Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Mam takie pytanie dla tych, którzy oglądają posiedzenia rządu: jak siedzą dane kluby parlamentarne od prawej do lewej?

    edit: dzieki Niko
    Ostatnio edytowany przez b.; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • "Jak wiemy organizatorami Marszu Niepodległości są środowiska neoendeckie i jawnie prorosyjskie, których członkowie wielokrotnie opowiadali się za agresją Putina na Ukrainę i Krym, udzielając i organizując jednocześnie wsparcie medialne dla zielonych ludzików we wschodniej Ukrainie."
      Ja bym powiedział że to raczej środowiska nawiązujące do idei przedwojennego ONRu, aniżeli Endecji. Natomiast cała ta retoryka proukraińska Frondy sprowadza się do absurdów. Każdy normalny widzi co się dzieje na Ukrainie, jak tamtejsza władza rehabilituje banderowców i trudno tego nie nazwać po imieniu, natomiast panowie Kowal czy Bielan udają że problemu nie ma. Z tego wynika że albo są agentami na usługach Kijowa/oligarchów ukraińskich powiązanych z Poroszenko, albo sami są w pewnej części Ukraińcami.

      Dobry tekst choć stary i już trochę nieaktualny:

      Paweł Kowal ma tryzuba w sercu. Polski jastrząb wojenny, czyli czy Polska jest w szponach Ukraińca czy zdrajcy?

      Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-08-08


      Są politycy i „politycy”, są politolodzy i „politolodzy”, są eksperci ds. polityki wschodniej i „ekspert ds. polityki wschodniej”, są politycy poważni i politycy zdziecinniali oraz politycy wariaci a la Adolf Hitler, który chciał wojny światowej i doprowadził do niej.

      Do jakiej z tych grup można zaliczyć Pawła Kowala, o którym w Wikipedii czytamy: „Paweł Robert Kowal (ur. 22 lipca 1975 w Rzeszowie) – polski polityk, doktor politologii, historyk, publicysta, w latach 2005–2009 poseł na Sejm V i VI kadencji, od 2006 do 2007 sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagraniczych, poseł do Parlamentu Europejskiego VII kadencji, od 2011 do 2013 prezes partii Polska jest Najważniejsza, od 2013 przewodniczący rady krajowej Polski Razem”?

      Można by było pomyśleć, że to poważny i zasłużony polityk, jakich w Polsce występuje wielki deficyt.

      Niestety, nic z tego. Wszystkie jego ewentualne zasługi i jego myśli jako politologa w niektórych sprawach przekreśla to, że jest – tak jak 99% innych polityków – przemądrzały, arogancki, kąpany w gorącej wodzie oraz politykiem bardzo niebezpiecznym tak dla Polski, jak i dla Europy. Jest nie tylko zwolennikiem doktryny politycznej Jerzego Giedroycia, która ma uczynić z Polski parobka Litwy, Ukrainy i Białorusi (bo czym innym może być Polska dla tych państw, które swoją państwowość budują na antypolonizmie, o czym wiedzą nawet Eskimosi i Papuasi, ale nie politycy polscy!), ale wręcz bardzo niebezpiecznym agentem spraw ukraińskich w Polsce (za co otrzymał od rządu ukraińskiego Order za Zasługi w 2007 roku), do tego stopnia, że chce, aby Polacy umierali za Ukrainę. Aby Warszawa, a zapewne i cała Polska, dla Ukrainy zamieniła się ponownie w kupę gruzów. Otóż z mediów dowiadujemy się, że kozak z wyboru – Paweł Kowal w radiowej Trójce krytykując politykę Europy Zachodniej wobec Rosji stwierdził: „Boją się wojny, zdziecinnieli, bo myślą, że przez kilka lat można prześlizgnąć się przez swój urząd nie podejmując żadnych decyzji” („Paweł Kowal: Europejscy politycy zdziecinnieli. Boją się wojny” Dziennik.pl 23.7.2014).

      Tylko wariat a la Hitler może chcieć wojny! I to w imię czego czy dla kogo? Dla potęgi i chwały banderowskiej Ukrainy, która, a to jest więcej niż pewne, będzie wrogiem państwa polskiego?!

      Codziennie w telewizji oglądamy tragizm wojny w Donbasie i jeszcze większy w Gazie: niszczone miasta, tysiącami zabijanych i rannych ludzi, w tym masę, masę niewinnych dzieci. Tragedia ludzka wprost nie do opisania. Widzimy potworny terror wojenny na całym Bliskim Wschodzie. Pokazuje go także akurat wyprodukowany film o Powstaniu Warszawskim – o 200 000 jego ofiarach i zniszczeniu Warszawy – „Miasto 44”.

      Czy gówniarz-kozak (ze względu na młody wiek jak na wartościowego polityka) Paweł Kowal tego nie ogląda? Czy raczej obojętnie przechodzi obok dokonanego zniszczenia i nie do opisania tragedii ludzkich?

      Raczej to drugie, bo dla niego liczy się jedynie realizacja jego głupiej idei politycznej. I ta obojętnoć i bielmo, które ma na to oczach, pchają go do wojny w obronie jego jedynej życiowej miłości – banderowskiej Ukrainy (bo innej nie ma; w obecnym rządzie ukraińskim jest 5 psubratów banderowców). To dla niej Polacy mają ginąć i w ruinę obrócić się ponownie Warszawa i cała Polska. Bo jak wybuchnie wojna to więcej niż pewne, że na Polskę polecą bomby atomowe.

      Idiota, któremu zachciewa się wojny!

      Każdy przeciwnik obecnej polityki polskiej wobec Ukrainy jest nazywany agentem Putina czy agentem rosyjskim (dowód: komentarze wielu internautów, szczególnie zwolenników PiS). Ja na pewno nie jestem agentem Putina, którego stawiam na równi z ukraińskimi banderowcami. Jego i ich uważam za sukinsynów, wrogów Polski i narodu polskiego. Powiem więcej: módlmy się o upadek Putina. Nie zgadzam się jednak z rodakami, którzy chcą wybiarać między rakiem a cholerą. Obie choroby zabijają i obu unikajmy przez odpowiednie zachowania i dietę oraz higienę. Czyli przez prowadzenie MĄDREJ polityki zagranicznej, zawsze zgodnej z polskim interesem narodowym. Ani Rosja, szczególnie rządzona przez Putina i jemu podobnych polityków, ani Ukraina, szczególnie rządzona przez antypolskich banderowców, NIGDY nie będą naszymi przyjaciółmi. Ale to nie znaczy, że nie możemy dążyć do względnie poprawnych stosunków z OBU państwami. Starczy nie wtrącać się do kłótni między nimi i budować swoje bezpieczeństwo w oparciu o Unię Europejską (starajmy się tylko o jej zreformowanie) i NATO. Tym bardziej, że konflikt na Ukrainie udowodnił ponad wszelką wątpliwość, że Rosja, chociaż zasobna w broń atomową i pełna zapędów imperialistycznych, tak naprawdę jest dzisiaj papierowym tygrysem, który nie może sobie pozwolić ze względów ekonomicznych na prowadzenie polityki imperialistycznej. To jest dla Polski i Europy wielkie odkrycie, niosące ze sobą nową rzeczywistość polityczną. Korzystną dla Polski i Europy. Dlatego od teraz nie Rosja jest zagrożeniem dla Polski, ale banderowska Ukraina, która, a tylko ślepi i głupcy tego nie widzą!, ma także ambicje imperialistyczne, które bardziej od rosyjskich mogą zagrażać Polsce.

      Wojna z Rosją na pewno nie byłaby w interesie Polski. Ale mogła by być w interesie Ukrainy i na to liczą banderowcy, którzy na pewno to sobie przemyśleli. Bowiem Polska byłaby jej pierwszą ofiarą i państwem najbardziej przez nią poszkodowanym. Tak zniszczona, że przestała by pełnić rolę klucza do Wschodniej Europy (gen. de Gaulle) i najważniejszym państwem w rejonie środkowo-wschodnim Europy. A czy wojna byłaby w interesie Ukrainy? Jak najbardziej tak. Pod warunkiem, że spełnione zostały by dwa życzenia nacjonalistów ukraińskich: pierwszy, że Rosja nie niszczyła by Ukrainy, mając na celu jej odzyskanie i biorąc pod uwagę to, że mieszka tu 10 milionów Rosjan, a po drugie, że Zachód szybko wygra wojnę, czyli pokona Rosję. Wówczas nie tylko, że Ukraina wyszła by cało czy względnie cało z konfliktu, ale mogła by od pokonanej Rosji zagarnąć tereny po Morze Kaspijskie, o czym marzą nacjonaliści ukraińscy od ponad stu lat. Wyeliminową z gry w Europie Polskę zostąpiła by teraz Ukraina, która chciała by w nowej sytuacji geopolitycznej zrealizować swoje drugie marzenie: zawiązanie sojuszu niemiecko-ukraińskiego, który gwarantował by niemiecko-ukraińską hegemnonię w Europie, lub co najmniej na wschód od Niemiec, Austrii i Włoch. Taka Ukraina na pewno posunęła by się do dowolnego przesunięcia granicy polsko-ukraińskiej w głąb Polski, co jest także marzeniem każdego banderowca.

      Czy Paweł Kowal jako rzekomy politolog nie wziął nigdy takiej możliwości pod uwagę, gdyby rzeczywiście doszło do wojny z Rosją? – Jeśli nie to marny z niego politolog, albo po prostu zdrajca, wysługujący się Ukrainie!
      1. Tadeusz Isakowicz-Zaleski we „Fronda.pl” (Internet) napisał: (Paweł Kowal, były pupilek Lecha i Jarosława Kaczyńskich i realizator ich wspólnej polityki wschodniej, po odejściu z PiS – M.K.) „używa obecnie hasła „Polska Jest Najważniejsza”. Z całą odpowiedzialnością, powiedziałbym, że p. Kowal powinien na swoich sztandarach napisać: „Ukraina Jest Najważniejsza”, a nawet dodać: „Ukraina Banderowska Jest Najważniejsza””.

      A ja mam pytanie do Pawła Kowala: czy jest on Polakiem czy Ukraińcem? Bo w Internecie ukazały się informacje, że jest Ukraińcem (np. patrz poniżej i komentarze pod artykułem „Paweł Kowal dla Onetu: ws. zbrodni wołyńskiej Lech Kaczyński nie używał słowa „ludobójstwo”” Onet 13.7.2013, w którym Kowal twierdził, że zamordowanie przez Ukraińców 100 000 Polaków nie było ludobójstwem: np. ~PiS+: „Pan Kowal ma tryzuba w sercu”). Powinien ustosunkować się więc do mojego pytania, które może wiele nam powiedzieć. Bo jeśli jest Ukraińcem – to sprawa jest jasna, natomiast jeśli jest Polakiem – to zachowaj Boże Polskę od takich Polaków i takich polskich polityków.

      Jeśli doszło by do tej wojny, to mam jedno wielkie pragnienie: aby pierwszą jej ofiarą stał się nie on, ale jego rodzina (żona i czworo dzieci) i jego dom. Niech by sam, ten idiota co się nie boi wojny i jej chce, na własnej skórze doświadczył utratę rodziny i własnego domu.

      Zdecydowana większość internautów pod informacją podaną w Dzienniku.pl z oburzeniem przyjęła kretynizm Pawła Kowala. Oto kilka wypowiedzi (oryginalna pisownia): Orzeszko: „ten Pan zgodnie z prawem europejskim powinien byc scigany za podzeganie do wojny – ten ukrainiec ma szanse wykazac swoja odwage na froncie ukrainskim – pampers w gaciach?”; Europejczyk: „Politycy europejscy zmadrzeli, bo nie chca wojny. A ty Polaczku sam sobie machaj szabelka”; zzz: „Kowal nie wysilaj sie,bo mądroscia i tak nie grzeszysz,wez sie lepiej za gotowanie,bo to ci ponoć wychodzi” (Kowal uczy gotować w ukraińskiej telewizji i zapewne z niego lepszy kucharz niż polityk i politolog – M.K.); Stary wojak: „Do pana Pawla Kowala i innych durni wymachujacych szabelka , liczacych na to , ze ktos inny wybawi nas z klopotow, ktore sami sobie nawarzymy . Oto cytat z pamietnikow bylego secretery of state /ministra spraw zagranicznych / Stanow Zjednoczonych Henry Kissinger „” USA have no permanent friends nor permanent enemies , USA only has interests „”.W dowolnym tlumaczeniu – USA nie posiada stalych przyjaciol lub stalych wrogow , USA ma interesy .Na dzisiejszym forum dyskusyjnym FOX NEWS jeden z dyskutantow powiedzial , ze jezeli USA nie obroni Polski to zachodnia Europa napewno to zrobi . Oswiadczenie to wywolalo duzo smiechu w studio . Ja tez sie usmialem”.

      http://wirtualnapolonia.com/2014/08/...a-czy-zdrajcy/

      Komentarz


      • del

        Komentarz


        • Zamieszczone przez b. Zobacz posta
          Mam takie pytanie dla tych, którzy oglądają posiedzenia rządu: jak siedzą dane kluby parlamentarne od prawej do lewej?


          @b - racja, nie wiem dlaczego podali taką liczbę mandatów (błędną). Ale rozstawienie - czyli to o co pytałeś - jest poprawnie zilustrowane.
          Ostatnio edytowany przez Niko; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • Zamieszczone przez b. Zobacz posta
            Mam takie pytanie dla tych, którzy oglądają posiedzenia rządu: jak siedzą dane kluby parlamentarne od prawej do lewej?
            Chodzi oczywiście o sejm. Wydaje mi się, że: PiS, PO, Kukiz, PSL i Nowoczesna.

            Niewiele się pomyliłem .
            "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

            WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

            Komentarz


            • Kukiza powinni posadzić jeszcze bardziej na lewo, ale jak widać lecieli po ilości mandatów

              Komentarz


              • A PiS nie ma przypadkiem 235 posłów? Bo na grafice od Niko jest 242.

                Ja wiem, że to nie ma znaczenia kto gdzie będzie siedział, ale tak z czystej ludzkiej ciekawości

                Komentarz


                • Zamieszczone przez b. Zobacz posta
                  A PiS nie ma przypadkiem 235 posłów? Bo na grafice od Niko jest 242.

                  Ja wiem, że to nie ma znaczenia kto gdzie będzie siedział, ale tak z czystej ludzkiej ciekawości
                  http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/kom...257EFB00329E56
                  Prawdziwe zwyciestwo musieli odnieść komunisci ,nie tak jak wielu zakłada pomiędzy rokiem 1956 a 1970,ale w roku 1989,kiedy pod uniesionym w góre kloszem,wystrzelił produkt ich chowu.
                  Rafał Gan-Ganowicz – Kondotierzy

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                    Nie mam rozeznania co pisał do tej pory Mazurek.
                    Po wyborach 2010 był zwolennikiem "kluzikowców" i jednym z ich największych medialnych sojuszników.

                    Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że Cejrowski wygłasza jakąś krytykę działania PAD.
                    Napisałem wyżej, że to nie była żadna krytyka, tylko postawienie bezsensownych zarzutów po czym jazda po prezydencie (program Dudy na 11.11. był już znany, w tym centralne uroczystości na Pl. Piłsudskiego; odwołanie komorowskiej imprezy z czekoladowym orłem od co najmniej tygodnia...). To nie kwestia "innego wyobrażenia na rzeczywistość", raczej "oszczędnego gospodarowania prawdą". Jest to dość słaba niespodzianka ze strony cenionego po prawej stronie i wydaje się intelektualnie ogarniętego człowieka. Ja bym się sprawą nie zajmował, co też zrobiłem. Ot, szarża ekscentryka. Nie widzę również jakiejś szczególnej reakcji po prawej stronie netu. Poza lakoniczną notką na wpolityce.pl.

                    I w ramach polemiki pojawia się tekst na frondzie:

                    https://www.fronda.pl/a/cejrowskiemu...uda,60180.html

                    "Jak wiemy organizatorami Marszu Niepodległości są środowiska neoendeckie i jawnie prorosyjskie, których członkowie wielokrotnie opowiadali się za agresją Putina na Ukrainę i Krym, udzielając i organizując jednocześnie wsparcie medialne dla zielonych ludzików we wschodniej Ukrainie."
                    Frakcja kontrolująca MN, np. organizująca Straż MN ogarnia portal kresy.pl. Można najwyżej dodać, że z czasem podejście zarówno narodowców jak i portalu stało się odrobinę wyważone. Tyle w kwestii faktów. Sama forma tekstu z Frondy jest warta tyle, co wypowiedź Cejrowskiego. Z treścią niewiele lepiej. To nie ONR ogarnia organizację MN.

                    a MatkaKurka na tweeterze napisał coś w stylu "za porównanie PAD do PBK powinienem dać WC w twarz". Nie przytoczę dokładnie bo po mojej odpowiedzi w stylu "sam pan stawiasz PAD obok PBK swoją merytoryką" zostałem zbanowany.
                    Powtórzę, Wielgucki to pajac, który z bliżej nieznanych powodów z radykalnego "antykaczysty" stał się "kaczystowskim" neofitą. Nie kupuję takich gości.

                    PS. Mnie również podoba się to jak się do tej pory prezentuje PAD, np sytuacja z Gryfem - za to brawa. Ale za to, że podpisał gniot o BIM wręcz przeciwnie. I to że prezentuje patriotyzm na najwyższym stołku to nie jest jego usprawiedliwienie.
                    Cóż, tu raczej nie dojdziemy do porozumienia. Nie patrzę na politykę przez pryzmat stadionu. Bardziej mnie interesuje np. współorganizacja miniszczytu państw regionu przed szczytem NATO zakończonego wspólną rezolucją, czy spowodowanie, by procedura sprowadzenia do kraju Polaków mieszkających w Mariupolu ruszyła (zrobiła to kancelaria, ale rzecz idzie na konto jej szefa). Nasze perspektywy różnią się bardzo, jeżeli sprawy dotyczące państwa, czy Narodu mają być "rozliczane" jako potencjalne "usprawiedliwienie" podpisu BIM. Generalnie nikogo nie "usprawiedliwiam" i "usprawiedliwiający" tok myślenia uważam za dziwny. Oceniam działania zgodnie z listą własnych priorytetów, nic więcej. Kiedyś taką postawę określiłem: konserwatyzm zorientowany na strategiczne cele. PiS ma "złoty róg". Co z nim zrobią... zobaczymy. Również w przypadku BIM.
                    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                    Komentarz


                    • Cóż, tu raczej nie dojdziemy do porozumienia. Nie patrzę na politykę przez pryzmat stadionu. Bardziej mnie interesuje np. współorganizacja miniszczytu państw regionu przed szczytem NATO zakończonego wspólną rezolucją, czy spowodowanie, by procedura sprowadzenia do kraju Polaków mieszkających w Mariupolu ruszyła (zrobiła to kancelaria, ale rzecz idzie na konto jej szefa). Nasze perspektywy różnią się bardzo, jeżeli sprawy dotyczące państwa, czy Narodu mają być "rozliczane" jako potencjalne "usprawiedliwienie" podpisu BIM. Generalnie nikogo nie "usprawiedliwiam" i "usprawiedliwiający" tok myślenia uważam za dziwny. Oceniam działania zgodnie z listą własnych priorytetów, nic więcej. Kiedyś taką postawę określiłem: konserwatyzm zorientowany na strategiczne cele. PiS ma "złoty róg". Co z nim zrobią... zobaczymy. Również w przypadku BIM
                      Przecież właśnie napisałem, że NIE powinny być usprawiedliwiane. Po prostu niektórym nie przeszłoby przez gardło stwierdzenie że to był mniejszy lub większy ale błąd, bo tak bardzo "kibicują" obecnej władzy. I takie zjawisko uważam za złe. Nie mam tu na myśli patrzenia przez pryzmat stadionu, tylko samą zasadę że plusy nie powinny przesłaniać minusów, która wydaje się być zupełnym zaprzeczeniem postawy wymienionych przeze mnie publicystów, po których nie spodziewam się ŻADNEJ krytyki obozu rządzącego. Takie zjawisko jest moim zdaniem oznaką dalszej ułomności tego całego polityczno-publicystycznego światka i produkcją kolejnych lemingów - tyle, że "naszych". Gdyby PAD puścił Wielguckiemu bąka w nos to jestem pewien że i tak przeczytalibyśmy u niego na blogu peany na temat prezydenckiej diety
                      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                      -------------
                      Jedynie prawda jest ciekawa

                      Józef Mackiewicz

                      Komentarz


                      • Ale kim po prawej stronie jest Wielgucki?
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • No jak widać dla spottera jest to jakiegoś rodzaju pozytywna postać Myślę, że skądinąd słuszną, akcją obnażania Owsiaka jakiś rozgłos zdobył.
                          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                          -------------
                          Jedynie prawda jest ciekawa

                          Józef Mackiewicz

                          Komentarz




                          • Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
                            Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
                            Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.

                            Komentarz




                            • I epilog pewnej "afery":
                              http://kulisy24.com/polityka/kleska-...zak-byl-czysty
                              "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                              Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                              Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                              Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                              "
                              Janusz Waluś - czekaMY!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Cielo Zobacz posta


                                Słynna Pani "profesor", która twierdzi, że w małżeństwach homoniewiadomo rodzi się więcej dzieci.

                                Ku pamięci:

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X