Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
    Również dobrze można urządzić referendum dla elektoratu PiS w formie quizu ze znajomości programu 500+.
    No rzeczywiście ilość osób, których dotyczą kwestie 500+ i gejostwo, a także ilość angażowanych przez Państwo środków w oba tematy byłaby podobna


    Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
    Przecież to u nas zrobili kalkę z Soziale Marktwirtschaft i wpisali to bezmyślnie na pierwszej stronie Konstytucji RP
    No okok, już już. Błysnąłeś mądrym pojęciem i tekstem.

    Wróćmy na ziemię
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
      No rzeczywiście ilość osób, których dotyczą kwestie 500+ i gejostwo, a także ilość angażowanych przez Państwo środków w oba tematy byłaby podobna
      Szacunków nie znam, ale zakładam, że większa niż ewentualnych posiadaczy broni palnej

      Formalny coming out jeśli chodzi o Spis Powszechny byłby naprawdę ciekawą gratką. Ciekawe jak to wyglądałoby u polityków, bo myślę, że mogłyby być zaskoczki jeśli chodzi o udział procentowy w poszczególnych partiach.

      Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
      No okok, już już. Błysnąłeś mądrym pojęciem i tekstem.

      Wróćmy na ziemię
      Tak naprawdę to błysnęli twórcy terminu "społeczna gospodarka rynkowa", który tak ochoczo realizują piewcy IV RP.
      Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
        Szacunków nie znam, ale zakładam, że większa niż ewentualnych posiadaczy broni palnej
        O broń też dobre pytanie

        Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
        Formalny coming out jeśli chodzi o Spis Powszechny byłby naprawdę ciekawą gratką. Ciekawe jak to wyglądałoby u polityków, bo myślę, że mogłyby być zaskoczki jeśli chodzi o udział procentowy w poszczególnych partiach.
        Pewnie na prawicy najwięcej. I wśród księży.

        Fakty i Mity czy Nie zapewne już to wielokrotnie napi.... wyrzygały
        "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

        Komentarz


        • Co do broni to akurat dopisałem to jako 10 pytanie. Sam osobiście jestem raczej przeciwnikiem poluzowywania lejców w tej kwestii, ale jednak temat w ostatnim czasie był bardzo żywy. Także kwestia Wojsk Obrony Terytorialnej można powiedzieć, że zmieniła lekko sytuację w tym zakresie.

          Oczywiście pytanie może niszowe, bo zainteresowani są tysiące, a nie miliony, ale jednak w skali ogólnej dotyczy całości społeczeństwa.


          Ps. Nie orientuję się tak dobrze, gdyż takich urbanowych periodyków nie czytam
          Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
            "Jak - będąc Dudą/PiSem z całym bagażem ostatnich 2,5 - 3 lat - zaproponować takie rozwiązanie, które nie pogrzebałoby tej idei?"
            Nie rozciągać głupiej dyskusji w oparciu o pseudodemokratyczne instrumenty tylko napisać od deski do deski konstytucję i poddać ją pod głosowanie - angażując wszelki środki w propagowanie udziału w referendum
            Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
              Nie rozciągać głupiej dyskusji w oparciu o pseudodemokratyczne instrumenty tylko napisać od deski do deski konstytucję i poddać ją pod głosowanie - angażując wszelki środki w propagowanie udziału w referendum
              A skąd w takim przypadku wiedzieć co w niej napisać jeśli nie podda się pod debatę jej ewentualnego kształtu?

              Komentarz


              • W jaki sposób organizowanie tego referendum sprzyja debacie?
                W jaki sposób brak referendum miałoby zablokować możliwość debaty?
                Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
                  Nie rozciągać głupiej dyskusji w oparciu o pseudodemokratyczne instrumenty tylko napisać od deski do deski konstytucję i poddać ją pod głosowanie - angażując wszelki środki w propagowanie udziału w referendum
                  I jak pogodzić poglądy ustrojowe prezydenta z obecnymi poglądami ustrojowymi Prezesa w takiej "konstytucji od deski do deski"?

                  Czy Twoim zdaniem takie referendum miałoby szanse przekroczyć 50%? Jakim cudem skoro tyle mniej więcej chodzi na wybory, a w tym połowa to LIB - LEW ?
                  "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
                    W jaki sposób organizowanie tego referendum sprzyja debacie?
                    W jaki sposób brak referendum miałoby zablokować możliwość debaty?
                    Oddanie głosu jest debatą, bo widać opinie ludzi (albo ich brak), ty natomiast mówisz o debatach medialnych w których opinie są wykrzywione.

                    Komentarz


                    • Oddanie głosu nie jest debatą - tu akurat słownikowe znaczenie odpowiednio waży. Oddanie głosu jest taką samą "debatą", jak opisywane w innym wątku oglądanie meczów MŚ z zaklejonym logo TVP na telewizorze.

                      Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby opracować projekt konstytucji i zacząć debatę - która pewnie i tak zostanie rozyebbana przez psuedomedia i "fejsbukowy mental ludożerki". Ale hardkorowcom trudno będzie się przyczepić.
                      Referendum w zaproponowanej formie byłoby czymś w rodzaju audio-tele, dlatego niespecjalnie mnie dziwi dość wyluzowane podejście do formy i treści.
                      Diabeł tkwi w szczegółach, doprecyzowaniach ("i/lub czasopism"). Jeden przykład:
                      8. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem praw osób homoseksualnych?
                      Jakich praw? Do niekaralności? Do zawierania związków "małżeńskich"? Do adopcji dzieci w ramach tychże związków? Do "parytetu" w siłach zbrojnych - w stosunku do "hetero"? Do defilady Tęczowych Oficerów na Placu Piłsudskiego podczas Święta Wojska Polskiego? Z uchylonych drzwi robi się autostrada.
                      Przy takich okazjach wyskakują trzy główne IMO problemy, z różnych półek:
                      1/ roli i funkcji prawa;
                      2/ możliwości przeprowadzenia sensownej debaty przy zinstagramowanych baniakach i pseudomediach;
                      3/ heglizmu osobników, którzy wierzą w obiektywność tego, co sami nabazgrali w kiblu - "no bo to jest przedmiotem debaty od xxx lat, czy to się komuś podoba, czy nie".
                      "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                      "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                      Up the Anchor!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                        Jakich praw? Do niekaralności? Do zawierania związków "małżeńskich"? Do adopcji dzieci w ramach tychże związków? Do "parytetu" w siłach zbrojnych - w stosunku do "hetero"? Do defilady Tęczowych Oficerów na Placu Piłsudskiego podczas Święta Wojska Polskiego? Z uchylonych drzwi robi się autostrada.
                        Przy takich okazjach wyskakują trzy główne IMO problemy, z różnych półek:
                        1/ roli i funkcji prawa;
                        2/ możliwości przeprowadzenia sensownej debaty przy zinstagramowanych baniakach i pseudomediach;
                        3/ heglizmu osobników, którzy wierzą w obiektywność tego, co sami nabazgrali w kiblu - "no bo to jest przedmiotem debaty od xxx lat, czy to się komuś podoba, czy nie".
                        Zgodzę się z tym, że sytuacja typu "jak dasz palca, to wezmą całą rękę" jest tutaj bardzo prawdopodobna.
                        Natomiast od tego mamy rządzących, aby podejmowali trudne, a czasem nawet kontrowersyjne decyzje.

                        Duda natomiast chce urządzić quiz, czego efektem tego będzie max 15% frekwencja i wyrzucenie do kosza całkiem ciekawej konwencji, gdzie faktycznie Polacy mogliby oddać głos w kluczowych dla przyszłości kraju kwestiach.

                        Brytyjczycy jakoś byli w stanie urządzić plebiscyt brexitowy i mimo, że to zupełnie innej rangi wydarzenie to jednak politycy nie stanęli okoniem i nie wycofali się na ostatniej prostej. Szacunek za podejmowanie właśnie takich decyzji.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                          Oddanie głosu jest debatą, bo widać opinie ludzi (albo ich brak), ty natomiast mówisz o debatach medialnych w których opinie są wykrzywione.
                          No to mamy inne pojęcie debaty.
                          Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                            Oddanie głosu nie jest debatą - tu akurat słownikowe znaczenie odpowiednio waży. Oddanie głosu jest taką samą "debatą", jak opisywane w innym wątku oglądanie meczów MŚ z zaklejonym logo TVP na telewizorze.
                            Naprawdę nie wiem czemu nie można uznać oddania głosu w referendum, na pytania z wielu dziedzin, jako formy wypowiedzi społeczeństwa w debacie na temat konstytucji.

                            Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
                            No to mamy inne pojęcie debaty.
                            Mamy również inne inne podejście do merytoryczności, bo napisałem zdanie, a ty podkreśliłeś dwa słowa.

                            Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                            Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby opracować projekt konstytucji i zacząć debatę - która pewnie i tak zostanie rozyebbana przez psuedomedia i "fejsbukowy mental ludożerki". Ale hardkorowcom trudno będzie się przyczepić.
                            Przedstawienie projektu konstytucji bez uprzedniej konsultacji ze społeczeństwem, w jakim kierunku ma ona iść, jest dla mnie nieporozumieniem. Będzie również jak to nazwałeś rozyebbaniem tematu i do tego nie będzie potrzebna opozycja, czy wspierające ją media.

                            Kilka wątpliwości na ten tematu udzielił już Z.:
                            Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                            I jak pogodzić poglądy ustrojowe prezydenta z obecnymi poglądami ustrojowymi Prezesa w takiej "konstytucji od deski do deski"?

                            Czy Twoim zdaniem takie referendum miałoby szanse przekroczyć 50%? Jakim cudem skoro tyle mniej więcej chodzi na wybory, a w tym połowa to LIB - LEW ?

                            Komentarz


                            • Nie można z powodu słownikowego znaczenia tego słowa - debata to "poważna i długa dyskusja na ważny temat" (SJP).
                              Oddanie głosu jest debatą, bo widać opinie ludzi (albo ich brak)
                              "Widzialność" opinii ludzi nie jest wystarczającym kryterium, gdyż np. wzajemne pozdrowienia "ty ch..." także wyrażają opinie X, Y i Z, a debatą nie są.
                              Aby debatować, trzeba mieć nad czym. Stąd musi powstać jakiś projekt - jego forma jest tu kwestią drugorzędną. Jeśli takiego projektu wyjściowego nie będzie, debata zamieni się w "debatę", czyli ogólnopolski koncert życzeń i podwieczorek przy mikrofonie ("a ja bym chciała konstytucyjnie zagwarantowanego prawa do darmowych tipsów"), szybko zgrillowany przez media i instagramowo myślącą ludożerkę.
                              Ostatnio edytowany przez sarinosoman; [ARG:4 UNDEFINED].
                              "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                              "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                              Up the Anchor!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                                Mamy również inne inne podejście do merytoryczności, bo napisałem zdanie, a ty podkreśliłeś dwa słowa.
                                Ciężko dotykać meritum gdy nie mamy wspólnego języka - na poziomie słownikowym trudno o kompromisy
                                Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X