Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Może poczytaj jednak trochę o WiN, czy NSZ...
    Skoro WiN nie AK to chyba NZW(NZZ) nie NSZ? ;-)
    Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      Oczywista, ale oni dołączali do systemu i żaden z nich nie twierdził, że chce z nim walczyć. Pomijając już liczbę AK-owców o poglądach lewicowych...

      A skąd Ty wiesz, że spośród tylu ludzi ŻADEN nie chciał z systemem walczyć?
      Z faktu, że wielu dawnych AKowców-prawych ludzi wstąpiło do partii można wyprowadzić wniosek, że niekoniecznie WSZYSCY, którzy chcieli działać w legalnych organizacjach politycznych byli zdrajcami, bo zdaje się, że chciałeś chyba zasugerować takie twierdzenie w odniesieniu do JKM?


      Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      Poproszę o jeden przykład takiego antysystemowego wpływu na rzeczywistość. Może być Korwin rosze

      Co do JKM, to mogę tylko się domyślać, że także i on dość otwarcie mógł dzięki przynależności do legalnej organizacji politycznej przekonywać ludzi do np. innych rozwiązań gospodarczych od tych, które prowadziła partia.

      Przykładem jednak lepiej zorganizowanej grupy była Liga Narodowo-Demokratyczna:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Liga_Na...-Demokratyczna
      Z opisów działań jej członków wynika, że zdobyli pewien wpływ na frakcję moczarowców, przeciągając ich w stronę narodową. Łagodzono ataki partii na Kościół, szkolono działaczy wg tradycji polskich nauk społecznych sprzed wojny, propagowano politykę pronatalistyczną partii.


      Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      Może poczytaj jednak trochę o WiN, czy NSZ...

      A może Ty poczytaj jednak trochę o WiN, czy NSZ?
      Jaki ma sens klepanie takich rzeczy, jeżeli nie odnosisz się w żaden konkretny sposób do tego, co napisałem?


      Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      "Rosjanie ze wschodu". Mówiący po osetyńsku, czy ci przysłani z Czeczenii przez Kadyrowa? Rosja im w ogóle nie pomaga prowadząc otwarty ostrzał ukraińskich wojsk z unowocześnionych katiusz i wczorajszy rajd na Krasnyj Łucz, dzięki czemu "separatyści" przetrzymali ukraińską ofensywę...

      Powtarzasz jedynie komunikaty zachodnich agencji prasowych, ale już pomijając źródło informacji, to nie wiem, w jaki sposób to co napisałeś odnosi się bądź podważa którąś z tez, którą postawiłem?



      Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      No, to już prawie poezja... I tym "obiektywnym rozeznaniem sytuacji" ma być nazywanie międzynarodowej bandy najemników z przewagą Kaukazu "Rosjanami ze wchodu"? Chyba, że masz na myśli wschód Rosji -

      Moje rozpoznanie jest o tyle obiektywne, że komunikaty prasowe zachodnie, w miarę możliwości, staram się zestawiać i kontrować komunikatami rosyjskimi albo chińskimi. Ty zaś odklepujesz bez sprawdzenia źródeł to, co podaje nasz PAP albo jakieś żydowsko-niemieckie onety. Dla przykładu, w temacie Kadyrowa - wg prorosyjskiego portalu on sam na Ukrainę wcale ludzi nie wysyłał:
      http://xportal.pl/?p=14437

      Poza tym, dlaczego nie napiszesz, że też po stronie Kijowa walczy banda najemników z zachodu?
      http://www.rp.pl/artykul/40,1130409-...e-Ukrainy.html
      http://www.rp.pl/artykul/40,1131395-...a-Ukrainy.html (wbrew pozorom ta relacja jest tak samo wiarygodna i potwierdzona jak doniesienia z Kijowa)

      Zwracam uwagę, że artykuły w polskich mediach zwykle oparte są na źródłach ukraińskich-kijowskich bądź na wypowiedziach anonimowych ekspertów. Mam obawy, że podchodzisz do nich bezkrytycznie.

      Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      Ależ u Ciebie właśnie wszystko jest czarno-korwinowe. Nazywanie takiej postawy "neutralną" niczego nie zmienia. No i, zważywszy na ekscentryczność Twoich twierdzeń, mógłbyś sobie darować protekcjonalny tekst o naszym "niedoinformowaniu".

      JKM jest bardzo dobrze po prostu poinformowany, dlatego warto go słuchać. Nikomu jednak nie polecam opierania swojej wiedzy o polityce na wypowiedziach jednej osoby.
      Z pewnością Korwinem warto się posiłkować.


      Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
      PS Na wyjazdy jeżdżę od 1988 i zdecydowanie twierdzę, że aktualnie wulgaryzmów jest 100 razy mniej, niż wcześniej

      Być może, ja ostatni raz na Legii byłem w 2006 roku.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Kontrwywiadowca Zobacz posta
        A skąd Ty wiesz, że spośród tylu ludzi ŻADEN nie chciał z systemem walczyć?
        Z faktu, że wielu dawnych AKowców-prawych ludzi wstąpiło do partii można wyprowadzić wniosek, że niekoniecznie WSZYSCY, którzy chcieli działać w legalnych organizacjach politycznych byli zdrajcami, bo zdaje się, że chciałeś chyba zasugerować takie twierdzenie w odniesieniu do JKM?
        Prosiłem o konkretne przykłady walki z systemem, a nie pytania.

        Co do JKM, to mogę tylko się domyślać, że także i on dość otwarcie mógł dzięki przynależności do legalnej organizacji politycznej przekonywać ludzi do np. innych rozwiązań gospodarczych od tych, które prowadziła partia.
        Prosiłem o konkretne przykłady, a nie domysły.

        Przykładem jednak lepiej zorganizowanej grupy była Liga Narodowo-Demokratyczna:
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Liga_Na...-Demokratyczna
        Z opisów działań jej członków wynika, że zdobyli pewien wpływ na frakcję moczarowców, przeciągając ich w stronę narodową. Łagodzono ataki partii na Kościół, szkolono działaczy wg tradycji polskich nauk społecznych sprzed wojny, propagowano politykę pronatalistyczną partii.
        Naprawdę serio to piszesz? Pewnie na stronę narodową przeciągnęli najpierw Piaseckiego, by za jego pośrednictwem zyskać wpływ na frakcję moczarowców.
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Piasecki

        A może Ty poczytaj jednak trochę o WiN, czy NSZ?
        Jaki ma sens klepanie takich rzeczy, jeżeli nie odnosisz się w żaden konkretny sposób do tego, co napisałem?
        Taki, że w stylu identycznym jak idol klepiesz totalne bzdury, a na prośbę o uzupełnienie katastrofalnego stanu wiedzy reagujesz przewidywalnym do bólu erystycznym ping-pongiem. Rozumiem, że mimo braku problemów ze znalezieniem na wiki info o niszowej narodowej organizacji, której wpływ na rzeczywistość był mniejszy, niż Korwina - nie byłeś w stanie sprawdzić skali absurdalności swojego twierdzenia, że Żołnierze Wyklęci nie mieli zaplecza politycznego i działali na zasadach pospolitego ruszenia. Zaoszczędzę trudu i wkleję odpowiednie fragmenty z tego samego źródła.

        Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość (używana była również forma "Wolność i Niepodległość" pełna nazwa: Ruch Oporu bez Wojny i Dywersji "Wolność i Niezawisłość") -€“ polska cywilno-wojskowa organizacja antykomunistyczna założona 2 września 1945 w Warszawie. Jej trzon stanowiły pozostałości rozwiązanej w 1945 Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj. WiN przejęła jej strukturę organizacyjną, kadry, majątek a także częściowo oddziały leśne. Dowódcy obszarów DSZ zostali prezesami obszarów WiN.

        Organizacja początkowo chciała drogą walki politycznej nie dopuścić do zwycięstwa wyborczego komunistów po II wojnie światowej. Członkowie WiN dopuszczali także możliwość zbrojnej obrony. Mimo deklarowanego cywilnego charakteru organizacja posiadała silne oddziały zbrojne zwłaszcza w obszarze centralnym w okręgach białostockim, lubelskim i warszawskim ponieważ dowódca obszaru centralnego nie wykonał rozkazu o rozwiązaniu oddziałów leśnych uważając WiN za organizację wojskowo-polityczną. Jesienią 1945 część członków WiN posłuchała apelu pułkownika Jana Mazurkiewicza (ps. "Radosław") i ujawniła się.

        W 1946 nowe kierownictwo WiN podporządkowało organizację rządowi emigracyjnemu i Naczelnemu Wodzowi PSZ na Zachodzie oraz ograniczyło wsparcie dla PSL. Od początku do końca rzeczywistego istnienia WiN organizacją kierowali byli oficerowie ZWZ-AK zaś struktura organizacyjna w latach 1945-1947 (podział na obszary, okręgi, inspektoraty, obwody, rejony) została przejęta z AK i DSZ.

        WiN dzieliła się początkowo na 3 obszary: Zachodni z siedzibą w Poznaniu, Centralny z siedzibą w Warszawie i Południowy z siedzibą w Krakowie. Obszary były podzielone na kilkanaście okręgów. W 1946 istniały tylko 2 obszary - Centralny i Południowy. W styczniu 1947 WiN wezwała PSL do bojkotu wyborów do Sejmu Ustawodawczego i oczekiwania na interwencję państw zachodnich.

        Zrzeszenie od początku stanowiło dla władz komunistycznych przeszkodę w realizacji planów politycznych ZSRR wobec Polski. To WiN poinformowała Radę Bezpieczeństwa ONZ o fałszerstwach wyborczych popełnionych podczas referendum ludowego. Urząd Bezpieczeństwa i NKWD nieustannie próbowało rozbić organizację. Między innymi dlatego WiN, której wielu przywódców liczyło na rychły wybuch III wojny światowej, utrzymywała oddziały zbrojne (kilka tysięcy żołnierzy), szczególnie na Lubelszczyźnie i Mazowszu. Organizacji nie udało się odeprzeć działań służb bezpieczeństwa. W 1945 aresztowano m.in. pierwszego prezesa WiN, płk. Jana Rzepeckiego i wszystkich dowódców obszarów, zaś w październiku 1946 schwytano jego następcę płk. Franciszka Niepokólczyckiego.

        Oddziały leśne (partyzanckie) WiN rozbijały więzienia, atakowały posterunki milicji i członków ORMO, prowadziły walkę zbrojną z oddziałami wojska, KBW i WOP, zabijały osoby współpracujące z władzą komunistyczną i członków PPR, traktując to jako obronę przed terrorem. Zwalczano wspierających władze starostów, wójtów i sołtysów. Wobec utraty jesienią 1945 kasy organizacji i znikomego finansowania zagranicznego oddziały WiN dla zdobycia środków materialnych na działalność prowadziły tzw. akcje dochodowe, które władza ludowa wykorzystywała do szerzenia propagandy o bandyckim charakterze organizacji. Wobec oparcia WiN na ogniwach Armii Krajowej (rozwiązanej 19 stycznia 1945) i Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj, organizacja została dość łatwo zdekonspirowana przez UB. Jesienią 1945 aresztowano prezesa WiN płk. Jana Rzepeckiego i innych przywódców organizacji. Kolejne kierownictwa aresztowano co kilka miesięcy - organizacja miała w okresie swojego istnienia 4 prezesów i 2 p.o. prezesa.
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolno%C...2o%C5%9B%C4%87

        Narodowe Siły Zbrojne (NSZ) - polska konspiracyjna organizacja wojskowa obozu narodowego działająca podczas II wojny światowej i w okresie powojennym. Po Armii Krajowej i Batalionach Chłopskich była to największa formacja polityczno-wojskowa podczas okupacji. Narodowe Siły Zbrojne w czasie okupacji liczyły według różnych danych od 80 tys. (w październiku 1943 72,5 tys.) do 100 tys. ludzi. Organizacja walczyła z Niemcami (choć od końca 1943 r. nie podejmowała już działań zaczepnych przeciwko nim) i zwalczała partyzantkę komunistyczną (Gwardię Ludową/Armię Ludową i partyzantkę sowiecką, traktując je jako bandyckie) oraz bandy rabunkowe.

        Narodowe Siły Zbrojne powstały formalnie 20 września 1942, gdyż tego dnia został wydany przez pierwszego komendanta głównego NSZ, płk. Ignacego Oziewicza ps."Czesława€", Rozkaz nr 1/42, w którym zawiadamiał o objęciu powyższej funkcji. Faktycznie proces formowania NSZ rozpoczął się od lipca 1942 r., kiedy nastąpił rozłam w Narodowej Organizacji Wojskowej i Stronnictwie Narodowym na tle scalenia NOW z Armią Krajową. NSZ zostały utworzone w wyniku połączenia Organizacji Wojskowej Związek Jaszczurczy i części NOW, która nie podporządkowała się umowie scaleniowej z AK. Ponadto w skład NSZ weszło także szereg mniejszych organizacji o charakterze narodowym, jak: Narodowo-Ludowa Organizacja Wojskowa, Polski Obóz Narodowo-Syndykalistyczny, Zakon Odrodzenia Polski, Zbrojne Pogotowie Narodu, Legion Unii Narodów Słowiańskich, Narodowa Konspiracja Niepodległości oraz częściowo: Konfederacja Zbrojna, Organizacja Wojskowa "Wilki", Bojowa Organizacja "Wschód", Polska Organizacja Zbrojna, Polskie Wojska Unijne, Korpus Obrońców Polski, Załoga Partyzantów Wojskowych, Związek Kobiet Czynu, Młody Nurt. Do NSZ przeszła również część lokalnych struktur AK, zwłaszcza na północnym Mazowszu i w Białostockiem. Z AK pochodziła też część wyższej kadry oficerskiej NSZ, np. kolejni komendanci główni NSZ płk dypl. Tadeusz Kurcyusz ps. "Żegota"€, "Morski" i mjr/płk NSZ Stanisław Nakoniecznikow-Klukowski (Nakoniecznikoff-Klukowski) ps. "Kmicica€".

        Polityczne zwierzchnictwo nad NSZ sprawowała Grupa "Szańca" poprzez Tymczasową Narodową Radę Polityczną, w skład której wchodzili też rozłamowcy z NOW. Grupa Szańca utworzyła również Służbę Cywilną Narodu, która odgrywała rolę podziemnego zalążka cywilnej administracji państwowej. Struktura organizacyjna NSZ uwzględniała przedwojenny podział administracyjny Rzeczypospolitej Polskiej, chociaż obejmowała także tereny należące przed 1939 r. do Niemiec. Całość podległego obszaru dzieliła się na 6 Inspektoratów. Obejmowały one po kilka Okręgów (ogółem 17), te zaś podzielone były na Obwody (z uwagi na rozległość terenu lub problemy z łącznością istniały w niektórych przypadkach Podokręgi). Najmniejszymi komórkami terenowymi były Powiaty i Placówki. Na szczeblu Okręgów i Powiatów istniały komendy na czele z komendantami okręgowymi i powiatowymi. Podobny podział terytorialny posiadała AK.

        Główne cele programowe NSZ zostały sformułowane w Deklaracji Narodowych Sił Zbrojnych z lutego 1943. Należały do nich przede wszystkim: walka o niepodległość Polski i jej odbudowę z granicą wschodnią sprzed 1939 (ustaloną na mocy traktatu ryskiego z 1921), a zachodnią na linii rzek Odry i Nysy Łużyckiej (tzw. koncepcja marszu na zachód), przebudowa systemu sprawowania władzy (wzmocnienie pozycji prezydenta i senatu w celu przeciwdziałania chaosowi parlamentarnemu), decentralizacja organów administracji w celu rozwinięcia samorządów, wzmocnienie pozycji rodziny w społeczeństwie, a także edukacja oparta na katolickich zasadach etycznych, utworzenie tzw. Katolickiego Państwa Polskiego, armii narodowej do obrony wspólnoty narodowej przed totalizmami niemieckim i sowieckim i katolickiego państwa wyznaniowego oraz ograniczona reforma rolna i oparcie gospodarki państwa na własności prywatnej. NSZ cechował zdecydowanie wrogi stosunek do podziemia komunistycznego. Narodowe Siły Zbrojne występowały zarówno przeciwko hitlerowskim Niemcom, jak też ZSRR, który po klęsce wojsk niemieckich pod Stalingradem został uznany za wroga nr 1. Oficjalnie stwierdzał to rozkaz nr 3 z lutego 1944.

        NSZ od lipca 1943 r. rozpoczęły zwalczanie podziemia komunistycznego. Walkę z Gwardią Ludową traktowano jako zadanie nadrzędne, ważniejsze niż walka z Niemcami. Pismo NSZ "Szaniec" stwierdzało 4 VIII 1943 r. - "Czas ocknąć się i przystąpić do systematycznej likwidacji ośrodków dyspozycji komuny i dopiero na oczyszczonym w ten sposób terenie podjąć planowaną walkę z okupantem niemieckim. Wspólna praca szczerze polskich organizacji wojskowych i cywilnych z pewnością umożliwi nam wyrwanie chwastów bolszewickich i oczyszczenie terenu. PPR, Gwardia Ludowa i różni "czerwoni partyzanci" muszą zniknąć z powierzchni polskiej ziemi". Niemniej jednak należy wiedzieć, że to działania PPR przeciw NSZ miały charakter masowego ludobójstwa.

        Pierwszy przypadek likwidacji oddziału Gwardii Ludowej miał miejsce 22 lipca 1943 na Kielecczyźnie i dotyczył złożonego głównie z Żydów oddziału GL im. Ludwika Waryńskiego znanego pod nazwą "€žLwy", od pseudonimu jego dowódcy Izraela "Lwa"€ Ajzenmana. Grupa ta była odpowiedzialna za napad na miasteczko Drzewica, rabunek i zamordowanie niewinnych cywili oraz członków NSZ (22 stycznia 1943).

        Drugie, najbardziej znane wydarzenie, miało miejsce 9 sierpnia 1943 koło wsi Borów na Lubelszczyźnie. Oddział Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem Leonarda Zub-Zdanowicza pojmał i rozstrzelał 26-30 żołnierzy Gwardii Ludowej. Przedtem oddziały spotykały się, a do pojmania żołnierzy GL doszło w czasie jednego ze spotkań. Według Piotra Gontarczyka oddział NSZ "€žrozbił grupę komunistyczną składającą się ze zbitek kilku oddziałów rabunkowych i partyzanckich, ludzi doskonale znanych w terenie. Znaleziono przy nich furę ze zrabowanym mieniem. Zanim ich rozstrzelano, ściągnięto ludzi z lokalnych placówek AK, którzy rozpoznali ich jako zwykłych przestępców i morderców znanych w okolicy. Zostali rozstrzelani za bandytyzm". Według meldunku dowódcy Armii Krajowej Tadeusza "Bora" Komorowskiego: "€žzostało ustalone, że wymordowania 26 ludzi oddziałów partyzanckiego Armii Ludowej dokonali dowódcy z oddziałów Narodowych Sił Zbrojnych, wybijając upojonych alkoholem na przyjęciu", a "€žBór" stwierdził, że Armia Krajowa nie ma nic wspólnego ze zbrodnią.

        12 stycznia 1944 roku Komendant Główny Armii Krajowej wydał rozkaz nr 126, zapowiadający wsparcie Armii Czerwonej w walce z Niemcami w miarę naszych sił i interesów państwowych. Odmienne było stanowisko komendanta Narodowych Sił Zbrojnych, który w rozkazie nr 3 z 15 stycznia 1944 stwierdził, że Armia Czerwona musi być traktowana jako wojsko wrogie, a dążenie do normalizacji stosunków z rządem ZSRR ani ewentualne osiągnięcie porozumienia nie może powstrzymać bezwzględnej walki z komunizmem i rozkładową akcją agentur bolszewickich na ziemiach polskich.

        Silne walki z AL prowadziła Brygada Świętokrzyska NSZ pod wsią Rząbiec w powiecie włoszczowskim stoczona we wrześniu 1944. Brygada Świętokrzyska została zaalarmowana przez członka NSZ z 9-osobowego patrolu, który wcześniej został zaatakowany przez oddział AL. Zatrzymanych przez AL członków patrolu NSZ poddano torturom, lecz jednemu z nich udało się zbiec i powiadomić Brygadę. Zaatakowała ona oddział Armii Ludowej im. Bartosza Głowackiego i oddział partyzantki sowieckiej. Sowietów zrzucono z radzieckich samolotów na spadochronach w nocy z 27 na 28 lipca 1944 w okolicy stacji kolejowej „Tunel”. Grupa radziecka podlegała organom bezpieczeństwa państwowego ZSRR i składała się z agentów NKWD oraz NKGB. Początkowo składała się z 11-osobowej grupy desantowej „Szturm”, która zwiększyła swoją liczebność do kilkudziesięciu ludzi, za pomocą uciekinierów zwerbowanych głównie z niemieckich Legionów Wschodnich. Była to największa bitwa między partyzantką polską, a komunistyczną podczas całej II wojny światowej – wzięło w niej udział niemal 1 tys. ludzi z obu stron, w tym około 700 żołnierzy NSZ. Komuniści zostali rozbici, a części z nich udało się uciec. Według AL, w potyczce zginęło 16, a 32 pozostałych członków AL i 73 partyzantów radzieckich dostało się do niewoli. Część członków AL zwolniono, a kilkunastu z nich wstąpiło do Brygady Świętokrzyskiej. Według wersji NSZ, wśród jeńców radzieckich doszło później do buntu. W czasie jego tłumienia zginęło 3 żołnierzy NSZ, 3 zostało ciężko rannych, a 67 partyzantów radzieckich zostało zabitych.
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowe_Si%C5%82y_Zbrojne

        No rzeczywiście, korwinowa analogia do bandziorków oficera FSB Striełkowa - w punkt. A ja bym ich porównał raczej z GL/AL

        Zamieszczone przez Kontrwywiadowca Zobacz posta
        Powtarzasz jedynie komunikaty zachodnich agencji prasowych, ale już pomijając źródło informacji, to nie wiem, w jaki sposób to co napisałeś odnosi się bądź podważa którąś z tez, którą postawiłem?

        Moje rozpoznanie jest o tyle obiektywne, że komunikaty prasowe zachodnie, w miarę możliwości, staram się zestawiać i kontrować komunikatami rosyjskimi albo chińskimi. Ty zaś odklepujesz bez sprawdzenia źródeł to, co podaje nasz PAP albo jakieś żydowsko-niemieckie onety. Dla przykładu, w temacie Kadyrowa - wg prorosyjskiego portalu on sam na Ukrainę wcale ludzi nie wysyłał:
        http://xportal.pl/?p=14437

        Poza tym, dlaczego nie napiszesz, że też po stronie Kijowa walczy banda najemników z zachodu? (...)
        Zwracam uwagę, że artykuły w polskich mediach zwykle oparte są na źródłach ukraińskich-kijowskich bądź na wypowiedziach anonimowych ekspertów. Mam obawy, że podchodzisz do nich bezkrytycznie.
        nie bój, nie bój. Ty naprawdę bardzo przypominasz swojego idola. Gdybyś najzwyczajniej w świecie zajrzał do tematu poświęconego wydarzeniom na Ukrainie, być może byś zauważył, że ja - hobbystycznie - w ogóle nie opieram się na polskich mediach. Tak się składa, że pewna ukraińska formacja mnie intryguje. Przejrzyj sobie na spokojnie - od symboliki po frontowe kalendarium. A później feruj kolejne autorytatywne opinie o czym piszę, a o czym nie

        http://foxx-news.blogspot.com/2014/0...t-ukraina.html

        (chociaż sam posiłkujesz się tu wyłącznie... "Rzeczpospolitą")

        JKM jest bardzo dobrze po prostu poinformowany (...)
        Wyjątkowo dobrze to maskuje. Dowodzi tego nawet nie tyle piramida bzdur przy okazji Żołnierzy Wyklętych, czy Powstania Warszawskiego, ale po prostu kariera polityczna. Człowiek, który przez kilka dekad uczynił wielkie NIC.
        Ostatnio edytowany przez Foxx; [ARG:4 UNDEFINED].
        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
          Wyjątkowo dobrze to maskuje. Dowodzi tego nawet nie tyle piramida bzdur przy okazji Żołnierzy Wyklętych, czy Powstania Warszawskiego, ale po prostu kariera polityczna. Człowiek, który przez kilka dekad uczynił wielkie NIC.
          to chyba powinno zamknac dyskusję o tym chorym i popierdolon@m człowieku
          Czas kończyć z baranami na forumce

          Komentarz


          • @Foxx

            Nie jesteś zainteresowany najwidoczniej merytoryczną rozmową, bo ignorujesz kompletnie moje argumenty, wymigujesz się od odpowiedzi bądź dla efektów demagogicznych pytasz mnie po dwa razy o jakieś przykłady, mimo że wyraźnie je podałem pod akapitem, w którym mnie o nie pytałeś.

            Co do WiN i NSZ – NSZ to była organizacja, która walczyła jeszcze w warunkach wojny, na tyłach frontu, więc to zrozumiałe, że prowadzili akcje zbrojne.
            NSZ zostały rozbite już 1945 roku, a WiN zawiązało się z kolei już po powstaniu TRJN, ignorując jego uznanie przez mocarstwa światowe, czyli rozpoczęli aktywność bez żadnych widoków i szans na jakąkolwiek działalność polityczną na terenie kraju.
            Przecież Rada Jedności Narodowej, organizacja NIE oraz Delegatura Sił Zbrojnych rozwiązały się w okresie od maja do sierpnia ’45 i wtedy właśnie władze tych organizacji głośno nawoływały do zaprzestania działalności zbrojnej. Rząd londyński, póki był uznawany przez USA i Wlk. Brytanię, też próbował rozładowywać lasy.
            Sam cytujesz wikipedię pisząc o WiN:
            „organizacja posiadała silne oddziały zbrojne zwłaszcza w obszarze centralnym w okręgach białostockim, lubelskim i warszawskim ponieważ dowódca obszaru centralnego nie wykonał rozkazu o rozwiązaniu oddziałów leśnych uważając WiN za organizację wojskowo-polityczną.”
            Tych którzy dalej walczyli, szczególnie w NZW (i WiN do ’47), podziwiam za heroizm i bezkompromisowość. Była to jednak walka na odcinku na którym wróg był akurat najsilniejszy. Niestety otwarta konfrontacja zbrojna nie mogła się udać i była skazana na porażkę. Liczono na kolejną wojną światową w sytuacji, w której już mocarstwa dawno się dogadały.

            Dalej wyśmiewasz Bolesława Piaseckiego – to niestety typowe dla ludzi postrzegających świat zero-jedynkowo. Jak można mieć taką pewność, że bilans jego działalności jest ujemny? Jako wolnościowiec nie sympatyzuję z poplecznikami komunizmu, ale trudno przecież pominąć fakt, że ten człowiek dzięki wejściu w system, mógł uratować dzięki swojej pozycji politycznej niejedną osobę od kary śmierci. Założył stowarzyszenie w ramach którego mógł dać pracę kilkunastu tysiącom osób wyznającym wartości narodowe (np. w Inco). Jego PAX wydał mnóstwo cennych prac z zakresu historii Polski, religii czy filozofii. Jak można to lekceważyć?

            Zajrzałem też na Twój blog – w komentarzu pod tekstem pełnym jednostronnych pod względem źródłowym materiałów sam doskonale puentujesz swoją obiektywność poglądową. Napisałeś mianowicie:
            „W tej wojnie agresor jest jeden.”
            Z taką skrajną stronniczością i kompletnym brakiem sceptycyzmu nie da się dyskutować.
            To co się wydarzyło na Ukrainie w ostatnim roku to rzecz mocno złożona i skomplikowana. Potwierdzone są liczne ingerencje zachodu. Efekt końcowy zresztą jest taki, że póki co zachód przejął nad Ukrainą polityczną kontrolę. Rosji udało się zaledwie zatrzymać pod swoją strefą wpływów Krym (ku radości jego mieszkańców) i doprawdy, to co robią ostatnio Amerykanie w Syrii, Iraku, Armenii i teraz jeszcze na Ukrainie na pewno nie zasługuje na etykietę "biernego obserwatora".

            Komentarz


            • Z mojej strony koniec tematu. Raczej trudno o merytoryczną dyskusję z agitatorską maszynką. Może spróbuj na forum KSP, tam wiele motywów egzotycznych dla kiboli z reszty Polski przechodzi bez bólu

              PS Nawet nie rozumiesz słowa pisanego (a raczej je ignorujesz) - Piasecki vs jakaś Liga Narodowo-Demokratyczna... Daj nam spokój i idź agitować na jakichś "lepiej poinformowanych" forumkach. Tu tylko potwierdzasz multikompromitacje Korwina. I to w żenującym "stylu".
              My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

              Komentarz


              • ponownie przypominam, że bazując na forumowym sondażu, JKM nie jest dla kiboli taki egzotyczny. Nawet jeśli się nie wypowiadają tu w temacie Polityka.
                Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                -------------
                Jedynie prawda jest ciekawa

                Józef Mackiewicz

                Komentarz


                • Im dłużej żyjętym coraz bardzije bym chciałżeby JKm nie był jedyna osobą kojarzącąsięz Libertarianizmem w Polsce. Dobrze, że Jest dDizambor i Berkowicz i za nich nei trzeba tyle tłumaczyć i prostować

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
                    ponownie przypominam, że bazując na forumowym sondażu, JKM nie jest dla kiboli taki egzotyczny. Nawet jeśli się nie wypowiadają tu w temacie Polityka.
                    Czekałem,aż "pierwsza szabla" się odezwie.
                    Myślę,że "kibole" głosujący na Jego Królewską Mość coraz bardzie zauważają,jaki z niego ananas
                    "Lubię sobie jebnąć piwo"

                    Komentarz


                    • Pozwolę sobie odnieść się merytorycznie do wypowiedzi Kontrwywiadowcy:

                      Jeb@ć Korwina.

                      Mam też nadzieję że ten wulgaryzm spowoduje odejście Kontrwywiadowcy z forum jak niegdyś obrazoburcze wulgaryzmy stadionowe zmusiły go do opuszczenia naszych stadionów.

                      Zamieszczone przez malkav77 Zobacz posta
                      Im dłużej żyjętym coraz bardzije bym chciałżeby JKm nie był jedyna osobą kojarzącąsięz Libertarianizmem w Polsce. Dobrze, że Jest dDizambor i Berkowicz i za nich nei trzeba tyle tłumaczyć i prostować
                      Ja czekam na jego emeryturę/zejście/cokolwiek. Generalnie nie przeszkadza mi jak robi syf w PE. Jednak sam utożsamiam się trochę z wartościami "kolibrów" i wkurwia mnie że jedyna w tej chwili partia która mniej więcej pokrywa się z moimi poglądami ma twarz idioty w muszce. Czekam aż władzę przejmą Wiplery, Berkowicze, Wilki, Dzambory itp. czyli generalnie ludzie nie tracący czasu i nerwów innych ludzi na pierdolenie głupot o Putinie, Rosji, Powstaniu, Hitlerze itp. itd... Może wtedy na nich zagłosuje.

                      Komentarz


                      • Otóż to

                        Poza tym czymś innym jest popieranie kogoś i merytoryczna dyskusja ze strony kibola. a czymś innym prymitywna agitacja z umiarkowanie trafnymi protekcjonalnymi motywami.
                        My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                        Komentarz


                        • Równie dobrze ja mógłbym co poniektórych oskarżyć o prymitywną agitację jankeską.

                          Obecny konflikt zachód-Rosja/Chiny będzie przybierać niestety na sile.

                          Apeluję o krytyczne podejście do informacji, które będą napływać w przyszłości.

                          Nie będę Wam już zakłócać miru forumowego -

                          Bądźcie zdrowi.

                          PS Trzymajcie kciuki za Korwina

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Kontrwywiadowca Zobacz posta
                            Bądźcie zdrowi.
                            to nam nie grozi

                            Zamieszczone przez Kontrwywiadowca Zobacz posta

                            PS Trzymajcie kciuki za Korwina
                            kiedyś trzeba sie odlać wtedy raczej już nie będziemy ich trzymali
                            Czas kończyć z baranami na forumce

                            Komentarz


                            • Witam)))...pierwsze głosowanie, ręce opadają ...senat http://senat.atmitv.pl/SenatConsole/...o?code=8Sen601

                              Komentarz


                              • Rzeź chrześcijan w Iraku i Syrii
                                Doniesienia o tym co się dzieje w północnym Iraku opanowanym przez fundamentalistów islamskich dochodzą do Polski w bardzo okrojonym stopniu. Społeczeństwo polskie nie jest świadome co tam się dzieje. Światło na to rzucają teksty na naszym portalu p. Wojciecha Szewko, który świetnie zna realia tamtych rejonów. Pisał o sytuacji chrześcijan na terenach zajętych przez IS oraz o samym kalifacie IS jako planie Al Kaidy.

                                Nikt w Polsce nie zdaje sobie sprawy ze skali ludobójstwa i okrucieństwa jakie tam się dokonuje. Materiały jakie otrzymaliśmy są tak drastyczne, że od ponad tygodnia zastanawialiśmy się nad ich publikacją. Z uwagi jednak na nasze polskie doświadczenia związane z hekatombą II wojny światowej, Katyniem i innymi miejscami kaźni naszego narodu, nie możemy milczeć w obliczu tak potwornej tragedii. Tam chrześcijanie, jeńcy wojenni, chłopi, islamscy innowiercy oraz przeciwnicy Kalifatu Islamskiego mają swój własny Katyń. Fundamentaliści islamscy dokonują niewyobrażalnie okrutnych zbrodni. Jedyną realną pomoc potrzebującym niosą ‌ Kurdowie, których zdecydowały się dozbrajać USA. Na temat samej rzezi jaka się tam dokonuje UE i USA w zasadzie milczą. Samo dozbrajanie Kurdów i dokonywanie pojedynczych nalotów na pozycje islamistów nic nie dają, gdyż są doskonale wyposażeni i uzbrojeni z magazynów armii irackiej, od której przejęli amerykański sprzęt między innymi czołgi M1 Abrams i samochody Hamvee. W tej chwili to doskonale wyposażona i licząca ok. 45 tys. armia, której nie ma kto powstrzymać.

                                Nasze dziedzictwo wywodzi się z tradycji chrześcijańskiej, i to jej zawdzięczamy to, że teraz na tzw. zachodzie niektórzy mogą pozwolić sobie na ateizm, a nawet na kontestowanie chrześcijaństwa, na coś co wielu nazywa „wolnościąâ€. W imię tak pojętej „wolności” trwa odseparowywanie człowieka zachodu od religii. Jednak nasza tradycja, nasze korzenie są w chrześcijaństwie i tej tradycji jesteśmy coś winni. W imię tej tradycji i wartości, praw człowieka i w podzięce za „wolność” jaką obdarzyło nas chrześcijaństwo, naszym obowiązkiem jest ująć się za tymi ludźmi, oddać chrześcijanom to co im świat zachodu zawdzięcza.

                                Nie można chować głowy w piasek i udawać, że nic się nie dzieje. Gdzie UE, gdzie USA, gdzie nasze MSZ na czele z Radkiem Sikorskim? Po części to NASZA WINA. To UE razem z USA zburzyły pewną kruchą równowagę w tamtym regionie świata, którą zapewniali paskudni dyktatorzy, ale jak mawiają piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami. Te nasze dobre chęci doprowadziły do tragedii tych ludzi. Ich krew przynajmniej w pewnym stopniu plami nasze ręce. Czas gra rolę, czas coś z tym zrobić, inaczej ten koszmar rozleje się na kolejne kraje islamskie. Stworzony został krwawy potwór, którego trzeba powstrzymać. Kalifat, który pławi się we krwi niewinnych ludzi. Nie można dłużej milczeć.

                                Poniżej publikujemy zdjęcia z pogranicza Iraku i Syrii. Ostrzegamy, że nie ocenzurowaliśmy ich, nie zacieniowaliśmy nie ingerowaliśmy w ich zawartość.

                                Redakcja
                                http://www.redakcja.mpolska24.pl/673...st-chrzescijan

                                Kto może niech udostępnia przez fb, czy twitter link do artykułu, bo w mediach tylko Ukraina, jabłka(to może akurat nie jest naganne), tęcza, Rafalala i Lemański.


                                "Płynie się zawsze do źródeł pod prąd, z prądem płyną śmiecie."

                                Zbigniew Herbert

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X