Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Nie zauważyłem, by to był priorytet. Poza tym, zgodnie z unijna praktyką, skoro był Tusk i to przez dwie kadencje, trudno żeby po raz kolejny formalnie tak wysoko był Polak. Zobaczymy, jaki będzie podział komisarzy - czyli stanowisk mających realny wpływ. Trudno też, skoro rządzi koalicja "chadeków" z socjalistami, a trzony tych frakcji pochodzą ze "starej Europy" - by podział funkcji był inny.

    Inna rzecz, że przykład Tuska, czy bułgarskiego rzecznika TSUE, w którym to kraju szefem odpowiednika KRS jest mianujący sędziów... minister sprawiedliwości... pokazują, że Berlin to stan umysłu, a nie tylko miejsce na ziemi
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
      Foxxie, tak walczyliśmy, że we władzach UE nie ma nikogo z Europy Wschodniej. Stary zachód rozdał wszystko sobie.
      I wcale się im nie dziwię. Tracą władze w niektórych krajach, więc wolą nie ryzykować i zachować wszystkie stanowiska w swoich rękach.
      Nie będą mieli przynajmniej na kogo zwalać.
      Ostatnio edytowany przez gizo; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • Michel Barnier był według mnie dużo bardziej sensownym,racjonalnym i zdroworozsądkowym kandydatem.Po prostu normalny gość bez oszołomskich ideologii,więc znowu udupiony na rzecz jakichś ideologicznych totalizmów, które nazywają "kompromisem"...

        Komentarz


        • Foxxie, mógłbyś podrzucić swoją wizję poparcia przywrócenia Rosji głosu w Radzie przez Polskę. Dzieki, ciekawi mnie Twoja opinia.
          "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
          „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

          Komentarz


          • Nie jestem entuzjastą Czaputowicza. Zakładając jednak, że stała za tym jakaś logika - po pozytywnych sygnałach wobec Polski w czasie kampanii, Zełenski próbował podtrzymać linię Poroszenki - orientacja na... Berlin z założeniem, że Polska się nie liczy. Miał w tym wsparcie przychylnych mu (i UE) ludzi mediów. W PiS od dłuższego czasu narasta przekonanie, że politycznie Polska przeinwestowała bezwarunkowo wspierając Ukrainę, a w zamian mamy takie kurioza, jak barbarzyński zakaz ekshumacji szczątków obywateli RP na terenie Ukrainy. Możliwe więc, że była to demonstracja, że Polska wcale nie musi być "adwokatem Ukrainy", skoro ta ostatnia ma to gdzieś. Antyukraińskie wątki przewijają się też podczas częstych od czasu reanimacji Grupy Wyszehradzkiej spotkań z przedstawicielami Węgier. "Na drugim fortepianie", wspierając Ukrainę na poziomie parlamentarnym gra Karczewski.

            Cała sytuacja wstrząsnęła nieco medialnym zapleczem Zełeńskiego. Przykład:

            https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/...katem-ukrainy/

            EDIT:

            Dementi MSZ

            - W maju w Helsinkach Ministrowie nie decydowali w sprawie powrotu Rosji do prac Zgromadzenia Parlamentarnego RE, w szczególności zaś nie odbyło się w tej materii jakiekolwiek głosowanie. Decyzja Komitetu Ministrów (CM/Del/Dec(2019)129/2) nie dotyczyła charakteru członkostwa jakiegokolwiek państwa w Radzie Europy. W głosowaniu nad przyjęciem decyzji Komitetu Ministrów, Polska zajęła konstruktywne stanowisko, zbieżne z 38 państwami, w tym zdecydowaną większością państw UE (m.in. V4, Wielką Brytanią, Niemcami i Francją), które kierowały się chęcią przezwyciężenia kryzysu Rady Europy
            - oświadczył resort spraw zagranicznych.

            - W toku prac nad projektem tej decyzji, Polska bardzo wyraźnie wskazywała na potrzebę pełnego respektowania przez Rosję wymogu wpuszczenia na swoje terytorium, a także inne kontrolowane przez siebie obszary, przedstawicieli Rady Europy, w tym zwłaszcza Komisarz Praw Człowieka i ciał monitoringowych, oraz rzetelnego i sprawnego wykonywania wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - dodano.

            MSZ zaznaczyło, że przywrócenie praw Rosji w Radzie Europy leży w gestii Zgromadzenia Parlamentarnego, a nie Komitetu Ministrów RE. - Zdecydowana większość polskiej delegacji parlamentarnej do Zgromadzenia Parlamentarnego RE zagłosowała przeciwko tej rezolucji. Z racji tego, że większość Zgromadzenia nie poparła wniosku uznającego, iż Rosja nie spełnia przesłanek merytorycznych pozwalających na udział jej delegacji parlamentarnej w pracach Zgromadzenia Parlamentarnego RE, parlamentarzyści kilku państw, w tym Polski, ogłosili zakończenie udziału w sesji - dementuje informacje Onetu ministerstwo.

            - Faktycznie, jak wspomnieliśmy wcześniej, formalnego głosowania 17 maja nie było. Wypracowano za to kształt deklaracji, której konsekwencją było przywrócenie Rosji prawa głosu - odpowiadają Jurasz i Schwertner na linię obrony MSZ. O niepokojących sygnałach ze spotkania Komitetu Ministrów jako pierwsza informowała agencja Reuters 17 maja.

            Morawiecki komentuje oskarżenia Onetu

            O postawę polskiego rządu ws. ponownego przyjęcia Rosji do PACE był pytany Mateusz Morawiecki w Polsat News. - Polska wraz z innymi krajami uczestniczyła w odblokowaniu pewnych procedur - procedury, akurat w tym przypadku, zawieszania i odwieszania poszczególnych krajów członkowskich - podkreślił premier. Według szefa rządu i PiS, Rosja nie powinna zostać odwieszona w Radzie Europy. - Natomiast delegacje krajów zachodnich zadecydowały inaczej - przyznał Morawiecki.
            Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • Suplement do powyższego tematu:
              https://www.gov.pl/web/dyplomacja/oswiadczenie-msz-dot-stanowiska-polski-w-sprawie-czlonkostwa-rosji-w-zgromadzeniu-parlamentarnym-rady-europy

              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
              "
              Janusz Waluś - czekaMY!

              Komentarz


              • A wracając do poprzedniego tematu - skala politycznego ogarnięcia Tuska:

                – Lepiej coś wygrać dla Polski, dla regionu niż kogoś utrącić. Rząd Morawieckiego był przeciwny Timmermansowi, bo ten odważył się bronić polskiego wymiaru sprawiedliwości – powiedział szef Rady Europejskiej Donald Tusk o wynikach szczytu w Brukseli.
                Opis sytuacji autorstwa jednego z antyPISowskich publicystów:

                Michał Szułdrzyński

                Jeśli popatrzeć na cele, jakie stawiali sobie polscy dyplomaci przy negocjacjach dotyczących najważniejszych stanowisk w Unii Europejskiej, trudno się dziwić, że strona rządowa nie kryje zadowolenia.

                Największym ryzykiem w ocenie polskiej delegacji był wybór Fransa Timmermansa na szefa Komisji Europejskiej. Paradoksalnie nie chodziło w tym sprzeciwie o kwestię praworządności – przecież poparta ostatecznie przez Polskę Ursula von der Leyen nie jest entuzjastką zmian w wymiarze sprawiedliwości serwowanych przez PiS, publicznie mówiła też o wspieraniu antypisowskiej opozycji. Znacznie bardziej chodzi tu o wizję przyszłości Unii Europejskiej. Polacy uznali, że Timmermans ma wizję UE, której nie będzie się dało pogodzić z polskim interesem. Rozumowanie było mniej więcej takie: Timmermans z kwestii praworządności oraz walki z realnym i wyimaginowanym populizmem, a także zwolennikami demokracji nieliberalnej uczynił główny polityczny wehikuł i jeśli stanie na czele Komisji, zmieni ją w narzędzie politycznej wojny. Polscy dyplomaci uznali, że to nie Polska jest tu głównym daniem, lecz Węgry, które są częścią europejskiej frakcji chadeckiej. Uznali, że Polska miała być jedynie przystawką w próbie ideologicznego uderzenia w europejskich konserwatystów z różnych frakcji przy użyciu Komisji Europejskiej. Dlatego też premier Morawiecki wykorzystał wszystkie możliwe środki, by nominację Timmermansa storpedować.

                Wybór Ursuli von der Leyen ma dla polskiego rządu kilka atutów. Znacznie ważniejsze niż jej poglądy na praworządność w Polsce jest to, jaka wizja Europy jest jej bliska. Do niemieckiej chadeczki jest Polsce (i to nie tylko PiS, ale też PO) znacznie bliżej niż do holenderskiego socjalisty. W sprawach kluczowych, takich jak przyszłość europejskiego wspólnego rynku, polityki bezpieczeństwa, współpracy z NATO czy stosunku do Rosji, poglądy dotychczasowej szefowej niemieckiego MON są Warszawie na rękę.

                W dodatku otwarcie ją popierając, premier Mateusz Morawiecki upiekł kilka pieczeni na jednym ogniu. Zainwestował w dobre relacje na początku z nową szefową Komisji Europejskiej, co byłoby niemożliwe w przypadku Timmermansa, którego ostatecznie udało się zatopić. W dodatku nowa sytuacja może pozwolić na zupełnie inną dynamikę w relacjach z Niemcami. Partia Angeli Merkel zaczyna sobie zdawać sprawę, że PiS najprawdopodobniej będzie rządzić również po jesiennych wyborach, więc – nie zgadzając się z Jarosławem Kaczyńskim czy Mateuszem Morawieckim w wielu punktach – uznali, że warto otworzyć kanały kontaktu z największym sąsiadem na wschodzie. Inwestowanie w relacje z von der Leyen jest dla Morawieckiego inwestycją w swego rodzaju restart w relacjach z Niemcami.
                https://www.rp.pl/Komentarze/3070398...la-Polski.html
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • Ciekawe określenie na to, co w tym temacie dwa lata temu nazwano "wiosennym przesileniem"

                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Łączna liczba ministrów i wiceministów w krajach #UE:
                    Węgry - 165
                    Polska - 105
                    Rumunia - 89
                    Niemcy - 68
                    Portugalia - 59
                    Francja - 38
                    Finlandia - 31
                    Hiszpania - 30
                    Szwecja - 23
                    Holandia - 20
                    Bułgaria - 19
                    Belgia - 17
                    Irlandia - 16
                    Dania - 16
                    Czechy - 16
                    Słowacja - 14
                    Łotwa - 13
                    "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                    „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
                      Łączna liczba ministrów i wiceministów w krajach #UE:
                      Węgry - 165
                      Polska - 105
                      Rumunia - 89
                      Niemcy - 68
                      Portugalia - 59
                      Francja - 38
                      Finlandia - 31
                      Hiszpania - 30
                      Szwecja - 23
                      Holandia - 20
                      Bułgaria - 19
                      Belgia - 17
                      Irlandia - 16
                      Dania - 16
                      Czechy - 16
                      Słowacja - 14
                      Łotwa - 13
                      Polska milionpięćsetsześćdziewięćset
                      USA dwóch
                      Mój wpis ma podobną wartość merytoryczną jak Twój.
                      Lieber tot als rot!!

                      Komentarz


                      • Nie mniej niż Twój komentarz. Wrzuciłem jako ciekawostkę.

                        Jako ciekawostkę wrzucę także ze Fratria Karnowskich pochwaliła się wynikami za 2018. Zasięgi spadają, a sprzedaż reklam rośnie. Ciekawy przypadek
                        "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                        „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                        Komentarz


                        • Rozumiem, że uważasz taką sytuację na rynku mediów za jakiś wyjątek?
                          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                            Rozumiem, że uważasz taką sytuację na rynku mediów za jakiś wyjątek?
                            Podasz inne?
                            "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                            „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
                              Podasz inne?
                              Od lat jest to reguła, niezależnie od tego, czy chodziło o "G.W." albo "Newsweek", czy "Nasz Dziennik". Składa się na to wiele czynników - od wsparcia "zaprzyjaźnionych" reklamodawców/domów mediowych preferujących sprzedaż kampanii reklamowych do konkretnych mediów przy ignorowaniu innych ("od zawsze" największy problem z tym mechanizmem miał Sakiewicz ignorowany z lewa i prawa - mam na myśli podmioty prywatne)... po relacje okresów, na które zostały zawarte kontrakty do tych objętych raportem/badaniem. Trudno więc, by było coś niezwykłego w sytuacji o której piszesz, gdy np. podpisano trzyletni kontrakt reklamowy/sponsorki/partnerski a spadek sprzedaży pisma liczony jest rok do roku.

                              Inna rzecz, że w wyniku takiego, a nie innego podziału rozmaitych koncesji w III RP jakakolwiek konserwatywna inicjatywa medialna przez dekady nie miała szans na uzyskanie kampanii reklamowej z jakiegokolwiek domu mediowego. Wszystkie zostały obsadzone przez "drugą stronę". Taki liberalny wolny rynek. Luka pojawiła się w ostatnich latach, gdy Solorz wziął na swoje platformy TV Republika i wpolsce.pl. Otrzymują one reklamy i kampanie wykupione łącznie na anteny Grupy Polsat.
                              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                                Od lat jest to reguła, niezależnie od tego, czy chodziło o "G.W." albo "Newsweek", czy "Nasz Dziennik". Składa się na to wiele czynników - od wsparcia "zaprzyjaźnionych" reklamodawców/domów mediowych preferujących sprzedaż kampanii reklamowych do konkretnych mediów przy ignorowaniu innych ("od zawsze" największy problem z tym mechanizmem miał Sakiewicz ignorowany z lewa i prawa - mam na myśli podmioty prywatne)... po relacje okresów, na które zostały zawarte kontrakty do tych objętych raportem/badaniem. Trudno więc, by było coś niezwykłego w sytuacji o której piszesz, gdy np. podpisano trzyletni kontrakt reklamowy/sponsorki/partnerski a spadek sprzedaży pisma liczony jest rok do roku.

                                Inna rzecz, że w wyniku takiego, a nie innego podziału rozmaitych koncesji w III RP jakakolwiek konserwatywna inicjatywa medialna przez dekady nie miała szans na uzyskanie kampanii reklamowej z jakiegokolwiek domu mediowego. Wszystkie zostały obsadzone przez "drugą stronę". Taki liberalny wolny rynek. Luka pojawiła się w ostatnich latach, gdy Solorz wziął na swoje platformy TV Republika i wpolsce.pl. Otrzymują one reklamy i kampanie wykupione łącznie na anteny Grupy Polsat.
                                Foxxie, Sieci leci od kilka lat w dół, nawet bardziej niż GW
                                Po drugie, dom mediowy nie patrzy na tytuł, tylko na zasięg i portfel czytelnika. Jak będzie się opłacało kupować reklamę w Działkowcu, bo ten czytelnik jest zaangażowany i ma "portfel" to tam poleci budżet reklamowy.
                                "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                                „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X