Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Pomijając tendencje do narzucania swojej perspektywy jako obrazu rzeczywistości.
    To właśnie z posługiwania się stwierdzeniami typu "teoria sobie, praktyka sobie" wynika narzucanie swojej perspektywy jako obrazu rzeczywistości. W nauce, rozumianej jako działalność, która zajmuje się możliwie najściślejszym odwzorowywaniem rzeczywistości, rozbieżność między teorią a praktyką jest absolutnie niemożliwa, jest antynaukowa, bo oznaczałoby zaadaptowanie jakiegoś błędu do obrazu rzeczywistości, a propagowanie tego - narzucaniem swojej perspektywy. I takie podejście krytykuję w poprzednich postach na przykładzie "antykomunizmu". Głównie dlatego, że istnienie wielu różnych "swoich perspektyw" na różnych płaszczyznach, uważam, za jedną z przyczyn słabości poważnej debaty publicznej, z czego wynika słabość państwa ogólnie. Szkoda, że najwyraźniej tego nie dostrzegasz.
    Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
    -------------
    Jedynie prawda jest ciekawa

    Józef Mackiewicz

    Komentarz


    • Podziały wg. utartych schematów można sobie w buty włożyć. Wg. tej logiki, PSL - partia chłopska? - wolne żarty. Najwięcej cech liberałów gospodarczych, cwaniaczków i nie tylko. PiS - partia prawicowa? - wolne żarty - najbliżej do systemu ....chińskiego?, niby wolny rynek ale z pełną kontrolą państwa. POKO - liberałowie, wolnościowcy? - wolne żarty. Najbardziej ze wszystkich dyktatorskie zapędy i zamordyzm. Jak mawiał klasyk - z przodu uśmiech, z tyłu pałka. RN - narodowcy? - wolne żarty. Zapędy dyktatorskie a jak można zarobić, to i z Holandii coś przywieziemy, czarnego przerzucimy i imprezkę w lesie z TVNem urządzimy.
      Niech każdy określi swoje priorytety i wybierze tych, do których najbliżej. Dzielenie na prawicę, lewicę, rolników mija się z celem i jest zabawą dla naiwnych.
      Obecnie najbardziej wyrazistym podziałem jest światopogląd i w moim wypadku, obok gospodarki, ma największe znaczenie.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
        To właśnie z posługiwania się stwierdzeniami typu "teoria sobie, praktyka sobie" wynika narzucanie swojej perspektywy jako obrazu rzeczywistości. W nauce, rozumianej jako działalność, która zajmuje się możliwie najściślejszym odwzorowywaniem rzeczywistości, rozbieżność między teorią a praktyką jest absolutnie niemożliwa, jest antynaukowa, bo oznaczałoby zaadaptowanie jakiegoś błędu do obrazu rzeczywistości, a propagowanie tego - narzucaniem swojej perspektywy. I takie podejście krytykuję w poprzednich postach na przykładzie "antykomunizmu". Głównie dlatego, że istnienie wielu różnych "swoich perspektyw" na różnych płaszczyznach, uważam, za jedną z przyczyn słabości poważnej debaty publicznej, z czego wynika słabość państwa ogólnie. Szkoda, że najwyraźniej tego nie dostrzegasz.
        Wkleiłem wyżej graficzny przykład takiego podejścia, jak Twoje - nie chodzi o merytorykę, tylko metodę próby liniowego usystematyzowania tematu i zaprezentowanie efektu jako opisu rzeczywistości. Szkoda, że tych podobieństw i oczywistych pułapek takiej postawy nie dostrzegasz

        Naprawdę trudno jakoś się odnieść do Twojej perspektywy, skoro nie zauważasz, że komunizm ze swej natury jest ucieleśnieniem sprzeczności między teorią i praktyką. Świetnie to odwzorował Orwell w "1984" ("Wojna to pokój. Wolność to niewola. Ignorancja to siła.") Ma to szereg konsekwencji zarówno w obozie komunistów, jak i ich przeciwników. Podejście naukowe w tej sytuacji polega na opisie rzeczywistości, w której działa np. Komunistyczna Partia Chin, a nie na próbach egzekwowania wizji, w której praktyka pokrywa się z teorią. Takie podejście poległoby również w próbach opisów innych kwestii. Np. muzułmańskich oddziałów w Waffen SS. Swoją drogą, zarówno większość narodowych socjalistów, jak i ich przeciwników uznaje NS za skrajną prawicę. Tymczasem Adolf w "Mein Kampf" pisze wprost, że w wielu miejscach wzorował się na komunistach.

        Istnienie rozmaitych perspektyw jest naturalnym stanem w każdej grupie. Nic z tym nie zrobisz. Czym innym i, tym razem obiektywnym, jest to co uznamy za normę w jakiejś sferze. Obyczajowej, gospodarczej, czy formy organizacji społecznej. Wtedy mamy oparcie o konkret.
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
          Wkleiłem wyżej graficzny przykład takiego podejścia, jak Twoje - nie chodzi o merytorykę, tylko metodę próby liniowego usystematyzowania tematu i zaprezentowanie efektu jako opisu rzeczywistości. Szkoda, że tych podobieństw i oczywistych pułapek takiej postawy nie dostrzegasz
          Wydaje mi się, że nie zaproponowałem w żadnym miejscu niczego podobnego. Jedyne co proponowałem to oddzielenie pojęć komunizmu, od tej praktycznej jego degeneracji, którą mieliśmy nieprzyjemność doświadczyć. Może to być na skali liniowej, bądź jeśli jest taka potrzeba to logarytmicznej, ale uważam, że jest nieodzowne. Dlatego, że rzetelna analiza tegoż zjawiska byłaby niesamowicie przydatna w celu uniknięcia go w przyszłości. Z kolei scalanie "teorii sobie, praktyki sobie" w jedną zbitkę, plus formułowanie w kontrze do tej zbitki postawy anty- jest zaciemnianiem sobie obrazu rzeczywistości i prowadzi do mylnych wniosków. Przykładowo przyklaskuje się obniżeniu emerytury człowiekowi, który odmówił wykonania rozkazu zabicia księdza, za co był szykanowany już wtedy, a jednocześnie przymyka oko na praktykę budowania drogiego państwa opiekuńczego, co powoli prowadzi do ograniczania wolności jednostki przez państwo.


          Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
          Naprawdę trudno jakoś się odnieść do Twojej perspektywy, skoro nie zauważasz, że komunizm ze swej natury jest ucieleśnieniem sprzeczności między teorią i praktyką. Świetnie to odwzorował Orwell w "1984" ("Wojna to pokój. Wolność to niewola. Ignorancja to siła.") Ma to szereg konsekwencji zarówno w obozie komunistów, jak i ich przeciwników. Podejście naukowe w tej sytuacji polega na opisie rzeczywistości, w której działa np. Komunistyczna Partia Chin, a nie na próbach egzekwowania wizji, w której praktyka pokrywa się z teorią. Takie podejście poległoby również w próbach opisów innych kwestii. Np. muzułmańskich oddziałów w Waffen SS. Swoją drogą, zarówno większość narodowych socjalistów, jak i ich przeciwników uznaje NS za skrajną prawicę. Tymczasem Adolf w "Mein Kampf" pisze wprost, że w wielu miejscach wzorował się na komunistach.
          Domyślam się, że nie zauważyłeś, że z Twoich własnych słów wynika, że w swojej perspektywie poruszasz się właśnie wewnątrz tego absurdu jakim jest rozbieżność teorii i praktyki, a ja namawiam do opuszczenia tego absurdu i posługiwania się taką siatką pojęć, w której teoria i praktyka będą sobie odpowiadać. To, że komunizm jest ucieleśnieniem tej sprzeczności, nie sprawia, że nie da się go opisywać spoza niego.

          Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
          Istnienie rozmaitych perspektyw jest naturalnym stanem w każdej grupie. Nic z tym nie zrobisz. Czym innym i, tym razem obiektywnym, jest to co uznamy za normę w jakiejś sferze. Obyczajowej, gospodarczej, czy formy organizacji społecznej. Wtedy mamy oparcie o konkret.
          Z tego co wiem, to w czasach sprzed stalinowskiej reformy edukacji wyglądało to nieco inaczej, to znaczy właśnie siatka pojęć była na tyle precyzyjna, że różne perspektywy konfrontowano ze sobą łatwiej, czyli efektywniej, co z kolei prowadziło do łatwiejszego rozwju myśli, koncepcji itp itd. Nie jestem pewien nawet czy obaj tak samo pojmujemy "perspektywę" i "pojęcie".
          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
          -------------
          Jedynie prawda jest ciekawa

          Józef Mackiewicz

          Komentarz


          • Jestem bezradny wobec uporu przy poglądzie, ze rozbieżność teorii i praktyki nie jest kwestią rzeczywistości, a jej interpretacji - np. przeze mnie. Postawa taka skojarzyła mi się z jednym z klasyków socjologii. Wyjątkowo za wiki, bo krótko i czytelnie:

            Typ idealny – według Maxa Webera to pewien abstrakcyjny model składający się z cech istotnych danego zjawiska społecznego, jednak w czystej postaci nie występujący w rzeczywistości. Koncepcja typu idealnego miała pozwalać na porównywanie ze sobą różnych zjawisk społecznych względem owych abstrakcyjnych form, np. konkretnej formy władzy do typu panowania.

            Typy idealne Maxa Webera są interpretowane jako definicje zbyt ograniczone, odnoszące się tylko do telelogicznej strony działania, możliwości osiągnięcia celu we wszystkich jego wymiarach. Ich domyśla klasyfikacja, w rosnącym porządku racjonalności, wychodzi z bardzo słabo zracjonalizowanego poziomu zwyczaju (nie wiadomo, dlaczego podporządkowujemy się rutynie, korzystamy jednak z środków) i podąża ku poziomowi afektu (który poza środkami przyznaje kres działaniu), a następnie wartości (czynność jest kierowana znaczeniem, ale bez zdawania sprawy z konsekwencji działań), aby zakończyć się wraz z racjonalną czynnością (gama czynności jest kompletna: środki-cele-wartości-konsekwencje).
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Typ_idealny

            Naj(L)epszego w 2019.
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • Z okazji ostatniego dnia roku chciałbym życzyć wszystkim wolnorynkowcom (fani Marksa i Engelsa), socjalistom (fani Smitha), komunistom (fani Orwella), tęczowym (fani Hitlera) wszystkiego dobrego.

              Przy okazji zaznaczam, że dobrane myśli i osoby zostały wybrane dla beki, wszakże każdy może być każdym, a łączenie myśli i poglądów jest względne, a świat nie jest idealny.

              PS. Ciekawych czasów dożyłem, że dzisiejszy komentarz midziego był nokautujący dla Foxxa. Zaznaczam, że to moja własna opinia i nie mam zamiaru jej nikomu narzucać

              Komentarz


              • To tym razem ja też podziele się linkiem. Nieco nowocześniejsze podejście.

                https://docplayer.pl/14260531-Cybern...charakter.html

                strony 26-38 (Domyślam się, że może umknąć w ferworze świętowania, ale nadal polecam - jest całkiem dużym fontem )

                Najlepszego. Wszystkim.
                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                -------------
                Jedynie prawda jest ciekawa

                Józef Mackiewicz

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                  Z okazji ostatniego dnia roku chciałbym życzyć wszystkim wolnorynkowcom (fani Marksa i Engelsa), socjalistom (fani Smitha), komunistom (fani Orwella), tęczowym (fani Hitlera) wszystkiego dobrego.

                  Przy okazji zaznaczam, że dobrane myśli i osoby zostały wybrane dla beki, wszakże każdy może być każdym, a łączenie myśli i poglądów jest względne, a świat nie jest idealny.

                  PS. Ciekawych czasów dożyłem, że dzisiejszy komentarz midziego był nokautujący dla Foxxa. Zaznaczam, że to moja własna opinia i nie mam zamiaru jej nikomu narzucać
                  Najbardziej nokautująca to była ta filmowa kariera braci Kaczyńskich, ale przynajmniej dzięki forumce wiem jak wyglada życie w alternatywnej rzeczywistości
                  Lieber tot als rot!!

                  Komentarz


                  • Kolejny prezes Młodzieży Wszechpolskiej i Endecji oraz członek Kukiz15 dorósł do zaszczytu objęcia stanowiska podsekretarza stanu w rządzie IV RP. Młody, niegłupi chłopak, oby nie poszedł w ślady swoich niechlubnej sławy poprzedników z tego chwiejnego ugrupowania. Powodzenia, Panie Adamie.
                    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                    "
                    Janusz Waluś - czekaMY!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                      Kolejny prezes Młodzieży Wszechpolskiej i Endecji oraz członek Kukiz15 dorósł do zaszczytu objęcia stanowiska podsekretarza stanu w rządzie IV RP. Młody, niegłupi chłopak, oby nie poszedł w ślady swoich niechlubnej sławy poprzedników z tego chwiejnego ugrupowania. Powodzenia, Panie Adamie.
                      swojak, lubi kombinować. słynne rozliczenia za paliwko to wstępniaczek.
                      "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                      „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                      Komentarz


                      • Do ministerstwa cyfryzacji ma odpowiednie kompetencje bo posiada Twittera, no i jest pracowity. Darmo nie dostał tej posady.

                        Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                        -------------
                        Jedynie prawda jest ciekawa

                        Józef Mackiewicz

                        Komentarz


                        • Kolejny sprzedajny karierowicz. Pasuje tam jak ulał. Oby więcej takich gagatków, a o większość konstytucyjną będę spokojny

                          Żeby nie było tak spokojnie to mamy cuming out i przejście mojego ulubionego redaktora Muchy na lewicową stronę mocy. W końcu, bo ile można udawać, że lewicowiec jest rzekomo prawicowcem. Podobnie jest z większością tych ancymonków z gejów prawicy.
                          https://m.facebook.com/photo.php?fbi...2769&source=57

                          Wojciech Mucha
                          W swoim corocznym tekście sylwestrowym miałem napisać jakieś ogólnikowe pitu pitu o niczym. Coś w stylu "PiS, PO, wiecie rozumiecie".

                          Tymczasem po raz kolejny trafiłem na prawicowe heheszki z tego, że zwierzęta boją się wystrzałów w petard, kulą się, sikają pod siebie i uciekają właścicielom. To kolejna tradycyjna beka, po rechocie z cierpienia karpi, szukających powietrza w worku foliowym i przekonywaniu nas, że futro jest fajne, bo "goła baba w samym futrze jest ładna, hehe".

                          Tradycyjnie bekają ze zwierzęcego strachu samce alfa polskiej prawicy z Rafałem Ziemkiewiczem i Łukaszem Warzechą na czele, a wtóruje im chór kipiących testosteronem członków titterowej husarii, oraz szukające w mediach społecznościowych męża "prawe" ciotki - klotki w wieku przed i popoborwym

                          Nie mam złudzeń - ci ludzie to se tak na serio myślą. Podczas śledzenia dyskusji na temat zakazu hodowli futerkowych doskonale zorientowałem się, jakąż to empatię do zwierząt posiadają opaśli w sało, folołersów i opinię na każdy temat specjaliści - publicyści. Cepy argumentacyjne przemieszane z jadem i wiadrami cykuty, przyprawione paralelami o aborcji i lewactwie i - jak w przypadku strzelania w Sylwestra - żarcikami w stylu "lubię zwierzęta, są smaczne". Haha, super żart, taki nie za śmieszny.

                          Prawie tak śmieszny jak redaktor Terlikowski piszący, że "zwierzęta to nie ludzie, więc nie mają praw".

                          XD

                          Bo kiedy kolejni ludzie zwracaj uwagę, że bezsensowne nakurwianie z achtungów w ilościach przekraczających dobowy ostrzał Donbasu nie jest jednak spoko, naraz pojawiają się "obrońcy tradycji" i pouczacze. Cezary Gmyz np pisze:

                          "Dziwnym trafem większość tych co pochylają się na losem karpia na Wigilię, kotów, psów, chomikôw, delfinów i pand, dostających po Sylwestrze Syndormu Stresu Bojowego, jak jakiś ******** wysadzi się w Peszawarze czy Islamabadzie rozrywając dzieci na strzępy, nie zabierają głosu"*.ïż½ïż½

                          - pisze ten niespodziewany behawiorysta ludzko - zwierzęcy.

                          Owszem, zwierzęta to nie ludzie. Nie zabiegają o poklask, nie są wyczulone na frajerskie oklaski, nie szukają atencji i nie muszą się na siłę wypowiadać o wszystkim. Nie starają się o pozwolenie na broń, by nią szpanować na groźnych fotach, nie toczą walk z listonoszami i maratonami, nie widzą normalności w tym, że ktoś dla pinionżków morduje miliony istnień (haha, no przecie nie ludzkich!). Nie biegną z kulawym komentarzem do najbardziej błahych spraw, nie uprawiają, jak kolejni twittereowi znawcy, attention whoringu. Nie sadzą się na omnibusów w sprawach od futra do terroryzmu. Ale boją się wystrzałów, często żyją w katastrofalnych warunkach i są zabijane bez sensu, co nie jest powodem do śmiechu, a czego obrona nie jest obroną fundamentów cywilizacji.

                          Ten rok mi pokazał, że z wielu powodów coraz większy biorę rozbrat z prawicą. Sprawa zwierząt mnie o tym dobitnie przekonała. Z ich powodu z częścią moich dotychczasowych znajomych już nie podaję sobie dłoni, wolę jechać z "lewactwem" dokumentować barbarzyństwo przedstawianych jako "filar polskości" norkowców, niż komentować coś w "Salonikach" czy "przeglądach prasy" z upasionymi na gderaniu "opiniotwórcami".

                          Wolę być po stronie zwierząt, niż po stronie heheszków piszących non stop o sobie, cytujących się nawzajem, wszechwiedzących bufonów ogoniastych, ich klakierów i potakiwaczy i całej prawicowej ferajny.

                          Ten rok (a przede wszystkim kwestia zwierząt) mnie skutecznie wyleczył ze złudzeń, że to moja bajka. Więcej mam sympatii do uratowanej z rzeźni krowy, niż do gburów rechoczących z cierpienia zwierząt i ich anonimowych potakiwaczy i potakiwar. Jeśli tak myślą i mówią o zwierzętach, pieron wie, co gra im w duszy. To mnie jednak nie interesuje, nie chcę wiedzieć.

                          Strzelajcie se w sylwestra, kupujcie se pistolety, piszcie o tym sążniste felietony, okraszajcie je przeczytanymi teoretykami lat minionych. Jedzcie se krwiste steki, niech wam cieknie po kolejnych podbródach. Walczcie z listonoszami, lewakami, i maratonami, jeździjcie siedmiolitrowymi samochodami, nie wierzcie w zmiany klimatu, bratajcie się z sadystami zbijającymi hajsung na krzywdzie zwierząt. Ale nie nazywajcie tego proszę, konserwatyzmem, a już na pewno człowieczeństwem.

                          A moim serdecznym Pzyjaciołom, Znajomym i Czytelnikom - wszelkiego dobra w 2019. Odpalę dla Was racę, raca jest cicha i spoko. Wasze zdrowie.

                          Na zdjęciu krowa uratowana z rzeźni przez Fundacja Przystań Ocalenie Organizacja Pożytku Publicznego. Krowa jest spoko.

                          ________________________

                          * Temu samemu Cezaremu Gmyzowi, nie przeszkadzało dworować z tragedii Kambodżan, przebijanych na wylot rozgrzanymi prętami przez Czerwonych Khmertów, gdy postanowił podłączyć sie do chóru rechoczących z Vanny Ly i jego przelewu dla GTS-u
                          Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                            My, konsekwentnie, jesteśmy przeciwko komunistycznej i postkomunistycznej praktyce, a nie jakimś teoriom. Podobnie, jak dość wiele osób w kraju, w tym żyjący jeszcze założyciele WZZ, czy działacze Solidarności Walczącej. Jesteśmy przeciwko sądowniczej kaście, która sparaliżowała osądzenie sprawców pacyfikacji w kopalni "Wujek", czy - szerzej - odpowiedzialnych za wojnę polsko-jaruzelską... a sama stworzyła dziedziczną korporację ponad prawem. Przeciw zblatowaniu czerwonego aparatu z "liberalną" częścią tzw. opozycji, w którego efekcie otrzymaliśmy szczegółowo opisywany tu i ówdzie system postkolonialny, w którym tzw. elita kompradorska otrzymała na starcie małe fory i do dzisiaj zwyczajnie gardzi resztą Polaków. Zero mechanizmów wolnorynkowych, więc cała dyskusja odnosząca się do nich w zestawieniu z rzeczywistością jest abstrakcją. Z drobniejszych spraw - przeciw rekomunizacji nazw ulic w Warszawie akurat 13.12. w roku stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Przeciw manipulacjom, że wojewoda coś samorządowi "narzucił". Ustawa "dekomunizacyjna" cedowała na samorządy wybór nowych nazw ulic. Hanka & Co. mogli zaserwować sobie i nam Geremka, czy Bartoszewskiego. Tymczasem po prostu nie wykonali ustawy, a Czaskowski przywrócił starych komuchów, kosztem m.in. ofiar z "Wujka", czy "Inki". Możesz do tego podchodzić z różnych stron jeszcze tysiąc razy - podobnie jak inni autorzy twierdzeń dot. elektoratu PiS, również na tym forum. Pytam po raz kolejny - tylko po co?
                            Nic dodać, nic ująć. Może tyle, że teoria często ma się do praktyki tak, jak walenie konia do ruchania.

                            Szkoda, że tak zacne credo w podpisie się nie mieści.
                            Ostatnio edytowany przez BlackAdder; [ARG:4 UNDEFINED].
                            "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                            WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
                              Może tyle, że teoria często ma się do praktyki tak, jak walenie konia do ruchania.
                              Również polecam więc zapoznanie się z linkiem, który wrzucałem.
                              Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                              -------------
                              Jedynie prawda jest ciekawa

                              Józef Mackiewicz

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
                                Nic dodać, nic ująć. Może tyle, że teoria często ma się do praktyki tak, jak walenie konia do ruchania.

                                Szkoda, że tak zacne credo w podpisie się nie mieści.
                                Idealnie pasuje to credo do typowego posła "prawicy" z kilkoma żonami, dzieciakami na boku oraz krzyżykiem na szyi

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X