Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez przemekcwks Zobacz posta
    (...)
    Chyba musisz nam - stałym użytkownikom - to wybaczyć. Praktycznie odkąd istnieje ten temat (po zmianie tytułu z "kampania prezydencka 2005" na aktualny) przed każdymi kolejnymi wyborami wpada tu użytkownik/grupa użytkowników z korwinowym pakietem. I wciąż powraca ta sama dyskusja, podobne wątki, itd. Nie dziw się więc proszę, że z każdym kolejnym rokiem w odpowiedziach tych samych osób jest coraz więcej szydery. Z drugiej strony trudno się powstrzymać od uśmiechu, gdy stanowczo określasz kto jest człowiekiem poważnym (popyt/podaż), a komu się co udało (Keynes/Mill & Smith).

    Identycznie jak Korwin operujesz wypranymi z kontekstu teoriami ignorując aktualne zmienne. Teoretycy klasycznego kapitalizmu żyli w czasach mocno rozproszonej własności prywatnej oraz przed erą industrializacji, co gwarantowało konkurencję. Keynes o roli popytu, a właściwie znaczenia możliwości inwestycji, a nie tylko bieżącej konsumpcji, czy też oszczędności powodujących brak puszczenia zarabianych pieniędzy w rynkowy obieg pisał już w zupełnie innych realiach. Dla jego pomysłów dla odmiany tłem był "wielki kryzys" przełomu lat 20/30 XX w.

    Żadna z tych teorii nie ma zastosowania do współczesnej gospodarki globalnej oraz ery zwanej przez niektórych turbokapitalizmem. Polega on w skrócie na tym, że aktualnie brak jest konkurencji w ujęciu kapitalistycznym, gdyż ponad 90% marek tzw. dóbr szybko zbywalnych (FMCG) w światowym obrocie należy pośrednio/bezpośrednio do kilkunastu korporacji oligarchicznie połapanych z politykami.

    W takiej sytuacji faktycznie myślenie w kategoriach "społecznej gospodarki rynkowej" jest życzeniowe, ale przy zbiegu określonych działań i zmiennych jakieś szanse powodzenia ma - vide próby Orbana, preferowanie firm dających pracę wielu mieszkańcom na miejscu (więcej pieniędzy idzie do obrotu na lokalnym rynku, co wpływa na rozwój małego handlu, itd.) - np. fabrykom samochodowym kosztem zagranicznych banków. Jest to przeciwieństwo tego, co Korwin nazwałby "wolnym rynkiem", tyle ze takowy nie istnieje od jakiejś połowy poprzedniego wieku.

    Przykład "wolnego rynku" w ujęciu Korwina mieliśmy już na przełomie lat '80/'90, gdy weszła tak zachwalana przez gospodarczych liberałów tzw. ustawa Wilczka (o działalności gospodarczej) - ministra ostatniego PZPR-owskiego rządu. Jakie były jej założenia? Że od momentu wejścia jej w życie "każdy Polak może prowadzić działalność gospodarczą na równych prawach". No i prowadziliśmy (należałem do handlujących t-shirtami z łóżek polowych ). Ludzie się nie zdążyli nawet obejrzeć, gdy się okazało, że komuna "uwłaszczyła" się na państwowym majątku - dyrektorzy, "podopieczni" SB i WSW (poprzedniczki WSI) i partyjni sekretarze (często "3 w 1") "na równych prawach" stali się właścicielami przedsiębiorstw - od banków, przez wydawnictwa po PGR-y (a właściwie należący do nich sprzet rolniczy, itp.). Natychmiast pod pretekstem "reform gospodarczych" weszli w to międzynarodowi macherzy finansowi w rodzaju Sorosa których twarzą na wewnętrzne potrzeby był Balcerowicz i zaczęły się "cuda na kiju". Od manipulacji kursem złotówki, o których planach wiedziała wąska grupa zainteresowanych, co pozwalało "w odpowiedniej chwili" pieniądz z rynku "zbierać" lub nań "rzucać", przez - raptem potrzebne - koncesje w kolejnych sferach działalności... potrzebne, gdy pierwsi z "równych" zdążyli się na rynku umocnić... po naprawdę awangardowe "prywatyzacje". Przykładzik: "prywatyzacja" Telekomunikacji Polskiej poprzez sprzedaż większościowego pakietu jej akcji... francuskiemu operatorowi telefonicznemu... należącemu do państwa (France Telecom); resztę udziałów "państwo" sprzedało Kulczykowi po zaniżonym kursie. Wszystko oczywiście "zgodnie z prawem".

    A gdzie w tym wszystkim jest Korwin? Tradycyjnie - nigdzie. On nawet nie ogarnia jakie zmienne wpływają na to, że zero-jedynkowe "recepty na wszystko" tak kuszące następujące po sobie pokolenia młodych zdeklarowanych (bo do urn zwykle nie idą) wyborców doprowadzają do katastrof jego kolejnych projektów politycznych. Czego konkretnie nie ogarnia? Ano właśnie znaczenia elementów społecznych, relacji między całymi grupami. Zawsze jest niekwestionowanym liderem i to jego nazwisko stanowi markę rzeczonych projektów. No i już trzeci raz z rzędu próbując siłowo forsować swoje pomysły - często sprzeczne z wymyślonymi przez niego samego księżycowymi zapisami statutów własnych organizacji - w gremiach decyzyjnych zakładanych przez siebie ugrupowań wypada z nich w wyniku kontrreakcji koterii anonimków słusznie zauważających w tych pomysłach zagrożenie dla ich stref wpływów. To przykład mechanizmów występujących na jednej kanapie.

    W przypadku sprawowania poważnej funkcji wieeelki złożony świat wielu grup o sprzecznych interesach rozjechałby go jak Pendolino z nawalonym maszynistą. Korwin nie wiedziałby nawet skąd nadjechało, bo dla odmiany w jego świecie nie ma jeszcze kolei żelaznej
    Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta


      Oho! Mamy już dwóch sfochowanych.
      Czym jest dwóch sfochowanych, wobec dziesięciu olśnionych blaskiem złotych myśli PiSu.

      Ciekawe, że ja potrafię dostrzec złe strony Korwina, a przeciętny tutejszy "wyznawca" PiSu nie potrafi dostrzec wad programu tej partii i zawsze obróci je w zaletę. Co więcej, dla mnie to argument, a dla Ciebie Jaco to pewnie fałszywe spostrzeżenie...
      Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
      Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
      -------------
      Jedynie prawda jest ciekawa

      Józef Mackiewicz

      Komentarz


      • Ja sądzę raczej, że "wyznawcy PiS-u" oceniają zwykle po dotychczasowych czynach zostawiając teoretyzowanie na sympatyczne wieczory przy dobrym piwku
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • To po jakich dotychczasowych czynach dostrzegłeś zaletę w niewprowadzaniu powszechnego posiadania broni? Bo np. ci debile Szwajcarzy jakoś nie zamierzają się go pozbyć.
          Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
          -------------
          Jedynie prawda jest ciekawa

          Józef Mackiewicz

          Komentarz


          • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
            Czym jest dwóch sfochowanych, wobec dziesięciu olśnionych blaskiem złotych myśli PiSu.

            Ciekawe, że ja potrafię dostrzec złe strony Korwina, a przeciętny tutejszy "wyznawca" PiSu nie potrafi dostrzec wad programu tej partii i zawsze obróci je w zaletę. Co więcej, dla mnie to argument, a dla Ciebie Jaco to pewnie fałszywe spostrzeżenie...
            Problem w tym panie Bloniaq, o czym już pisałem, że z jednej strony rozmawiamy z bezkompromisowym programem, a z drugiej mamy rzeczywistość która kompromisy wymusza. Jeśli Korwin chce mnie do siebie przekonać po raz drugi(byłem wyborcą i nawet działaczem tzw. "drugiego UPRu") niech zacznie działać miast tylko mówić - tym bardziej że ma do tego instrumenty będąc posłem

            Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
            To po jakich dotychczasowych czynach dostrzegłeś zaletę w niewprowadzaniu powszechnego posiadania broni? Bo np. dla mnie to głupie.
            Po statystykach zabójstw, gwałtów i wymuszeń w Stanach Zjednoczonych
            Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
              To po jakich dotychczasowych czynach dostrzegłeś zaletę w niewprowadzaniu powszechnego posiadania broni? Bo np. ci debile Szwajcarzy jakoś nie zamierzają się go pozbyć.
              Po takich, że nikt w Polsce go nie wprowadzi, więc dyskusja na ten temat w sam raz kwalifikuje się do sympatycznego piwkowania, a nie poważnych rozmów o polityce (realnej - sic!).
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • @ Foxx
                A to ciekawe. Rozumiem, że PiS również odrzuca wprowadzenie go, nawet gdyby 99% społeczeństwa tego chciało. Dyskusja o polityce służy między innymi do przekonywania społeczeństwa. Według mnie to taki sam istotny temat co śledztwo smoleńskie (na okładce wsieci).

                @ BuziekLG
                Zabójstwa rocznie
                USA: 5 na 100000 obywateli
                Islandia 1,8 na 100000 obywateli
                Polska 1,9 na 100000 obywateli

                Na Islandii na 300000 obywateli jest 90000 sztuk legalnej broni.

                Jeśli chodzi o przestępstwa przeciw życiu i mieniu (nie licząc zabójstw) to:
                http://economicpolicy.oxfordjournals...tent/26/67/347

                porównano USA do kilku państw europejskich (Austria, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Hiszpania i Wielka Brytania) o łącznej sumie populacji około 300000. W Europie wypada to dużo gorzej (o jakieś 85%).
                Przy czym 50-60% morderstw popełniają czarni, a 40% wszystkich przestępstw w USA jest popełnianych w południowych stanach (nie mylić z zachodnimi stanami.
                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                -------------
                Jedynie prawda jest ciekawa

                Józef Mackiewicz

                Komentarz


                • Wystarczyło Was trochę podkur*** i w końcu pojawiła się jakaś konkretna odpowiedź Przepraszam, że się mądrzyłem, chciałem zmusić do dyskusji.
                  Temat broni jest w ogóle jakiś z dupy, podobnie jak legalizacja narkotyków czy inne tematy zastępcze. U nas w kraju debata powinna tyczyć tylko 3 spraw: poprawa sytuacji gospodarczej, uszczelnienie prawa tak żeby elitarne grupy nie były ponad nim i oczywiście polityka zagraniczna. Zajmowanie się bronią, legalizacją czegokolwiek, sprawy Kościoła czy czymś tam jeszcze powinniśmy chyba odłożyć na czas kiedy już najbardziej pilne sprawy zostaną załatwione.
                  Oczywiście, że mamy obecnie inną sytuację rynkową niż było to w XIX wieku i pewnym jest, że nie ma co mówić o wolnym rynku w skali globalnej. Te dywagacje wolnorynkowe powinniśmy przymierzyć do skali krajowej gdzie konkurować ze sobą powinni MiSie i to im powinniśmy zapewnić "raj na ziemi" bo to oni będą tworzyć klasę średnią, która u nas dość szybko się kurczy, a jest kluczowa dla utrzymania zdrowego państwa.
                  Głosowanie na PiS wg mnie oczywiście, obecnie jest cięższą decyzją niż miało to miejsce w 2005 bo wtedy chociaż mieli wyraziste postaci, ludzi, których się kojarzyło. Po kolejnych rozpadach i Smoleńsku jest Jarek i jacyś ludzie, których nie za bardzo można kojarzyć z jakimś ciekawymi i oryginalnymi wypowiedziami. Po prostu same noname.
                  Z drugiej strony marzy mi się sytuacja, kiedy wybory i te wiosenne i te na jesieni wygrywa PiS bo wtedy albo pokażą, że się pomyliłem, albo ta masa ludzi, których najpierw zwodził Wałęsa, później wierzyli w ZChN, następnie w AWS a teraz PiS będą musieli w końcu stwierdzić, że wszystkie ugrupowania sejmowe to jedno i to samo i w Magdalence wszystko zostało ustawione, tak że raz rządzi SLD raz PO raz PiS, a zmieniają się tylko nazwy tych ugrupowań.

                  Komentarz


                  • Porzuć ten entuzjazm przemek. Daremne żale, próżny trud, czy jakoś tak... :P Tu nie ma dyskusji, tylko peany na cześć PiSu. A jeśli nie popierasz PiSu, to nie doczekasz się dyskusji na poziomie.
                    Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                    Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                    -------------
                    Jedynie prawda jest ciekawa

                    Józef Mackiewicz

                    Komentarz


                    • Może ktoś nie widział.



                      Redaktorek na poziomie Olejnik czy innego Gugały, tylko 'pozamiatać' go dużo łatwiej niż zaprawionych mainstreamowych funkcjonariuszy.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                        @ Foxx
                        A to ciekawe. Rozumiem, że PiS również odrzuca wprowadzenie go, nawet gdyby 99% społeczeństwa tego chciało. Dyskusja o polityce służy między innymi do przekonywania społeczeństwa. Według mnie to taki sam istotny temat co śledztwo smoleńskie (na okładce wsieci).
                        Ale co ma do tego "W Sieci"? Nie czytam. Miałem odpowiedzieć na resztę, ale

                        Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                        Porzuć ten entuzjazm przemek. Daremne żale, próżny trud, czy jakoś tak... :P Tu nie ma dyskusji, tylko peany na cześć PiSu. A jeśli nie popierasz PiSu, to nie doczekasz się dyskusji na poziomie.
                        zrezygnowałem.
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Początkowy entuzjazm a za chwilę zniechęcenie i zniechęcanie innych... Klasyka tzw. polityki realnej.
                          "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                          "
                          Janusz Waluś - czekaMY!

                          Komentarz


                          • Dobra, dobra. Jednym postem nie zamiatajcie całej dyskusji i nie stosujcie odpowiedzialności zbiorowej bo chyba w tym środowisku jest to trochę nie na miejscu

                            Komentarz


                            • Ależ to właśnie na tym polega dyskusja tutaj. Znaleźć jakieś zdanie błędne lub źle sformułowane i na tej podstawie przekreślić rozmówcę.


                              E: Możesz co najwyżej zostać druga szabla korwina. Ja jestem pierwszą

                              E2. @Foxx akurat do Ciebie nie piłem.
                              Ostatnio edytowany przez bloniaq; [ARG:4 UNDEFINED].
                              Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                              -------------
                              Jedynie prawda jest ciekawa

                              Józef Mackiewicz

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                                Ależ to właśnie na tym polega dyskusja tutaj. Znaleźć jakieś zdanie błędne lub źle sformułowane i na tej podstawie przekreślić rozmówcę.
                                No proszę - dwa posty pod rząd i dwa obok prawdy Przykład pierwszy z brzegu - moja obszerna odpowiedź Przemkowi z poprzedniej strony. Być może nie spełnia Twoich oczekiwań dotyczących "dyskusji na poziomie", czy "braku peanów na cześć PiSu" - nic na to nie poradzę. A tak się starałem...

                                PS W takich okolicznościach przyrody z szabli robi się raczej znacznie prostsze i drewniane narzędzie
                                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X