Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
    -------------
    Jedynie prawda jest ciekawa

    Józef Mackiewicz

    Komentarz


    • https://twitter.com/MarcinPalade/sta...38961924251649

      Hmmmm? Jakubiak, Liroy, Kukiz jutro konferencja

      Komentarz


      • https://www.uziemkiewicza.pl/blog/76...u-zamordyzmowi

        Wrzucam tu jako kontynuację dyskusji w przeglądzie prasy. Bardzo dobry artykuł, polecam
        "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

        WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

        Komentarz


        • Czy próbująca wybić na jedynkę GW temat odnośnie przekazania przez rząd informacji o polskich oficerach wywiadu z lat90 to temat ciężki i dużego kalibru?
          Pytam bez hejtu, sam nie mam pojęcia.
          "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
          „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

          Komentarz


          • Temat kalibru całej szechteriady

            Masowe ujawnianie polskich zasobów wywiadowczych zaczęło się z chwilą przejęcia władzy przez PiS i związane jest z obsesją tej partii na punkcie „zbioru zastrzeżonego”. To archiwa służb PRL wyjęte spod ustawy o IPN, która nakazywała odtajnienie akt służb z lat 1944-90. Teczki zbioru „Z” zostały z tego wyłączone, bo ich ujawnienie mogło zagrażać działalności służb niepodległego państwa. W zbiorze „Z” znalazły się więc dane agentów i funkcjonariuszy, którzy byli wykorzystywani po roku 1990.

            – czytamy w dzisiejszej „Wyborczej”,

            „Gazeta Wyborcza” bije na alarm i przekonuje, że ze względu na odtajnienie tzw. zbioru zastrzeżonego, wyciekły nazwiska współpracowników polskiego wywiadu. To oczywista bzdura. Żaden z czynnych współpracowników nie został ujawniony, a ci, którzy niegdyś współpracowali, a dziś znaleźli się w zbiorze nie muszą bać się o swoje życie.

            Na te histerie z powodu kilku emerytowanych współpracowników komunistycznego reżimu odpowiada kierownictwo obecnych służb specjalnych.

            W związku z publikacjami prasowymi informuję, że w wyniku likwidacji zbioru zastrzeżonego IPN nie zostały ujawnione dane dotyczące współpracowników polskiego wywiadu. Informacje zawarte w publikacjach IPN dotyczą osób i działań Służby Bezpieczeństwa i służb PRL. W jawnych katalogach Instytutu nie znalazły się informacje o osobach, które kontynuowały współpracę ze służbami specjalnymi RP po 1990 roku. Z uwagi na realizację zapisów Ustawy o IPN działania polskiego wywiadu nie zostały zagrożone.

            – czytamy w oświadczeniu Stanisława Żaryna, Rzecznika Prasowego Ministra Koordynatora Służb Specjalnych

            Jednocześnie przypominam, że publikacja archiwów byłego zbioru zastrzeżonego IPN wynika z zapisów Ustawy przyjętej przez parlament 29 kwietnia 2016 r. Zgodnie z przepisami wskazanej ustawy zbiór zastrzeżony Instytutu Pamięci Narodowej przestał istnieć w dniu 17 czerwca 2017 r. Wraz z przejęciem zasobów archiwalnych przez IPN rozpoczęła się publikacja wskazanej dokumentacji.

            – dodaje Żaryn, który przypomina, że polski rząd nie przekazywał przedstawicielom innych państw dokumentacji dotyczącej osób objętych tzw. ustawą dezubekizacyjną.

            Jaki jest powód dzisiejszej publikacji w „Gazecie Wyborczej”? „Ujawnione” przez nią informacje są od dawna powszechne znane. Może chodzi o ochronę komunistycznych funkcjonariuszy reżimu? Redakcja z „Czerskiej” od dawna stoi w pierwszym szeregu obrońców czerwonej bezpieki.
            https://wpolityce.pl/polityka/450338...mpromitacja-gw
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • https://www.infosecurity24.pl/ipn-od...taly-zagrozone

              (...)

              Jak podkreśla w rozmowie z InfoSecurity24.pl były szef Agencji Wywiadu płk Grzegorz Małecki, takie działania mogą znacząco utrudnić funkcjonowanie służb wywiadowczych. "Z całą pewnością ujawnienie tych danych może oznaczać osłabienie zdolności służb do realizacji zadań na rzecz państwa. Musimy pamiętać, że dla cudzoziemców byli agenci PRL i współcześni agenci, to są po prostu polscy agenci. Te sprawy, które istotne są dla nas, związane z transformacją ustrojową, są po prostu nieistotne dla cudzoziemców" - mówi InfoSecurity24.pl płk Małecki. Jego zdaniem takie działania pogłębiają pewien negatywny trend, który obserwujemy już od jakiegoś czasu. "Pamiętajmy, że takich sytuacji, w których zdolność polskich służb wywiadowczych poddana była znaczącej próbie w ciągu ostatnich 30 lat mamy wiele. Wiele było sytuacji, w których wiarygodność naszych służb w Polsce i za granicą była bardzo poważnie podważana, mam tutaj na myśli choćby białą księgę stworzoną po tzw. aferze Olina"- dodaje. Jak zauważa, "problem polega na tym, że przez 30 lat rozliczania się z przeszłością zabrakło konsekwencji".

              Co więcej, jak podkreśla płk Małecki, "tego rodzaju działaniami tracimy wiarygodność w oczach naszych partnerów tworzących wspólnotę wywiadowczą". W konsekwencji, jak twierdzi były szef AW, bedą oni mogli obawiać się otwartości we współpracy z nami sądząc, że kiedyś ktoś ujawni takie informacje, które uderzą także w ich interesy.
              Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
              -------------
              Jedynie prawda jest ciekawa

              Józef Mackiewicz

              Komentarz


              • Tyle, że żadne dane nie zostały ujawnione, a cała historia nie jest niczym nowym. Może szechteriada poda przykład jednego ujawnionego pracownika wywiadu? (choćby w wersji anonimizowanej) Oczywiście różne działania "mogą służyć"... Wrzesień 2016:

                Portal tvn24.pl poinformował w środę, że szef Agencji Wywiadu Grzegorz Małecki 21 września b.r. podał się do dymisji. Powodem rezygnacji z zajmowanego dotąd stanowiska miał być jego konflikt z zastępcą szefa Agencji Wywiadu - Piotrem Krawczykiem.
                https://polskatimes.pl/odwolano-szef...ne/ar/10656422
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • A to szczególnie ładne:
                  Musimy pamiętać, że dla cudzoziemców byli agenci PRL i współcześni agenci, to są po prostu polscy agenci.
                  Czyli nie muszę sobie zawracać głowy odróżnianiem współczesnych służb niemieckich od gestapo?
                  Lubię...
                  Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
                  Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)
                  ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмº

                  Komentarz


                  • Mnie urzekło co innego:
                    problem polega na tym, że przez 30 lat rozliczania się z przeszłością zabrakło konsekwencji
                    No, zabrakło. Ktoś naruszył konsekwentne do pewnego momentu nierozliczanie się z przeszłością.
                    "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                    "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                    Up the Anchor!

                    Komentarz


                    • @Foxx
                      Opisy całej tej sytuacji są zagmatwane, i niewiele jest powiedziane wprost, natomiast w oświadczeniu rzecznika stoi:

                      W związku z publikacjami prasowymi informuję, że w wyniku likwidacji zbioru zastrzeżonego IPN nie zostały ujawnione dane dotyczące współpracowników polskiego wywiadu. Informacje zawarte w publikacjach IPN dotyczą osób i działań Służby Bezpieczeństwa i służb PRL. W jawnych katalogach Instytutu nie znalazły się informacje o osobach, które kontynuowały współpracę ze służbami specjalnymi RP po 1990 roku.
                      Nie doczytałem się dlaczego gazietka odpala to akurat teraz, natomiast nie widzę powodu, żeby na forum sobie o tym nie podebatować. Choćby o tym tylko, co przyznał rzecznik, i do czego nadal odnoszą się słowa Małeckiego.

                      Mnie jak zwykle zastanawia bilans. Rozumiem, że ofiary wywiadu PRL odzyskują wreszcie godność, dzięki temu odtajnieniu. Więcej plusów nie kojarzę. Z kolei jakiś człowiek, którego PiS 3 dni po zaprzysiężeniu rządu, powołał na p.o szefa AW, twierdzi, że taki ruch szkodzi robocie bieżącej i przyszłej.

                      Mam rozumieć, że Twoje stanowisko jest takie, że jeśli ten człowiek tak twierdzi, to świadczy to tylko o tym, że PiS w swoim pierwszym ruchu, na stanowisko arcyważne, powołał gościa, który w ciągu okresu roku może być łączony z "różnymi działaniami", bo tezę, że to jednak szkodzi, można z góry i kategorycznie odrzucić, tak? Jeśli tak, to prosiłbym jednak o jakieś przesłanki ku temu, bo jeszcze nie napisałeś nic, co by do tego przekonywało, a jednak skoro tak uważasz, to zakładam, że coś takiego istnieje.


                      Zamieszczone przez EyeQueue Zobacz posta
                      A to szczególnie ładne:

                      Czyli nie muszę sobie zawracać głowy odróżnianiem współczesnych służb niemieckich od gestapo?
                      Lubię...
                      To bardzo szczytne z Twojej strony, że ich rozróżniasz. W związku z tym, pewnie możesz wstawić te listy, na których Sowieci, Amerykanie, czy choćby Brytole ujawnili współpracowników gestapo po 45'.
                      Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                      -------------
                      Jedynie prawda jest ciekawa

                      Józef Mackiewicz

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                        @Foxx
                        Opisy całej tej sytuacji są zagmatwane, i niewiele jest powiedziane wprost, natomiast w oświadczeniu rzecznika stoi:
                        Moim zdaniem nic zagmatwanego w tym nie ma. Dość spojrzeć na stronę IPN i np.

                        Objaśnienia niektórych terminów źródłowych i skrótów.

                        Agent - Tajny i świadomy współpracownik UB oraz Informacji Wojskowej tkwiący bezpośrednio w rozpracowywanych strukturach (do 1956 r.). - Tajnie i świadomie współpracujący z Wywiadem Cywilnym i Wojskowym PRL, obywatel obcego państwa lub obywatel PRL na stałe zamieszkały zagranicą.
                        Agentura - Sieć agenturalna, wszystkie dostępne osobowe źródła informacji.
                        ESEZO - Elektroniczny System Ewidencji Zadań Operacyjnych – system informacyjny wykorzystywany w latach 80-tych przez Departamenty III-VI MSW, utworzony na bazie meldunków operacyjnych spływających do Centrali od podległych jednostek z terenu.
                        Faktologia - W l. 70. i 80. charakterystyki poświęcone poszczególnym grupom opozycyjnym, oddziałom zbrojnym, itp.
                        Figurant - Osoba sprawdzana, kontrolowana lub rozpracowywana w ramach sprawy operacyjnej.
                        Informator [Inf.] - Tajny i świadomy współpracownik UB (wszystkich jednostek MBP i Kds.BP), najpowszechniejsza kategoria tajnej współpracy w l. 1945-1956.
                        "Jodła" - Kryptonim operacji internowania przywódców opozycji politycznej w związku z wprowadzeniem stanu wojennego na terenie PRL w 1981 r.
                        "Klon" - Kryptonim operacji polegającej na przeprowadzeniu przez SB rozmów ostrzegawczych z osobami, których nie internowano po wprowadzeniu stanu wojennego, ale podejrzewano o możliwość podjęcia „antysocjalistycznej” działalności. Celem rozmów było uzyskanie pisemnego zobowiązania o zaprzestaniu takiej działalności.
                        Konsultant - Kategoria świadomej współpracy polegająca na wykorzystywaniu wiedzy osoby współpracującej (np. sporządzanie ekspertyz)
                        Kontakt Informacyjny [KIN] - Jedna z kategorii współpracy z Wywiadem Cywilnym PRL; mogła być nieświadoma.
                        Kontakt obywatelski - Nieformalna i zazwyczaj nie rejestrowana forma współpracy
                        Kontakt Operacyjny [KO] - Jedna z kategorii tajnej i świadomej współpracy o uproszczonych procedurach związanych z pozyskaniem i prowadzeniem „Źródła” (w l. 70. i 80. często stosowana wobec członków PZPR).
                        Kontakt Operacyjny Departamentu I MSW [KO Dep. I] - Podstawowa kategoria tajnej, świadomej współpracy obywateli PRL z Wywiadem Cywilnym (odpowiednik TW w innych pionach).
                        Kontakt Poufny [KP] - Rejestrowana kategoria współpracy zbliżona do – Kontaktu obywatelskiego (w l. 1960-70 nazwa zamiennie stosowana z kategorią P.O. – Pomoc obywatelska).
                        Kontakt służbowy [KS] - Niesformalizowana kategoria współpracy (wprowadzona w 1970 r.) osoby utrzymującej kontakt z funkcjonariuszem MSW w związku z zajmowanym stanowiskiem (zwykle sprawujący funkcję kierowniczą członek PZPR).
                        Kwestionariusz Ewidencyjny [KE] - Niższa kategoria sprawy operacyjnej, polegającej na inwigilacji (kontroli operacyjnej) osoby.
                        Lokal Kontaktowy [LK] - Osoba świadomie udostępniająca mieszkanie prywatne (w całości lub w części, rzadziej pomieszczenie instytucji) na potrzeby operacyjne służb specjalnych.
                        Mieszkanie Konspiracyjne [MK] - Lokal będący własnością MSW, spełniający podobne funkcje jak LK.
                        Nieoficjalny Pracownik (NP) - Rejestrowana kategoria agentury WSW, zazwyczaj zawodowy podoficer lub oficer, który pełnił funkcję łącznikową na zlecenie WSW z agenturą niższego rzędu.
                        Ochrona operacyjna - Zabezpieczenie obiektu, środowiska lub osoby przed „wrogą działalnością”, polegające na inwigilacji przy wykorzystaniu techniki operacyjnej i agentury.
                        Osobowe Źródło Informacji [OZI] - Osoba współpracująca z organami bezpieczeństwa PRL.
                        Perlustracja - Niejawna kontrola korespondencji.
                        Pomoc obywatelska - Zamiennie stosowana z kat. Kontakt poufny.
                        PSED Połączony System Ewidencji Danych o Przeciwniku - komputerowy system informacyjny z Centralą mieszczącą się w Moskwie, powstały w 1977 r. i wykorzystywany przez organy policji politycznych i jednostek operacyjnych kilku krajów bloku wschodniego (w tym m.in. PRL). Baza informacji wywiadowczych i kontrwywiadowczych o osobach, instytucjach i obiektach przeciwnika prowadzących wrogą działalność antysocjalistyczną lub przeciw krajom wspólnoty socjalistycznej.
                        Punkt Korespondencyjny [PK] - Prywatny adres udostępniony na potrzeby poczty specjalnej Dep. I
                        Rezydent - Do połowy l. 50. jedna z form agentury, polegająca na prowadzeniu pracy z kilkoma informatorami. - W Dep. I – oficer kierujący pracą rezydentury.
                        Rezydentura - Placówka zagraniczna Wywiadu PRL.
                        Rozpracowanie Obiektowe - Stosowana od 1972 r. w Dep. I kategoria rejestracji zbliżona do SO w innych pionach SB
                        Rozpracowanie Operacyjne - Stosowana od 1972 r. w Dep. I kategoria rejestracji zbliżona do SOR w innych pionach SB
                        https://ipn.gov.pl/pl/form/65,Wykaz-...rzezonego.html

                        Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                        Mnie jak zwykle zastanawia bilans. Rozumiem, że ofiary wywiadu PRL odzyskują wreszcie godność, dzięki temu odtajnieniu. Więcej plusów nie kojarzę. Z kolei jakiś człowiek, którego PiS 3 dni po zaprzysiężeniu rządu, powołał na p.o szefa AW, twierdzi, że taki ruch szkodzi robocie bieżącej i przyszłej.
                        Po pierwsze on twierdzi, że może szkodzić. Po drugie najwyraźniej się nie sprawdził i po konflikcie z podwładnym to on poleciał, więc fakt nominowania przez PiS niewiele zmienia.

                        Ogólnie zaś własnie nadeszedł moment, gdy ja spytam Ciebie o brak konsekwencji Kilka razy wskazywałeś na odstąpienie od publikacji aneksu do raportu z likwidacji WSI jako sprzeniewierzenie się wcześniejszym obietnicom/miękką postawę wobec systemu, itd. Tymczasem właśnie z powodu braku weryfikacji wojskówki, wywiadowcze zasoby PRL po prostu przeszły do III RP. Sytuacja jest więc bardzo delikatna, zwłaszcza jeżeli autorem dokumentu jest Pan Antoni.

                        Zbiór zastrzeżony stanowił poważne narzędzie potencjalnego szantażu związanego z działaniami w czasie komuny. Skoro Komorowski był gotów nielegalnie kupić aneks od gościa, o którym miał info że współpracuje z ruskimi - z pewnością porobili sobie kopie materiałów ze zbioru, do którego mieli dostęp sprawując władzę.

                        Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                        To bardzo szczytne z Twojej strony, że ich rozróżniasz. W związku z tym, pewnie możesz wstawić te listy, na których Sowieci, Amerykanie, czy choćby Brytole ujawnili współpracowników gestapo po 45'.
                        Umyka Ci kolosalna różnica. Wymieniłeś trzy z czterech (+ Izrael) wywiadowcze potęgi XX w. Po drugiej stronie były trzódki i pojedynczy agenci przewerbowujący się do nich.

                        My mamy państwo postkolonialne z wywiadami stworzonymi w Moskwie do tego stopnia, że do 1956 ich językiem operacyjnym był rosyjski. Postkomunistyczna III RP stworzyła zjawisko, które Michalkiewicz celnie określił "Starymi Kiejkutami" (od nazwy ośrodka, który podobno Polska udostępniła CIA do przetrzymywania Talibów). SM tymi "Kiejkutami" nazywa zakorzenionych w komunie ludzi służb, stanowiących w istocie bezpaństwową mafię (m.in. ujawniony w głównym raporcie o WSI handel bronią), chętną do przewerbowania na rzecz kogokolwiek, kto zapłaci/zaoferuje wpływy.

                        Pomijając więc aspekt etyczny, w praktyce zestawiłeś werbunek przez metropolie z realiami upadłej kolonii. Racja stanu niepodległego państwa zmusza do wyrwania mafii z korzeniami. To nie państwo sprawuje nad nią kontrolę - przez dekady było odwrotnie.
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                          Po pierwsze on twierdzi, że może szkodzić. Po drugie najwyraźniej się nie sprawdził i po konflikcie z podwładnym to on poleciał, więc fakt nominowania przez PiS niewiele zmienia.
                          W kontekście np kilku dyskusji o wyższości PiS nad partiami Korwina, ze względu na to jak nieprzebrane kadry ma PiS - zmienia. To nie jest jakiś pierwszy lepszy stołek.

                          Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                          Ogólnie zaś własnie nadeszedł moment, gdy ja spytam Ciebie o brak konsekwencji Kilka razy wskazywałeś na odstąpienie od publikacji aneksu do raportu z likwidacji WSI jako sprzeniewierzenie się wcześniejszym obietnicom/miękką postawę wobec systemu, itd. Tymczasem właśnie z powodu braku weryfikacji wojskówki, wywiadowcze zasoby PRL po prostu przeszły do III RP. Sytuacja jest więc bardzo delikatna, zwłaszcza jeżeli autorem dokumentu jest Pan Antoni.

                          Zbiór zastrzeżony stanowił poważne narzędzie potencjalnego szantażu związanego z działaniami w czasie komuny. Skoro Komorowski był gotów nielegalnie kupić aneks od gościa, o którym miał info że współpracuje z ruskimi - z pewnością porobili sobie kopie materiałów ze zbioru, do którego mieli dostęp sprawując władzę.
                          Nie bardzo rozumiem. ZZ ujawniono, żeby Komorowski nie mógł szantażować figurujących. W takim razie figurujących w Aneksie może już szantażować śmiało, tak?

                          A jeśli PiS w osobie autora, który wie kto tam jest i komu ujawnienie zaszkodzi, najpierw, przed wyborami, twierdzi że nastąpi ujawnienie, a po wyborach nie wraca do tematu, to ja wielkiej różnicy z zachowaniem takiego Tuska nie widzę. Stąd moje wskazywanie.

                          Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                          Umyka Ci kolosalna różnica. Wymieniłeś trzy z czterech (+ Izrael) wywiadowcze potęgi XX w. Po drugiej stronie były trzódki i pojedynczy agenci przewerbowujący się do nich.

                          My mamy państwo postkolonialne z wywiadami stworzonymi w Moskwie do tego stopnia, że do 1956 ich językiem operacyjnym był rosyjski. Postkomunistyczna III RP stworzyła zjawisko, które Michalkiewicz celnie określił "Starymi Kiejkutami" (od nazwy ośrodka, który podobno Polska udostępniła CIA do przetrzymywania Talibów). SM tymi "Kiejkutami" nazywa zakorzenionych w komunie ludzi służb, stanowiących w istocie bezpaństwową mafię (m.in. ujawniony w głównym raporcie o WSI handel bronią), chętną do przewerbowania na rzecz kogokolwiek, kto zapłaci/zaoferuje wpływy.

                          Pomijając więc aspekt etyczny, w praktyce zestawiłeś werbunek przez metropolie z realiami upadłej kolonii. Racja stanu niepodległego państwa zmusza do wyrwania mafii z korzeniami. To nie państwo sprawuje nad nią kontrolę - przez dekady było odwrotnie.
                          I tutaj ja bym chętnie poznał nazwiska. Bo z tego co rozumiem, to wyobrażam sobie tam znaleźć jakichś Kuwejtczyków z czasów kontraktów Mostostalu i tego typu tuzy (cudzoziemcy współpracujący przed 1990), a nie osoby mające wpływ na dzisiejszą politykę. Nie miałem w sobie za dużo samozaparcia i zarzuciłem szukanie tego na stronie IPN. Masz może linka? Albo może chociaż nazwisko jakiegoś prawdziwego Kiejkuta? No i chętnie zobaczyłbym kontrzestawienie podobnych działań jakichś innych upadłych kolonii, które niewątpliwie muszą ujawniać takie listy, chcąc pozbyć się jarzma.

                          A od kolegi @EyeQueue skoro list, jak mniemam, nie będzie, to proszę chociaż o jakieś objaśnienie jak się przejawia w praktyce "zawracanie głowy odróżnianiem" współpracownika gestapo od współpracownika współczesnych niemieckich służb.
                          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                          -------------
                          Jedynie prawda jest ciekawa

                          Józef Mackiewicz

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                            W kontekście np kilku dyskusji o wyższości PiS nad partiami Korwina, ze względu na to jak nieprzebrane kadry ma PiS - zmienia. To nie jest jakiś pierwszy lepszy stołek.
                            Nie jest. Kończy się jednak kadencja i można podsumować realne efekty - stan gospodarki, politykę zagraniczną (Trójmorze), czy wręcz rewolucję geostrategiczną (struktura dowodzenia WP, rozmieszczenie sił, "wschodnia flanka").

                            Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                            Nie bardzo rozumiem. ZZ ujawniono, żeby Komorowski nie mógł szantażować figurujących. W takim razie figurujących w Aneksie może już szantażować śmiało, tak?
                            Hmm . ZZ ujawniono, bo łatwo było usystematyzować archiwa na PRL-owskie i pozostałe, Komorowski ostatecznie nie kupił Aneksu. Ujawnienie go, właśnie ze względu na brak technicznej możliwości oddzielenia zasobów PRL-owskich od pozostałych gwarantowałoby ryzyko rzeczywistego spalenia polskiej agentury. Stąd moje pytanie o Twoją niekonsekwencję.

                            Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                            A jeśli PiS w osobie autora, który wie kto tam jest i komu ujawnienie zaszkodzi, najpierw, przed wyborami, twierdzi że nastąpi ujawnienie, a po wyborach nie wraca do tematu, to ja wielkiej różnicy z zachowaniem takiego Tuska nie widzę. Stąd moje wskazywanie.
                            To ja poproszę o jakikolwiek cytat z kampanii po 2010 potwierdzający taki stan rzeczy - pomijając czego by sobie życzył Pan Antoni, jego asystent Bączek, czy fanatycy od Sakiewicza.

                            Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                            I tutaj ja bym chętnie poznał nazwiska. Bo z tego co rozumiem, to wyobrażam sobie tam znaleźć jakichś Kuwejtczyków z czasów kontraktów Mostostalu i tego typu tuzy (cudzoziemcy współpracujący przed 1990), a nie osoby mające wpływ na dzisiejszą politykę. Nie miałem w sobie za dużo samozaparcia i zarzuciłem szukanie tego na stronie IPN. Masz może linka? Albo może chociaż nazwisko jakiegoś prawdziwego Kiejkuta?
                            http://foxx-news.blogspot.com/2010/0...tia-stylu.html
                            (polecam wątek polski - rozwinięcie poszczególnych tematów w podlinkowaniach)

                            A tu systemowo:
                            http://foxx-news.blogspot.com/2008/0...a-do-lasa.html

                            Wiem, że nie chce Ci się klikać w linki, ale materiału jest ile jest. I nie chodzi o nazwisko. Swoją drogą na stronie IPN są wszystkie ujawnione nazwiska, włącznie z opisem charakteru współpracy, ale co robić... Na brak samozaparcia nikt nie poradzi

                            Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                            No i chętnie zobaczyłbym kontrzestawienie podobnych działań jakichś innych upadłych kolonii, które niewątpliwie muszą ujawniać takie listy, chcąc pozbyć się jarzma.
                            Pierwsze z brzegu:

                            Po upadku ZSRR, wiele państw bloku wschodniego zaczęło nowy rozdział. Aby jednak skierować się ku niepodległości, konieczne było rozwiązanie wielu problemów, m.in. rozliczenia się z niewygodną przeszłością. W tym celu powstawały ustawy lustracyjne, które miały przyczynić się do wykazania dawnych powiązań ze służbami, a proces karania tajnych agentów miał oczyścić postkomunistyczną atmosferę.
                            https://fakty.interia.pl/tylko-u-nas...-j,nId,2153338

                            W październiku 1991 roku w ówczesnej Czechosłowacji zaczęła obowiązywać ustawa zabraniająca przez 5 lat zarówno SB-kom i ich współpracownikom, jak i przedstawicielom komunistycznej nomenklatury pełnienia ważniejszych funkcji w instytucjach państwa i ubiegania się o nie.

                            Każda osoba pełniąca lub starająca się o wymienioną w ustawie funkcję w organach kierowniczych państwa, w wojsku i policji, służbach specjalnych, publicznym radiu i telewizji, w spółkach z udziałem skarbu państwa, a także o pracę w zawodach prawniczych (sędziowie, prokuratorzy, notariusze) musiała wystąpić do MSW o zaświadczenie lustracyjne.
                            https://wiadomosci.wp.pl/czechy-deko...7673557799553a

                            Tak, wiem, że nie były to publikacje list. Próbujący brać udział w polityce i życiu publicznym odpowiednicy "Bolka" byli nazywani po imieniu. W końcu nie wszędzie był ZZ (właśnie dlatego, że u nas bezpieka zagwarantowała sobie wpływy umożliwiające jego stworzenie).
                            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                              A od kolegi @EyeQueue skoro list, jak mniemam, nie będzie, to proszę chociaż o jakieś objaśnienie jak się przejawia w praktyce "zawracanie głowy odróżnianiem" współpracownika gestapo od współpracownika współczesnych niemieckich służb.
                              Zdaje się, że @EyeQueue chodziło o to, iż nieodróżnianie agentury BND od gestapo skutkowałoby tym, że dowolny były szef BND mógłby napisać: "musimy pamiętać, że dla cudzoziemców byli agenci gestapo i współcześni agenci, to są po prostu niemieccy agenci". A jednak sami Niemcy mają pewien problem z gestapowcami pracującymi potem dla BND, o czym świadczy chociażby sprawa Waltera Rauffa:

                              Nazistowski zbrodniarz Walter Rauff pracował na przełomie lat 50. i 60. ubiegłego wieku dla zachodnioniemieckiego wywiadu w Ameryce Południowej - poinformował niemiecki tygodnik "Der Spiegel".
                              Z ujawnionych przez Federalną Służbę Wywiadowczą (BND) danych na temat zmarłego w 1984 roku oficera SS wynika, że wywiad wiedział o nazistowskiej przeszłości swego agenta i jego funkcji. Rauff kierował w czasie wojny grupą w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy, odpowiedzialną za wykorzystanie ruchomych komór gazowych. (...)
                              Na początku bieżącego roku (czyli 2011. - dopisek mój, sarinosoman) w niemieckiej Federalnej Służbie Wywiadowczej rozpoczęto proces naukowego rozliczenia się z przeszłością, który koncentruje się na badaniu uwikłania dawnych funkcjonariuszy w reżim nazistowski. W styczniu ujawniono też, że agentem BND był w 1966 roku zbrodniarz wojenny Klaus Barbie, znany jako "Rzeźnik z Lyonu".
                              https://wiadomosci.wp.pl/nazistowski...7580095963777a
                              Ktoś więc po latach coś jednak "odróżnił" (i to w BND).
                              BTW. O Rauffie warto poczytać więcej, bo jego losy są bardzo charakterystyczne.
                              A jego pogrzeb w Chile wyglądał tak:



                              Najciekawsze obrazki od 2:17.
                              Ostatnio edytowany przez sarinosoman; [ARG:4 UNDEFINED].
                              "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                              "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                              Up the Anchor!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                                To ja poproszę o jakikolwiek cytat z kampanii po 2010 potwierdzający taki stan rzeczy - pomijając czego by sobie życzył Pan Antoni, jego asystent Bączek, czy fanatycy od Sakiewicza.
                                W takim razie PiS powinien jakoś oficjalnie podkreślać, że to co Pan Antoni sobie mówi w okresie przedwyborczym to jest zdanie Pana Antoniego, a nie prominentnego polityka ugrupowania, bo Pan Antoni wyraźnie powiedział po zwycięstwie Dudy a przed wyborami parlamentarnymi, że ujawnienie zależy tylko od wygranej PiS w wyborach do parlamentu. Nie przypominam sobie, żeby takim trybem tu na forum ktokolwiek, łącznie z Hazardzistą, tłumaczył słowa Tuska, Schetyny czy Kopary.

                                Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                                http://foxx-news.blogspot.com/2010/0...tia-stylu.html
                                (polecam wątek polski - rozwinięcie poszczególnych tematów w podlinkowaniach)

                                A tu systemowo:
                                http://foxx-news.blogspot.com/2008/0...a-do-lasa.html

                                Wiem, że nie chce Ci się klikać w linki, ale materiału jest ile jest. I nie chodzi o nazwisko. Swoją drogą na stronie IPN są wszystkie ujawnione nazwiska, włącznie z opisem charakteru współpracy, ale co robić... Na brak samozaparcia nikt nie poradzi
                                Felietony, no fajne, ale nic nowego mi nie odkrywają. Zresztą dobrze wiesz, że ja nic nie mam do niszczenia konkretnych ludzi, którzy konkretnie działają na szkodę państwa. Tylko że jak się ich nie da skazać, to można im jeszcze podrzucić kilogram koksu - moim zdaniem nie ma potrzeby ujawniać przy tym agentów własnego wywiadu.


                                Skoro chciało Ci się wrzucić dwa linki, to czemu nie dorzucisz trzeciego? Strona IPN jest typową stroną z domeną gov - nie zamierzam klikać po kolei w każdy link od lewej do prawej, a inaczej nie widzę perspektyw na znalezienie czegokolwiek konkretnego.
                                Po kliknięciu w "Archiwa" nie pojawia się dalej nic co by mnie naprowadzało jakoś konkretniej. Inne pozycje w menu nie wyglądają jakby tam miało coś być. No ale winszuję, że wiesz gdzie to jest, ale nie powiesz.

                                Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                                Pierwsze z brzegu:


                                https://fakty.interia.pl/tylko-u-nas...-j,nId,2153338


                                https://wiadomosci.wp.pl/czechy-deko...7673557799553a

                                Tak, wiem, że nie były to publikacje list. Próbujący brać udział w polityce i życiu publicznym odpowiednicy "Bolka" byli nazywani po imieniu. W końcu nie wszędzie był ZZ (właśnie dlatego, że u nas bezpieka zagwarantowała sobie wpływy umożliwiające jego stworzenie).
                                To jest właśnie przeciwieństwo ujawniania. To jest przykaz: "zamknij mordę, a jak chcesz działać, to dostaniesz glejt, ale robisz to co my chcemy". Że nie wspomnę o tym, że pewnie sam się do siebie śmiałeś, jak wstawiałeś te drakońskie "5 lat" karencji.

                                Co w przypadku kiedy figurant ZZ, został zwerbowany ponownie/kontakt został odnowiony - rozumiem, że IPN ujawniło, zgodnie z własną niewiedzą - nazwisko kogoś, kto współpracował po 90?

                                Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                                Zdaje się, że @EyeQueue chodziło o to, iż nieodróżnianie agentury BND od gestapo skutkowałoby tym, że dowolny były szef BND mógłby napisać: "musimy pamiętać, że dla cudzoziemców byli agenci gestapo i współcześni agenci, to są po prostu niemieccy agenci". A jednak sami Niemcy mają pewien problem z gestapowcami pracującymi potem dla BND, o czym świadczy chociażby sprawa Waltera Rauffa:


                                Ktoś więc po latach coś jednak "odróżnił" (i to w BND).
                                Może pierwszy szef BND mógłby tak powiedzieć. Dość wspomnieć, że dostawał medale od III Rzeszy, jak i od rządu naszego drogiego sojusznika. A może zaczniemy się brzydzić naszym wielkim bratem, bo dawał medale abwerowcom?
                                Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                                -------------
                                Jedynie prawda jest ciekawa

                                Józef Mackiewicz

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X