Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Robert z Wiosny "My nigdy przed nikim nie klęczeliśmy"

    Komentarz


    • Jestem ciekawy czy im wypali czy podzielą los ruchu Palikota i będzie "Wiosna, lato, jesień, zima, była partia, ale ni ma"

      Komentarz


      • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
        Że nie zastrzegałem sobie żadnych praw do nazwy "przesilenia"...
        A do wydarzeń pod TVP?

        Zamieszczone przez Dolu Zobacz posta
        Robert z Wiosny "My nigdy przed nikim nie klęczeliśmy"
        No i z pewnością "... nigdy się na was nie wypniemy"
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
          A do wydarzeń pod TVP?
          Pijesz pewnie do Ziemca i Ogórek. Oboje są polityczno-dziennikarskimi "przerzutami". Miłości do nich trudno oczekiwać w narodzie. Natomiast wszystko ma swoje granice, które zostały przekroczone w dniu wczorajszym.

          Myślę, że w roku wyborczym będzie jeszcze wiele podobnych sytuacji po obu stronach. Niestety.

          PS. Nie widziałem relacji, nie mam na wsi telewizora (na szczęscie), czytałem tylko twitterowe komentarze.

          Komentarz


          • Młodzież idzie we właściwą stronę

            Niespełna 45 proc. uczniów szkół samorządowych w Łodzi uczęszcza w tym roku na lekcję religii, gdy trzy lata temu ta grupa była dwukrotnie liczniejsza.
            https://www.rp.pl/Kosciol/311049989-...e-religii.html

            Komentarz


            • Zamieszczone przez WhiteWarrior Zobacz posta
              Młodzież idzie we właściwą stronę



              https://www.rp.pl/Kosciol/311049989-...e-religii.html
              Gówno kogo interesuje twoje zdanie, tęczowy Poznaniaku.
              Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

              Komentarz


              • Potarł sie o Roberta, stad ten entuzjazm
                Lieber tot als rot!!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
                  Gówno kogo interesuje twoje zdanie, tęczowy Poznaniaku.
                  ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
                    Gówno kogo interesuje twoje zdanie, tęczowy Poznaniaku.
                    akurat odchodzenie ludzi od żydowskiej sekty KK z jej guru ulubieńcem liberałów masonem Franciszkiem na czele to słuszna droga

                    Komentarz


                    • Kolejny potencjalny internetowy *****, tym razem namierzony:

                      „Stanowski, zapier... Ci syna”. Hejter boleśnie ukarany
                      AP, mnie 05.02.2019, 07:15

                      W sieci nikt nie jest anonimowy. Nikt nie może czuć się bezkarnym. Udowodnił to Krzysztof Stanowski, dziennikarz sportowy i właściciel portalu „Weszło!”, który w kilka godzin zlokalizował i zmusił do publicznych przeprosin człowieka grożącego śmiercią jego synowi.

                      Sobota, godziny przedpopołudniowe. Jak co tydzień w TVP Sport i na kanale YouTube’owym portalu Weszło najważniejsi ludzie polskiej piłki spotkali się w programie „Stan Futbolu”. Autorski format Krzysztofa Stanowskiego cieszył się dużym zainteresowaniem, a w jego trakcie toczone były zażarte dyskusje – zarówno między gośćmi, jak i licznym gronem oglądających.

                      Poziom komentarzy był różny, jak to często – niestety – bywa przy okazji debat internetowych. Wśród mniej i bardziej wulgarnych wpisów, które nieustannie pojawiały się pod rozmową, uwagę Stanowskiego przykuł jeden...

                      Hej @PolskaPolicja. Czy mogę prosić o zajęcie się sprawą? Oczywiście jeśli odpiszecie, że mam iść na posterunek to rozumiem i jutro się przejdę. Z góry dziękuję za odpowiedź. pic.twitter.com/qYzl3QdcFb
                      — Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) February 4, 2019

                      „Stanowski zapier... Ci syna” to, bez cienia wątpliwości, groźba karalna i materiał dla prokuratury. Podobnych wpisów pojawia się w sieci mnóstwo, ale – na nieszczęście autora – akurat przy tym Stanowski nie zamierzał tylko machnąć ręką. Korzystając z faktu, że jego konto na Twitterze obserwuje ponad 200 tys. osób, zwrócił się o pomoc do policji.

                      „Czy mogę prosić o zajęcie się sprawą? Oczywiście jeśli odpiszecie, że mam iść na posterunek to rozumiem i jutro się przejdę” – napisał.

                      Dalsze szczegóły „śledztwa” nie są znane. Wiadomo tylko, że po zaledwie kilku godzinach Stanowskiemu udało się nie tylko odnaleźć „Pana Zimnego”, ale i zmusić do nagrania przeprosin. W ramach zadośćuczynienia, „bohater” zamieszania do końca lutego ma też przelać 1 tys. zł na cele charytatywne.

                      Wojciech Olech straszył na czacie, że zrobi krzywdę mojemu synowi. Poniżej jego przeprosiny, zaraz zamieszczę dowód pierwszej wpłaty na https://t.co/QjnKWT8kG2. Pan Olech nie był w stanie jednorazowo wpłacić sumy, którą uznałem za odpowiednią. W INTERNECIE NIE JESTEŚ ANONIMOWY. pic.twitter.com/jCQskuxfyf
                      — Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) February 4, 2019

                      Na załączonym filmie widać młodego mężczyznę, prawdopodobnie dwudziestokilkuletniego. W komentarzach internautów oburzenie miesza się ze zdziwieniem. „Niebywałe. Autentycznie jestem w szoku. Jak facet mający 20 pare lat może pisać takie rzeczy? Serio, nie jestem w stanie pojąć, co taki człowiek ma w głowie” – zastanawia się Tomasz Ćwiąkała, komentator Canal Plus. „Tak to się powinno kończyć w każdym przypadku. Brawo!” – piszą inni.

                      Wobec wciąż świeżych wydarzeń z Gdańska i sprawy zabójstwa prezydenta Pawła Adamowicza, Stanowski nie wyklucza podjęcia dalszych kroków. „Może ktoś musi mu się po prostu przyjrzeć i można czemuś zapobiec?” – analizuje dziennikarz, który chce zgłosić sprawę na policję.

                      Nie wiadomo, jak potoczy się sprawa. Najważniejsza, przedstawiona przez Stanowskiego konkluzja jest jedna: w internecie nie jesteś anonimowy.
                      ***

                      Pełna treść przeprosin „Pana Zimnego”:

                      „Nazywam się Wojciech Olech i dopuściłem się gróźb karalnych przeciwko rodzinie Krzysztofa Stanowskiego, za co bardzo chciałbym przeprosić. Zdecydowanie przekroczyłem akceptowalne normy w dyskusji internetowej i nie ma dla mnie żadnego usprawiedliwienia. Jest to dla mnie ogromna nauczka. Teraz wiem, że w internecie nikt nie jest anonimowy. Przepraszam i zgodnie z żądaniem pana Stanowskiego dokonam wpłaty 1000 złotych na SięPomaga.pl. Ze względu na obecny stan finansowy wpłacę 140 złotych, a resztę zobowiązuję się wpłacić do końca lutego. Dowody wpłaty podeślę panu Stanowskiemu. Jeszcze raz przepraszam, Wojciech Olech”.
                      https://www.tvp.info/41168296/stanow...lesnie-ukarany

                      Nagranie:

                      https://twitter.com/K_Stanowski/stat...68736077438976

                      Komentarz


                      • Wrzucam, bo warto przeczytać. Powiem szczerze, że jak zaatakowano Adamowicza i "wszyscy byli w szoku" to od razu z tatą rozmawialiśmy o tym, że przecież zero zdziwień, bo takie kluczowe miejsce jak elektrownia też jest "równie wspaniale" chronione przytaczając właśnie sprawę niżej (a i bez akcji GreenPeace wiedza o "zabezpieczeniach" jest wiedzą powszechną w mieście).

                        Ekolodzy łatwo weszli na teren kluczowego zakładu. – Równie dobrze mogli to być terroryści – mówi ekspert. Elektrownia Bełchatów w woj. łódzkim jest pod kilkoma względami rekordowa. To największa na świecie elektrownia wytwarzająca energię z węgla brunatnego, a w Unii Europejskiej największy emitent dwutlenku węgla i rtęci. W Polsce jest największym producentem prądu.

                        Na teren tego kolosa jednak łatwo się dostać. Wystarczy odpowiednio ucharakteryzowany samochód.

                        W obronie klimatu

                        Taki wniosek płynie z odpowiedzi na interpelacje posła Tomasza Rzymkowskiego z Kukiz'15. Zabezpieczeniem elektrowni zainteresował się, gdy w listopadzie 2018 roku na jej teren weszli aktywiści Greenpeace. Wspięli się na liczący ponad 180 metrów komin, by tuż przed rozpoczęciem szczytu klimatycznego w Katowicach zaprotestować przeciw niszczeniu środowiska.

                        – Ta elektrownia dostarcza około 20 proc. polskiej energii. Jej wyłączenie spowodowałoby zagrożenie bezpieczeństwa państwa – mówi poseł Rzymkowski. Dlatego ministrów energii, spraw wewnętrznych i koordynatora służb specjalnych spytał m.in. o to, „dlaczego aktywistom w tak łatwy w sposób udało się sforsować zabezpieczenia".
                        Najciekawszą odpowiedź dostał z Ministerstwa Energii. „W dniu 21 listopada 2018 r. o godz. 06:08 na teren PGE GiEK Oddział Elektrownia Bełchatów za uprawnionym samochodem ciężarowym wjechał nieuprawniony samochód typu BUS, podszywający się pod samochód służbowy spółki należącej do Grupy Kapitałowej PGE, świadczącej usługi na terenie Elektrowni Bełchatów" – pisze wiceminister Tadeusz Skobel.
                        Dodaje, że trwa audyt, który ma wyjaśnić, „czy działania pracowników służby ochrony mogły okazać się nieadekwatne do zaistniałej sytuacji", a elektrownia podjęła już kilka działań w celu zwiększenia zabezpieczeń. Wylicza m.in. zmiany w organizacji ochrony oraz „opracowanie koncepcji wydzielenia obszaru załadunku gipsu i rozładunku mączki kamienia wapiennego".

                        Niepokojący sygnał

                        Łatwością, z jaką Greenpeace przeprowadził akcję, zaniepokojony jest dr Krzysztof Liedel z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.
                        – Greenpeace od lat radzi sobie z systemami bezpieczeństwa na całym świecie, od platform wiertniczych przez okręty po elektrownie. Jakiś czas temu mogliśmy to traktować w kategorii ciekawych happeningów, jednak takie zdarzenia mają inną wagę, odkąd pojawił się problem z zagrożeniami terrorystycznymi – mówi. – Wśród sympatyków Greenpeace jest wielu fachowców od zabezpieczeń, ale dostęp do takiej wiedzy mają też organizacje przestępcze i terrorystyczne – zauważa.
                        Dodaje, że to nie pierwszy podobny sukces Geenpeace w Polsce. Na teren elektrowni Bełchatów aktywiści weszli już raz w 2007 roku, a w ostatnich latach wspięli się też m.in. na komin elektrowni Turów, zablokowali port przeładunkowy w Małaszewiczach i spuścili się na linach do jednej z odkrywek Kopalni Węgla Brunatnego Konin.

                        Kłopot z infrastrukturą

                        Czy rzeczywiście takie obiekty są słabo chronione? Komentarza w tej sprawie odmówiła nam rzeczniczka Greenpeace. Jednak o tym, że istnieje problem z zabezpieczeniem kluczowych obiektów w Polsce, świadczy też raport NIK z 2016 roku.
                        Izba wzięła pod lupę około 100 obiektów z 600 zaliczanych do tzw. infrastruktury krytycznej, czyli m.in. elektrowni, rafinerii, wodociągów i mostów. Ich wykaz jest tajny, podobnie jak lista obiektów zbadanych przez NIK.
                        Z kontroli wynika, że wiele obiektów otaczały za niskie parkany, w dużej części obszarów brakowało kamer monitoringu, a trzy czwarte właścicieli lub zarządców obiektów nie wprowadziło rozwiązań na wypadek sabotażu. – Należy pochylić się nad zabezpieczeniem nie tylko infrastruktury energetycznej, ale też lotnisk, ujęć wody czy zapór wodnych – uważa Tomasz Rzymkowski.
                        Jednak problem z zabezpieczeniem infrastruktury krytycznej ma nie tylko Polska. W lipcu ubiegłego roku aktywiści Greenpeace rozbili drona przebranego za Supermana o ścianę jednej z francuskich elektrowni jądrowych. Chcieli w ten sposób pokazać, jak słabo jest chroniona.
                        https://www.rp.pl/Polityka/302049921...chronione.html

                        Komentarz


                        • Taka ciekawostka dla rechoczących z powodu odejścia z "Wiadomości" red. Ziemca:
                          https://wpolityce.pl/media/432547-ujawniamy-wiemy-dlaczego-ziemiec-odszedl-z-wiadomosci

                          Od czwartku ma poprowadzić Teleexpress.



                          "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                          "
                          Janusz Waluś - czekaMY!

                          Komentarz


                          • Może trochę kij w mrowisko, ale nieco mnie to gryzie. Miałem wyrobiony jakiś obraz i ocenę Okrągłego stołu. Jak jednak odnieść to do uczestniczenia w nim osób, które ciężko uznać za agentów? Zostali oszukani, byli zbyt łatwowierni, a dogadano się bez ich udziału? Czy może wszystko co złe działo się po Okrągłym stole, a on sam był ściemą?

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez stewiegriffin Zobacz posta
                              Może trochę kij w mrowisko, ale nieco mnie to gryzie. Miałem wyrobiony jakiś obraz i ocenę Okrągłego stołu. Jak jednak odnieść to do uczestniczenia w nim osób, które ciężko uznać za agentów? Zostali oszukani, byli zbyt łatwowierni, a dogadano się bez ich udziału? Czy może wszystko co złe działo się po Okrągłym stole, a on sam był ściemą?
                              Ale przecież to nie chodzi o sam Okrągły Stół - który był imho racjonalną (z perspektywy 1989 roku) próbą deeskalacji/normalizacji sytuacji.
                              Główna oś sporu dotyczy tego wszystkiego co wydarzyło się zaraz po - czyli zamiast rozliczenia PRL -> dogadania się części elit solidarnościowych z establishmentem PZPR.
                              Lieber tot als rot!!

                              Komentarz


                              • Ja bym to ujął inaczej. Spośród uczestników "strony solidarnościowej" OS na szybko wyodrębiłbym cztery grupy:

                                - czerwoną agenturę z "Bolkiem" na czele

                                - agenturę wpływu (duża część "doradzców" tworzących później UD/UW)

                                - "szczerych"/"prostodusznych" szukających "porozumienia ponad podziałami"

                                - zakładających, że ustalenia dokonane z bandziorem trzymającym broń przy Twojej skroni nie nie są wiążące, gdy tylko będziesz miał sposobność je złamać

                                Przy czym pierwsze dwie grupy miały dużą przewagę nad pozostałymi, pozostając praktycznie w bieżących kontaktach z komuną (w różnych formach), w trakcie których prawdopodobnie zapadły główne ustalenia. Już przy okazji czerwcowych wyborów '89 zrobili z pozostałych "pożytecznych idiotów" zmieniając ordynację po pierwszej turze wyborów parlamentarnych , w której czerwoni polegli tak, by w końcu jednak weszli z niezłą reprezentacją do Sejmu. Dla ciekawostki, do przedostatniej grupy zaliczyłbym Lecha Kaczyńskiego, a do ostatniej - Jarosława.
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X