Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Tylko to co ew. dryfujący trend oznacza chyba każdy dobrze wie.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

    Komentarz


    • Patrząc ma zmiany w krótkim terminie, czyli generalnie na wiosenną kampanią wyborczą to najistotniejsze będą dwie kwestie:
      1) Partia Biedronia - niewątpliwie wajcha pompująca już przekręcona we właściwą stronę, czy przedział 5-8% jest realny na wiosnę to się okaże, ale myślę, że istnieje spora szansa na powtórzenie sukcesu Palikota, Kukiza i Petru
      2) Kukizowo-Korwinowo-Narodowy tygiel - od tego w jakiej konfiguracji pójdą do wyborów zależy, czy zgarną mandatów 5, czy całą figę



      Wbrew pozorom sytuacja jest obecnie na tyle dynamiczna, że przedziały procentowe dają duże pole do popisu dla nowotworów, które powstaną w najbliższym czasie:

      PiS -> 32% do 42% ze średnią ok. 39%
      KO -> 27% do 34% ze średnią ok. 29%
      Biedroń -> 5% do 9% ze średnią ok. 7%
      Kukiz -> 5% do 11% ze średnią ok. 7%
      PSL -> 4% do 7% ze średnią ok. 5%
      SLD -> 4 do 8% ze średnią ok. 5%

      Pozostałe oscylują w okolicach 1-2% na ten moment.
      Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
        Tyle, że po raz kolejny próbujesz na piszących tu antykomunistach wyegzekwować przyjęty przez siebie teoretyczny model, zgodnie z którym między darwinizmem społeczno-gospodarczym, a komunizmem nie ma innych opcji. Żeby było zabawniej, model ten zakłada, że dzisiaj gdziekolwiek na świecie w oficjalnym obrocie działają mechanizmy wolnorynkowe

        A ja proponuję przykładową inną rozpiskę:

        > komunizm
        > czerwona gwiazda
        > tradycje stalinowskie
        > ludobójstwo np. na Czeczenach
        > "Nie chciałbym, żeby jakiegokolwiek przywódcę nazywać zbrodniarzem, stąd nacisk, żeby tak nazywać Putina, jest karygodny" - J. Kulesza z partii "Wolność" dzisiaj rano u Rachonia

        I tu muszę podkreślić, bo najwyraźniej nie jest jasne - wielu uważa, że są lepsze wybory
        Po raz kolejny piszę, że to Wy się posługujecie zmodyfikowanym na potrzeby politycznej socjotechniki modelem. Zaznaczyłem, że moja rozpiska jest uproszczona, bo kolega TNTP nie bardzo trafił z odpowiedzią w to co miałem do napisania, więc uznałem, że warto go jakoś naprowadzić na to o co mi chodzi. Podkreśliłem, że to uproszczenie, może przeoczyłeś. Zapewne jest dużo pomiędzy darwinizmem gospodarczym a komunizmem, ale deklarowanie antykomunizmu jako sprzeciw wobec gwiazdy w kolorze czerwonym oraz brutalnego rozpędzania protestów społecznych - no jak dla mnie to jest po prostu zbędny zbiór "idei", żeby nie powiedzieć że to zwykła technika grania emocjami wyborców, no bo do czego to w zasadzie służy. Jak się dobrze przyjrzysz, to może się okazać, że sam z tego korzystam

        Twoja rozpiska, plus dopisek Jacka, to w sumie nie wiem jak się ma do tego co napisałem. To znaczy, czy to potwierdza, czy zaprzecza? Strzelam, że miała za zadanie jakoś mi wytknąć, że nie dostrzegam belki w swoim oku, tylko w takim razie mało celnie, bo to nie moje oko. Ja, wbrew temu, co pisze kolega TNTP, z antykomunizmem się nie identyfikuje ani w rozumieniu Waszym, ani w tym, o którym piszę ja. Gdybym się identyfikował, nie mógłbym o sobie pisać, że jestem taktycznym wyborcą PiSu. Ale, jak już pisałem wcześniej - to co np Ty uważasz za antykomunizm, jest to dla mnie zbędny zestaw myśli.

        Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
        hahahahahahahahahahahahahahah końcówka roku w Twoim wykonaniu naprawdę jest wyborna, masz jeszcze 34-35h żeby Twój strumień świadomości przebijał kolejne granice absurdu w roku Pańskim 2018 więc nie spierdol tego
        Zrobię co w mojej mocy. Ja nie będę ukrywał się za jakimś sarkazmem, i wprost napiszę, że jakkolwiek Twoje posty zawsze trącały sporą dozą samouwielbienia i takim prostackim przekonaniem o własnej nieomylności, to z biegiem czasu pokonujesz własne ograniczenia, więc zmiana daty na 2019 to tylko kolejny słupek kilometrażowy.

        Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
        No ale masz rację argument wszędzie na świecie to dla debila który nie jest w stanie przeczytać ze zrozumieniem tekstu pisanego, też nie będzie żadnym argumentem.
        Tylko jakbyś miał trochę większe kompetencje czytelnicze, tudzież zdolności interpretacyjne to byś zauważył, iż sam przyznałem się do karygodnego błędu - "w swojej naiwności"
        Gdybyś z kolei Ty miał "większe kompetencje czytelnicze, tudzież zdolności interpretacyjne", to byś wiedział, że skoro użyłem tego samego wyrazu, to jest wysoce prawdopodobne, że zrobiłęm to dlatego właśnie, że przeczytałem Twoje "przyznanie się", zinterpretowałem, a następnie się odniosłem. To był oczywisty sarkazm, bo to wcale nie jest kwestia naiwności, tylko zwykłego niezrozumienia dlaczego jest to PSEUDOARGUMENT. A wiesz skąd wiem, że ni w ząb tego nie rozumiesz? Bo piszesz dalej coś takiego:

        Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
        Natomiast logika Twojej wypowiedzi "śmieję się z nazywania się antykomunistą, przy jednoczesnej aprobacie rozwiązań komunistycznych" jest koronnym argumentem na to, że z Twoimi procesami pojęciowymi/myślowymi jest po prostu coś nie tak.
        Ale ok jak PiS będzie gazyfikował kraj (no ba już to zapowiedział w Halinowie) to też jest to najlepszy przykład na opcje kryptokomuszą. Mosty też mają budować komuchy.
        Za to w USA w Kongresie myją zęby i spuszczają wodę w kiblu, to też jest komunistyczne rozwiązanie, nie schodź do piwnicy bo tam też się możesz natknąć na komunistów, albo ich macki...
        Czyli doskonale sobie zdajesz sprawę z faktu, że pobieżne zestawienie gazyfikacji z gazyfikacją nie implikuje czyjegoś komunizmu. Ale kiedy pobieżnie zestawisz subsydiowanie z subsydiowaniem całego świata, to Twój odbiorca ma na tej podstawie ocenić jednoznacznie pozytywnie. Wnioski na temat jakości Twojej argumentacji pozostawiam każdemu, ale zaznaczam, że nawet jeśli 6 miliardów ludzi na świecie napisze mi, że "jak cały świat subsydiuje, to znaczy że to jest zawsze dobre", to i tak będę miał wyjebane, i powiem, że jeśli subsydiowanie jest dobre, to i tak z innego powodu niż to że robi to cały świat.

        Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
        Rozumiem, że nie zadałeś sobie trudu żeby choćby kliknąć w przesłane przez mnie linki, ale jako że w mojej opinii jesteś sztandarowym przykładem na ignoranta, to mnie to wcale nie dziwi, ale łap jeszcze jedne jak to nazwałeś wypociny tym razem made by OECD
        http://www.oecd.org/env/45575666.pdf

        To, że nie będziesz dyskutował na temat zasadności wprowadzenie tych subsydiów to mnie również w kontekście powyższego kompletnie nie dziwi
        Tu akurat bardzo dobrze rozumiesz. To znaczy w akceptowalnym przybliżeniu, bo zadałem sobie te minimum trudu zerknięcia czy przypadkiem nie ma tam rozprawy na temat tego czy subsydia są antykomunistyczne, ale stwierdziłem (być może mylnie), że linki traktują na temat ogólnych zalet subsydiowania, więc olałem to, bo nie interesuje mnie rozmowa na temat subsydiowania. Gdyby mnie interesowała, to bym przynajmniej w którymś miejscu zadeklarował się ze zdaniem na ich temat, na przykład napisał, że uważam, je za szkodliwe. Ale najwyraźniej nie zadałeś sobie trudu, żeby na tyle się skupić na czytaniu, żeby swoją odpowiedź dostosować do mojego posta. W związku z tym nie poczułem się zobowiązany do zapoznawania się z zawartością linków.

        Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
        Zaś co do antykomunizmu, to zaczynając od tego, że sam prezentujesz typowo lewacką postawę (tak, tak ignorancja i nie przywiązywanie wagi do faktów jest li tylko tego przykładem), to raczej w Twoim wypadku doszukiwanie się zachowaniu X, genezy w Y jest to przypadek psychiczny (fobia ?), niż jakaś głębsza myśl polityczna.

        Także jeszcze gwoli ścisłości zarówno "subsydia" jak i "ingerencja w umowy już zawarte" są normalnym elementem stosunków społeczno gospodarczych czy to w Polsce 2018 roku, czy to w Niemczech 1908 roku, czy też WSZĘDZIE NA ŚWIECIE.
        To że Ty wszędzie na świecie widzisz czerwone łapy Marksa i Engelsa (obstawiam przy tym, że w tym zapale antykomunistycznym nie przeczytałeś żadnej pracy teoretyków komunizmu - co nie ? ) to tak jak już pisałem jest to raczej Twój problem i nie specjalnie czuję się władny, żeby się nad tym pochylać
        Na ten stały punkt programu dyskusji z Tobą panie kolego, czyli Subiektywne Ekstrapolacje Poglądów Adwersarza ZTJ Styl Dowolony odpowiedź znajduje się mniej więcej w odpowiedzi Foxx'owi.
        Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
        Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
        -------------
        Jedynie prawda jest ciekawa

        Józef Mackiewicz

        Komentarz


        • Uwielbiam te wykresy, tabelki, kółka i półkola.
          Szkoda że nie uwzględniają one osób deklarujących zupełnie co innego niż wrzucą do urny
          Musimy strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa tęczową szarańczę !

          Komentarz


          • Zamieszczone przez THC81 Zobacz posta
            Uwielbiam te wykresy, tabelki, kółka i półkola.
            Szkoda że nie uwzględniają one osób deklarujących zupełnie co innego niż wrzucą do urny
            Wyniki wyborów jednak weryfikują mniej więcej jakie jest poparcie połowy społeczeństwa (druga połowa nie głosuje). Bardziej miarodajnego sondażu niż wybory nikt jeszcze nie wymyślił.


            PS. Wariant z Biedroniem ciekawszy, bo pokazuje jak płynna może być większość:

            Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • To ja poproszę o prostą odpowiedź na proste pytanie:
              Czy obóz określający sam siebie jako Zjednoczona Prawica jest według Was (Foxx, TNTP) prawicą czy nie? Chętnie też przeczytam dlaczego tak uważacie (niezależnie jaka ta odpowiedź by nie była).
              Proszę o odpowiedź prostą, bez rebusów, bez polemiki z powszechnie przyjętymi definicjami prawicy i lewicy, bez figur retorycznych, że skoro nie wiem, to nie jestem godzien przeczytać odpowiedzi, bez udawania, że istnieje krąg wtajemniczonych znających odpowiedź na tę kwestię, a wszyscy inni to idoci i zwolennicy PO.

              Komentarz


              • Przecież sami nie będą się oszukiwali. PiS podobnie jak większość partii zasiadających w ławach sejmowych nie ma nic wspólnego z prawicą. Ot partia lewicowo-kościelna, inaczej świątobliwi socjaliści.

                Najbliżej do prawicy Kukizowcom o dziwo, ale to taka efemeryda, że ciort ich tam wie.
                Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz


                • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta

                  Wbrew pozorom sytuacja jest obecnie na tyle dynamiczna, że przedziały procentowe dają duże pole do popisu dla nowotworów, które powstaną w najbliższym czasie:

                  PiS -> 32% do 42% ze średnią ok. 39%
                  KO -> 27% do 34% ze średnią ok. 29%
                  Biedroń -> 5% do 9% ze średnią ok. 7%
                  Kukiz -> 5% do 11% ze średnią ok. 7%
                  PSL -> 4% do 7% ze średnią ok. 5%
                  SLD -> 4 do 8% ze średnią ok. 5%

                  Pozostałe oscylują w okolicach 1-2% na ten moment.
                  Sytuacja "na tyle dynamiczna", że od października 2015 w zasadzie constans

                  Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta
                  Czy obóz określający sam siebie jako Zjednoczona Prawica jest według Was (Foxx, TNTP) prawicą czy nie? .
                  Pytanie nie do mnie, ale kusi żeby odpowiedzieć.

                  Jest jedynym sensownym produktem prawicopodobnym na rynku. Albo inaczej, jedyną partią o profilu niepodległościowym, który może rządzić, a w konsekwencji realizować część postulatów prawicowych.

                  Jak dojdziemy do sytuacji, że w Sejmie będą same partie propolskie (albo przynajmniej kilka/większość) to będzie można wchodzić w niuanse.

                  Tylko dojedźmy wreszcie do tego "przystanku".
                  Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                  "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                    Sytuacja "na tyle dynamiczna", że od października 2015 w zasadzie constans
                    Czy taki znowu constans? Nie powiedziałbym.

                    Patrząc tylko na główne partie to ok. 20% wyborców zmieniło swoje upodobania, a 2019 zapowiada się jeszcze intensywniej pod kątem przepływów.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                      Po raz kolejny piszę, że to Wy się posługujecie zmodyfikowanym na potrzeby politycznej socjotechniki modelem. Zaznaczyłem, że moja rozpiska jest uproszczona, bo kolega TNTP nie bardzo trafił z odpowiedzią w to co miałem do napisania, więc uznałem, że warto go jakoś naprowadzić na to o co mi chodzi. Podkreśliłem, że to uproszczenie, może przeoczyłeś. Zapewne jest dużo pomiędzy darwinizmem gospodarczym a komunizmem, ale deklarowanie antykomunizmu jako sprzeciw wobec gwiazdy w kolorze czerwonym oraz brutalnego rozpędzania protestów społecznych - no jak dla mnie to jest po prostu zbędny zbiór "idei", żeby nie powiedzieć że to zwykła technika grania emocjami wyborców, no bo do czego to w zasadzie służy. Jak się dobrze przyjrzysz, to może się okazać, że sam z tego korzystam
                      No i mamy, po raz kolejny, sedno "w pigułce" Przypomniałem symbolikę, odwoływanie się do tradycji stalinowskich oraz realizowane ludobójstwo na wymienionym, tylko jednym, narodzie - czeczeńskim. W odpowiedzi czytam reinterpretację o jakiejś "gwieździe w kolorze czerwonym" oraz "brutalnym rozpędzaniu protestów społecznych". Sorry, ale wpadasz w język, który niedawno wrócił w pełnej krasie, chociaż poniższy przykład dotyczy mniejszej skali i ograniczonego okresu:

                      "Nie powiem, oczywiście były tam bijatyki, jakieś ścieżki zdrowia, ale generalnie najczęściej jednak dochowano jakiejś kultury w tym wszystkim, w tym całym zdarzeniu. Ja przeżyłem już stan wojenny, byłem już dorosłym oficerem i nie pamiętam, żeby po ulicach działy się jakieś dziwne rzeczy, jakieś szczególne prześladowania. Pamiętam jednak, że zarówno generał Jaruzelski jak i cała jego ekipa w sposób dobrowolny (...) oddał władzę w sposób pokojowy. To jest dowód na to, że naród był wspólnie ze sobą, że byliśmy razem. Nie wolno teraz pokazywać, kto był większym albo mniejszym - jak to zostało określone? - oprawcą. Gdzie są ci oprawcy? Oprawcami są ci, którzy dzisiaj dalej dzielą Polaków. To są oprawcy, oprawcy, którzy w sposób niekontrolowany szykują wojnę jednych z drugimi, jednego sortu na drugi sort".
                      https://www.polskieradio.pl/5/3/Arty...mi-prokurature

                      My, konsekwentnie, jesteśmy przeciwko komunistycznej i postkomunistycznej praktyce, a nie jakimś teoriom. Podobnie, jak dość wiele osób w kraju, w tym żyjący jeszcze założyciele WZZ, czy działacze Solidarności Walczącej. Jesteśmy przeciwko sądowniczej kaście, która sparaliżowała osądzenie sprawców pacyfikacji w kopalni "Wujek", czy - szerzej - odpowiedzialnych za wojnę polsko-jaruzelską... a sama stworzyła dziedziczną korporację ponad prawem. Przeciw zblatowaniu czerwonego aparatu z "liberalną" częścią tzw. opozycji, w którego efekcie otrzymaliśmy szczegółowo opisywany tu i ówdzie system postkolonialny, w którym tzw. elita kompradorska otrzymała na starcie małe fory i do dzisiaj zwyczajnie gardzi resztą Polaków. Zero mechanizmów wolnorynkowych, więc cała dyskusja odnosząca się do nich w zestawieniu z rzeczywistością jest abstrakcją. Z drobniejszych spraw - przeciw rekomunizacji nazw ulic w Warszawie akurat 13.12. w roku stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Przeciw manipulacjom, że wojewoda coś samorządowi "narzucił". Ustawa "dekomunizacyjna" cedowała na samorządy wybór nowych nazw ulic. Hanka & Co. mogli zaserwować sobie i nam Geremka, czy Bartoszewskiego. Tymczasem po prostu nie wykonali ustawy, a Czaskowski przywrócił starych komuchów, kosztem m.in. ofiar z "Wujka", czy "Inki". Możesz do tego podchodzić z różnych stron jeszcze tysiąc razy - podobnie jak inni autorzy twierdzeń dot. elektoratu PiS, również na tym forum. Pytam po raz kolejny - tylko po co?

                      Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                      to co np Ty uważasz za antykomunizm, jest to dla mnie zbędny zestaw myśli.
                      Znów - różnica między nami polega na tym, że ja ani razu nie próbowałem na Tobie wyegzekwować swojego sposobu myślenia. Nie jest to mała różnica i, jak wcześniej wspomniałem, sama w sobie ciekawie się sytuuje na osi lewica-prawica

                      Zamieszczone przez KrzychuS Zobacz posta
                      To ja poproszę o prostą odpowiedź na proste pytanie:
                      Czy obóz określający sam siebie jako Zjednoczona Prawica jest według Was (Foxx, TNTP) prawicą czy nie? Chętnie też przeczytam dlaczego tak uważacie (niezależnie jaka ta odpowiedź by nie była).
                      Proszę o odpowiedź prostą, bez rebusów, bez polemiki z powszechnie przyjętymi definicjami prawicy i lewicy, bez figur retorycznych, że skoro nie wiem, to nie jestem godzien przeczytać odpowiedzi, bez udawania, że istnieje krąg wtajemniczonych znających odpowiedź na tę kwestię, a wszyscy inni to idoci i zwolennicy PO.
                      Ta odpowiedź wiele razy w tym temacie padała. Przywiązujemy większą wagę do praktyki, a nie teorii. Jeżeli chodzi o mnie, mniejsze znaczenie mają definicje politologiczne (które zresztą wcale nie są "powszechnie przyjęte", np. są mędrcy uważający, że narodowy socjalizm to "skrajna prawica"), gdyż pojęcia lewicy i prawicy w sensie XX wiecznym w znacznym stopniu stały się archaiczne. Na pewno jestem antykomunistą, co oznacza sprzeciw wobec kolejnych, wspomnianych wyżej na przykładach, wcieleń systemu komunistycznego (które nie miały nic wspólnego z deklarowanymi hasłami i teoriami - chociaż akurat w przypadku aktualnych "elit" UE niekoniecznie*). Jako antykomunista otwarcie krytykuję obecność w obozie PiS person w rodzaju Piotrowicza, czy Kryże nie relatywizując, ani unikając tematu.

                      Motywy poparcia dla PiS takie same, jak w przypadku Z.

                      Tyle ode mnie w "telegraficznym skrócie"


                      * http://foxx-news.blogspot.com/2008/0...t.html?q=marks
                      Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                        No i mamy, po raz kolejny, sedno "w pigułce" Przypomniałem symbolikę, odwoływanie się do tradycji stalinowskich oraz realizowane ludobójstwo na wymienionym, tylko jednym, narodzie - czeczeńskim. W odpowiedzi czytam reinterpretację o jakiejś "gwieździe w kolorze czerwonym" oraz "brutalnym rozpędzaniu protestów społecznych". Sorry, ale wpadasz w w język, który niedawno wrócił w pełnej krasie, chociaż poniższy przykład dotyczy mniejszej skali i ograniczonego okresu:


                        https://www.polskieradio.pl/5/3/Arty...mi-prokurature

                        My, konsekwentnie, jesteśmy przeciwko komunistycznej i postkomunistycznej praktyce, a nie jakimś teoriom. Podobnie, jak dość wiele osób w kraju, w tym żyjący jeszcze założyciele WZZ, czy działacze Solidarności Walczącej. Jesteśmy przeciwko sądowniczej kaście, która sparaliżowała osądzenie sprawców pacyfikacji w kopalni "Wujek", czy - szerzej - odpowiedzialnych za wojnę polsko-jaruzelską... a sama stworzyła dziedziczną korporację ponad prawem. Przeciw zblatowaniu czerwonego aparatu z "liberalną" częścią tzw. opozycji, w którego efekcie otrzymaliśmy szczegółowo opisywany tu i ówdzie system postkolonialny, w którym tzw. elita kompradorska otrzymała na starcie małe fory i do dzisiaj zwyczajnie gardzi resztą Polaków. Zero mechanizmów wolnorynkowych, więc cała dyskusja odnosząca się do nich w zestawieniu z rzeczywistością jest abstrakcją. Z drobniejszych spraw - przeciw rekomunizacji nazw ulic w Warszawie akurat 13.12. w roku stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Przeciw manipulacjom, że wojewoda coś samorządowi "narzucił". Ustawa "dekomunizacyjna" cedowała na samorządy wybór nowych nazw ulic. Hanka & Co. mogli zaserwować sobie i nam Geremka, czy Bartoszewskiego. Tymczasem po prostu nie wykonali ustawy, a Czaskowski przywrócił starych komuchów, kosztem m.in. ofiar z "Wujka", czy "Inki". Możesz do tego podchodzić z różnych stron jeszcze tysiąc razy - podobnie jak inni autorzy twierdzeń dot. elektoratu PiS, również na tym forum. Pytam po raz kolejny - tylko po co?
                        Szanuję to, ale nadal - uważam, że to sprzeciw wobec jakiejś powierzchownowści. Jak lek, który łagodzi objawy. Przyjmuję, że Celem ostatecznym jest niedopuszczenie do powrotu w Polsce państwa totalitarnego tudzież przepoczwarzenie się go w twór postkolonialny. Założenie, że fakt czy swoją ulicę będzie miał Rzymowski czy Gintrowski, wpłynie na przyszłość na tyle, żeby zadecydować o osiągnięciu Celu, jest moim zdaniem mylne. Sprawiedliwe osądzenie winnych jest bliżej, ale warunkiem koniecznym do osiągnięcia Celu nie będzie "rozwalenie sądowniczej kasty" praktycznie objawiające się obsadzeniem nowej, ziobrzanej kasty, tylko naprawa instytucji, które wpływ tego Ziobry, czy następnych Ziobrów wykluczą. Samo w ogóle istnienie tego pierwiastka zemsty za komunizm w dyskusjach o reformie sądownictwa uważam za niebezpieczne, bo wprowadza pewne ryzyko, że zamiast zaprojektować instytucje sprawiedliwej władzy sądowniczej, zaprojektuje się instytucje gnębienia politycznych przeciwników.

                        Genezę problemów z komunizmem, wszystkiego tego o czym piszesz, widzę w tym, że tak zadziała system, w którym jest silna władza centralna i widmo bankructwa (własnego bądź seniora - na jedno wychodzi). Dążenie do Celu w związku z tym widziałbym jako działanie na rzecz balansowania między centralizacją a decentralizacją, i sprzeciwianie się zwiększaniu kosztów państwa. Raczej nie ma znaczenia, czy logiem takiej potencjalnej Ekipy Szczerych Chęci, która by nas do PRLu bis przywiodła będzie czerwona gwiazda czy zielony prostokąt w kropki bordo.


                        Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                        Znów - różnica między nami polega na tym, że ja ani razu nie próbowałem na Tobie wyegzekwować swojego sposobu myślenia. Nie jest to mała różnica i, jak wcześniej wspomniałem, sama w sobie ciekawie się sytuuje na osi lewica-prawica
                        Znów - zapewniam, że w absolutnym interesie nas wszystkich, jest nieużywanie takich stereotypów, tylko precyzyjne definiowanie pojęć i dotyczy to wszystkiego, a nie tylko aspektu antykomunizmu. Ja nie próbuję wyegzekwować sposobu myślenia, bo szanuję, to o czym piszesz wyżej. Zdanie na ten temat mam odmienne, co przekazałem w akapicie poprzednim, ale chyba umiarkowanie do niego namawiam. Stanowczo za to namawiam do przykładania wagi do pojęć - to znaczy myśleć każdy może co chce, ale o precyzję języka trzeba dbać. Zawsze. Nie da się rozmawiać jeśli pojęcia nie są tak samo rozumiane przez strony rozmowy, jeśli definicje są nieścisłe, albo nie odpowiadają znaczeniu słów. Poprawne nazewnictwo to nie jest chyba jakaś rewolucja. Po prostu jestem święcie przekonany, że tak jak pojęcie "polskie obozy koncentracyjne" jest instrumentalnie wykorzystywane przez prasę na zachodzie, a chyba każdy tutaj się zgdodzi, że jest to, (uzasadniane, a jakże, potocznością, skrótowością, praktycznością (bo przecież były na terenie Polski)) wyjątkowo perfidne i bezczelne zjawisko, tak antykomunizm jest przejawem tego samego mechanizmu. Może bezpośrednią szkodliwością nie dorównuje, kontekstu nie sposób porównać, ale nadal - jest wykorzystywane instrumentalnie i działa dokładnie wedle tej samej zasady - teoria sobie, praktyka sobie. Które nawiasem mówiąc - jest jednym z najbardziej fałszywych, antydiagnostycznych powiedzonek. Zdaję sobie sprawę, że to jak zawracanie kijem Wisły, ale zgodnie z własnym sumieniem, nie będę pisał, że można olać takie niuanse, bo wcale nie uważam, że można takie niuanse olewać. Jak już kolega KrzychuS przytaczał - Naprawę państwa należy zacząć od naprawy pojęć.
                        Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                        -------------
                        Jedynie prawda jest ciekawa

                        Józef Mackiewicz

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez WhiteWarrior Zobacz posta
                          TVPis jak zawsze na poziomie wyborców partii rządzącej



                          https://opinie.wp.pl/absurdalna-dysk...wb3eQ50Z3HmVQE
                          Nie no, czytam i nie wierzę. Czytam drugi raz i strach mnie ogarnia. Niby XXI wiek, a ciemnota jak w średniowieczu...
                          Bazinga!
                          Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu.

                          Komentarz


                          • Pytajac o to, czy Zjednoczona Prawica to prawica czy też nie, bardziej chodziło mi o podejście do gospodarki a nie do zmian nazw ulic czy dekomunizacji roznych instytucji 30 lat po upadku komunizmu. Jeżeli PiS tak bardzo chce zdekomunizować każdą dziedzinę życia (co popieram) niech zacznie od siebie (I nie tylko chodzi o przytoczone nazwiska a raczej o sposób myślenia i wiarę, że to Panstwo/partia wie lepiej co jest korzystniejsze dla czlowieka niz on sam).
                            Już wiele razy pisałem negatywnie o propagandzie PiSu i przytoczony tutaj program Rachonia jest tego najlepszym przykładem - są ludzie, którzy w te brednie wierzą. I niestety jest ich całkiem sporo. Część pomysłów wprowadzanych przez PiS tak naprawdę nie ma znaczenia, część jest jak najbardziej OK! w momencie takiej koniunktury jaką mamy, część da się odwrócić jak będzie trzeba. Wody robionej ludziom z mózgów nie da sie cofnąć.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              Ta odpowiedź wiele razy w tym temacie padała. Przywiązujemy większą wagę do praktyki, a nie teorii. Jeżeli chodzi o mnie, mniejsze znaczenie mają definicje politologiczne (które zresztą wcale nie są "powszechnie przyjęte", np. są mędrcy uważający, że narodowy socjalizm to "skrajna prawica"), gdyż pojęcia lewicy i prawicy w sensie XX wiecznym w znacznym stopniu stały się archaiczne. Na pewno jestem antykomunistą, co oznacza sprzeciw wobec kolejnych, wspomnianych wyżej na przykładach, wcieleń systemu komunistycznego (które nie miały nic wspólnego z deklarowanymi hasłami i teoriami - chociaż akurat w przypadku aktualnych "elit" UE niekoniecznie*). Jako antykomunista otwarcie krytykuję obecność w obozie PiS person w rodzaju Piotrowicza, czy Kryże nie relatywizując, ani unikając tematu.

                              Motywy poparcia dla PiS takie same, jak w przypadku Z.

                              Tyle ode mnie w "telegraficznym skrócie"


                              * http://foxx-news.blogspot.com/2008/0...t.html?q=marks
                              Uwielbiam właśnie takie teoretyzowanie, gdzie przedstawia się przeinaczony obraz rzeczywistości, a później stawia w kontrze do jakiejś tam hipotetycznej sytuacji.

                              Najlepiej zrobić rundkę po nowożytnej historii Polski.

                              W skrócie to Kaczyńscy wyrośli we wspomnianej przez Ciebie rzeczywistości czerpiąc pełnymi garściami z fruktów (uprzywilejowana sytuacja życiowa, kariera filmowa i kariera naukowa) z rzeczonego komunizmu (wg. naukowców w Polsce jeśli były jakieś elementy komunizmu to tylko w okresie stalinowskim, wszystko co później to typowe państwo socjalistyczne z momentami rządów autorytarnych w latach 70-tych i 80-tych).

                              Zatem nie jest żadną obłudą wskazanie, iż wierchuszka PiS to osoby, które w czasie PRL nie dość, że zostały wyżywione i ubrane to jeszcze żyło im się dosyć godnie i dostatnie, a do tego udało im się w duchu marksistowskim obronić doktoraty. Trudno nie nazwać ich beneficjentami tamtego systemu.

                              W okresie przemian (inaczej 'magdalenkowej zdrady' wg. GazPolu) jak większość środowiska opozycyjnego Kaczyńscy byli za rozmowami z Jaruzelskim i Kiszczakiem, a co za tym idzie dogadania się przy Okrągłym Stole.

                              Następnie przyszedł okres zawirowań przełomu lat 80-tych i 90-tych, poparcie dla Wałęsy w czasie "Wojny na górze", a następnie przez zwaśnienie się wewnątrz tego środowiska wykreowano tzw. "różowym salon", którego idealnym przykładem po latach jest Frasyniuk, a także outsiderów pod przywództwem Kaczyńskiego.

                              Mamy, więc końcówkę roku 2018, a co za tym idzie 13 rok duopolu PO-PiS, gdzie w sondażach wciąż utrzymują się na poziomie 70%, a w wyborach zbierają nawet 80% mandatów. Ten sam Jarosław Kaczyński, który tak dobrze sprawdzał się w realiach PRL (nie licząc zaspania na mszę w czasie Stanu Wojennego) teraz realizuje odnowę jedynego systemu jaki zna. Także jeśli III RP to był PRL-bis to IV, czy V RP jaką obecnie się próbuje wprowadzić to nic innego jak PRL reaktywacja.

                              Żeby nie zabrzmiało, że to jakiś stek bzdur i brakuje argumentów to wystarczy się przypatrzeć kierunkowi zmian i reform jakie narzucane są społeczeństwu.

                              Programy Socjalizm+ w kilku punktach:

                              1) Program 500+ to nic innego jak kupienie sobie ok. 2 mln wyborców za pieniądze wypracowane przez wszystkich podatników (tak, tak pieniądze pochodzą z naszych podatków, więc żeby komuś dać trzeba wcześniej zabrać ogółowi społeczeństwa owe 2x mld zł)

                              2) Program mieszkanie+ to nieudana kalka programu budowy mieszkań przeprowadzonego przez Gierka (wszak tego dobrego komunisty), gdzie fabryki domów miały stworzyć Nowy wspaniały świat, a przez unifikację sprowadziły społeczeństwo do roli szarego ludu, ten sam efekt mógłby mieć ten program gdyby wypalił

                              3) Program energia+ to oczywiście nic innego jak powszechne na świecie subsydiowanie energii, ale w naszej komicznej wersji gospodarki centralnie sterowanej z ustaleniem sztywnych cen to beka do potęgi entej

                              4) Zakaz handlu w niedziele - realizacja typowo socjalistycznego postulatu związków zawodowych

                              5) Zakaz sprzedaży ziemi rolnej - także typowo socjalistyczne obostrzenie uderzające w "klasę posiadaczy"

                              6) Apteki, futerkowcy i kto tam jeszcze - co nie zostało uregulowane przecież warto uregulować

                              7) TVPiS - propaganda lat 80-tych momentami wymięka

                              8 ) Reforma sądów wprowadzana rękoma Ziobry i Piotrowicza

                              9) Wyższa wolna kwota od podatków dla lepiej (normalnie) zarabiających

                              10) Opłata paliwowa na deser


                              Można się rozwodzić i rozwodzić, ale robienie z PiS partii antykomunistycznej to czysta abstrakcja. Kaczyński wraz kotem by się z tego uśmiali
                              Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                              Komentarz


                              • Napisałem w możliwie pełny sposób, jak to widzę. Po czym każdy jeszcze raz napisał, jak to wygląda z jego perspektywy. Nie ma sensu mielić tego samego. Pomijając tendencje do narzucania swojej perspektywy jako obrazu rzeczywistości. Dobre jest absolutyzowanie kwestii gospodarczych w kontekście "zawartości prawicy w prawicy" i niechęć do rebusów. Życie jednak to jeden wielki rebus. Przykład pierwszy z brzegu:



                                "kariera filmowa" Kaczyńskich za komuny, czy ich "kariera naukowa" właśnie u każdego znającego najnowszą historię Polski musi budzić tylko szczery uśmiech i za to dzięki

                                Niech każdy myśli swoje na własny rachunek, czego w nadchodzącym 2019 życzę
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X