Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Dżeneral_May Zobacz posta
    A ja polecam fragment dzisiejszego wpisu Galopującego majora. Nic dodać nic ująć.


    https://galopujacymajor.wordpress.com/2017/06/16/3279/
    Ciekawe, że nie wrzuciłeś pointy tego schizofrenicznego tekstu. Jest to świetny przykład alternatywnej rzeczywistości, o której w tym temacie od czasu do czasu piszemy. No i to charakterystyczne przeciwieństwo pisowskiej "mowy nienawiści" w czystym stylu

    Mamy w Polsce sytuację, gdy rektorzy piszą ostrzeżenia, by studenci obcokrajowcy nie wychodzili na miasto. Mamy sytuacje, gdy matki płaczą na fejsie, że ich dzieci są bite i wyzywane od uchodźców. Mamy w Polsce po prostu sytuację przedpogromową. I każdy, czy to prawicowy, lewicowy, czy inny rząd, powinien starać się nastroje uspokajać. Ale nie ten rząd prawicowych degeneratów. Ten rząd te nastroje jeszcze podsyca, bo będzie można jeszcze naszabrować więcej i więcej. A przecież nie trzeba szukać w Auschwitz, wystarczy poszukać, co się działo na Wsypach, ilu Polaków zginęło albo zostało rannych właśnie przez hejt spicz. Dochodzi więc do sytuacji, że gdy Polak poślubił córkę Irakijczyka na Wyspach, to stamtąd chce uciekać, bo jego syna wyzywają od durnych Polaczków. Ale gdy wróci do ukochanej Ojczyzny, to mu syna zwyzywają od ciapatych uchodźców. Jeszcze nigdy rząd po 1989 roku nie robił tak wiele, by zagrozić życiu i zdrowiu swoich obywateli. Obywateli, bo uchodźców przecież tu nie ma. Obywateli, którzy mimo innego koloru skóry i wyznania, pracują tu legalnie i legalnie płacą podatki. Tak jak je legalnie płacili Żydzi w przedwojennej Warszawie. W pewnym momencie to wszystko pęknie, w pewnym momencie dojdzie do linczu, ktoś kogoś, przy rechocie rządowych degeneratów, zarżnie albo zatłucze kijami i przez następne 60 lat prawicowi historycy będą przekonywali, że to żaden pogrom, tylko Ubecko-POwska prowokacja.
    Nic dodać, nic ująć. Po prostu Miszcz

    Zamieszczone przez b. Zobacz posta
    Btw ktoś wie kim jest ta galopująca parówa?
    NIESPODZIEWANKA

    Ciekawostka - 9 lat temu było nam dane skrzyżować "blogerskie kopie".

    Nie spodobała mu się notka o podejściu środowiska "G.W." do Powstania Warszawskiego:
    http://foxx-news.blogspot.com/2008/0...j-polityk.html

    Czemu dał następujący wyraz:
    http://galopujacymajor.salon24.pl/28...przegrupowanie
    "Na zachętę"
    (...) Tekst Foxxa, jest również ważny, gdyż znakomicie ilustruje dlaczego nikt nie posłucha autorytetów prolustracyjnych i ich apele o coming out, zbyte zostaną milczeniem. Po co publicznie przepraszać jak i tak się tylko jeszcze bardziej pogrążysz. (...) Kwestionuje Foxx patriotyzm Kuronia i Michnika roku 68, (...) Jeżeli ktoś w młodości wierzył, że to trockizm jest dla ojczyzny najlepszy, to, tak był patriotą.
    Moja odpowiedź:
    http://foxx-news.blogspot.com/2008/0...podstawia.html
    (...) Major pisze, że kwestionuję patriotyzm "komandosów" w '68, gdy ich wybory mogły wynikać z przekonania, że wyznawany przez nich trockizm będzie najlepszym, co może spotkać ich ojczyznę, a więc... wynikał z patriotyzmu.

    ojczyzna
    1. - kraj, w którym się ktoś urodził, którego jest obywatelem lub z którym jest związany więzią narodową
    2. - miejscowość, kraj, gdzie coś powstało lub gdzie występuje

    (Słownik Języka Polskiego PWN)

    Przypomnijmy, dyskutujemy o najradykalniejszej formie komunizmu (a więc internacjonalistycznego nurtu socjalizmu), której głównym założeniem było rozpalenie wojny między klasami społecznymi, niezależnie od granic, a raczej mimo nich. Celem miała być "powszechna dyktatura proletaryatu". Gdzie tu miejsce na jakąś "ojczyznę"? Jeżeli chodzi o samą "G.W.", w końcu niecały rok temu opublikowała ona kolejny ze swoich "kontrowersyjnych" tekstów, w którym wszystko wyłożone jest wprost: Patriotyzm jest jak rasizm.
    A tu proszę - odklejonego od rzeczywistości wirtualnego "kolegę" sprzed lat cytuje nam na forumce jeden ze świeżych politycznych agitatorów. O nieco kojarzącym się nicku - mam nadzieję Dżenerale, że się sam nie awansowałeś, a w nicku używanym jako bloger wcześniejszej szarży nie zastąpiłeś nazwą pory roku/nazwiskiem klasyka licznych powieści o Dzikim Zachodzie, na którym nigdy nie był

    To by dopiero było "nic dodać, nic ująć"
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      Ciekawe, że nie wrzuciłeś pointy tego schizofrenicznego tekstu. Jest to świetny przykład alternatywnej rzeczywistości, o której w tym temacie od czasu do czasu piszemy. No i to charakterystyczne przeciwieństwo pisowskiej "mowy nienawiści" w czystym stylu
      Nic dodać, nic ująć. Po prostu Miszcz
      Dlatego napisałem, że polecam fragment, a nie cały wpis.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Dżeneral_May Zobacz posta
        Dlatego napisałem, że polecam fragment, a nie cały wpis.
        Ale w jakim celu poleciłeś fragment, w którym zabrakło kilku drobiazgów z poprzedniej kadencji w rodzaju "Akcji Widelec" Schetyny, strzelania z broni gładkolufowej w twarze górnikom z Jastrzębia w czasie, gdy szefową MSW była katechetka, prywatnie psiapsiółka Kopacz, roli syna Tuska, czy Nowaka w Amber Gold, afery "reprywatyzacyjnej", tysiąca wątków z "Sowy i Przyjaciół" i wielu, wielu innych kwestii - np. w rodzaju awansu dla szefa BOR... po Smoleńsku? O tym, która strona dąży do fizycznych ataków na politycznych przeciwników (jedna ofiara śmiertelna) nie wspominając.

        Chyba, że miał to być jakiś przypadek do omówienia na studium propagandy albo politycznego fanatyzmu skalą ocierającego się o zaburzenia psychiczne, oględnie rzecz ujmując. To jest jednak temat dotyczący faktów ze świata polityki na kibicowskim forum, a nie grupa wsparcia dla mających poważne problemy wyznawców Antypisa.

        Tymczasem życie dopisuje swoje do kolejnych fragmentów polecanej przez Ciebie notki i nie tylko:

        wPolityce.pl: Jak odbiera pan atak na premier Beatę Szydło w związku z jej wypowiedzią w byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz? Politycy polskiej opozycji i związane z nimi media niezwykle ostro zaatakowały szefową polskiego rządu. Czy miały ku temu powody?

        Jonny Daniels (Prezes Fundacji „From The Depths”, która zajmuje się Holokaustem i zacieśnianiem kontaktów polsko-żydowskich): Doskonale znam wypowiedź polskiej premier. Ataki kierowane obecnie wobec niej są całkowicie obrzydliwe. W jej wypowiedzi nie znalazłem absolutnie niczego złego lub nagannego. Nie powiedziała niczego, czego nie mówią wszyscy w kontekście Holokaustu. Auschwitz Birkenau jest największym żydowskim cmentarzyskiem na świecie. To miejsce ważne dla całej historii. Najważniejszą lekcją, która płynie z takiego miejsca dotyczy właśnie obrony obywateli i tego, by ta historia nigdy się nie powtórzyła. Pani premier miała wręcz obowiązek wypowiedzieć te słowa. Sprawą odrażającą jest to co z tą wypowiedzią zrobili politycy opozycji w Polsce, którzy wtłoczyli ją w realia dzisiejszej walki politycznej w Polsce, mając złe intencje.

        A jak pan ocenia działania Gazety Wyborczej, której publicyści, atakują wypowiedź polskiej premier i wspierają międzynarodową histerię wymierzoną w Polskę?

        Niestety zachowanie „Gazety Wyborczej” jest typowe dla mediów ogólnoświatowych. Z drugiej strony niektóre polskie media, jak choćby Fronda, „DoRzeczy”, działają na drugim biegunie tej dyskusji. Niestety wiele mediów nie mówi prawdy, a zależy im tylko na propagandzie i kliknięciach na facebooku. W każdym zdaniu wypowiedzianym przez jakiegokolwiek polityka w Auschwitz można „znaleźć” coś okropnego. To nie problem dla mediów. Problemem są ogólnoświatowe media, które czytają „Gazetę Wyborczą” i traktują jej zdania jak wyrocznię. To potężny problem.
        http://wpolityce.pl/polityka/344514-...zycji-w-polsce
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz




        • "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
          "
          Janusz Waluś - czekaMY!

          Komentarz


          • Czy możemy spodziewać się rewelacji w ujawnionym zbiorze zastrzeżonym? Najnowszą historię Polski trzeba będzie pisać na nowo?

            Boję się takich pytań, bo nie ma na nie dobrych odpowiedzi. Historia i to, co w niej jest przełomowe jest kwestią bardzo subiektywną a w Polsce dodatkowo mocno spolityzowaną. To co dla Pana, czy mnie jest ważne, dla innych już takie nie jest. Wolałbym zatem by każdy oceniał to własną miarą. Dla mnie natomiast niektóre materiały są rewelacyjne, szokujące i zmieniające - nawet mój – bardzo przecież jednoznacznie zły obraz PRL, jej służb cywilnych i wojskowych a w dodatku ich rolę w transformacji ustrojowej po 1989 r. Dzisiaj natomiast najważniejsze jest ostateczne przełamanie ostatniej bariery, która dzieli nas od niemal całkowitego ujawnienia spuścizny archiwalnej po totalitarnej Polsce Ludowej i jej przestępczych tajnych służbach..
            http://wpolityce.pl/polityka/344545-...anie-ujawnione
            349meczów*
            71 goli*
            58 asyst*

            jest tylko jeden King!!!!

            *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

            Komentarz


            • "Jeżeli ktoś w młodości wierzył, że to trockizm jest dla ojczyzny najlepszy, to, tak był patriotą".

              To jest po prostu hit absolutny

              Panowie dziennikarze, z Foxxem na czele, bierzcie się za były zbiór zastrzeżony, ażeby jak najszybciej jak najwięcej dotarło do zainteresowanych
              "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

              WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta

                NIESPODZIEWANKA

                Ciekawostka - 9 lat temu było nam dane skrzyżować "blogerskie kopie".
                Myślałem, że to jakiś nowy lewacki wykolejeniec, a tu proszę, typ produkuje w sieci swoje wypociny od lat. Nigdy się na niego nie natknąłem, ale tak teraz czytając ten jego bełkot, to wydaje mi się, że to taki mix Żakowskiego, Sierakowskiego i Bartosha Wielińskiego

                I taka wskazówka dla nowego forumowego agitatora: jak masz nadal zamiar wklejać tego typu teksty, to dawaj do adekwatnego tematu na forum czyli "linki, fotki, dowcipy...", ewentualnie "lewacki bełkot w sieci..."

                Komentarz


                • Ja jestem jeno ciekaw, czy kolega @Dżeneral_May objaśnił już, czy jest:

                  a) z(a)wiedzionym elektoratem PiS-u;

                  b) wyborcą innej partii, ale takiej, która jeszcze nie powstała, stąd nie może zdradzić nazwy;

                  c) zupełnie apolitycznym obywatelem, który ostatnie lata siedział zagramanicą, trzaskał kokosowe hajsy, wrócił i mu zabrali. Ale jak siedział na emigracji, też był zawiedziony, ale nie mógł tego tu uzewnętrznić, bo jak wiadomo, z dalekiego świata internety do Polski nie kursują;

                  Właściwie każda odpowiedz będzie dozwolona, fakt. Byle nie robił hybrydy a) i b) - bo wtedy i konflikt interesów w forumowym obozie "zatroskanych", a co gorsza, wypłaty mogą im podzielić na pół...

                  Komentarz


                  • Ciężko jest mówić a tym bardziej pisać będąc kolejną ofiarą utonięcia w głębokich argumentach Foxxa
                    [...] Polak, co nie chciał zostać Kainem,
                    Że chciał być wiernym ojczyźnie synem,
                    Chciał jej wolności w słońcu i chwale,
                    A że śmiał mówić o tym zuchwale,
                    Że nie chciał, by go więziono, bito,
                    Był reakcyjnym polskim bandytą. [...]

                    Komentarz


                    • Miłych snów, kapusie:
                      http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/komunikat-mon-92017-06-16/

                      http://wpolityce.pl/polityka/344566-...-100-zolnierzy
                      "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                      Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                      Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                      Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                      "
                      Janusz Waluś - czekaMY!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez szaka Zobacz posta
                        Ja jestem jeno ciekaw, czy kolega @Dżeneral_May objaśnił już, czy jest:

                        a) z(a)wiedzionym elektoratem PiS-u;

                        b) wyborcą innej partii, ale takiej, która jeszcze nie powstała, stąd nie może zdradzić nazwy;

                        c) zupełnie apolitycznym obywatelem, który ostatnie lata siedział zagramanicą, trzaskał kokosowe hajsy, wrócił i mu zabrali. Ale jak siedział na emigracji, też był zawiedziony, ale nie mógł tego tu uzewnętrznić, bo jak wiadomo, z dalekiego świata internety do Polski nie kursują;

                        Właściwie każda odpowiedz będzie dozwolona, fakt. Byle nie robił hybrydy a) i b) - bo wtedy i konflikt interesów w forumowym obozie "zatroskanych", a co gorsza, wypłaty mogą im podzielić na pół...
                        A to właśnie ciekawe zjawisko, bo te wszystkie meteory, objawiające się co jakiś czas w tym temacie, za nic nie chcą się przyznać, że są kodziarzami czy wyborcami PO, choć po wklejanych przez nich bzdurach ewidentnie widać, że tak jest. Albo są zawiedzionymi wyborcami PiS, albo to Narodowcy (), a najczęściej są obiektywni, apolityczni i nie opowiadający się za żadną stroną

                        Ale znamienne, że wstyd się przyznać do bycia kodziarzem czy platfusem

                        -------------

                        RAZ jak zwykle bardzo celnie:

                        Gdybym miał na to czas, napisałbym o bieżących polskich wypadkach powieść. Taki polityczny thriller a la Forsyth. Jednym z głównych bohaterów byłby pisowski inkwizytor, szef jednej z głównych służb specjalnych, którą zresztą sam od postaw stworzył i którą czyni coraz bardziej wpływową. To taki klasyczny bohater "czarnego kryminału", życie prywatne mu się nie udało, żyje skromnie, nie imprezuje ani w inny sposób używa uroków życia, nosi się niemodnie - całym jego życiem jest przykurzony gabinet, w którym wypala całe wagony papierosów, i misja, którą w nim realizuje. Misja oczyszczenia swej Ojczyzny z pozostałego po komunizmie zła. Facet jest zafiksowany na walce z "układem" i reliktami PRL-u, a ponieważ uważa, że tylko Kaczyński i jego partia są w stanie tego dzieła dokonać, za rzecz nadrzędną uważa zapewnienie jak najdłuższych rządów. Wedle zasady "cel uświęca środki".Dodam, że mój bohater dobrze wie, bo przekonał się o tym na własnej skórze, iż w państwie, któremu się poświęcił, zaraza przeżarła cały aparat sprawiedliwości. Sędziowie są sprzedajni, prokuratorzy na gwizdek, korporacyjne samorządy i niezawisłość zawodów prawników stały się, wskutek zaniechania we właściwym czasie rozliczeń z komunizmem, sposobem sprawowania nad wymiarem sprawiedliwości i prawem kontroli przez starą nomenklaturę i mafie z niej powstałe. Dlatego, jak przystało na detektywa z czarnego kryminału, decyduje sam. Niekoniecznie nadaje sprawom przepisowy bieg. Kiedy ma w ręku coś naprawdę potężnego, woli schować taśmę z podsłuchu czy zeznania w swoim prywatnym zbiorze haków i użyć do politycznej rozgrywki. Na przykład, wpadł diler narkotyków, który obsługiwał cała śmietankę towarzyską stolicy, polityków, zblatowanych z nimi biznesmenów, celebrytów, "autorytety moralne"... Na przykład, udało się zamknąć luksusowy burdel w podwarszawskim Wilanowie. Nazwiska, adresy, kontakty, nagrania, odrażające perwersje - kopalnia "kompromatów". Czas mija, postępowań nie ma - są za to poufne rozmowy, które pisowski inkwizytor przeprowadza w swym zakopconym gabinecie albo konspiracyjnych lokalach z przerażonymi prominentami poprzedniej władzy.
                        I tu jest clou mojej powieści, której nigdy nie napiszę, bo nie mam czasu. Kiedy przyszpilony, załamany działacz, autorytet, biznesmen etc. łka, że zrobi wszystko, co mu PiS każe, że stanie się takim pisowcem, że gorliwszego nie będzie, sfinansuje za własne pieniądze ogromny pomnik Lecha Kaczyńskiego, słyszy - o nie! Takich to my mamy własnych, nie trzeba nam. Ty masz być wrogiem PiS! Staniesz na czele "walki o demokrację", my ci troszkę pomożemy, i będziesz nas atakował, ale - uważaj, co mówię! - w sposób tak przegięty, tak kretyński, że ośmieszysz opozycję do cna. Zrobisz z walki z PiS kompletne wariactwo, tak żeby każdy, kto ma więcej niż trzy szare komórki, choćby nawet nas nie wiem jak nie lubił, nabrał do opozycji obrzydzenia i trzymał się z daleka.


                        (...)


                        Poważnie mówiąc - nie, słabo wierzę w to, że złowrogi Mario albo ktoś jego pokroju wziął na bok Frasyniuka, pokazał mu, jakie są na niego haki, i kazał urządzić całą tę błazenadę z rozsiadaniem się na trasie smoleńskiej "miesięcznicy". Że decyzja o tym, by wykreować go, po zgranym już alimenciarzu kradnącym kasę z puszek, na kolejnego lidera opozycji i twarz antypisu, zapadła gdzieś na Nowogrodzkiej. Nie dlatego, że to nie ma sensu, przeciwnie - to by było jedyne racjonalne wyjaśnienie. Ale zasada zwana "brzytwą Ockhama" każe unikać wyjaśnień skomplikowanych tam, gdzie wystarczają proste.
                        Proste wyjaśnienie jest takie, że pan Frasyniuk ma nastukane pod kopułką. Tak jak wielu innych byłych bohaterów, którzy nie potrafią znaleźć się w rzeczywistości nie wymagającej bohaterstwa, walki, okrzyków i nie dającej adrenaliny. Pogadajcie o tym z psychologiem, albo poczytajcie o losach, dajmy na to, byłych astronautów po przejściu w stan spoczynku. Patrzę, jak Frasyniuk tokuje, że "ma w d**ie prawo", jak wyżywa się z moralną wyższością na próbującym go wylegitymować policjancie, jak nadyma się, że nawet w elektoracie PiS połowa bardziej wierzy jemu niż Kaczyńskiemu... Nic nowego. Trochę w tym z megalomanii Wałęsy, który przecież autentycznie wierzył, że jak On wezwie do buntu, to przyjdą miliony i wyrzucą Kaczyńskiego przez okno, trochę z oszalałego od nienawiści Niesiołowskiego - najwięcej ze śp. Kazimierza Świtonia, niegdyś arcyodważnego twórcy Wolnych Związków Zawodowych, który potem oszalał i z podpuszczenia jakiegoś ponurego esbeka obstawiał obóz Auschwitz krzyżami i udzielał światowym mediom wywiadów, że "okupację komunistyczną zastąpiła w Polsce okupacja żydowska".
                        O przyjęciu przez antypis samobójczej formuły "opozycji totalnej" i licytowaniu się w przeciwskuteczności zadecydował zapewne nie zręczny spisek służb, bo szczerze mówiąc nie wyglądają one na tak zręczne, tylko swoisty sojusz - drobnych i dużych przestępców z drobnymi i dużymi kabotynami. Ci pierwsi, po zmianie władzy, poczuli nóż na gardle i rozpaczliwie zapragnęli się wysadzić tę nową władzę w powietrze, choćby razem z całą Polską, zanim dobierze się do ich karuzel VAT-owskich, "reprywatyzacji", paliwowej "alchemii", amber-goldów i tak dalej i tym podobne. Ci drudzy zaś, przez ćwierć wieku pławiący się w przekonaniu, "że są wspaniali i najlepsi" uwierzyli, że to się da zrobić - że wystarczy załatwić u przyjaciół z Ojropy parę warknięć i burknięć na PiS, rzucić parę dramatycznych okrzyków o zagrożeniu wolności, państwie wyznaniowym i średniowieczu, a naród wyjdzie na ulicę przeciwko rządowi, który dopiero co wybrał, w imię przywrócenia patologicznej i nieudolnej ekipy, którą dopiero co odrzucił.
                        Tak powstało pospolite ruszenie, które skutecznie przekonuje Polaków, że jakkolwiek by PiS był zły, to alternatywy dla niego nie ma. Bo "opozycja totalna" jest tylko w stanie bronić swych świństw, iść w zaparte, a jedyne, co ma do zaoferowania, jej cały program, idea i strategia, to dzika nienawiść do Kaczyńskiego - tak dzika, że będą mu robić kocią muzykę i próbować przeszkadzać nawet, gdy chce pójść na grób brata. Że antypisowskie media wchodzą w to jak w masło i z zadęciem usiłują ludzi przekonać do kuriozalnej parodii męczeństwa wynoszonego za róg Frasyniuka, oburzyć żółtą garsonką premier albo kciukami prezydenta, czy poderwać Polaków do powstania w imię sprowadzenia do Polski muzułmańskich imigrantów - to też raczej nie z innej przyczyny, niż ze zwykłej głupoty swych funkcjonariuszy, pochodzących z wieloletniej selekcji negatywnej.
                        Nie napisze tej powieści także dlatego, że musiałbym się z nią bardzo pospieszyć. Bo cała ta sytuacja coraz mniej się nadaje na polityczny thriller czy czarny kryminał - a coraz bardziej na komedię.
                        http://fakty.interia.pl/opinie/ziemk...dl,nId,2406663

                        -----------

                        A tutaj ciąg dalszy wiosennego przesilenia (): (czas: listopad 2015 - dziś)



                        I ciekawe, że media III rp od jakiegoś czasu rzadko publikują sondaże Po wyborach Ryżego na "krula europy", bombardowali tymi sondażami od Dumy i Kantaru próbując kształtować opinię
                        Ostatnio edytowany przez b.; 12257.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez b. Zobacz posta
                          A to właśnie ciekawe zjawisko, bo te wszystkie meteory, objawiające się co jakiś czas w tym temacie, za nic nie chcą się przyznać, że są kodziarzami czy wyborcami PO, choć po wklejanych przez nich bzdurach ewidentnie widać, że tak jest. Albo są zawiedzionymi wyborcami PiS, albo to Narodowcy (), a najczęściej są obiektywni, apolityczni i nie opowiadający się za żadną stroną

                          Ale znamienne, że wstyd się przyznać do bycia kodziarzem czy platfusem
                          No bo przecież przyznanie się na tym forum do bycia wyborcą PO czy chodzenia na marsze KODu niczego nie zmieni w kwestii merytoryczności dyskusji i wcale się nie okaże, że każdy przeglądający zapragnie bezkarnie dorzucić swoje trzy grosze do prawilnej jazdy z kodziarstwem.
                          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                          -------------
                          Jedynie prawda jest ciekawa

                          Józef Mackiewicz

                          Komentarz


                          • Ależ padły tu już linki do "G.W." oraz bezkrytyczny cytat z jednego z najpopularniejszych w czasie pierwszej kadencji rządów PiS blogerów operujących retoryką aktualnie używaną przez KOD.

                            Stało się coś?


                            PS jak znajdziesz jakąś merytoryczność w tych wpisach i sposobie prowadzenia dyskusji - daj znać
                            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                            Komentarz


                            • O Bartłomieju Radziejewskim ciekawostka: https://www.facebook.com/pitupitupl/...51910744842101

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                                Ależ padły tu już linki do "G.W." oraz bezkrytyczny cytat z jednego z najpopularniejszych w czasie pierwszej kadencji rządów PiS blogerów operujących retoryką aktualnie używaną przez KOD.

                                Stało się coś?


                                PS jak znajdziesz jakąś merytoryczność w tych wpisach i sposobie prowadzenia dyskusji - daj znać
                                A kto mówi że się coś miałoby stać. Po prostu ciężko takich otwarto-przyłbicowych postaw oczekiwać.
                                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                                -------------
                                Jedynie prawda jest ciekawa

                                Józef Mackiewicz

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X