Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts



  • Komentarz


    • Zamieszczone przez lwarnawszeczasy Zobacz posta
      pewnie cos wycieklo, ale o tym nie wiemy
      Zależy w którą strone jeszcze powieje.
      Zaraz w mediach ogłoszą że chmura radioaktywna nadejdzie nad Polskę 13 grudnia i lepiej tego dnia zostać w domu, zamiast wybierać się na przypadkowo zaplanowane marsze.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Kawa Zobacz posta
        Metro 14.12? Stawiam 1000 zł, że nie ruszy, jesteś taki pewny, że podejmiesz zakład?
        Miałeś racje, szacunekszacunek .

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Pan Prezes Zobacz posta
          Miałeś racje, szacunekszacunek .
          I po co się upierałeś jak to było oczywiste? Jak w 2015 pojedziemy, to będzie dobrze. Masz swoją HGW
          Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
          Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Pan Prezes Zobacz posta
            Miałeś racje, szacunekszacunek .
            Zamiast szacunku wolałbym tego tysiaka szczerze powiedziawszy.
            "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


            Bynajmniej to nie przynajmniej!

            Komentarz


            • Sankcje po niemiecku:

              W poniedziałek prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że budowa gazociągu South Stream (Gazociąg Południowy) nie jest możliwa. Zamknięcie projektu, na realizację którego Kreml od 2011 r. wydał prawie 5 mld dol., nie będzie jednak dla Rosji zmartwieniem. Niemieckie media już podały, że nastąpi powrót do zawieszonego projektu rozbudowy Gazociągu Północnego. Dla Polski to informacja fatalna, ponieważ położenie na dnie Bałtyku kolejnych rur może całkowicie zablokować budowę gazoportu w Świnoujściu.

              Media naszego zachodniego sąsiada informują, że dość szybko po decyzji Rosji o rezygnacji z budowy Gazociągu Południowego, który miał po dnie Morza Czarnego transportować gaz do Bułgarii i dalej do krajów południowej Europy, powrócono do zawieszonego projektu rozbudowy o trzecią i czwartą nitkę gazociągu północnego (Nord Stream), który biegnie po dnie Bałtyku i transportuje rosyjski gaz do Niemiec.

              Jak podaje telewizja NDR, powrót do koncepcji rozbudowy Nord Streamu jest logiczną konsekwencją rezygnacji z South Stream. Już są prowadzone rozmowy na ten temat – twierdzi NDR, zaznaczając, co prawda, że jeszcze nie wypowiedzieli się wszyscy udziałowcy konsorcjum Nord Stream AG. Biuro prasowe firmy nie zaprzeczyło ani nie potwierdziło tych informacji, przypominając jedynie, że już w 2012 roku były prowadzone plany przygotowawcze do ewentualnej rozbudowy gazociągu o dwie kolejne nitki. Wtedy projekt rozbudowy gazociągu północnego przeszedł z fazy planowania w fazę sprawdzania możliwości wykonalności. Wniosek – niemiecko-rosyjskie konsorcjum jest od dawna przygotowane do wybudowania dwóch dodatkowych nitek gazociągu.
              http://niezalezna.pl/62104-niemcy-z-...-w-swinoujsciu

              Jak by to skomentować... Donald to Nord Stream a Nord Stream to Donald. Jedno bez drugiego by nie istniało. Nie dziwi jego dzisiejsza pozycja...

              PS. South Stream natomiast powstanie... do Turcji. Tak przynajmniej rzecze RT:

              http://rt.com/business/211023-eu-south-stream-putin/
              Ostatnio edytowany przez spotter_spotterow; [ARG:4 UNDEFINED].
              "bycie narzędziem Rosji nam się opłaca" - Bartłomiej Sienkiewicz, grudzień 2010

              "Jeśli Andrzej Duda wraz z PiS-em pójdą w stronę ostrego rozliczenia Smoleńska, będziemy mieli w Polsce wojnę domową. Kaczyński zmieni retorykę albo zostanie zmieniony." - Lech Wałęsa, maj 2015

              Komentarz




              • "Zapraszamy 12 grudnia o godzinie 22:00 na ulicę Oszczepników aby zapytać Generała Kiszczaka o zdrowie i czy jest już gotowy stanąć przed sądem ludzkim zanim stanie przed Sądem Bożym."

                Komentarz


                • Zamieszczone przez piejo kury piejo Zobacz posta
                  Słupsk, Wadowice, ewenementem na skalę Polski? Zakładam że to grupa 18-29 lat była tu najmocniej zaangażowana, no chyba że chodziło tylko o zmianę włodarza sitwy lub głosowanie dla jaj jak w przypadku ruchu Paligłupa.
                  Nie udzielam się tu w ogóle, głównie Was czytam. Na ten temat jednak mogę coś powiedzieć, bo jako rodowity Warszawiak jakieś 2 lata temu z różnych przyczyn przeprowadziłem się w okolice Słupska.

                  Po rozmowach z miejscowymi dla mnie sprawa wygląda tak, że sztab wyborczy (czy jak to tam nazwać) Biedronia podjął następujące ruchy:
                  -Robert, trzeba by Ci podnieść CV, może wystartujesz na jakiegoś prezydenta miasta?
                  -O***jeliście? pedała nie wybiorą
                  -spoko, znajdziemy ci miasto w Polsce C, gdzie mało kto się interesuje polityką, do tego będziesz miał tylko jednego znanego kontrkandydata i to znienawidzonego przez mieszkańców, co powiesz na Słupsk?
                  -Słupsk? gdzie to k**wa jest?
                  -Blisko Ustki, będziesz miał plażę pod nosem
                  -Dobra biorę.

                  Ogólnie trendy na miejscu był takie - "Konwiński już się nachapał, a ten to młody i widziałem go w tv". Przykre, ale prawdziwe.
                  W drugą stronę działa to tak, że kiedy uświadamiałem miejscowych czemu tak nienawidzę HGW, to najpierw nie rozumieli, bo dla nich "Warszawa daleko i w sumie tylko w tv widzą jakiś przekaz". Dla większości z Was jest sytuacja odwrotna.

                  Mam nadzieję, że nie namieszałem w poście, bo drinkuję urodzinowo
                  Ostatnio edytowany przez Kulto; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • Leszek Miller wkurw... na Justynę Pochanke

                    Komentarz


                    • To co było oczywiste od samego początku, czyli z jakiego powodu zatrzymano dziennikarzy:

                      Polecenie zatrzymania dziennikarzy wydał m.in. przedstawiciel Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Tak wynika z zeznań Sławomira Słupczyńskiego, policjanta, który nadzorował pracę funkcjonariuszy wyprowadzających osoby z PKW. Sędzia Łukasz Mrozek wydał wyrok, z którego wynika, że prawa nie złamali ani dziennikarze, ani policjanci, którzy ich zatrzymali.
                      http://niezalezna.pl/62124-dziennika...owskiego-wideo

                      Sąd widział na nagraniu, że dziennikarze stali na środku pomieszczenia i zapewne chodziło o to, by policjanci mieli możliwość działania. Sąd nie wie, być może powinniście zostać wyprowadzeni z sali czy zatrzymani, ale zatrzymano tylko was dwóch, a sąd widział, jak wielu dziennikarzy było na sali
                      Zamieszczone przez Tomasz Gzell
                      - Od jak dawną tą pracą się parasz?
                      - Już nie pamiętam, to sto lat chyba, ale osiemdziesiąty któryś rok, jestem bardzo starym człowiekiem, wiem, że nie wyglądam, ale już kupę, kupę lat minęło - żartował.
                      - A czy zdarzyło ci się wylądować na tak zwanym "dołku"?
                      - To były dawne, dawne czasy, za komunizmu, czasy Urbana. To było w Gdańsku, 50-lecie sakry biskupa Kaczmarka, zostaliśmy złapani przez ZOMO, milicję - opowiadał. I dodał coś zaskakującego. - Byliśmy lepiej traktowani niż teraz.
                      Ostatnio edytowany przez spotter_spotterow; [ARG:4 UNDEFINED].
                      "bycie narzędziem Rosji nam się opłaca" - Bartłomiej Sienkiewicz, grudzień 2010

                      "Jeśli Andrzej Duda wraz z PiS-em pójdą w stronę ostrego rozliczenia Smoleńska, będziemy mieli w Polsce wojnę domową. Kaczyński zmieni retorykę albo zostanie zmieniony." - Lech Wałęsa, maj 2015

                      Komentarz


                      • Adam Hofman przerywa milczenie.

                        http://wpolityce.pl/polityka/224932-...dziemy-walczyc

                        Komentarz


                        • http://www.3neg.pl/2014/12/6-grudnia...l?spref=tw&m=1
                          Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

                          Komentarz


                          • Kariera przewodniczącego PKW niczego sobie. Warto odnotować że oprócz niego i Kopacz w ZSL działał także Piechociński.

                            http://niezalezna.pl/62140-resortowa...isji-wyborczej
                            "bycie narzędziem Rosji nam się opłaca" - Bartłomiej Sienkiewicz, grudzień 2010

                            "Jeśli Andrzej Duda wraz z PiS-em pójdą w stronę ostrego rozliczenia Smoleńska, będziemy mieli w Polsce wojnę domową. Kaczyński zmieni retorykę albo zostanie zmieniony." - Lech Wałęsa, maj 2015

                            Komentarz


                            • Wszyscy wywodzą się z tego samego koryta - każdy jest z każdym powiązany bez względu na to w jakiej partii teraz jest.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez rickmarek Zobacz posta
                                Wszyscy wywodzą się z tego samego koryta - każdy jest z każdym powiązany bez względu na to w jakiej partii teraz jest.
                                Ja nie jestem przy żadnym korycie. Twoja teza jest do luftu.

                                A tymczasem:

                                Donald Tusk (57 l.) jest wyjątkowym szczęśliwcem! Co prawda na odprawę z Kancelarii Premiera się nie załapał, ale za to dostał ekwiwalent za niewykorzystany urlop. I to nie byle jaki. Jak się dowiedzieliśmy, król Europy miał 102 dni urlopu w zapasie, gdy oddawał tekę premiera. A to oznacza, że na pożegnanie zgodnie z przepisami wypłacono mu prawie 80 tys. zł.

                                Były szef rządu znany był z wakacyjnych wyjazdów do Grecji, zimą zaś wybierał jedno z włoskich miasteczek, gdzie wraz z rodziną szusował na nartach.

                                Tydzień pracy zaczynał z kolei w poniedziałek po południu. Pisaliśmy o tym wielokrotnie. Również inne media pilnowały dokładnie pracy Tuska. Tygodnik "Wprost" wyliczył kiedyś, że Donald Tusk jako premier latał do domu średnio siedem razy na miesiąc. Tym samym jego weekendy trwały trzy i pół do nawet czterech dni! Ale nawet mimo takich przerw w Warszawie w kancelarii pojawiał się w poniedziałki w godz. 15-16. A skoro w pracy się stawiał, mimo że późno, to nie musiał wypisywać wniosku urlopowego.

                                Urlop Donalda Tuska jest wart majątek! Król Europy dostanie za niego aż 80 000 złotych

                                Dzięki temu Donald Tusk zgromadził sporo zaległego urlopu. To niezgodne z przepisami, gdyż każdy pracownik ma obowiązek odbierać na bieżąco zaległy wypoczynek. Inaczej pracodawca wypłaca my ekwiwalent. W Kancelarii Premiera o tym nie zapomniano i król Europy otrzymał pieniądze po tym, gdy został wyznaczony na przewodniczącego Rady Europejskiej i przekazał władzę Ewie Kopacz.

                                - W związku z rozwiązaniem stosunku pracy panu premierowi Donaldowi Tuskowi wypłacono ekwiwalent za 102 dni niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego - dowiedzieliśmy się w Kancelarii Premiera. Donald Tusk zarabiał jako premier ok. 16 tys. zł brutto miesięcznie. Jak wyliczyliśmy, za to, że nie odbierał urlopu w terminie określonym przepisami, wypłacono mu na odchodne ponad 78,3 tys. zł.
                                http://www.se.pl/wydarzenia/politycy...op_480879.html

                                Radosław Sikorski ocenia uczciwość posłów, ale sam powinien się wytłumaczyć. Chodzi o dziesiątki tysięcy złotych zwrotu kosztów za używanie prywatnego auta do celów służbowych.
                                Za każdy przejechany kilometr własnym samochodem poseł dostaje z Sejmu 83 gr. Stawka spora, bo jak łatwo wyliczyć, za stukilometrową trasę do kieszeni wpadają 83 zł. Oczywiście w dokumentacji trzeba zaznaczyć, że podróże były służbowe, nikt tego jednak nie sprawdza. Wiadomo, że od lat korzystają z tego ochoczo posłowie, w tym ministrowie, którzy są parlamentarzystami. Ale chyba najdziwniejszy jest przypadek obecnego marszałka Sejmu i byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego.

                                Sprawa dotyczy okresu od 2007 r. do września 2014 r., gdy Sikorski pełnił funkcję szefa polskiej dyplomacji. Ta posada wiąże się z całodobową opieką Biura Ochrony Rządu i możliwością jeżdżenia rządową limuzyną. Mimo to co najmniej od 2009 r. (od tego czasu są ujawniane oświadczenia) Sikorski wykorzystuje publiczne środki na podróże prywatnym autem. Zaczynał nieśmiało. W 2009 r. z kasy Sejmu pobrał 1245 zł, ale już rok później kwota urosła do ponad 21 tys. zł. W 2011 r. było już 26,5 tys. zł, w 2012 r. pobrał 19,1 tys. zł. W zeszłym roku wyszło skromniej, bo niecałe 10 tys. zł. Łatwo wyliczyć, że w owym 2011 r. Radosław Sikorski przejechał swoim samochodem w celach służbowych‌ 32 tys. km! Wynik imponujący jak na osobę, która większość czasu spędza w Warszawie pod opieką BOR lub w delegacjach zagranicznych. Wyliczyliśmy, że musiałby w każdy weekend przejeżdżać prawie 600 km i w każde święto 300 km. W celach służbowych i własnym autem Sikorski w ciągu pięciu lat przemierzył dystans odpowiadający dwóm okrążeniom kuli ziemskiej! Tak przynajmniej wynika z jego rozliczeń. To ciekawe, bo Sikorski nawet w dworze Chobielin bywa obsługiwany przez BOR, czego dowiodły zdjęcia z funkcjonariuszami dowożącymi mu tam pizzę. – Czasami Sikorski rezygnował z ochrony, ale sporadycznie. Najczęściej na lotnisku, gdy wsiadał do samolotu, by wybrać się prywatnie za granicę. W kraju zdarzało się to rzadko – mówi nam borowiec. Drugi oficer BOR: – Nie jest tajemnicą, że Sikorski ma wielkopańskie maniery i lubi, by go obsługiwać. Nie do wyobrażenia jest, że robi dziesiątki tysięcy kilometrów rocznie własnym samochodem, w dodatku w celach służbowych!

                                W piątek po południu poprosiliśmy marszałka o komentarz. Wysłaliśmy szczegółowe pytania, m.in. o to, dokąd jeździł. Rzeczniczka Sikorskiego Małgorzata Ławrowska przysłała nam jedynie bardzo krótką i lakoniczną odpowiedź: - žRadosław Sikorski zawsze oddzielał działalność poselską od funkcji ministerialnej. Nigdy nie używał samochodów służbowych, będących w gestii MSZ, do celów poselskich. Na pytanie, jak udało mu się wyjeździć dziesiątki tysięcy kilometrów, odpowiedzi nie było.

                                Trudno znaleźć usprawiedliwienie dla zapracowanych w Warszawie ministrów, a szczególnie Radosława Sikorskiego, który jako szef MSZ dysponował funkcjonariuszami BOR. Wypłaty dla byłego szefa dyplomacji wyglądają jeszcze dziwniej w zestawieniu z innymi najważniejszymi postaciami w państwie ochranianymi przez BOR. Poseł Grzegorz Schetyna jako wicepremier i szef MSWiA w 2009 r. nie wziął ani złotówki. Podobnie Waldemar Pawlak, który również pełnił obowiązki wicepremiera i ministra gospodarki. Jacek Rostowski nie brał z tego samego tytułu ani grosza nie tylko jako wicepremier, lecz także jako minister. Z przywileju, jako marszałek Sejmu, nie korzystała Ewa Kopacz, podobnie ministrowie sportu Mirosław Drzewiecki i Joanna Mucha. Taka sama sytuacja była z wicepremierem Januszem Piechocińskim i byłym szefem rządu Donaldem Tuskiem. Oni również nie brali z Sejmu ani grosza za używanie swoich aut do celów służbowych.
                                http://www.wprost.pl/ar/483914/Pan-m...k-samochodzik/

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X