Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    No i dlatego nadchodzące wybory mają takie znaczenie. W przypadku utrzymania władzy przez PiS postkomuna i jej młodsi wychowankowie nie będą w stanie wrócić "do tego, co było" nawet w niewielkim stopniu.
    Też tak uważam. A jak my oszołomy mohery bez dowodów uchwalimy nową konstytucję i okrzepniemy w nowej kadencji, to zapraszam do zasypywania podziałów.
    "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

    WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

    Komentarz


    • Naprawdę miło jest poczytać względnie racjonalną i jednocześnie optymistyczną diagnozę. Pozwolę sobie pozostać sceptycznym.

      1. Rozpatruję model, w którym do władzy dochodzi oponent PiSu. Nie jest istotne jak, tylko co robi z tym co zastanie.

      2. - Zastaje politykę wobec Wyszehradu i państw bałtyckich - dlaczego miałby nie wrócić do artykułowania niemieckich interesów?
      - Demokratyzacja sądownictwa zablokuje ministrowi III RP odkręceniu obecnych zmian? S.Tuleya też już myśli o emeryturze?
      - Co daje przekierowanie zamówień do polskiej zbrojeniówki skoro obyczaje, nepotyzm, dyletanctwo i kolesiostwo nie zmieniły się od PRLu?
      - Co daje reforma edukacji skoro nadal uczymy dzieci klucza do matury? Że nie mamy gimnazjów? Gdzie np odejście od kultu romantycznych zrywów, które faktycznie przeformowałoby polskie społeczeństwo?
      - Co zmienia nowy szef Sztabu Generalnego, skoro instytucja działa w ten sam sposób, majorowie są podpięci pod pułkowników itd?

      Ja rozumiem, że dużo się zmienia. Ale z tego co sam piszesz nie wynika, że są to trwałe zmiany, tylko zmiany kadrowe lub z nich wynikające. Demografia jest taka, że dalej będzie trwać walka "rycerzy" z "europejczykami", tylko po stronie rycerzy zabraknie Komendanta, i już nie będzie tak łatwo. Poza tym demografia nie wygasza strumienia pieniędzy i wpływów zza Odry. Zabraknie chętnych?

      Poważne państwa nie zmieniają swojej polityki zagranicznej, edukacyjnej czy zbrojeniowej w związku z wyborami. Po prostu nie widzę takich ruchów PiSu, które by tę stabilizację zapewniały. Nawet gdyby to miało polegać na zamknięciu ust p. Pawłowicz i wygłoszeniu paru nic nie wartych słów wobec zagubionych na kodospędzie owieczek. Albo na czymkolwiek innym. Może czegoś nie dostrzegłem.
      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
      -------------
      Jedynie prawda jest ciekawa

      Józef Mackiewicz

      Komentarz


      • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
        Poważne państwa nie zmieniają swojej polityki zagranicznej, edukacyjnej czy zbrojeniowej w związku z wyborami.
        Tzn. Twoim zdaniem polityka zagraniczna i zbrojeniowa w USA nie zmieniła się po ostatnich wyborach prezydenckich? A np. "imigracyjna" po parlamentarnych w Austrii czy... w Niemczech? O Włochach nie piszę - miały być państwa poważne

        Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
        Po prostu nie widzę takich ruchów PiSu, które by tę stabilizację zapewniały. Nawet gdyby to miało polegać na zamknięciu ust p. Pawłowicz i wygłoszeniu paru nic nie wartych słów wobec zagubionych na kodospędzie owieczek. Albo na czymkolwiek innym. Może czegoś nie dostrzegłem.
        Zależy czego oczkujesz. Na poziomie ulicy takimi ruchami jest np. zachowanie policji wobec manifestacji wszelakich (nawiasem, próba rozwiązania Marszu Pamięci PW przez ludzi HGW i reakcja MSW były świetnym utrudnieniem prowschodnim moderatorom rozbujania podziału na "obóz narodowy" i "obóz patriotyczny"). Istotniejsze jest zachowanie na licznych spotkaniach PiS-owców w terenie w stosunku do kodomickich "bojówek". Rządzą tu Morawiecki i Jaki. Ludzie "na dole" to widzą, a rzecz idzie w internety.

        Na poziomie wyższym - do stabilizacji prowadzą szybkie i spójne reakcje na motywy w rodzaju ostatniej próby puczu kilku sędziów, którym się wydawało że mogą "zawiesić" funkcjonowanie jakichś obowiązujących przepisów. Poza tym odpalenie procesów w rodzaju zamówień w polskim przemyśle, czy uruchamianie stoczni albo nawet przywracanie posterunków policji w gminach czy gabinetów dentystycznych w podstawówkach powodują, że podział zaczyna przebiegać zupełnie inaczej, niż miedzy "rycerzami" i "europejczykami". Właśnie dlatego, że to ci drudzy jak na razie gwarantują wszystko, tylko nie stabilizację.

        A ludzie chcą mieć spokój...
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
          Tzn. Twoim zdaniem polityka zagraniczna i zbrojeniowa w USA nie zmieniła się po ostatnich wyborach prezydenckich? A np. "imigracyjna" po parlamentarnych w Austrii czy... w Niemczech? O Włochach nie piszę - miały być państwa poważne
          Poważne państwa to przede wszystkim prowadzą jakąkolwiek politykę zagraniczną
          Lieber tot als rot!!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
            Tzn. Twoim zdaniem polityka zagraniczna i zbrojeniowa w USA nie zmieniła się po ostatnich wyborach prezydenckich? A np. "imigracyjna" po parlamentarnych w Austrii czy... w Niemczech? O Włochach nie piszę - miały być państwa poważne
            Istotnie błąd z mojej strony. Cele się względnie nie zmieniają - polityka tak. I co do tych celów chciałbym widzieć porozumienie. W przypadku imigracji w Europie - faktycznie następuje pewne odwrócenie, także celów - ale to wynika z fiaska multi-kulti. Nasza polityka imigracyjna też się zmienia, i zdaje się, że kulminacja niezadowolenia związanego z napływem taniej siły roboczej jeszcze przed nami.

            Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
            Zależy czego oczkujesz. Na poziomie ulicy takimi ruchami jest np. zachowanie policji wobec manifestacji wszelakich (nawiasem, próba rozwiązania Marszu Pamięci PW przez ludzi HGW i reakcja MSW były świetnym utrudnieniem prowschodnim moderatorom rozbujania podziału na "obóz narodowy" i "obóz patriotyczny"). Istotniejsze jest zachowanie na licznych spotkaniach PiS-owców w terenie w stosunku do kodomickich "bojówek". Rządzą tu Morawiecki i Jaki. Ludzie "na dole" to widzą, a rzecz idzie w internety.
            Policja jak najbardziej na plus. Tweety Brudzińskiego o dziwo również. Trochę mierzi dysonans pomiędzy tym, a traktowaniem nas, ale zimnokrwisty spokój doc

            Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
            Na poziomie wyższym - do stabilizacji prowadzą szybkie i spójne reakcje na motywy w rodzaju ostatniej próby puczu kilku sędziów, którym się wydawało że mogą "zawiesić" funkcjonowanie jakichś obowiązujących przepisów. Poza tym odpalenie procesów w rodzaju zamówień w polskim przemyśle, czy uruchamianie stoczni albo nawet przywracanie posterunków policji w gminach czy gabinetów dentystycznych w podstawówkach powodują, że podział zaczyna przebiegać zupełnie inaczej, niż miedzy "rycerzami" i "europejczykami". Właśnie dlatego, że to ci drudzy jak na razie gwarantują wszystko, tylko nie stabilizację.

            A ludzie chcą mieć spokój...
            Jak już pisałem - miło słyszeć optymistyczne przewidywania. Osobiście odczuwam jednak coraz większy niepokój. Cały czas napięcie, walka, my-oni. Nawet na forumce. Nawet w "głupiej" sprawie zarządzania klubem. Niesamowicie męczące.
            Ostatnio edytowany przez bloniaq; 48555.
            Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
            -------------
            Jedynie prawda jest ciekawa

            Józef Mackiewicz

            Komentarz


            • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              Istotnie błąd z mojej strony. Cele się względnie nie zmieniają - polityka tak. I co do tych celów chciałbym widzieć porozumienie.
              Tzn. przed wyborami Obama nie zostawił Merkel i Putinowi Europy jako przedmiotu rywalizacji o strefy wpływów (np. brak USA w składzie Normandzkiej Czwórki - sprawa Ukrainy) i Fundacja Clintonów razem z Sorosem nie wspierała Poroszenki i inicjatyw europejskiego "soft-power"... A po wyborach Trump korzystając z kryzysu migracyjnego nie odpalił inicjatywy "Trójmorza", nie sprzedaje masowo gazu i nie akcentuje że traktuje Europę środkowo-wschodnią jako teren strategicznych interesów USA?

              I nie jest to powodem wycia środowisk często "po jednych pieniądzach" z tymi u nas?

              Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              W przypadku imigracji w Europie - faktycznie następuje pewne odwrócenie, także celów - ale to wynika z fiaska multi-kulti.
              Fiasko multi-kulti to trwający dekady proces - m.in. efekt posiadania przez zachodnie państwa kolonii. Kryzys "migracyjny" to rewolucja. Brak możliwości identyfikacji kolejnych setek tysięcy napływających analfabetów nie wynika z multi-kulti.

              Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              Nasza polityka imigracyjna też się zmienia, i zdaje się, że kulminacja niezadowolenia związanego z napływem taniej siły roboczej jeszcze przed nami.
              Obaczym

              Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              Policja jak najbardziej na plus. Tweety Brudzińskiego o dziwo również. Trochę mierzi dysonans pomiędzy tym, a traktowaniem nas, ale zimnokrwisty spokój
              Ale co, pomijając niektórych wojewodów - np. śląskiego - mieliby robić? Przymykać oko na łobuzerkę czy promującą się na fb pseudogangsterkę? Zwróć uwagę, że w ograniczonym stopniu korzystają ze znowelizowanej ustawy o bezpieczeństwie IM. Fakt, że nic z nią nie robią w dużej części wynika ze stanu formalnej części kibicowskich środowisk po dziwnych ruchach OZSK.

              Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              Jak już pisałem - miło słyszeć optymistyczne przewidywania. Osobiście odczuwam jednak coraz większy niepokój. Cały czas napięcie, walka, my-oni. Nawet na forumce. Nawet w "głupiej" sprawie zarządzania klubem. Niesamowicie męczące.
              Ja niczego podobnego nie odczuwam. Może dlatego, że w robocie generalnie mam do czynienia z wyznawcami "Antypisa" i widzę jak z każdym miesiącem z jednej strony to oni są zmęczeni tym co wyprawiają ich przedstawiciele a z drugiej zaczynają być w stanie wyartykułować jakieś pozytywne zdanie o niedawnym przedmiocie czystej nienawiści.

              W internecie dla odmiany z zainteresowaniem obserwuję "wszystkie ręce na pokład" na sznureczkach ze wschodu. Determinacja jest tak duża, że "protestujących rolników" nie wspierają tylko kresy.pl, ale oficjalnie "Sputnik". No i kilka dni temu reaktywowali nawet "Samoobronę"... No i są w Ruchu Narodowym osoby decyzyjne, które uznały że jest to dobry sposób na zbicie kapitału przed wyborami. Ciekawie to wygląda, bo zarówno media rządowe jak i antyrządowe na ogół udają, że nie widzą tematu

              Rzecz jest ciekawa jeszcze w innym aspekcie - samorządowcy z PSL-u gremialnie odmawiali Ministerstwu Rolnictwa raportów o skali strat w wyniku suszy (żeby przed wyborami nie nabijać popularki rządowi). Po wspomnianych protestach okazało się, że rząd chciał zacząć działać już w czerwcu...

              Mamy więc różne "odłamki" rzeczywistości na dole, których często nie widać a tworzą jedną całość.
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta

                A ludzie chcą mieć spokój...
                Raczej kasę, bo spokoju w kraju nie ma.
                To czy PiS jest u władzy zależy i nadal będzie zależało od tego czy klasa robotnicza zrozumie w którą stronę nasz kraj chce/ma iść. Bieżący kapitalizm i związany z nim konsumpcjonizm pcha tą klasę w kierunku żądzy pieniądza. Przez lata niedowartościowana i niedoinwestowana może czuć się zubożała względem innych klas społecznych. Socjalizm i retoryka
                w stylu: "złodzieje", "wzbogacili się waszym kosztem" itd w wykonaniu PiSu wpisuje się idealnie w to co chcą usłyszeć.

                Dopóki tej grupie znacząco nie zmieni się w portfelu to możemy mieć taki stan jaki mamy. Inteligencja czy wyższe klasy społeczne są mało zorganizowane, więc mamy tylko jęki i kwiki. Nic poza tym.

                Kiedyś mieliśmy Solidarność i ruch masowy, gdzie robotnicy stanowili trzon, a inteligencja mądrze to prowadziła stojąc jakby z boku. Dziś takiego zjednoczenia nie ma, bo grupy mają rozbieżne interesy.
                [/QUOTE]
                Ostatnio edytowany przez Hazardzista; 151974.
                "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                Komentarz


                • Widzę, że przełożony wrzucił do rozpowszechniania jako obowiązującą narrację tekst FAZ:

                  "(...) Gdy jednak spojrzeć na Europę Wschodnią, w szczególności na Polskę, to wyłania się inny obraz. PiS dzięki swojej większości w parlamencie nie tylko dewastuje państwo prawa łącząc to jednocześnie z rewanżystowską retoryką, lecz także rozbudowuje państwo socjalne z myślą o swoim elektoracie. Taka polityka cieszy się wciąż jeszcze wysokim poparciem, szczególnie w dawnych centrach przemysłowych i w regionach wiejskich.

                  (...) Biorąc to wszystko pod uwagę, wydaje się oczywiste, że "prawicowemu populizmowi" nie da się jedynie stawić czoła przy pomocy moralizatorstwa opierającego się rzekomej pewności, że mamy oto do czynienia z ekstremalnie prawicowymi siłami. Tak długo, jak nowoczesna gospodarka rynkowa będzie szła w parze z różnicami klasowymi, tak zawsze istnieć będą obywatele, którym bliski jest wzorzec autorytarny.

                  Temu autorytaryzmowi należy położyć tamę, ale także go likwidować. Jedyna droga jaka ku temu wiedzie, to przebudowa stosunków społeczno-socjalnych, które produkują właśnie owe autorytarne wzorce pojęciowe. Kiedyś był to - jak wiadomo - cel partii lewicowych, przede wszystkim socjaldemokracji. To należy ożywić jeśli chce się zapobiec dalszej ekspansji prawicowo-populistycznych partii w Europie".
                  https://www.tysol.pl/a22360-Marian-P...kiej-kampanii-
                  "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                  "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                  Up the Anchor!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    Tzn. przed wyborami Obama nie zostawił Merkel i Putinowi Europy jako przedmiotu rywalizacji o strefy wpływów (np. brak USA w składzie Normandzkiej Czwórki - sprawa Ukrainy) i Fundacja Clintonów razem z Sorosem nie wspierała Poroszenki i inicjatyw europejskiego "soft-power"... A po wyborach Trump korzystając z kryzysu migracyjnego nie odpalił inicjatywy "Trójmorza", nie sprzedaje masowo gazu i nie akcentuje że traktuje Europę środkowo-wschodnią jako teren strategicznych interesów USA?

                    I nie jest to powodem wycia środowisk często "po jednych pieniądzach" z tymi u nas?
                    Taki opis rozumiem jako politykę, a nie cele. Naszym celem, przynajmniej do niedawna była adopcja, a zmieniało się tylko przez kogo. Jakichś ostatnich poczynań nie chcę oceniać bez perspektywy. Ciekawą mnie ruchy związane z tymi wywiadami Kornela.

                    Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    Fiasko multi-kulti to trwający dekady proces - m.in. efekt posiadania przez zachodnie państwa kolonii. Kryzys "migracyjny" to rewolucja. Brak możliwości identyfikacji kolejnych setek tysięcy napływających analfabetów nie wynika z multi-kulti.

                    Obaczym
                    Analfabeci mieli pracować. Może do nas przyjadą piśmienni.

                    Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    Ale co, pomijając niektórych wojewodów - np. śląskiego - mieliby robić? Przymykać oko na łobuzerkę czy promującą się na fb pseudogangsterkę? Zwróć uwagę, że w ograniczonym stopniu korzystają ze znowelizowanej ustawy o bezpieczeństwie IM. Fakt, że nic z nią nie robią w dużej części wynika ze stanu formalnej części kibicowskich środowisk po dziwnych ruchach OZSK.
                    Nie no, tutaj luz. Moje "trochę" jest naprawdę maciupeńkie, i takie typowo emocjonalne. Racjonalnie się zgadzam, nie ma tu o czym dyskutować.

                    Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    Ja niczego podobnego nie odczuwam. Może dlatego, że w robocie generalnie mam do czynienia z wyznawcami "Antypisa" i widzę jak z każdym miesiącem z jednej strony to oni są zmęczeni tym co wyprawiają ich przedstawiciele a z drugiej zaczynają być w stanie wyartykułować jakieś pozytywne zdanie o niedawnym przedmiocie czystej nienawiści.
                    A ja pracuję z normikami, na których po prostu działają metody ośmieszania. Wiedzą, że Wyborcza i TVN to dno. Ale już onet, albo TVN Warszawa (w kontekście wyborów samorządowych) robi robotę. Odkłamywanie tego pierdolenia jest strasznie męczące.

                    Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    W internecie dla odmiany z zainteresowaniem obserwuję "wszystkie ręce na pokład" na sznureczkach ze wschodu. Determinacja jest tak duża, że "protestujących rolników" nie wspierają tylko kresy.pl, ale oficjalnie "Sputnik". No i kilka dni temu reaktywowali nawet "Samoobronę"... No i są w Ruchu Narodowym osoby decyzyjne, które uznały że jest to dobry sposób na zbicie kapitału przed wyborami. Ciekawie to wygląda, bo zarówno media rządowe jak i antyrządowe na ogół udają, że nie widzą tematu

                    Rzecz jest ciekawa jeszcze w innym aspekcie - samorządowcy z PSL-u gremialnie odmawiali Ministerstwu Rolnictwa raportów o skali strat w wyniku suszy (żeby przed wyborami nie nabijać popularki rządowi). Po wspomnianych protestach okazało się, że rząd chciał zacząć działać już w czerwcu...

                    Mamy więc różne "odłamki" rzeczywistości na dole, których często nie widać a tworzą jedną całość.
                    Odkąd usłyszałem o Sputniku, zastanawia mnie jak to kurde ma działać. Wielgachny napis WNIMANIJE, RUSKAJA PROPAGANDA. Przecież to trzeba być sklonowaną owcą, żeby nie brać pod włos tego co tam mówią.

                    Ogólnie zdaję sobie sprawę, że mój ogląd np na ludzi w pracy, czy znajomych jest absolutnie subiektywny i niezależny od faktycznego obrazu całości. Ale te antagonizmy forumowe (gdzie jest jakiś tam przekrój środowisk itp), czy nawet eskalacja na przestrzeni lat tej rzeczonej pseudogangsterki uważam za symptomy jakoś bardziej miarodajne i niewesołe.
                    Ostatnio edytowany przez bloniaq; 48555.
                    Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                    -------------
                    Jedynie prawda jest ciekawa

                    Józef Mackiewicz

                    Komentarz


                    • Wracając jeszcze do poprzedniej wymiany zdań - "wojnę umiejętnie się wygasza" dopiero po jej wygraniu. Wie o tym każdy tenisista, który ulitował się nad zdyszanym, kulejącym rywalem, "podał mu rękę", a potem przeyebbał mecz w tie-breaku. Nie dziwi mnie aktualnie stosowane podwójna taktyka opozycji - tupanie nóżką bardziej zauważono w Berlinie czy Brukseli niż "na pagórku niewielkim, we brzozowym gaju", więc teraz publicznie lamentujemy nad brakiem wyciągniętej do zgody ręki i jednocześnie fejkujemy konto Jakiego, żeby przypisać mu antylegijność. Jak to zauważył już Słonimski, "tonący brzydko się chwyta". Od razu na wszelki wypadek wyjaśniam - żadną miarą nie wpisuję Cię, bloniaq, w poczet dyspozycyjnych realizatorów tej taktyki.
                      IMO JarKacz wyciągnął wnioski z poprzedniej porażki. Bez zmian systemowych, wymiany kadr i wzmocnienia pozycji w mediach szanse starego na powrót są zdecydowanie większe. A z biegiem czasu monolit Frontu Jedności Eksploatatorów III RP zaczyna pękać. Miller przysrywa Kwachowi i Cimosiowi (https://twitter.com/LeszekMiller/sta...a-Chodzi-o-PRL), Jakubowska zakłada pokutny wór. Cuda się dzieją, cuda.
                      "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                      "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                      Up the Anchor!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                        żadną miarą nie wpisuję Cię, bloniaq, w poczet dyspozycyjnych realizatorów tej taktyki.
                        IMO JarKacz wyciągnął wnioski z poprzedniej porażki. Bez zmian systemowych, wymiany kadr i wzmocnienia pozycji w mediach szanse starego na powrót są zdecydowanie większe. A z biegiem czasu monolit Frontu Jedności Eksploatatorów III RP zaczyna pękać.
                        Kolega idealnie wkomponował się w tok rozumowania rozsądnych obserwatorów polskiej sceny politycznej. Mam zaszczyt zaliczać się do owej grupy, chcącej wyrwać Polskę z naleciałości "kasiorolubnych chujów".
                        "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                        Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                        Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                        Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                        "
                        Janusz Waluś - czekaMY!

                        Komentarz


                        • Wszak kasę wypada dostawać jedynie w formie jałmużny z kasy zapomogowej państwa

                          Komentarz


                          • No nie, oprócz permanentnego podpyerdalania VAT-u można jeszcze składać długopisy. Oczywiście w dotowanym zakładzie pracy chronionej.
                            "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                            "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                            Up the Anchor!

                            Komentarz


                            • Tak źle i tak niedobrze.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                                Taki opis rozumiem jako politykę, a nie cele. Naszym celem, przynajmniej do niedawna była adopcja, a zmieniało się tylko przez kogo. Jakichś ostatnich poczynań nie chcę oceniać bez perspektywy. Ciekawą mnie ruchy związane z tymi wywiadami Kornela.
                                Czyli jako "politykę" a nie strategiczny cel rozumiesz ruchy zmierzające z jednej strony do wycofania się państwa z roli światowego hegemona na rzecz globalnych finansowych lewicowo-liberalnych kosmopolitycznych klik, a z drugiej próby odbudowania wcześniejszego statusu rzeczonego państwa i kurs na otwarty konflikt z "klikami"? No to się różnimy.

                                Wywiady Kornela faktycznie są interesujące.
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X