Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
    W kwestii wiadomej okupacji - taktyka jest prosta: zająć siłą kibel i składać donosy na tych, którzy załatwiają się gdzie indziej.
    Kibel będzie okupować znajoma Kuszy.
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
      Kibel będzie okupować znajoma Kuszy.
      Panowie zdradźcie trochę szczegółów bowiem ta "wybitna" posłanka niestety jest reprezentantką PO mojego okręgu wyborczego. Wiem że to wstyd, przepraszam.
      Ostatnio edytowany przez zie(L)ak; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • To, że jest postęp technologiczny i związane z nimi zmiany społeczne oznacza, że również rynek drobnych przedsiębiorców powinien się do nich dostosowywać.
        Jak ktoś chce działać tak samo jak 15 lat wcześniej, gdy był lokalnym monopolistą to niech nie dziwi się, że coś mu nie spina - nie zmienia to faktu, że wielkie koncerny dymają/wykorzystują swoją uprzywilejowaną pozycję mały handel detaliczny.
        dzięki za przyznanie mi racji, bo masowe dofinansowania sieci handlowych mają się nijak do wspomnianego postępu technologicznego

        Komentarz


        • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
          Centrum Kaczyński sobie właśnie zaorał. Może na amen.
          Zamieszczone przez b. Zobacz posta


          Pogadamy w styczniu jak wjadą sondaże
          Sondaż TNS dla Faktów z 21-22 grudnia:

          PiS +5%



          ps.
          Deficyt budżetu państwa po listopadzie 2016 r. wyniósł 27,6 mld zł, tj. 50,4 proc. wartości planowanej w ustawie budżetowej. Był on niższy o 8,5 mld zł w stosunku do wykonania po listopadzie 2015 r. (36,1 mld zł).
          Wystarczy nie kraść?

          Komentarz


          • Kilka prezentów świątecznych od gagagazietki dla swoich (byłych już pracowników):
            Renata Grochal i Konrad Sadurski zostali zwolnieni z "Gazety Wyborczej" w ramach prowadzonej w Agorze SA redukcji etatów. Szefem działu Zagranica został Bartosz Wieliński, szefową Gazeta.pl - Hanna Rydlewska, zaś redaktor naczelną serwisu Weekend.gazeta.pl - Anna Budyńska.
            W ramach prowadzonych w Agorze zwolnień grupowych (do końca br. ma być zwolnionych 190 osób) tuż przed świętami wypowiedzenia otrzymali dziennikarze Renata Grochal i Konrad Sadurski. Z kolei Rafałowi Zakrzewskiemu i Pawłowi Smoleńskiemu zmieniono umowy o pracę - będą teraz zatrudnieni na pół etatu. Zakrzewski został też samodzielnym komentatorem politycznym.
            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
            "
            Janusz Waluś - czekaMY!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez b. Zobacz posta
              Sondaż TNS dla Faktów z 21-22 grudnia:

              PiS +5%



              ps.

              Wystarczy nie kraść?
              Sondaz grudniowy, a nie styczniowy z tego co jest w komentarzu

              Proponuje spojrzec jednak na dlug publiczny tegoroczny, ktory jest 3x wiekszy od deficytu i idzie na rekord trzycyfrowy. Zatem PiS zadluzyl Polske o 10%. Zacny wynik
              Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

              Komentarz


              • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                Sondaz grudniowy, a nie styczniowy z tego co jest w komentarzu

                Proponuje spojrzec jednak na dlug publiczny tegoroczny, ktory jest 3x wiekszy od deficytu i idzie na rekord trzycyfrowy. Zatem PiS zadluzyl Polske o 10%. Zacny wynik
                GUS: Zbiory owoców prognozowane są na ok. 4,1 mln ton (+13 proc. r/r), owoców z krzewów owocowych na blisko 0,6 mln ton (+10 proc. r/r), Zbiory zbóż ogółem ocenia się na 30,1 mln ton (+8 proc. r/r), ziemniaków na ok. 8,8 mln ton (+39 proc. r/r),Produkcja zbóż była wyższa o 8 proc. od ubiegłorocznej. Więcej zebrano też owoców i warzyw oraz o blisko 40 proc. buraków i ziemniaków.
                Prognoza na 2017:wartość importu owoców, warzyw i ich przetworów spadnie w sezonie 2016/17 do 2,59 mld euro z 2,67 mld euro w 2015/16. Import owoców strefy umiarkowanej ( jabłek, gruszek, truskawek, śliwek) wyniesie, tak jak w sezonie 2015/16, ok. 100 tys. ton. Według najnowszych danych dostawy owoców południowych pozostaną na poziomie ok. 1,35 mln ton.
                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                "
                Janusz Waluś - czekaMY!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
                  Sondaz grudniowy, a nie styczniowy z tego co jest w komentarzu

                  Proponuje spojrzec jednak na dlug publiczny tegoroczny, ktory jest 3x wiekszy od deficytu i idzie na rekord trzycfrowy. Zatem PiS zadluzyl Polske o 10%. Zacny wynik
                  codziennie będziesz o tym pisał ? a może wzorem Balcera walniesze sobie w podpisie tak, żeby się pod Twoimi postami wyświetlał aktualny dług publiczny, aktualizuj codziennie, żebyśmy każdego dnia wiedzieli, że zbliżamy się ku gospodarczej ruinie !
                  Przechodniu, Pochyl Czoło, Wstrzymaj Krok Na Chwilę
                  Tu Każda Grudka Ziemi Krwią Męczeńśką Broczy
                  To jest Służewiec To są Nasze Termopile
                  Tu Leżą Ci, którzy Chcieli Bój Do Końca Toczyć.
                  Nie Odprowadzał Nas Tu Kondukt Pogrzebowy
                  Nikt Nie Miał Honorowej Salwy Ani Wieńca
                  W Mokotowskim Więzieniu Krótki Strzał W Tył Głowy
                  A Potem Mały Kucyk Wiózł Nas Do Służewca

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
                    Kilka prezentów świątecznych od gagagazietki dla swoich (byłych już pracowników):
                    A Szacki sam odszedł, ale z podkulonym ogonem. Pisałem o tym w dowcipach.
                    Za Twoją namową założyłem nowy temat o kodziarstwie i całej tej reszcie.
                    Tak więc koledzy pisać pisać
                    Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

                    Komentarz


                    • z długiem jest tak, że musi być ktoś kto nam pożyczy
                      a pożyczać na 500+ trudniej niż na inwestycje w infrastrukturę np
                      wywiad dla świata
                      http://www.reuters.com/article/us-po...KBN14B1U5?il=0

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Ursynów1916 Zobacz posta
                        codziennie będziesz o tym pisał ? a może wzorem Balcera walniesze sobie w podpisie tak, żeby się pod Twoimi postami wyświetlał aktualny dług publiczny, aktualizuj codziennie, żebyśmy każdego dnia wiedzieli, że zbliżamy się ku gospodarczej ruinie !
                        Zwyczajnie nie chcę, aby b. żył w błędzie, że PiS nie zadłuża Polski. Zadłuża i to bardzo

                        Komentarz


                        • Powtórzenie głosowania nad budżetem z 16 grudnia byłoby akceptacją metod stosowanych przez opozycję i akceptacją blokowania sali sejmowej. Nie chcemy, żeby opozycja przyzwyczaiła się do tego typu metod. Muszą zrozumieć, że tego typu metod nie wolno stosować, nie wolno okupować mównicy, nie wolno okupować fotela marszałka Sejmu, grzebać mu w papierach pod jego nieobecność, bo i taki fakt miał miejsce - mówił w radiowych „Sygnałach dnia” Jarosław Sellin.

                          I to mi się podoba - ani kroku w tył przed kurvami.
                          "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                          WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                          Komentarz


                          • O mnie się nie martw. Ja i tak nie kupuję twoich straceńczych wizji Polski pod rządami PiS. Doszli do władzy ci wstrętni kaczyści i zadłużają Polskę na rekordowa skalę, gdzie przez 8 lat znakomitych rządów PO-PSL już prawie udało się całkowicie zlikwidować dług publiczny i byliśmy krainą mlekiem i miodem płynącą.

                            Po raz kolejny wrzucam tu RAZ-a, ale co poradzę Jego dzisiejszy wpis polecam szczególnie:

                            W całym zachodnim świecie islamscy terroryści szykują się do uderzeń w Boże Narodzenie. To święto ich wkurza, irytuje i za wszelką cenę chcą je zepsuć. U nas islamistów w tym celu nie potrzeba, wystarczyły PO, Nowoczesna i KOD.W całej tej żenującej chryi, którą urządziły one w Sejmie i pod Sejmem, a którą PiS podgrzewa z wyraźną satysfakcją, żeby się opozycja kompromitowała jeszcze bardziej, biją po oczach dwie rzeczy: straszliwa propagandowa przesada i jeszcze większa obłuda. Inflacja mocnych słów, nadużywanie patetycznych frazesów i wielkich pojęć w sprawach duperelnych zmienia wszystko w groteskę, która samemu Mrożkowi czy Ionesco zaparłaby dech. A widząc, kto owymi frazesami młóci i jak ma się to do słów i czynów tych samych person sprzed zaledwie roku czy dwóch, trudno nie odczuwać mdłości.
                            Zacznijmy od przywrócenia sprawom normalnego wymiaru. Wykluczenie posła z posiedzenia, nawet jeśli było karą niewspółmierną do jego zachowania na mównicy, jest rzeczą dość banalną. Marszałek ma takie prawo, wielokrotnie z niego w III RP korzystano, i reagowanie na to rzucaniem się hurmem na sejmową mównicę i jej okupowaniem "aż do skutku" jest równie nieusprawiedliwione, jak podpalenie komendy z powodu mandatu za złe parkowanie, choćby i niezasłużonego.
                            Równie żałosnym pretekstem do takiej zadymy był nowy regulamin pracy w parlamencie dziennikarzy. Bardzo podobne ograniczenia w dostępie mediów do Sejmu zaproponował swego czasu - bodaj w roku 2009 - marszałek Sejmu z ramienia PO, Bronisław Komorowski. Politycy PO pajacujący dziś "w obronie wolnych mediów" w sejmowej sali nie widzieli w tym wówczas niczego zdrożnego. Odwrotnie niż politycy PiS, dziś murem stojący za swym partyjnym lejtnantem von Nogajem, Markiem Kuchcińskim, obecnym marszałkiem Sejmu. Wtedy to oni krzyczeli o tłumieniu wolności słowa i tak dalej. Choć, obiektywnie trzeba przyznać - mając też swoje za uszami w kwestii krzewienia warcholstwa w życiu politycznym, do takiej wiochy i bydła, jak dziś PO z Nowoczesną, jednak się partia Kaczyńskiego nigdy nie posunęła.
                            W każdym razie - jako pretekst do ogłaszania "końca demokracji" w Polsce, rewolty i blokowania Sejmu - zarządzenie Kuchcińskiego jest raczej słabe. Nigdzie w cywilizowanym świecie dziennikarze nie mają tak nieograniczonego dostępu do parlamentu, jaki mieli dotąd u nas. Gdziekolwiek zajrzymy - do Niemiec, Francji, Ameryki, Włoch - wszędzie obowiązuje ścisła reglamentacja akredytacji i dopuszczenie wyłącznie do wydzielonych stref w budynku parlamentu. Ze zmianami w tej kwestii można się nie zgadzać, można zwłaszcza - i powinno się - protestować przeciwko sposobowi ich wprowadzenia przez nadętego i upartego polityka PiS, ale robienie z tego miary wolności i udawanie, że w całej sprawie chodzi o obronę dziennikarzy - to żałosne.
                            Szczególnie żałosne, gdy o wolność słowa walczą te same typki, które za swych rządów robiły wszystko, by ją tłumić. Za rządów PO i PSL dokonano w państwowych mediach bezwzględnej czystki personalnej, idącej dalej niż za poprzedników, użyto niejakiego Hajdarowicza, kolesia spod śmietnika pana Grasia, do przejęcia "Rzeczpospolitej" i zniszczenia tygodnika "Uważam Rze" (w chwili tej operacji bijącego poczytnością i "Politykę", i "Newsweeka"); tenże sam Graś "załatwił" przez Kulczyka u władz niemieckich usunięcie redaktora naczelnego "Faktu" Grzegorza Jankowskiego i przeformatowanie najpopularniejszego tabloidu, podobnie jak wcześniej "Rzeczpospolitej", w gazetę stroniącą od "polityki", czyli od krytyki rządu; wreszcie urządzono wtedy bandyckie najście służb na redakcję "Wprost", podczas którego próbowała przerażona ówczesna władza na oślep, przemocą zablokować publikację kelnerskich taśm i położyć łapę na kompromitujących ją nagraniach.
                            Nie zapominajmy też o aresztowaniu wypełniających swe obowiązki dziennikarzy podczas protestu w PKW. Pamiętam, jak wicirus peowskiej propagandy, redaktor Stasiński, jeden z wicemichników, kibicował wówczas policji, pochwalał jej brutalność i domagał się dla zatrzymanych wysokich wyroków. Dziś oczywiście ramię w ramię z prominentami obalonej władzy gardłuje on o "niszczonej przez PiS wolności mediów", a mnie się na ten widok zwyczajnie jelita skręcają z obrzydzenia.
                            Jest jeszcze sprawa uchwalenia budżetu państwa w Sali Kolumnowej i wszystkich związanych z tym wątpliwości. Tu oczywiście nasz von Nogaj (czy tylko mnie pan Kuchciński tak kojarzy się z c.k. trepami ze starej komedii?) znowu spaprał sprawę, bo mniejszym złem byłoby odłożyć to głosowanie do stycznia, czy nawet usunąć uniemożliwiających obrady siłą. Ale przecież mówimy tylko o dopełnieniu formalności. Wiadomo, że PiS ma odpowiednią większość i quorum, żeby budżet przegłosować, można urządzić choćby i siedem reasumpcji, każda w innej sali, i za każdym razem wynik będzie ten sam. Więc i tu nie ma za bardzo o co robić histerii.
                            To wszystko jeszcze mało. Sięgnijcie Państwo do internetu po wypowiedzi liderów i autorytetów dzisiejszej lewicowo-liberalnej opozycji sprzed kilku lat, kiedy to wejścia do Sejmu zablokowali związkowcy z górniczej "Solidarności". Szczególnie polecam specjalne orędzie ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego, pełne porywających fraz w rodzaju "blokowanie Sejmu to uderzenie w samo serce demokracji!", różnego rodzaju "absolutnie niedopuszczalne", "haniebne" i tak dalej.
                            Godne uwagi są także ówczesne pohukiwania Lecha Wałęsy i innych autorytetów, które dziś umierają z oburzenia na widok postawionych przez policję barierek, że takich zbrodniczych aktów nie wolno tolerować, że hołotę blokującą Sejm - pałować, że władza musi być stanowcza i tak dalej. Albo orędzie Ewy Kopacz, że władzę w Polsce można przejmować tylko poprzez zwycięstwo w demokratycznych wyborach, a nigdy na ulicy, i ona wraz z całą PO nigdy nie pozwolą, nie ustąpią, nie popuszczą et cetera, bo wzniecanie ulicznych tumultów to faszyzm. Ta ostatnia teza była zresztą wtedy ulubionym lajtmotiwem każdego peowsko-salonowego autorytetu.
                            Można by cytować i cytować, ale dam spokój, bo prawa strona internetu aż kipi dziś od linków przypominające dawne wystąpienia wszystkich tych hipokrytów.
                            Jeśli jakiś zwolennik obalonej "demokracji" a la PO-PSL i "Wyborcza", chcąc za wszelką cenę bronić zbydlęcenia ludzi, którzy zachwalają pomysł blokowania Kaczyńskiemu grobu brata i dają upust gówniarskiej satysfakcji, że posłanka PiS "musiała czmychać" przed agresją podjudzonej przez nich gówniażerii, wydusi teraz z siebie nieśmiertelny argument "a PiS też...", to powiem: nie, od zeszłego piątku nie można już mówić "PiS też".
                            Powtórzę: t a k i e g o bydła PiS nie robił nigdy i t a k i e j agresji nie przejawiał. Mimo iż ujmował się nie za duperelami, ale za sprawami śmiertelnie ważnymi. Tragedia w Smoleńsku była naprawdę, naprawdę zginął w niej prezydent RP i kilkudziesięciu wspaniałych ludzi, a Tusk ze swą ekipą naprawdę zachowali się jak, w najlepszym razie, banda pętaków, zainteresowanych tylko jak najszybszym wyciszeniem zagrażających utrzymaniu się przy władzy emocji i gorliwie pomagających Putinowi uniknąć rzetelnego zbadania sprawy oraz zwalić bez śledztwa cała winę na polskich pilotów. Parę razy PiS pojechał wtedy po bandzie, ale nie przekroczył granic, do przekroczenie których tracącej wpływy sitwie wystarczyło wirtualne męczeństwo posła Szczerby i pana Diduszko.
                            PiS nie rządzi dobrze, ale mieści się w demokratycznej normalności. Jest zadaniem sił na prawo od niego zorganizować się, stworzyć sensowną alternatywę dla tych rządów, przejąć za trzy lata władzę i sprawować ją lepiej. Natomiast szeroko rozumiany obóz III RP to dziś już tylko prymitywna agresja oraz rozpaczliwa obrona zagrożonych interesów i popełnionych u władzy nadużyć. Jedna wielka aberracja, infekująca nasze życie publiczne nieustanną awanturą, warcholstwem, kłamstwem i podłością. Odesłanie ich wszystkich przez wyborców w polityczny niebyt to warunek niezbędny przywrócenia Polsce normalności. Ostatni tydzień dowiódł tego niezbicie.
                            Parafrazując klasyka: PiS to grypa, a PO, Nowoczesna, KOD i reszta - to syfilis.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                              ...
                              Średnia liczba dzieci poniżej 2 na rodzinę, powoduje powolne wymieranie narodu. (pomijając fakt że przy niższej liczbie urodzeń system emerytalny musi upaść)

                              Są dwie możliwości wpływu 500plus na sytuacje na rynku pracy: 1 stawki się podniosą, 2 jeszcze więcej ukraińców





                              Do użytkowników TNTP i Stout mam pytanie czy program 500plus jest idealny i nie da się w nim nic poprawić? jeśli jest idealny wystarczy odpowiedź "jest idealny" jeżeli jednak myślicie ze da się coś zmienić to parę waszych przemyśleń poproszę.

                              E:

                              Pojęcie bezrobocia strukturalnego jest mi znane i jest to najbardziej przykry przykład bezrobocia. Bezrobocie ukryte jest ale czy jest go więcej niż fikcyjnego bezrobocia? Szczególnie branża budowlana w tym praktykuje.

                              I patrze przez pryzmat małej miejscowości, nie Warszawy.
                              Ostatnio edytowany przez itakpowiem; [ARG:4 UNDEFINED].

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez wPolityce.pl
                                W wywiadzie dla Reutersa prezes PiS stwierdził m.in., że jest w stanie zaakceptować zmniejszenie tempa wzrostu gospodarki, jeżeli będzie to ceną za wdrożenie jego wizji Polski.
                                Byłbym skłonny zdecydować się na jakieś spowolnienie wzrostu ekonomicznego, jeżeli byłoby ono ceną przeforsowania mojej wizji Polski
                                — powiedział szef PiS.
                                Dzięki Jarek.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X