Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
    Bez przesady z tą afirmacją.

    Oczywiście lepsi by byli kompetentni ludzie z zasadami, ale jak takich brakuje, to z dwojga złego lepszy mierny ale wierny niż mierny kopiący dołki. Z punktu widzenia rządzących jest to oczywiste.
    Tylko czy z pkt widzenia wyborcy jest to takie oczywiste?
    349meczów*
    71 goli*
    58 asyst*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

    Komentarz


    • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
      Rozumiem, że gdybyś Ty był osobą decyzyjną to żaden z Twoich znajomych nie mógłby liczyć na Twoją pomoc
      Znajomi platfusow też mogli liczyć na pomoc?
      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
      -------------
      Jedynie prawda jest ciekawa

      Józef Mackiewicz

      Komentarz


      • Zamieszczone przez mkr Zobacz posta
        Prowadzę firmę i ostatnią rzeczą, na którą patrzę przy dobrze ludzi/podwykonawców to czy ktoś jest znajomym czy nie. Ze znajomymi chodzę na piwo.
        Nepotyzm i "znajomtyzm" to jest rak. I to niezależnie czy praktykuje go PSL, PO czy PiS.


        Wychodzenie z założenia, że tylko Ty w tym temacie, kogoś zatrudniałeś jest co najmniej... dziwne.

        Edit: A mój post odnosił się afirmacji zasady BMW, która zresztą już 10 lat temu, jak dobrze pamiętam, była w tym wątku dyskutowana.
        Rozumiem, że skoro znasz osobę o danych skillach zawodowych - dajmy na to informatyka który ma zrobić Ci stronę, z którą już współpracowałeś w przeszłości i byłeś z tej współpracy zadowolony, to tak czy siak rozpoczynasz proces rekrutacji ?

        Nie, nie wychodzę z takiego założenia, ale imho jeśli ktoś się wypowiada się w sposób zdecydowany, to fajnie, żeby jego wypowiedź była poparta życiowym doświadczeniem, a nie tym co się komuś zdaje.

        Natomiast jeśli idzie o BMW to jest to mocno skomplikowany temat, który daleko wykracza poza PO/PiS/PSL czy tam jakąkolwiek partię polityczną, a bardziej dotyczy on
        - organizacją państwa (do dupy)
        - administrowaniem zasobami ludzkimi/inwestowaniem w kapitał ludzki (tu też sprawa wygląda słabo)
        Lieber tot als rot!!

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
          Tylko czy z pkt widzenia wyborcy jest to takie oczywiste?
          Przeciętny wyborca pamięta co najwyżej wczorajsze newsy z tv. A wybory za blisko cztery lata
          "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

          WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
            Znajomi platfusow też mogli liczyć na pomoc?
            Jeśli byli kompetentni to czemu nie ?
            Jak pokazał wynik wyborczy, społeczeństwo zdecydowało, że nie - bo tak to właśnie działa.
            Rozumiem też, że teraz Ci "znajomi platfusów" powinni pozostać na swoich stanowiskach - jak widać po emocjach w tym temacie, wymiana kadr jest przez wielu z Was oceniana negatywnie.
            Lieber tot als rot!!

            Komentarz


            • Nikt nie mówi o kompetencjach tych usuniętych 😃
              Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
              -------------
              Jedynie prawda jest ciekawa

              Józef Mackiewicz

              Komentarz


              • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                Nikt nie mówi o kompetencjach tych usuniętych 😃
                Ani o kompetencjach tych powołanych

                Bo jeśli mamy opierać się na tej liście to przecież na 1 rzut oka widać, że jest to typowa manipulacja i wrzucenie bardzo różnych sytuacji do jednego worka.
                Lieber tot als rot!!

                Komentarz


                • Jak najbardziej na pierwszy rzut oka to manipulacja. Po prostu wydaje mi sie, że skoro przeciętnemu człowiekowi nie podobało się zatrudnianie po znajomości przez poprzednia koalicję i w związku z tym zagłosował na obecną to raczej po to żeby taka lista jak w "artykule" nie miała prawa powstać. PiS ma chyba na tyle możliwości medialnych żeby zrównać te manipulację z ziemią bez wysiłku. Ale chyba nie należy się dziwić reakcjom np forumowiczów.
                  Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                  -------------
                  Jedynie prawda jest ciekawa

                  Józef Mackiewicz

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                    Rozumiem, że skoro znasz osobę o danych skillach zawodowych - dajmy na to informatyka który ma zrobić Ci stronę, z którą już współpracowałeś w przeszłości i byłeś z tej współpracy zadowolony, to tak czy siak rozpoczynasz proces rekrutacji ?

                    Nie, nie wychodzę z takiego założenia, ale imho jeśli ktoś się wypowiada się w sposób zdecydowany, to fajnie, żeby jego wypowiedź była poparta życiowym doświadczeniem, a nie tym co się komuś zdaje.
                    Aby odejść od dość wysokiego poziomu abstrakcji, konkretny przykład:

                    O ile afery ze stadlinami nie rozumiem, bo żeby zarządzać przedsiębiorstwem nie trzeba być specjalistą w danej dziennie, o tyle kompletnie nie rozumiem powołania Jasińskiego na prezesa Orlenu.
                    Może to jest normalna praktyka, że człowiek z nadania politycznego zarządza koncernem paliwowym - ale sprawdzimy to z "doświadczenia życiowego" innych:

                    British Petrol - Carl-Henric Svanberg, doświadczenie i kwalifikacje w zarządzaniu:
                    http://www.bp.com/en/global/corporat...-svanberg.html

                    Norweski Statoil - Eldar SÃŚtre, ponad 36 lat w firmie, różne szczeble, wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu:
                    http://www.statoil.com/en/About/Corp...es/Saetre.aspx

                    Holenderski Shell - Ben van Beurden, ponad 33 lata firmie, różne szczeble, wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu:
                    http://www.shell.com/about-us/leader...n-beurden.html

                    Polski Orlen - Wojciech Jasiński,
                    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Jasi%C5%84ski

                    Jeżeli brakuje w Polsce menadżerów wysokiego szczebla (dla takiej spółki jak Orlen) to się szuka za granicą. Powielając błędy, tkwienie w marazmie BMW nie pójdziemy do przodu. Bo za 4 lata się zmieni władza i wsadzi znowu swoich BMW.
                    Ostatnio edytowany przez mkr; 1854.

                    Komentarz


                    • Jasiński to nie powinien być zatrudniony nigdzie, gdzie w grę wchodzą państwowe pieniądze. Nie tylko w Orlenie.

                      Komentarz


                      • W kwestii szukania zagranicą (to jedynie moja myśl, nie pije do nikogo):

                        A od kiedy w Polsce brakuje kadry wysokiego szczebla? My jeszcze tkwimy w przekonaniu - co polskie to gorsze od niemieckiego, angielskiego, zachodniego. Tak jak z produktami w sklepie. Beznadzieja. To tylko kwestia chęci poszukania.
                        Wiem, że teraz sam sobie zaprzeczę, ale jakoś w Niemczech nie mają takich problemów, bo z tego co wiem to mają z góry narzucone przepisy iż proces rekrutacji musi opierać się przede wszystkim na rodzimych kandydatach a nie zagranicznych. Co jak co, ale tego powinniśmy się od nich uczyć.
                        [...] Polak, co nie chciał zostać Kainem,
                        Że chciał być wiernym ojczyźnie synem,
                        Chciał jej wolności w słońcu i chwale,
                        A że śmiał mówić o tym zuchwale,
                        Że nie chciał, by go więziono, bito,
                        Był reakcyjnym polskim bandytą. [...]

                        Komentarz


                        • Ale jeżeli dobrze zrozumiałem, to mkr nie proponował Niemca ani Holendra na szefa Orlenu, tylko wskazywał te osoby jako przeciwieństwo Jasińskiego w kwestii doświadczenia, fachowości etc. A odwołanie do szukania za granicą było tylko wyjściem awaryjnym, na wypadek hipotetycznej (i chyba mało realnej) sytuacji braku odpowiedniego fachowca z Polski.
                          Lubię sobie jebnąć posta.

                          „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                          St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
                            Ale jeżeli dobrze zrozumiałem, to mkr nie proponował Niemca ani Holendra na szefa Orlenu, tylko wskazywał te osoby jako przeciwieństwo Jasińskiego w kwestii doświadczenia, fachowości etc. A odwołanie do szukania za granicą było tylko wyjściem awaryjnym, na wypadek hipotetycznej (i chyba mało realnej) sytuacji braku odpowiedniego fachowca z Polski.
                            Dokładnie tak. Ostatni akapit był skierowany do poglądu BlackAddera:
                            Niewątpliwie lepsi by byli superkompetentni ludzie z zasadami, ale jak takich brakuje, to z dwojga złegolepszy mierny ale wierny niż mierny kopiący dołki. Z punktu widzenia rządzących jest to oczywiste.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez mkr Zobacz posta
                              Aby odejść od dość wysokiego poziomu abstrakcji, konkretny przykład:

                              O ile afery ze stadlinami nie rozumiem, bo żeby zarządzać przedsiębiorstwem nie trzeba być specjalistą w danej dziennie, o tyle kompletnie nie rozumiem powołania Jasińskiego na prezesa Orlenu.
                              Może to jest normalna praktyka, że człowiek z nadania politycznego zarządza koncernem paliwowym - ale sprawdzimy to z "doświadczenia życiowego" innych:

                              British Petrol - Carl-Henric Svanberg, doświadczenie i kwalifikacje w zarządzaniu:
                              http://www.bp.com/en/global/corporat...-svanberg.html

                              Norweski Statoil - Eldar SÃŚtre, ponad 36 lat w firmie, różne szczeble, wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu:
                              http://www.statoil.com/en/About/Corp...es/Saetre.aspx

                              Holenderski Shell - Ben van Beurden, ponad 33 lata firmie, różne szczeble, wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu:
                              http://www.shell.com/about-us/leader...n-beurden.html

                              Polski Orlen - Wojciech Jasiński,
                              https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Jasi%C5%84ski
                              Ja mówię o urzędnikach średniego i niższego szczebla, a nie o szefach spółek skarbu państwa. Buziek słusznie podał przykład lat 2005-2007, kiedy to np. urzędnicy ci paraliżowali pracę MSZ, bo PiS ich zawczasu nie wyje"ał. A jakoś sobie nie wyobrażam, żeby w Norwegii czy Holandii urzędnicy kopali dołki pod aktualnie rządzącymi. Nadto jakby ktoś miał staż około 30 lat w Orlenie, tj. chciałem powiedzieć CPN, to musiałby być z nadania służb. Ergo przykłady z krajów zachodnich nijak nie pasują do tych postkomunistycznych.
                              "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                              WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                              Komentarz


                              • Jakoś nikt nie chce skumać, że pies nie leży pogrzebany w dole z tabliczką "personalia", tylko w budce zawiadowcy stacji. I ważne jest przede wszystkim to, jakie jest podejście zawiadowcy stacji, zatrudniającego kasjera, babcię klozetową i dworcową bufetową. Jeżeli jego religią jest "biercie, ale się ze mną podzielcie i pilnujcie, żebym nie stracił stanowiska", bo stacja do brania i trzymania władzy (drugie umożliwia pierwsze) ma głównie służyć, a pasażerowie niech się wypiermandalają o nierówny chodnik, siedzą w ciemnej poczekalni z zajumanymi żarówkami i czekają na pociąg choćby do usranej śmierci, to KAŻDA zmiana musi być na lepsze. Po PRL-u też były sterowane lamenty, że wśród komuchów są świetni fachowcy i grzechem byłoby wywalać ich na śmietnik - i mamy to, co mamy. Należy zakarbować se na nosie jedno - żadnego przełomowego dla Polski roku 89. nie było, była zmiana szyldu i dokooptowanie "niepokornych nowych", z których spora część była bohaterami romansów przechowywanych przez "ludzi honoru" na półkach mniej wyeksponowanych niż te biblioteczne. Wajchowi - starzy i nowi - pilnowali interesu, a pierdyliard powiązanej z wajchowymi i między sobą szarańczy na niższych szczeblach hierarchii stabilizował go, więc interes był w rozkwicie. I teraz jest szansa na to, żeby wreszcie to wszystko roz**** i wyrwać z korzeniami - prawdopodobnie niepowtarzalna. Dlatego użalanie się nad, summa summarum, pierdołami i pretensje, że nie pojawia się Anders na białym koniu, który sprawia, że wszyscy są młodzi, piękni i wiecznie zadowoleni, wynika IMHO z niezrozumienia sytuacji. Z syfu nie wychodzi się eleganckim pstryczkiem.
                                "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                                "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                                Up the Anchor!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X