Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta


    (........)

    2. Z mojej odpowiedzi bynajmniej nie wynika, że oni tylko burzą. Wystarczające przykłady: polityka wobec krajów bałtyckich i Wyszehradu, demokratyzacja najwyższych organów sądownictwa i stworzenie Izby Dyscyplinarnej SN, reforma systemu edukacji, reforma systemu dowodzenia, przekierowanie części zamówień dla wojska do polskiego przemysłu i połapanie go z projektantami z WAT, odzyskanie PKO BP, los VAT-owskich mafii i jego konsekwencje dla budżetu...

    (...)
    Dobre, choć - paradoksalnie - może i prawdziwe.

    Przy okazji - czy TK działa teraz sprawniej niż w 2014 roku?

    Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Na poziomie wyższym - do stabilizacji prowadzą szybkie i spójne reakcje na motywy w rodzaju ostatniej próby puczu kilku sędziów, którym się wydawało że mogą "zawiesić" funkcjonowanie jakichś obowiązujących przepisów.
    To się dopiero zobaczy jak sprawa będzie bardziej zaawansowana.

    Z tego co kojarzę to Piebiak - zaskoczony i mało przygotowany (moje wrażenie) - stwierdził, że wyrok TSUE zaakceptują, a chyba nie można mieć złudzeń jaki będzie.
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      Czyli jako "politykę" a nie strategiczny cel rozumiesz ruchy zmierzające z jednej strony do wycofania się państwa z roli światowego hegemona na rzecz globalnych finansowych lewicowo-liberalnych kosmopolitycznych klik, a z drugiej próby odbudowania wcześniejszego statusu rzeczonego państwa i kurs na otwarty konflikt z "klikami"? No to się różnimy.

      Wywiady Kornela faktycznie są interesujące.
      Jakoś nie interpretowałem wycofywania się z Europy Środkowo-Wschodniej, jako wycofywania się z roli światowego hegemona. Ludzie posiadający pieniądze w USA, się ot tak zgodzili na wycofanie się z roli światowego hegemona? Wydawało mi się, że utrata takiego statusu, to mało opłacalne wydarzenie, a Ty piszesz, że oni to tak naumyślnie?
      Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
      -------------
      Jedynie prawda jest ciekawa

      Józef Mackiewicz

      Komentarz


      • To nie "ja piszę", tylko wystarczy porównać filozofię i działania Sorosa i Clintonów, którzy państwa jako instytucje traktują jako miejsce żerowiska dla ponadnarodowych klik z działaniami Trumpa, a może nawet bardziej tej części jankeskich "jastrzębi", która przykładowo wbrew już dwóm uchwałom Kongresu pakuje kasę w ten opisywany w innym miejscu "Azow" (zanim ktoś pomyślał o Trumpie jako kandydacie). Przekazywana z przytupem Poroszence broń od Demokratów leży w magazynach w Jaworowie... przy granicy z Polską.

        Dokładnie na identycznej zasadzie, jak za PO trzon polskiej armii stacjonował w okolicach... linii Odry.

        Z. - Pisząc szczerze nie lubię robić za wujka Google... i uważam, że jako starszy nie powinienem

        Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
        Przy okazji - czy TK działa teraz sprawniej niż w 2014 roku?
        Informacja Rzeplińskiego:

        Pani Marszałek! Panowie Senatorowie! Szanowni
        Państwo!

        Mam obowiązek i przyjemność przedstawić państwu
        informację o istotnych problemach wynikających
        z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego
        w 2014 r.
        Wystąpienie rozpocznę tradycyjnie od przedstawienia
        najważniejszych informacji statystycznych.
        W roku 2014 do trybunału wpłynęło łącznie pięćset
        trzydzieści spraw, wniosków, pytań prawnych i skarg
        konstytucyjnych
        . Jest to o 10% więcej niż w roku
        2013.
        Trybunał rozpoznał sto pięćdziesiąt siedem
        spraw i wydał sto dziewiętnaście orzeczeń. Wśród
        stu dziewiętnastu orzeczeń było siedemdziesiąt jeden
        wyroków rozstrzygających sprawy merytorycznie
        i postanowień o umorzeniu postępowania.
        http://trybunal.gov.pl/uploads/media..._stenogram.pdf

        Sprawy rozpoznane przez Trybunał

        - od 1 stycznia do 31 grudnia 2017 r.

        Kontrola wstępna

        1. w sprawach skarg konstytucyjnych Trybunał wydał postanowień i zarządzeń: 417

        - w tym postanowień o odmowie nadania biegu (w tym w części) 180

        - w tym postanowień na zażalenie na odmowę (w tym w części) 101

        - w tym innych postanowień 43

        - w tym zarządzeń o konieczności uzupełnienia braków formalnych 93

        Do rozpoznania merytorycznego przekazano 32 skargi konstytucyjne

        2. w sprawach wniosków Trybunał wydał postanowień i zarządzeń: 10


        Kontrola merytoryczna

        3. Trybunał wydał: 89 orzeczeń rozpoznając 100 spraw

        (niektóre sprawy połączono do wspólnego rozpoznania)
        http://trybunal.gov.pl/sprawy-w-trybunale/statystyka/

        Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
        To się dopiero zobaczy jak sprawa będzie bardziej zaawansowana.

        Z tego co kojarzę to Piebiak - zaskoczony i mało przygotowany (moje wrażenie) - stwierdził, że wyrok TSUE zaakceptują, a chyba nie można mieć złudzeń jaki będzie.
        Decyzja SN spotkała się z ostrą krytyką ze strony polityków PiS. Wiceminister sprawiedliwości dał do zrozumienia, że władze nie będą przestrzegały orzeczenia, które wyda w tej sprawie Trybunał UE. - Nie można respektować czegoś, co jest działaniem bezprawnym. To jest działanie bezprawne. Każda władza respektuje te orzeczenia, które są wydane zgodnie z prawem. Nie można respektować czegoś, co jest działaniem bezprawnym - powiedział Piebiak
        https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/3...SUE-ws-SN.html
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Ale jak działanie klik się ma do wycofywania się z pozycji światowego hegemona?
          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
          -------------
          Jedynie prawda jest ciekawa

          Józef Mackiewicz

          Komentarz


          • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
            Ale jak działanie klik się ma do wycofywania się z pozycji światowego hegemona?
            No właśnie za Obamy zrobili to koncertowo - począwszy od pokojowej nagrody Nobla "na zachętę".

            1. Wycofali albo bardzo ograniczyli obecność armii USA/ich miejscowych współpracowników w "zapalnych" punktach na globie, co zaowocowało:

            - powstaniem ISIS

            - wojną w Syrii i chaosem w Iraku

            - powrotem znaczenia Talibów w Afganistanie i regionie

            - rozbujaniem ambicji Erdoğana

            - zachętą dla Rosji by spróbowała wziąć więcej, niż Krym (konsekwencja oddania pełnej inicjatywy w regionie Merkel)

            - utworzeniem i militaryzacją sztucznych wysp na Morzu Południowochińskim przez Chiny, co zupełnie zmieniło strategiczny rozkład sił w regionie

            - niemal pełnym oddaniem inicjatywy w Afryce... wspomnianym Chinom

            2. Zaangażowali się finansowo w to, w czym byli świetni od lat:

            - finansowanie dostaw broni dla wygodnych w danej chwili zainteresowanych wojaczką

            - różne formy nacisku na władze osłabionych państw np. warunkując wsparcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego pożądanymi koncesjami dla wskazanych firm lub organizacji promujących "społeczeństwo otwarte"

            - żonglerkę poparcia dla różnych stron czasami tego samego konfliktu. Wszystko prowadzone przez prywatny "biznes".

            Chaos sprzyja spekulacyjnej grze na rynkach - zwłaszcza jeżeli jego inicjatorzy będą wiedzieć, w odróżnieniu od innych uczestników gry, co, kiedy i gdzie "wybuchnie".

            Po latach takich działań USA jako państwo są zupełnie gdzie indziej, niż przed nimi. Zwłaszcza, że - szczególnie Chiny - tę słabość i jej dynamikę szybko zdiagnozowały i równie szybko zaczęły wzmacniać swoją pozycję na globie. Tyle "dobrego", że Ukraina "wybuchła" zanim Putin zakończył plan modernizacji armii. Na Bliskim Wschodzie udało mu się jednak jankesów znacznie zmarginalizować.

            Ogólnie to materiał na niezły elaborat.
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • Kolejny już odcinek z serii: "misiewicze-PISiewicze"

              https://www.fakt.pl/wydarzenia/polit...-praca/jvx9r6e

              Jak poinformował portal Onet, Sylwia Ługowska-Bulak, decyzją ministra spraw wewnętrznych Joachima Brudzińskiego, została wicedyrektorem Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego

              Komentarz


              • Foxx

                I.

                Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                Z. - Pisząc szczerze nie lubię robić za wujka Google... i uważam, że jako starszy nie powinienem
                Podziękował i pokajał, ale jednocześnie zaznacza, że pytanie dotyczyło - będąc precyzyjnym - tego czy TK działa lepiej teraz niż w 2014 roku, a nie wyłącznie kwestii statystycznych, które można przedstawiać bardzo wybiórczo, w zależności od przyjętego założenia (pięknie to widać analizując wypowiedź Rzeplińskiego i statystyki przedstawione przez "zdobyty€“, bo chyba nie "odzyskany€“ TK).

                Co znamienne - z tego co widzę - to statystyka "žwisząca"€ na stronie TK obejmuje jedynie lata 2016 i 2017. Jest to znamienne, ale.. nie wiem czego dokładnie dowodzi, bo aż tak nie śledziłem tematu przed 2016 rokiem. Nie wiem (nie wiadomo?) zatem czy wcześniejsza statystka została usunięta, bo psuła PR czy też może poprzednia ekipa nie publikowała tego typu statystyk, bo nie było się czym chwalić.

                Wnioski można zatem wyciągać dowolne.

                Teraz co do statystyki, a dokładnie wyłącznie statystyki.

                Możemy porównać tylko te zmienne, które raczył zaprezentować poprzedni prezes. A zatem:

                2014

                Wpływ: 530
                Rozstrzygnięcia : 71


                2016

                Wpływ: 113
                Rozstrzygnięcia: 99

                http://trybunal.gov.pl/fileadmin/con...a_rok_2016.pdf


                2017

                Wpływ: 77
                Rozstrzygnięcia: 88

                http://trybunal.gov.pl/fileadmin/con...a_rok_2017.pdf


                Według mnie z tych statystyk wynika jedynie tyle, że za kilka lat - oczywiście przyjmując brak gwałtowniejszych zmian politycznych - TK przestanie być potrzebny. Wyczyszczą zalegające sprawy do końca i gaszą światło. Widać konstytucja przestała budzić wątpliwości ustawodawcy

                II.

                Co do Piebiaka - pożyjemy, zobaczymy.

                Poniżej wypowiedź z 3 sierpnia 2018 roku, o nieco innej treści (fakt, że mniej sprzyjające środowisko). Twój cytat jest o tyle bardziej wartościowy, że nastał kilka dni później, można zatem - bez większej pewności - przyjąć, że minister przemyślał sprawę. Przy takiej zmienności - poczekajmy.

                Wiceminister sprawiedliwości powiedział, że resort sprawiedliwości "oczywiście będzie czekać" na decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Pytany, czy to oznacza, że prezydent i Krajowa Rada Sądownictwa wstrzymają się z wyborem sędziów do Sądu Najwyższego, odpowiedział, że "nie śmie się wypowiadać czy sugerować, co powinien zrobić prezydent albo co powinna zrobić Krajowa Rada Sądownictwa".
                https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kr...or,858588.html

                Inna rzecz, że "€žu mnie" jest cytat z Piebiaka, a "€žu Ciebie"€ interpretacja słów dokonana przez dziennikarza.

                Pożyjemy, zobaczymy.

                Swoją drogą, biorąc pod uwagę ewentualne konsekwencje niewykonania wyroku TSUE, uważam że "na dziś" sprawa urasta do jednej z najbardziej fundamentalnych dla przyszłości.... Polski.

                Jak stwierdził kiedyś Antoni Dudek:

                Ktoś może uznać to pytanie za przesadzone, ale jeśli patrzymy na to co dzieje się dziś w Europie - zarówno na jej wschodzie, jak i na południu - nie powinien mieć złudzeń: po latach ciszy wiatr historii zaczyna wiać coraz silniej.
                Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                  Kolega idealnie wkomponował się w tok rozumowania rozsądnych obserwatorów polskiej sceny politycznej. Mam zaszczyt zaliczać się do owej grupy, chcącej wyrwać Polskę z naleciałości "kasiorolubnych chujów".
                  Już to pisałem ale napiszę jeszcze raz, w takich sytuacjach robi się kontrrewolucje a nie kolejną rewolucje, bo w gruncie rzeczy każda kolejna gra polityczna prowadzona wedle reguł demokratycznych, zawsze będzie prowadzić do degrengolady klasy politycznej. Jeżeli ktoś myśli że wymiana kadrowa/zwiększenie parytetu mediów propisowskich w przestrzeni publicznej, coś zmieni w kontekście normalizacji struktury państwa, to jest w błędzie.


                  Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
                  Dopóki tej grupie znacząco nie zmieni się w portfelu to możemy mieć taki stan jaki mamy. Inteligencja czy wyższe klasy społeczne są mało zorganizowane, więc mamy tylko jęki i kwiki. Nic poza tym.
                  Problem w tym że sama kwestia podziału na klasy społeczne to domena lewicy, wedle oklepanej strategii dziel i rządź. Interesem partii w ustroju demokratycznym jest trwanie przy władzy, w tym wypadku w zależności od interesu w danym momencie, partia podpiera się raz jedną, innym razem drugą grupą społeczną, napuszczając jednych na drugich, budując w ten sposób sobie poparcie społeczne, niezbędne przy nadchodzących wyborach. W normalnym państwie w ogóle nie powinno się dyskutować o klasach społecznych, bo to logiczne że każdy może przeskoczyć w drabince społecznej stopień wyżej. Tak to funkcjonowało w systemie feudalnym, dopiero marginalizacja monarchii i dorwanie się do władzy szlachty zaburzyło równowagę systemu, gdzie monarchia dziedziczna stała na straży porządku prawnego feudalizmu. W efekcie szlachta zaprowadziła ustrój niewolniczy, gdzie chłop nie miał możliwości dobrowolnej zmiany pana, jak też skupienia/otrzymania kawałka ziemi, aby móc w ten sposób w drabince społecznej przeskoczyć o poziom wyżej. W późniejszym okresie przywracając silne jednowładztwo monarchy Konstytucja 1 Maja odwróciła trend, niestety na chwilę, do czasu rozbiorów.

                  Druga sprawa, co leży w interesie inteligencji? Logicznie rzecz biorąc wolność do dyskutowania na dowolne tematy, na pewno nie do indoktrynowania poszczególnych grup społecznych swoimi "oświeconymi ideami" (nawet jeśli są prawdziwe), bo to naruszenie obcej sfery wolności. W tych sytuacjach tzw. inteligencja zazwyczaj popiera polityków uwzględniających ichże postulaty w programie nauczania, nakierunkowanych do podręcznikowej indoktrynacji na poziomie edukacji szkolnej. Oczywiście ostatecznym celem indoktrynacji jest wcielenie idei w życie. A co gdyby edukacja była prywatna, a rodzice/szkoły realizowałyby naukę w oparciu o własny program nauczania dla poszczególnych jednostek? Czy wówczas owa inteligencja wyszłaby z postulatem rządającym przywrócenia edukacji państwowej. I tu się koło zamyka.

                  PS: Oczywiście w przestrzeni publicznej przybędzie więcej analfabetów, czy "wybitnych profesorów" specjalizujących się w teorii płaskiej Ziemi, no i co się takiego złego stanie?
                  Ostatnio edytowany przez piejo kury piejo; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                    Foxx

                    Podziękował i pokajał,
                    Przyjął

                    Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                    ale jednocześnie zaznacza, że pytanie dotyczyło - będąc precyzyjnym - tego czy TK działa lepiej teraz niż w 2014 roku
                    ... nie podał jednak zmiennych, w oparciu o które miałaby paść odpowiedź. W sumie mogłem napisać to od razu, ale jakoś myśli poszły innym torem. Tzn. na ile TK działa zgodnie z...

                    Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej - Rozdział VIII

                    Artykuł 188

                    Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:

                    1) zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją,

                    2) zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,

                    3) zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,

                    4) zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych,

                    5) skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1.

                    Artykuł 189

                    Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga spory kompetencyjne pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa.
                    Czyli np. wydaje "orzeczenia" w sprawach uchwał Sejmu (podlegających weryfikacji wyłącznie przez jego Marszałka), "nie uznaje" zaprzysiężonych zgodnie z Konstytucją i ustawą o TK sędziów, jego przedstawiciele biorą udział w inicjatywach i akcjach politycznych jednej z partii i sami z wyboru stają się stroną w polityce. Przywoływane przeze mnie niedawno rozstrzygnięcie TK w sprawie kradzieży kasy z OFE przez rząd Tuska jest tego najlepszym przykładem. TK nie zajmował się zgodnością z Konstytucją, tylko utrzymanie kradzieży w mocy uzasadnił katastrofą dla budżetu, jaką spowodowałoby odwrócenie genialnego ruchu "liberałów".

                    Najprościej więc - jeżeli weźmiemy pod uwagę funkcjonowanie zgodnie z Konstytucją i ustawami, w 2017 TK działał niemal idealnie w odróżnieniu od poprzedników. Przyłębska podobno niezgodnie z uprawnieniami wpływa na dobór orzekającego składu w konkretnych sprawach. Rzepliński nie tylko nie dopuszczał wybranych sędziów (którym płacił i przydzielił gabinety w TK) do orzekania w ogóle, ale arbitralnie "nie uznawał" dowolnie wybranych ustaw. Czyli nie stosował domniemania ich konstytucyjności do chwili jej podważenia przez... TK.

                    Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                    Co znamienne - z tego co widzę - to statystyka "žwisząca"€ na stronie TK obejmuje jedynie lata 2016 i 2017. Jest to znamienne, ale.. nie wiem czego dokładnie dowodzi, bo aż tak nie śledziłem tematu przed 2016 rokiem. Nie wiem (nie wiadomo?) zatem czy wcześniejsza statystka została usunięta, bo psuła PR czy też może poprzednia ekipa nie publikowała tego typu statystyk, bo nie było się czym chwalić.
                    Moim zdaniem zmieniła się wyłącznie forma. Wcześniejsze dane - jak te z 2014 - są dostępne np. w rocznych sprawozdaniach.

                    Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                    Według mnie z tych statystyk wynika jedynie tyle, że za kilka lat - oczywiście przyjmując brak gwałtowniejszych zmian politycznych - TK przestanie być potrzebny. Wyczyszczą zalegające sprawy do końca i gaszą światło. Widać konstytucja przestała budzić wątpliwości ustawodawcy
                    Albo można od sumy ich aktywności odjąć działania stricte polityczne

                    Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                    Co do Piebiaka - pożyjemy, zobaczymy.

                    Poniżej wypowiedź z 3 sierpnia 2018 roku, o nieco innej treści (fakt, że mniej sprzyjające środowisko). Twój cytat jest o tyle bardziej wartościowy, że nastał kilka dni później, można zatem - bez większej pewności - przyjąć, że minister przemyślał sprawę. Przy takiej zmienności - poczekajmy.
                    Moim zdaniem sprawa jest prosta. Po pierwszym info o "zawieszeniu" i wniosku do TSUE, nie znając szczegółów, zakładano, że ma on chociaż pozory powagi. Gdy się okazało, że:

                    - "SN" wydał swoje postanowienie i zapytanie o ustawową regulację przejścia sędziów w stan spoczynku w składzie siedmiu sędziów z których dwóch zgodnie z obowiązującą ustawą już przeszło w stan spoczynku (czyli niezgodnie z obowiązującym prawem zebrali się, by "orzekać"... we własnej sprawie)

                    - "orzekł" "zabezpieczenie" wymieniając odpowiedni przepis KPC chociaż wiedzą że odnosi się on do zupełnie innej materii, niż ustrojowa i że SN w ogóle nie ma uprawnień do korzystania z instytucji zabezpieczenia (m.in. brak technicznej możliwości dla trybu odwoławczego dla stron - którymi swoją drogą w ramach przewidzianego prawem trybu zabezpieczenia są emerytowani sędziowie i ZUS a nie np. KRS)

                    - przytoczył wątpliwości dot. zgodności ustawy o SN m.in. z Kartą Praw Podstawowych UE w sytuacji gdy tzw. "protokół brytyjski" do Traktatu Lizbońskiego (przyjęty przez Polskę i UK) gwarantuje nadrzędność polskich regulacji prawnych nad europejskimi o ile dana sfera nie jest objęta traktatami UE. A ta nie jest. Jednym słowem cała historia jest w ogóle poza kompetencjami TSUE...

                    ... sytuacja stała sie zupełnie inna

                    Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                    Inna rzecz, że "u mnie" jest cytat z Piebiaka, a "u Ciebie" interpretacja słów dokonana przez dziennikarza.
                    Naprawdę?

                    (...) - Nie można respektować czegoś, co jest działaniem bezprawnym. To jest działanie bezprawne. Każda władza respektuje te orzeczenia, które są wydane zgodnie z prawem. Nie można respektować czegoś, co jest działaniem bezprawnym - powiedział Piebiak
                    Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                    Pożyjemy, zobaczymy.

                    Swoją drogą, biorąc pod uwagę ewentualne konsekwencje niewykonania wyroku TSUE, uważam że "na dziś" sprawa urasta do jednej z najbardziej fundamentalnych dla przyszłości.... Polski.
                    Ciekawe jak wielu stronom umyka szybko zbliżający się termin wyborów do PE i na 100% inne, umiarkowanie pozytywne dla eurofederastów rozdanie... również w instytucjach unijnych, które mogłyby (lub nie) egzekwować jakiekolwiek orzeczenia TSUE... z KE na czele

                    Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                    Jak stwierdził kiedyś Antoni Dudek
                    Zaiste geniusz - nikt przed nim tego nie stwierdził

                    EDIT:

                    Przy okazji tej dyskusji jeden z blogerów przypomniał ciekawy fakt. Przytaczam:

                    1. Czy pkt 1 i 3 §1 art. 755 k.p.c. zgodny jest z art. 87 ust.1, w zw. z art. 183 ust. 2 Konstytucji RP, w aspekcie możliwości zawieszania działania przepisów prawa przez sądy powszechne?

                    2. Czy stosowanie przepisu art. 755, w zw. z art. 1 k.p.c., do regulowania stosunków publicznoprawnych zgodne jest z art. 7, w zw. z art. 2 Konstytucji RP?


                    W miejsce uzasadnienia, zwłaszcza drugiej kwestii, malkontentom i zagorzałym zwolennikom strony opozycyjnej przypomnę, że swego czasu Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznawał bardzo podobną sprawę z wniosku prof. Andrzeja Rzeplińskiego o udzielenie zabezpieczenia przed wytoczeniem powództwa, zaś rzeczone powództwo miało dotyczyć uznania, że trzech sędziów nie może zasiadać w składzie Trybunału Konstytucyjnego z tego powodu, że są niewłaściwie umocowani. Sąd Okręgowy odrzucił rzeczony wniosek, co jest najgorszą kompromitacją dla prawnika, zaś prof. Andrzej Rzepliński nigdy nie odwołał się od tej decyzji. Przypomnę w tym miejscu, że wniosek strony może być uwzględniony (jako zasadny), oddalony (jako niezasadny) albo odrzucony (jako niezgodny z prawem). Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził bowiem, że uznanie, iż ktoś jest czy nie jest sędzią, nie jest sprawą cywilnoprawną, lecz publicznoprawną, ponieważ dotyczy kwestii ustroju państwa. W związku z tym do takiej sprawy nie mogą być stosowane przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Ba! Znowu warto przypomnieć, iż mimo prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie, prof. Andrzej Rzepliński nie dopuścił tych trzech sędziów do orzekania. To tak na marginesie, w modnej ostatnio kwestii uznawania bądź nie uznawania prawomocnych orzeczeń sądowych.
                    https://www.salon24.pl/u/beem-deep/8...-z-sn-co-dalej
                    Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • Taka tam ciekawostka. Oczywiście to kolejny, absolutny zbieg okoliczności:
                      https://wpolityce.pl/polityka/406978-prowokator-atakujacy-policje-to-resortowe-dziecko


                      "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                      Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                      Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                      Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                      "
                      Janusz Waluś - czekaMY!

                      Komentarz


                      • mozna go tez przedstawic jako pracownika zarzadzanego przez PiS TVP, ktorego ojciec zajmowal wysokie stanowiska w czasach gdy rzadzil PiS (czytaj: prowokator)

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez beka Zobacz posta
                          mozna go tez przedstawic jako pracownika zarzadzanego przez PiS TVP, ktorego ojciec zajmowal wysokie stanowiska w czasach gdy rzadzil PiS (czytaj: prowokator)
                          Jest pracownikiem TVP? To jest hit! Jakiś link masz na potwierdzenie swojej wiedzy?
                          "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                          "
                          Janusz Waluś - czekaMY!

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez beka Zobacz posta
                            mozna go tez przedstawic jako pracownika zarzadzanego przez PiS TVP, ktorego ojciec zajmowal wysokie stanowiska w czasach gdy rzadzil PiS (czytaj: prowokator)
                            Ale jest wnukiem stalinowskiego prokuratora więc musi odpowiadać za przeszłość dziadka

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Mateusz351 Zobacz posta
                              Ale jest wnukiem stalinowskiego prokuratora więc musi odpowiadać za przeszłość dziadka
                              Mi tam się wydaje że odpowie za własne zdziczenie(widoczne na filmach z tzw protestu), a w sferze odbioru publicznego za własne zakłamanie(kołnierz ort. i płaczliwe wypowiedzi o pobiciu). Dziadek jest tylko tłem dla historii
                              Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Mateusz351 Zobacz posta
                                Ale jest wnukiem stalinowskiego prokuratora więc musi odpowiadać za przeszłość dziadka
                                Kolejnym resortowym dzieckiem podobnie jak Olejnik, Węglarczyk, Tuleya i inni, który ze swoimi " postępowymi " poglądami pluje na wszystko co związane z PiS, czy Kościołem.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X