Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • https://www.facebook.com/OdbudowaRP/...9806005577287/
    "Miliony oddanych istnień dają świadectwo swojej Ojczyźnie"

    Komentarz


    • Jak to rozkminiałem to właśnie taka opcja przychodziła do głowy. Bo że takich szaf jest więcej, jest pewne jak techno w trendzie. Tylko kto miałby być szantażowany?
      myślę, że lista obciążonych teczkami jest długa

      nie zdziwiłbym się jakby po śmierci Kiszczaka jeden z drugim poczuli się za pewnie to zrobili im z Bolka przykład, że kwity nie giną

      Komentarz


      • Zamieszczone przez looking16 Zobacz posta
        Bolek się nigdy nie przyzna. A trochę pomijając jego teczkę. To wiadomo coś więcej, jakie są tam inne teczki, kogo dotyczą? Bo nie wierzę, że Kiszczak trzymał tylko teczkę Bolka.
        Jutro kolejny pakiet dokumentów
        Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez b. Zobacz posta
          Foxxie, mam pytanie: myślisz, że odpalenie teczek Bolka to przypadek? Czy nic w Polsce nie dzieje się przypadkiem i to służby odpaliły teczki w imię czegoś wyższego?
          Przychylam się do opinii, np. Brauna, że w środowisku czerwonych mocna jest pamięć o losie rodziny Jaroszewiczów:

          https://pl.wikipedia.org/wiki/Zab%C3...szewicz%C3%B3w

          Moim zdaniem Kiszczakową bardzo "parzyły" papiery na Wałęsę. Zwłaszcza, że - znów: moim zdaniem - na 100% inne z nich/poświadczone na zgodność z oryginałem kopie mają co najmniej trzy ośrodki - Michnik, ludzie z dawnej prowałęsowskiej frakcji służb, która stworzyła PO (m.in. martwy swoją drogą Miodowicz, Sienkiewicz, Brochwicz) oraz ex-WSI z Dukaczewskim. Dwa ostatnie, zgodnie z tradycją mogłyby spróbować przejąć "pakiet kontrolny". Kiszczakowa więc ostentacyjnie w świetle reflektorów pozbyła się balastu.

          PS Niedawny news dot. Miodowicza:

          http://fakty.interia.pl/polska/news-...ty,nId,2137112
          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

          Komentarz


          • Miałem wkleić do tematu o siatkówce, ale tutaj więcej osób zagląda.
            Hop!:
            Sąd Okręgowy w Gliwicach stwierdził, że Stanisław Gościniak złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne przed wyborami samorządowymi w Częstochowie w 2010 roku. Orzeczenie jest już prawomocne.

            Gliwicki sąd orzekł 28 grudnia 2015 roku wobec Gościniaka utratę prawa wybieralności w wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach powszechnych do samorządu terytorialnego czy jednostek pomocniczych samorządu.Ponadto sąd orzekł, że Gościniak nie może pełnić funkcji publicznej w ciągu najbliższych 6 lat.



            Wniosek do sądu o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Stanisława Gościniaka wpłynął w czerwcu 2015 roku, złożył go prokurator Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Katowicach.
            Zgodnie z informacjami pochodzącymi z Instytutu Pamięci Narodowej, Gościniak do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa został namówiony ze względu na jego częste zagraniczne wyjazdy przez Gromosława Czempińskiego, a następnie między innymi przez niego był prowadzony.
            Stanisław Gościniak miał powiedzieć prokuratorowi, że nie poinformował o tych kontaktach w swoim oświadczeniu lustracyjnym, gdyż nie wiedział, że komunistyczny wywiad lub kontrwywiad to była SB.
            Gościniak to jedna z legend polskiej siatkówki. W przeszłości był rozgrywającym reprezentacji Polski (218 występów w barwach Biało-Czerwonych), z którą zdobył złoty medal mistrzostw świata w 1974 roku, srebro w Pucharze Świata 1965 i brązowy krążek mistrzostw Europy w 1967 roku. Za swoje osiągnięcia został włączony w 2005 roku do Siatkarskiej Galerii Sław. Po zakończeniu zawodniczej kariery pracował jako trener w polskiej kadrze, Gwardii Wrocław, Resovii i AZS-ie Częstochowa.
            To też nie może być przypadek.
            "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
            Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
            Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
            Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
            "
            Janusz Waluś - czekaMY!

            Komentarz


            • Tyle, że trzeba spojrzeć na chronologię.

              1. Kiszczak miał pełny dostęp do akt MSW, akt urzędów wojewódzkich, a nawet do akt "wojskówki" do połowy 1990 roku (6 lipca przestał być ministrem). Później miał dostęp, ale pewnie w sposób ograniczony. Poza tym wiadome jest, że Kiszczaka bardzo interesowały archiwalia z lat 50-70, gdyż właśnie w tamtych latach zaczął kompletować swoją kolekcję.

              2. Słynna "komisja Michnika" działała od 12 kwietnia do 27 czerwca 1990 r. czyli jeszcze za czasów panowania Kiszczaka w MSW, stąd nie sądzę, aby miała porównywalny dostęp do akt w stopniu jaki miał Kiszczak. Wybiórczy na pewno, ale bez dostępu do akt wojewódzkich.

              Krótka pamięć historyków

              Od 12 kwietnia do 27 czerwca 1990 r., czyli przez 76 dni, cztery osoby miały dostęp do archiwów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

              Byli to:Adam Michnik, ówczesny poseł i redaktor naczelny "Gazety Wyborczej", prof. Andrzej Ajnenkiel, historyk, prof. Jerzy Holzer, historyk, oraz Bogdan Kroll, ówczesny dyrektor Archiwum Akt Nowych.
              http://www.antyk.org.pl/ojczyzna/agentura/komisja.htm

              Komentarz


              • Dzisiaj w TVP Info, jakiś dziwny grafolog zaproszony oglądał podpis Wałęsy i mówił że ma znamiona próby odtworzenia, choć jak zaznaczył to mógł być stres, zimno itp... Nie wiem po co zapraszają kogoś do studia gdzie może wygadywać takie głupoty, Kurski nie dopilnował
                Ostatnio edytowany przez Osek; 49863.

                Komentarz


                • http://telewizjarepublika.pl/sejm-wy...jny,29897.html

                  Dobra Zmiana
                  "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                  WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                    ... oraz ex-WSI z Dukaczewskim. Dwa ostatnie, zgodnie z tradycją mogłyby spróbować przejąć "pakiet kontrolny"...
                    Zapewne Foxx o tym wie, ale może kogoś zainteresuje "przypadkowy" wątek pana D. - przemiłego mieszkańca podwarszawskiej wsi:

                    Aktualnie w Wenezueli jako tłumacz Bolka przebywa... Małgorzata Dukaczewska, żona pana Dukaczewskiego.

                    Pan Wałęsa może liczyć na fachową pomoc, w końcu pani Małgorzata ma doświadczenie w tłumaczeniu dla prezydetna - pracowała u boku poprzedniego prezydenta - Bronisława Komorowskiego - oraz była tłumaczką w innych "okolicznych" rozmowach międzypaństwowych na wysokim poziomie - np. rozmowy pomiędzy Władimirem Putinem i Donaldem Tuskiem do której doszło 10 kwietnia, tuż po katastrofie smoleńskiej. Krótko mówiąc - fachowiec.

                    PS. Ryszard Petru na swojej konferencji niechętnie odnosił się do sprawy teczek, dla niego ważniejszym tematem jest "fejk" komendant oraz złożenie wotum nieufności z okazji 100 dni nowego rządu.

                    Komentarz


                    • Czy "Bolek" to Wałęsa? Czy współpracował? Czy dzisiejsza publikacja IPN zamyka temat? M.in. na te pytania odpowiadamy jak najprościej.
                      W końcu IPN opublikował dokumenty z teczki ''Bolka''. Bez naukowego opracowania, bez krytycznego komentarza i bez przeprowadzenia badań. Czego więc się dzisiaj dowiedzieliśmy?

                      1. Czy Wałęsa to "Bolek"?

                      W tej chwili nie można tak powiedzieć ze 100 proc. pewnością. Wiemy, że dokumenty znajdujące się w IPN są autentyczne, że zostały podpisane przez "Bolka", a pod zobowiązaniem do współpracy widnieje podpis "Lech Wałęsa".
                      Ale dopiero kiedy dokumenty zostaną przebadane m.in. przez grafologa, będzie można więcej powiedzieć nt. tego, czy podpisy pod dokumentami rzeczywiście należą do Lecha Wałęsy.
                      Istnieje też meldunek dot. pozyskania Lecha Wałęsy do współpracy pod ps. "Bolek", jednak autor meldunku twierdzi, że nigdy Wałęsy nie zwerbował.

                      2. Czy Wałęsa współpracował ze służbami PRL?

                      Jeżeli podpis "Lech Wałęsa" rzeczywiście należy do byłego prezydenta, wtedy to stwierdzenie będzie prawdą. W dokumentach są wyraźne i wprost donosy o działalności opozycjonistów oraz pokwitowania odbioru pieniędzy przez ''Bolka''.

                      3. O jakim okresie w historii w ogóle rozmawiamy?

                      Dokumenty IPN-u o ''Bolku'' datowane są od grudnia 1970 roku do 1976 roku. Według nich, "Bolek" donosił m.in. o przebiegu krwawo stłumionych protestów robotników na Wybrzeżu, a później o wydarzeniach w Stoczni Gdańskiej - osobach zaangażowanych w komitet strajkowy.
                      Żeby umiejscowić to w czasie: Komitet Obrony Robotników powstał w 1976 roku, Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela (ROPCiO) w 1977 roku, a sama "Solidarność" - w 1980 roku.

                      4. Jak ochoczo ''Bolek'' współpracował?

                      Mówiąc wprost - dopóki dostawał pieniądze, dopóty współpracował. W ostatniej fazie jego donosy miały coraz mniejsze znaczenie, robił je coraz bardziej niechętnie (tłumacząc, że niewiele się dzieje i że nie ma czasu).

                      5. Czyli co?

                      Dokumenty nt. "Bolka" są autentyczne. Wciąż są jednak wątpliwości, kim jest "Bolek", choć wiele wskazuje na to, że był nim Lech Wałęsa. Sam były prezydent podtrzymuje, że "nie dał się złamać". Teraz czekamy na publikację kolejnych dokumentów przez IPN oraz na profesjonalne ekspertyzy - m.in. grafologów
                      Dzisiejsze gówno, nie wiedziałem czy wkleić to tu, czy do dowcipów.
                      Mioduski won
                      Zamieszczone przez Mioduch na dwa dni przed ostatnią kolejką Ekstraklasy, po najgorszej grupie mistrzowskiej w naszym wykonaniu od wejścia w życie ESA37
                      Niezdobycie mistrzostwa powoduje, że musimy walczyć w kwalifikacjach Ligi Europy, a nie Ligi Mistrzów i to wszystko. Zawodnicy dodatkowo nie dostaną bonusu za mistrzostwo. [...] Różnica we wpływach dla Legii od Ekstraklasy za zajęcie pierwszego lub drugiego miejsca w tabeli to maksymalnie około 1,5 mln złotych. Paradoksalnie może być tak, że klubowa księgowa wicemistrzostwo kraju uzna za sytuację finansowo korzystniejszą

                      Komentarz


                      • Ojciec Wałęsy miał na imię Bolesław. Taka ciekawostka

                        Komentarz


                        • Czy zawsze będzie tak jak będzie prezydent to i tak będziemy narzekać? duda zły ? dlaczego? ja bym polecał wino wytrawne z tego względu że jest to wyśmienite fajnie się sprawuje a jego rozkosz jest nie oceniona. W sklepach internetowych można na prawdę dostać masę wina wytrawnego a jeśli chodzi o jego markę to polecam te z dokaju bo one są uznawane za najlepsze na całym świecie. spytacie kogoś z stanów co to wino tokaj to od razu wam odpowiedzą bo to jest marka sama w sobie.
                          Ostatnio edytowany przez tokaj; 119526.

                          Komentarz


                          • Co kryje archiwum Jaruzelskiego? „Niektóre materiały to bomba”

                            Dr Lech Kowalski uważa, iż nie powinniśmy się dziwić informacjom, że nie tylko Czesław Kiszczak, ale i Wojciech Jaruzelski miał swoje prywatne archiwum. Według niego, znajdują się w nim mocne dokumenty. – To jasne, że są tam materiały, które są bombą, które mogłyby zdetonować Polskę – podkreśla historyk dr Lech Kowalski w rozmowie z niezalezna.pl.

                            Dziś „Fakt” poinformował, że nie tylko Czesław Kiszczak przechowywał w domu prywatne archiwum. Podobne miał posiadać Wojciech Jaruzelski. Zdaniem rozmówcy tabloidu, wszystkie teczki z domu Jaruzelskiego – miało ich być około dwóch tysięcy – „trafiły do magazynu przy bibliotece Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku”.

                            Taką lokalizacją nie byłby zaskoczony dr Lech Kowalski, historyk wojskowości oraz autor biografii Czesława Kiszczaka i Wojciecha Jaruzelskiego.

                            Nie zdziwiłbym się, jeśli właśnie do Pułtuska trafiłyby materiały. Są tam ludzie, którzy wspierali Jaruzelskiego. Uczelnia w Pułtusku to dzieło dawnej profesury PZPR-owskiej, która stworzyła tam sobie przechowalnię i miejsce do zarabiania pieniędzy. To komunistyczny skansen

                            – powiedział dr Kowalski w rozmowie z portalem niezalezna.pl.

                            Podkreślił też, że Wojciech Jaruzelski posiadał dokumenty „podobne do tego, co miał Kiszczak”. – To jasne, że są tam materiały, które są bombą, które mogłyby zdetonować Polskę. O ile można by do nich dotrzeć – stwierdził.

                            Jego zdaniem, temu że Kiszczak i Jaruzelski przechowywali takie materiały, nie powinniśmy się dziwić. – Traktowali to jako zabezpieczenie. Jak nie własne, to swoich rodzin – tłumaczył.

                            Dziwi go również zachowanie Instytutu Pamięci Narodowej. – IPN nic nie robi. Dlaczego prokuratorzy jeszcze nie pojawili się u Moniki Jaruzelskiej, ale nie tylko u niej? – pytał w rozmowie z naszym portalem.
                            http://niezalezna.pl/76718-co-kryje-...aterialy-bomba

                            Teraz pytanie, do bardziej zorientowanych: Czy IPN może przeszukać ten "magazyn", pomieszczenie?

                            PS. U mnie w robocie się śmieją, że jeszcze parę dni tematu o Bolku i on sam zejdzie na zawał serca

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez looking16 Zobacz posta
                              http://niezalezna.pl/76718-co-kryje-...aterialy-bomba

                              Teraz pytanie, do bardziej zorientowanych: Czy IPN może przeszukać ten "magazyn", pomieszczenie?

                              PS. U mnie w robocie się śmieją, że jeszcze parę dni tematu o Bolku i on sam zejdzie na zawał serca
                              Bez dowodów na przechowywanie dowodów* w danym miejscu prokurator nie może wydać nakazu rewizji. Jeśli zaś chodzi o sprawę domu Kiszczaków to prokurator IPN wybrał w mojej opinii zły tryb postępowania i wydał nakaz wydania zamiast przepierdolić ten ich domek od piwnic do strychu. Tam wciąż mogą być dokumenty które Kiszczak ukrył nie tylko przed światem ale i przed żoną

                              Zaś co do sprawy opisanej przez Fakt, doniesienia medialne są wystarczającą przesłanką do wydania nakazu przeszukania
                              * straszne masło maślane mi wyszło ale co tam


                              Zaś co do PS to ja na miejscu Wałęsy zacząłbym się poważnie obawiać o bezpieczeństwo fizyczne, samobójstwo lub właśnie zawał byłby bardzo na rękę "czerwonym". I piszę to jak najbardziej poważnie


                              e: Ł. Kamiński przed chwilą: Prokuratorzy otrzymali informację o dokumentach przechowywanych w mieszkaniach innych osób
                              Ostatnio edytowany przez Buziek_LG; 13039.
                              Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Buziek_LG Zobacz posta
                                Bez dowodów na przechowywanie dowodów* w danym miejscu prokurator nie może wydać nakazu rewizji. Jeśli zaś chodzi o sprawę domu Kiszczaków to prokurator IPN wybrał w mojej opinii zły tryb postępowania i wydał nakaz wydania zamiast przepierdolić ten ich domek od piwnic do strychu. Tam wciąż mogą być dokumenty które Kiszczak ukrył nie tylko przed światem ale i przed żoną

                                Zaś co do sprawy opisanej przez Fakt, doniesienia medialne są wystarczającą przesłanką do wydania nakazu przeszukania
                                * straszne masło maślane mi wyszło ale co tam



                                Zaś co do PS to ja na miejscu Wałęsy zacząłbym się poważnie obawiać o bezpieczeństwo fizyczne, samobójstwo lub właśnie zawał byłby bardzo na rękę "czerwonym". I piszę to jak najbardziej poważnie
                                To w takim razie jest szansa, że to "miejsce" zostanie przeszukane. Powinni się wziąć za to raz, a porządnie i cały ten syf posprzątać.

                                Myślisz, że seryjny samobójca go odwiedzi? No w sumie jak jeszcze będą go media cisnąć to zacznie sypać...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X