Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
    Pogoń Lwów?
    No nie. Nie Pogoń.

    Pomaganie Pogoni nikogo nie obchodzi. Nie pomylę się jak stwierdzę, że aktywnie przy tym działają obecnie trzy osoby, w tym ja, niemal w każdej sprawie odbijający się od niewidzialnej ściany.

    Ale byłoby nieuczciwe, gdybym nie stwierdził, że w Twojej odpowiedzi jest coś naprowadzającego

    Co się marzy narodowcom i tu i tam? O czym tam sobie dyskretnie szepczą w kuluarach na razie na zasadach cicho sza?

    OLD FASHION MAN CLUB

    Komentarz


    • Ważny tekst. Wywiad z Ks. Jarkiem. Pod rozwagę:

      Mimo licznych ataków Sputnika na odradzającą się pamięć o Żołnierzach Wyklętych obecni liderzy Konfederacji chętnie udzielają mu wywiadów.

      - Chodzenie do sowieckich mediów jest po prostu skandalem – powiedział w rozmowie z red. Katarzyną Gojską ks. Jarosław Wąsowicz, organizator pielgrzymek na Jasną Górę.

      – To jest skandal, aby w mediach, jak Sputnik wypowiadali się polscy patrioci. To pokazuje dziwną mentalność, którą jestem zaskoczony. Wielu ludzi znam z różnych formacji patriotycznych, ale czegoś takiego nie widziałem. Przeraża mnie ta kampania, która ma negatywny charakter – mówił ks. Wąsowicz.

      – Mam nadzieję, że kibice będą umieli ocenić takie postawy – dodał.

      – Chodzenie do sowieckich mediów jest po prostu skandalem.

      – Młodzież, która wspiera Konfederację nie do końca sobie zdaje z pewnych rzeczy sprawę. Podkreślił, że trzeba starać się łączyć środowiska patriotyczne. – Próbowanie paktowania z czerwonymi jest niebezpieczne. Obawiam się, że tym panom w pewnym momencie może być blisko do PO, bo przecież Roman Giertych był kiedyś liderem Młodzieży Wszechpolskiej – zaznaczył.

      – Wszystkich, którzy cenią sobie to czego wspólnie dokonaliśmy przez te wszystkie lata bardzo proszę, aby tym ludziom nie wierzyć(…)
      http://telewizjarepublika.pl/ks-waso...lem,80334.html


      Pozostawiam bez komentarza.
      OLD FASHION MAN CLUB

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Pawełek Zobacz posta

        Co się marzy narodowcom i tu i tam? O czym tam sobie dyskretnie szepczą w kuluarach na razie na zasadach cicho sza?

        Strzał mocno abstrakcyjny, ale skoro użyłeś słów "marzy", "dyskretnie" i zwrotu "cicho sza", a Pogoń Lwów jest naprowadzająca na poprawną odpowiedź, to sobie strzelę, że tym pomysłem jest powrót Lwowa do Ojczyzny.
        ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

        Komentarz


        • Zamieszczone przez rey Zobacz posta
          Strzał mocno abstrakcyjny, ale skoro użyłeś słów "marzy", "dyskretnie" i zwrotu "cicho sza", a Pogoń Lwów jest naprowadzająca na poprawną odpowiedź, to sobie strzelę, że tym pomysłem jest powrót Lwowa do Ojczyzny.
          Dla mnie, czującego się we Lwowie jak ryba w wodzie, to faktycznie jakieś abstrakcyjne UFO, ale tak, chodzi właśnie o to

          Przewiduje się, rozważa, że Ukraina nie przetrwa następnych dziesięciu / dwudziestu / trzydziestu lat, ulegnie głębokiej erozji, rozpadnie się jako państwo – i trzeba wypracować sposób postępowania zmierzający do przejęcia kontroli nad poniższym terytorium.

          https://pl.wikipedia.org/wiki/Obw%C3...i_-_rejony.svg


          Temat zresztą wcale nie jest sprzed wczoraj i nie jest to duża grupa ludzi, ale taka jest.

          Trzydzieści lat temu oczywiście o niczym innym nie marzyłem Teraz mam dwadzieścia parę lat doświadczeń działalności na tamtym terenie i zanim się szerzej do tego odniosę, z przyjemnością poznałbym zdanie innych forumowiczów chętnych do udziału w przedmiotowej dyskusji.

          Potraktujmy sprawę jako swoistą ciekawostkę bez przedwyborczej spiny

          Przede wszystkim jednak, Rey, wygrałeś półtuzin Żywca. Na privie ustalimy sobie później co i jak
          OLD FASHION MAN CLUB

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Pawełek Zobacz posta

            Przede wszystkim jednak, Rey, wygrałeś półtuzin Żywca. Na privie ustalimy sobie później co i jak



            Co do tematu poruszonego przez Ciebie, to byłoby super, ale jak to dokładnie ogarnąć prawnie/organizacyjnie, to chyba na dzień dzisiejszy - nie znając dokładnych warunków, w jakich miałoby to nastąpić - nie jestem w stanie się odnieść.
            Ostatnio edytowany przez rey; [ARG:4 UNDEFINED].
            ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

            Komentarz


            • Serce mówi jedno ,ale rozum podpowiada ,że lepiej mieć ten bufor w postaci Ukrainy.
              "Lubię sobie jebnąć piwo"

              Komentarz


              • Skoro już dywagujemy na takim pozimie abstrakcji, to z jednej strony to "nasze", z drugiej jakieś takie moralne opory przed braniem udziału w rozbiorze po "tej stronie", i to z takim sojusznikiem.
                Pomijając już wszystkie inne skutki, w tym konsekwencje kwestionowania ustalonych granic.
                Lubię sobie jebnąć posta.

                „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                Komentarz


                • Nasza klasa polityczna, w przeciwieństwie do np. Orbána, niestety nie dojrzała do jedynej realnej opcji. To lata stosowania soft-power. Gruba kasa na wydawanie po ukraińsku i rosyjsku książek, czy komiksów (sic! ), organizacja konferencji naukowych, projektów multimedialnych, itd. z naszą wizją historii i ogólnie popularyzujących Rzeczpospolitą (nieprzypadkowo wybrałem tę nazwę - na zachodniej Ukrainie i w części tzw. sfery kulturalnej zauważalny jest mit I RP.). Nawet dzisiaj jest to bardzo zauważalne w założonym przez Potockich Stanisławowie (akt. Iwano-Frankiwsk). Będąc tam i oglądając odnowione za pieniądze ukraińskiego samorządu zabytki trudno nie dostrzec polonofilii.


                  (Obwód Stanisławowski)

                  Gdy w takim Lwowie wszystko się sypie i dzisiaj dominują nastroje antypolskie. Skutecznie rozpalone w czasie rządów Poroszenki.

                  Wspomniałem o Orbánie. Od lat nie tylko wspiera on liczną mniejszość węgierską w Obwodzie Zakarpackim, ale przeznacza dużą kasę własnie na soft-power wzmacniającą antyukraiński separatyzm rusiński.

                  https://pl.wikipedia.org/wiki/Rusini_karpaccy

                  ... ale...

                  https://marucha.wordpress.com/2012/0...itej-polskiej/

                  Nie wiem, co z samym Lwowem - jest ostro i szybko ukrainizowany. Natomiast strefę polskich wpływów i pobudzania tożsamości budować można i trzeba.
                  Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Ach, gdyby tak było można jakąś czarodziejską różdżką przywrócić status quo ante sprzed września 1939, dodatkowo karząc Niemców za wywołanie wojny utratą na rzecz Polski Wolnego Miasta Gdańska i Prus Wschodnich. Ale jak wiemy uprawianie gdybologii sens ma raczej średni

                    Sam Lwów nie jest już tym miastem z okresu Międzywojnia. Najtrafniej ujął to prof. Nicieja:
                    Zapewne Niemcom nieco łatwiej było pogodzić się z utratą Królewca, bo dzisiejszy Kaliningrad w niczym już nie przypomina stolicy dawnych Prus Wschodnich. Ze Lwowem jest inaczej. Lwów się ostał. Wypompowano z niego polską krew i wpuszczono obcą, ale o dawnym charakterze tego miejsca wciąż świadczą wspaniałe budynki, skwery, place i, może najbardziej, cmentarze, na czele z nekropolią łyczakowską i panteonem Orląt Lwowskich.
                    To prawda. Ze 160 tys. Polaków zostało tam niespełna 6 tys. Nie ma już derbowych awantur pomiędzy Powidlakami i Pogoniarzami, nie ma batiarów, cukierni Zalewskiego, Kolumnady – i czego jeszcze tam chcecie. Ale ciągle jest tam ten sam specyficzny genius loci, przy którym trudno nie dostrzec, że każdy kamień nadal tam mówi po polsku. I ja ten Lwów akceptuje takim jak teraz jest. Ale wycinkowo. Nie zapuszczam się do tych paskudnych sowieckich blokowisk, którymi nasz przedwojenny Lwów otoczono, i w których mieszka z pół miliona Ukraińców. Ograniczam się do Planu Wielkiego Lwowa 1939. I nigdy nie chodzę ulicą Doroszenki. Zawsze Sykstuską. Nigdy Bohaterów UPA. Zawsze Lwowskich Dzieci. Nigdy Bandery. Zawsze Sapiehy…

                    Mówi się, że kiedy umrze tam ostatni Polak, Lwów będzie jeszcze jednym zwykłym ukraińskim miastem. To nieprawda. Byłby ukraińskim miastem, gdyby Ukraińcy zburzyli Śródmieście, Stare Miasto, Łyczaków, Zamarstynów, Kleparów, Nowy Świat, Zniesienie, Zofiówkę, Kulparków etc. i postawili tam coś na nowo po swojemu. Tam jest nasze dziedzictwo historyczno-kulturowe i nic tego nie zmieni.

                    Na dzień dzisiejszy nie rozważam jakichkolwiek scenariuszy „przejmowania kontroli”. Zostawiłbym to tak jak jest nadal dbając o pamięć i o pomoc tamtejszym Polakom. Mnie do szczęścia potrzebna jest jedynie drożna granica, gdzie formalności załatwia się w 20 minut.

                    Jedyny scenariusz jaki przychodzi mnie do głowy na okoliczność wieszczonego upadku Ukrainy, to znając tendencje Obwodów Lwowskiego i Zakarpacia – włączyłbym oba do Unii Europejskiej.
                    Byłoby jak z Wilnem. Wsiadasz w samochód, za 5 godzin jesteś na miejscu, a na granicy ledwie hamujesz. I robisz swoje.

                    A najlepiej użyć tej różdżki, o której pisałem na wstępie. Niestety to niemożliwe, ale może kiedyś Wolski napisze o tym kolejną relaksującą powieść
                    OLD FASHION MAN CLUB

                    Komentarz


                    • Heh... Nie trzeba być geniuszem profetyzmu, żeby zasadnie przewidywać, iż Ukraina w ciągu 10-20 lat rozpadnie się na część wschodnią i zachodnią. Niestety nie stać nas na inkorporację tej drugiej. Albowiem terroryzm przedwojenny w porównaniu z tym, który nastąpiłby na inkorporowanej Małopolsce Wschodniej to byłoby przedszkole. To po drugie. Po pierwsze, jest rzeczą oczywistą, że po strawieniu wschodniej części ruscy zaczną patrzeć dalej na zachód. Ale czy w sytuacji rozpadu zachodnia część będzie miała inne wyjście niż przystąpić do NATO I UE. Wątpliwe. Czyli robimy Schengen na Bugu, autostradę Piaski-Lwów, biznesy i akcje kulturalne. I po dwóch pokoleniach Lwów de facto znów będzie polski. Tak to optymistycznie widzę 😉 Oczywiście, jal pisze Foxx, działania przyzwyczajające tamtejszą ludność do polskości tudzież upamiętniające Rzeczpospolitą należało podjąć tak ze ćwierć wieku temu. No ale gros czasu rządzili ci, którzy na Polskę mają wyje*ane, więc kasa szła na co innego. A ci drudzy też srają pod siebie, gdzie im do Orbana, który wszędzie tam, gdzie widzi cień szansy na Ria Hungaria, wpierdziela się jak lis.
                      A na razie uważam podobnie jak Pawełek-szybka ścieżka dla tych, co nie mają nic do oclenia i nie chcą zwrotu vat, no i niech w końcu załatają te dziury pod Krystynopolem 😉
                      "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                      WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                      Komentarz


                      • Mój typ na niedziele to:

                        38,5% - Koalicja Europejska
                        35% - PiS
                        9% - Wiosna Biedronia
                        7% - Konfederacja
                        -+ 5% Kukiz

                        3% Razem

                        Frekwencja 39%

                        Komentarz


                        • Schetyna z pączkami rozbił bank
                          Moje typy:
                          PiS - 36
                          KE - 34
                          Wiosna -9
                          Konfederacja -8
                          Kukiz - 4
                          Lewica razem - 2

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                            Nie wiem, co z samym Lwowem - jest ostro i szybko ukrainizowany.
                            Proces niby taki trwa, ale mimo tak dużego natężenia czarno-czerwonych w rejonie jest on zupełnie nieskuteczny. I tu właśnie działa ta nieuchwytna specyfika miejsca, że to miasto broni się przed tym samo. Jak żywy organizm. Poza tym nie ma tam takiej histerii jak dwadzieścia lat temu w Wilnie, gdzie usuwano na mieście wszelkie ślady polskości. We Lwowie były takie przypadki, ale były i odwrotne z restytucją Galicyjskiej Kasy Oszczędności na czele. Na Szprecherze napis „ul. Rutowskiego” uchował się mimo dwukrotnych remontów. W Wilnie lity zdrapałyby to gołymi pazurami. Kto zna polskie nazwy ulic, których siatki nikt, jak w Warszawie, nie zmieniał, ten we Lwowie po prostu jest w „naszym mieście po tamtej stronie”
                            Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                            Natomiast strefę polskich wpływów i pobudzania tożsamości budować można i trzeba.
                            Zawsze i wciąż, jak to zwykł mawiać nieodżałowany Maklak.

                            Poza tym wszystko, co piszesz to niestety prawda. Potworny grzech zaniechania. A Lwów od podwórek, nawet na Rynku, to zapowiedź rychłej katastrofy tego miasta.

                            Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
                            Heh... Nie trzeba być geniuszem profetyzmu, żeby zasad-nie przewidywać, iż Ukraina w ciągu 10-20 lat rozpadnie się na część wschodnią i za-chodnią. Niestety nie stać nas na inkorporację tej drugiej. Albowiem terroryzm przedwo-jenny w porównaniu z tym, który nastąpiłby na inkorporowanej Małopolsce Wschodniej to byłoby przedszkole. To po drugie. Po pierwsze, jest rzeczą oczywistą, że po strawieniu wschodniej części ruscy zaczną patrzeć dalej na zachód. Ale czy w sytuacji rozpadu za-chodnia część będzie miała inne wyjście niż przystąpić do NATO I UE. Wątpliwe. Czyli robimy Schengen na Bugu, autostradę Piaski-Lwów, biznesy i akcje kulturalne. I po dwóch pokoleniach Lwów de facto znów będzie polski. Tak to optymistycznie widzę 😉 Oczywiście, jak pisze Foxx, działania przyzwyczajające tamtejszą ludność do polskości tudzież upamiętniające Rzeczpospolitą należało podjąć tak ze ćwierć wieku temu. No ale gros czasu rządzili ci, którzy na Polskę mają wyje*ane, więc kasa szła na co innego. A ci drudzy też srają pod siebie, gdzie im do Orbana, który wszędzie tam, gdzie widzi cień szansy na Ria Hungaria, wpierdziela się jak lis.
                            A na razie uważam podobnie jak Pawełek-szybka ścieżka dla tych, co nie mają nic do oclenia i nie chcą zwrotu vat, no i niech w końcu załatają te dziury pod Krystynopolem 😉
                            Jeszcze w ubiegłym stuleciu kłopoty Ukrainy wieścił zaprzyjaźniony lwowski taryfiarz imieniem Wasyl. – Tu była Polska, i tu jeszcze będzie Polska, bo my tu na Ruskich chwycimy karabiny, a jak się nie uda, uciekać będziemy do Was i do NATO (coś w tym sensie). Stryjską wtedy jechaliśmy, pamiętam.
                            Czarno-czerwoni byli wtedy głęboko uśpieni. Ale byli zawsze.

                            A to, co napisali Księciuniu, Stout i Rey – jak się bajerzy o tym w realu, ale w kręgach byłych Ligusów, a nie narodowców, to tak:
                            - nie słyszałem jeszcze spójnej koncepcji jak to ogarnąć pod kątem polityki międzynaro-dowej, tak jakby to było wchodzimy i zabieramy
                            - bufor w postaci Ukrainy – tak, ale może być on nieco bardziej na wschód
                            - opory moralne – a i owszem, ale nas nikt nie pytał o zdanie jak nam Ruskie Lwów zabierali
                            - niech Was Bóg broni, antychrysty
                            - aaa, co tam… Mamy już trzy miliony Ukraińców, to i te następne trzy przetrawimy

                            Niewątpliwie, jeden z byłych ministrów ON, chętnie by się zabawił w Żeligowskiego i wraz z Orbanem taką akcję pociągnął – ale tyczy to się na razie luźnych rozważań przy schłodzonym węgrzynie na madziarskiej ziemi, niż twardej polityki realnej Choć są dziś naśladowcy. I jest szeptanka.

                            Jak wiecie, w przypadku realizacji scenariusza aneksji, musiałbym tam być na miejscu. Ciekawym ile bym pożył

                            Rey – priv
                            OLD FASHION MAN CLUB

                            Komentarz


                            • Typy moje:
                              KE 37%
                              PIS 37%
                              Lgbt 8%
                              Konfederacja 6%
                              Kukiz oby te 5%

                              Komentarz


                              • Według bukmacherów PiS wygra wybory. Powinien osiągnąć 38,5 procent głosów. KE tuż za nim - 37,5 procent
                                https://wpolityce.pl/polityka/448083...s-wygra-wybory

                                Jak na akcję „sami przeciw wszystkim”, wstępnie może być.



                                Tymczasem nadaje nasz dobry znajomek:

                                W wyborach europejskich najciekawsza wydaje się rywalizacja między Kukiz’15 i Konfederacją. Bo największe partie – PiS i Koalicja Europejska – zapewne zachowają swój stan posiadania i prawdziwa rozgrywka między nimi rozegra się jesienią.

                                Odróżniałbym życie społeczne od sportu: tu nie będzie Piasta Gliwice. Tu wygra Legia Warszawa albo Lech Poznań.

                                (…) nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Konfederacja to nowe zjawisko. Już od 2014 roku mamy do czynienia z czymś co można określić „restytucją Korwin-Mikkego”. Zyskuje on poklask wśród wyborców libertariańskich, zazwyczaj ludzi w wieku poniżej 30 lat, wśród których moda na libertarianizm kończy się w chwili, gdy wchodzą oni w faktycznie dorosłe życie i zderzają z rzeczywistością. Ale wśród najmłodszych wyborców hasła JKM są dość nośne. Do tego w wyborach euro-pejskich, w których jest niższa frekwencja formacje wyraziste i skrajne zawsze notują lepsze wyniki. Mało kto dziś pamięta, że w wyborach 2004 roku drugie miejsce zdobyła Liga Polskich Rodzin. Co do Konfederacji ma ona jednak poważny pro-blem (…)
                                https://www.dorzeczy.pl/kraj/103663/...a-ze-soba.html
                                https://wpolityce.pl/polityka/448003...ma-watpliwosci
                                OLD FASHION MAN CLUB

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X