Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Know-how sondażowni wedle jakiegoś "politologa":

    [...] każda sondażownia ma swój sposób obliczania głosów. A musimy wziąć pod uwagę, że część ankietowanych z tego tysiąca nie chce uczestniczyć w badaniu, odkłada słuchawkę. De facto, próba się zmniejsza. Tyle że to ośrodek, na podstawie swoich danych, know-how, przyporządkowuje osoby, które np. odmawia odpowiedzi na pytanie, do danej grupy [...]
    "bycie narzędziem Rosji nam się opłaca" - Bartłomiej Sienkiewicz, grudzień 2010

    "Jeśli Andrzej Duda wraz z PiS-em pójdą w stronę ostrego rozliczenia Smoleńska, będziemy mieli w Polsce wojnę domową. Kaczyński zmieni retorykę albo zostanie zmieniony." - Lech Wałęsa, maj 2015

    Komentarz


    • Przez pierwszą godzinę obrad Rady Dzielnicy Śródmieście wydawało się, że będzie to rutynowe posiedzenie. Wkrótce potem rozpadła się jedność MJN, a 3 z 4 radnych stowarzyszenia (z którego w międzyczasie zostali wyrzuceni) zawiązała nową-starą koalicję z PO.

      Cisza przed burzą...

      Pierwsza część sesji przebiegła wyjątkowo spokojnie. Nie wliczając drobnych wzajemnych przepychanek i uszczypliwości między radnymi PO i PiS, wszystko szło zgodnie z planem. Przeniesiony przez Platformę Obywatelską z Mokotowa Wojciech Turkowski bez większych problemów wygrał głosowanie na stanowisko burmistrza Śródmieścia. Jedyne co musiał zrobić, to odpowiedzieć na kilka pytań - głównie ze strony opozycyjnych radnych. Usłyszeliśmy ogólnikowe deklaracje o chęci współpracy i dialogu w kwestiach takich jak reklama wielkopowierzchniowa, bezdomność, konsultacje społeczne czy dodatkowe kompetencje dla rad osiedli. - Zawsze będę słuchał radnych, w tym radnych opozycyjnych – przekonywał, na co usłyszał w odpowiedzi od radnego Górskiego (PiS), iż "žcieszy chęć współpracy, nie cieszy jednak brak konkretów".

      Wynik głosowania: 14 głosów za i 10 przeciw (przy 1 nieobecności) sugerował, że spójność aliansu PO z aktywistami Miasto Jest Nasze pozostała nienaruszona.

      Bez większych problemów przeszła również propozycja szerszego niż w poprzedniej kadencji, bo pięcioosobowego, zarządu dzielnicy. Platforma Obywatelska deklarowała, że przyczyni się to do poprawy jakości zarządzania Śródmieściem oraz pozwoli lepiej realizować zapisy porozumienia koalicyjnego. PiS argumentował z kolei, że jeden członek zarządu mniej to co najmniej 100 tysięcy złotych oszczędności w dzielnicowym budżecie.

      ... i grom z jasnego nieba!

      Nowo wybrany burmistrz zaprezentował kandydatury do zarządu. Platforma zarekomendowała – zgodnie z przewidywaniami – Krzysztofa Czubaszka oraz Andrzeja Zielińskiego.

      Wydawało się, że gdy przyjdzie do prezentacji twarzy MJN, usłyszymy zapowiadane przez stowarzyszenie nazwiska Jana Mencwela oraz Aleksandry Jaworskiej-Surmy. Nic bardziej mylnego. Zamiast nich padły zupełnie inne kandydatury – Mateusza Siepielskiego, związanego z Republikanami prawnika z UKSW oraz architekta Pawła Suliga.

      Na sali zapanowała konsternacja. Atmosfery nie uspokoił lider MJN, Jan Śpiewak, który wkrótce potem zabrał głos. -“ Podane kandydatury są kandydaturami koalicji PO z radnymi Michałem Sasem, Andrzejem Kozickim i Ewą Czerwińską -“ stwierdził Śpiewak.

      Radni Prawa i Sprawiedliwości – w obliczu zaistniałej sytuacji - pytali, jaka jest nazwa i skład klubu, tworzonego przez ludzi wybranych z list MJN. Dyskusję ucięli reprezentanci nowej-starej koalicji, deklarujący, że głosowany jest skład zarządu dzielnicy, nie zaś kwestie przynależności klubowej. -“ Przecież jednym z punktów umowy koalicyjnej była kwestia przejrzystości władzy - drwili przedstawiciele opozycji.

      Zaproponowani przez Turkowskiego członkowie zarządu otrzymali 13 głosów przy 11 nieważnych.

      Miasto jest podzielone

      MJN przygotowało komunikat prasowy o rozstaniu z trójką radnych. Jedynym reprezentantem stowarzyszenia w Radzie Śródmieścia pozostał zatem jego lider, Jan Śpiewak. Trójka buntowników -“ Sas, Kozicki oraz Czerwińska -“ nadal pozostają języczkiem u wagi w nowej radzie, bez których ani PO, ani PiS nie mogą liczyć na większość głosów.

      Śpiewak: Przechodzę do kontrolowania władzy. Zarząd potrzebuje MJN, bo to jest nasz program

      Po zakończeniu obrad, Jan Śpiewak przyznał, że zachowanie radnych - w tym przewodniczącego nowej rady i wiceprezesa MJN -“ traktuje jako zdradę. - Michał Sas działa zgodnie z własnymi interesami, a nie interesami całego stowarzyszenia. Jest to dla nas absolutnie niezrozumiałe. Jego decyzję odbieramy jako zdradę naszych ideałów i zdradę stowarzyszenia – komentował. Śpiewak przyznaje też, że umowa koalicyjna została podpisana bez jego udziału. -“ Nie jest to umowa między całym stowarzyszeniem, ale między klubem radnych, którzy za to zadeklarowali, że będą działać zgodnie z decyzjami zarządu MJN. Jak widać, nie dotrzymali słowa. Polityka zmienia ludzi - dodał.

      Lider Miasto Jest Nasze przyznał, że zostaje w radzie sam. - Przejdę do tego, w czym jestem dobry, czyli do kontrolowania władzy i sprawdzania czy nasz program i nasze postulaty są realizowane – przekonywał.

      - Nie było między nami zgrzytu programowego. Był natomiast zgrzyt o to, kto najlepiej ten program będzie realizował - przyznał Andrzej Kozicki. W rozmowie z "Polityką Warszawską" przekonuje, że Śródmieście ma przed sobą wiele ważnych zadań. Nie tylko sprawy estetyczne, ale przede wszystkim walka z ludzką krzywdą -“ mówi. - Praca w zarządzie wymaga ogromu pracy. Zarekomendowaliśmy pracoholików -“ dodaje.

      Emocje na sali długo po spotkaniu pozostawały wysokie. Z pewnością nie opadną one również w środowisku miejskich aktywistów, intensywnie dyskutujących o powyborczych strategiach... ponownie.
      http://politykawarszawska.pl/a/1075

      Oświadczenie Członków Miasto Jest Nasze,

      My niżej podpisani, członkowie Miasto Jest Nasze popieramy decyzję Zarządu Miasto Jest Nasze o rozstaniu się z trójką radnych z dzielnicy Śródmieście.

      Mimo wstępnych ustaleń podjętych wspólnie przez Zarząd MJN i przedstawiciela Klubu Radnych odnośnie umowy koalicyjnej z Platformą Obywatelską, trójka radnych Miasto Jest Nasze po sukcesie wyborczym uznała, że jest na tyle silna, by sama prowadzić rozmowy koalicyjne bez wiedzy władz stowarzyszenia. Negocjowali zarówno z największą partią opozycyjną w mieście, jak i prowadzili bez zgody Zarządu Stowarzyszenia MJN dalsze negocjacje z Platformą Obywatelską. Umowa koalicyjna została podpisana przez Andrzeja Kozickiego i Michała Sasa.

      W sobotę 13 grudnia podczas spotkania stowarzyszenia, radni w obecności większości członków podkreślili, że Klub Radnych działa niezależnie od Stowarzyszenia oraz wstrzymali się od głosu w sprawie poparcia kandydatów na wiceburmistrzów wskazanych przez zarząd Miasto Jest Nasze. Dzisiaj podczas posiedzenia Rady Dzielnicy Śródmieście przedstawili inne kandydatury na wiceburmistrzów - osób nie bedacych czlonkami Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze i bliżej nie znanych jego Zarzadowi, a w związku z tym nie do zaakceptowania.

      Zarząd organizacji podjął decyzję o usunięciu trójki radnych z listy członków MJN. Jednocześnie klub Miasto Jest Nasze w Radzie Dzielnicy Śródmieście przestał istnieć.

      My niżej podpisani, mając na uwadze dobro całej organizacji oraz obronę przyświecjących nam ideałów uczciwości i transparentności, zgadzamy się i popieramy decyzję Zarządu Miasto Jest Nasze o podjęciu działań mających na celu usunięciu członków w osobach Michała Sasa, Andrzeja Kozickiego i Ewy Czerwińskiej z organizacji, oraz rozwiązaniu klubu Miasto Jest Nasze w Radzie Dzielnicy Śródmieście. Obecnie jedynym radnym w Radzie Dzielnicy Śródmieście, z ramienia Miasto Jest Nasze jest Jan Śpiewak.

      Jan Śpiewak
      Marcin Jarzynowski
      Zofia Gońda
      Jacek Grzeszak
      Łukasz Fiszer
      Asia Kawalec
      Emilia Piotrowska
      Anita Mikulicz
      Piotr Tubelewicz
      Antoni Mikocki
      Mikołaj Baliszewski
      Jakub Sobczak
      Hubert Matysiak
      Eliza Rutkowska
      Szymon Wróblewski
      Jacek Możejko
      Anna Maria Jarzębska
      Katarzyna Szwarc
      Wojciech Surała
      Michał Sitarek
      Przemysław Pawlak
      Michał Wnuk
      Janina Lena Dajcz - Jóźwiak
      Marcin Dobrowolski
      Kamil Lipiński
      Zuzanna Glińska
      Tomasz Kobyliński
      Monika Muszyńska
      Anna Pruszyńska
      Zofia Waślicka
      Marta Pierścieniak
      Barbara Król
      Bożydar Radwański
      Zuzanna Wiszowaty
      Karol Perkowski
      Maciej Antosiuk
      Jan Mencwel
      Aleksandra Jaworska - Surma
      Piotr Micuła
      Justyna Kościńska
      Marta Poślad


      Ostatnio edytowany przez Peace; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • Mazurek bezlitosny dla autorów apelu trzeciej władzy. Aż żal, że tylko na niszowym portalu

        Prezesi najważniejszych sądów jawnie wystąpili przeciw opozycji. To rzecz bez precedensu

        Czegoś takiego jeszcze w III RP nie było: prezesi Sądu Najwyższego (Elżbieta Gersdorf), Naczelnego Sądu Administracyjnego (Roman Hauser) i Trybunału Konstytucyjnego (Andrzej Rzepliński) ostro zaatakowali lidera opozycji.

        De facto stali się stroną w sporze politycznym. I co? Sprawa stała się tematem jednodniowej sensacyjki i znikła. A jest poważna.

        Po kolei. Po wyborach samorządowych i towarzyszącej im kompromitacji PKW opozycja, czyli PiS wraz z SLD, zaproponowała unieważnienie wyborów i rozpisanie nowych. W odpowiedzi prezydent wezwał do siebie troje najważniejszych sędziów. Wszyscy zgodnie uznali, że to niemożliwe, a Bronisław Komorowski spuentował to odesłaniem protestujących w „odmęty szaleństwa”. Czy jeśli przed rozpoznaniem spraw o protesty wyborcze prezydent wzywa najważniejszych sędziów w Polsce i razem sugerują, że protesty to pieniactwo, to mamy do czynienia z naciskiem na sądy czy nie?

        Trzy lata temu przeprowadziłem wywiad z prezesem Andrzejem Rzeplińskim. Oto fragment:
        Ciekawi mnie pańskie zdanie, czy można mówić „mamy durnia za prezydenta”…

        Nie będę się w tej sprawie wypowiadał.

        Dlaczego? Przecież i tak się pan wyłączył?

        Moje zdanie mogłoby być odczytane jako forma nacisku na sędziów.
        Jak widać wtedy samo zabranie głosu na temat błahej w sumie sprawy sędzia Rzepliński uważał za „formę nacisku na sędziów”. Dziś występując u boku prezydenta tego nacisku nie widzi. Jarosław Kaczyński jednak ów nacisk dostrzegł i na manifestacji 13 grudnia zaatakował:
        Władza […] wpływa na sądy, można powiedzieć, wręcz terroryzuje sądy i to z udziałem prezydenta RP i z udziałem prezesów sądów.
        Mocno? Politycy na wiecu nie dzielą włosa na czworo. Okazało się, że sędziowie również. Wezwani do tablicy zakrzyknęli z oburzenia:

        Jest to bezprzykładny w Europie atak polityka pretendującego do sprawowania władzy wykonawczej w Polsce, na władzę sądowniczą. Jest to pełen pogardy atak wymierzony w każdego z tysięcy sędziów wszystkich sądów w Polsce
        — napisali w oświadczeniu. I stwierdzili, że przypomina im to miniony system. Czyli Kaczyński naciska na sądy bardziej niż Łukaszenka i komuniści. Ale przecież komuniści nie byli tacy źli! Zaświadcza o tym sama …I prezes Sądu Najwyższego:

        Nie uważam, że przed uzyskaniem nowej niepodległości sądy były manipulowane. Moja mama była sędzią, ja kończyłam studia w 1975 roku, już wtedy tej manipulacji na wielką skalę nie było. Uważam, że wymiar sprawiedliwości oparł się – generalnie – naciskom partii rządzącej.
        — powiedziała prof. Gersdorf w rozmowie z TVP Info. Argument „z mamy” musi przekonać każdego niedowiarka, prawda? Posłuchajmy tego jeszcze raz: I prezes Sądu Najwyższego uważa, że – poza wyjątkami – sędziowie w procesach radomskich, sędziowie w stanie wojennym, sędziowie w procesie morderców ks. Popiełuszki byli ludźmi prawymi, uczciwymi i niezależnymi. Nie to co Kaczyński, chciałoby się rzec.

        Dziś sędziowie też są daleko od polityki. Zacytujmy prezesa Trybunału Konstytucyjnego mówiącego o Leszku Millerze:

        To był dobry moment, żeby zejść, a nie został wykorzystany tak, jak ja bym oczekiwał od tego polityka
        — klarował swe oczekiwania wobec polityka opozycji apolityczny i „niezależny aż do trzewi” (wywiad dla „Rzeczpospolitej”, styczeń 2011 roku) Andrzej Rzepliński 22 listopada 2014 roku. Zdziwieni? To przypomnijmy jeszcze szczerą deklarację prezesa Rzeplińskiego z tej samej rozmowy w 2011 roku:

        Mój system wartości konserwatywnego liberała jest bliski systemowi wartości Platformy Obywatelskiej.
        Dziś prezes Rzepliński pokazuje jak bliski. I to jest bardzo smutny fakt.
        http://wpolityce.pl/polityka/226283-...bez-precedensu

        Komentarz


        • Dla kogo niszowy, dla tego niszowy. Radzę tam zaglądać częściej. I dużo czytać. I myśleć. I wyciągać wnioski.
          "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
          Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
          Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
          Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
          "
          Janusz Waluś - czekaMY!

          Komentarz


          • Wracając do tego Stonogi. Koleś, który zdobył popularność dzięki temu, że zwyzywał policjanta na służbie, rzuca kurw@mi i chu.j@ami na lewo i prawo dostaje zaproszenie z TVP


            Przed tym występem napisał posta, że honorowego podpisu na liście do powstania jego partii udzieli sam Komorowski. W momencie jak zaczęły się pojawiać pod tym postem nieprzychylne komentarze nt. Komorowskiego , skasował cały wpis...

            Po czym następnego dnia pod w/w fotką pisze już krytyczny post i Bronek nie jest już "nasz" jakby wyczuł, że jego fani nie lubią Bronka Borata....

            Sądząc po przyroście lajków na jego profilu może skutecznie odebrać brakujące głosy KNP w przyszłorocznych wyborach tak, aby zabrakło do przekroczenia 5%

            Komentarz


            • Umówiliśmy się ze stroną rządową, że sprawę Funduszu Kościelnego odkładamy do stycznia 2016 r. - powiedział PAP kard. Kazimierz Nycz. Wyjaśnił, że jest to temat skomplikowany i nie powinien być przedmiotem kampanii wyborczej.
              Jacy troskliwi, 13 też byli gdy uciekali z Komitetu Organizacji Marszu, że niby Narodu nie chcą dzielić i mieszać się do polityki, a to zwykli kolaboranci są. Wstyd i żenada tak się sprzedać.
              Nie można w godzinie śmierci zostawić przyjaciół samych, nie można ratować tylko swojego życia, uszczuplając i tak niewielkie szanse ocalenia oddziału.
              Pada decyzja: Wracamy!
              Po godzinie doszli do włazu, drabinką wspięli się w górę, wychodzili kolejno, Tadeusz ciągnął erkaem za lufę, Józek popychał broń od dołu, za nimi wyszedł mały Kajtek, z uwielbieniem patrzący na Tadeusza. Wrócili w znane już sobie gruzy, wrócili z erkaemem do przyjaciół.

              Komentarz


              • Sympatie kardynała są od dawna znane, a dla mnie jest on jednym z współzałożycieli Partii Palikota (awantura na Krakowskim).

                Komentarz


                • Przed tym występem napisał posta, że honorowego podpisu na liście do powstania jego partii udzieli sam Komorowski. W momencie jak zaczęły się pojawiać pod tym postem nieprzychylne komentarze nt. Komorowskiego , skasował cały wpis...

                  Po czym następnego dnia pod w/w fotką pisze już krytyczny post i Bronek nie jest już "nasz" jakby wyczuł, że jego fani nie lubią Bronka Borata....

                  Sądząc po przyroście lajków na jego profilu może skutecznie odebrać brakujące głosy KNP w przyszłorocznych wyborach tak, aby zabrakło do przekroczenia 5%
                  Sam nie lubię zbytnio Stonogi, ale manipulacji tym bardziej.
                  Post wyglądał mniej więcej w ten sposób, że będą z Komorowskim na jednym balu (?) charytatywnym i że spróbuje zdobyć od niego podpis pod listą potrzebną do rejestracji partii. Nie miał to być żaden "honorowy podpis", tylko jak potem pisał w komentarzach czysty cynizm i zagranie na nosie prezydentowi, który nie wie co podpisuje. Pewnie jakby zrobił to inaczej, najpierw ten podpis zdobył, a potem wrzucił na facebooka z podpisem "ten głupek nie ma pojęcia co zrobił", to pewnie by było pianie z zachwytu, jaki to on nie jest genialny.

                  Komentarz


                  • Jeśli się komuś zechce podłubać w necie, to znajdzie takie różności na temat pana Stonogi:
                    http://www.stefczyk.info/wiadomosci/...nia,5745570477
                    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1349,tit...wiadomosc.html
                    http://pikio.pl/xpo-slowach-prezesa-...-opuszcza-knp/
                    http://lodz.naszemiasto.pl/archiwum/...t,t,id,tm.html
                    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                    "
                    Janusz Waluś - czekaMY!

                    Komentarz


                    • Dopisał to w komentarzach w momencie gdy się zorientował, że z nim jadą o to ... Ciekawe jakby np. taki Zawisza czy Bosak po takich występach jak Stonoga, czyli ubliżanie psu na służbie, męczenie rzecznika policji itd dostali zaproszenie na ten bal transmitowany w TVP, nie mówiąc jakby ich media potraktowali po tym występie, a Stonoge w większosći przemilczano (oprócz jednego programu w Polsacie)

                      Wie czy są jakieś postępowania ws.

                      1."*********** za bramę"
                      2. Sprawa Sokołowskiego
                      3. upublicznienie na fb prywatnych nr "celebrytów" i dziennikarzy

                      Dzięki w/w Stonoga stał się hitem internetu i zdobył popularność w internecie. Wszystkie w/w 3 punkty niby są zgłoszone (policja, rzecznik Sokołowski z Karolakiem, kilka "gwiazd" , których nr wyciekły), ale coś mi śmierdzi, że tak nie jest i tak miało być przy zdobywaniu popularności, bo daje sobie rękę uciąć jakby tak zrobił ktoś z prawicy (Zawisza,Bosak) to by było sporo głośniej i sprawy szybko by się im rozpoczęły

                      Komentarz


                      • http://new.livestream.com/accounts/1...events/3655166 przesłuchanie Komorowskiego na żywo

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez F.. Zobacz posta
                          http://new.livestream.com/accounts/1...events/3655166 przesłuchanie Komorowskiego na żywo
                          Sędzia dobrze wyuczony, farsa
                          Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                          Komentarz


                          • Komedia...

                            Wszystkie pytania do bula odrzucane

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez klamot1916 Zobacz posta
                              Dopisał to w komentarzach w momencie gdy się zorientował, że z nim jadą o to ... Ciekawe jakby np. taki Zawisza czy Bosak po takich występach jak Stonoga, czyli ubliżanie psu na służbie, męczenie rzecznika policji itd dostali zaproszenie na ten bal transmitowany w TVP, nie mówiąc jakby ich media potraktowali po tym występie, a Stonoge w większosći przemilczano (oprócz jednego programu w Polsacie)

                              Wie czy są jakieś postępowania ws.

                              1."*********** za bramę"
                              2. Sprawa Sokołowskiego
                              3. upublicznienie na fb prywatnych nr "celebrytów" i dziennikarzy

                              Dzięki w/w Stonoga stał się hitem internetu i zdobył popularność w internecie. Wszystkie w/w 3 punkty niby są zgłoszone (policja, rzecznik Sokołowski z Karolakiem, kilka "gwiazd" , których nr wyciekły), ale coś mi śmierdzi, że tak nie jest i tak miało być przy zdobywaniu popularności, bo daje sobie rękę uciąć jakby tak zrobił ktoś z prawicy (Zawisza,Bosak) to by było sporo głośniej i sprawy szybko by się im rozpoczęły
                              Według mnie nikt Stonogi nie traktuje poważnie, dlatego nie zapraszają go do TV. Osobiście kibicuje mu w wielu sprawach w których pokazuje nieudolność naszego wymiaru sprawiedliwości. Nie podoba mi się tylko, że kręci się w okół niego ten spec od wizerunku Tymochowicz.
                              Niektórzy twierdzą, że piłka nożna to sprawa życia lub śmierci. Zapewniam was, że jest to coś znacznie poważniejszego.

                              Komentarz


                              • Jak go nie zapraszają jeśli każdego tygodnia ma wywiad w telewizji, albo radio?

                                PS. Komorowski przygotowany idealnie. Na koniec sprowadził wszystkie pytanie do śmieszności wyuczoną kwestią.
                                Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X