Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Janusz81 Zobacz posta
    Nie ma go.Jest na miesiecznicy
    To jest ten jeden dzien w miesiacu gdzie nie siedzi calymi dniami na forum...
    Żart godny janusza tego forum. Pozostając w tonacji, módl się, żebyć kiedyś nie spotkał Jaco w realu.
    "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

    WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Muppet_Show Zobacz posta
      Krakchemia należy do jego funfla Mazgaja i jest spółka prywatna. Sadurska poszła do psnsteowej, nie maja żadnego doświadczenia zostanie wiceprezesem.
      Jeśli jest inteligentna i uczciwa, to poradzi sobie z palcem w dupie. Rządy tzw. fachowców w SSP mieliśmy za PO. Co oczywiście nie przełożyło się na wyniki, bo zamiast uczciwości były wałki, a zamiast inteligencji cwaniactwo.
      Ostatnio edytowany przez BlackAdder; [ARG:4 UNDEFINED].
      "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

      WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

      Komentarz


      • Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
        Jeśli jest inteligentna i uczciwa, to poradzi sobie z palcem w dupie. Rządy tzw. fachowców w SSP mieliśmy za PO. Co oczywiście nie przełożyło się na wyniki, bo zamiast uczciwości były wałki, a zamiast inteligencji cwaniactwo.
        Serio? Nie wiem czy znasz biznes wiekszkszy niż kiosk ruchu ale zazwyczaj w roli wice w zarządzie pełni się role operacyjne, wykonuje i pilnuje w dole tego co zarząd zatwierdza. Sadurska raz ze ***** wie o ubezpieczeniach i bankowości, dwa ze w biznesie nigdy nie była. Kimś ten rząd musi zarządzać, to oczywiste. Ale Sadurska? Nikt w to nie wierzy, zwykły słup po kasę.

        Nikt tu nie pisze ze za PO było lepiej, wiec tej retoryki nie ruszaj. Ot człowiek ma nadzieje ze z kolejnym rządem będzie lepiej, a tu ch.uj. Aaaa i takie obsadzanie stanowiskami niczym się nie różni od rozmów w Sowie. Nikt tylko tego nie nagrał.
        Ostatnio edytowany przez Muppet_Show; [ARG:4 UNDEFINED].

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Janusz81 Zobacz posta
          Nie ma go.Jest na miesiecznicy
          To jest ten jeden dzien w miesiacu gdzie nie siedzi calymi dniami na forum...
          Zachowaj swoje zjebane żarciki dla siebie, co?
          Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
          - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
          Zapamiętał.

          Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Muppet_Show Zobacz posta
            Serio? Nie wiem czy znasz biznes wiekszkszy niż kiosk ruchu ale zazwyczaj w roli wice w zarządzie pełni się role operacyjne, wykonuje i pilnuje w dole tego co zarząd zatwierdza. Sadurska raz ze ***** wie o ubezpieczeniach i bankowości, dwa ze w biznesie nigdy nie była. Kimś ten rząd musi zarządzać, to oczywiste. Ale Sadurska? Nikt w to nie wierzy, zwykły słup po kasę.

            Nikt tu nie pisze ze za PO było lepiej, wiec tej retoryki nie ruszaj. Ot człowiek ma nadzieje ze z kolejnym rządem będzie lepiej, a tu ch.uj. Aaaa i takie obsadzanie stanowiskami niczym się nie różni od rozmów w Sowie. Nikt tylko tego nie nagrał.
            Jesteś jedną z ostatnich osób, która może mi mówić, czego mam nie ruszać.

            Różni się. Ma na celu dobro SSP, a nie ciągnięcie kasy pod siebie. Co widać po wynikach SSP. I dlatego Szydło powierza to stanowisko zaufanej osobie. Ja się jej nie dziwię, też szukałbym w gronie uczciwych, inteligentnych i zaufanych, a nie ćwierćinteligentów fachowców. Natomiast zgadzam się z @klamot16, że powinna sobie obniżyć pensję o połowę, może kiedyś i do tego dojdziemy.

            I już nie pier"ol o tym, że nie jest lepiej, bo jest. Na wielu płaszczyznach, między innymi w SSP. Ale płatny pisarz tego nie dostrzeże, bo nie za to mu płacą.
            "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

            WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

            Komentarz


            • BlackAdder jak taki mistrzu jesteś to wybierz 3 (trzy) dowolne (różne sektory) spółki giełdowe z wiodący rola SP i wymień 3 (trzy) powody na które SP miał wpływ i które dsly znaczący wpływ na wyniki tychże spółek. Może być ostatni kwartał, może być naciągany cały 2016.
              Ostatnio edytowany przez Muppet_Show; [ARG:4 UNDEFINED].

              Komentarz


              • Po pierwsze nie jestem fachowcem Po drugie nie chce mi się robić riserczu, bo nie płacą mi za pisanie. To ty jesteś na każde zawołanie mocodawców pozwalające uderzyć w rząd, stąd pajacujesz robiąc z igły widły, bo prawdziwe uchybienia rządu ciężko ci znaleźć.

                Po trzecie wystarczy mi, że szefostwo SSP nie było z PO, a zatem nie musiało dać zarobić kolegom z układu. Bo jak PO desygnowało kogoś na kierownicze stanowisko, to musiał się odwdzięczyć, tak to działało.
                Po objęciu szefostwa SSP przez PiS nie musiał zarobić kolega prawnik, nie musiał zarobić kolega konsultant, nie musiał zarobić kolega od reklamy i wielu, wielu innych kolegów.

                Co oczywiście przełożyło się na wyniki spółek.
                "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                Komentarz


                • Bzdury gadasz, zarabiają dalej.

                  A plusy PiSu tez komentuje.

                  Komentarz


                  • https://dorzeczy.pl/kraj/32110/Siero...ej-wodzie.html

                    Zamieszczone przez Rafał Ziemkiewicz
                    Sieroty po ciepłej wodzie

                    Roman Dmowski wśród swych bezcennych nauk zawarł i tę, żeby zawsze starać się przypisywać przeciwnikowi godziwe, a co najmniej racjonalne motywy postępowania, i żeby starać się na każdą sytuację spojrzeć jego oczami próbując zrozumieć, dlaczego postępuje tak, a nie inaczej i ku czemu dąży.

                    Tę pierwszą zasadę nazwałem sobie kiedyś „domniemaniem uczciwości”, celowo tak, by podkreślić jej podobieństwo do zasady „domniemania niewinności”, uważanej słusznie za jeden z warunków skutecznego wymiaru sprawiedliwości. Podobnie, jak w wypadku „domniemania niewinności” nie chodzi bowiem o jakieś naiwne przypisywanie wszystkim dobrych intencji, jak w pewnego rodzaju infantylnie dydaktycznych amerykańskich filmach, nie o wmawianie sobie, że wszyscy są dobrzy, że zło na świecie wynika tylko z nieporozumień i ewentualnie patriarchalnej opresji doznanej w dzieciństwie. Nie, dobrze wiemy, że mamy do czynienia z sukinsynem, złapaliśmy go z dymiącą spluwą w ręku, a on sam nawet się nie wypiera winy – a mimo to traktujemy go jak niewinnego, dopóki nie odbędzie się cały wypracowany przez naszą cywilizację rytuał wymiaru sprawiedliwości, dopóki mu nie udowodnimy na sali sądowej, w starciu argumentów oskarżyciela i obrońcy, z uwzględnieniem okoliczności obciążających i łagodzących oraz zasadą rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.

                    Myśli ktoś, że to tylko tak dla spektaklu, dla zabawy? Gdyby tak było, procedura zapoczątkowana przez świętą inkwizycję, pierwszy sąd czasów nowożytnych, który stawiał sobie zadanie nie tylko praktyczne „załatwić sprawę”, ale przede wszystkim dojść do prawdy, nie upowszechniłaby się tak szeroko i nie przetrwała tylu wieków. Przetrwałą, bo się per saldo społeczności opłaca.
                    Zasada „domniemania uczciwości”, nawet w starciu z oczywistymi szujami, też się opłaca – i w publicystyce, i w polityce. Jeśli zamiast wmyśleć się w przeciwnika, zwalniamy się z jakiegokolwiek intelektualnego wysiłku stwierdzeniem, że mamy do czynienia ze złymi ludźmi i musimy ich pokonać w imię dobra, to ich nie pokonamy. A jeśli do tego jeszcze ulegniemy pokusie nadymania się swą wyższością, uzasadnianą czy to etyką, czy estetyką, to już w ogóle przekichane.
                    Upadłe salony III RP, michnikowszczyzna, stronnictwo Okrągłego Stołu czy też „elity III RP”, jakkolwiek by to środowisko nazwać, są tego najlepszym dowodem. Trzeba pamiętać lata dziewięćdziesiąte, by rozumieć, jak bardzo nisko upadły, mając wszak w ręku wszystkie możliwe atuty, władzę, kasę i narzędzia dystrybucji szacunku, wszystkie media, moc kreowania autorytetów, ustanawiania stereotypów i standardów, manipulowania powszechnym odczuciem, co jest „zdroworozsądkowe” a co „przegięte”, „obciachowe”, „niegodziwe” czy z innych trudnych do racjonalnego uzasadnienia powodów nie do przyjęcia. Ogromne imperium, spojone wiarą w historyczny determinizm, nie pozostawiającą przestrzeni na najmniejsze zwątpienie, że postęp może nie przynieść tutejszym tego samego, co przyniosło metropolii, Zachodowi – zostało oto w ciągu zaledwie dwudziestu lat kompletnie rozmontowane przez jakichś partyzantów, zepchniętych w szczycie jego rozkwitu do parafialnych salek i niskonakładowych bieda-pisemek.

                    Czy dlatego, że my, partyzanci, byliśmy tak dobrzy? Niestety, nie – dlatego, że oni byli tak głupi. I nic nie zmądrzeli, a nawet wręcz przeciwnie, bo starość robi swoje, a michnikowszczyzna ze swą sztywną jak w stadzie pawianów hierarchią dożywotnio okupowanych cokołów sama pozbawiła się świeższej krwi. Nawet w takim miejscu jak portal „Krytyki Politycznej” znalazłem ostatnio charakterystyczny tekst jakiegoś lekarza czy weterynarza, szczerze nienawidzącego PiS, pomstującego na młodych posłów PO, że niezdolni są zaproponować swoim zwolenników absolutnie niczego poza nienawiścią do PiS. Czyli nawet ludzi skutecznie zarażonych przez propagandę antyprawicową emocją i tresowanych w niej codziennym tefałenizowaniem i tokefemizacją zaczyna męczyć jałowość dyskursu opartego tylko na tej nienawiści.

                    Główną przyczyną przegranej upadłych elit jest właśnie to, że poczuły się one absolutnie zwolnione z powinności odczytania i zrozumienia działań przeciwników. Fenomen niezatapialnego Kaczyńskiego nie dał jednemu z drugim bufonowi nic a nic do myślenia, nie zainteresowało nikogo, skąd i dlaczego ten stały przepływ poparcia od mniemanego glamuru ku obciachowi. Wystarczyło im wmawiać sobie, że są lepsi i każdy to widzi, a Kaczyński i w ogóle każdy ich wróg – kompleksy, nienawiść, liliputin i tak dalej. Zamiast przeczytać liczne wywiady-rzeki Kaczyńskiego, przyjrzeć się jego fascynacji de Gaullem, zajrzeć do książek mentora, Stanisława Ehrlicha – woleli i nadal wolą krzepić się pełnymi głupich epitetów wywiadami z tytanami intelektu na miarę Olbrychskiego czy Jandy.

                    Nie piszę tego po to, by się raz jeszcze naśmiewać z palantów, bo już się z nich dość naśmiałem i przestało mnie to interesować. Piszę dla przestrogi, bo patriotyzm czy religijność przed palanctwem nie chronią wcale lepiej niż „europejskość” i nie przypadkiem Kościół Matka Nasza wskazuje jako pierwszy, czyli najgroźniejszy w skutkach z Grzechów Głównych właśnie pychę.
                    Ale przyznam się, że o ile wytykanie umownej przeciwnej stronie zaniechania dwóch na wstępie tu wymienionych zasad idzie mi łatwo – nie do końca potrafię, choć się staram, samemu zastosować je wobec stronników „opozycji totalnej”. Czego właściwie chcą ci ludzie, otwierający się wciąż na histerię „zagrożenia dla demokracji”, czy bardziej enigmatycznie – „tego, co oni robiąâ€? Nie mówię o liderach, ale o wyborczym „mięsie armatnim”, o tych którzy mniej lub bardziej niechętnie deklarują, że pomimo wszystkich kompromitacji PO czy Nowoczesnej, gdyby doszło do wyborów, znowu oddali by na nie swoje głosy?

                    A to ważne, bo te „sieroty po ciepłej wodzie w kranie” odegrają w sporze o przyszłość Polski decydującą rolę – zgodnie z proroctwem wieszcza o „gębach za lud krzyczących” i „cichych, ciemnych, małych ludziach”, którzy w końcu wezmą polityczne dziedzictwo. Wydaje się, że zakleszczone w swych obsesjach, histerii i strachu o tracone wpływy dawne elity są już o krok od utraty nad nimi „rządu dusz”, ale te nowe, bardziej postulowane niż realnie uformowane elity „patriotyczne”, które próbuje zbudować PiS, nie są zdolne tego rządu dusz przejąć. Jakim sposobem to osiągnąć, jak znaleźć drogę do serc i rozumów Polaków, a nie poprzestać tylko – jak odrzucani dziś poprzednicy – na wymacaniu ich „punktu G”, oto jest temat do główkowania dla każdego prawicowego mózgu, nie tylko na weekend, ale w ogóle, do skutku.
                    Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                    -------------
                    Jedynie prawda jest ciekawa

                    Józef Mackiewicz

                    Komentarz


                    • Coś tu cicho o nowych taśmach z Sowy

                      Dzisiaj wieczorem w TVP Info kolejne materiały

                      Ciekaw jestem co jeszcze ma w posiadaniu TVP info, może jest rozmowa Tuska i Kulczyka? Niemniej ci biesiadujący u Sowy muszą teraz mieć ciepło. To tak a propos "wiosennego przesilenia" jakie miało mieć miejsce w sondażach


                      ps.
                      Zamieszczone przez Janusz81 Zobacz posta
                      Nie ma go.Jest na miesiecznicy
                      To jest ten jeden dzien w miesiacu gdzie nie siedzi calymi dniami na forum...
                      Jaki jest sens trzymania na forum tego umysłowego impotenta?

                      Komentarz


                      • I teraz wyobraźcie sobie reakcje mediów III RP jakby zamiast ks.Sowy był o.Rydzyk, który do ministra obecnego rządu, mówi, aby "zniszczyć" Gazetę Wyborczą )

                        Coś czuję, że wczorajsze pajacowanie Frasyniuka i UBywateli RP miało przykryć temat taśm, ale liczyli pewnie na coś grubszego niż przeniesienie ich przez policję. Przy okazji wychodzi obłuda i zakłamanie tych kurv, które płaczą nad taką "interwencją" a biją brawo gdy narodowców blokujących parady gejów rozpędza policja.

                        Komentarz


                        • Ale z tego tematu Sowy to w ogóle COKOLWIEK wynika? Reakcja mediów III RP na o. Rydzyka byłaby taka sama jak teraz mediów IV RP na Sowę, i nadal nie rozumiem co to ma za znaczenie? Te słowa tego Sowy kogoś dziwią? Spadły jakieś maski? Gdyby nagrano Rydzyka, że mówi coś takiego o Wyborczej to ktoś by był tym zaskoczony? Serio, w ogóle nie rozumiem czym tu się emocjonować.
                          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                          -------------
                          Jedynie prawda jest ciekawa

                          Józef Mackiewicz

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                            Serio, w ogóle nie rozumiem czym tu się emocjonować.
                            Sama treść tych rozmów, czyli w skrócie "chuuj, dupa i kamieni kupa" nie jest zapewne dla nikogo zaskoczeniem. Tak samo obecność tam i zachowanie ks. () Sowy.

                            Ale, że ludzka pamięć jest dość krótka, to dobrze Polakom przypomnieć jak wyglądało państwo za rządów PO-PSL. A jeśli chodzi o emocjonowanie - wydawać się mogło, że afera podsłuchowa jest zakończona, a tu się okazuje, że TVP Info jest w posiadaniu taśm - i emocje mogą wzbudzać kolejne materiały, które ujrzą światło dzienne

                            A co do Frasyniuka, to moim zdaniem on wie, że albo będzie pokręcony za przekręty, które robił (ewentualnie obawia się ujawnienia ZZ IPN) i idzie na rympał - chce zgrywać męczennika. Przecież on tam wczoraj ewidentnie chciał, żeby w świetle kamer go powinęli.

                            Komentarz


                            • No cóż. Na razie to poza tym, że wszyscy wiemy jak wyglądało nie poszły żadne akty oskarżenia, więc to jak wyglądało państwo za rządów PO-PSL to ścierająca się retoryka mediów jednego i drugiego obozu. To że anteny nastawiamy na prawą stronę jeszcze nie oznacza, że nikt nami nie manipuluję. Rozumiem, że trzecia władza musi odpowiednio "zrozumieć powagę sytuacji" zanim odpalone zostaną poważne pociski, ale nie mam wielkich złudzeń, że komuś tam będzie zależało li-tylko na obiektywnej prawdzie. Tak czy inaczej - nie pozostaje nic tylko poczekać na efekty. Oby nie za długo, bo czas przesilenia na świecie najwyraźniej zbliża się niezależnie czy w Polsce jeszcze trwa dekompozycja starych układów czy już budujemy nowe.

                              A co do Frasyniuka - jak widać stary opozycjonista to stary opozycjonista. Taki Kijowski, Szczerba czy inne gamonie o niczym innym nie marzyli od miesięcy.
                              Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                              -------------
                              Jedynie prawda jest ciekawa

                              Józef Mackiewicz

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                                No cóż. Na razie to poza tym, że wszyscy wiemy jak wyglądało nie poszły żadne akty oskarżenia.
                                Akty może nie, ale debata nt. odwołania Macierewicza sprzed dwóch tygodni przyniosła i taką odpowiedź zainteresowanego...
                                Dzisiaj widziałem zdziwione twarze ludzi z PO, gdy dowiedzieli się, że aż wobec 900 osób jest prowadzone postępowanie prokuratorskie. Nie wiem, skąd wzięli oni pogląd, że jest tylko sześć śledztw, podczas gdy tych spraw jest 400. Głównie są to sprawy gospodarcze, związane z nadużyciami, z tym, co nazywa się przekrętami, i to zarówno sprawy o kilka, jak i kilkaset milionów. Dotyczy to też byłych posłów i ludzi na wysokich stanowiskach w MON, jak i ludzi na poziomie pułkownikowskim. Ostatnio w tych sprawach były też zatrzymania.
                                Niby nic...
                                Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                                A co do Frasyniuka - jak widać stary opozycjonista to stary opozycjonista. Taki Kijowski, Szczerba czy inne gamonie o niczym innym nie marzyli od miesięcy.
                                No i od początku tej kadencji te ich kolejne marzenia są dość brutalnie weryfikowane przez życie
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X