Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Domino23 Zobacz posta
    a gdzie opcja żaden?
    Tak się też zastanawiam
    https://lottomat.com/pl/wyniki-losowan/

    Komentarz


    • Nie ma takiego kandydata..
      https://lottomat.com/pl/wyniki-losowan/

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
        Zamiótł jak widać to Was Jarek wczoraj. A z Szydło kolejny raz zrobił idiotkę.
        Zamiótł to ciebie z forumki mod jak pierdoliles te swoje kodziarskie mądrosci w poprzednim wcieleniu jak muppet show

        A wystąpienie PBS bardzo dobre

        Komentarz


        • Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
          Aż strach pomyśleć co będzie jak Prezesa zabraknie
          "Liczenie szabel" między "ziobrostanem"... z Szydło na zapleczu, Rycerzami Pana Antoniego vs, reszta, prawdopodobnie z duetem Morawiecki Duda, z... Szymańskim, Szczerskim czy Bielanem w tle i wielu dzisiaj niezdecydowanych (paradoksalnie m.in. z "zakonu PC" - bardzo znaczące jest przywrócenie certyfikatu dostępu do dokumentów niejawnych i tajnych gen. Kraszewskiemu z BBN przez M. Kamińskiego).

          Ogólnie, mimo pozytywów działalności pierwszych dwóch wymienionych grup zaczynam tego wszystkiego mieć powoli dość, gdyż ambicja ich zżera jakby Kaczyński już konał na łożu śmierci, a oni bardziej niż o Polsce zaczynają myśleć o ustawieniu się pod "rozbicie dzielnicowe". Moim zdaniem i jedni i drudzy jeżeli się nie ogarną, mogą się mocno zdziwić.

          Kilka słów o całej sytuacji. Szydło nic nie "pozamiatała", tylko powinna zostawić Morawieckiemu rekomendacje do nagród na koniec roku. A już przyznanie kasy samej sobie przed wspomnianym końcem to słabizna. I najlepsze wystąpienie w jej stylu, niezależnie czy prezesowi "pazurki" się widziały czy odwidziały tego nie zmieni.

          Kaczyński po społecznych reakcjach oraz budowie przez wyznawców Antypisa kampanijnej machiny "afera nagrodowa" pod publikę i taktycznie zagrał nieźle. Z czasem może się to jednak odbić czkawką różnymi formami buntu w aparacie. Poza tym lepiej by jednak było pomyśleć o bardziej systemowych rozwiązaniach, np. zrównaniu kwoty wolnej dla parlamentarzystów z poziomem "zwykłego Polaka-szaraka".

          Strategicznie więc można się tylko pośmiać z kolejnego genialnego antypisowego pomysłu, którego efekty wyszły "jak zwykle" (kasa zainwestowana w konwoje jeżdżące po Polsce z banerami propagującymi "aferę nagrodową" vs. wyniki głosowania za propozycją Kaczyńskiego lub przeciw niej).
          Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • Obstawiam, że ewentualne veto tych 20% poseł Suski publicznie potępi, by ostatecznie przyjąć z ulgą

            Inna sprawa że zapowiedzi a projekt ustawy mogą się znacznie różnić, póki co PRowy efekt dobry car i źli bojarzy osiągnięty

            Komentarz


            • Foxx, nie moge się z Tobą zgodzić z kwestią "kwoty wolnej od podatku". Posłowie mają taką samą kwotę wolną od podatku jak każdy obywatel.

              Absurdalna jest natomiast dieta 2473,08 zł, która powinna wynosić 30 złotych dziennie (czyli średnio niecałe 1000 złotych).

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                Foxx, nie moge się z Tobą zgodzić z kwestią "kwoty wolnej od podatku". Posłowie mają taką samą kwotę wolną od podatku jak każdy obywatel.
                Ależ ja w żadnej z odbywających się tu dyskusji nie wymagam, by koniecznie się ze mną zgadzać

                Sejm odrzucił w piątek w pierwszym czytaniu projekt Kukiz'15 przewidujący podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. 451 zł, czyli takiej, która teraz przysługuje posłom i senatorom. Wniosek o odrzucenie projektu złożył PiS.
                29.09.2017, 11:36; Aktualizacja: 29.09.2017, 11:50

                W głosowaniu wzięło udział 423 posłów, za odrzuceniem projektu głosowało 221 posłów, przeciw było 178, a 24 wstrzymało się od głosu.

                Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, którego pierwsze czytanie odbyło się w czwartek w Sejmie. Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. 451 zł oznaczałoby, że podatek można byłoby pomniejszyć o 5 tys. 481,18 zł.

                Reprezentujący autorów projektu poseł Jakub Kulesza tłumaczył, że ponad 80 proc. obywateli nie ufa politykom, a 90 proc. jest za podniesieniem kwoty wolnej od podatku. Według niego nie można bowiem tolerować dualizmu prawnego, gdzie inne przepisy obowiązują ogół obywateli, a inne "nadzwyczajnej kasty parlamentarzystów".
                http://podatki.gazetaprawna.pl/artyk...d-podatku.html
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • No tylko ten projekt jest ekhm, populistyczny. Dieta to dieta i ona nie jest opodatkowana ani w Polsce, ani w żadnym innym kraju na świecie.

                  Edit są nawet z góry ustalone stawki w każdym kraju, których wszyscy muszą przestrzegać: https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-diety-zagraniczne
                  Ostatnio edytowany przez Peace; 4401.

                  Komentarz


                  • Mam "w poważaniu" cytowany projekt. Po prostu zilustrowałem Twoje twierdzenie, że aktualnie kwota wolna jest taka sama dla parlamentarzystów jak dla pozostałych obywateli.

                    Sam problem można rozwiązać na wiele sposobów, ale to zupełnie inna bajka.
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • Moje twierdzenie jest prawdziwe, to że sobie Kukiz dodał pensje + dietę jako dochód i od tego wyznaczył sobie teoretyczną kwotę wolną od podatku to już jest ich własny poziom logiki.

                      Komentarz


                      • Z cyklu: Dbajmy aby to Polskie firmy zarabiały:

                        Dziennikarze "Superwizjera" próbowali ustalić, kto do prawa wodnego wpisał przepis dyskryminujący polskich producentów. Ale chętnych do wzięcia odpowiedzialności nie ma.

                        Historia 36. artykułu prawa wodnego jest tajemnicza. Nie wiadomo, kto i kiedy go wpisał. Jasne jest jedno - przepisu nie było w pierwotnej wersji ustawy. Został do niego wpisany tuż przed skierowaniem projektu do Sejmu.

                        Prawo wodne dyskryminuje polskich producentów

                        Do tej pory fabryki i oczyszczalnie same kupowały urządzenia do pomiaru ścieków. Teraz, zgodnie z art. 36 Prawa wodnego, urządzenia wszystkim kupuje urząd Wody Polskie za pomocą przetargów.

                        Jeden z producentów takich urządzeń twierdzi, że tracą na tym polscy przedsiębiorcy. Andrzej Kloska w rozmowie z „Superwizjerem” wyjaśniał, że zgodnie z nowymi przepisami polscy producenci muszą uzyskać certyfikat z Głównego Urzędu Miar. Ponieważ nie ma na razie opracowanych standardów, więc nie ma też certyfikatów. Korzystają na tym zagraniczni producenci, którzy mogą sprzedawać swoje produkty, bo posiadają równoważne certyfikaty.

                        Zdaniem Kloski, zanim polskie firmy uzyskają zatwierdzenia na montaż urządzeń, „rynek będzie opanowany przez zachodnich producentów.
                        W resorcie środowiska prawem wodnym zajmował się wiceminister Mariusz Gajda. Wcześniej był szefem Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Jak podaje „Superwizjer”, stracił stanowisko, gdy po wyjątkowo niskiej cenie wydzierżawił redemptorystom z Torunia działkę sąsiadującą z uczelnią o. Rydzyka, która należała do ZGW.

                        Jesienią zeszłego roku szefem Wód Polskich został właśnie Gajda. W styczniu w ramach rekonstrukcji rządu stracił stanowisko wiceministra środowiska, a także szefa urzędu.
                        Chętnych do przyznania się brak

                        Dziennikarze „Superwizjera” ustalili, że ustawa powstawała w szybkim tempie, bez konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych.

                        Zdaniem Kloski, ktoś w ostatniej chwili wpisał art. 36 do prawa wodnego, by osiągnąć korzyść finansową. Jego zdaniem zrobił to ktoś z Wód Polskich.

                        Wody Polskie gdzieś te urządzenia muszą kupić, więc ktoś na tym również zarobi, ale nie będzie to żadna polska firma.
                        - tłumaczył. Dziennikarze „Superwizjera” próbowali się czegoś dowiedzieć, jednak odpowiedz, które otrzymali z kilku ministerstw były „ogólne i wymijające”.

                        Z kolei posłanka Anna Paluch, która kierowała pracami podkomisji zajmującej się prawem wodnym i była sprawozdawcą ustawy, również nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, kto wprowadził art. 36 do projektu. Jej zdaniem zrobiła to „albo Izba Gospodarcza albo odbiorcy usług ze strony Wód Polskich”. Dalej zasłaniała się niepamięcią, twierdziła, że musiałaby przeanalizować swoje notatki.

                        Mariusz Gajda nie chciał rozmawiać z dziennikarzami „Superwizjera”.

                        Kloska powiedział, że jego firma zatrudniała wcześniej 50 pracowników i była jednym z liderów na polskim rynku. Obecnie w jego firmie pracuje jedna osoba, i to na pół etatu.

                        Ustawa prawo wodne weszła w życie w styczniu 2018 roku.
                        "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                        „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                        Komentarz


                        • https://wawalove.wp.pl/twarz-lecha-k...9333318121601a

                          Komentarz


                          • Kilka liczb:
                            http://biznes.pap.pl/pl/news/pap/inf...-5-proc----s&p

                            Wiosna idzie.
                            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                            "
                            Janusz Waluś - czekaMY!

                            Komentarz


                            • Takie coś dziś trafiłem na tłiterku:

                              PiS, 2011: "Domagamy się od Donalda Tuska obniżenia akcyzy na paliwo"

                              PiS, 2018: wnosimy projekt, który skutkować będzie podwyższeniem opłaty paliwowej o 8 gr na litrze.


                              Źródło 1 - http://m.niezalezna.pl/14552-kaczyns...cyze-na-paliwo ‌

                              Źródło 2 - https://wiadomosci.wp.pl/nowa-paliwo...9738536052865a

                              Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                              Jeszcze chwile temu był tak: http://niezalezna.pl/76775-czy-agenc...e-sa-potrzebne
                              Ostatnio edytowany przez Hazardzista; 151974.
                              "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                              „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta

                                PiS, 2011: "Domagamy się od Donalda Tuska obniżenia akcyzy na paliwo"

                                PiS, 2018: wnosimy projekt, który skutkować będzie podwyższeniem opłaty paliwowej o 8 gr na litrze.
                                "dobra zmiana"

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X