Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Kolego, zastanów się i daj mi proszę jasną odpowiedź: czy według Ciebie taki przeciętny sklepikarz bardziej by się ucieszył gdyby:
    a) biedronki płaciły tyle co on obecnie
    b) on płacił tyle co biedronki obecnie?

    Kolego, po pierwsze mowimy tu o zyskach wielkich sieci handlowych , zyskach ktore generuja w Polsce i od ktorych nie placa podatkow albo placa jakies minimalne .

    Jeszcze raz powtrarzam, ze Jeronimo Martins , wlasciciel Biedronki , ponosi w calej Europie straty - z wyjatkiem Polski gdzie nie placi podatkow.
    Mozna wiec wyciagnac dosc prosty wniosek, ze Polska ma wszystkie cechy kraju post kolonialnego .

    Przy takim zalozeniu nie ma sensu dyskutowac o sklepikarzu , ktory nie mial i nie ma przy takim zalozeniu zadnych szans.

    "
    Zasada " pogonic k.rve i zlodzieja " kierowaly sie Stany gdy weszly - dosc bezceremonialnie trzeba przyznac - firmom na konta Szwajcarii.

    Wielkie sieci i wielkie sklepy przyczyniaja sie do zwiekszonego bezrobocia , likwiduja lokalny rynek i kreuja biede - to zauwazono juz , jak slusznie ktos napisal ,gdy przesledzono rozwoj sieci Wal- Mart.

    Wiec nie pitol mi tu , ze ja chce do.ebac jakos specjalnie kapitalistom.

    To raczej niektorzy zachowuja sie tu jak prawdziwi bolszewicy - lokalny sklepikarz to tarza sie w zlocie a jego bogactwo kluje w oczy lokalsow.

    No, jak za Rewolucji Pazdziernikowej - pogonic kulaka .

    Kto tu jest brain washed , szkoda gadac , charakterystyczne dla kraju post kolonialnego i ludzi o mentalnosci niewolnikow , bez umiejetnosci myslenia samodzielnego.
    Ostatnio edytowany przez Purdys; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
      Ostrożnie.
      Jaś płacił za psztymucle złoty pięćdziesiąt i był gołodupcem. W następnym roku za psztymucle płacił złoty czterdzieści dziewięć i był jeszcze większym gołodupcem. W kolejnym roku zapłacił za psztymucle złoty czterdzieści i została z niego sama dupa goła. Bo nie rozumiał, że ekonomia (która oddziałuje na stan okrycia jego dupy) to nie tylko kwestia cen.


      Mamy nieuczciwą konkurencję, która transferuje zyski do "matki", rozpiermandala lokalny rynek, dyktuje warunki miejscowym dostawcom i (poza towarami, których przywóz jest z oczywistych względów nieopłacalny) może ich marginalizować, wykorzystuje sytuację na lokalnym rynku pracy (sama też go kształtuje) do eksploatowania na maksa swoich pracowników (zaleca się pogadać z nimi off the record), ale wszystko to chooooj, najważniejsze, że JAAAA mam JAAAJAAAA po fafnaście w Centrum. Zacytuję: i tacy ludzie potem głosują...
      Sam pracowałem w TESCO, jak miałem 18 lat przez jakieś 2 miesiące (Górczewska). Wiem jak wygląda praca w markecie - nie muszę się pytać. Nie wiem, co ma znaczyć słowo "fafanaście". Odniosłeś się do bardzo małego wycinka moich wypowiedzi.

      Zgadzam się z Tobą że mamy do czynienia z nieuczciwą konkurencją. W naszym kraju, w naszym świecie jest wiele nieuczciwości. Akurat ta nieuczciwość implikuje do czegoś, co częściowo naprawia inne nieuczciwości. Pomimo tego, że zarobisz 1600 netto, stać Cię na jakieś jedzenie. Ty naiwnie uważasz, że likwidując tę nieuczciwość naprawisz też inne. Empiria tego nie potwierdza. Od tego, że sklep wielkopowierzchniowy zapłaci podatek, Twoje życie nie zmieni się na lepsze tylko na gorsze. Pieniądze zostaną przejedzone przez Państwo, a chleba taniego nie kupisz. Najpierw wymyśl, co zrobić, żeby było każdego stać na kupowanie w małych sklepach osiedlowych a potem niszcz dostawców taniej żywności.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Purdys Zobacz posta

        Przy takim zalozeniu nie ma sensu dyskutowac o sklepikarzu , ktory nie mial i nie ma przy takim zalozeniu zadnych szans.
        Jak nie mają? Na moim osiedlu są od lat i nie mają się źle skoro tyle lat są. Odkąd pojawiły się u mnie nowe sklepy wielkopowierzchniowe zniknął jeden z dwóch bazarków (jakieś 10 lat temu). Po za tym przybyło kilka małych sklepów w nowych blokach. Nie demonizujmy aż tak...

        Komentarz


        • Gdy Orban obejmowal wladze , wielkie sieci handlowe zaczely strasznie plakac i co poniektorzy krzyczeli, ze strasznie podniosa ceny w skutek tego wszyscy Wegrzy bez wyjatku wymra z glodu .

          Mial nastapic koniec swiata a Wegrzy mieli pograzyc sie w nieutulonej zalobie po taniej marchewce i jajkach.

          Miala nastapic ogolno narodowa rewolucja , inwazja anty materii w polaczeniu z rozwojem trujacych grzybow.

          Tymczasem sam IMF chwali Wegrow . Badz tu madry i pisz wiersze.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Tyler_Durden Zobacz posta
            Jak nie mają? Na moim osiedlu są od lat i nie mają się źle skoro tyle lat są. Odkąd pojawiły się u mnie nowe sklepy wielkopowierzchniowe zniknął jeden z dwóch bazarków (jakieś 10 lat temu). Po za tym przybyło kilka małych sklepów w nowych blokach. Nie demonizujmy aż tak...
            A nie masz ochoty pogonic tych kulakow ?
            Ostatnio edytowany przez Purdys; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Purdys Zobacz posta
              A nie masz ochoty pogonic tych kulakow ?

              Generalnie akcje rozkułaczania i przeprowadzający je ludzie nie cieszą się zbyt dużą estymą na tym forum...
              Lubię sobie jebnąć posta.

              „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
              St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

              Komentarz


              • Wlasnie widze .

                " Jestem Polakiem i mam obowiazki polskie . I sa one o tyle wieksze o ile na wiekszym poziomie rozwoju jestem ".

                Obroncow skorumpowanej obecnej ekipy politycznej jest tu troche. Niech zyje tania marchewka .
                Ostatnio edytowany przez Purdys; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz


                • Dopisz sobie do tego „Piki do boju, szable w dłoń; bolszewika goń, goń, goń”, „Raz sierpem, raz młotem; czerwoną hołotę”, „Better dead then red” i „Za Katyń, za Grodno, za Wilno, i Lwów; zapłaci czerwona hołota”.

                  I wkuj na blachę.

                  E:
                  I z łaski swojej nie edytuj co chwilę postów, a jak już to robisz, to zaznaczaj co dopisujesz. Bo ich treść i wydźwięk zmienia się z każdą chwilą.
                  Ostatnio edytowany przez księciuniu; [ARG:4 UNDEFINED].
                  Lubię sobie jebnąć posta.

                  „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                  St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                  Komentarz


                  • W wycieczki osobiste sie nie bawie bo po co .

                    Pisze o systemie post kolonialnym jaki sobie stworzyli Polacy na wlasne zyczenie i na wlasne zyczenie nie chca z niego wyjsc .


                    Pozdrawiam.

                    I jeszcze na marginesie - elita elit czyta teraz " Laments ". w tlumaczeniu Baranczaka i Seamua Heaney.

                    Autor tych " Laments " poslugiwal sie wieksza iloscia slow niz niejaki Szekspir . O 10 tysiecy .

                    Zycze powodzenia.
                    Ostatnio edytowany przez Purdys; [ARG:4 UNDEFINED].

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Purdys Zobacz posta
                      Wlasnie widze .

                      " Jestem Polakiem i mam obowiazki polskie . I sa one o tyle wieksze o ile na wiekszym poziomie rozwoju jestem ".

                      Obroncow skorumpowanej obecnej ekipy politycznej jest tu troche. Niech zyje tania marchewka .
                      Jeżeli masz na myśli mnie, to zostałem źle zrozumiany. Odniosłem się dotychczas do podatku obrotowego i chęci opodatkowania dużych sklepów. Tak, jak pisałem wcześniej. Mam nadzieję, że nie mam racji. Że duże sklepy dadzą duży zastrzyk gotówki do budżetu. Pieniądze zostaną spożytkowane z korzyścią dla wszystkich obywateli. Mam nadzieję, że ceny pozostaną bez zmian i będzie przepięknie. A drobni sklepikarze będą z tego tytułu czerpać wielką satysfakcję (bo chyba wiele więcej na tym nie zyskają, a mogliby wg. jednej z zaproponowanych koncepcji).

                      Nigdy nie głosowałem na UW/Platformę i nie zamierzam ani na nich ani na nowoczenych.pl i tym podobne środowiska.

                      Komentarz


                      • Ok.

                        Bez urazy . Ja to taki prowincjusz jestem. Ogolnie to nie wiem co jest grane, wiersze czytam.

                        Niektore znam na pamiec .

                        Taki jeden kapitalista z Poznania to napisal tak :

                        "' Podstawa materialna narodu jest ziemia, przemysl i handel.
                        Kto ziemie, przemysl i h a n d e l oddaje w rece cudzoziemcow , ten sprzedaje narodowosc swoja, ten zdradza swoj narod ".

                        Hieronim Cegielski .

                        Facet chyba cos wiedzial , bo ja to kiepski jestem , nie znam sie .
                        Ostatnio edytowany przez Purdys; [ARG:4 UNDEFINED].

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Purdys Zobacz posta
                          Kolego, po pierwsze mowimy tu o zyskach wielkich sieci handlowych , zyskach ktore generuja w Polsce i od ktorych nie placa podatkow albo placa jakies minimalne .

                          Jeszcze raz powtrarzam, ze Jeronimo Martins , wlasciciel Biedronki , ponosi w calej Europie straty - z wyjatkiem Polski gdzie nie placi podatkow.
                          Mozna wiec wyciagnac dosc prosty wniosek, ze Polska ma wszystkie cechy kraju post kolonialnego .

                          Przy takim zalozeniu nie ma sensu dyskutowac o sklepikarzu , ktory nie mial i nie ma przy takim zalozeniu zadnych szans.

                          "
                          Zasada " pogonic k.rve i zlodzieja " kierowaly sie Stany gdy weszly - dosc bezceremonialnie trzeba przyznac - firmom na konta Szwajcarii.

                          Wielkie sieci i wielkie sklepy przyczyniaja sie do zwiekszonego bezrobocia , likwiduja lokalny rynek i kreuja biede - to zauwazono juz , jak slusznie ktos napisal ,gdy przesledzono rozwoj sieci Wal- Mart.

                          Wiec nie pitol mi tu , ze ja chce do.ebac jakos specjalnie kapitalistom.

                          To raczej niektorzy zachowuja sie tu jak prawdziwi bolszewicy - lokalny sklepikarz to tarza sie w zlocie a jego bogactwo kluje w oczy lokalsow.

                          No, jak za Rewolucji Pazdziernikowej - pogonic kulaka .

                          Kto tu jest brain washed , szkoda gadac , charakterystyczne dla kraju post kolonialnego i ludzi o mentalnosci niewolnikow , bez umiejetnosci myslenia samodzielnego.
                          Nie prosiłem o wykład na temat okołoekonomiczny, tylko zadałem proste pytanie i oczekiwałem jako odpowiedzi zaledwie jednej litery. Jednej z dwóch pierwszych liter alfabetu. Przerosło Cię to?

                          To co określasz jako "zasadę" to nie jest zasada tylko sprzeniewierzenie się zasadom. Być może w dobrej wierze, chociaż aż tak naiwny to nie jestem.

                          No a to że wywnioskowałeś z moich słów, że uważam sklepikarzy za współczesnych kułaków to jest najbardziej piramidalna bzdura w tym tygodniu jaką przeczytałem. A uwierz mi czytam sporo bzdur.

                          Jeśli Twoją receptą na współczesny kolonializm jest nabijanie większej kabzy administracji kolonii to nie pozostaje mi nic innego jak zakończyć tę dyskusje. Mam nadzieję, że to nie jest zaraźliwe.
                          Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                          -------------
                          Jedynie prawda jest ciekawa

                          Józef Mackiewicz

                          Komentarz


                          • Wywiad DGP z prawdopodobnie przyszłą p. premier.

                            http://biznes.interia.pl/prasa/news/...j,2138343,3128

                            kilka ciekawych fragmentów

                            DGP: A kosztów takiej polityki nie poniesie energetyka? Jeśli firmy energetyczne będą miały kupować polski węgiel, nawet jeśli ten z zagranicy będzie tańszy jak teraz, to one poniosą koszty?

                            BS: Ale dlaczego mają tani zagraniczny do wyboru? Bo Rosjanie zalewają nas tanim węglem, który nie ma takich obciążeń podatkowych jak w Polsce.
                            - W tym roku złożyliśmy propozycję jako klub PiS, by dać możliwość przewalutowania po kursie przed styczniowym załamaniem kursu złotego do franka. Na stole jest też propozycja, o której mówił Andrzej Duda, by przewalutować po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu. Są te dwie propozycje i trzecia - węża walutowego z 2011 roku. Rolą ekspertów jest przygotować ostateczną wersję.
                            Banki muszą wziąć odpowiedzialność za to, co się stało.
                            Czyli mieszanka pomysłów mądrych i głupich. Obniżanie podatków, wzrost kwoty wolnej od podatku z jednoczesnym wprowadzeniem 500 zł na dziecko i zaklinaniem rzeczywistości, że banki stratę wynikającą z ewentualnego przewalutowania kredytów wezmą na siebie, a nie odbiją sobie na klientach. Coś w stylu dyskusji powyżej o hipermarketach, które zmuszone do płacenia podatku stwierdzą, że kochają Polaków i te koszty wezmą na siebie.
                            Oby udało się wprowadzić więcej liberalnych reform gospodarczych zamiast wspierać socjalny(opiekuńczy) model państwa.
                            Ostatnio edytowany przez przemekcwks; [ARG:4 UNDEFINED].

                            Komentarz


                            • Wbijcie sobie do głów, że Polska jest eldorado dla:
                              banków i paraqrwabanków
                              sieci handlowych
                              firm farmaceutycznych
                              itp.

                              Mentalność człowieka skolonizowanego (być może pozostałość w genotypie po homo sovieticus, być może jeszcze wcześniejszy pańszczyźniany kompleks niższości i radowanie się tym, co z pańskiego-zachodniego stołu skapnie) nie dopuszcza myśli, że być może dysponujemy narzędziami, aby wymusić na tych sqrwysynach zmniejszenie zysku - skoro gdzie indziej nie bardzo są go w stanie wypracować albo w ogóle, albo w zbliżonej skali.

                              Jeden ciekawy i wielce pouczający przykład:


                              International Personal Finance, brytyjska spółka, do której należy marka Provident, opublikowała wyniki po pierwszym kwartale 2015 r. Z 11,3 mln funtów zysku aż 9,5 mln firma wypracowała w Polsce i na Litwie. Z internetowej oferty pod szyldem Hapi skorzystało 2,5 tys. Polaków.

                              Akcje IPF notowane są jednocześnie na londyńskiej i warszawskiej giełdzie. Firma prowadzi działalność w kilku krajach, ale od lat największym rynkiem jest dla niej Polska. W pierwszym kwartale tego roku biznes wypracował 11,3 mln funtów zysku.
                              Ale oczywiście jakikolwiek ruch ograniczający ten żerujący na polskiej biedocie i jej poczuciu bezalternatywności (poza wyborem innego megazłodzieja) proceder jest zamachem na Świętą Kupę liberalizmu (który istnieje jedynie na terenach bezludnych) i musi doprowadzić do jeszcze większego zdzierstwa. No więc - NIE MUSI.
                              Ostatnio edytowany przez sarinosoman; [ARG:4 UNDEFINED].
                              "Nieszczęsny człowiek, który posiada miłość, a szuka czegoś innego".
                              "Fanatycy wolności kończą jako teoretycy policji". (N. Davila)
                              Up the Anchor!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez sarinosoman Zobacz posta
                                Ale oczywiście jakikolwiek ruch ograniczający ten żerujący na polskiej biedocie i jej poczuciu bezalternatywnyści (poza wyborem innego megazłodzieja) jest zamachem na świętą Kupę liberalizmu (który istnieje jedynie na terenach bezludnych) i musi doprowadzić do jeszcze większego zdzierstwa. No więc - NIE MUSI.
                                O tym liberalizmie na bezludnych terenach, poczytaj sobie o reformach gospodarczych w UK. Najpierw M. Thatcher poprzez liberalne reformy napędziła gospodarkę, żeby później Brytyjczycy przez 20 lat mogli czerpać z tego korzyści. Teraz znowu wszystko siada i Cameron obniża podatki i wydatki socjalne bo żeby był "tort" to trzeba go upiec, a żeby ludziom chciało się piec to trzeba ich czymś zachęcić.
                                Co do banków. Obecnie większość, nie chce strzelać liczbami, ale ogromna ilość polskich pracowników i pracodawców jest zmuszona do korzystania z kont bankowych. Jedni bo pracodawca tylko w ten sposób przekaże im wypłatę, drudzy bo tylko tak mogą rozliczać się z fiskusem/innymi przedsiębiorcami. Teraz, kiedy banki ręka w rękę ze wszystkimi rządami zmusiły naród do korzystania z ich usług mogą się nam śmiać w twarz, a kroki takie jak proponuje PiS, sprawią, że banki tylko "docisną śrubę", a my będziemy mogli tylko płakać jak bank będzie nam zabierać 20 zł miesięcznie za korzystanie z konta. Model islandzki, czyli ten, który powoli wprowadza teraz Grecja. Ogłosić kontrolowane bankructwo i powiedzieć, że nie spłacamy, jest jedyną, choć ryzykowną możliwością.
                                Co PiS(który od samego założenia mówi o modelu opiekuńczym) mówił o rekomendacji S w 2006 roku

                                http://www.pis.org.pl/article.php?id=4415

                                4. Podstawowe uzasadnienie Komisji Nadzoru Bankowego „Rekomendacji S” powołujące się na ogromne ryzyko związane przede wszystkim z nagłymi spadkami wartości walut, możliwością znacznego podniesienia stóp procentowych przez zagraniczne banki centralne, a także na możliwy znaczny spadek wartości złotówki, nie znajduje potwierdzenia w danych makroekonomicznych. Oczywiście nie możemy nie dostrzegać tego ryzyka, ale jeśli weźmiemy pod uwagę ciągły wzrost gospodarczy naszego kraju, niską inflację i umacniającą się złotówkę, to obawy Komisji Nadzoru Bankowego nie znajdują potwierdzenia w faktach.
                                Jako liberał ekonomiczny uważam, że mieli rację, każdy z frankowiczów brał kredyt na własne ryzyko, a jeśli nie był tego świadomy to znaczy, że jest idiotą i nie przeczytał umowy. Jednak jeśli teraz PiS mówi, że to banki, PO, kosmici są winni takiej sytuacji to niech nie zapominają o własnej opinii i to w czasie kiedy mieli 100% władzę w kraju.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X