory ma "uszanować" jakieś hipotetyczne 10 milionów podpisów, których przy maksymalnej mobilizacji było 200 tys. Samą Szydło w ostatnich wyborach do PE wybrało 525811 głosujących. Dziękuję, dobranoc.

              Zamieszczone przez PTPTPT Zobacz posta
              No więc wracam.

              Ziemkiewicz 2 tys lików
              Fakty 14 tys lików

              Tutaj niewiele się już zmieni. Wciąż nokaut - trochę mniejszy ale jednak.

              I jeszcze raz - ja tu nie poruszam merytorycznego aspektu całego tego oświadczenia, tylko zwracam uwagę na to, że to wideo stało się wczoraj internetowym viralem.
              A ja chwilę poczekam. Dodam kolejną zmienną - "Fakty" to jeden punkt. Echa "anty" rozlały się szerzej (co również znalazło odbicie w tym wątku). Nie chce mi się ciągnąć wątku "nokautu" i "całego internetu" - nie ma o czym gadać.
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                W zasadzie mógłbym po prostu pogratulować toku rozumowania, ale co mi tam. Porównanie:

                - liczb podpisów za obywatelskimi projektami ustaw pro-life i pro-choice
                - aktywność środowisk pro-life (np. kolejne - odbyło się już 14 edycji - marsze dla życia i rodziny bez specjalnego wsparcia z zewnątrz) i pro-choice (z wielkim poparciem wielkich korporacji, instytucjonalnego LGBT z UE i ngo-sów np. powiązanych z Sorosem)
                - porównanie poparcia dla sił politycznych blokujących "aborcję na życzenie" i ją forsujących
                Warszawa 2016 - kulminacja ogólnopolskiego Czarnego Poniedziałku.
                Wspaniała manipulacja, ale niczego więcej po Tobie się nie spodziewałem. Sam brałem udział w jednym z tych marszów pro-life, jednak gdyby wtedy na ustach organizatorów, były obecne postulaty godkowej, to w życiu bym się na to nie zdecydował i myślę, że nie tylko ja. Pewnie je znasz, ale przypomnę słowa śp. Lecha Kaczyńskiego:

                - Wysoce sobie cenię koalicję, która jest w stanie zmieniać Polskę, natomiast jeżeli chodzi o sprawy związane z aborcją, to uważam, że osiągnięty 15 czy 14 lat temu kompromis jest kompromisem, którego nie wolno naruszać. Powtarzam - nie wolno naruszać - mówił w marcu 2007 r. Lech Kaczyński.
                źródełko: https://www.wprost.pl/kraj/102528/Ko...est-dobry.html

                Zapewne doskonale sobie zdajesz sprawę czym to było umotywowane? Że już abstrahując od absurdalności merytorycznej najnowszego projektu, wbrew temu o czym pis i jego sympatycy marzą (czyli o nieustającej władzy), to po kolejnej zmianie, wajcha pójdzie w drugą stronę. Nie, nie przywróci obecnego stanu, ale zrobi model holenderski, belgijski, czy inny "zachodni", gdzie aborcja jest do 9. miesiąca życia. Jestem przekonany, że były Prezydent dokładnie to miał na uwadze, wypowiadając takie słowa.

                Co do Twojego wpisu o "konserwatywności obyczajowego programu", to jest to jak najbardziej prawda, ale nie aż w tak dużym wymiarze. Tamta kampania była ukierunkowana na uderzanie w platformę, a do tego ta sama się pogrzebała. Cała druga kadencja (a nawet od 2010), to były ciągłe tematy zastępcze, jak nie my, to lekarze (ktoś to jeszcze pamięta?), to nauczyciele, to górnicy, to inni związkowcy, ciągle ktoś był "na tapecie", ktoś chciał za dużo, protestował, a rządzący robili grillowanko. Do tego szereg błędów, na praktycznie każdej płaszczyźnie. Pis bardzo dużo wyciągnął zarówno z lat 2005-2007, jak i ze wspomnianych lat rządów po. Lata '05-'07 i to, w jaki sposób im się wszystko rozleciało, sprawiły że nie popełnili podobnego błędu i przejęli absolutnie wszystko co mogli przejąć, a nawet próbują więcej. Za to platforma i jej nieudolność, uzmysłowiły im, że o swoich dbać trzeba. Wiedzą gdzie mają poparcie i tych grup społeczno-zawodowych nie tykają. Przecież wiadomo, że pewnie myślą, że kibice to swołocz, że pewnie mają w dupie jakieś akcje patriotyczne i charytatywne, chodzi o to, że spora nasza część (co widać chociażby po forumce) sympatyzuje z nimi i na nich głosuje. Platforma za to uderzyła w tyle osób, że te osoby mimo poglądów bliższych jej (bądź anty pis), nie oddały na nią głosów. Co było zresztą od razu mówione po wyborach w 2015, że wyborcy po zostali w domach i co było jedną z większych przyczyn takiej ogromnej klęski (8 pp.?). Zresztą w 2017, 2019 tak też byli mobilizowani, by "poszli do urn". Pis jednak nie nauczył się jednego - że pycha gubi. Ona też zgubiła platformę (zakonnica itd.), a do tego ciągłe "pamiętacie co się działo jak pis rządził?". Ludzie niedługo też zapomną,co się działo jak po rządziła i wtedy pewnie niestety nastąpi zmiana warty.
                Ostatnio edytowany przez Darex13; [ARG:4 UNDEFINED].
                Mioduski won
                Zamieszczone przez Mioduch na dwa dni przed ostatnią kolejką Ekstraklasy, po najgorszej grupie mistrzowskiej w naszym wykonaniu od wejścia w życie ESA37
                Niezdobycie mistrzostwa powoduje, że musimy walczyć w kwalifikacjach Ligi Europy, a nie Ligi Mistrzów i to wszystko. Zawodnicy dodatkowo nie dostaną bonusu za mistrzostwo. [...] Różnica we wpływach dla Legii od Ekstraklasy za zajęcie pierwszego lub drugiego miejsca w tabeli to maksymalnie około 1,5 mln złotych. Paradoksalnie może być tak, że klubowa księgowa wicemistrzostwo kraju uzna za sytuację finansowo korzystniejszą

                Komentarz


                • Zamieszczone przez mski Zobacz posta

                  o do drugiej rzeczy i twojego pytania dlaczego mieliby ich nie mieć w dupie. Przypomnę ci tylko ze rządzący w istocie maja wykonywać wole ludu tak w tej jak i innych kwestiach i nic ponad to. I jeżeli na dziś hipotetycznie pojawiłoby się 10 milionów podpisów lewaków to ich psim obowiązkiem jest uszanować i zrealizować ich głos niezależnie od tego co obiecywali w kampanii i kto z jakimi poglądami ich wybrał. Ogarniasz?
                  To tobie coś się jebie i to nie od dziś.
                  Aktualnie rządzący, w zgodzie z sumieniem i obietnicami (to nawet pomiń, nie twoja bajka) zobowiązali się do realizacji postulatów większości, która ich wybrała. Tyle.
                  Wskaż mi, gdzie tam miejsce na dostosowywanie się do żądań degeneratów, zwyrodnialców i zboczeńców?

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez mski Zobacz posta

                    Całe szczęście nie musimy.

                    Zamiast deprecjonować poczytaj o ustroju zwanym demokracja bo zdaje się, ze taki ustrój u nas panuje i wtedy wróć z czymś wartościowym.
                    Brakuje jeszcze nieśmiertelnego tekstu o konstytucji.
                    W sumie nie wiem, czy jest sens to pisać, bo to jak kopanie się z kuniem, ale...
                    System rządów - prawidłowo przez Ciebie określony demokratycznym polega na tym (w każdym razie w Polsce 2020 roku), że społeczeństwo nie wymusza określonych zachowań politycznych poprzez "realizacje ich głosu niezależnie od tego co obiecywali w kampanii i kto z jakimi poglądami ich wybrał. Ogarniasz?", czy tam poprzez protesty/petycje (bo takie coś to nazywa się anarchia) ale poprzez akt wyborczy.
                    Partia A obiecuje X
                    Po 4 latach społeczeństwo weryfikuje tęże partie w dany sposób.
                    Tylko tyle i aż tyle. Oczywiście od wyczucia społecznego danej partii zależy, czy Vox populi, vox dei, czy też założenie, że społeczeństwo to motłoch który musi być sterowany-zarządzany przez "elyty".
                    Ale w obu tych wypadkach jest to WYBÓR, za który dana partia będzie rozliczana w WYBORACH, a nie jakiś imperatyw, gdyż wedle polskiej konstytucji mandat poselski jest https://pl.wikipedia.org/wiki/Mandat_wolny


                    Lieber tot als rot!!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                      Brakuje jeszcze nieśmiertelnego tekstu o konstytucji.
                      W sumie nie wiem, czy jest sens to pisać, bo to jak kopanie się z kuniem, ale...
                      System rządów - prawidłowo przez Ciebie określony demokratycznym polega na tym (w każdym razie w Polsce 2020 roku), że społeczeństwo nie wymusza określonych zachowań politycznych poprzez "realizacje ich głosu niezależnie od tego co obiecywali w kampanii i kto z jakimi poglądami ich wybrał. Ogarniasz?", czy tam poprzez protesty/petycje (bo takie coś to nazywa się anarchia) ale poprzez akt wyborczy.
                      Partia A obiecuje X
                      Po 4 latach społeczeństwo weryfikuje tęże partie w dany sposób.
                      Tylko tyle i aż tyle. Oczywiście od wyczucia społecznego danej partii zależy, czy Vox populi, vox dei, czy też założenie, że społeczeństwo to motłoch który musi być sterowany-zarządzany przez "elyty".
                      Ale w obu tych wypadkach jest to WYBÓR, za który dana partia będzie rozliczana w WYBORACH, a nie jakiś imperatyw, gdyż wedle polskiej konstytucji mandat poselski jest https://pl.wikipedia.org/wiki/Mandat_wolny

                      Niektórym obowiązująca w Polsce demokracja parlamentarna myli się z referendum, a może i z jakąś "Action Directe". To wszystko przez koronawirusa. Ileż to zła jeszcze ten bakcyl wyrządzi...
                      "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                      "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                      Up the Anchor!

                      Komentarz



                      • Zamieszczone przez Darex13 Zobacz posta

                        Wspaniała manipulacja, ale niczego więcej po Tobie się nie spodziewałem. Sam brałem udział w jednym z tych marszów pro-life, jednak gdyby wtedy na ustach organizatorów, były obecne postulaty godkowej, to w życiu bym się na to nie zdecydował i myślę, że nie tylko ja. Pewnie je znasz, ale przypomnę słowa śp. Lecha Kaczyńskiego:

                        Zapewne doskonale sobie zdajesz sprawę czym to było umotywowane? Że już abstrahując od absurdalności merytorycznej najnowszego projektu, wbrew temu o czym pis i jego sympatycy marzą (czyli o nieustającej władzy), to po kolejnej zmianie, wajcha pójdzie w drugą stronę. Nie, nie przywróci obecnego stanu, ale zrobi model holenderski, belgijski, czy inny "zachodni", gdzie aborcja jest do 9. miesiąca życia. Jestem przekonany, że były Prezydent dokładnie to miał na uwadze, wypowiadając takie słowa.
                        Nie chce mi się odnosić do wszystkiego z kwiatkiem o marzeniu członków i sympatyków jednej partii jako "wisienką na torcie". Sympatycy PO czy Konfy marzą oczywiście o byciu w nieustającej opozycji Raczej nie doczytałeś, że projekt Godek nie jest projektem PiS, a jej zwolennicy atakują partię Kaczyńskiego z identyczną energią, jak wyznawcy Antypisa. Jak niektórzy forumowicze nie dyskutujesz więc ze mną, tylko jakimiś wyobrażeniami i to mi zarzucasz manipulację

                        Co do Marszów, od momentu "zamrożenia" projektu Godek w poprzedniej kadencji przez... PiS - generalnie są to protesty przeciwko aborcji eugenicznej, czyli wspierające wspomniany projekt. Jeżeli chodzi o mnie

                        po secesji M. Jurka w PiS, w 2007 zarysowałem na swoim blogu szkic trzech podstawowych sposobów funkcjonowania parlamentarnych reprezentacji obecnych wtedy w Sejmie partii prawicowych:

                        "1.Syndrom ZCHN z początku lat '90-tych. Pozbawione wątpliwości dążenie do zadekretowania swojego światopoglądu, nie biorące pod uwagę drobiazgu, że dekretujący stanowią skrajną mniejszość w społeczeństwie (w przypadku "frakcji M. Jurka" - również we własnej partii). Jakie są tego konsekwencje? Dość istotne. Na poziomie społeczno-politycznym jest to gwarancja reakcji większości nie podzielającej poglądów polityków dekretujących. Fanatyczne przekonanie o własnej nieomylności uniemożliwia jakikolwiek kompromis - czyli podstawę porządku demokratycznego. Przekłada się to na poziom praktyki politycznej. Podejście dekretujące jest świetnym pretekstem dla liberalizacji spornych przepisów, motywowanej zagrożeniem "fundamentalizmem" i "ofensywą zwolenników państwa wyznaniowego". Ci z nas, którzy myślą o sobie jako o prawicowcach, powinni odpowiedzieć sobie szczerze: czy w przypadku propozycji w stylu intronizacji Jezusa Chrystusa, czy dodatkowego opodatkowania bezdzietnych małżeństw to tylko "pretekst"? Moja odpowiedź brzmi: nie, niestety nie tylko.

                        2."Polska odpowiedź na makiawelizm". O co chodzi z tą "polską opowiedzią"? Za komuny wśród moich znajomych popularny był żart sytuacyjny. W sferze muzycznej np. Krzysztof Krawczyk był "polską odpowiedzią" na Elvisa Presleya, na rynku finansowym natomiast bony PKO były "polską odpowiedzią" na - bardzo silnego wtedy - dolara. Przekładając to na politykę - pomysł na uprawianie polityki forsowany przez lidera LPR wyglada własnie na "polską odpowiedź" na makiawelizm. Symbolem tego zjawiska była deklaracja Romana Giertycha na łamach "Gazety Wyborczej", że nie przyjąłby do LPR Romana Dmowskiego ze względu na jego antysemityzm. Bardzo przepraszam, ale - jak kiedyś pisałem - skąd założenie, że jeden z architektów polskiej niepodległości, odzyskanej w 1918 w ogóle zwróciłby uwagę na taki byt polityczny, jak LPR? Odważne.

                        3.Konserwatywny pragmatyzm zorientowany na strategiczne cele. Cały czas czeka na odpowiedź pytanie o skalę dopuszczalnych kompromisów, będących środkiem realizacji założonych celów. Moim zdaniem jest jeszcze za wcześnie na udzielenie na nie uczciwej odpowiedzi, jednak koniec bieżącego roku powinien być OK. W tej konkretnej sprawie (restrykcyjność prawa antyaborcyjnego) należy postawić sprawę jasno: celem braci Kaczyńskich nigdy nie była zmiana prawa opartego o kompromis z 1996."
                        http://foxx-news.blogspot.com/2010/0...-wasowicz.html

                        W związku z powyższym trzy kroczki ode mnie w bok poproszę.
                        Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Ależ pięknie się Platforma skompromitowała tą zapowiedzią bojkotu wyborów. Najpierw unikali jak ognia tematu lecących w TV spotów, a teraz zapowiedzieli, że Kidawa się z wyborów nie wycofuje, bo zobaczyli, że reszta opozycji ma ich w poważaniu. Dziwię się babce, że aż tak daje sobą pomiatać, bo teraz to już jest nie tylko pośmiewisko, ale i żenada po całości. Ciekawe jak szybko spadnie z drugiego miejsca w sondażach (chodzi mi o trend, a nie o pojedyncze wyniki)

                          Komentarz


                          • https://www.foxnews.com/politics/mic...ng-health-care

                            Jak bardzo popier"olone może być lewactwo
                            "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                            WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Somebody Zobacz posta
                              Ależ pięknie się Platforma skompromitowała tą zapowiedzią bojkotu wyborów. Najpierw unikali jak ognia tematu lecących w TV spotów, a teraz zapowiedzieli, że Kidawa się z wyborów nie wycofuje, bo zobaczyli, że reszta opozycji ma ich w poważaniu. Dziwię się babce, że aż tak daje sobą pomiatać, bo teraz to już jest nie tylko pośmiewisko, ale i żenada po całości. Ciekawe jak szybko spadnie z drugiego miejsca w sondażach (chodzi mi o trend, a nie o pojedyncze wyniki)
                              Jakby Kidawa spadła na 3 miejsce to całkiem prawdopodobne, że sama PO mogłaby mieć problem z obroną pewnego 2 miejsca w najbliższych latach. Lider PSL w drugiej turze - nawet jakby przegrał z PADem - wyrósłby na lidera opozycji. O ironio - z perspektywy PO - zgoda na propozycje 7-letniej kadencji Dudy to chyba jedyne wyjście z patowej sytuacji. Natomiast z perspektywy całej opozycji najlepsze by było jakby Kidawa spadła na 3 miejsce i była druga tura wyborów, gdzie Kosiniak-Kamysz spokojnie mógłby powalczyć z PADem, tylko czy wtedy PO byłaby chętna go wesprzeć pogrążając samą siebie?

                              Komentarz


                              • Już dawno pisałem, że zgoda na zmianę Konstytucji to najlepsze rozwiązanie dla większości opozycji, większości, bo nie całej.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X