Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Agent.
    Facet nie zakładał "Akademii Patriotyzmu", założył "Akademię Nowoczesnego Patriotyzmu". Przymiotnik - fajny - musiał być. Patriotyzm bezprzymiotnikowy jest passé.
    Taki Borges, gdy pytano go o "literaturę zaangażowaną", odpowiadał, że kojarzy mu się to z "jazdą (konnicą) protestancką".
    Co się tyczy nauczycieli, to rola Broniarza i jego ZNP w roli negocjatorów z rządem nie ma tu nic do rzeczy, prawdaż?

    W jaki sposób zatem udało się dogadać przy Okrągłym Stole/Magdalence, skoro teraz się nie da? Czy wtedy tort był większy i dla wszystkich starczyło, a teraz bidujemy, czy jak to jest?
    Magdalenka okazała się błędem. Błędem założycielskim, fundamentalnym. A błędów nie należy powtarzać.

    Jestem przekonany, że pozbycie się przeświadczenia, że "racja jest najnajsza" oraz, że Lewandowski/*/Szejnfeld ma tu do nas przybyć i zamerdać ogonkiem, a wtedy zgodzimy się MOŻE, żeby razem z nami budował Solidarne Państwo, przyczyniłoby się do lepszego zrozumienia sytuacji. Otóż nie tak wyglądał Okrągły Stół, Kiszczak nie przyszedł do Kuronia Michnika i Kaczyńskiego i nie zamerdał ogonkiem - Kaczyńscy między innymi podżyrowali inny układ, dzięki któremu społeczeństwu się ogólnie rzecz biorąc poprawiło, a nie pogorszyło.
    Jedni uważają, że 2+2=4, drudzy, że 2+2=6, w ramach konsensusu ustalono, że 2+2=5. Albo wartości, albo pragmatyzm. Pomijam wolę drugiej strony do podjęcia rozmów i zasad, w oparciu o które miałyby zostać prowadzone.
    Mam głęboko w sempiternie to, czy przysłowiowy Lewandowski zmieni swe zapatrywania - jest wolną, świadomą jednostką i ja, idąc za myślą Akwinaty, szanuję to w nim jako osobie. Może dokonać wyboru. Tyle.
    "Kompromis" to słowo wytrych. Na jakim polu, w oparciu o jakie zasady, z jakimi mechanizmami kontrolnymi?
    Przypomina mi się przypowieść o demokracji jako o systemie, w którym, gdy my wygrywamy, to my rządzimy, a gdy my przegrywamy, to tamci mają pójść na kompromis, bo inaczej są "choooyami", bo za oknem wieje, dzieci się nie rodzą, "wróg nie jest w odwrocie, a na świecie dużo się dzieje" (zupełnie inaczej niż za czasów naszych rządów). Poza tym, pardon le mot, metafora "z tortem" jest kurewska. Polska to nie tort - wbrew temu, co myślą odsunięci od tortu "złodzieje".

    Kompromis jako wartość najwyższa - nic o wartościach; "bo ja, qrwa, zmęczony już tym jestem, a chcę, żeby było fajnie". Taki von Mises napisał "Socjalizm", niezbyt cienka książkę, w której opisuje socjalizm jako dominujący pogląd, z którym liberalizm jako ideologia przegrywa właściwie na wszystkich polach (aktualne dla czasu pisania książki). I mimo że przedstawia polityczno-gospodarczą rzeczywistość, to nigdzie, absolutnie nigdzie nie proponuje, żeby usiąść z tymi socjalistami do rozmów i próbować wypracować "kompromis". Dlaczego? Ano dlatego, że socjalizm nie działa i działać nie może, gdyż rachunek ekonomiczny jest w nim niemożliwy, a gospodarka sprowadza się do biurokratycznego zarządzania. Tym różni się jego analiza od "Słowa Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu na Niedzielę dla Niezdecydowanych".
    Z tekstu Mazura nijak nie wynika to, co stanowi jego konkluzję. Narracja jest mniej więcej taka: "w Magdalence wydymano społeczeństwo, ale Kaczyńscy też przyłożyli do tego rękę, bardzo skorzystał Kościół (zadziwiająco duża, przyklejona piguła na ten temat), a ja jestem tym wszystkim zmęczony i chcę, żeby się dogadali, żeby wreszcie było fajnie".

    Przeleciałem jeszcze raz tekst Mazura i ciąg:
    W latach 1992–1993 Urząd Ochrony Państwa podejmował działania obliczone na dezintegrację partii prawicowych. Ten oczywisty skandal, niemający nic wspólnego ze standardami państwa prawa, nigdy nie doczeka się sprawiedliwego wyroku, podobnie jak wiele innych ciągnących się latami spraw z okresu PRL-u. (...) To wtedy zaczną o sobie myśleć jako o „obywatelach drugiej kategorii” i to poczucie zostanie z nimi na zawsze. (...) Nie chodzi tu jednak o tanią psychologię, ale o fundamentalny wybór polityczny. Kaczyńscy na bazie tych osobistych doświadczeń przechodzą „do podziemia”. Gdzieś w połowie lat 90. przestają definiować się jako mainstreamowi liderzy polityczni i stają się liderami „drugiego obiegu”. (...) Ta postawa jest zabójcza dla obydwóch stron. Państwo zaczyna się jeszcze bardziej psuć, bo ważna część społeczeństwa odmawia mu legitymizacji. Obóz patriotyczny popada w oderwane od realiów urojenia, bo żyje życiem podziemnym. Jeśli po 2015 r. Zjednoczona Prawica ma problemy z realnym rządzeniem to także dlatego, że uwierzyła w czarną legendę Okrągłego Stołu.
    jest, Panie Mazur, ciągiem kurewskim.
    Błędy metodologiczne nie są tu IMO przypadkowe: nie można przeciwstawiać - jako równoprawnych czynników - ponadpartyjnego państwa i konkretnej partii. Można by napisać: "Ta postawa opozycji z lat 2107+ jest zabójcza dla obydwóch stron. Państwo zaczyna się jeszcze bardziej psuć, bo ważna część społeczeństwa odmawia mu legitymizacji", można to napisać przy każdej właściwie okazji, i Mazur oczywiście świetnie zdaje sobie z tego sprawę. Dyskretnie obciąża winą Kaczyńskich za stan państwa pod rządami PO, jakby mieli wtedy realny wpływ na stan prawa i instytucji - jak niby państwo może "się psuć" z powodu opinii tych, którzy de facto nie mają nic do gadania? Poza tym albo Magdalenka była dilem, krojeniem tortu, ograniem społeczeństwa przez elity, zawłaszczeniem państwa pod płaszczykiem odrodzonej demokracji i najzupełniej słusznie zasługuje na "czarną legendę", albo pan Mazur nie chce zrozumieć tego, co napisał.
    "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
    "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
    Up the Anchor!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
      ...
      tekst długi ...

      a rudy kłamca wspomniany tylko przy temacie aktualnego ruchu 4 czerwca.... wtedy go nie było... ktoś go teraz wysrał ?
      Musimy strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa tęczową szarańczę !

      Komentarz


      • Jeszcze 15-20 lat i wszystko samo się oczyści. Wejdą w struktury milenialsi itd.
        Nie jestem przekonany ze będzie lepiej.
        "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
        „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

        Komentarz


        • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
          W jaki sposób zatem udało się dogadać przy Okrągłym Stole/Magdalence, skoro teraz się nie da? Czy wtedy tort był większy i dla wszystkich starczyło, a teraz bidujemy, czy jak to jest?



          Zamiast wzruszenia, zalecałbym jakiś substytut tzw. facepalmu, bo doprawdy dziwnie piszesz słowo "nauczyciele".



          Jestem przekonany, że pozbycie się przeświadczenia, że "racja jest najnajsza" oraz, że Lewandowski/*/Szejnfeld ma tu do nas przybyć i zamerdać ogonkiem, a wtedy zgodzimy się MOŻE, żeby razem z nami budował Solidarne Państwo, przyczyniłoby się do lepszego zrozumienia sytuacji. Otóż nie tak wyglądał Okrągły Stół, Kiszczak nie przyszedł do Kuronia Michnika i Kaczyńskiego i nie zamerdał ogonkiem - Kaczyńscy między innymi podżyrowali inny układ, dzięki któremu społeczeństwu się ogólnie rzecz biorąc poprawiło, a nie pogorszyło. A teraz jesteśmy w sytuacji, w której sytuacja zewnętrzna jest gorsza, bo wróg nie jest w odwrocie, a na świecie dużo się dzieje, nie mamy wyżu demograficznego w podstawówkach, potencjalny partner do kompromisu jest złodziejem, a nie mordercą, nie ma takich wpływów jak poprzedni, a tort wygląda mimo to bardziej obiecująco. I to właśnie teraz, kiedy wszyzstko aż się prosi o dogadanie się, Kaczyński broni opcji zero i co gorsza w imię tej opcji zadłuża nas i nasze dzieci wydając np sobie przed wyborami znaczącą (chyba 1/3) kosztów CPK na łapówkę wyborczą dla emerytów. Żeby oni chociaż byli grupą społeczną o najwyższym wskaźniku ubóstwa. Ale jest akurat odwrotnie. Aż się prosi zapytać, czy dostaną ją też SB-ecy.

          Myślę, że oczekiwanie od wszystkich, że będą podzielać pogląd, że kompromis ze złodziejami, realizowany dla innych, wyższych celów, powinien być tam gdzie stoi PiS, jest naiwne - nie tak to działa. No i mam nadzieję, że nie sądzisz, że z jakichś innych względów, niż walka wyborcza, jest sens rozdawać tyle pieniędzy w taki sposób.




          Agent.

          Litości.



          No nie. Teraz to nie byłaby kolejna gruba kreska. Teraz nasi by wygrali, więc wszystko byłoby cacy. Te złowieszcze grube kreski są wtedy jak my lądujemy na aucie. Zapewniam Cię, że gdyby PiS się dogadał, to byś się cieszył ze zwycięstwa nad komuchami.
          Jesteś w błędzie ale może to kwestia wieku.
          „Na gruzach starego świata powstał nowy, znacznie gorszy, skażony anglosaskim cynizmem, zakłamaniem i podłością. Bez porównania więcej zła wyrządzili na świecie anglosascy mężowie stanu niż Hitler i Stalin razem wzięci. Tamci zabili ciała, ci zabili dusze milionów.” Zbigniew Blichewicz "Szczerba".

          Komentarz


          • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
            Facet nie zakładał "Akademii Patriotyzmu", założył "Akademię Nowoczesnego Patriotyzmu". Przymiotnik - fajny - musiał być. Patriotyzm bezprzymiotnikowy jest passé.
            Patriotyzm bezprzymiotnikowy zarezerwowali dla siebie romantycy, a najwidoczniej nadal ktoś uznaje że istnieje lepszy model patriotyzmu niż kult moralnych zwycięzców.

            Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
            Co się tyczy nauczycieli, to rola Broniarza i jego ZNP w roli negocjatorów z rządem nie ma tu nic do rzeczy, prawdaż?
            Owszem, do tego o czym piszę, nie ma, bo Broniarz i jego ZNP nie musieli siać na skale.

            Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
            Magdalenka okazała się błędem. Błędem założycielskim, fundamentalnym. A błędów nie należy powtarzać.
            Zdaje mi się, czy wymieniałem różnice, między realiami 1989 i 2019 roku? Winszuję pewności, że obecnie błędem bezsprzecznie nie jest kurs na zderzenie.

            Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
            Jedni uważają, że 2+2=4, drudzy, że 2+2=6, w ramach konsensusu ustalono, że 2+2=5. Albo wartości, albo pragmatyzm.
            To nie są nauki ścisłe, więc porównania nie przyjmuję.

            Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
            Przypomina mi się przypowieść o demokracji jako o systemie, w którym, gdy my wygrywamy, to my rządzimy, a gdy my przegrywamy, to tamci mają pójść na kompromis, bo inaczej są "choooyami", bo za oknem wieje, dzieci się nie rodzą, "wróg nie jest w odwrocie, a na świecie dużo się dzieje" (zupełnie inaczej niż za czasów naszych rządów). Poza tym, pardon le mot, metafora "z tortem" jest kurewska. Polska to nie tort - wbrew temu, co myślą odsunięci od tortu "złodzieje".
            Tylko że niesłychanie dużo ludzi, albo nie czuje się zwycięzcami, albo wydaje im się, że obecnie są zwycięzcami, z powodu robienia im przez rząd prezentów finansowanych z ich własnych kieszeni. Jeszcze raz apeluję o niezakładanie, że w Polsce żyją przedstawiciele tylko dwóch plemion.

            Oczywiście. Obecny rząd wymieniając przykładowo WSZYSTKICH dyrektorów ARiMR od powiatów wzwyż z nadania PSL, a obsadzając swoimi, w ciągu kilku tygodni od objęcia władzy (czyli z automatu, bez sprawdzania kto się nadaje), sprawił, że nie mamy teraz moralnego prawa myśleć o państwie jak o torcie.

            Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
            Kompromis jako wartość najwyższa - nic o wartościach; "bo ja, qrwa, zmęczony już tym jestem, a chcę, żeby było fajnie".
            Najwyższa wartość to realna siła organizmu państwowego, który odpowiada za realizację naszych interesów. Po to jest kompromis. Jeśli gdzieś wywnioskowałeś, że dlatego, że ktoś jest zmęczony - to zawiodłem się. Jeśli to jakaś hiperbola - także.

            Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
            Taki von Mises napisał "Socjalizm", niezbyt cienka książkę, w której opisuje socjalizm jako dominujący pogląd, z którym liberalizm jako ideologia przegrywa właściwie na wszystkich polach (aktualne dla czasu pisania książki). I mimo że przedstawia polityczno-gospodarczą rzeczywistość, to nigdzie, absolutnie nigdzie nie proponuje, żeby usiąść z tymi socjalistami do rozmów i próbować wypracować "kompromis". Dlaczego? Ano dlatego, że socjalizm nie działa i działać nie może, gdyż rachunek ekonomiczny jest w nim niemożliwy, a gospodarka sprowadza się do biurokratycznego zarządzania. Tym różni się jego analiza od "Słowa Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu na Niedzielę dla Niezdecydowanych".
            Ale my nie rozmawiamy na temat doktryn ekonomicznych, to nieporównywalne kwestie.

            Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
            Z tekstu Mazura nijak nie wynika to, co stanowi jego konkluzję. Narracja jest mniej więcej taka: "w Magdalence wydymano społeczeństwo, ale Kaczyńscy też przyłożyli do tego rękę, bardzo skorzystał Kościół (zadziwiająco duża, przyklejona piguła na ten temat), a ja jestem tym wszystkim zmęczony i chcę, żeby się dogadali, żeby wreszcie było fajnie".
            Jak już wyżej pisałem - zawiodłem się.

            Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
            Przeleciałem jeszcze raz tekst Mazura i ciąg:
            W latach 1992–1993 Urząd Ochrony Państwa podejmował działania obliczone na dezintegrację partii prawicowych. Ten oczywisty skandal, niemający nic wspólnego ze standardami państwa prawa, nigdy nie doczeka się sprawiedliwego wyroku, podobnie jak wiele innych ciągnących się latami spraw z okresu PRL-u. (...) To wtedy zaczną o sobie myśleć jako o „obywatelach drugiej kategorii” i to poczucie zostanie z nimi na zawsze. (...) Nie chodzi tu jednak o tanią psychologię, ale o fundamentalny wybór polityczny. Kaczyńscy na bazie tych osobistych doświadczeń przechodzą „do podziemia”. Gdzieś w połowie lat 90. przestają definiować się jako mainstreamowi liderzy polityczni i stają się liderami „drugiego obiegu”. (...) Ta postawa jest zabójcza dla obydwóch stron. Państwo zaczyna się jeszcze bardziej psuć, bo ważna część społeczeństwa odmawia mu legitymizacji. Obóz patriotyczny popada w oderwane od realiów urojenia, bo żyje życiem podziemnym. Jeśli po 2015 r. Zjednoczona Prawica ma problemy z realnym rządzeniem to także dlatego, że uwierzyła w czarną legendę Okrągłego Stołu.
            jest, Panie Mazur, ciągiem kurewskim.
            Błędy metodologiczne nie są tu IMO przypadkowe: nie można przeciwstawiać - jako równoprawnych czynników - ponadpartyjnego państwa i konkretnej partii. Można by napisać: "Ta postawa opozycji z lat 2107+ jest zabójcza dla obydwóch stron. Państwo zaczyna się jeszcze bardziej psuć, bo ważna część społeczeństwa odmawia mu legitymizacji", można to napisać przy każdej właściwie okazji, i Mazur oczywiście świetnie zdaje sobie z tego sprawę.
            Ale to nie jest pisane przy każdej okazji, tylko w sytuacji, w której ~30% wyborców wierzy w partię głoszącą nielegalność sądów czy TK.

            Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
            Dyskretnie obciąża winą Kaczyńskich za stan państwa pod rządami PO, jakby mieli wtedy realny wpływ na stan prawa i instytucji - jak niby państwo może "się psuć" z powodu opinii tych, którzy de facto nie mają nic do gadania?
            Może po prostu za dużo było wtedy kurewskich porównań państwa do tortu w mediach związanych z Kaczyńskimi, może takie działania uznaje za wpływ na państwo.

            Zapewniam, że powzięte założenie, że PiS jest środowiskiem idealnym i bez skazy, a reszta ma obowiązek się dostosować, wyklucza sens dalszej dyskusji.
            Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
            -------------
            Jedynie prawda jest ciekawa

            Józef Mackiewicz

            Komentarz


            • Dla porządku - z mojej strony EOT.
              "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
              "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
              Up the Anchor!

              Komentarz


              • Wiedziałem, że w politycznych zapędach prawnie będą umiarkowanie lotni, a że aż tak...
                Przepisy polskiego prawa ws. obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego są sprzeczne z prawem Unii - taką opinię wydał rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE. Jego zdaniem regulacje naruszają wymogi niezawisłości sędziowskiej. Szkopuł w tym, że zapisy, nad którymi debatuje TSUE i wobec których Rzecznik Trybunału odniósł się dzisiaj już dawno nie obowiązują! Sejm zmienił sporne zapisy już w listopadzie ubiegłego roku, a prezydent podpisał nowelizację 17 grudnia 2018 r.
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • Dobra wypowiedź

                  Komentarz


                  • Kamil Grosicki popiera Tomasza Frankowskiego (PO/KE) w wyborach do PE. Piszę o tym bo dla niektórych Grosik jest jakimś charakternym chłopakiem. Jak się okazało nie jest, bo normalna osoba nie popiera kogoś startującego z list partii, która sobie zrobiła kampanię (2011 r.) na zwykłych ludziach łamiąc przy okazji prawa człowieka itd.

                    Komentarz


                    • Jak widać bez lewaków, kodziarzy czy innych zslowców ten temat umiera. A tyle się dzieje.
                      "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                      „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                      Komentarz


                      • Jakoś musisz z tym żyć ,lewacka parówo.
                        "Lubię sobie jebnąć piwo"

                        Komentarz


                        • Morawiecki, 2019: „Oddajemy Polakom pieniądze z OFE. Te środki będą prywatne i dziedziczone."
                          Tusk, 2013: „Nie będziecie dysponować tymi pieniędzmi. To nie są Wasze pieniądze."
                          "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                          "
                          Janusz Waluś - czekaMY!

                          Komentarz


                          • Biedny hazardzisto, jest onet, wp, strony gw, TVN i ch.uj wie co jeszcze. Postkomunistycznego syfu jest tyle, że masz skolko ugodno. Tam sobie rozmawiaj o polityce. Ten temat nie umiera, tylko został konkretnie posprzątany z osobników kompromitujących środowisko Kibiców Legii Warszawa.

                            Na tym forum pisz sobie tam, gdzie rozpatruje się problemy typu, czy Kuchy kopnął prosto, czy krzywo, albo czy jakiś potencjalny transferowicz coś tam śpiewał, czy też nie. Może ktoś z tobą pogada.

                            Z Wielkotygodniowym poczuciem Miłosierdzia, życzę powodzenia.

                            OLD FASHION MAN CLUB

                            Komentarz


                            • Akurat ograniczenie aktywności pewnych osobników zadziałało pozytywnie na poziom tego wątku - czego dowodem jest chociażby długi post wrzucony przez Bloniaqa i ciekawa dyskusja która jego dotyczyła.

                              Zresztą to przecież nie chodzi o postawę lewicową/prawicową/liberalną/konserwatywną/kodomicką bo jako, że prawdziwa cnota krytyki się nie boi, to osobiście uważam, że znajdzie się wiele rzeczy które można w PiS krytykować.
                              Tylko, że stety niestety w przypadku niektórych forumowiczów ta krytyka sprowadzała się do - PiS to komuchy, Kaczyński nie ma konta, ale ma kota i innych tego rodzaju mądrości.
                              Lieber tot als rot!!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                                Morawiecki, 2019: „Oddajemy Polakom pieniądze z OFE. Te środki będą prywatne i dziedziczone."
                                Tusk, 2013: „Nie będziecie dysponować tymi pieniędzmi. To nie są Wasze pieniądze."
                                Prywatne to one będą jeśli zainteresowany zapłaci 15% podatku. Jeśli nie zapłaci kasa trafi do ZUS czyli zostanie przejedzona.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X