Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    W jednych sytuacjach masz stanowisko bezkompromisowe - kiedy realia są takie że stoją u nas radzieckie czołgi i jakąśtam szansą na rzeczywiste ugrywanie czegoś dla Polaków była "praca dla okupanta" - zwracam uwagę, że nie twierdzę nawet, że ktokolwiek tak robił - po prostu nie ma powodu, dla którego można taką sytuację wykluczać. I Kukliński i Światło zdradzili organy PRL. A w innych to już chyba w ogóle można się jakoś odkupić - Piotrowicz pracował dla okupanta czy nie? Kryże?
    Znowu mieszasz systemy walutowe. Kukliński swoje działania przeciw komunie podjął w czasie jej trwania kładąc na szali los swój i swojej rodziny. O Piotrowiczu i Kryże pisałem wielokrotnie ale mogę powtórzyć. Nakreśliłem mechanizm dlaczego Kaczyński sięga po takie persony, ale należę do zdecydowanej większości świadomego elektoratu PiS, która te ruchy ocenia źle.

    Dalej jest o zdradzie stanu. Albo dało się pracować dla okupanta i zachować twarz - i zbiorowa odpowiedzialność jest nieuzasadniona, albo wszyscy byli zdrajcami stanu - i takich ludzi "zatrudnia" PiS.
    Patrz wyżej.

    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Ja jestem zdania, że PiS ma prawdopodobnie czyste intencje oczyszczania Polski z tych komuszych naleciałości. Uważam jednak że absolutnie nie istnieje taka możliwość, żeby odtwarzać moralność przy użyciu niemoralnych środków. Po prostu zło nie prowadzi do dobra. Nigdy.
    Polecam opowiadanie Sapkowskiego "Mniejsze zło".

    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Demokracja nie jest dla mnie sposobem na rozstrzyganie sporów natury moralnej. W ogóle uważam, że demokracja nie jest dobrym sposobem na rozstrzyganie jakichkolwiek sporów. Nie jestem w stanie wykluczyć, że 100% działaczy posiada dwa systemy moralne, tylko z powodu, że jest ich 100%.
    To nie ma wiele wspólnego z demokracją. Raczej z kwestią, jakie wnioski płyną z tego, gdy trzy kolejne osoby Ci mówią, że idziesz zygzakiem nie utrzymując pionu, więc fakt że świat wokół wiruje niekoniecznie musi wynikać z natury świata

    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Owszem. Ty stwierdziłeś, że odpowiedzialność zbiorowa Ci nie przeszkadza u komunistów, bo Herod. Więc, skoro tak, to co Ci przeszkadza u komunistów? Z treści argumentu wywnioskowałem, że musi to być ich autorska nowinka, a nie jakieś "pospolite" zabójstwo Popiełuszki.
    Nie wiem, po co zniekształcasz moje opinie. Po Twoim połączeniu odpowiedzialności zbiorowej z komunizmem, wykazałem że to żaden wyróżnik, więc odpowiedzialność zbiorowa jako taka nie jest sprzeczna z antykomunizmem.

    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Próbuję czytać te dwa zdania któryś raz, i za każdym razem wychodzi mi że przeczą sobie nawzajem. Zapewne nie taki kontekst miałeś na myśli - ale jak to jest, że każda sytuacja jest inna, a jednak wszystkie sytuacje idących na żołd były takie same?
    Bo sytuacje Kuklińskiego i Kiszczaka są inne, ale nie mam problemu z tym że obu powinno się odebrać bonusy (gdyby żyli) za okres działalności na rzecz sowietów (w przypadku pierwszego z nich - do chwili nawiązania współpracy z jankesami).

    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Szczęśliwie zdrady stanu wtedy nie oznaczało pobieranie żołdu od zaborcy, czy poselstwo do Dumy, w czasach ówcześnie słusznie minionych. Może w II RP nie było antyzaborców.
    A co miały wspólnego organizacje komunistyczne w czasach II RP z zaborcami?

    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Ja nie przeczę, że jest problem - tak sobie chłopaki ustawili instytucje - bo mogli. To co zrobił rząd PiSu w tej kwestii, czyli zastosował zbiorową odpowiedzialność ma jedynie taki wpływ na moje życie, że mam jeszcze mniejsze zaufanie do instytucji państwa polskiego. Poza tym zabawa dalej trwa, tylko jakoś nadal nie ma wyroków w aferach, nadal nie są rozliczone te zbrodnie o których piszesz. Jedynym konkretnym ruchem, z którego antykomuniści mogą się cieszyć, jest zmiana zawartej między kimśtam a polskim państwem umowy. Powinszować.
    Nooo, jeżeli dla Ciebie jawnie sowieckie ekspozytury były instytucjami "polskiego państwa" - to dopiero powinszować.

    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Co do nowszego wątku. Ja jestem w stanie zrozumieć, że potrzebujemy więcej pracowników. I to "na gwałt", że tak powiem. Kwestie kulturowe, jak widać z tabelki kolegi Raffelsa, nie grają żadnej roli. Skoro jednak tak, to co dało "rozegranie" tej sytuacji z kwotami od UE w taki sposób jak to rozegrano. No ni chvja nie potrafię zrozumieć co nam ten rząd wygrał nie biorąc np tysiąca jakichś zjebów, którzy pewnie i tak by nam uciekli, skoro teraz zapraszamy takich ponad 20 tysięcy rocznie - byle byliby chętni. Gdzie jest ten zysk z wypięcia się na Unię? Pytam absolutnie poważnie - jak Ty to widzisz Foxxie, jak to się rozegrało, co kierowało koncepcją, że wtedy powiedzieliśmy "nie ma opcji", skoro taka opcja ewidentnie jest?
    Widzę elementarną różnicę między "otwarciem bram" dla tłumu najczęściej niepiśmiennych islamskich barbarzyńców w wieku poborowym na zasadach w 100% narzuconych z zewnątrz - bez możliwości identyfikacji osób, a więc i systemu ich ewidencji, ze związaniem policji i mediów polityczną poprawnością w zamian za ojro sypnięte przez Berlin na ich socjal a systemowym mechanizmem zatrudniania gości z całego świata przy zerowym socjalu w oparciu o czasowe pozwolenia na pobyt.

    PS Midzi, rozumiem, że ta "moda na Polskę" dotarła np. do Pakistanu, bo ktoś widział na yt kawałki dot. różnych naszych wydarzeń historycznych, śledził "debatę" o nowelizacji ustawy o IPN, a o prosperity i dynamice PKB na tle "starej Unii" dowiedział się z "Pulsu Biznesu"
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      PS Midzi, rozumiem, że ta "moda na Polskę" dotarła np. do Pakistanu, bo ktoś widział na yt kawałki dot. różnych naszych wydarzeń historycznych, śledził "debatę" o nowelizacji ustawy o IPN, a o prosperity i dynamice PKB na tle "starej Unii" dowiedział się z "Pulsu Biznesu"
      W Pakistanie to usłyszeli co najwyżej, że jakieś jełopy z panującego rządu dają po 100 euro. No i masz babko ruch w interesie

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
        Znowu mieszasz systemy walutowe. Kukliński swoje działania przeciw komunie podjął w czasie jej trwania kładąc na szali los swój i swojej rodziny. O Piotrowiczu i Kryże pisałem wielokrotnie ale mogę powtórzyć. Nakreśliłem mechanizm dlaczego Kaczyński sięga po takie persony, ale należę do zdecydowanej większości świadomego elektoratu PiS, która te ruchy ocenia źle.
        A Józef Światło? Też podjął działania przeciw komunie w czasie jej trwania.

        Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
        To nie ma wiele wspólnego z demokracją. Raczej z kwestią, jakie wnioski płyną z tego, gdy trzy kolejne osoby Ci mówią, że idziesz zygzakiem nie utrzymując pionu, więc fakt że świat wokół wiruje niekoniecznie musi wynikać z natury świata
        Wystarczy jedna - z kontrargumentami, które wyjaśnia dlaczego odpowiedzialność zbiorowa byłaby uzasadniona. Jak dotąd takiej brak.

        Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
        Nie wiem, po co zniekształcasz moje opinie. Po Twoim połączeniu odpowiedzialności zbiorowej z komunizmem, wykazałem że to żaden wyróżnik, więc odpowiedzialność zbiorowa jako taka nie jest sprzeczna z antykomunizmem.
        Ale ja nie napisałem nigdzie, że to jest jakiś wyróżnik. Skoro tylko wyróżniki komuistów są karygodne to pytam co jest ich wyróżnikiem. A jeśli nie tylko, to dlaczego godzić się na odpowiedzialność zbiorową, skoro to cecha (przymiot, właściwość - nie wyróżnik) komunistów?

        Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
        A co miały wspólnego organizacje komunistyczne w czasach II RP z zaborcami?
        Właściwe pytanie brzmiałoby co mają wspólnego służba u zaborcy ze służbą u radzieckiego okupanta?

        Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
        Nooo, jeżeli dla Ciebie jawnie sowieckie ekspozytury były instytucjami "polskiego państwa" - to dopiero powinszować.
        Nie zrozumiałeś. No chyba że instytucje III RP też są ekspozyturami sowieckimi.

        Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
        Widzę elementarną różnicę między "otwarciem bram" dla tłumu najczęściej niepiśmiennych islamskich barbarzyńców w wieku poborowym na zasadach w 100% narzuconych z zewnątrz - bez możliwości identyfikacji osób, a więc i systemu ich ewidencji, ze związaniem policji i mediów polityczną poprawnością w zamian za ojro sypnięte przez Berlin na ich socjal a systemowym mechanizmem zatrudniania gości z całego świata przy zerowym socjalu w oparciu o czasowe pozwolenia na pobyt.
        Skąd wiadomo, że nie było możliwości negocjacji możliwości identyfikacji, ewidencji czy poziomu socjalu? Edit: Albo przynajmniej wyartykułowania: "Tak, weźmiemy - jeśli ... "
        Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
        Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
        -------------
        Jedynie prawda jest ciekawa

        Józef Mackiewicz

        Komentarz


        • Gratulacje dla tych, którzy wybrali europosłów z PO. O sprawie Węgier (art.7) to wiadmka, ale wrzucam nówkę z "niezależnej", bo na większości mainstreamowych portali na razie wieje ciszą a z gazietki nie będę wklejał. Wolne media! :
          http://niezalezna.pl/235770-zachowan...e-zakneblowali
          "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
          "
          Janusz Waluś - czekaMY!

          Komentarz


          • Oto lista hańby. Oni głosowali za wdrożeniem ACTA2:
            Buzek, Boni, Thun und Hohenstein, Hübner, Jazłowiecka, Kozłowska-Rajewicz, Kudrycka, Lewandowski, Łukacijewska, Olbrycht, Pitera, Plura, Rosati, Szejnfeld, Wałęsa, Wenta, Zdrojewski, Zwiefka.

            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
            "
            Janusz Waluś - czekaMY!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              A Józef Światło? Też podjął działania przeciw komunie w czasie jej trwania.
              Naprawdę chcesz sprowadzać dyskusję do takich motywów? Dałem po jednym oczywistym przykładzie z dwóch zbiorów... Światło w czasie trwania komuny najpierw narobił skurw*syństw a później zdezerterował po zobaczeniu neonów witryn w Berlinie Zachodnim i został wykorzystany przez brytoli i jankesów.

              Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              Wystarczy jedna - z kontrargumentami, które wyjaśnia dlaczego odpowiedzialność zbiorowa byłaby uzasadniona. Jak dotąd takiej brak.
              Bo stoi w sprzeczności z doktryną, którą podzielasz a ja razem innymi antykomunistami odrzucam. Nieprzypadkowo się identyfikujemy z pojęciem stawiającym nas w opozycji do systemu komunistycznego i ludzi, którzy z własnej woli wybrali w nim kariery dobrze wiedząc, że innym Polakom w tym samym czasie wyrywane są paznokcie. Nieprzypadkowo hasło zbrojnego antykomunistycznego podziemia "Śmierć Wrogom Ojczyzny" w dużej mierze odnosiło się do polskojęzycznych sowietów. Jako całości.

              Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              Ale ja nie napisałem nigdzie, że to jest jakiś wyróżnik. Skoro tylko wyróżniki komuistów są karygodne to pytam co jest ich wyróżnikiem. A jeśli nie tylko, to dlaczego godzić się na odpowiedzialność zbiorową, skoro to cecha (przymiot, właściwość - nie wyróżnik) komunistów?
              A jakie to ma znaczenie? Jeżeli chodzą w butach, ktoś ma ganiać na bosaka, bo to jedna z właściwości komunistów? Kwestia stosowania odpowiedzialności zbiorowej jako jednej z cech komunistów niczego w tej wymianie zdań nie wnosi.

              Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              Właściwe pytanie brzmiałoby co mają wspólnego służba u zaborcy ze służbą u radzieckiego okupanta?
              W rozmaity sposób się różni, również zależnie od poszczególnych zaborców. Tyle, że jest to kolejny element sztucznie "dorzucony" do dyskusji o naturze antykomunizmu. Przedwojenni komuniści pracowali na rzecz sowieckiej Rosji a większość ich liderów była tam szkolona. I wszystko. "Precz z komuną".

              I nie instruuj mnie proszę, jak powinno brzmieć pytanie "właściwe" - poradzę sobie

              Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              Nie zrozumiałeś.
              Przeciwnie, jest to podejście zgodne z jedną najpopularniejszych doktryn. Tyle, że charakterystycznej dla systemów prawnych państw stabilnych ustrojowo, które zwykle nie były jakoś dłużej okupowane. Ma to tyle sensu, co twierdzenie, że na przełomie '89/90 w polskiej gospodarce zapanował wolny rynek a polityce demokracja. Swoją drogą czy współczesne Niemcy powinny wypłacać bonusy funkcjonariuszom SA i SS?

              Ustawa jasno precyzuje, o które instytucje chodzi oraz okres zatrudnienia w nich, którego dotyczy.

              Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              No chyba że instytucje III RP też są ekspozyturami sowieckimi.


              Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              Skąd wiadomo, że nie było możliwości negocjacji możliwości identyfikacji, ewidencji czy poziomu socjalu?
              Z praktyki w innych państwach południowej i zachodniej Europy (w tym tak zorganizowanych, jak Niemcy, Francja i UK).

              Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              Edit: Albo przynajmniej wyartykułowania: "Tak, weźmiemy - jeśli ... "
              To jest kwestia taktyki. Komentatorzy w rodzaju Ziemkiewicza uważają, że wzorem niektórych państw, które takie podejście zastosowały ale nie spełniły wymagań UE bez otwartego konfliktu z KE - Polska powinna tak zrobić.

              Nie mam w tej sprawie jednoznacznego zdania, ale skłaniam się ku opinii, że brak stanowczego "NIE" niewiele by zmienił w kontekście ruchów Brukseli traktującej m.in. Polskę jak kolonię, więc pod wszelkimi możliwymi pretekstami zwalczałaby każdy tożsamościowy rząd. Tymczasem tuż przed runięciem największej nachodźczej fali wszyscy zainteresowani to "NIE" usłyszeli.
              Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Może ktoś mi odpowiedzieć, czy będącemu w Polsce z rodziną Ukraińcowi, czy innemu delikwentowi z zezwoleniem na pobyt czasowy i posiadającemu pozwolenie na pracę, przysługuje 500+?

                Komentarz


                • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
                  Może ktoś mi odpowiedzieć, czy będącemu w Polsce z rodziną Ukraińcowi, czy innemu delikwentowi z zezwoleniem na pobyt czasowy i posiadającemu pozwolenie na pracę, przysługuje 500+?
                  Z twittera wynika, że tekie dane posiadają koledzy z otoczenia Roberta Winnickiegio i Krzysztofa Bosaka. Nie mam jednak pojęcia, czy są wiarygodne.
                  Ktoś coś?
                  Też chętnie się dowiem.
                  "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                  Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                  Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                  Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                  "
                  Janusz Waluś - czekaMY!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                    Z twittera wynika, że tekie dane posiadają koledzy z otoczenia Roberta Winnickiegio i Krzysztofa Bosaka. Nie mam jednak pojęcia, czy są wiarygodne.
                    Ktoś coś?
                    Też chętnie się dowiem.
                    Bajdurzenie Winnickiego, Bosaka i ich wyznawców mnie nie interesują. Ktoś może na forum dysponuje wiedzą na ten temat i chętnie się podzieli.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez gizo Zobacz posta
                      Może ktoś mi odpowiedzieć, czy będącemu w Polsce z rodziną Ukraińcowi, czy innemu delikwentowi z zezwoleniem na pobyt czasowy i posiadającemu pozwolenie na pracę, przysługuje 500+?
                      Ile dajesz, za zapytanie w Twoim imieniu wujka Google'a?

                      Jak wyjaśniło PAP biuro prasowe MRPiPS (Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Foxx), zgodnie z prawem prawo do świadczenia wychowawczego przysługuje cudzoziemcom posiadającym kartę pobytu z adnotacją "dostęp do rynku pracy", jeżeli mieszkają z członkami rodzin na terytorium Polski, z wyłączeniem obywateli państw trzecich, którzy uzyskali zezwolenie na pracę na terytorium państwa UE czasowo, do 6 miesięcy lub przybyli tu na studia albo mają prawo do wykonywania pracy na podstawie wizy.
                      https://ksiegowosc.infor.pl/wiadomos...uchodzcow.html
                      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                        Bo stoi w sprzeczności z doktryną, którą podzielasz a ja razem innymi antykomunistami odrzucam. Nieprzypadkowo się identyfikujemy z pojęciem stawiającym nas w opozycji do systemu komunistycznego i ludzi, którzy z własnej woli wybrali w nim kariery dobrze wiedząc, że innym Polakom w tym samym czasie wyrywane są paznokcie. Nieprzypadkowo hasło zbrojnego antykomunistycznego podziemia "Śmierć Wrogom Ojczyzny" w dużej mierze odnosiło się do polskojęzycznych sowietów. Jako całości.
                        Skoro wiesz co wiedział każdy wybierający karierę w służbach, to Twoje podejście jest jakoś zrozumiałe.

                        Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                        A jakie to ma znaczenie? Jeżeli chodzą w butach, ktoś ma ganiać na bosaka, bo to jedna z właściwości komunistów? Kwestia stosowania odpowiedzialności zbiorowej jako jednej z cech komunistów niczego w tej wymianie zdań nie wnosi.
                        Z jakiegoś powodu założyłem, że prawemu człowiekowi, wywodzącemu się z cywilizacji łacińskiej, ogólnie jest obce poczucie przyzwolenia na odpowiedzialność zbiorową.

                        Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                        W rozmaity sposób się różni, również zależnie od poszczególnych zaborców. Tyle, że jest to kolejny element sztucznie "dorzucony" do dyskusji o naturze antykomunizmu. Przedwojenni komuniści pracowali na rzecz sowieckiej Rosji a większość ich liderów była tam szkolona. I wszystko. "Precz z komuną".

                        I nie instruuj mnie proszę, jak powinno brzmieć pytanie "właściwe" - poradzę sobie
                        Ja Cię nie instruuję, tylko stwierdzam, że najwyraźniej nie zrozumiałeś analogii, którą się posługuję. Nie pisałem w ogóle o przedwojennych komunistach. Chyba jasne jest, że organizacje komunistyczne II RP nie miały nic wspólnego z zaborcami. II RP nie stygmatyzowała pracy dla zaborców - przeciwnie, przyjmowano do służby niższych rangą oficerów wywiadów zaborców (o obcinaniu im uposażeń z racji poprzednich pracodawców nic mi nie wiadomo). Czyli praca dla poprzedniego "okupanta" w II RP nie była zdradą stanu. Była nią praca de facto dla obcego wywiadu - organizacji komunistycznych. Po wojnie nie było naszego wywiadu. Jedynym wywiadem który technicznie zabezpieczał w jakikolwiek ułomny czy wręcz poboczny sposób ludność zamieszkującą na tym terenie był wywiad PRL. Napiszesz pewnie, że praca dla niego była pracą wprost na rzecz radzian. Dziś walczymy ramię w ramię z armią, która bez skrupułów planowała zrzucić na Polskę kilka atomówek, celem zatrzymania radzieckiego uderzenia. Nad tym wszyscy przechodzimy do normalności bo jakoś każdy rozumie, że taka jest prawdopodobnie nasza obecna racja stanu. "Współpracę" z radzianami stacjonującymi pancernymi dywizjami w całym naszym regionie traktuje się, jak jakiś świadomy wybór tej złej alternatywy.

                        Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                        Przeciwnie, jest to podejście zgodnie z jedną najpopularniejszych doktryn. Tyle, że charakterystyczną dla systemów prawnych państw, które nie były okupowane. Ma to tyle sensu, co twierdzenie, że na przełomie '89/90 w polskiej gospodarce zapanował wolny rynek a polityce demokracja.

                        Ustawa jasno precyzuje, o które instytucje chodzi oraz okres zatrudnienia w nich, którego dotyczy.
                        Gdyby tę niekompletną ideę nazwać antypeerelizm, a nie antykomunizm, wszystko by się zgadzało.

                        Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                        Swoją drogą czy współczesne Niemcy powinny wypłacać bonusy funkcjonariuszom SA i SS?
                        Gdyby to ode mnie zależało, to nie, pod warunkiem, że współczesne organizacje neonazistowskie lub np zrzeszające emerytów, są w stanie głośno protestować w tej sprawie, powodując jakąś zauważalną polaryzację społeczeństwa. W innym przypadku - nie ma znaczenia.
                        Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                        Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                        -------------
                        Jedynie prawda jest ciekawa

                        Józef Mackiewicz

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                          Skoro wiesz co wiedział każdy wybierający karierę w służbach, to Twoje podejście jest jakoś zrozumiałe.
                          Nie wiem. Tak jak nie wiem, co myślał każdy podpisujący Volkslistę mieszkaniec Warszawy o etnicznym pochodzeniu polskim. Jak napisałeś na końcu - bez znaczenia. Cała dyskusja jest o odebraniu bonusów wynikających z pracy w instytucjach zbrodniczych, a nie np. kulce w łeb.

                          Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                          Z jakiegoś powodu założyłem, że prawemu człowiekowi, wywodzącemu się z cywilizacji łacińskiej, ogólnie jest obce poczucie przyzwolenia na odpowiedzialność zbiorową.
                          Ogólnie jest obce, ale w każdej regule są wyjątki.

                          Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                          Ja Cię nie instruuję, tylko stwierdzam, że najwyraźniej nie zrozumiałeś analogii, którą się posługuję.
                          Bo w tej sprawie nie zachodzi żadna analogia (status przedstawicieli prawdziwych polskich elit w organach władzy, armiach, samorządach - oczywiście w różnych okresach i zaborach w różnym stopniu).

                          Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                          Nie pisałem w ogóle o przedwojennych komunistach.
                          No właśnie. W dyskusji o tym, co w II RP z automatu uznawano za zdradę stanu, proponując taką hipotetyczną analogię w wymianie zdań nt. natury... antykomunizmu jako postawy wobec zbiorowości... rekrutowanej przez Międzynarodówkę Komunistyczną.

                          Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                          Po wojnie nie było naszego wywiadu. Jedynym wywiadem który technicznie zabezpieczał w jakikolwiek ułomny czy wręcz poboczny sposób ludność zamieszkującą na tym terenie był wywiad PRL. Napiszesz pewnie, że praca dla niego była pracą wprost na rzecz radzian.
                          Polecam "Długie ramię Moskwy" Cenckiewicza.

                          Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                          Dziś walczymy ramię w ramię z armią, która bez skrupułów planowała zrzucić na Polskę kilka atomówek, celem zatrzymania radzieckiego uderzenia. Nad tym wszyscy przechodzimy do normalności bo jakoś każdy rozumie, że taka jest prawdopodobnie nasza obecna racja stanu. "Współpracę" z radzianami stacjonującymi pancernymi dywizjami w całym naszym regionie traktuje się, jak jakiś świadomy wybór tej złej alternatywy.
                          A kto konkretnie "traktuje się"? I jaki to ma związek z postawą antykomunistyczną w latach '30, '40, 50, '60, '70, '80 - do dzisiaj? No i kolejna "analogia"... Ile setek tysięcy Polaków wymordowali i wywieźli jankesi? Jaką doktrynę wschodni czerwoni bracia przewidzieli dla LWP w przypadku konfliktu z NATO? Co to w ogóle za porównania?

                          Swoją drogą ciekawy eufemizm "radziański". W ramach ciekawostki, część Ukraińców pozostająca pod wpływem rosyjskiego używa sformułowania "radianski". A to przeca stara bolszewia i sowiet

                          Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                          Gdyby tę niekompletną ideę nazwać antypeerelizm, a nie antykomunizm, wszystko by się zgadzało.
                          Coraz więcej... dialektyki. Czego emanacją państwową i przez kogo ufundowaną był PRL?

                          Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                          Gdyby to ode mnie zależało, to nie, pod warunkiem, że współczesne organizacje neonazistowskie lub np zrzeszające emerytów, są w stanie głośno protestować w tej sprawie, powodując jakąś zauważalną polaryzację społeczeństwa. W innym przypadku - nie ma znaczenia.
                          Czyli w takim rozumieniu zasad cywilizacji łacińskiej i prawości nie ma znaczenia, że pracowali dla zbrodniczych instytucji kiedyś, tylko ich potencjalne społeczne wpływy teraz... Hm... coś takiego akurat u wyspecjalizowanego poszukiwacza logicznych luk u innych dyskutantów w tym temacie

                          Niespodziewanka
                          Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                            Ile dajesz, za zapytanie w Twoim imieniu wujka Google'a? [/url]


                            Czyli teoria, że przyjeżdżają i z automatu dostają po 500 na dziecko, można między bajki włożyć.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              Nie wiem. Tak jak nie wiem, co myślał każdy podpisujący Volkslistę mieszkaniec Warszawy o etnicznym pochodzeniu polskim. Jak napisałeś na końcu - bez znaczenia. Cała dyskusja jest o odebraniu bonusów wynikających z pracy w instytucjach zbrodniczych, a nie np. kulce w łeb.
                              Skoro to sformułowanie pojawiło się w Twoich uzasadnieniach to chyba jakieś znaczenie jednak ma.

                              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              Ogólnie jest obce, ale w każdej regule są wyjątki.
                              Chyba nie w każdej. Jeśłi jednak są, to przyzwyczaiłem się, że są jakoś uzasadnione.

                              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              Bo w tej sprawie nie zachodzi żadna analogia (status przedstawicieli prawdziwych polskich elit w organach władzy, armiach, samorządach - oczywiście w różnych okresach i zaborach w różnym stopniu).
                              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              No właśnie. W dyskusji o tym, co w II RP z automatu uznawano za zdradę stanu, proponując taką hipotetyczną analogię w wymianie zdań nt. natury... antykomunizmu jako postawy wobec zbiorowości... rekrutowanej przez Międzynarodówkę Komunistyczną.
                              W takim razie tym bardziej nie ma analogii między komunistami sprzed wojny i po wojnie.

                              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              A kto konkretnie "traktuje się"?
                              Takie odnoszę wrażenie choćby ze strony 100% działaczy itd.

                              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              I jaki to ma związek z postawą antykomunistyczną w latach '30, '40, 50, '60, '70, '80 - do dzisiaj?
                              Każda sytuacja jest inna, jak niedawno przeczytałem

                              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              No i kolejna "analogia"... Ile setek tysięcy Polaków wymordowali i wywieźli jankesi? Jaką doktrynę wschodni czerwoni bracia przewidzieli dla LWP w przypadku konfliktu z NATO? Co to w ogóle za porównania?
                              Porównania są, mam nadzieję, chłodne, oderwane od emocji w rodzaju antykomunizmu. Społeczności znajdujące się na celowniku armii jankeskiej są mordowane i wywożone. Jeśli uważasz, że potraktowaliby nas inaczej, jakoś łagodniej, w przypadku, gdybyśmy znaleźli się we wrogich obozach, to napisz dlaczego. Ja uważam, że nie drgęłaby tam nikomu powieka. I nie mam tego im za złe - life is brutal. Ale skoro tak, to od radzian różni ich tylko to, że nie mieli okazji. Skoro więc staram się patrzeć na to bez emocji - to dla mnie analogia zachodzi. Co realnie skutkuje tym, że nie widzę powodu, żeby współpracę z jankesami traktować jakoś bardziej pobłażliwie od współpracy z radzianami.

                              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              Swoją drogą ciekawy eufemizm "radziański". W ramach ciekawostki, część Ukraińców pozostająca pod wpływem rosyjskiego używa sformułowania "radianski". A to przeca stara bolszewia i sowiet
                              Pół żartem, pół serio, usłyszałem, że lansowany po wojnie przymiotnik "radziecki" oprócz tego, że miał wyprzeć negatywnie nacechowany "sowiecki", to jednocześnie podkreślić internacjonalizm, jako, że nie było jak określić mieszkańców tego tworu (tak jak da się powiedzieć "sowieci"). Autor tej "anegdotki", jak rozumiem z przekory, zaproponował "radzianie" - i mi się spodobało, lecz bez więszkego przywiązania.

                              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              Coraz więcej... dialektyki. Czego emanacją państwową i przez kogo ufundowaną był PRL?
                              Hmm, no nie wiem jakiej odpowiedzi oczekujesz szczerze mówiąc. Po prostu uznaję, że wszystkie przymioty, jakie, jako antykomuniści, piętnujecie - są właściwe PRLowi, a komunizm jest jakoś niezależnie od tego. W związku z tym oczywistym dla mnie jest taka "dialektyka". Komunizm traktowany jest jako emanacja utopii, ale antyutopistami się nie nazywacie.

                              To "dialektyka" jest jakoś negatywnie nacechowana?

                              Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                              Czyli w takim rozumieniu zasad cywilizacji łacińskiej i prawości nie ma znaczenia, że pracowali dla zbrodniczych instytucji kiedyś, tylko ich potencjalne społeczne wpływy teraz... Hm... coś takiego akurat u wyspecjalizowanego poszukiwacza logicznych luk u innych dyskutantów w tym temacie

                              Niespodziewanka
                              Państwo niemieckie jest przedstawicielem wrogiej cywilizacji bizantyńskiej, i osłabianie tej państwowości leży nawet nie tyle w naszym interesie, co, uważam, jest koniecznością.
                              Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                              -------------
                              Jedynie prawda jest ciekawa

                              Józef Mackiewicz

                              Komentarz


                              • "PB" podaje, że rząd chce wpakować 1,5 miliarda w polski futbol, aby podnieść go z dna. Podczas EURO 2012 wpakowano dużo więcej i nic to nie dało.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X