Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • A ja tradycyjnie podsumuję rzecz, gdy się skończy i... pojawią się pierwsze echa całości
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • Tylko, że w niektórych przypadkach dobrze, gdy głos (np. sprzeciwu) slychać od razu, a nie dopiero jako echo

      Ale w sumie co ja tam wiem o wielkiej polityce i dyplomacji; być może tam opierdol zaczyna się od słów "dziękujemy".
      Lubię sobie jebnąć posta.

      „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
      St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
        A ja tradycyjnie podsumuję rzecz, gdy się skończy i... pojawią się pierwsze echa całości
        Jasne, jasne.

        Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
        Tylko, że w niektórych przypadkach dobrze, gdy głos (np. sprzeciwu) slychać od razu, a nie dopiero jako echo

        Ale w sumie co ja tam wiem o wielkiej polityce i dyplomacji; być może tam opierdol zaczyna się od słów "dziękujemy".
        Oby pani Mitchell znała język polski i chciało się jej wracać percepcją do tematu sprzed wielu godzin:

        Zamieszczone przez Morawiecki
        W Polsce okupowanej przez Niemcy nie istniał żaden "polski reżim"- to wielkie niezrozumienie warunków wojny. Zarówno Polacy, jak i Żydzi byli bestialsko mordowani przez Niemców. Polscy żołnierze walczyli każdego dnia II WŚ o wolność i życie wszystkich narodów.
        https://twitter.com/MorawieckiM/stat...71620404355072


        Echa szczytu w mediach Izraela:

        US Secretary of State Mike Pompeo raised the issue of Holocaust-era property restitution during his first official visit to Poland.

        Poland is the only country in the European Union that has not passed comprehensive national legislation to return, or provide compensation for, private property confiscated by the Nazis or nationalized by the communist regime.

        At a joint appearance Wednesday in Warsaw with the Polish minister of foreign affairs, Pompeo praised the US-Poland relationship and the indomitable Polish spirit.

        He also saluted Polish Jewish partisan Frank Blaichman, who immigrated to the United States after World War II and became a prosperous real estate developer in New York. Blaichman, who died in late December at 96, was a testament to the resilience of the Polish people, Pompeo said.

        As part of his remarks, Pompeo called on the Polish government to resolve outstanding restitution issues.

        We also appreciate the importance of resolving outstanding issues of the past, and I urge my Polish colleagues to move forward with comprehensive private property restitution legislation for those who lost property during the Holocaust era, he said.

        Gideon Taylor, chair of operations for the World Jewish Restitution Organization, said he welcomed Pompeo's expression of his commitment to securing justice for Holocaust survivors and their families. This is a powerful affirmation of the importance of this issue to the United States.
        https://www.timesofisrael.com/pompeo...TEuZkScaEsp1aI
        "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

        Komentarz


        • Nie jestem znawcą dyplomacji, ale ich opinia publiczna w USA i Izraelu tego oczekuje. Jest to poruszany temat podczas każdej wizyty w Polsce. Dzisiaj wyjątkowo jedno, bezsensowne zdanie po to, by gazety w Izraelu miały o czym napisać i stworzyć wrażenie "cały czas naciskamy". Coś jak podczas każdej wizyty w Stanach musimy poruszyć temat wiz. Rzyg.
          Wiem, że w polityce nie ma sentymentów, ale prezydentura Trampa trochę spadła nam z nieba. Gdyby była ta cholera Clintonowa, mogli byśmy mieć powody do zmartwień.
          Co odpier....ją na twiterze ci dwaj śmieszni "wodzowie" RN, to przechodzi ludzki pojęcie. Tak się brandzlują tą konferencją, że im pryszcze popękają. To już stan kliniczny.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
            Nie jestem znawcą dyplomacji, ale ich opinia publiczna w USA i Izraelu tego oczekuje. Jest to poruszany temat podczas każdej wizyty w Polsce. Dzisiaj wyjątkowo jedno, bezsensowne zdanie po to, by gazety w Izraelu miały o czym napisać i stworzyć wrażenie "cały czas naciskamy". Coś jak podczas każdej wizyty w Stanach musimy poruszyć temat wiz. Rzyg.
            Wiem, że w polityce nie ma sentymentów, ale prezydentura Trampa trochę spadła nam z nieba. Gdyby była ta cholera Clintonowa, mogli byśmy mieć powody do zmartwień.
            Co odpier....ją na twiterze ci dwaj śmieszni "wodzowie" RN, to przechodzi ludzki pojęcie. Tak się brandzlują tą konferencją, że im pryszcze popękają. To już stan kliniczny.
            Zbierałem się do wpisu, ale kolega mnie wyręczył.
            Wypowiedź Pompeo to klasyczne zlecenie lobbystów, bez żadnych skutków politycznych a pani dziennikarka niebawem zapewne będzie prostować swoje "rewelacje".
            Inna sprawa, że powinno nastąpić mocne dementi ze strony rządu, ale mamy na to jeszcze kilka dni. Sam jestem ciekaw, jakie będą reperkusje obu żenujących wrzutek.
            Na razie odnotowałem dobry i sprytny ruch IPN-u.
            Ostatnio edytowany przez Jaco; [ARG:4 UNDEFINED].
            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
            "
            Janusz Waluś - czekaMY!

            Komentarz


            • No i Morawiecki w ramach umacniania prestiżu Polski odczekał grzecznie ponad godzinkę na Netanjahu...
              Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
                No i Morawiecki w ramach umacniania prestiżu Polski odczekał grzecznie ponad godzinkę na Netanjahu...
                Sorry różnie można oceniać tą konferencję, ale wrzucanie takich wątków jest mhhh śmieszne, no chyba, że masz coś na potwierdzenie swoich słów
                Lieber tot als rot!!

                Komentarz


                • Twierdzisz że rzecz nie miała miejsca?
                  Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                  Komentarz


                  • No, że "grzecznie czekał" to info mhh iście insajderskie więc z niecierpliwością czekam na jakieś potwierdzenie wykraczające poza jedna Pani, drugiej Pani

                    ps. "rzecz nie miała miejsca" - ale jaka rzecz ? że czekał ? że "grzecznie czekał" ? że się spotkał z BN ?
                    ps2. nawet jakby miała to co w tym nadzwyczajnego ?
                    ps3. czy ten news/fake news ma jakiekolwiek znaczenie ?
                    ps4. żeby nie było, że się pruję, czy tam mendrkuje - to szczerze powiedziawszy nie wiem jak to wyglądało, bo mnie średnio jara rozkminianie takich pierdoł

                    Zaś co do samej "konferencji" to nie trzeba być Kiesingerem, czy tam Talleyrandem żeby rozkminić ocb.
                    To czy jest to
                    - zgodne z interesem Polski (bez entuzjazmu uważam, że jest)
                    - realne (HGW)
                    to jest już inna para kaloszy.
                    Ostatnio edytowany przez TNTP; [ARG:4 UNDEFINED].
                    Lieber tot als rot!!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                      To czy jest to
                      - zgodne z interesem Polski (bez entuzjazmu uważam, że jest)
                      - realne (HGW)
                      to jest już inna para kaloszy.
                      Ale co my w zasadzie otrzymaliśmy w zamian za tą konferencję? Tak wymiernie, namacalnie, nie jeśli chodzi o wmawianie sobie, że teraz to nasi przyjaciele z Ameryki nigdy nas nie zdradzą.

                      Komentarz


                      • Embargo na eksport wołowiny do Arabii Saudyjskiej - to nie żart
                        https://dorzeczy.pl/kraj/93533/Arabi...-wolowine.html

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Robert E. Lee Zobacz posta
                          Ale co my w zasadzie otrzymaliśmy w zamian za tą konferencję? Tak wymiernie, namacalnie, nie jeśli chodzi o wmawianie sobie, że teraz to nasi przyjaciele z Ameryki nigdy nas nie zdradzą.
                          Ale polityka międzynarodowa ma to do siebie, że jej realne efekty są "rozłożone w czasie".
                          Pomijając jakieś nagłe/gwałtowne ruchy - sprowadzające się najczęściej do wypowiedzenia wojny, to praktycznie całość tego wszystkiego co nazywamy dyplomacją możemy analizować jedynie z dłuższej/bardzo długiej perspektywy czasowej.

                          Także jak ktoś oczekuje, że tego rodzaju konferencja będzie miała natychmiastowe skutki (czy tam analizuje każdą mniej, lub bardziej sensowną wypowiedź któregoś z zaproszonych gości) to sorry, ja się nie będę bawił w takie rzeczy.

                          Natomiast jeżeli mówimy o szerszym kontekście - to jeśli idzie relacje Polska-USA to temat jest mhh relatywnie prosty

                          1) Polska ekipa rządząca (co już na początku stawia sprawę z lekka enigmatycznie) w sposób jasny postawiła na USA jako na (jedynego?) gwaranta naszego bezpieczeństwa (imho słusznie)
                          2) Jaki jest koń - czyli w jaki sposób rozgrywamy poszczególne akty, to każdy widzi. Nie każdy natomiast wie jak to wygląda po stronie amerykańskiej (jest to z wielu przyczyn ultra skomplikowane)
                          3) Kluczowy jest efekt końcowy - tylko, że jest to wróżenie z fusów.

                          Za x lat wszyscy będziemy mądrzejsi
                          Lieber tot als rot!!

                          Komentarz


                          • Niestety na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Niemcy zapłacili. My jeszcze nie. Tutaj nasza dyplomacja jaka by nie była jest bezradna i należy to wziąć po uwagę

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                              Ale polityka międzynarodowa ma to do siebie, że jej realne efekty są "rozłożone w czasie".
                              Pomijając jakieś nagłe/gwałtowne ruchy - sprowadzające się najczęściej do wypowiedzenia wojny, to praktycznie całość tego wszystkiego co nazywamy dyplomacją możemy analizować jedynie z dłuższej/bardzo długiej perspektywy czasowej.

                              Także jak ktoś oczekuje, że tego rodzaju konferencja będzie miała natychmiastowe skutki (czy tam analizuje każdą mniej, lub bardziej sensowną wypowiedź któregoś z zaproszonych gości) to sorry, ja się nie będę bawił w takie rzeczy.

                              Natomiast jeżeli mówimy o szerszym kontekście - to jeśli idzie relacje Polska-USA to temat jest mhh relatywnie prosty

                              1) Polska ekipa rządząca (co już na początku stawia sprawę z lekka enigmatycznie) w sposób jasny postawiła na USA jako na (jedynego?) gwaranta naszego bezpieczeństwa (imho słusznie)
                              2) Jaki jest koń - czyli w jaki sposób rozgrywamy poszczególne akty, to każdy widzi. Nie każdy natomiast wie jak to wygląda po stronie amerykańskiej (jest to z wielu przyczyn ultra skomplikowane)
                              3) Kluczowy jest efekt końcowy - tylko, że jest to wróżenie z fusów.

                              Za x lat wszyscy będziemy mądrzejsi
                              Sytuacja na bliskim wschodzie, i szeroko rozumiane bezpieczeństwo państewka z pustyni Negew mi powiewa. Jedyne co w związku z tym regionem mnie interesuje to cena benzyny. Jeśli chodzi o nas, to właśnie rozpoczyna się wielka gra USA-Chiny a my zamiast starać się ugrać jak najwięcej na wstępie opowiadamy się za USA. A skoro tak, to po co ci mieliby nam cokolwiek dawać w zamian po fakcie, skoro mają tak wielu do przekabacenia na swoją stronę, a obietnice/środki ograniczone?

                              A jeśli w związku z tą konferencją nie potrafili dopilnować by amerykańce siedzieli cicho i nie wkurwiali z żebrami żydów to mam wielkie wątpliwości co do tego, czy coś potrafili na tej konferencji ugrać, a jeśli to nie jest namacalne na dziś, to i tak nie będą w stanie ewentualnych obietnic wyegzekwować w przyszłości. Bibi z Palestyny to co innego, bo to było pewnie, że będzie pierdolił te żydowskie antypolskie smuty, tym bardziej, że mają wybory.

                              Zamieszczone przez Roar Zobacz posta
                              Niestety na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Niemcy zapłacili. My jeszcze nie. Tutaj nasza dyplomacja jaka by nie była jest bezradna i należy to wziąć po uwagę
                              A my jak te Niemcy w kwestii IIWŚ...zresztą nam Niemcy też nie zapłacili, a jakoś Amerykanie się nie dopominają, by to zrobili.
                              Ostatnio edytowany przez Robert E. Lee; [ARG:4 UNDEFINED].

                              Komentarz


                              • Organizacja Amerykańsko-Izraelskiej konferencji u nas to jest realny efekt, bynajmniej nie rozłożony w czasie. Normalnie konkretna data, konkretny wydźwięk, wszystko po myśli partnerów.
                                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                                -------------
                                Jedynie prawda jest ciekawa

                                Józef Mackiewicz

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X