Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Słowo absolutorium coś Ci mówi ?
    Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się, że można uprawiać takie hipsterstwo

    Komentarz


    • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
      W ostatecznym rozrachunku jedyną rzeczą jaka ma jakiekolwiek znaczenie jest EFEKT KOŃCOWY. Także JMucha była chujowym ministrem sportu nie dlatego, że nie była po AWF i zatrudniła fryzjera, tylko dlatego bo nie umiała zarządzać tym najłatwiejszym do obrobienia ministerstwem.
      A tu Cię zaskoczę. Zarządzać tym burdelem całkiem nieźle potrafiła, tylko problem miała z tym z czym ma dzisiaj cała partia rządząca. Jebanie z każdej strony za rzeczy nieistotne.
      A w sprawie BM, poza tym jak to było sprzedane, bulwersuje mnie przede wszystkim jedno - miała być dobra zmiana. Natomiast koń jaki jest, każdy widzi.
      Ora et labora

      Komentarz


      • Zamieszczone przez zinger Zobacz posta
        A tu Cię zaskoczę. Zarządzać tym burdelem całkiem nieźle potrafiła, tylko problem miała z tym z czym ma dzisiaj cała partia rządząca. Jebanie z każdej strony za rzeczy nieistotne.
        A w sprawie BM, poza tym jak to było sprzedane, bulwersuje mnie przede wszystkim jedno - miała być dobra zmiana. Natomiast koń jaki jest, każdy widzi.
        Ale pytanie jest czy chodzi o zarządzanie samy ministerstwem (coś a'la Tuskowa polityka ciepłej wody w kranie) - co wbrew pozorom nie jest takie trudne, czy raczej o zarządzanie daną dziedziną życia - w tym wypadku sportem.
        Dziwnie to może zabrzmi, ale jest to ostatnie Ministerstwo (obok Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej ) którym się interesuje, ale ja jakoś specjalnie nie widziałem pozytywów w jej działaniu (dodatkowo JM mocno mnie irytowała - może stąd taka a nie inna ocena).
        A sam wątek Madonny był dla mnie skandaliczny.
        Lieber tot als rot!!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Kempes Zobacz posta
          Napiszę coś niepopularnego. Tak dla wyważenia głosu "prosto z apteki do armii!"

          Warto pamiętać, że Misiewicz przez dekadę był blisko przy Macierewiczu. Na temat poszczególnych sfer życia którymi Antoni się zajmuje/zajmował, Misiewicz nabył od szefa zapewne jakąś wiedzę. Poza tym od początku rządów PiS zajmował funkcje polityczne. Stanowisko szefa gabinetu politycznego czy rzecznika MON obiektywnie nie jest kontrowersyjna. PGZ już bardziej, aczkolwiek i tak nie polazł tam na technika składającego armaty tylko - za pierwszym razem jako osoba do władz spółki z ramienia ministra ON (politycznie) za drugim razem do "komunikacji" (tutaj też musi być koordynacja polityczna).

          Przejebane ma przez PR-owe kwestie - disco w Białymstoku, medal, saluty od żołnierzy, wiek, jazda do Macdonalda, niepotrzebne pyskówki na Twitterze, pensja w tym PGZ (aczkolwiek tu media pewnie sporo pomogły) itp.

          Śmiem twierdzić, że gdyby miał 40 lat (a i tak można być przygłupem co pokazuje Nowoczesna), był szczupłym Sławkiem Nowakiem, nie byłoby tych PR-owych wtop i nie byłby od Antoniego to nie byłoby 95% dymu medialnego. Dużo gorszy jest fakt jak żona posła, prosto z kasy z mięsnego idzie na dyrektora urzędu.

          PS1. Oczywiście - zgadzam się, że był obciążeniem. Być może powinno to nastąpić dawno temu. I pewnie nie powinno się dawać publicznie gościowi bez wykształcenia tylu narzędzi (aczkolwiek to nie jest "prosto z apteki do polityki")

          PS2. Mój główny zarzut do niego to że chyba odjebała mu sodówka z lanserką i wożeniem się, że jestem Pan ważny

          PS3. Martwi i bardzo dziwi mnie to, że taki wyga jak Antoni pozwolił na te wizerunkowe wtopy. I tutaj niestety nie da się uciec od wrażenia, że powiesili pionka... który przecież wszystko zawdzięcza Antoniemu

          PS4. A jeszcze bardziej martwi podejrzenie, że faktycznie jest jakieś pęknięcie JK-AM

          PS5. Reasumując - w kontekście całej władzy martwi mnie to samozaoranie, które nie było konieczne. Tamci mieli afery hazardowe, stoczniowe, wały na miliony/miliardy ale w białych rękawiczkach. A Ci się nawet pierdolną limuzynami pod siedzibą PiS, żeby dzień nie upłynął bez mema, ehh


          Kempes wpisuj się częściej!

          --------

          Według prognoz deficyt może być niższy o 15-20 mld zł od tego, który jest zapisany w budżecie.
          Ostatnio edytowany przez b.; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • Zamieszczone przez b. Zobacz posta

            Według prognoz deficyt może być niższy o 15-20 mld zł od tego, który jest zapisany w budżecie.
            Deja vu z listopada ur. Wyszlo wtedy jak zwykle, gdyz deficyt wysoki, a dlug rekordowy circa 100 mld zlotych monet.

            W tym roku ich sprzymierzencem moze byc inflacja, ale patrzac na zawirowania na ropie to moga się zaskoczyc.

            Komentarz


            • Użytkowniku TNTP

              mój post nie był osobiście do Ciebie ale sam się w niego wpisałeś. Odpowiadając na mojego posta, idealnie go potwierdziłeś. Dziś już jestem pewien, że niebo było kiedyś bardziej niebieskie, trawa bardziej zielona a forumka była bardziej obiektywna, dopóki we władze można było bić jak w bęben, bo to nie była "nasza(wasza?) władza"

              Uczepiłeś się tego braku hejtu Siemoniaka, którego sam zresztą nie oceniłeś tragicznie a tylko przeciętnie. W przypadku #Misiewiczów lepsze było porównanie do ministry Muchy, bo to ona zatrudniła fryzjera. Rozumiem, że porównanie BM z fryzjerem jest niewygodne i dalej będziesz brnął w obronę wszystkiego, co związane z PiSem. Upór maniaka, z jakim to robisz można porównać z wpisami jednego forumowicza w tematach piłkarskich.

              XXX...

              ...XXX

              Uprzedzę, że tylko przeczytam a nie będę raczył odpowiadać na pytania. Chce jak najszybciej skończyć dziś pracę i spokojnie przygotować się do najbliższych dni. Życzę Ci też z tego miejsca, by po okresie zadumy i późniejszej radości ze zmartwychwstania Pana, na Twoim Wielkanocnym stole znalazły się jajka, mazurek, babka piaskowa a nie Mucha, fryzjer, Tusk, Siemoniak, Macierewicz, Misiewicz...

              Tego też życzę wszystkim Polakom, nie tylko forumowiczom.
              Ostatnio edytowany przez itakpowiem; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: usunięta część wpisu nie obrażała nikogo, zawierała pytanie mogące przedłużać zbędnie dyskusje

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
                A Ty Foxx, dalej 1916% dla jakże merytorycznych postów? Ten poziom Cię satysfakcjonuje?
                Jak najbardziej. W dalszym ciągu i w takim samym stopniu popieram TNTP. Między innymi dlatego, że pisze właśnie merytorycznie, a nie z prspektywy fana/antyfana jakiejś postaci. Sytuacja z Misiewiczem miała swoją dynamikę, którą najlepiej nakreślił Kempes. Patrząc na to racjonalnie nietrudno odróżnić warstwę merytoryczną od wizerunkowej - katastrofy spowodowanej zarówno przez upór Macierewicza gdy było już "pozamiatane", jak i konsekwentne samozaoranie Misiewicza, który im dłużej to wszystko trwało, tym bardziej zachowywał się jak gówniarz.

                Swoją drogą prowadzę różne projekty multimedialne, w tym filmowe. Mam wykształcenie zupełnie niezwiązane z branżą, przed porzuceniem korpoświata byłem specjalistą ds. HR. "Moi" montażyści i dźwiękowcy są po socjologii (również absolutorium ), a nawet psychologii sportu na AWF-ie, a nie np. po inżynierii/reżyserii dźwięku, czy filmówce. Trudno mi więc się nie zgadzać z TNTP. Nawet mimo "Twojego wpisu o zatrudnieniu". Bo tak się składa, że przez dobre kilka lat sam uczestniczyłem w procesie rekrutacji w jednej największych globalnych firm (nawiasem przez pewien czas był tam na stażu jeden z późniejszych założycieli pracuj.pl, wtedy ze środowiska AIESEC na SGH - zajebisty dogmatyk-"teoretyk" i megasnob na higher class business ).

                Jednym słowem - sorry, ale ta cała dyskusja w dużej części była "starciem" wujka google'a z realnym życiem. Zdrowych, Spokojnych i z jajem życzę
                Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • Foxx, upraszczając rzeczywistość do takiej, gdzie "Wy" to przebudzeni rycerze zakonu światła, a cała reszta proletariackiej tkanki społecznej po wybudzeniu z Animusa czerpie świadomość jedynie z internetowej copypasty, także sprowadzasz swoją merytorykę ad absurdum. Nie wszystko jest w barwach biało-czarnych, a doświadczenia nawet w tych samych branżach mogą być zgoła inne.

                  PS. Oświadczam, że także należę do niszowej grupy posiadającej minimum jedno absolutorium
                  Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                    Foxx, upraszczając rzeczywistość do takiej, gdzie "Wy" to przebudzeni rycerze zakonu światła, a cała reszta proletariackiej tkanki społecznej po wybudzeniu z Animusa czerpie świadomość jedynie z internetowej copypasty
                    Odniosłem się do wymiany zdań między dwoma konkretnymi użytkownikami, w której z jednej strony argumenty były czerpane z życia, a z drugiej z pracuj.pl. No i jeden ze wspomnianych użytkowników zadał mi konkretne pytanie

                    Nie wszystko jest w barwach biało-czarnych, a doświadczenia nawet w tych samych branżach mogą być zgoła inne.
                    Po pierwsze twierdzenie, że prezentuję wszystko w barwach biało-czarnych jako opinię przyjmuję do wiadomości, ale się z nią zgadzam umiarkowanie Doświadczenia zawsze mogą być "zgoła inne" i takie też są. Dlatego postulowanie jakiegoś uniwersalnego standardu, i to posługując się ogłoszeniami o pracę jako przykładem/argumentem, ma się do zwykłego życiowego doświadczenia w stopniu podobnym jak wspomniana opinia do mojej pisaniny
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • Podałeś akurat dość dobrze umotywowany argument (nie zgadzam się z nim oczywiście), że każdy może wykonywać niemal dowolny zawód niezależnie od wykształcenia. Traf chciał, że odnosi się to do przypadku gościa, który nie licząc politycznego BMW może mieć jedynie dan wiecznego studiowania oraz liznął w przeszłości pracę w aptece.

                      Naprawdę powtarzam to jeszcze raz. Szkoda mi mojego "imiennika". Zrobili z niego cierpiętnika.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                        Podałeś akurat dość dobrze umotywowany argument (nie zgadzam się z nim oczywiście), że każdy może wykonywać niemal dowolny zawód niezależnie od wykształcenia. Traf chciał, że odnosi się to do przypadku gościa, który nie licząc politycznego BMW może mieć jedynie dan wiecznego studiowania oraz liznął w przeszłości pracę w aptece.
                        Nie wiem czy każdy, ale na pewno każdy, kto w miarę czai bazę. Niewątpliwie żadna nauka teorii nie da ci tego, co praktyka. Przez siedem lat nauki nie nauczyłem się tyle, co przez rok pracy . A z tego co pisze Kempes Misiewicz przez o.k. 10 lat praktykował u boku Macierewicza - bezsprzecznie żadne studia by mu tyle nie dały. Do tego chłop coś musiał w sobie mieć, skoro Antoni go za sobą ciągnął. Jego pech polegał na tym, że pracował nie dla np. oślizgłego Tuska, tylko dla znienawidzonego przez lewactwo Macierewicza. Ponieważ za nic innego nie można się było do Antoniego dojebać, to głowę dał Misiewicz. Albowiem z przyczyn wizerunkowych Jarosław nie chciał się kopać z koniem. Jest pragmatykiem, tam gdzie trzeba na ostro, idzie po bandzie, a tam gdzie można odpuścić, odpuszcza. Dodajmy, że zawsze kierując się - podobnie jak Macierewicz - dobrem Polski.
                        Czego o poprzedniej ekipie powiedzieć nie można, i to jest podstawowa różnica między nimi.
                        Ostatnio edytowany przez BlackAdder; [ARG:4 UNDEFINED].
                        "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                        WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                        Komentarz


                        • Komentarz


                          • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                            Podałeś akurat dość dobrze umotywowany argument (nie zgadzam się z nim oczywiście), że każdy może wykonywać niemal dowolny zawód niezależnie od wykształcenia. Traf chciał, że odnosi się to do przypadku gościa, który nie licząc politycznego BMW może mieć jedynie dan wiecznego studiowania oraz liznął w przeszłości pracę w aptece..
                            To może przybliżymy tak zaprezentowaną karierę z kwalifikacjami, które w jej trakcie mógł nabyć oraz zwróćmy uwagę na jeden z podstawowych czynników branych pod uwagę przy rekrutacji - wiek, w którym podejmuje się z własnej inicjatywy działania w jakiejś organizacji/zespole z własną strukturą i dalszą "ścieżkę kariery". Na te potrzeby wystarczy prosta wiki.

                            W wieku 17 lat zgłosił się do pracy w biurze poselskim Antoniego Macierewicza. W 2010 został członkiem Prawa i Sprawiedliwości, a następnie z rekomendacji Antoniego Macierewicza został mianowany szefem biura zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

                            W 2012 pełnił funkcję sekretarza Zarządu Okręgowego PiS w okręgu piotrkowskim. Z nominacji Jarosława Kaczyńskiego został członkiem Rady Politycznej PiS. W latach 2012–2014 był koordynatorem ds. struktur wykonawczych PiS, w latach 2013–2014 pełnił funkcję pełnomocnika powiatowego PiS w powiecie radomszczańskim, a od 2014 był członkiem Krajowej Komisji Rewizyjnej PiS.

                            W 2015 bez powodzenia startował do Sejmu w wyborach parlamentarnych z 4. miejsca na liście w okręgu piotrkowskim, zdobywając 1992 głosy. Po wyborczej wygranej Prawa i Sprawiedliwości, 16 listopada 2015 został szefem gabinetu politycznego oraz rzecznikiem prasowym Ministerstwa Obrony Narodowej. Przed objęciem stanowisk w MON przez kilka miesięcy pracował w jednej z aptek w podwarszawskich Łomiankach. Funkcję rzecznika prasowego MON przestał pełnić w lutym 2017.

                            10 kwietnia 2017 został pełnomocnikiem zarządu państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) ds. komunikacji. 12 kwietnia 2017 spółka rozwiązała z nim umowę o pracę na jego wniosek. Tego samego dnia został zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który powołał jednocześnie specjalną komisję mającą wyjaśnić m.in. okoliczności zatrudnienia Misiewicza w PGZ. W jej skład weszli wiceprezesi PiS Joachim Brudziński i Mariusz Kamiński oraz Marek Suski. Dzień później, po przesłuchaniu przez komisję, Misiewicz zrezygnował z członkostwa w PiS.
                            Powtórzę więc - przy takiej historii zatrudnienia robienie z niego pozbawionego organizacyjnych i politycznych kwalifikacji pomocnika aptekarza z Łomianek, którego Macierewicz nagle po znajomości wyciągnął z kapelusza z mojej perspektywy merytorycznie się nie broni. Nie broni się natomiast również jakakolwiek zmiana przepisów dot. formalnych warunków sprawowania państwowej funkcji pisana pod jedną konkretną osobę. Wszak niczym się nie różni od ustawionego przetargu. Problemem więc nie były w tym przypadku kompetencje lub ich brak, tylko dyskwalifikujący brak wspomnianych warunków formalnych.

                            Czymś zupełnie innym było dopuszczanie do takich historii jak salutowanie mu przez żołnierzy i ogólne rozdęcie ego bezkarnością gwarantowaną przez Macierewicza, które doprowadziło do "Bizancjum" na skalę Łomianek (z całym szacunkiem dla tej miejscowości ).
                            Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
                            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                            Komentarz


                            • Macierewicz to dla mnie sterowany totalista/rewolucjonista i stoi po tej samej stronie co oszołomy z KOD(KOR również nie był po to aby walczyć z komuną,tylko zwolennikami państwowości jako takiej).Niestety,ale w USA(jako potędze nr 1) narzędzia wojny i chaosu(bez znaczenia z której partii) także posiadają zdecydowaną przewagę i służą tym samym celom ,co jakieś Al Kaidy,ISIS czy jak tam to nazwiemy.Likwidacja państw narodowych,obalanie samodzielnych systemów gwarantujących spokój i porządek i koniec końców rozczłonkowanie/podział państw na słabe części które można łatwo "posiadać".Jednocześnie tworzenie globalnych,regionalnych unii/konglomeratów kierowanych przez te same ośrodki.Należy odsuwać wszelkie skrajności i nie zwracać uwagi na prowokacje które są urządzane w celu wymuszenia zainteresowania społecznego ,tak aby uzyskać przyzwolenie na "podanie rozwiązania" które zawsze będzie problem powiększało.Ludzie noszący w sobie chaos do niczego dobrego nigdy nie doprowadzą
                              Ostatnio edytowany przez Berni; [ARG:4 UNDEFINED].

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
                                Nie wiem czy każdy, ale na pewno każdy, kto w miarę czai bazę. Niewątpliwie żadna nauka teorii nie da ci tego, co praktyka. Przez siedem lat nauki nie nauczyłem się tyle, co przez rok pracy . A z tego co pisze Kempes Misiewicz przez o.k. 10 lat praktykował u boku Macierewicza - bezsprzecznie żadne studia by mu tyle nie dały. Do tego chłop coś musiał w sobie mieć, skoro Antoni go za sobą ciągnął. Jego pech polegał na tym, że pracował nie dla np. oślizgłego Tuska, tylko dla znienawidzonego przez lewactwo Macierewicza. Ponieważ za nic innego nie można się było do Antoniego dojebać, to głowę dał Misiewicz. Albowiem z przyczyn wizerunkowych Jarosław nie chciał się kopać z koniem. Jest pragmatykiem, tam gdzie trzeba na ostro, idzie po bandzie, a tam gdzie można odpuścić, odpuszcza. Dodajmy, że zawsze kierując się - podobnie jak Macierewicz - dobrem Polski.
                                Czego o poprzedniej ekipie powiedzieć nie można, i to jest podstawowa różnica między nimi.
                                Pewnie inaczej odbieram kształcenie u boku Macierewicza, nie do końca jako coś pozytywnego, ale mam chyba do tego prawo

                                Może i tego dobra Polski chcą (ja tego za bardzo nie widzę i stąd nie przyszłoby mi do głowy, aby wspierać tą ekipę), ale tak mówiąc szczerze to bardzo przeciętnie im wychodzi jeśli chodzi o wymiar wewnętrzny, jak też zewnętrzny. Tak zmarnowanych kilkunastu miesięcy jeśli chodzi o politykę zagraniczną to ja od dawna nie pamiętam, gdyż oczekiwania (UE, Grupa Wyszehradzka, Ukraina, Białoruś, Chiny i nawet nowe rozdanie w USA z Trumpem i McCainem przy uchu) kompletnie rozminęły się z ich realizacją w praktyce.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X