Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Co to znaczy cały proces imigracyjny ?

    Przecież problemem nie są jacyś mityczni imigranci, tylko brak siły roboczej, oraz wzrost zamożności społeczeństwa, który generuje migracje zarobkową, taki proces przeżyły historycznie wszystkie państwa bogatsze od swoich sąsiadów (a sąsiad w dobie globalizacji ma ultra szerokie znaczenie
    Swoje dokłada to, że Polska jest bramą do UE.
    Także z jednej strony mamy interesy szeroko rozumianego biznesu, a z drugiej walkę o zachowanie jednolitości etniczno/rasowo/religijnej. Co ważniejsze trudno mi powiedzieć, ogólnie trzeba to wypośrodkować, co jak widać w chociażby w tym wątku jest sprawą ciężką.
    Lieber tot als rot!!

    Komentarz


    • Chodzi mi o postępowania administracyjne które legalizują pobyt. Karty pobytu, pozwolenia na pracę, pobyty tolerowane, azyle i inne rzeczy. To wszystko wydaje rządowa administracja terenowa. Mylę się?

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta
        Chodzi mi o postępowania administracyjne które legalizują pobyt. Karty pobytu, pozwolenia na pracę, pobyty tolerowane, azyle i inne rzeczy. To wszystko wydaje rządowa administracja terenowa. Mylę się?
        Trzeba było dodać jeszcze wizy to byś wyszedł na jeszcze większego ortodoksa
        A tak poważnie, to legislacyjnie to są praktycznie te same rozwiązania co 10 lat temu, a jakoś nie pamiętam takich rozkminek w tamtych czasach...
        Lieber tot als rot!!

        Komentarz


        • Faktem jest że rząd zrobił program socjalny dzieki któremu miało być więcej Polaków, a on rozjebal rynek pracy i dzieki niemu jest więcej Azjatów.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta
            Faktem jest że rząd zrobił program socjalny dzieki któremu miało być więcej Polaków, a on rozjebal rynek pracy i dzieki niemu jest więcej Azjatów.
            Rozjebał rynek pracy?Jeśli ktoś za 500 złotych rzucił robotę,to co to musiała być za robota..
            #MioduskiOut

            Komentarz


            • Zamieszczone przez AGZI Zobacz posta
              Rozjebał rynek pracy?Jeśli ktoś za 500 złotych rzucił robotę,to co to musiała być za robota..
              No faktycznie to PO przez 8 lat swoich rządów musiała doprowadzić do niesamowitego dobrobytu, że ludzie dla 500pln rzucają prace

              Byś lepiej Tuzin zobaczył na dane dotyczące chociażby bezrobocia, czy nowych miejsc w przemyśle to byś tych swoich mądrości może tu nie klepał
              Lieber tot als rot!!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                No faktycznie to PO przez 8 lat swoich rządów musiała doprowadzić do niesamowitego dobrobytu, że ludzie dla 500pln rzucają prace

                Byś lepiej Tuzin zobaczył na dane dotyczące chociażby bezrobocia, czy nowych miejsc w przemyśle to byś tych swoich mądrości może tu nie klepał
                A co ma PiS do dzisiejszego boomu na prace w Polsce?
                "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                Komentarz


                • Dziś na konwencji Prawa i Sprawiedliwości - Zjednoczonej Prawicy nastąpił klasyczny podbródkowy w retorykę platfusów i ich kumpli z tzw. nowoczesnej. Rykoszetem oberwało się również tzw. "chłopom" z PSL. Podejrzewam dużą sraczkę w obozie Hanki i liczne odejścia z PO w niedługim czasie.
                  P.S. Urocze małżonki kandydatów Jakiego i Płażyńskiego. Trzymam kciuki z całej siły.
                  "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                  Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                  Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                  Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                  "
                  Janusz Waluś - czekaMY!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    Ciekawe podejście. Nowelizowali nie ustawę o gastronomii, tylko o IPN w zakresie narzędzi skutecznych w przypadku oszczerstw wobec państwa i/lub narodu polskiego.Pomijam już, co by nam wkładał ten przykładowy Spielberg po zasądzeniu przez sąd w Ostrołęce 100 mln $ na rzecz Skarbu Państwa
                    Przyjmuję jedynie tok rozumowania Sellina.

                    Elementy są w zasadzie cztery: cywilne w Polsce, cywilne za granicą, karne w Polsce, karne za granicą.

                    Z dzisiejszej perspektywy zmienili tylko jeden element - cywilne w Polsce. Zmienili i nic. Żadnych aktywności wg mojej wiedzy nie podejmują. Zmiana ta nie ma przecież żadnego znaczenia w wątku zagranicznym. A krajowy przy nim jest dość niszowy (eufemizm).

                    Za granicą żadnych nowych "narzędzi skutecznych w przypadku oszczerstw wobec Państwa lub Narodu Polskiego" nie ma. Wg mojej wiedzy - wbrew twierdzeniom Sellina - żądnych nowych (w sensie metod) aktywności nie podejmują. Jadą dokładnie tymi samymi metodami co wcześniej. List protestacyjny, ew. sprostowanie, które w omawianym przypadku bardzo celnie obśmiał już Buziek. I tyle. Nic więcej.

                    Wątki karne - kompletnie nie rozumiem dlaczego zrezygnowano z tego motywu w Polsce. Inna rzecz, że nie rozumiałem też dlaczego odpowiedzialność ma być wyłączona przy działalności artystycznej czy naukowej - ustawodawca ówcześnie wykazał zdecydowanie zbyt daleko idącą dobroduszność dla wielu łajdaków.

                    Nie rozumiem też dlaczego mamy nie podejmować przed polskim sądem próby ścigania cudzoziemców, ew. wydawania wyroków zaocznych i ich realizowania, gdy delikwent przekroczy granicę RP lub - być może - UE. Akurat w takich sprawach symbolika jest ważna. Nic nie stoi na przeszkodzie, by sprawy ogarniać w Warszawie, jeśli ta Ostrołęka tak uwiera.

                    Reasumując: ponapinali się przez kilka miesięcy i gówno z tego jest na gruncie formalno-prawnym. Nic, null, zero.

                    Politycznie - powiedzmy, że OK dzięki oświadczeniu Netanjahu z Morawieckim, którego to oświadczenia nie lekceważę. Tylko, że to zdecydowanie bardziej odnosi się do stosunków polsko-żydowskich niż do ścigania jakiś łajdaków publikujących bzdury w Polsce, Europie czy USA.

                    A skoro podsumowanie jest jakie jest to pozostaje jedynie pośmiać się z 100 mln odszkodowań, czyż nie? Chociaż może i nie, bo to w sumie smutne jest.

                    Zamieszczone przez Foxx
                    Nie wiem co rozumiesz przez "wzgląd formalnoprawny". Natomiast związek ma taki:


                    https://dorzeczy.pl/kraj/68901/Ustaw...sci-slowa.html


                    Ale Jaki głos? I jaki jest związek formalnoprawny między pomysłem z postępowaniem karnym a pomysłami na zarządzanie Warszawą?
                    Wydaje mi się, że jednak Jakiś związek między koncepcją stosowania procedury karnej, a kandydaturami na prezydenta Warszawy jest.


                    Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    Buziek - dwie kwestie. Na gruncie prawnym (poza USA - 1. poprawka i koniec tematu) w zależności od konkretnej sytuacji da się wyciągnąć kasę w drodze postępowania cywilnego. Kretynizm z opcją karną polegał na tym, że nowelizacja obligowała państwo do pozywania w trybie karnym wszystkiego, co się rusza. Niezależnie od kontekstu i szczegółów konkretnej sytuacji. W wypowiedzi Sellina była mowa o możliwości jakie nowelizacja nowelizacji daje, a nie "automacie".
                    Szczerze mówiąc nie rozumiem różnicy między ww. "automatem" i "możliwością".

                    Naiwnie zakładam, że na gruncie cywilnym Państwo jest zobligowane zawsze działać jak jakiś łajdak popełni kłamstwo, czyż nie?

                    A nadal nie działa - i tu jest sedno sprawy.

                    Zamieszczone przez Foxx
                    Poza wszelkimi wątpliwościami będzie to sprawa polityczna a nie prawna.
                    Czas pokaże, pewnie tak. Dla mnie kluczowy jest nie sam wyrok, a reakcja na niego. Dzisiejszej wystąpienie Jarosława w świątyni Antypisa jest odbierane jako zaprzeczające oświadczeniu Gowina.

                    Nie porównywałbym przy tym niewykonania wyroków TSUE w jakiś duperelnych sprawach (przez Hiszpanię czy PO), które wszyscy mają politycznie w głębokim poważaniu ze sprawą, której olanie może spowodować na zachodzie (a może nawet za oceanem) ustawiczną biegunkę.

                    Mam nadzieję, że w Warszawie mają na to jakąś koncepcję.
                    Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
                      Cóż za wysublimowana szeptanka z obozu Jakiego
                      To może przypomnę co robiło PO z kibicami:

                      https://www.youtube.com/watch?v=JHbkqiP0t5M

                      Chcecie pozwolić aby ci ludzie znowu doszli do władzy po takim znęcaniu się na kibicach. To było by podłe aby te czyny uszły Schetynie bezkarnie. Chyba pobitym kibicom należy się szacunek a ten można wyrazić właśnie po przez pozbawienie PO władzy a po oczyszczeniu sądów ukaraniem Schetyny za ten podły czyn.

                      Komentarz


                      • Prowadź Wodzu.
                        Na Kowno !
                        "Lubię sobie jebnąć piwo"

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Przyjmuję jedynie tok rozumowania Sellina.

                          Elementy są w zasadzie cztery: cywilne w Polsce, cywilne za granicą, karne w Polsce, karne za granicą.

                          Z dzisiejszej perspektywy zmienili tylko jeden element - cywilne w Polsce. Zmienili i nic. Żadnych aktywności wg mojej wiedzy nie podejmują. Zmiana ta nie ma przecież żadnego znaczenia w wątku zagranicznym. A krajowy przy nim jest dość niszowy (eufemizm).

                          Za granicą żadnych nowych "narzędzi skutecznych w przypadku oszczerstw wobec Państwa lub Narodu Polskiego" nie ma. Wg mojej wiedzy - wbrew twierdzeniom Sellina - żądnych nowych (w sensie metod) aktywności nie podejmują. Jadą dokładnie tymi samymi metodami co wcześniej. List protestacyjny, ew. sprostowanie, które w omawianym przypadku bardzo celnie obśmiał już Buziek. I tyle. Nic więcej.
                          Dochodzimy do punktu, w którym pozostaje protokół rozbieżności. Ani się nie zgadzam, że w czasach prowadzenia polityki zagranicznej przez Trumpa na Twitterze, zmierzchu papierowej prasy i konwencjonalnej tv opinia Buźka była trafna. Ani nie zauważyłem, by wcześniej polska dyplomacja osiągnęła coś w promilu porównywalnego z podpisem premiera Izraela pod dokumentem skrajnie odrzucającym "polskie obozy...", oddającym sprawiedliwość Polskiemu Państwu Podziemnemu, czy krytykującym... antypolonizm. Po czym publikacji tego wspólnego oświadczenia w papierowych i internetowych wydaniach najpopularniejszych tytułów na świecie.

                          Poza jakimiś ruchami w sprawie "Nazi matki, nazi ojcowie" nie przypominam sobie również by przed tą całą historią polskie ambasady w ogóle - a co dopiero skutecznie - protestowały przeciwko skandalicznym publikacjom. Dzisiaj tak się dzieje. W dużej mierze dzięki informacyjnej wojence, którą spowodowała nowelizacja ustawy o IPN zakończonej wspomnianym wyżej oświadczeniem. Prawnie nic się nie zmieniło. Skuteczne narzędzia reakcji na pomówienia powstały i są wykorzystywane. Przy okazji opadło kilka masek.

                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Wątki karne - kompletnie nie rozumiem dlaczego zrezygnowano z tego motywu w Polsce. Inna rzecz, że nie rozumiałem też dlaczego odpowiedzialność ma być wyłączona przy działalności artystycznej czy naukowej - ustawodawca ówcześnie wykazał zdecydowanie zbyt daleko idącą dobroduszność dla wielu łajdaków.
                          Jak to kiedyś powiedział Ziemkiewicz za "Małym księciem" - "Mądry król nie wydaje niewykonalnych rozkazów". Wyżej na przykładzie z Ostrołęki obszernie zilustrowałem temat. Jeżeli nadal nie rozumiesz, nie jestem w stanie dodać niczego nowego.

                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Nie rozumiem też dlaczego mamy nie podejmować przed polskim sądem próby ścigania cudzoziemców, ew. wydawania wyroków zaocznych i ich realizowania, gdy delikwent przekroczy granicę RP lub - być może - UE. Akurat w takich sprawach symbolika jest ważna. Nic nie stoi na przeszkodzie, by sprawy ogarniać w Warszawie, jeśli ta Ostrołęka tak uwiera.
                          Z perspektywy Waszyngtonu, Brukseli czy Jerozolimy to żadna różnica. Nawet symboliczna. Co całe zamieszanie wokół nowelizacji również pokazało.

                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Reasumując: ponapinali się przez kilka miesięcy i gówno z tego jest na gruncie formalno-prawnym. Nic, null, zero.
                          Toteż od początku krytykowałem tę napinkę. Była podobnie rozsądna jak wejście solo w legijnych barwach do knajpy Cracovii albo Widzewa.

                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Politycznie - powiedzmy, że OK dzięki oświadczeniu Netanjahu z Morawieckim, którego to oświadczenia nie lekceważę. Tylko, że to zdecydowanie bardziej odnosi się do stosunków polsko-żydowskich niż do ścigania jakiś łajdaków publikujących bzdury w Polsce, Europie czy USA.
                          O czym najlepiej świadczy sprostowanie Fox News oraz cała seria wypowiedzi i gestów ze strony Niemiec.

                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          A skoro podsumowanie jest jakie jest to pozostaje jedynie pośmiać się z 100 mln odszkodowań, czyż nie? Chociaż może i nie, bo to w sumie smutne jest.
                          Sorry, ale mam wrażenie, że patrząc na drzewa nie widzisz lasu. Efekty całej dyskusji po nowelizacji oraz finalizującego ją takiego a nie innego oświadczenia stworzyły zupełnie nową sytuację w kontekście bezspadkowych roszczeń organizacji Żydów amerykańskich. Czy aktualnie słyszałeś coś na ten temat? 10 maja Trump podpisał ustawę 447...

                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Wydaje mi się, że jednak Jakiś związek między koncepcją stosowania procedury karnej, a kandydaturami na prezydenta Warszawy jest.
                          Cóż mogę odpisać? Tym razem masz rację - wydaje Ci sie

                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Szczerze mówiąc nie rozumiem różnicy między ww. "automatem" i "możliwością".
                          A między "akcją ofensywną" i "przygotowaniem własnych pozycji/stanowisk wypadowych"?

                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Naiwnie zakładam, że na gruncie cywilnym Państwo jest zobligowane zawsze działać jak jakiś łajdak popełni kłamstwo, czyż nie?
                          Znowu masz rację - naiwnie zakładasz Państwo powinno być zobligowane do wyboru środków skutecznych. Droga prawna jest tylko jednym z nich. Wydajesz się oczekiwać, by z maczugą iść na każdego przeciwnika niezależnie od jego potencjału "w obronie prawdy". Tymczasem tu nie chodzi nawet o tego konkretnego przeciwnika, ale również o całą otaczającą nas publikę obserwującą taką szarżę. I wyciągającą wnioski na temat siły stron i sensowności ewentualnego wsparcia którejś z nich. Zupełnie bez związku z meritum.

                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Czas pokaże, pewnie tak. Dla mnie kluczowy jest nie sam wyrok, a reakcja na niego. Dzisiejszej wystąpienie Jarosława w świątyni Antypisa jest odbierane jako zaprzeczające oświadczeniu Gowina.
                          Nie wiem co oznacza "jest odbierane" i przez kogo. Oglądałem konwencję i akurat tymi kwestiami zajął się głównie Morawiecki z jednej strony przypominając sytuację prawną po reformie (z przytoczeniem wyroku TK z 2012 sankcjonującego kwestię przechodzenia sędziów w stan spoczynku na mocy ustawy, a nie w oparciu o Konstytucję), a z drugiej twierdząc że - cytuję z pamięci - "jesteśmy proeuropejscy, ale to nie znaczy że będziemy ulegać zewnętrznym naciskom w sprawie reform dotyczących sfer nieobjętych traktatami UE".

                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Nie porównywałbym przy tym niewykonania wyroków TSUE w jakiś duperelnych sprawach (przez Hiszpanię czy PO), które wszyscy mają politycznie w głębokim poważaniu ze sprawą, której olanie może spowodować na zachodzie (a może nawet za oceanem) ustawiczną biegunkę.
                          Słusznie, że byś nie porównywał, bo:

                          1. Nie ma żadnej podstawy prawnej ani polskiej, ani unijnej by TSUE uznał swoje kompetencje w tej sprawie. Jeżeli to zrobi, będzie to wyłącznie deklaracja polityczna.

                          2. Rzecz, którą zauważa niewielka część komentatorów. Pytania prejudycjalne zadane przez SN dotyczą możliwości orzekania sędziów (dwóch z pięciu) Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w konkretnej sprawie (sprawa w SN o sygn. III UZP 4/18 ), mimo iż zgodnie z aktualną ustawą o SN znajdują się w stanie spoczynku. TSUE nawet, gdyby chciał zinterpretować tę sytuację, może to zrobić tylko i wyłącznie odnosząc się do udziału tych konkretnych sędziów w tej konkretnej sprawie. Orzeczenie byłoby wiążące dla wszystkich podobnych spraw rozpatrywanych przez sądy krajowe po jego ogłoszeniu. W tym kontekście dywagacje o wykładni "zasad niezależności sądów i niezawisłości sądów jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek" z prawnego punktu widzenia mogą być tylko publicystyką - patrz punkt 1.

                          Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                          Mam nadzieję, że w Warszawie mają na to jakąś koncepcję.
                          Po wypowiedzi Gowina postawa rządu jest spójna. "Nie ma co dywagować przed postanowieniem TSUE, gdy ewentualnie będzie dla Polski negatywne, podejmiemy odpowiednie kroki". I taki też przekaz płynął z wczorajszej konwencji.

                          Inna rzecz to procedury. Nikt na razie nie wspomniał o tym, że ewentualne stanowisko TSUE będzie orzeczeniem wstępnym. W przypadku braku zgody z jego treścią przez sąd krajowy, może on wystąpić z ponownymi pytaniami prejudycjalnymi. Np. dotyczącymi podstaw prawnych. SN będzie już w nowym składzie i może np. się nie zgodzić z pomysłem na "zabezpieczenie" działania znowelizowanej ustawy o SN lub jej części.

                          Morawiecki jako jeden z dwóch autorów pozycji "Prawo europejskie, podręcznik z zakresu prawa unijnego i ekonomiki integracji gospodarczej" wydaje się być dość spokojny oraz raczej zorientowany w mechanizmach mielących Eurosojuz.

                          To tak, tradycyjnie, "w telegraficznym skrócie"
                          Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta

                            Byś lepiej Tuzin zobaczył na dane dotyczące chociażby bezrobocia, czy nowych miejsc w przemyśle to byś tych swoich mądrości może tu nie klepał
                            No chyba o danych dotyczących bezrobocia tu mówimy więc co mam w nich zobaczyć?
                            To samo pytanie zresztą tyczy się "nowych miejsc w pracy w przemyśle" - co ma z tego wynikać?

                            Komentarz


                            • Tauron z kolejnym rekordem na GPW, akcje już po złoty dziewięćdziesiąt, za Komorowskiego cztery pięćdziesiąt (spadek wattości spółki o 60%). No, ale tak to jest jak się robi socjalizm zamiast biznesu, zwłaszcza w tak newralgicznej gałęzi przemysłu jak energetyka (i przywiązane do szyi górnictwo).

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Tuzin Zobacz posta
                                No chyba o danych dotyczących bezrobocia tu mówimy więc co mam w nich zobaczyć?
                                To samo pytanie zresztą tyczy się "nowych miejsc w pracy w przemyśle" - co ma z tego wynikać?
                                No może i mówimy tylko najwidoczniej niektórzy z nas nie sa w stanie zrozumieć tych danych.

                                W momencie wejścia 500+ bezrobocie wynosiło 9,4%, dziś jest to 5,9%
                                Jeśliby Twoja teza była prawdziwa to po wprowadzeniu 500plus nastąpiłby wzrost bezrobocia - a widzimy cos zupełnie innego.
                                Przy bezrobociu na poziomie 5% (realnie jest to jeszcze mniej) z naturalnych względów brakuje rak do pracy i to ze parenascie tysięcy osób postanowiło inwestować w rozwój rodziny, a nie we własna karierę nie ŻADNEGO wpływu na rynek pracy w Polsce.
                                Lieber tot als rot!!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X