Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
    2. Jest - zwłaszcza w odniesieniu do wyników PO od kilku tygodni/miesięcy. Oby nie "imperium kontraktuje".
    Tyle, że wzrost PO to w dużej mierze zasługa Nowouczesanych. Petru to już w zasadzie nie polityk, a postać groteskowa, a jeśli dodamy do tego jego sylwestrowe szczytowanie na Maderze czy popisy w TV Szleswig-Holsztein, Mieszkowskiego czy Misiły, to nie dziwią przepływy z N do PO i że już nawet druga strona barykady ma ich dość. Sądzę, że w najbliższych wyborach będą walczyć o przekroczenie progu, a nie zdziwię się, jeśli skończą jak Palikmiot.

    Jednak elektorat liberalny czy też "antypis" jest dość duży i ktoś te głosy musi zgarnąć. Choć pewnie po ciamajdanie jakaś część odpuści sobie wybory.

    I tak jak pisał Foxx - PJK mówił, że te wahnięcie w sondażach było niejako wliczone. Choć tutaj myślę, że trochę się przejechali, bo pewnie mieli nadzieję, że wobec sprzeciwu Polski nie wybiorą Ryżego. Niemniej jednak jestem podobnego zdania jak PJK - tego śmiecia nie można było poprzeć i mi osobiście bardzo podobała się postawa Pani Premier w Brukseli.

    Sondażu wielokrotnie skompromitowanego pajaca Marcinka Dumy nie ma co komentować i nie wiem co ktoś go wrzuca. Aha, wrzucił go midzi, więc już się nie dziwię

    Trzeba poczekać na kolejne sondaże. Pewnie PISowi pójdzie lekko w dół, PO wzrośnie kosztem N i znów będziemy mieli polaryzację na dwa obozy, ale na dłuższą metę spodziewam się raczej 35-40 PIS, 18-23 PO.

    Być może PiS widząc żenadę, jaką sobą reprezentuje opozycja poczuł się zbyt pewnie i tutaj mam nadzieję, że PJK ich szybko zdyscyplinuje.

    No i cały czas mam nadzieję, że powstanie coś poważnego na prawo od PiS i zdobędzie te kilkanaście % w 2019, tak żeby wreszcie można było zmienić Konstytucję. Czego sobie i wam życzę

    Pzdr

    Komentarz


    • Zamieszczone przez brunak Zobacz posta
      Poczekaj na Muppeta to wytłumaczy co i jak
      grodzisk1 już wytłumaczył

      W listopadzie tez tutaj była podjarka na niski deficyt a w grudniu wszystko jebło.

      Komentarz


      • Znowu jako bad character - łowca Batmana

        Nie ukrywam że przyczynkiem do wrzucenia sondaży była wrzutka Palade z tendencją sondażową sondażową i przytyk do klaunów w stylu Karnowskich. Niestety za wcześnie, aby można uznać, że miesiąc miodowy dla PiS skończył się definitywnie, ale sądzę, że idą trudniejsze czasy dla wróżów i innych zębowych wróżek od większości konstytucyjnej

        Komentarz


        • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
          Znowu jako bad character - łowca Batmana
          Joker, Dane, Pingwin, Pan Zagadka?

          7523520 odcinek o tym dlaczego Macierewicz ze swoim przydupasem powinni zostać wypierdoleni na zbity pysk:
          Jarosław Kaczyński mówi, że Misiewicz musi zniknąć z życia publicznego, a Beata Szydło nazywa go symbolem zjawiska, które nie powinno mieć miejsca. Tymczasem współpracownik szefa MON ma się dobrze. Kilka dni temu pojawił się w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej. Z kartki odczytywał nazwiska ludzi, których należy zwolnić z państwowych spółek ustalił Newsweek.Prezes PiS kilka dni temu udzielił wywiadu portalowi Onet. Stwierdził w nim, że Bartłomiej Misiewicz powinien zniknąć ze sceny publicznej. - Jest bardzo młody i być może kiedyś wróci. Ale to musi potrwać – powiedział Kaczyński.

          Do sprawy Bartłomieja Misiewicza współpracownika Antoniego Macierewicza odniosła się też we wtorek premier Beata Szydło, która - jak przyznała - rozmawiała w piątek z szefem MON. - Bartłomiej Misiewicz stał się symbolem zjawiska, które nie powinno mieć miejsca. Misiewicz nie pełni już tych funkcji, które pełnił. Było dementi, że Misiewicz jest szefem gabinetu w MON - powiedziała - w žPolitycznym Graffiti - Beata Szydło.
          Wiceszef rządu Piotr Gliński kilka dni temu przyznał z kolei, że Bartłomiej Misiewicz jest wizerunkowym obciążeniem. – Nie ma sensu brnąć w ten problem - mówił w RMF FM. To, jakie stanowisko obecnie sprawuje Misiewicz, nie jest pewne. MON poinformowało niedawno, że nadal odbiera on urlop, ale nie podano pełnionej przez niego funkcji.

          Awantura na Nowogrodzkiej

          Według ustaleń „Newsweeka” Bartłomiej Misiewicz cały czas jest w Warszawie i działa w najlepsze. W czwartek Misiewicz po raz kolejny pojawił się na partyjnym zebraniu na Nowogrodzkiej (TVN 24 niedawno opublikował nagranie z ubiegłego wtorku, na którym wychodzi z partyjnej centrali i wsiada do służbowej limuzyny).
          Czwartkowe spotkanie dotyczyło konfliktu w okręgu piotrkowskim, gdzie prezesem PiS jest Antoni Macierewicz. W okręgu od kilkunastu miesięcy trwa partyjna wojna, w której szef MON, Misiewicz i sympatyzująca z nimi grupka posłów zwalczają starych działaczy PiS z senatorem Wiesławem Dobkowskim, byłym członkiem Porozumienia Centrum, na czele.

          Misiewicz zażądał wyrzucenia ich z pracy

          W spotkaniu na Nowogrodzkiej uczestniczyli parlamentarzyści i samorządowcy z okręgu piotrkowskiego. Antoniego Macierewicza reprezentował tam Bartłomiej Misiewicz. Opowiada rozmówca z Nowogrodzkiej: – Zorganizowaliśmy to zebranie, żeby zażegnać konflikt. Zamiast mediacji doszło jednak do awantury. Spotkanie zakończyło się w fatalnej atmosferze, bo Misiewicz wyciągnął kartkę i odczytał z niej nazwiska ludzi z konkurencyjnej frakcji zatrudnionych w państwowych spółkach, w tym głównie w bełchatowskim PGE GiEK (największa spółka w regionie, kontrolowana przez skarb państwa -“ red.). Misiewicz zażądał wyrzucenia ich z pracy.

          Samowola Antoniego Macierewicza

          Dzień później konflikt jeszcze się na nasilił, bo Antoni Macierewicz odwołał Dobkowskiego z funkcji partyjnego pełnomocnika w powiecie bełchatowskim. Jego obowiązki powierzył swoim dwóm stronnikom: posłowi Dariuszowi Kubiakowi i staroście Waldemarowi Wyczachowskiemu. Czy Macierewicz miał na to zgodę Jarosława Kaczyńskiego? – Nie sądzę. Dobkowski to stary znajomy prezesa. Był w PC, nigdy nie zdradził. Jarosław nie pozwoliłby zrobić mu krzywdy. To była samowola Antoniego Macierewicza. Sądzę, że spotkają go za to konsekwencje - przewiduje źródło z Nowogrodzkiej.
          http://www.newsweek.pl/polska/bartlo...Left_Section_2

          Chętnie również przeczytam inną wersję wydarzeń w "Do Rzeczy", "W Sieci", "Gazecie Polskiej", ktoś podlinkuje? Nie ma? No właśnie.
          Ostatnio edytowany przez Peace; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • Charakterologicznie to Harvey Dent pasuje jak ulał.

            Co do Misiewiczów to nawet opozycji nie chce się z wałkować tematu, a grubsze rybki pływają po akwarium.
            Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
              Joker, Dane, Pingwin, Pan Zagadka?

              7523520 odcinek o tym dlaczego Macierewicz ze swoim przydupasem powinni zostać wypierdoleni na zbity pysk:
              http://www.newsweek.pl/polska/bartlo...Left_Section_2

              Chętnie również przeczytam inną wersję wydarzeń w "Do Rzeczy", "W Sieci", "Gazecie Polskiej", ktoś podlinkuje? Nie ma? No właśnie.
              Ależ do tego czegoś nie potrzeba "innej wersji wydarzeń". Wystarczy wymienić kilka punktów:

              - wiarygodność "Newsweeka"

              - po liście Dekana trzeba się było szybko wykazać "na pierwszej linii"

              -... no i zaczynają się schody

              ; przedstawiciele mediów "totalnej opozycji" publicznie utyskują, że nikt z PiS nie chce z nimi rozmawiać "off-record" (jakiś tam wyjatek - Stankiewicz z Onetu ze względu na stare znajomości po konserwatywnej stronie)
              ; od czasu odejścia Misia kamińskiego i kluzikowców nie zdarzyły się w PiS tak poważne, i przede wszystkim szczegółowe, przecieki związane z walkami frakcyjnymi do mediów "drugiej strony"
              ; "zakon PC" od zawsze był symbolem "biernych miernych ale wiernych
              ; często przykładem uczestników ponadpartyjnych lokalnych układów - najjaskrawszy przykład to grupa Lipińskiego na Dolnym Śląsku - a tu nagle stają się "starymi znajomymi prezesa, którzy byli w PC i nigdy nie zdradzili, więc Jarosław nie pozwoliłby zrobić któremuś z nich krzywdy"

              Szczerze? To właśnie tego typu narracja pasuje do nawalanki miedzy medialnym zapleczem PiS z "G.P." i "W Sieci" na czele, otwarcie opowiadającymi się za poszczególnymi frakcjami w obozie rządzącym, których przedstawiciele ganiają z wywieszonymi ozorami do wspomnianych wyżej redakcji. Najlepszym tego przykładem jest niekończąca się tragifarsa z obsadą kierowniczych stanowisk w mediach publicznych z letnim stołkowym "salto mordale" Kurskiego w TVP.

              Reasumując - nie wiem co tam w Piotrkowie czy Bełchatowie się dzieje, ale z wypierdalaniem Macierewicza z rządu w oparciu o coś takiego wstrzymałbym się trochę, chociaż na pół godziny
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                Ostatni sondaż jest jednak od Palade i widać też wyraźny ruch w sondażach zarówno w słupkach PiS oraz PO. PO skonsumowało Petru niemal w 2/3, a patrząc na powyższy zamieszczony przez Ciebie sondaż to w przeszło 3/4
                A w jaki sposób Palade robi sondaż?
                Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
                  A w jaki sposób Palade robi sondaż?
                  Średnia sondażowa plus korekta na podstawie tendencji. Kiedyś (w czasach palikotowych) opierał się także na sondażach ulicznych.

                  Komentarz


                  • Gdyby kogoś interesowało stowarzyszenie Endecja - zapis spotkania z RAZem (20 marca).

                    Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                      Średnia sondażowa plus korekta na podstawie tendencji. Kiedyś (w czasach palikotowych) opierał się także na sondażach ulicznych.
                      A podaje błąd statystyczny, wielkość i sposób stworzenia próby podstawowej?
                      A "tendencje" to skąd bierze?
                      Mi to wygląda na ssanie z wielkiego palucha z lewej stopy.

                      A potem różni idioci powtarzają w kółko bezrefleksyjnie stopniowanie "kłamstwo, ogromne kłamstwo, statystyka"
                      Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                        Ależ do tego czegoś nie potrzeba "innej wersji wydarzeń". Wystarczy wymienić kilka punktów:

                        - wiarygodność "Newsweeka"

                        - po liście Dekana trzeba się było szybko wykazać "na pierwszej linii"

                        -... no i zaczynają się schody

                        ; przedstawiciele mediów "totalnej opozycji" publicznie utyskują, że nikt z PiS nie chce z nimi rozmawiać "off-record" (jakiś tam wyjatek - Stankiewicz z Onetu ze względu na stare znajomości po konserwatywnej stronie)
                        ; od czasu odejścia Misia kamińskiego i kluzikowców nie zdarzyły się w PiS tak poważne, i przede wszystkim szczegółowe, przecieki związane z walkami frakcyjnymi do mediów "drugiej strony"
                        ; "zakon PC" od zawsze był symbolem "biernych miernych ale wiernych
                        ; często przykładem uczestników ponadpartyjnych lokalnych układów - najjaskrawszy przykład to grupa Lipińskiego na Dolnym Śląsku - a tu nagle stają się "starymi znajomymi prezesa, którzy byli w PC i nigdy nie zdradzili, więc Jarosław nie pozwoliłby zrobić któremuś z nich krzywdy"

                        Szczerze? To właśnie tego typu narracja pasuje do nawalanki miedzy medialnym zapleczem PiS z "G.P." i "W Sieci" na czele, otwarcie opowiadającymi się za poszczególnymi frakcjami w obozie rządzącym, których przedstawiciele ganiają z wywieszonymi ozorami do wspomnianych wyżej redakcji. Najlepszym tego przykładem jest niekończąca się tragifarsa z obsadą kierowniczych stanowisk w mediach publicznych z letnim stołkowym "salto mordale" Kurskiego w TVP.

                        Reasumując - nie wiem co tam w Piotrkowie czy Bełchatowie się dzieje, ale z wypierdalaniem Macierewicza z rządu w oparciu o coś takiego wstrzymałbym się trochę, chociaż na pół godziny
                        Przepraszam Cię Foxx, ale merytoryczność wpisu można podsumować pogrubiając jedno zdanie z Twojego tekstu..

                        Ja nie chcę wypierdolenia Macierewicza tylko za jeden tekst, bo jak napisałem jest to 7523520 odcinek Nie można o tym przeczytać gdzieś indziej nie dlatego, że Newsweek wyssał to z palca tylko dlatego, że prawicowe media nie chcą w żaden sposób bawić się w tego typu tematy, bo szkodzą ich środowisku. Dodatkowo od dłuższego czasu odpuściły sobie prace śledczą na rzecz pisania "w kółko tych samych tekstów". Ale nie jest to główny wątek tematu.. głównym wątkiem tematu jest Macierewicz.

                        Pan Macierewicz jest osobą szczerze znienawidzoną w swoim okręgu. Nie jest nim kompletnie zainteresowany, nie jeździ, nie rozmawia z ludźmi/działaczami, nie interesują go problemy z jakimi boryka się region. Lubi wysyłać swojego przydupasa, który ma wszystko załatwiać za niego. On naprawdę sądzi, że ludzie są dla niego, a nie on dla ludzi.

                        PiS w 2014 roku przejął radę miasta w Bełchatowie, powiat oraz prezydenta. Jest to jedno z niewielu miast w Polsce w którym ma prezydenta (ma 10 na 107 w kraju). Przed wyborami zarówno samorządowymi jak i parlamentarnymi głównym powodem głosowania na PiS były obietnice zarówno lokalne jak i te wyższego szczebla ze strony PiSu (szczegóły nie mają w tym momencie znaczenia).

                        Po wyborach oprócz zajęcia stołków jest gorzej niż za PO. Zarówno z poziomu centrali jak i miasta. Wiele miast w których rządzi PO posłowie PiSu więcej robią dla swojego regionu niż PiS robi w regionie gdzie ma wyborców, którzy dali mu władzę. (Pokazuje to też czemu generalnie w samorządach króluje PO).

                        Nie chcę tu decydować czy rację ma Macierewicz, czy Dobkowski. Bo jak sam wspomniałeś mamy tylko "Newsweka", a dla prawicy temat nie jest wart wgłębiania. Faktem jest, że w regionie jest niezły burdel, a Macierewicz jest gospodarzem tego burdelu.

                        A co do odcinków 7523521 jest dzisiaj:

                        W Bułgarii i Szwecji wciąż nie ma polskich attaché obrony, choć minister Antoni Macierewicz w piśmie do prezydenta Dudy twierdził, że kandydaci przeszli już procedurę sprawdzenia kontrwywiadowczego i zostali žskierowani– ustalił tygodnik „Do Rzeczy”. W ambasadzie RP w Sofii nie wiedzą nawet kiedy ponoć powołany już kandydat, trafi na placówkę.

                        Wakat na stanowisku attaché wojskowego (obrony) w ambasadzie RP w stolicy Bułgarii trwa już prawie dziesięć miesięcy. Choć w maju ubiegłego roku szef Ministerstwa Obrony Narodowej Antoni Macierewicz odwołał z zajmowanego stanowiska płk Sylwestra Szulca, do dziś do Sofii nie dotarł jego następca

                        Efekt? Do dziś Polska nie ma w Bułgarii pełnoprawnego attaché wojskowego odpowiadającego za rozwijanie współpracy obronnej w tym promowanie rodzimego przemysłu zbrojeniowego. To ważne z punktu widzenia polskich interesów, bo Bułgaria od pewnego czasu systematycznie modernizuje swoją armię. Miesiąc wcześniej ze stanowiska attaché wojskowego w Szwecji odwołany został płk Bogusław Nowak. Tu wakat trwa już niemal rok.

                        Na sytuację w attachatach wojskowych zwracał uwagę prezydent Andrzej Duda w piśmie do szefa MON Antoniego Macierewicza. Wczoraj media ujawniły odpowiedź Macierewicza. Szef resortu obrony narodowej w liście do prezydenta przekonywał, że problemu nie ma, bo działanie placówek wojskowych nie zostało zawieszone, przekonywał też, że kandydaci na attaché zostali już wskazani i są obecnie sprawdzani przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.

                        Ale w piśmie do prezydenta Andrzeja Dudy szef MON przekonywał też, że trzech kandydatów na attaché przeszło już sprawdzenie kontrwywiadowcze i zostało skierowanych na placówki. Czytamy w nim: €žProcedury te przeszli już wyznaczeni na attaché: gen bryg. Cezary Wiśniewski skierowany do USA, ppłk Zdzisław Śliwa skierowany do Szwecji oraz ppłk Marek Warmiński skierowany do Bułgarii”. W praktyce oznacza to, że nie ma przeszkód by objęli oni swoje obowiązki.

                        Jednak jak ustalił tygodnik žDo Rzeczy skierowany na stanowisko attaché wojskowego w Bułgarii ppłk Marek Warmiński nadal na placówkę nie dotarł. W środę rano skontaktowaliśmy się z Ambasadą RP Sofii, gdzie telefoniczne pytanie o nowego attaché wojskowego wywołało sporą konsternację. - Nie ma, nie wiem czy jutro będzie, nie umiem powiedzieć kiedy będzie - usłyszeliśmy w ambasadzie RP w stolicy Bułgarii. Nie potrafiono też wskazać nam osoby, która miałaby - jak wynika z pisma szefa MON do prezydenta -“ czasowo zastępować oficjalnego attaché w sprawach dotyczących wojskowości. -“ Proszę pytać w MON - skwitowano.

                        Jeszcze większe zaskoczenie nasze pytanie wywołało w ambasadzie RP w Sztokholmie, gdzie poprosiliśmy o kontakt z powołanym na stanowisko attaché wojskowego ppłk Zdzisławem Śliwą. On też, jak pisał Macierewicz, miał już przejść procedurę sprawdzania przez SKW.
                        - Nic nie wiemy o nowym attaché wojskowym. Nazwisko osoby, która ma objąć to stanowisko pierwszy raz słyszę od pana -“ usłyszeliśmy w naszej placówce w Sztokholmie.


                        Nasi informatorzy związani z polską dyplomacją, są zdania, że dalsze wakaty na stanowiskach attaché wojskowych, zwłaszcza w Bułgarii, która modernizuje swoje siły zbrojne, jest niekorzystne z punktu widzenia polskich interesów. W październiku 2015 roku bułgarskie władze podpisały z Polską porozumienie dotyczące logistycznego wsparcia dla bułgarskich MIG- 29. Zgodnie z porozumieniem, Polska miała zrealizować remont sześciu silników do bułgarskich MIG-ów. Kolejnym etapem miała być dalsza współpraca i kompleksowy remont wszystkich MIG-ów będących na stanie bułgarskich sił zbrojnych. Jednak w listopadzie 2016 roku Bułgaria podpisała porozumienie z rosyjskim koncernem RSK MiG na zakup 10 nowych silników do MiG, ogłoszono też, że bułgarskie władze rozpoczynają negocjacje z rosyjskimi firmami w sprawie remontu w Bułgarii.

                        - €žDo Rzeczy zwróciło się do biura prasowego MON z pytaniem kiedy skierowany na stanowisko attaché wojskowego w Bułgarii ppłk Warmiński obejmie swoje stanowisko. Na odpowiedź MON czekamy, poinformujemy o niej, gdy zostanie nam przekazana.
                        https://dorzeczy.pl/kraj/24917/Gdzie...i-attache.html

                        7523519 można przeczytać w ostatnim "Do Rzeczy" tym razem o efektach kwestii katastrofy smoleńskiej.

                        Już nie muszę chyba dodawać, że gdyby Szydło czy Duda decydowali o losie Macierewicza to zostałby wygnany w mgnieniu oka, razem ze swoim przydupasem.

                        Nie muszę też wspominać, że sam Macierewicz jest człowiekiem, kłótliwym, skłonnym do bezsensownych wojenek, leniwym, niezbyt dokładnym. Nadaje się co najwyżej na prawicowego Niesiołowskiego. Na pewno nie na kierownicze stanowisko.

                        Komentarz


                        • Pełna zgoda z Peace. Dodałbym, że używanie Smoleńska do budowania wewnętrznej pozycji w partii (a tak to moim - i nie tylko moim - zdaniem wygląda) jest po prostu przesłabe. Problem polega na tym, że wydaje się być jednym z nielicznych polityków PiS, którzy dorobili się swojego elektoratu - mówiąc wprost, nie jest człowiekiem Jarka, tylko sobą. A może nawet swoich mediów. Patrząc zaś na karierę polityczną można założyć, że ostrzejsze potraktowanie (na co ewidentnie zasługuje) może doprowadzić do 5%-7% secesji i triumfalizmu salonu. Impas.

                          Po konferencji Szydło w Brukseli (wciąż nie mogę wyjść z szoku) uważam, że ma ona potężne zadatki na lidera środowiska na najbliższe lata, np. gdyby Jarek przeszedł na emeryturę lub by się skończył. Niestety osoba typu Macierewicz będzie pierwszą, która - ze szkodą dla środowiska - wypowie współpracę i dokona tej secesji.

                          Z innej beczki, czy ktoś wie (albo ma jakieś ciekawe przemyślenia) na temat tego czy PiS rozważa przejście do EPP w następnej kadencji PE?
                          Ostatnio edytowany przez Z.; [ARG:4 UNDEFINED].
                          "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                          Komentarz


                          • Ciekawostką jest aktywność Ściosa uważanego za człowieka AM (co zresztą zauważył i przypomniał wspomniany wcześniej Wybranowski):

                            https://bezdekretu.blogspot.com/2017...rezydenta.html

                            Komentarz


                            • Nie człowiek, a tak naprawdę podwładny z komisji weryfikacyjnej

                              Jeszcze raz ad vocem sondaży to w przeszłości trochę bawiłem się w socjometrię i wiem, że o pomyłki nie trudno (szczególnie jeśli chodzi o próbę reprezentacyjną), ale akurat w przypadku wykresów od Palade tendencja zwykle była definiowana trafnie.

                              Poczekajmy do kwietniowych sondaży.
                              Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                                2. Nie ma na razie informacji o tendencji.
                                Kolejny

                                32 proc. dla PiS, 28 proc. dla PO - wyniki sondażu IPSOS dla OKO.press
                                "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X