Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
    Oklaski dla Izraela, dziś pogorszyli sobie opinie u wielu Polaków.
    A u wielu potwierdzili.
    Pijemy dalej, czy wymiękasz i robisz przysiad?

    Komentarz


    • Żydom się ostatnio ostro we łbach ********... normalnie jakby gdzieś interes zwietrzyli

      Komentarz


      • Polska Fundacja Narodowa. Do czego ona tak właściwie służy?

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
          Polska Fundacja Narodowa. Do czego ona tak właściwie służy?
          Polska Fundacja Nagrodowa? No wiesz do takich tam, wydali oświadczenie - a na stronie mają projekty

          O widzisz - projekty mają
          Ostatnio edytowany przez Buziek_LG; [ARG:4 UNDEFINED].
          Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

          Komentarz


          • Kilka liczb:
            Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w 2017 roku Produkt Krajowy Brutto wzrósł o 4,6 proc. Dla porównania w 2016 roku wzrost PKB wyniósł 2,9 proc.

            Z danych GUS wynika, że w 2017 roku popyt krajowy wzrósł o 4,7 proc., zaś inwestycje wzrosły o 5,4 proc.
            Ankietowani przez PAP Biznes ekonomiści szacowali, że w 2017 roku polska gospodarka urosła o 4,4 proc., popyt krajowy wzrósł o 4,4 proc., a inwestycje wzrosły o 3,6 proc.
            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
            "
            Janusz Waluś - czekaMY!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
              Kilka liczb:
              Zamieszczone przez midzi 16.05.2017
              Generalnie wszystko powyżej 3,5% to bardzo dobry wynik. Powyżej 4% to wynik rewelacyjny.
              No no, skoro nawet wyznawca Antypisa tak pisze, to chyba nie pozostaje nic innego jak bić brawo Dobrej Zmianie

              A, skoro:

              >3,5 bardzo dobrze
              >4,0 rewelacyjnie

              to >4,5? Genialnie?

              ps. nie widziałem w tym poście:

              * nie dotyczy PiSu

              więc chyba się liczy, co?

              Widać, że użytkownik midzi nie spodziewał się tak REWELACYJNYCH wyników gospodarczych podczas rządów PiS, ale zaraz pewnie dowiemy się, że skoro PiS, to w sumie ten wzrost jest chuujowy
              Ostatnio edytowany przez b.; [ARG:4 UNDEFINED].

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
                Polska Fundacja Nagrodowa? No wiesz do takich tam, wydali oświadczenie - a na stronie mają projekty

                O widzisz - projekty mają

                Ooo, widzę, że kolega gra w World of Warships
                Zaś co do meritum - Fundacji to wygląda to gorzej niż źle...
                Lieber tot als rot!!

                Komentarz


                • edycja: Z góry przepraszam za znaki, już naprawiam. Coś z kodowaniem, bo posta napisałem wcześniej z racji długości i dopisywania wątków.


                  Witam na forum. Czytam je od początku istnienia (właściwie wszystkie wątki) i nie miałem potrzeby udzielania się tu, wystarczało czytanie, ale ten temat od jakiegoś czasu spędza mi sen z powiek, więc postanowiłem go tutaj poruszyć i zadebiutować na forum akurat w tym temacie.

                  Chodzi o przyczynę tego zamieszania z ustawą o penalizacji kłamstwa o polskich obozach śmierci itd. Jest to pomijany wątek, a moim zdaniem jest w tym wszystkim kluczowy i decydujący. A bardziej chodzi o praprzyczynę, która miała miejsce w tamtym roku, gdy przyjechał prezydent Trump i wsparł idee trójmorza. Niemcy, których politykę w europie ten projekt rozmontowuje właściwie całkowicie i politycznie i gospodarczo, nie mogą z oczywistych przyczyn na to pozwolić. Przeszli więc do działania, które ten projekt zablokuje. Najprostszym rozwiązaniem w tym przypadku byłoby dla Niemiec doprowadzenie do przesilenia politycznego w naszym kraju, bo bez udziału Polski ten projekt nie ma po prostu sensu. Trump wyjechał, a w lipcu Merkelowa odbyła rozmowę telefoniczną z Andrzejem Dudą, który po niej doprowadził do wyłomu pomiędzy nim a partia rządząca i zablokował reformę sądownictwa. Ale Dudę interesuje przecież reelekcja, a do wyborów sporo czasu, więc poszukał przyjaciół wśród starych kiejkutów (postkomuny głównie z byłej WSI). Ci na ten gest otwarli ramiona błyskawicznie, ale nie za darmo. W zamian Duda miał przynieść na tacy łeb Macierewicza. I jak się można domyślić Duda na to przystał, bo podczas Święta Wojska Polskiego wyraźnie dał do zrozumienia podczas swojego przemówienia, że armii nie wolno dzielić. Był to wprost wyrażony sprzeciw w stosunku do Macierewicza, który właśnie tą armie oczyszczał, co oczywiście wywoływało wciekłość starego układu, który jest wciąż tam mocno osadzony. Wiem, że kilku użytkowników forum ma swoje zdanie na ten temat, ale moim zdaniem o to tutaj chodziło.

                  To wierzganie prezydenta oznacza, że zachwiał się system, fundament na którym oparta jest władza Jarosława Kaczyńskiego w kraju. Kaczyński oparł władze na dwóch nogach - Dudzie i Szydło. Jedną nogę stracił, a na drugiej nie może się dobrze oprzeć. Z rozłamu na linii rząd Duda wyniknęła więc rekonstrukcja rządu (od jakiegoś czasu planowana), która tak naprawdę miała przykryć dymisję min. Macierewicza. Wiem, że tu na forum wywołuje to śmiech , który jest poparty sondażami i rzekomym planem wzmocnienia rządu w przyszłości. Moim zdaniem jest zupełnie odwrotnie i nie lekceważyłbym tego. A dlaczego sondaże są tak dobre wynika z tego o czym za chwile napiszę. Odszedł Macierewicz, a w Ministerstwie Obrony trwa wycinanie w pień jego ludzi - w zamian za nich kto? No właśnie wracają na swoje dawne miejsce stare kiejkuty i ich faworyci.

                  I teraz co dalej, gdzie jest sedno problemu?
                  Kaczyński w związku z tym, co jest napisane powyżej cofa się na całej linii. Ale gdzie się cofa? No właśnie w żydowskie ramiona, które rozłożył nasz nowy przyjaciel Johny Daniels, u którego w ostatnich miesiącach co raz to zapraszani są politycy partii rządzącej na szabasowe kolacje i nawet się z tym nie kryją, bo to oficjalne spotkania. Dlaczego te przypuszczenia? Ponieważ jak tylko powołano Morawieckiego na premiera rządu, to NATYCHMIAST, następnego dnia po jego zaprzysiężeniu, senat USA przyjął (jednogłośnie) akt 447, który stwarza rządowi Stanów Zjednoczonych pozory legalności dla nacisków na Polskę w sprawie realizacji roszczeń żydowskich wysuwanych wobec naszego kraju. Szczególnie niebezpiecznym jest pkt 3. tego aktu, który mówi, że przychody z "własności bezdziedzicznej" mają być przeznaczone na wspieranie ofiar Holocaustu, edukacje o nim, oraz "inne cele". Mniejsza o to jakie to są te "inne cele", ale wynika z tego, że ta "własność bezdziedziczna" na terenie Polski musi być jakoś wyodrębniona, chociażby po to, żeby było wiadomo jakie przynosi dochody i żeby można było ją rozdzielać zgodnie z dyspozycją tego punktu 3. Nie jest trudno się domyślić, że zarząd nad tymi dochodami będzie wyjęty spod jakiegokolwiek czynnika polskiego. Będą się tym zajmować jakieś żydowskie fundacje i inne wynalazki złożone z organizacji pozarządowych, które będą współpracować z Departamentem Stanu USA, który z kolei będzie kongresowi dwa razy do roku zdawał relacje jak ta "spłata" postępuje. W tej sprawie rozpaczliwe próby lobbowania podejmuje polonia amerykańska, której przedstawiciele rozdawali petycje w konresie, 48 kongresmenom w Komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów. Petycja ta zawiera ekspertyzę prawną, która informuje żeby członkowie komisji nie rekomendowali pozytywnie tego projektu.

                  Na ten desperacki lobbing polonii amerykańskiej natychmiast przyszła riposta z TVN, która wyemitowała odgrzewany kotlet sprzed roku z jakimś filmikiem z lasu, gdzie świętowano urodziny Hitlera. Akurat w tym momencie. Struktura właścicielska TVN-u utwierdza w przekonaniu, że nie jest to przypadkowe, a do tego może być nawet zainscenizowane. Tą relacje nakręcił prawdopodobnie Pan Bertold Kittel, który ma na swoim koncie i gorsze kwiatki, tak na marginesie ściśle powiązany z byłym WSI. TVN został sprzedany amerykańskiej firmie Scripps Network Interactive, której z kolei właścicielem jest Discovery Communication. Prezesem tej drugiej jest David Zaslav, z pierwszorzędnymi warszawskimi korzeniami.

                  Rząd mimo starań polonii w sprawie aktu 447 milczy w tej sprawie jak grób. Zachowuje się tak jakby go w ogóle to nie obchodziło i jakby procedowania tego aktu nie było. Jest zmowa milczenia zarówno w UB-eckich mediach jak i w rządowych. Natomiast na tych nazistów hasających po lasach natychmiast zareagowali wszyscy. I Duda i rząd dali się wkręcić w tą aferę i bili się w piersi okrutnie, tłumaczac nam wszystkim, że nie jesteśmy wielbłądem. Brudziński chce ich dusić gołymi rękami i uwaga, że "zdelegalizuje wszystkie ugrupowania Narodowe". Te ostatnie słowa mogą niepokoić.

                  Mogą niepokoić dlatego, że Rex Tillerson (sekretarz stanu) niedawno był w Warszawie i na konferencji z jego udziałem spytano J. Kaczyńskiego właśnie o ustawe, akt 447. Czy polski rząd coś w tej sprawie robił. Odpowiedział, że "nie" - z gniewem odpowiedział, że nie. To znaczy. No właśnie co to może znaczyć? Coś strasznego moim zdaniem, bo rząd coś wie, mógł poczynić jakieś obietnice w tej sprawie, dlatego teraz nie odzywa się ani słowem, a o wszystkim dowiemy się po fakcie. Do tego rząd daje się wkręcać w tę aferę, podnosząc niesamowity klangor i udowadniania nam, że nie jesteśmy "nazistami" , dając do zrozumienia na świecie, że mamy jakiś problem z właśnie tymi "nazistami". Że to jest problem i trzeba z nim zrobić porządek. Jak to można wytłumaczyć? No chyba nie głupotą? Albo nie są głupi, tylko ogrywają swoją role. A zapowiedź zdelegalizowania środowisk Narodowych czym może się okazać? No oczyszczaniem przedpola przed "Szlachtą Jerozolimską", by miała ułatwione zadanie. To jest straszne podejrzenie... ale jest. Dlaczego szlachtą. Bo środowiska żydowskie w stanach i nawet sam Szewah Weiss mówią o kwocie 65 mld USD. Co jest podobną kwotą do rocznego budżetu naszego państwa i grupa obdarowana i zarządzająca takim majątkiem na terenie kraju z miejsca stanie się uprzywilejowaną szlachtą ponad mniej wartościowym narodem tubylczym.

                  Skąd takie przypuszczenia? No własnie teraz widać, mamy przykład, że żydzi zachowują się tak, jakby to się już stało. Sejm uchwalił nowelizacje ustawy o IPN, wprowadzając przepis penalizujący informacje o polskich obozach śmierci. Wydaje się to oczywiste, ale ku powszechnemu zdumieniu i zgorszeniu oprotestowała to ambasador Izraela twierdzac, że to blokuje badania naukowe. To do czego mają te badania prowadzić? Do ustalenia, że to były polskie obozy? Jakie to jest bezczelne żądanie Natanjahu. Że niepodległy rząd, ma cos ustalać najpierw z rządem Izraela. No chyba, że jakieś ustalenia i obietnice zapadły. No właśnie. Ale jeśli tak, to jest to przerażające.


                  W filmiku poniżej jest to wszystko jeszcze dokładniej opisane. Zresztą jak w innych filmach na tym kanale w ostatnim czasie. Większość środowisk medialnych tego niewygodnego jak cho.lera tematu nie porusza w ogóle. Jest on piekielnie niebezpieczny właściwie dla wszystkich obywateli RP, jeśli nie daj Bóg doszedłby do skutku. Wlaściwie ze wszystkich największych to żadne medium tego nie porusza, jest zmowa milczenia, co daje do myśllenia. Tylko TV Republika o tym wspomniała kilka razy zapraszając red. Michalkiewicza. Poruszał to też Witold Gadowski i niektóre środowiska narodowe i patriotyczne. Ale w głównym nurcie to nie istnieje, co dziwi, bo to fakt a nie plotki.

                  https://youtu.be/pHggzegvhCw

                  Ostatnio edytowany przez Werten; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • Witaj. W zasadzie mam podobne przypuszczenia, korzystam z tych samych źródeł.

                    Gadowski o Bertoldzie Kittelu:
                    https://www.youtube.com/watch?v=mdxp...utu.be&t=3m33s
                    Michalkiewicz o ust. 447:
                    https://www.youtube.com/watch?v=aK6rlvjQV14
                    https://www.youtube.com/watch?v=_zkDnXfXaCI

                    Wideo sprzed tygodnia i więcej, z nowszymi nie jestem na bieżąco.
                    "do kraju tego, gdzie kruszynę chleba z ziemi podnoszą przez uszanowanie dla darów nieba - tęskno mi, Panie"

                    Komentarz


                    • Co miało być w końcu nagrodą w zakładzie, który pewnie rozwiążemy koło mają jak zostaną opublikowane oficjalne dane. Dalmore czy Nikka? Jąkaś Nikka mam jeszcze chyba zabezpieczoną z tamtego roku, a co do Dalmore'a to właśnie wracam ze wspinaczki ( ) z Wyspy Man i mają tam jakąś edycję specjalną destylowaną w 30-letnich beczkach po sherry.

                      Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • lata po tłiterku, nie sprawdzałem źródła.

                        "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                        „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                        Komentarz


                        • 61 deputowanych w 120-osobowym Knesecie popiera projekt ustawy, na mocy której Polska zostałaby oskarżona o negowanie Holokaustu, jeśli przyjmie nową ustawę o IPN. Projekt popierają posłowie rządzącej koalicji i część opozycji - pisze "Jerusalem Post" (PAP)
                          Bezczelne **********.
                          Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                          Komentarz


                          • "Jak gdzieś nie ma antysemityzmu, to Żydzi sami go tworzą".

                            No ale przedsiębiorstwo holocaust musi trwać, dobry geszeft aj waj aj waj.
                            "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                            WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                            Komentarz


                            • Na internetowych stronach Gazetki beznapletkowców taki tekst. Piekło zamarzło

                              Zamieszczone przez Rafał Woś
                              Drogi anty-PiS-ie! Przykro to powiedzieć, ale tracisz kontakt z rzeczywistością. W kółko powtarzasz, że partia Kaczyńskiego to banda ekonomicznych ignorantów. Tyle że jeśli ktoś jest ignorantem w ekonomii, to niestety ty sam.„Mówię wam to jako ekonomista. Nie uda wam się!” - te słowa Ryszard Petru rzucił z trybuny sejmowej niedługo po wyborach 2015 roku. Chodziło oczywiście o program 500 plus i o jego rzekomą niewykonalność. Miało być tak: budżet eksploduje, kapitał czmychnie z Polski, siądzie koniunktura, a rozwścieczeni obywatele pogonią PiS-owców z Alej Ujazdowskich najpóźniej na koniec obecnej kadencji. Hasło „scenariusz grecki” było na ustach większości krytyków Kaczyńskiego. Od starej balcerowiczowskiej gwardii po młodych z Nowoczesnej.


                              I co? I nic. Budżet się nie rozleciał, a koniunktura nie siadła. Przeciwnie. Teraz doniesienia o stanie polskiej gospodarki są chyba najmniej chętnie śledzoną przez ortodoksyjny anty-PiS częścią medialnego szumu. Z jego punktu widzenia już od dawna nic użytecznego nie da się tu znaleźć. Dług publiczny w konstytucyjnej normie, spadło zadłużenie zagraniczne, ruszyła konsumpcja u „pięćsetplusów”, przewidywania tempa wzrostu na 2018 rok idą wręcz w kierunku przegrzania, bezrobocie niskie, płace szybko w górę, nierówności się zmniejszają. Olaboga!


                              PiS-owcy, tuskowcy i inne szkodniki
                              Oczywiście można argumentować, że dobrą koniunkturę robią nam Niemcy. Albo że została ona odziedziczona po poprzednikach, którzy niczym wiewióreczki zgromadzili orzeszki, a PiS teraz je sobie smacznie przejada. Taka opowieść to w demokracji nic nowego. Dokładnie w ten sam sposób ekipa „drugiego Balcerowicza” utyskiwała na SLD-owców Kwaśniewskiego, potem SLD-owcy Millera i Hausnera na wraży AWS (czyli w gruncie rzeczy POPiS wtedy grający do jednej bramki), potem PiS-owcy na tuskowców. I w każdej takiej opowieści było oczywiście ziarno prawdy. Ale chyba tylko partyjny propagandysta z klapkami na oczach będzie się upierał, że dziedziczenie koniunktury wyjaśnia wszystko. Bo karty, które rządzący dostają, to jedno. Ale są jeszcze licytacja i sam przebieg rozgrywki. I to one decydują, czy ktoś jest dobrym graczem czy partaczem.


                              PiS odrobił lekcję z ekonomii
                              I tu dochodzimy do najgorszego elementu całej tej układanki. Najgorszego dla ortodoksyjnych przeciwników PiS-u. Jeśli się bowiem popatrzy na sposób, w jaki PiS po 2015 roku rozgrywa swoje gospodarcze karty, to nie jest to styl ignoranta. Spójrzcie na zeszłotygodniowe Davos. Temat nierówności ekonomicznych po raz kolejny nie był tam tylko ciekawostką - był realnym zadaniem do wykonania w najbliższych lata. Podobnie temat przyszłość i godności pracy w kontekście nadciągającej robotyzacji. Pojawiła się krytyka nowych monopolistów spod znaku GAFA (Google, Amazon, Facebook, Apple). Sporo mówiono o aktywnej roli przedsiębiorczego państwa w gospodarce. Te rzeczy to już powoli „oczywiste oczywistości” współczesnej ekonomii.


                              Jak na tym tle wygląda PiS? Nieźle. I nie chodzi tylko o deklaracje, którymi PiS sobie słodzi (Morawiecki znów dał wywiad pod hasłem „gospodarka dla ludzi, nie dla elit”). 500 plus okazało się w praktyce mocnym impulsem do zmniejszenia nierówności dochodowych oraz likwidacji pola ubóstwa. Nastąpiła częściowa repolonizacja systemu bankowego. A państwo próbuje (całkiem po keynesowsku) odgrywać rolę drugiego silnika polskiej gospodarki. Oczywiście można pokazać wiele pól, których PiS nie dotknął (choćby bardziej sprawiedliwe podatki), ale to już nie jest tylko czcze gadanie. W Polsce mamy do czynienia z daleko idącą korektą neoliberalnego modelu, której sedno polega na większej redystrybucji dochodu narodowego w kierunku biedniejszych i wzmocnieniu roli państwa jako gwaranta takiego stanu.


                              Warzecha zgrzyta zębami, a ludziom to się podoba
                              Przy okazji widać, że ugrupowanie Kaczyńskiego to zupełnie inne PiS niż to z lat 2005-07. Wtedy gospodarka była tematem ewidentnie pobocznym. Oddanym jako udzielne księstwo spadochroniarce z PO Zycie Gilowskiej. Ewentualnie ekonomistom mniejszego kalibru bez realnej politycznej siły (Stanisław Kluza, Paweł Wojciechowski). Po 2015 roku jest inaczej. Kiedy Szydło weszła do kancelarii premiera, przynosiła ze sobą spory dorobek koncepcyjny tworzony w latach 2011-15 przez swojego głównego doradcę Pawła Szałamachę i jego Instytut Sobieskiego. A jej następca Mateusz Morawiecki to niby też spadochroniarz, ale jednak coraz lepiej zakotwiczony w PiS.


                              Trzeba również dodać, że sam PiS poczuł się dobrze w skórze ekonomicznej lewicy. Ku przerażaniu ekonomicznych liberałów w rodzaju Łukasza Warzechy wyborcom prawicowym też się to podoba. Okazało się, że po zdrapaniu naskórkowego symbolicznego antykomunizmu PiS-owi faktycznie bliżej do swojskiego postulatu redystrybucji i tego, że „państwo ma zadbać”, niż do liberalnych koncepcji samoregulującego się rynku oraz ględzenia, że „biedni w zasadzie zasłużyli na swój los”.


                              Jasne, poprzeczka nie była zbyt wysoko postawiona. Na suchej ziemi III RP - wyjałowionej z jakichkolwiek progresywnych idei ekonomicznych - rewolucyjne wydają się nawet drobne gesty solidarności ze światem pracowników (np. szybsze podniesienie płacy minimalnej). Ci, którzy zbywają je starą śpiewką, że Kaczyński cynicznie kupił sobie poparcie wykluczonych, niewiele zrozumieli z natury politycznej dynamiki dwóch ostatnich lat.


                              Świat się zmienia, zmień się i ty!
                              Nie ulega wątpliwości, że PiS jest za co krytykować. Za brak cywilizowanej rozmowy z krytykami, za Trybunał albo za wazeliniarskie media publiczne. Nie twierdzę też, że dobre ekonomiczne wiatry są mu dane raz na zawsze (bo nigdy nie są!). Oceńmy jednak fakty bez politycznych okularów. Co widać? Że w 2018 roku to PiS ma bardziej trafny i łapiący światowe trendy program ekonomiczny. A do tego całkiem znośnych ludzi do jego realizacji. A opozycja parlamentarna? Głupio pisać po raz kolejny, że zawodzi. Ale zawodzi! Z uporem godnym lepszej sprawy odmawia przemyślenia ekonomii w XXI wieku. Przy każdej okazji uderzają jej anachronizm, konserwatyzm i przekonanie, że krytyka neoliberalizmu to tylko „chwilowa moda”.


                              Drogi anty-PiS-ie, to nie jest moda! Świat się zmienia, zmień się więc i ty. Bo na razie pracujesz na to, by dać PiS-owi kolejne cztery lata władzy.

                              Komentarz


                              • Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli. Warto:


                                Aha! Warto rozsyłać gdzie tylko się da.
                                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                                "
                                Janusz Waluś - czekaMY!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X