Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
    Nie wiem, jak reszta forumowiczów, ale w związku z dwoma powyższymi postami ja wypierdalam za granicę.
    Rosyjski Wschód czy Lewacki Zachód?
    "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
    „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

    Komentarz


    • Normalne Węgry.
      ćwoku.
      "Lubię sobie jebnąć piwo"

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Stout Zobacz posta
        Normalne Węgry.
        ćwoku.
        Tez lubię arbuzy i Hajduszoboszlo.
        "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
        „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
          Tez lubię arbuzy i Hajduszoboszlo.
          Raczej tęczową pałę i mordowanie nienarodzonych dzieci, giń sodomito.
          „Na gruzach starego świata powstał nowy, znacznie gorszy, skażony anglosaskim cynizmem, zakłamaniem i podłością. Bez porównania więcej zła wyrządzili na świecie anglosascy mężowie stanu niż Hitler i Stalin razem wzięci. Tamci zabili ciała, ci zabili dusze milionów.” Zbigniew Blichewicz "Szczerba".

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
            Foxx, być może masz rację. Warto się jednak zapoznać z kilkoma odmiennymi od najpopularniejszych punktami widzenia. Jeśli chodzi o różne hipotezy, czy wizje na temat przyszłości - nie tylko Pana redaktora SM, ale i innych publicystów, to zgadzam się, że może to być luźna publicystyka, forma nadmiernej przestrogi, czy nawet niepotrzebnego straszenia. Pamiętajmy jednak o warunkach prawnych, w których się poruszamy. (...)Oczywiście samo państwo musi o interwencje wystąpić, ale co jeśli właśnie ono terroryzuje opozycję, a ona prosi o bratnią pomoc? Jeśli już nic nie działa by przejąc władzę, to folksdojcze w Polsce i za granicą są zdolne do wszystkiego. W tym kontekście wizje o interwencji zewnętrznej nie wydają się już aż tak fantastyczne.
            Ale co powiedzieć o "analizach" odpornych na dynamikę wydarzeń, takich jak wyniki wyborów w kolejnych państwach, kolosalne osłabienie Merkel, integracja Grupy Wyszehradzkiej i krajów bałtyckich z jankesami w tle już w oficjalnych stanowiskach i - co już jest zupełnym absurdem - nieubłaganie zbliżającego się terminu wyborów do Parlamentu Europejskiego, a wszystko wskazuje że w ich efekcie skład ludzi w instytucjach unijnych będzie zupełnie inny, niż dzisiaj. Kosztem eurofederastów.

            Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
            W sprawie zaangażowania CIA w ukraiński Majdan, szanuje Twoją twórczość na ten temat i zainteresowanie wątkiem. (...)
            Widzisz, nawet tu wychodzi brak precyzji (to jedna z różnic między relacjami i analizą, a twórczością ). W żadnym momencie nie kwestionowałem zaangażowania CIA na Ukrainie. Natomiast krótkie spojrzenie na sekwencję faktów wyklucza kwestię wywołania "Majdanu" przez jankesów. To raz. Dwa - jak wiemy, mają tam kilkanaście agencji - nie mówiąc już o podmiotach prywatnych. Nasza dzisiejsza wiedza o zaangażowaniu ówczesnego szefostwa CIA i FBI w kampanię prezydencką przeciwko Trumpowi, biorąc pod uwagę fakt ścisłej współpracy Fundacji Clintonów z Sorosem stojącym za rolą Niemiec i Francji w wydarzeniach nad Dnieprem powinna prowadzić do zadania prostego pytania... W jakim charakterze CIA była zaangażowana w wydarzenia na "Majdanie"...

            Michalkiewicz i np. Braun stosują proste wytrychy, np. "Żydzi" (jako jedna strona). To tak, jakby wrzucić do jednego wora przedwojennych Żydów: związanych z finansjerą, socjalistów z "Bundu", komunistów oraz nacjonalistów-syjonistów z "Betaru" (współpracujących z ONR-em nawiasem pisząc). Albo jakby powiedzieć, że swój konkretny udział w drugiej wojnie odegrali Indianie (już nie wnikając czy północnoamerykańscy - Nawajowie - czy z kontynentu południowego).

            Zamieszczone przez Werten Zobacz posta
            Nie zestawiałbym jednak poglądów Michalkiewicza, czy RN na tę sprawę z politycznymi poglądami Stone'a. Nie wiem w jakim sposób ma to skompromitować tezę polskich zwolenników tego poglądu, że lewicujący reżyser zrobił na ten temat film, a oni mają takie same zdanie.
            Oni nie mają "takiego samego zdania", tylko metodę. Nie jest ona zbyt skomplikowana i sprowadza się do podejścia "USrael", judeopolonia, wicie, rozumicie...". Jeżeli "euro-Majdan" miał naciskać na podpisanie przez Janukowycza umowy stowarzyszeniowej z UE, a na jego zapleczu stały środowiska w rodzaju fundacji Otwarty Dialog, przy jednoczesnym daniu przez średnio ułożonego z nowojorskimi Żydami Obamę Niemcom i Rosji "zielonego światła" (tzw. "reset") w rozparcelowaniu wpływów w Europie...

            Niezmienna narracja ignorująca takie zmienne jest właśnie twórczością. Wiedząc o tym, że za Janukowycza cała ukraińska administracja i służby były totalnie zinfiltrowane przez Rosję, raczej trudno przypisać akurat jankesom skrajną eskalację przemocy (gdy już po fiasku stowarzyszenia "euro-Majdan" dogasał), wtedy ukraiński odpowiednik ZOMO brutalnie spacyfikował tych ok. 200 studenciaków śpiących w namiotach 01.12.2013. A to był pierwszy z momentów mobilizujących Ukraińców do czynnego wystąpienia przeciwko władzy. Szybko z 200 zrobiło się ok 20000. Dalej rzeczy stały się bardziej skomplikowane i nie chcę tu brnąć w OT. Może wrzucę tylko link z informacjami ignorowanymi w kontekście przyszłej wojny:

            26 lut 2013

            Wracają dywizje, Rosja szykuje się do wojny?

            Jak podała agencja RIA-Nowosti, po kilku latach funkcjonowania struktury trzyszczeblowej okręg (grupa armii) - armia - brygada, Rosja wraca do starej struktury czteroszczeblowej: okręg (grupa armii) - armia - dywizja - pułk. Na pierwszy ogień poszły 4 Kantemirowska Brygada Pancerna z Naro-Fomińska i 5 Tamańska Brygada Zmotoryzowana z Alabino, obydwie stacjonujące w pobliżu Moskwy. Odpowiedni dokument był podpisany w ubiegłym tygodniu. Obydwie brygady mają się stać dywizjami do Dnia Zwycięstwa który w Rosji jest obchodzony 9 maja. Oznacza to że przeformowanie ich zajmie niecałe 3 miesiące, albo 11 i pół tygodnia (81 dni).
            Całość:
            http://przegladmilitarny.blogspot.co...po-pieciu.html

            Rosja w twórczości praktycznie nie istnieje. "Jest jaka jest" i generalnie tylko reaguje na imperialne zapędy "USraela". Jest to narracja lewacka (a nie "lewicująca") funkcjonująca na zachodzie co najmniej od lat '60 XX w. Stone w swoim dokumencie oddaje głos "zarówno" Janukowyczowi, jak i Putinowi. O jakimkolwiek przedstawicielu "Majdanu" nawet nie ma co myśleć. I narodowcy administrujący jednym z bardziej manipulatorskich portali kresy.pl taką produkcję promują (wszystko pod linkiem z poprzedniego mojego postu).

            Dla przykładu szef ukraińskiej marynarki wojennej w ciągu doby został zastępcą dowódcy stacjonującej na Krymie Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej. Takich drobiazgów w twórczości brak...

            Nie jest to więc "takie same zdanie", tylko korzystanie z lewackiej twórczości jako pały walącej w pożądaną stronę.

            To tak "w telegraficznym skrócie", co czasem mi się zdarza

            PS

            Yehud Bauer, słynny historyk Holokaustu, twierdzi, że Benjamin Netanjahu uległ polskiej stronie i dla dobra relacji gospodarczych i politycznych zdecydował się poprzeć polską narrację historyczną. Zdaniem Bauera Izrael został "zdradzony".
            https://dorzeczy.pl/kraj/69177/Zdrad...awy-o-IPN.html
            Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • @Foxx, generalnie w kwestii Majdanu, obecności Rosji na Ukrainie, braku rzetelności wspomnianego reżysera trudno się z Tobą nie zgodzić.

              W sprawie teorii redaktora o ew. interwencji służb, siłowych lub innych prób przejęcia władzy w Polsce przez proniemiecką opozycję, to nie masz racji - absolutnie jej słabość uwzględnia, widząc ogromną szanse na uwolnienie się z gorsetu Niemcy-Rosja w tzw. Międzymorzu (wspartym przez Trumpa), coraz słabszą pozycję Merkel, która być może będzie musiała stworzyć jakąś "egzotyczną" koalicję no i słabość nieudaczników z opozycji w polskim Sejmie. Niejednokrotnie o tym wspomina. Jeśli chodzi o Brauna, to nie będę się wypowiadać na ten temat, bo wydaje się w porządku gościem, ale w swoim zacietrzewieniu zdecydowanie odlatuje i wymyśla niestworzone historie. Natomiast słuchając Michalkiewicza (przynajmniej ja) nie odnajduję uogólnień, ksenofobii, czy sprowadzania do jednego wora Żydów jako takich. To niesprawiedliwe. Są ciekawe wątki o tzw. Żydokomunie, Geremku który przestraszony ogromną mobilizacją i integracją Polonii amerykańskiej w sprawie wejścia Polski do NATO dzięki pracy i zaangażowaniu Edwarda Moskala, oskarżył wspomnianego o antysemityzm, co uczyniło go automatycznie persona non grata w Kongresie, a całe środowisko rozbiło. Do tej pory nie może się porządnie skonsolidować. W swojej publicystyce, wykładach opisuje szkodliwą dla Polski działalność "przemysłu Holocaustu", roszczeń amerykańskich gmin Żydowskich (w przypadku realizacji wiodącą pozycje gospodarczą w Polsce jej beneficjentów), swawolę i butę Pani ambasador Izraela w Polsce, zastanawia się nad intencjami (jak wiele osób, w tym ja) tajemniczego mediatora Johnego Danielsa, który robi ostatnio sporą karierę w naszym kraju. Nie zauważyłem generalizowania, zajmuje się konkretnymi elementami. Czasami używa przy tym ostrego języka, ale merytorycznie nie widzę tutaj uprzedzeń, co przypisuje mu wiele środowisk, nadając przy tym łatkę dyżurnego antysemity. Już to przerabialiśmy w III RP, ja nie będę się do chóru oszczerców przyłączać. Łatwo taką łatkę przykleić, trudniej zmyć. Jeśli chodzi o wątek rosyjski nie widzę (opisuje swój indywidualny odbiór) ignorowania przez red. SM zagrożenia ze strony rosyjskiej, jej agresywnych działań, przypisywania Putinowi złych bądź dobrych intencji, czy (modnego ostatnio określenia) prorosyjskości. Owszem, krytykuje uległość poprzednich i obecnej ekipy w relacjach z Ukrainą, zbyt słabe wykorzystywanie (chodzi o wsparcie finansowe, jak w przypadku Izraela) atutu położenia geogr. Polski w relacjach z amerykańskim sojusznikiem itd. Te historie dominują, co nie znaczy, że ignoruje zagrożenie rosyjskie, bo tak nie jest. Obawia się jaką pozycję i siłę będzie mieć Polska w przypadku ewentualnego konfliktu zbrojnego. Nie jest to sprowadzanie do tego co piszesz. W większości wyważone analizy. Narracji RN i Brauna za mocno nie śledzę, ale pobieżnie znając tą retorykę zapewne mocno przesadzają w powyższych tematach
              Ostatnio edytowany przez Werten; 152614.

              Komentarz


              • Nic nie pisałem o uprzedzeniach, czy ksenofobii. Postawę Michalkiewicza (podobnie jak Brauna) postrzegam raczej jako fobię po prostu. Czy też może pakiety fobii. U Michalkiewicza jest to combo Żydzi-USA-Niemcy-masoneria, u Brauna Żydzi-masoneria-USA-Wielka Brytania. Oczywiście są rozmaite niuanse, jednak zawsze kończy się na tym samym. W obu przypadkach zwraca uwagę ocena postępowania Rosji jako rutynowej obrony własnych interesów, w której nie ma nic nadzwyczajnego i - co ważniejsze - z akceptacją metod. Oczywiście jest to zagrożenie, ale wywołane naszym serwilizmem wobec wspomnianych wyżej stron a nie imperialnymi intencjami Kremla.

                Problem, o którym wspomniałem w pierwszej wypowiedzi na temat Michalkiewicza to rozbujana forma wypowiedzi dająca z automatu pretekst do oskarżeń, o których wspomniałeś... Wobec wszystkich podzielających w jakimkolwiek stopniu jego poglądy i opinie. Czyli de facto szkodzi sprawie.

                W wielu kwestiach wystarczy po prostu sprawdzenie szczegółów. Przykładowy Daniels nie pojawił się ostatnio, tylko w okolicach ostatnich wyborów parlamentarnych w Polsce i nie zauwazyłem by robił jakąś karierę poza tym, że złamał monopol michnikowszczyzny i okolic na reprezentowanie "stanowiska żydowskiego" w Polsce. Jeżeli członek sztabu wyborczego Likudu w Izraelu, a później Trumpa w USA publicznie popiera polski rząd i firmuje wspólne projekty z Rydzykiem - raczej łatwo zauważyć, że reprezentuje zupełnie inną stronę, niż żydowscy liberałowie z obu stron oceanu. Ciekaw jestem, kto z pięć lat temu by uwierzył, że amerykański Żyd będzie ściągał przedstawicieli Knesetu i izraelskich dziennikarzy do Muzeum Powstania Warszawskiego, by wprawiać ich w szok, że ani nie chodzi o powstanie w Getcie, ani w 1944 - bynajmniej nie z winy Polaków - w Warszawie nie pozostało zbyt wielu Żydów. Ani ich mienia (częścią wizyt były seanse filmu "Miasto ruin").

                Podobnie z Ukrainą. Naprawdę muszę się powstrzymywać, by nie wpaść w mój ulubiony OT, ale znów - nie wymaga specjalnej spostrzegawczości rejestracja zjawiska promocji nazistowskich kolaborantów oraz samej SS Galizien przez władze państwa, w którym prezydent i premier (o prasłowiańskim nazwisku Hrojsman zresztą) pochodzą z "narodu wybranego". A tu tacy analitycy skupieni na monitorowaniu działalności przedstawicieli rzeczonego narodu nie zauważają tego zjawiska (rejestrując ogólne "odrodzenie banderyzmu"), więc nie są w stanie wskazać na ten akurat oczywisty przykład "praktyki spiskowej". Władze Ukrainy (z wyjątkiem MSW, ale to inna historia) są na smyczy Sorosa, Merkel i Fundacji Clintonów (stąd chłodne podejście Trumpa do Poroszenki, który jak ostatni k.retyn w trakcie kampanii oficjalnie poparł Clintonową). Niemiecki biznes od 2014 ma otwarte udogodnienia podatkowe i linie kredytowe na inwestycje nad Dnieprem. Polacy, ani ich względnie dobre relacje z Ukrainą nie są do niczego potrzebne. To wszystko naprawdę jest takie trudne do złożenia w jedną całość? Jak się okazuje - jest.

                Niektórzy ludzie w polskich władzach to wiedzą, więc działają po swojemu. Ciekawe, że bez echa przeszło info, że w odróżnieniu od tak imponujących Węgier blokujących partnerstwo Ukrainy z NATO ze względu na ustawę narzucającą ukraiński jako język wykładowy - Polacy najpierw na poziomie samorządów, a później porozumienia między ministerstwami edukacji uzyskali pozostawienie polskiego w polskich szkołach. Wystarczyło wynegocjować, żeby limit mniejszości narodowej w danej miejscowej populacji był liczony w taki sposób, by nie obejmował Polaków.

                Z drugiej strony, ze względu na wspomnianą postawę władz Ukrainy aktualnie firmy i rganizacje powiązane ze skarbem państwa otrzymały zakaz jakiegokolwiek wsparcia instytucji zarejestrowanych na Ukrainie, co... rykoszetem uderzyło np. w Pogoń Lwów.

                To tylko przykłady - takich spraw jest wiele.
                Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • Korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka poinformowała: "KE rozpoczęła postępowanie o naruszenie unijnego prawa przeciwko Polsce za ustawę o Sądzie Najwyższym. Może się ono zakończyć pozwem do unijnego Trybunału Sprawiedliwości".
                  Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...s-sadu.html#MT
                  Wiceszef @MSZ_RP Konrad Szymański dla PAP: TSUE będzie miał przed sobą trudne zadanie; to orzeczenie będzie ważne dla ustroju UE, ponieważ wskaże granice możliwej ingerencji prawa wspólnotowego w zakres autonomii państw UE ws. organizacji wymiaru sprawiedliwości.
                  Przepychanek ciąg dlaszy. Zobaczymy jak się skończy: "nie cofniemy się ani o krok".
                  "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                  „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                  Komentarz


                  • Foxx, mam wrażenie że nie dogadamy się odnośnie Michalkiewicza, z prostego powodu. Nie chcę wyjść na jego adwokata, ale pojawiają się tu półprawdy i niedomówienia. Wyszedł nam niezły OT (niepotrzebny), więc sobie to normalnie wyjaśnijmy. Po prostu docierały do Ciebie wąskie elementy jego działalności, być może rzadko albo prawie wcale nie oglądasz jego wykładów, gdzie np. odpowiada na pytania zgromadzonych słuchaczy, bo zestawiasz go z Braunem, masonerią, fobiami, jakby to był miszmasz bez ładu i składu. Raz był pytany o masonerie - pamiętam dokładnie. Co o tym sądzi, jaki mają wpływ na światową politykę? itd. Powiedział, że owszem istnieją takie organizacje, ale nie przeceniałby ich roli i siły, bo wzajemnie się równoważą, nie mają aż takiego wpływu i często są przeceniane, demonizowane. Bardziej zajmuje się realną polityką, wyciąganiem wniosków ze spotkań na najwyższym szczeblu, komunikatów, różnych konferencji międzynarodowych. Więc traktuje to combo jako rodzaj uogólnienia wynikającego z uprzedzeń. Jeśli wspominamy o teoriach, to ruchy polityczne i przemiany społeczne na zachodzie Europy i w USA (poglądy polityczne władz UE, Soros, przemiany obyczajowe, terror poprawności politycznej w zachodnich mediach, rozkwit poglądów komunistycznych na amerykańskich uczelniach i popularność B. Sandersa w tych środowiskach oraz wiele innych czynników) traktuje jako współczesną rewolucje komunistyczną tym razem przeprowadzaną od samej góry w kulturze i świadomości, w myśl teorii włoskiego komunisty A. Gramshi'ego. W przypadku ksenofobii wiem, że nie napisałeś tego wprost i jak sam piszesz nie miałeś takiej intencji, ale sugerowanie, że wrzuca wszystkich Żydów do jednego wora zestawione z tematyką jaką się zajmuje, do tego Braun, "proste wytrychy", rzekoma metoda działania "Usrael, judeopolonia" to moim zdaniem niesprawiedliwa ocena i w takiej zbitce może wyjść na antysemitę. Zresztą On sam krytykuje antysemityzm sprowadzający temat do "wszystkiemu winni są Żydzi", jako argument nieodporny na jakąkolwiek krytykę, co wielokrotnie podkreśla. Różnimy się też w odbiorze oceny postępowania Rosji. Nie widzę, by skupiał się na usprawiedliwianiu jej agresji i ignorowaniu imperialistycznych dążeń, bo o nich wspomina. Również o kulisach przejęcia władzy przez Putina, ogarnięciu przez niego tamtejszej oligarchii, różnicy miedzy polityką Rosji za Jelcyna i Putina. Z tego co wiem bardziej Braun straszy przesuwaniem się NATO, czyli de facto Amerykanów coraz bardziej na wschód, lokowaniem baz, wojną. Michalkiewicz skupia się bardziej na wytykaniu polskim władzom zbyt słabego wykorzystywania finansowego tego faktu, naszego położenia na mapie, a co za tym idzie ogromnego ryzyka z tym związanego. Wracając do Ukrainy oczywiście dostrzega pochodzenie, powiązania tamtejszych władz i intencje ich sojuszników w kwestii porozumienia polsko-ukraińskiego, co przekłada się na relacje z Polską, dostrzega jednak np. nierozważne kroki naszych polityków, chociażby Komorowskiego jeżdżącego tam w czasie gdy parlament ukraiński przegłosowywał wiadome sprawy, i tyle. Johny Daniels może być w porządku, nie daje powodów by traktować go jako wroga lub mąciciela, ale sam pozostanę sceptyczny co do jego osoby. Nie można wykluczyć, że to gra w "dobrego policjanta", bo jego osoba bardzo często pojawiała się w mediach podczas okresu kryzysu na linii Polska-Izrael. No ale może to moja wina i jestem nadmiernie podejrzliwy. Sam pisałeś - kto by się spodziewał jeszcze pięć lat temu, że ktoś taki będzie i do tego działać w sprawie zbliżenia obu krajów. Mnie to trochę dziwi, stąd ta "tajemniczość". Czas pokaże, czy to po prostu podejrzliwość i przewrażliwienie spowodowane Panią Ambasador, kryzysem po nowelizacji ustawy o IPN, do tego roszczeniami w tle, a Daniels jest tylko mediatorem działającym dla naszego dobra.

                    Jak wspomniałeś na początku, spodziewałeś się, że interpretacja i ocena ostatnich wydarzeń będzie różna z różnych stron. Ja po prostu wrzuciłem jedną z tych ocen, a zeszło na analizowanie publicystyki Michalkiewicza. Każdy niech wyciąga wnioski. A felieton, który wrzuciłeś w pierwszym poście ma ze 2 lata, były trochę inne warunki, co może go w dzisiejszym świetle stawiać inaczej, z racji postępu wydarzeń. Do tego krytykuje większość polityki PiS-u w sferze zarówno gospodarczej jak i polityki zagranicznej, nie dziwi mnie że jego zwolennicy nie będą traktować osoby SM jako opiniotwórczej i w tej sprawie - wręcz przeciwnie. Jasną rzeczą jest, że z wielu stron politycznych będzie wytykana rządowi postawa wobec Izraela, także wśród wyborców i tutaj na forum. Zobaczymy w którym kierunku się to wszystko rozwinie. Mam nadzieję, że w bardziej optymistycznym od opinii krytyków, a cała otoczka to burza w szklance wody.
                    Ostatnio edytowany przez Werten; 152614.

                    Komentarz


                    • To ja tylko "w kwestii formalnej", by zamknąć ten pół-OT.

                      1. Dość uważnie śledzę aktywność Michalkiewicza od jakiegoś czasu, więc mój odbiór jego przekazu wykracza poza np. jedną czy drugą kadencję rządów PiS.

                      2. Trzykrotnie zdarzyło mi się sąsiadować z jego tekstami na łamach "Najwyższego Czasu!" jakoś w 1993.
                      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                        To ja tylko "w kwestii formalnej", by zamknąć ten pół-OT.

                        2. Trzykrotnie zdarzyło mi się sąsiadować z jego tekstami na łamach "Najwyższego Czasu!" jakoś w 1993.
                        Dobrze wiedzieć, ciekawa informacja

                        Komentarz


                        • Skoro według Prawa i Sprawiedliwości sędziowie po 65. roku życia nie powinni orzekać, to czy posłowie i senatorowie w takim wieku powinni tworzyć prawo? - pytają politycy Kukiz'15 i zapowiadają złożenie do Sejmu ustawy o... przeniesienie w stan spoczynku starszych parlamentarzystów.

                          (...)

                          Najstarszym posłem w obecnym sejmie jest Andrzej Smirnow z Prawa i Sprawiedliwości, który we wrześniu skończy 80 lat. Ponad 65 lat mają jednak również tacy posłowie jak Jarosław Kaczyński, prezes PiS, Kornel Morawiecki z Wolnych i Solidarnych, wicemarszałek Ryszard Terlecki czy Iwona Śledzińska-Katarasińska z Platformy Obywatelskiej. W Sejmie zabrakłoby również Krystyny Pawłowicz i Antoniego Macierewicza. Stosunkowo mocno uszczupliłyby się też zasoby w Senacie, gdzie najstarsza parlamentarzystka, Barbara Borys-Damięcka, w listopadzie skończy 81 lat. Zabrakłoby również m.in. wicemarszałka Bogdana Borusewicza.
                          http://www.rp.pl/Polityka/180709744-...emeryture.html

                          Komentarz


                          • W końcu jakiś sensowny pomysł wyszedł z ręki opłacanych przeze mnie parlamentarzystów

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                              W końcu jakiś sensowny pomysł wyszedł z ręki opłacanych przeze mnie parlamentarzystów
                              Ty tak to piszesz w ramach autopodjebania ?
                              Lieber tot als rot!!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                                Ty tak to piszesz w ramach autopodjebania ?
                                Nie. Chodziło mi jedynie o skuteczne wywołanie wilka z lasu

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X