Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    jakiś czas temu inny forumowicz wrzucał ten temat. Sorry, ale czy w ogóle sprawdzacie poruszane kwestie?


    https://www.ifirma.pl/blog/nowa-kwota-wolna-2019.html
    Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Zawsze może być "bardziej". Zgłosiłeś pierwszy z brzegu postulat, który jak się okazało był przez PiS obiecywany i został zrealizowany. Reakcja? "Bardziej".
    To chyba jakiś żart z twojej strony.

    Rząd podwyższył kwotę wolną od podatku do 8 klocków tylko dla wybranych, przy czym ustawił te dochody tak nisko, że kasjerka w biedronce może się nie załapać. Większość ludzi się na to nie łapie, są też ludzie którym wolną kwotę skasowano do zera.

    Taka to "realizacja"

    Edit: Już pomijam absurd sytuacji, że kwota WOLNA OD PODATKU jest teraz zależna OD DOCHODU.

    Edit2: Wpisałem sobie w internet pensję minimalną w 2019 i uwaga, osoba z taką pensją - NIE ŁAPIE SIĘ na podwyższą kwotę wolną od podatków
    Ostatnio edytowany przez Peace; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • Oczywiście wiesz, że płaca minimalna dotyczy zatrudnionych na umowę o pracę?
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • Powiem szczerze, trochę nie rozumiem twojego pytania. Możesz rozwinąć co przez to chcesz udowodnić?

        Komentarz


        • To, że płaca minimalna nie jest realną zmienną w sytuacji:

          - pracujących na umowę-zlecenie

          - umowę o dzieło

          - samozatrudnionych

          - zatrdudnionych na przysłowiową 1/16 etatu, zwykle na czas określony (np. przedstawiciele handlowi, ochroniarze, itd.)

          Nie jest to mała część rynku pracy. Jeżeli dodamy do tego nieregularne dochody (krótki czas trwania umów, brak wypracowywania prowizji przez ph, opóźnienia/zaległości w rozliczaniu faktur/rachunków) - okaże się, że heheszki z takiej skali podniesienia kwoty wolnej i to z przywołaniem płacy minimalnej (w pełnej kwocie dot. wyłącznie zatrudnionych na pełny etat) jako argumentu były prawie trafione.
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • Może zacznijmy od początku

            Twoje posty wyglądały tak:
            Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
            jakiś czas temu inny forumowicz wrzucał ten temat. Sorry, ale czy w ogóle sprawdzacie poruszane kwestie?

            Nowa kwota wolna 2019

            Czym jest kwota wolna? Jest to ustalona ustawowo wysokość dochodu, od której podatnicy nie muszą płacić podatku dochodowego od osób fizycznych. Co ważne, nawet jeśli nie została ona przekroczona, podatnik nie jest zwolniony z obowiązku złożenia zeznania podatkowego za dany rok. W 2018 roku kwota wolna wynosiła 6 600,00 zł, w 2019 roku wzrosła do 8 000,00 zł.
            Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
            Zawsze może być "bardziej". Zgłosiłeś pierwszy z brzegu postulat, który jak się okazało był przez PiS obiecywany i został zrealizowany. Reakcja? "Bardziej".
            W tych postach ani słowa o tym, że rzeczywistość wygląda tak:

            Warto w tym miejscu zaznaczyć, że dla przedsiębiorców omawiana zmiana kwoty wolnej od podatku nie będzie odczuwalna (większość z nich zalicza się bowiem do przedziału dochodów od 13 001,00 zł do 85 528,00 zł; zmiany będą więc dotyczyć osób osiągających bardzo niskie dochody: przy 8 000,00 zł rocznie średni miesięczny dochód wynosi 666,66 zł).
            https://www.ifirma.pl/blog/nowa-kwota-wolna-2019.html

            oraz tak:

            - osoby bogatsze mają zabraną "kwotę wolną",
            - nawet osoba z minimalną pensją na UoPie jest "zbyt bogata", aby się załapać na te 8k.

            Oczywiście ja się zgodzę, że jak ktoś jest "zdolny" to jest w stanie prawie niczego nie zarobić przez cały rok, bądź generować duże koszty, bądź być nierobem i pracować tylko kilka miesięcy w roku, czy być na 1/16 etatu. Ale bądźmy poważni realnie podwyżka kwoty wolnej do 8k jest tylko dla ludzi o średnim miesięcznym dochodzie poniżej 666,66 złotych miesięcznie co daje - przy sumiennej pracy - mniej niż 4 złote na godzinę jest tylko właśnie dla takich twoich "bohaterów" z pracą na 1/16 etatu.

            Więc podsumowując dla mnie nazywanie tego zrealizowanym przez PiS postulatem podniesienia kwoty minimalnej (twoje słowa) jest śmieszne. Personalnie, na twoim miejscu, mi by było wstyd takie rzeczy wypisywać.

            (Już pomijam, że PiS realnie zlikwidował kwotę wolną od podatku i uzależnił ją od dochodu).

            Komentarz


            • Nie pisałem o jakichś "moich bohaterach". Najwyraźniej w swoim, właśnie zaprezentowanym, darwinizmie społecznym nie zetknąłeś się częścią rynku pracy "jadącą" na "1/16". A ja się zetknąłem, pracując w HR-e korpo w ten sposób żerującej na ph, głównie ze "ściany wschodniej" - jako specjalista ds. kadr. Druga sfera, z którą najwyraźniej się nie zetknąłeś, to nieregularne wypłaty w przypadku trybu zatrudnienia innego, niż umowa o pracę. Są firmy z dominującym kapitałem zagranicznym, które "regulaminowo" określają sobie spłatę faktur VAT np. na minimum 80 dni. Często już po zawarciu umowy o wykonanie. Taka jest rzeczywistość.

              Sorry, ale to przywiązanie do stawki "zarabianej miesięcznie" i "sumiennej pracy" w ciągu miesiąca mającej się przekładać na zarobki świadczą o tym, że jest cała ciemna strona realiów dot. rynku pracy, której po prostu nie znasz. Protekcjonalne traktowanie ludzi, którzy często muszą podejmować takie ryzyko to Twoja sprawa i brak wstydu.

              O mój wstyd się nie martw. Radzę sobie. M.in. dlatego lata temu odszedłem z tego korpo na swoje.
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                Sformułowałeś tę wypowiedź, jakbym był z PiS. Tymczasem, powtórzę, jestem ich taktycznym sympatykiem i opisuję ich politykę tak, jak ją rozumiem. Preferencje wyborcze są prywatną sprawą każdego z nas, a ja się nie zajmuję agitacją i nie zamierzam nikgo do niczego przekonywać. To tylko forum dyskusyjne
                Nie miałem takiej intencji. Wydaje mi się po prostu, że bez ruchu w tę stronę Duda może mieć problem, jeśli w II turze nie trafi na jakiegoś jednoznacznego ch.uja.

                Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                Sorry, ale to przywiązanie do stawki "zarabianej miesięcznie" i "sumiennej pracy" w ciągu miesiąca mającej się przekładać na zarobki świadczą o tym, że jest cała ciemna strona realiów dot. rynku pracy, której po prostu nie znasz. Protekcjonalne traktowanie ludzi, którzy często muszą podejmować takie ryzyko to Twoja sprawa i brak wstydu.

                O mój wstyd się nie martw. Radzę sobie. M.in. dlatego lata temu odszedłem z tego korpo na swoje.
                Foxxie, ale przecież nie rozmawiamy o tym żeby tym biednym wyzyskiwanym ryzykantom dołożyć obciążeń, tylko żeby tych których spotkał nieco lepszy los posiadania np etatu i pensji nieco większej od minimalnej też odciążyć.
                Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                -------------
                Jedynie prawda jest ciekawa

                Józef Mackiewicz

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                  Nie pisałem o jakichś "moich bohaterach". Najwyraźniej w swoim, właśnie zaprezentowanym, darwinizmie społecznym nie zetknąłeś się częścią rynku pracy "jadącą" na "1/16". A ja się zetknąłem, pracując w HR-e korpo w ten sposób żerującej na ph, głównie ze "ściany wschodniej" - jako specjalista ds. kadr.
                  Tak wiem, dawno, dawno temu, za górami za lasami pracowałeś w korpo. Różnica między twoim realiami sprzed wielu wielu lat na temat korpo ma się nijak do 2019. Tak się składa, że ja pracuję teraz w korpo i mogę Cię zapewnić, że nikt za 4 złote za godzinę nie pracuje. Nawet sprzątaczka.

                  Dla przykładu zwykła praca w Lidlu/Biedrze:
                  Pracownicy Lidla mają zarabiać od 2800 zł do 3550 zł brutto na początku zatrudnienia. Po roku pracy pracodawca gwarantuje wzrost płacy do poziomu – 2950 zł do 3750 zł brutto, a po dwóch latach stażu pracy od 3 150 zł do 4 050 zł brutto.
                  https://gazetakrakowska.pl/zarobki-w...ar/c3-12816284

                  Nawet jak naciągane to i tak jest to dużo więcej niż 666,66 "na rękę".

                  Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                  Druga sfera, z którą najwyraźniej się nie zetknąłeś, to nieregularne wypłaty w przypadku trybu zatrudnienia innego, niż umowa o pracę. Są firmy z dominującym kapitałem zagranicznym, które "regulaminowo" określają sobie spłatę faktur VAT np. na minimum 80 dni. Często już po zawarciu umowy o wykonanie. Taka jest rzeczywistość.
                  No i co to ma niby do rzeczy w kontekście rocznym dotyczącym kwoty wolnej od podatku?

                  Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                  Sorry, ale to przywiązanie do stawki "zarabianej miesięcznie" i "sumiennej pracy" w ciągu miesiąca mającej się przekładać na zarobki świadczą o tym, że jest cała ciemna strona realiów dot. rynku pracy, której po prostu nie znasz.
                  To znaczy że statystyki kłamią? Dotyczące bezrobocia, rynku pracownika, wysokości stawek, a także wypowiedzi rządu, że teraz to mierzymy w 4000 brutto (2800 netto) jako minimum dla każdego, co będzie 4 krotnością wspomnianych 666,66 złotych?

                  Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                  Protekcjonalne traktowanie ludzi, którzy często muszą podejmować takie ryzyko to Twoja sprawa i brak wstydu.
                  Ludzi szanuję, zwłaszcza tych pracujących. Wstyd mój ma się dobrze, nie pieprzę bzdur o zrealizowanych obietnicach na temat kwoty wolnej od podatku, której nie dostanie nawet pracownica Biedronki na UoPie, a powinna. Tak samo jak ja i każdy obywatel.

                  Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                  O mój wstyd się nie martw. Radzę sobie.
                  I znasz multum pracujących po 8 godzin dziennie z pensją na poziomie 4 złotych netto?
                  Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                  M.in. dlatego lata temu odszedłem z tego korpo na swoje.
                  I zdarza Ci się płacić ludziom 4 złote netto za godzinę?

                  Komentarz


                  • Peace. Wydaję mi się, że Foxx zmierzał do tego, że jest masa osób zatrudnionych na umowę o pracę z podstawą 1500 brutto, a reszta idzie np. pod stołem. Ale takie zjawisko jest od dawna.
                    Ed: ale takie rzeczy to bardziej się dzieją np w branży budowlanej
                    Ostatnio edytowany przez Alek; [ARG:4 UNDEFINED].

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Alek Zobacz posta
                      Peace. Wydaję mi się, że Foxx zmierzał do tego, że jest masa osób zatrudnionych na umowę o pracę z podstawą 1500 brutto, a reszta idzie np. pod stołem. Ale takie zjawisko jest od dawna.
                      Ed: ale takie rzeczy to bardziej się dzieją np w branży budowlanej
                      Ale ja już pisałem, że osoba na umowę o pracę na minimalną jest już za bogata, aby skorzystać z kwoty wolnej na poziomie 8k brutto, musiałaby dostawać 666,66 złotych na "rękę". I właśnie do tego piję, że takich ludzi jest garstka. I na pewno nie spełnia to postulatu wyższej kwoty wolnej dla obywateli na poziomie 8k, którą obiecano w 2015 roku..

                      Inna sprawa, że w sprawie o której piszesz w relacji pracownik - pracodawca - państwo to dymane jest akurat państwo i tym bardziej nie kumam czemu pracownik miałby jeszcze dostawać "bonusik" od tego państwa kosztem ludzi, którzy jednak uczciwie odprowadzają podatki.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                        Nie miałem takiej intencji. Wydaje mi się po prostu, że bez ruchu w tę stronę Duda może mieć problem, jeśli w II turze nie trafi na jakiegoś jednoznacznego ch.uja.
                        Nie mam takiego przekonania. Poza tym Konfa od początku kadencji postawiła na konfrontację głównie z PiS. Wiadomo ile warte są sondaże, ale początkowy wzrost jakby wyhamowuje. A przecież nie było jeszcze nawet głosowania nad wotum zaufania dla rządu. Wybory prezydenckie, może obok europarlamentarnych, są jedynymi w których trzeba szukać w centrum, a nie przy "ścianach".

                        Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                        Foxxie, ale przecież nie rozmawiamy o tym żeby tym biednym wyzyskiwanym ryzykantom dołożyć obciążeń, tylko żeby tych których spotkał nieco lepszy los posiadania np etatu i pensji nieco większej od minimalnej też odciążyć.
                        Owszem. Pełna zgoda. Nie piszę, że jakoś specjalnie popieram aktualne działania, raczej je opisuję i daję kontekst. Z jakichś powodów PiS poszedł kilkutorowo - by zatrudnieni na pełny etat mieli gwarancję płacy minimalnej, "ryzykanci" mieli rodzaj zabezpieczenia w "kwocie wolnej", a "prywatni" dostali odciążenie w postaci możliwości wyboru liniowego CIT-u. Żeby zobaczyć, jak to działa, musi upłynąć trochę czasu. Jest to nowa, ale spójna koncepcja, chociaż równie nietypowa jak "ryczałtowy zwrot podatku" 500+ bez limitu dochodowego.

                        Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                        Tak wiem, dawno, dawno temu, za górami za lasami pracowałeś w korpo. Różnica między twoim realiami sprzed wielu wielu lat na temat korpo ma się nijak do 2019. Tak się składa, że ja pracuję teraz w korpo i mogę Cię zapewnić, że nikt za 4 złote za godzinę nie pracuje. Nawet sprzątaczka.
                        Nie. Różnica między moimi i i twoimi realiami jest taka, że ja po dawnych doświadczeniach w dwóch dużych globalnych korpo jako kadrowiec aktualnie robię jako podwykonawca kolejnych kilku i przygody takie, jak problemy z płynnością płatności znam z autopsji. Co się przekłada na moich pracowników. Ty mi serwujesz sytuację z jakiejś jednej firmy, automatycznie "rozciągając" ją na rynek. Pojęcia nie masz, o czym piszesz i tyle z mojej strony na ten temat.

                        A od mojego wstydu trzy korpo w bok
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Odeszliśmy od meritum w którym ja wyśmiewam twoją tezę, że PiS zrealizował postulat zwiększenia kwoty wolnej od podatku, a w rzeczywistości zrobił to tylko dla ludzi z dochodem poniżej 666,66 złotych miesięcznie (oraz zabrał bogatym całość). Powtórzę więc pytanie, naprawdę uważasz to za zrealizowany postulat pomimo tego, że nawet kasjerka w biedronce na UoPie się na to nie łapie?

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                            Może źle patrzę, ale w tej wyborczej ulotce nie tylko nie znalazłem oszacowania kosztów wprowadzenia postulowanych rozwiązań, ale nawet "mapy drogowej", w jaki sposób finalnie dojść do postulowanego nowego systemu i skąd wziąć kasę na przejściowy spadek zasobów budżetu zawsze będący efektem obniżki podatków (zanim stanie się ona bodźcem dla większych wpływów) oraz kosztów samej reorganizacji aparatu administracyjnego.
                            Dlatego napisałem, że twierdzi że policzył. Akurat jemu wierzę na słowo.

                            No i w kwestii ogólnego deficytu poważnych koncepcji nie wolno zapominać o fakcie, że PiS na swoją produkcję koncepcji dostaje z budżetu miliony złotych. Tak - Konfederacja też dostała 4 lata temu pieniądze, a poważnej koncepcji nie widać. Krytykowałem to - to po primo. A po secundo - jak widać po wynikach wyborów - nie można powiedzieć że to spieprzyli - oczywiście w kategoriach walki wyborczej.

                            Oczywiście trudno oczekiwać, że rządząca partia - jak PiS - będzie sobie zmieniała prawo dotyczące subwencji na takie, które będzie stymulowało do powstawania konkurencyjnych poważnych koncepcji. Im jest lepiej, jeśli walka polityczna rozgrywa się na takich płaszczyznach, na jakich się rozgrywa. Na przykład polegając na "wywoływaniu kwiku" (Nota bene obejrzałem pół ostatniego Saloniku - wyartykułowano że tylko Konfa zagłosowała przeciw Witek - bez krzty oburzenia) Natomiast stymulowanie rozwoju poważnych koncepcji byłoby w interesie obywateli. To właśnie jeden z przykładów, dla których interes PiSu jest sprzeczny z interesem Państwa.


                            Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                            Nie mam takiego przekonania. Poza tym Konfa od początku kadencji postawiła na konfrontację głównie z PiS. Wiadomo ile warte są sondaże, ale początkowy wzrost jakby wyhamowuje. A przecież nie było jeszcze nawet głosowania nad wotum zaufania dla rządu. Wybory prezydenckie, może obok europarlamentarnych, są jedynymi w których trzeba szukać w centrum, a nie przy "ścianach".
                            1. PiS od początku kampanii wyborczej, jeśli nie wcześniej poszedł na konfrontacje z Konfą, i to na ciosy poniżej pasa. Zresztą wystarczy porównać stosunek do Lewicy ze stosunkiem do Konfy. Trudno oczekiwać, że Konfa będzie się do PiSu łasić. Tym bardziej, że
                            2. realia walki politycznej są takie, że jakiś potencjalny poważny przyrost Konfy nie odbędzie się kosztem niezdecydowanych, platfusów czy lewicy, tylko kosztem PiSu. Ewentualnie zaproponuj wizję, w której Konfa nie stawia na konfrontacje, a i tak jej rośnie.
                            Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                            -------------
                            Jedynie prawda jest ciekawa

                            Józef Mackiewicz

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                              Ewentualnie zaproponuj wizję, w której Konfa nie stawia na konfrontacje, a i tak jej rośnie.
                              Występ Bosaka w "Rolnik szuka żony".
                              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                              "
                              Janusz Waluś - czekaMY!

                              Komentarz


                              • Nierealne. Najpierw trzebaby wypierdolić skurwysyna Kurskiego, który sobie zrobił z telewizji, na którą się wszyscy składamy, prywatną tubę propagandową, a co toleruje Naczelnik. Przecież nie będzie promował za publiczne pieniądze innej opcji politycznej niż własna - to by było zbyt uczciwe na taką szuję. Zresztą kolejny dysonans między interesem partii rządzącej, a interesem obywateli.
                                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                                -------------
                                Jedynie prawda jest ciekawa

                                Józef Mackiewicz

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X