Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez piejo kury piejo Zobacz posta
    Z kolei lista Macierewicza zawierała wyłącznie 66 nazwisk szczebla centralnego. Niestety, nie została podana lista nazwisk szczebla wojewódzkiego, która była zawarta w przegłosowanej w uchwale UPR.
    Jak zwykle gówno z dżemem.
    Poniżej treść uchwały:
    http://static1.money.pl/d/akty_prawn...9920160116.pdf

    Układ nie dopuścił do zrealizowania jej w całości.
    Tak przy okazji, to cała trójka ówczesnych posłów UPR zapomniała uwzględnić w uchwale współpracowników WSW.

    A propos układu, niezawodny John Bingham:
    https://twitter.com/johnbinghamjr/st...35752146198528

    I podsumowanie:
    https://twitter.com/johnbinghamjr/st...41471968833536
    Ostatnio edytowany przez Jaco; [ARG:4 UNDEFINED].
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

    Komentarz


    • Sorry, że zaśmiecę temat ale szukam mema gdzie był tekst coś w ten deseń:
      To nie TVP (PIS?) zabrał wolność ale TVN rozum

      czy coś w tym stylu

      pomoże ktoś?

      dzięki

      Komentarz


      • @Foxx

        Cóż. Skoro uważasz że nie jest możliwe takie zreformowanie szkolnictwa, aby wydatnie i masowo zwiększyć w "produkowanych" obywatelach umiejętności logicznego rozumowania czy wyrobić nawyk krytyki źródła informacji, to trudno. Pozwolę sobie uważać że to jednak możliwe jest. Z pewnością trudniejsze niż zrobienie w podręcznikach z Piłsudskiego człowieka bez skazy, czy ustalenie tego czy innego nowego spisu lektur, ale możliwe. Być może się nie kalkuluje. Szczególnie w ustroju demokratycznym.
        Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
        -------------
        Jedynie prawda jest ciekawa

        Józef Mackiewicz

        Komentarz


        • Możesz opisać jak zreformować to szkolnictwo, aby spełniało role o których piszesz?

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
            Możesz opisać jak zreformować to szkolnictwo, aby spełniało role o których piszesz?
            No oczywiście, mam tu pod ręką gotowy projekt reformy, oraz adresy mailowe do ludzi, którzy zostali ukształtowani przez 10 lat nowoczesnego systemu szkolnictwa, żeby mogli Ci opowiedzieć o zaletach mojego pomysłu.

            Stary, nie znam się na tym. Piszę o tym, że istnieje taka potrzeba, że świat się zmienia, że człowiek obecnie, w dobie internetu, smartfonów, jutuberów atakowany jest znacznie większą ilością i zupełnie inną jakością informacji niż kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu, a jego aparat poznawczy jest kształcony ciągle w ten sam sposób. Oświata nie zmieniła się w tym czasie, nie zareagowała na te zmiany, nie przygotowuje społeczeństwa odpowiednio do zmieniających się warunków, i piszę, że w ośrodkach władzy nie widzę posiadania takiej perspektywy. No ale widocznie tkwię w błędzie, bo przecież nie wiem jak rozwiązać mój wyimaginowany problem. Może w linkach znajdziesz trochę teorii, która pozwoli na stworzenie jakiejś koncepcji. Mi jednak trochę szkoda czasu. Pomimo że forumowa dyskusja jest niezwykle pasjonująca, to jest też szkoła, praca, dziewczyna, rodzina.

            http://www.autonom.edu.pl/publikacje...macji-tiff.pdf
            http://www.autonom.edu.pl/publikacje...er1976-ocr.pdf

            Tak, to są stare i komusze publikacje. Mam nadzieje, że nie słabe merytorycznie.
            Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
            Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
            -------------
            Jedynie prawda jest ciekawa

            Józef Mackiewicz

            Komentarz


            • Ja uważam, że albo masz tą wrodzona inteligencję i umiejętność selekcji źródła informacji, albo nie. Problemem nie jest jej nadmiar, bo ludzie i tak wybierają konkretne strony, czy gazety. Problemem jest inteligentna selekcja, ocena i wybór tego co jest prawdziwe a co jest propagandą. I tego w szkole nikt Cię nie nauczy. Od zawsze było sztuką, żebym myśleć samodzielnie. Dziś mamy właśnie łatwiej wyrobić sobie opinię, niestety jak widać rzadko z tego korzystamy i sporo ludzi łyka wszystko co napisze GW lub z drugiej strony GP.
              Wielki naród, jak już było gdzie indziej powiedziane, musi nosić wysoko sztandar swej wiary. Musi go nosić tym wyżej w chwilach, w których władze jego państwa nie noszą go dość wysoko, i musi go dzierżyć tym mocniej, im wyraźniejsze są dążności do wytrącenia mu go z ręki.

              — Roman Dmowski
              Kościół, naród i państwo, 1927

              Komentarz


              • Zadałem proste pytanie na co się obruszyłeś pisząc szyderczy komentarz oraz informując, że nie masz czasu, bo praca, rodzina, dziewczyna Na koniec wrzucając 600 stron teorii, mam to teraz czytać? Wybacz, praca, ...

                To nie chodzi, że się z Tobą nie zgadzam. Zdaję sobie sprawę ze zmian, które nastąpiły, oraz ze skostniałego szkolnictwa. Natomiast gdy Politechnikę Warszawską oceniam na mocne 0 na 10 (gdzie bez problemu mógłbym przedstawić sposoby poprawy jej działania, które pewnie nigdy nie zostaną wdrożone) to trudno mi uwierzyć w rozwiązanie problemu o którym piszesz, zwłaszcza, że nikt z nas nie wie jak go rozwiązać, a co dopiero wprowadzić w życie. Mogę również dodać, że nawet mi samemu, po wielu latach czytania, patrzenia, oceniania, często jest ciężko zdecydować co czytać/co oglądać/jak wykorzystać czas, aby przyswoić najbardziej wartościowe rzeczy.

                Komentarz


                • W nawiązaniu do pewnej dyskusji sprzed pół roku. Tak, to ten sam Morgan Stanley:
                  https://twitter.com/GSiemionczyk/status/872037984987697152



                  7,5 proc. wyniosła stopa bezrobocia w maju. To o 0,2 pkt. proc. mniej niż miesiąc wcześniej i o 1,6 pkt. proc. mniej niż rok temu. Statystyki podało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
                  To najniższy wynik od 26 lat. Ostatni, tak niski, odnotowano w maju 1991 roku.

                  Ostatnio edytowany przez Jaco; [ARG:4 UNDEFINED].
                  "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                  Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                  Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                  Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                  "
                  Janusz Waluś - czekaMY!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez zbinky Zobacz posta
                    Sorry, że zaśmiecę temat ale szukam mema gdzie był tekst coś w ten deseń:
                    To nie TVP (PIS?) zabrał wolność ale TVN rozum

                    czy coś w tym stylu

                    pomoże ktoś?

                    dzięki
                    Zbinky a na pewno było to w formie graficznej?

                    Ja to widziałem na twitterze gdy jakaś kodziara pisała, że PiS i prezydent Duda odebrali wolność - i ktoś celnie zripostował: "to nie PIS odebrał ci wolność tylko TVN rozum"

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez NowyKamil Zobacz posta
                      Ja uważam, że albo masz tą wrodzona inteligencję i umiejętność selekcji źródła informacji, albo nie. Problemem nie jest jej nadmiar, bo ludzie i tak wybierają konkretne strony, czy gazety. Problemem jest inteligentna selekcja, ocena i wybór tego co jest prawdziwe a co jest propagandą. I tego w szkole nikt Cię nie nauczy. Od zawsze było sztuką, żebym myśleć samodzielnie. Dziś mamy właśnie łatwiej wyrobić sobie opinię, niestety jak widać rzadko z tego korzystamy i sporo ludzi łyka wszystko co napisze GW lub z drugiej strony GP.
                      Nie no kolego. Zastanów się tak uczciwie we własnym zakresie, czy aby na pewno selekcja, ocena i wybór w Twoim własnym wykonaniu jest stała w czasie, czy może jakoś się rozwinęły w ciągu np. ostatnich 5 lat Twojego życia. Jeśli są stałe, to może faktycznie polegasz na wrodzonej inteligencji, ale jeśli przypadkiem uznałeś że poprawiłeś swoje umiejętności w tych kwestiach to chyba jasne jest, że odpowiednio przygotowany kurs jest w stanie te umiejętności rozwijać u masowego "klienta" ministerstwa edukacji narodowej.

                      Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                      Zadałem proste pytanie na co się obruszyłeś pisząc szyderczy komentarz oraz informując, że nie masz czasu, bo praca, rodzina, dziewczyna Na koniec wrzucając 600 stron teorii, mam to teraz czytać? Wybacz, praca, ...

                      To nie chodzi, że się z Tobą nie zgadzam. Zdaję sobie sprawę ze zmian, które nastąpiły, oraz ze skostniałego szkolnictwa. Natomiast gdy Politechnikę Warszawską oceniam na mocne 0 na 10 (gdzie bez problemu mógłbym przedstawić sposoby poprawy jej działania, które pewnie nigdy nie zostaną wdrożone) to trudno mi uwierzyć w rozwiązanie problemu o którym piszesz, zwłaszcza, że nikt z nas nie wie jak go rozwiązać, a co dopiero wprowadzić w życie. Mogę również dodać, że nawet mi samemu, po wielu latach czytania, patrzenia, oceniania, często jest ciężko zdecydować co czytać/co oglądać/jak wykorzystać czas, aby przyswoić najbardziej wartościowe rzeczy.
                      Cóż, wybacz obruszenie się. W tym temacie można czasami zobserwować pewien mechanizm: jak nie mam się do czego przyczepić, to napisz coś więcej, może się coś znajdzie, żebym miał co wytknąć i udowodnić że jesteś głupi. Widocznie mylnie zinterpretowałem początkowy sceptycyzm. 600 stron teorii wrzucałem nie po to, żeby sparaliżować Twoją odpowiedź, ale żeby zasygnalizować, że teorii jest dostatek, jest na czym pracować. Ja się nie podejmuje formułowania sposobu poprawy czy to Politechniki Warszawskiej (swoją drogą, zamknięta skala 0-10 sugeruje względność oceny - to gdzie jest np Politechnika Świętokrzyska?) czy kwestii o której dyskutujemy, gdyż zwyczajnie brak mi danych, a rzucanie jakichś haseł imitujących konkrety nie jest nikomu do niczego potrzebne. Szczególnie na LFF. Jeśli chodzi o ogólniki to już parę rzuciłem: kształcenie w kwestii teorii informacji, krytyki źródeł, nawyk ścisłego definiowania pojęć. Mogę podać sposób na znalezienie sposobu: państwowe instytucje oświatowe powinny ten problem publicznie postawić i ogłosić chęć sfinansowania znalezienia rozwiązania. Ciężko oczekiwać, że rozwiązanie cywilizacyjnego problemu znajdą hobbyści po godzinach. Może wchodzą tu jacyś lobbyści, może politycy, a może znajomi polityków, więc pozwoliłem sobie rozwinąć swój punkt widzenia.
                      Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                      -------------
                      Jedynie prawda jest ciekawa

                      Józef Mackiewicz

                      Komentarz


                      • Takie tam tradycyjne pierdółki:
                        http://www.gb.pl/morawiecki-udomowienie-pekao-to-dowod-na-usamodzielnianie-sie-polskiej-gospodarki-pnews-1066.html?utm_source=twitter&utm_medium=button&utm _campaign=GB-social-buttons


                        "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                        Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                        Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                        Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                        "
                        Janusz Waluś - czekaMY!

                        Komentarz


                        • Bardzo ciekawa wypowiedź:

                          JACEK BARTOSIAK
                          ARMIA NOWEGO WZORU – ZNAKOMITY POCZĄTEK

                          Wyniki prac nad Strategicznym Przeglądem Obronnym stanowią znakomity początek konceptualizowania wojskowej strategii Rzeczpospolitej w XXI wieku.

                          Nareszcie! Doczekaliśmy się początków planowania obronnego RP i modelowania przyszłych sił zbrojnych z prawdziwego zdarzenia po co najmniej kilkudziesięciu latach, kiedy brakowało własnej myśli strategicznej, szerszej wizji, a przede wszystkim wiary i pomysłu, że można i trzeba to robić, bo tego wymaga nasze położenia geopolityczne, a Polska po prostu na taką pracę zasługuje.

                          Wnioski przedstawione w Strategicznym Przeglądzie Obronnym dają nadzieję na to, że Rzeczpospolita wystawi długo oczekiwane Siły Zbrojne Nowego Wzoru, które będą miały ambicje spełniać zadania wymagane przez potencjał ogólny kraju, nasze położenie geograficzne i rosnące zagrożenia. Widać, że wykonano pracę intelektualną w oparciu o analizę ulegającej właśnie poważnym zmianom nowoczesnej sztuki wojennej. Bez wątpienia wykorzystano wiedzę zdobytą podczas konfliktów z udziałem rosyjskim w Gruzji, na Ukrainie i w Syrii oraz analizę rosnącego potencjału sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej i możliwości wynikających z położenia geograficznego naszej ojczyzny.

                          Odrobiona lekcja

                          Czytając między wierszami, ponieważ większość raportu jest utajniona, można zauważyć poważną pracę intelektualną włożoną w zrozumienie i zaadoptowanie na potrzeby polskie najnowszych światowych trendów, w tym dokonującej się rewolucji w sprawach wojskowych (RMA), a także zaadoptowanie do naszych warunków geograficznych strategii antydostępowej (A2AD), jak również próbę spięcia przyszłych zdolności w jeden plan bitwy połączonej na kształt opracowywanej w Pentagonie Multi Domain Battle (MDB).

                          Wyraźnie widać, że o ile to dopiero początek, a sama polska myśl strategiczna zaledwie raczkuje i będąc niepewną, wstydzi się jeszcze własnej mocy, to kierunek jest bardzo dobry

                          Tytułem przykładu: waga zapewnienia świadomości sytuacyjnej w całym teatrze operacyjnym (w wymiarze horyzontalnym i wertykalnym), manewr ogniem na flanki i na dużą głębokość operacyjną, kanalizowanie ruchu przeciwnika minowaniem i wykorzystaniem terenu, wprowadzanie przeciwnika w kosztowny manewr przy oddziaływaniu nowoczesnej i wpiętej w system bitwy połączonej artylerii przy manewrującym tudzież skanalizowanym przeciwniku, przy zwielokrotnionej roli precyzyjnej artylerii lufowej i rakietowej (zapowiedziane zwielokrotnienie wydatków na nią) w kontekście zrozumienia roli rubieży, odnowienia roli czołgu podstawowego w kontekście terenu starcia w Europie Środkowo-Wschodniej, kwestia wzmocnienia pionu logistyki, szkolenia rezerw oraz arcyważna sprawa stosownej liczby wojska i sprzętu, uwzględniającej nasze położenie geograficzne umożliwiające wachlarzowo rozwijające się kierunki podejścia, gdzie ilość staje się sama w sobie jakością. Uwzględniono wynikającą z doświadczeń symetrycznego pola walki rezygnację z zakupów drogich śmigłowców wielozadaniowych na rzecz szturmowych dających nie tylko większą przeżywalność, ale także możliwość dynamicznego manewru ogniem, widać przeprowadzenie szczegółowej analizy kanalizacji ruchu i linii widzenia (zasięgu widzenia) terenu wschodniej i północnej Polski, a także plan wykorzystania starszego sprzętu, który się jednak doskonale sprawdził w Donbasie i którego mamy spore zasoby w linii, tak jak armato-haubica Goździk, wreszcie nacisk na wzmocnienia spektrum elektromagnetycznego oraz zdolności cyber, jak również zrozumienie dla potrzeby antydostępowego uniemożliwienia dominacji przez przeciwnika przestrzeni powietrznej nad Polską. Można by wymieniać jeszcze bardzo, bardzo wiele‌

                          Przygotowania do samodzielnej walki

                          To wszystko, widoczne dla uważnego czytelnika pomiędzy wierszami w zaprezentowanych wnioskach, ma podstawy stworzyć polski plan nowoczesnej bitwy połączonej na podobieństwo amerykańskiej Multi Domain Battle i stawia Polskę, pod warunkiem dalszej efektywnej pracy, w awangardzie tego rodzaju myślenia w świecie, nie wspominając o Europie. A ileż można w przyszłości na tym fundamencie zbudować na miarę możliwości naszego kraju, kluczowego w Europie Środkowo-Wschodniej, który jest przecież punktem ciężkości wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego!

                          Warta odnotowania jest zmiana myślenia w kierunku pozyskiwania konkretnych zdolności, a nie zabawek, czy analiz samych li tylko statystyk, co tak bardzo irytowało w przeszłości tych, którzy pragnęli budowy wojska z prawdziwego zdarzenia

                          Jednocześnie wyraźnie widać, że o ile to dopiero początek, a sama polska myśl strategiczna zaledwie raczkuje i będąc niepewną, wstydzi się jeszcze własnej mocy, to kierunek jest bardzo dobry. Martwi oczywiście już teraz znana wszystkim niezdolność państwa polskiego do długoterminowej, konsekwentnej implementacji słusznej wizji, a potem planów strategicznych. Mam nadzieję, że tu też coś się zmieni. Potrzebne jest to Siłom Zbrojnym Nowego Wzoru, by mogły rozwijać zdolności tak bardzo niezbędne w nadchodzących niestabilnych czasach.

                          Szczególnie godna pochwały, w kontekście niepokojących zmian zachodzących w świecie transatlantyckim, jest wyraźnie przebijająca się kalkulacja, że Siły Zbrojne Nowego Wzoru będą przygotowywane także do wojny samodzielnej i dążenia do sukcesu nawet bez udziału sojuszniczego, co jest fundamentalną zmianą myślenia. Do tego ważna jest obiecywana i konieczna do pozyskania zdolność do kontrolowania procesu tzw. dominacji eskalacyjnej, czyli umiejętność sprawienia, by przeciwnik nie był w stanie swobodnie decydować, kiedy uderza na Polskę, gdzie, jak i jakimi środkami, eskalując je w zależności od uzyskiwanego efektu politycznego czy operacyjnego, gdyż Siły Zbrojne RP odpowiedzą adekwatnie, nie oddając inicjatywy w tym zakresie. Wiąże się to z poważnymi decyzjami politycznymi oraz pozyskaniem rakiet manewrujących (do samolotów i okrętów podwodnych), artylerii bardzo dalekiego zasięgu i zdolności uderzeń przez lotnictwo na duże odległości. Jest to sygnał, że Polska sama chce kontrolować swój los i samodzielnie podejmować decyzje o wojnie i pokoju, a to przekłada się na wiadome skutki dla relacji z sojusznikami oraz na realną podmiotowość państwa.

                          Historia przyspiesza

                          Warta odnotowania jest zmiana myślenia w kierunku pozyskiwania konkretnych zdolności, a nie zabawek, czy analiz samych li tylko statystyk, co tak bardzo irytowało w przeszłości tych, którzy pragnęli budowy wojska z prawdziwego zdarzenia. Sprowadza się to na przykład do skalibrowania potrzeb nie według ambicji czy nowinek modernizacyjnych, lecz według wymagań pola walki. Zrezygnowano z kosztownych i niepotrzebnych modernizacji. Marynarka Wojenna RP będzie dostosowana do działań na samym Bałtyku bez projekcji siły poza Cieśniny Duńskie. Trzon floty stanowić będą okręty podwodne. Cztery okręty dają szansę na to, że w kryzysie dwa z nich będą na morzu, a to wraz z minowaniem ofensywnym oraz umiejętną strategię antydostępową skomplikuje operacje morskie wroga na małym i wąskim Bałtyku.

                          Ważnym rozstrzygnięciem jest to, że liczebność armii ma zostać zwiększona do 200/250 tysięcy (wraz z obroną terytorialną) oraz ma być odtworzony system szkolenia rezerw, a także poprawiony ma zostać system logistyczny i zapewniony sprzęt przeprawowy. Jest to niezbędne nie tylko w kontekście aktualnej sytuacji na wschodniej flance NATO, ale ogólnie w kontekście położenia geograficznego naszego kraju, głównie jego wschodniej granicy, a także głównych kierunków operacyjnych i nasycenia pola walki. W roku 2032 (horyzont czasowy SPO) Europa Środkowo Wschodnia i jej architektura bezpieczeństwa może wyglądać zupełnie inaczej niż dziś. Historia bowiem przyspiesza. Dość powiedzieć, że sąsiadująca z nami Ukraina dysponuje 250 tysiącami żołnierzy. Co ciekawe, w prezentacji dotyczącej Wojsk Obrony Terytorialnej położono nacisk na potrzebę nasycenia nimi pola walki. Mam nadzieję, że to nie przypadek, lecz realne wnioski z pracy intelektualnej i wynik konkluzji, że wojska te nie mają być instrumentem do obrony w starciu z wojskami operacyjnymi przeciwnika czy zasiekami (tripwire), opóźniającymi marsz kolumn pancernych aż do czasu przyjścia sojuszników, co było absurdem. Ale właśnie ich celem jest niejako pomocnicze nasyceniem pola walki, dzięki któremu będzie można przeciwdziałać specnazowi czy siłom desantowym przeciwnika, działającym na głębokości operacyjnej poprzez komplikowanie horyzontalnego planowania przeciw Polsce, gdyż przeciwnik nie będzie miał pustych przestrzeni (nienasyconych wojskiem polskim), na których w ramach RMA mógłby uzyskiwać sukcesy.

                          Armia Nowego Wzoru jest bardzo potrzebna Polsce w czasach niestabilności geopolitycznej w najbliższych dekadach

                          Ciekawym wątkiem jest oddalanie w czasie zakupu śmigłowca wielozadaniowego, a w zamian planowanie wydatków na nowy czołg podstawowy. Widać, że wyciągnięto wnioski z działań na Ukrainie, a także zrobiono rachunek kosztów i efektywności. Na nizinach Europy Środkowowschodniej wciąż najlepiej sprawdzają się właśnie mocno opancerzone czołgi podstawowe. Będziemy mieli jednak nie lada problem z tym, by zapewnić polskiej armii nowy czołg podstawowy w tak krótkim czasie, w sytuacji gdy prace koncepcyjne na Zachodzie nad nową generacją tych pojazdów nie ruszyły na dobre. Obawiam się tu impasu w razie braku tempa działania od samego początku.

                          Dyskusyjna jest kwestia nowych samolotów V generacji dla sił zbrojnych RP. Na pewno potrzeba więcej niż dwie eskadry nowych samolotów, zwłaszcza jeśli mielibyśmy prowadzić walkę osamotnieni. Ne ma tu dobrego rozwiązania, gdyż ambitniejsze programy generują ogromne koszty. W raporcie bardzo mało miejsca poświęcono obronie powietrznej – chodzi o programy Narew i Wisła. Ma się jednak wrażenie, jakby coś wisiało w powietrzu i nie zostały jeszcze rozstrzygnięte wątpliwości co do sensowności wszystkich elementów obu programów.

                          Podsumowując, należy stwierdzić, że tak jak napisałem na wstępie, wyniki prac SPO stanowią znakomity początek konceptualizowania wojskowej strategii Rzeczpospolitej w XXI wieku i osobom zaangażowanym w pracę nad tym projektem należą się gratulacje. Armia Nowego Wzoru jest bardzo potrzebna Polsce w czasach niestabilności geopolitycznej w najbliższych dekadach. Zabrakło jednak jeszcze przemyślenia kilku wątków, od których nie da się uciec w naszym myśleniu o obronności, jak na przykład potrzeby wysuniętej aktywnej obrony i pozyskania zdolności w tym zakresie. Ale Polska myśl strategiczna wyraźnie dojrzewa. Dojdziemy i do tego.
                          https://nowakonfederacja.pl/armia-no...mity-poczatek/

                          Komentarz


                          • Reuters podaje, że Donald Trump odwiedzi Polskę 6 lipca

                            Komentarz


                            • I co Jacku, wyszło ze to Ty jesteś głupkiem. Nie chce mi się szukać Twojego posta, gdzie popisałeś się tematem:

                              Już dzień po oficjalnym przyjęciu pod państwowe skrzydła Banku Pekao walne zgromadzenie powołało nową radę nadzorczą. Choć głosowania były tajne, to oczywiste jest, że za powołaniem nowego składu głosował nowy właściciel Banku Pekao, czyli towarzystwo ubezpieczeniowe PZU i Polski Fundusz Rozwoju. Za nową radą zapewne opowiedzieli się również przedstawiciele poprzedniego właściciela banku, czyli włoskiej grupy UniCredit. Swój przeciw zgłosili z kolei drobni akcjonariusze. Na WZA obecni byli dysponenci 185 mln głosów, z czego dysponenci aż 50 mln zagłosowali przeciw zgłoszonym kandydaturom.

                              Zgodnie z wcześniejszymi komunikatami nowymi członkami rady nadzorczej zostały osoby związane z Prawem i Sprawiedliwością, spośród których mało kto ma doświadczenie w bankowości. – Skład rady nadzorczej Banku Pekao wygląda na katastrofę. Biorąc pod uwagę to, co się dzieje we władzach w spółkach skarbu państwa, trudno być optymistą – mówi „Wyborczej” Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
                              Ostatnio edytowany przez Muppet_Show; [ARG:4 UNDEFINED].

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Muppet_Show Zobacz posta
                                I co Jacku, wyszło ze to Ty jesteś głupkiem. Nie chce mi się szukać Twojego posta, gdzie popisałeś się tematem:

                                Już dzień po oficjalnym przyjęciu pod państwowe skrzydła Banku Pekao walne zgromadzenie powołało nową radę nadzorczą. Choć głosowania były tajne, to oczywiste jest, że za powołaniem nowego składu głosował nowy właściciel Banku Pekao, czyli towarzystwo ubezpieczeniowe PZU i Polski Fundusz Rozwoju. Za nową radą zapewne opowiedzieli się również przedstawiciele poprzedniego właściciela banku, czyli włoskiej grupy UniCredit. Swój przeciw zgłosili z kolei drobni akcjonariusze. Na WZA obecni byli dysponenci 185 mln głosów, z czego dysponenci aż 50 mln zagłosowali przeciw zgłoszonym kandydaturom.

                                Zgodnie z wcześniejszymi komunikatami nowymi członkami rady nadzorczej zostały osoby związane z Prawem i Sprawiedliwością, spośród których mało kto ma doświadczenie w bankowości. – Skład rady nadzorczej Banku Pekao wygląda na katastrofę. Biorąc pod uwagę to, co się dzieje we władzach w spółkach skarbu państwa, trudno być optymistą – mówi „Wyborczej” Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
                                Wyborczej powiadasz ? To nie jest najbardziej cenione źródło informacji na tym forum .

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X