Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    Taki rozwój wypadków zakładał Rokita. Miał nawet gotową narrację: "Polacy zaufali PiS oddając w jego ręce władzę, a PiS to zaufanie odrzuciło, gdyż - jak pokazało ostatnie 7 miesięcy - rządzić nie potrafi" - no i przypomnienie tych, tak dla Ciebie istotnych - porażek wizerunkowych z tamtego okresu.
    Po pierwsze prośba o źródło gotowej narracji Rokity.

    Po drugie nie miałby takiej narracji, bo nie byłoby "ostatnich 7 miesięcy", bo nowe wybory byłby od razu, bo nie dałoby rady uzyskać stabilnej i czystej od komuny koalicji. Krótko mówiąc 3 kroki i jedziemy z wyborami od nowa, a nie jakieś 7 miesięcy udawania rządzenia ala Belka.

    Po trzecie nawet gdyby przyjąć narrację Rokity to ich/Was (wyborców PiS), przecież by te 7 miesięcy rządów ani wpadki wizerunkowe nie odrzuciły, tylko ewentualnie mnie, więc w czym problem i na jakiej podstawie widzisz zagrożenie dla PiS? Według mnie ta prognoza nie jest zbyt spójna. Skoro by odrzuciły to znaczy, że jednak wpadki wizerunkowe były bardzo istotne. Skoro by nie odrzuciły to błędem było nie zaproponowanie kolejnego rozdania. Bo doszło do ułatwienia przeprowadzenia w Polsce wieloletniej rekomunizacji.

    Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
    W konteście, gdy PO wciąż udaje partię proreformatorską, konserwatywno-liberalną i jest świeżo skonfliktowana z SLD po "sprawie Jaruckiej" oraz dysponuje totalnym wsparciem mainstreamu? Obawiam się, że wątpię. Zwłaszcza, że łatwo byłoby wtedy sprzedać narrację, że PiS nie potrafi/nie chce realizować własnego programu. Z obecnej perspektywy widać raczej, że mielibyśmy okres 2007- w wersji "hard", czyli:

    - brak zaistnienia ludzi spoza obozu III RP na stanowiskach w rodzaju szefów NBP, służb wszelakich, dużych mediów (wszystkie dzisiejsze media "niezależne" tworzą ludzie, którzy za PiS pojawili się w publicznych, a wcześniej - z wyjątkiem Wildsteina, czy Ziemkiewicza - produkowali się w niszach bez szans na szersze zaistnienie)

    - wolną rękę dla WSI

    - dyplomację w dalszym ciągu opartą na ludziach szkolonych w Moskwie

    - powyższe zjawiska dotyczące kadr na każdym szczeblu i w każdej dziedzinie funkcjonowania państwa - po prostu nie istniałby zasób "naszych" przygotowanych merytorycznie do takiej pracy, gdyż PiS odrzucając władzę nie mogłoby takim ludziom niczego zaoferować, a wady tej partii niestety pozostałyby niezmienne

    - IPN w wersji "kadłubkowej", a więc brak impulsu, jaki wywołało przywracanie prawdy o różnych ludziach, partiach, czy formacjach zbrojnych w najnowszej historii Polski. Impulsu, który dał podłoże do tego, co się dzisiaj dzieje na ulicach oraz tego, że III RP ulice generalnie już przegrała

    - w kryzys byśmy weszli z systemem podatkowym odziedziczonym po SLD, bez "haustu powietrza" dla drobnych przedsiębiorców w postaci obniżki PIT i składki rentowej "na ostatniej prostej" niezłej koniuktury

    - do tego LPR z silnym Giertychem i zapleczem w Toruniu oraz mocna Samoobrona z - żywym - Lepperem.


    To tylko kilka wybranych kwestii. Prawda, ze fajny obrazek?
    Cóż, według mnie kilka z tych motywów i tak zaistniało, a w zamian za te które nie miały miejsca pojawiło się kilka podobnych lub gorszych. Co więcej dzisiaj wiemy, że scenariusz potoczył się tak, że mamy 6 rok rządów PO i raczej brak nadziei na nowy rząd całkowicie odrzucający III RP i PRL. Nie ma takiej możliwości na dzień dzisiejszy, a pół środki z jakimś PSL czy fragmentem SLD czy innych czerwonym gównem albo nie wiem co tam Jarosław jeszcze wymyśli nie mają sensu, bo znowu za kawałek czekolady dostaniemy 10 lat w plecy. Mnie to nie bawi, bo to tylko opóźnia upadek albo wręcz utrzymuje przy życiu zdezelowany pojazd z dawno zamkniętego komisu.



    Zamieszczone przez Foxx
    Otóż to
    Tyle, że według mnie to po prostu źle świadczy o PiS i całym środowisku je wspierającym. No, ale co kto lubi.
    Ostatnio edytowany przez Z.; 6102.
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

    Komentarz


    • Sejm głosami PO i RP nie uznał Rzezi Wołyńskiej za ludobójstwo - brak słów. Nie zgodził się także na ustanowienie 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej - Męczeństwa Kresowian.

      10 posłów PO wyłamało się z dyscypliny partyjnej (Gowin, Żalek itp).
      Ostatnio edytowany przez elano; 15541.
      Nie ustanę w walce, wciąż jestem sobą
      Wierzę w prawdę, honor i serbskie Kosowo.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez elano Zobacz posta
        Sejm głosami PO i RP nie uznał Rzezi Wołyńskiej za ludobójstwo - brak słów.

        10 posłów PO wyłamało się z dyscypliny partyjnej (Gowin, Żalek itp).
        Dziwnym nie jest:
        http://www.isakowicz.pl/index.php?pa...kid=8&nid=7108
        "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
        Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
        Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
        Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
        "
        Janusz Waluś - czekaMY!

        Komentarz


        • Ciężko znaleźć dobre słowa żeby opisać skalę zwyrodnialstwa i podłości tych bandziorów z Wiejskiej...
          ...Trzech setek armat ryczy kanonada,
          Zda się pod trupem ziemia się rozpęknie, —
          O dziecko polskie, za Twojego dziada,
          Który tam zginął, niech Twe serce klęknie,
          O dziecko polskie, święć się krwi szkarłatem
          I wołaj: Wolność! I bij w kratę lochów,
          Bo jeśli Bóg jest nad tym podłym światem,
          Toś ty zbawione przez Wolę i Grochów...

          Komentarz


          • ktoś na wp trafnie podsumował: posłowie o znamionach Polaków

            Komentarz


            • Od Palikota też jeden się wyłamał i głosował za (Artur Dębski)

              Komentarz


              • Szkoda słów.

                Z. - o, widzę, że zniknęły wątki dot. sondaży oraz skali poparcia dla PiS po rozwiązaniu Sejmu w 2007

                Zamieszczone przez Z. Zobacz posta
                Po pierwsze prośba o źródło gotowej narracji Rokity.
                Ojej, znowu? To naprawdę tak trudno wygooglać? Było tego dużo, bo brylował z tymi tekstami w mediach. Łap "Puls Biznesu":

                Wiceszef Platformy Obywatelskiej Jan Rokita powiedział we wtorek, że Platforma zajmie stanowisko w sprawie wniosku o samorozwiązanie Sejmu dopiero wtedy, kiedy PiS taki wniosek złoży.

                "Platforma nie będzie uczestniczyła w nagannym i przykrym procesie straszenia LPR i Samoobrony przy pomocy jakiejś wizji uchwały o rozwiązaniu parlamentu" - podkreślił na konferencji w Sejmie. - "Jak długo możemy się w Polsce zajmować jako jedynym tematem politycznym tym, kiedy PiS zechce wnieść wniosek o rozwiązanie parlamentu?" - pytał Rokita. "Niech Jarosław Kaczyński w tej sprawie straszy panów Leppera i Giertycha, a nie nas" - mówił.

                Marszałek Sejmu Marek Jurek powiedział we wtorek dziennikarzom, że w marcu PiS powinno podjąć decyzję, czy zgłosić wniosek o samorozwiązanie Sejmu. Rano w Radiu Zet Jurek mówił, że zrobił błąd, odradzając w lutym prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu skrócenie kadencji Sejmu i rozpisanie wcześniejszych wyborów.

                Prawo i Sprawiedliwość - uważa Rokita - powinno zająć się rządzeniem, a nie rozwiązywaniem parlamentu. "Niech w końcu PiS zacznie rządzić, niech przestanie się zajmować rozwiązywaniem parlamentu, dywagacjami o tym, co by było, gdyby babcia miała wąsy. Niech rządzą" - powiedział Rokita.
                http://www.pb.pl/1390161,28708,rokit...wiazania-sejmu

                Po drugie nie miałby takiej narracji, bo nie byłoby "ostatnich 7 miesięcy", bo nowe wybory byłby od razu, bo nie dałoby rady uzyskać stabilnej i czystej od komuny koalicji. Krótko mówiąc 3 kroki i jedziemy z wyborami od nowa, a nie jakieś 7 miesięcy udawania rządzenia ala Belka.
                Jakie to wszystko liniowe, zero-jedynkowe i dziecięco proste

                Kuluarowe rozmowy o koalicji lub innej formie współpracy trwały co najmniej do głosowania nad nowelizacją ustawy medialnej z 29.12.2005. W obu największych partiach było wielu zwolenników wspólnego rządzenia i starali się oni wpływać w tej sprawie na liderów, którzy również wielokrotnie się spotykali. Testowano rozmaite konfiguracje, a czas płynął...

                Rozmowa ze mną była potrzebna, aby wynegocjować lepsze warunki z Lepperem - mówi Donald Tusk o spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim. Nic nie jest jeszcze przesądzone - odpowiada prezes PiS.

                Teraz rozumiem, że Kaczyński chce móc powiedzieć swoim: To Tusk nie chce koalicji z PiS, dlatego musimy ją zawrzeć z Samoobroną. To Platforma ma być winna - dodaje lider PO. - Od 29 grudnia wiadomo, że albo będą wcześniejsze wybory, których perspektywa wywołuje w Sejmie panikę albo powstanie jakaś koalicja - ripostuje Kaczyński. - Wymyśliłem więc kompromis, jak rozwiązać konflikt w Sejmie, i podjąłem wstępne rozmowy, by zapewnić rządowi większość - tłumaczy związek PiS-u z Samoobroną i PSL.

                Donald Tusk w rozmowie z dziennikarką "Gazety Wyborczej" podkreśla, że pytał Kaczyńskiego po co rozmawia z Samoobroną i LPR. - Wyjaśniał, że to dobrze dla Polski, aby te partie cywilizować - opowiada Tusk. - Kaczyński odpowiedział, że jest zainteresowany budową partii, która zbierze głosy rozczarowanej części społeczeństwa. Dlatego odpowiada mu związanie koalicyjne Samoobrony i LPR. Koalicja z PO zaś spowoduje, że te partie mogą odzyskać wyborców, którzy przeszli do PiS - relacjonował lider Platformy.

                Tymczasem prezes PiS mówi "Rzeczpospolitej", że martwi go "powrót do języka wykluczenia, którym Donald Tusk posługiwał się w ciągu ostatnich tygodni". - Stawianie nam zarzutu, że jesteśmy zagrożeniem dla demokracji, jest skrajnie nieprzyzwoite - mówi Jarosław Kaczyński.

                O koalicji z Samoobroną i PSL mówi, że "rozmowy są najbardziej zaawansowane, ale nieprawdą jest, że zostały poczynione jakieś ustalenia". I dodaje: - Nic nie jest jeszcze przesądzone.

                Wszystko wskazuje więc na to, że negocjacje przypominają partyjkę brydża. Nie można powiedzieć za dużo ani za mało, nie można też do końca nikomu zaufać, bo nie ma pewności, że w którymś momencie ktoś nie wywróci karcianego stolika.
                http://fakty.interia.pl/polska/news-...bie,nId,807941

                Więcej na temat ówczesnego klimatu:

                Tusk - Kaczyński: Kto kłamie?

                Bracia Kaczyńscy twierdzą zgodnie, że Donald Tusk zbył wczoraj milczeniem ofertę dalszych rozmów z PiS. Szef PO ripostuje jednak, że to kłamstwo.
                http://fakty.interia.pl/polska/news-...d_tyt_zdj_lead

                Po trzecie nawet gdyby przyjąć narrację Rokity to ich/Was (wyborców PiS), przecież by te 7 miesięcy rządów ani wpadki wizerunkowe nie odrzuciły, tylko ewentualnie mnie, więc w czym problem i na jakiej podstawie widzisz zagrożenie dla PiS?
                Już nie wiem, jak to wyraźniej napisać... W TYM, ŻE DLA STAŁEGO ELEKTORATU PIS PRIORYTETEM BYŁA I JEST REALIZACJA PROGRAMU DLA POLSKI (nawet dzisiaj wśród wyborców PiS zdarzają się opinie, że w 2007 powinni sie trzymać stołków za wszelką cenę, a się "poddali"). Wywieszenie "białej flagi" w tej sprawie po wygranych wyborach spowodowałoby odpływ radykałów do LPR i w jakiejś części - wieś - do SO. Duża część elektoratu "miejskiego" nie poszłaby na wybory (np. ja) lub przerzuciła się na PO, udającą - jak wspomniałem - proreformatorską partię konserwatywno-liberalną. Jak być może pamiętasz, optowałem za samorozwiązaniem Sejmu, gdy ostatecznie było wiadomo, że jedyną alternatywą jest koalicja z SO i LPR-em i dopiero realizacja kluczowych punktów programu na przełomie lat 2006/2007 przekonała mnie o słuszności wyboru dokonanego przez Kaczyńskich. Z rozmów ze znajomymi wiem, że nie jestem odosobniony.

                Według mnie ta prognoza nie jest zbyt spójna. Skoro by odrzuciły to znaczy, że jednak wpadki wizerunkowe były bardzo istotne. Skoro by nie odrzuciły to błędem było nie zaproponowanie kolejnego rozdania.


                Bo doszło do ułatwienia przeprowadzenia w Polsce wieloletniej rekomunizacji.
                Wygląda to tak tylko dlatego, że PiS dokonało wcześniej dość mocnej dekomunizacji. Bez akcji nie ma reakcji. Czerwone złogi wróciły "na swoje miejsca", a nie pojawiły się z importu.

                Tyle, że według mnie to po prostu źle świadczy o PiS i całym środowisku je wspierającym. No, ale co kto lubi.
                Ozywiście, jedni są zorientowani na cel, który uważają za ważny dla Polski i starają się go realizować/popierać realizację w zastanych warunkach, a inni z dalekiej perspektywy abstrahując od wspomnianych warunków recenzują wydarzenia na scenie z lekkim poczuciem moralnej wyższości . No, ale co kto lubi
                Ostatnio edytowany przez Foxx; 739.
                My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez rafo122 Zobacz posta
                  Od Palikota też jeden się wyłamał i głosował za (Artur Dębski)
                  http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/age...rGlosowania=14
                  "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                  Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                  Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                  Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                  "
                  Janusz Waluś - czekaMY!

                  Komentarz


                  • cytując klasyka: niech giną...
                    #MuremZaBonusem

                    Komentarz


                    • Co za gnidy. Polityka "poklepywania po plecach" odbije im się w końcu czkawką. No, żeby takie gnidy siedziały w parlamencie....

                      Komentarz


                      • Sejm RP to ewenement na skale swiatowa - to tutaj interesy zewnetrzne przedklada sie ponad interesy narodowe o czym wprost mowi i do czego namawia minister rzadu.

                        Komentarz


                        • Ciekaw jestem czy jest tak jak napisał Eman czy tu jednak chodzi o coś innego?

                          Przykryć coś tym całym zamieszaniem?

                          Agentura Ruska dzieli naród szepcząc pożytecznym idiotom?Unia każe obecując coś wierchuszce ?

                          Faktem jest, że powinni wisieć.

                          Komentarz


                          • Chyba najbardziej pasuje tutaj. Brawo dla sędzi!

                            Warszawski Sąd Rejonowy miał zbadać, czy pomalowanie farbą pomników sławiących Armię Czerwoną było przestępstwem. Sprawę umorzył i wydał zaskakujące uzasadnienie

                            Do akt postępowania dotarł portal tvp.info.
                            2 lipca 2013 r. sędzia Ewa Grabowska z Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi Północ "na posiedzeniu w sprawie umorzenia postępowania przeciwko dwóm 21-latkom: Wojciechowi B. i Danielowi L. oskarżonych o zdewastowanie dwóch pomników ("Czterech śpiących", czyli "Braterstwa Broni" na pl. Wileńskim oraz "Wdzięczności Armii Radzieckiej" w Parku Skaryszewskim w 2011 r. - red.)" przyznała, że dowody wskazują, że to oni 17 września oblali je czerwoną farbą i umieścili napis "czerwona zaraza".
                            "Jednakże, aby przypisać im popełnienie czynów z art. 261 KK należy ustalić czy oba obiekty są pomnikami" - napisała sędzia w uzasadnieniu. Przypomniała, że wzbudzają wiele kontrowersji i są historycy, jak i mieszkańcy Warszawy, dla których są one "zakłamanym świadectwem w historii dziejów Polski, kiedy to armia sowiecka nie udzieliła pomocy Powstaniu Warszawskiemu".
                            Analiza sprawy nakazała sędzi Grabowskiej uznać, że "w rozumieniu art. 261 KK" obiekty "nie spełniają definicji pomnika, bowiem ochronie prawnej podlega obiekt wzniesiony dla upamiętnienia zdarzenia bądź uczczenia osoby, której ta cześć jest należna"
                            "W obecnych realiach politycznych z krajobrazu naszego kraju zniknęło wiele pomników dokumentujących poprzednią epokę. Również obiekty 'Wdzięczności Armii Radzieckiej' oraz 'Braterstwa Broni' powinny ulec rozebraniu, tym bardziej, iż takie wnioski były składane już dwukrotnie. Fakt, iż oba obiekty nadal istnieją nie nobilituje ich do rangi pomnika i nie uzasadnia ochrony prawno karnej" - konkluduje sędzia.
                            Sprawa zakończyła się umorzeniem "z uwagi na brak znamion czynu zabronionego". Według tvp.info prokuratorzy byli zdumieni sentencją wyroku. - – Złożyliśmy już odwołanie od tej decyzji – powiedziała portalowi Renata Mazur, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.
                            Pomnik Braterstwa Broni (nazywany pomnikiem "czterech śpiących, trzech walczących") odsłonięto w 1945 roku. Na czas budowy metra pomnik zniknął sprzed warszawskiego Dworca Wileńskiego. Jest poddawany renowacji, po czym wróci na plac, ale w inne miejsce, za wylot ul. Cyryla i Metodego. Protestują przeciwko temu mieszkańcy pobliskiej wspólnoty mieszkaniowej, którzy twierdzą, że nikt z nimi tego nie konsultował. Rozbiórkę pomnika popiera również wiele innych, głównie prawicowych środowisk.
                            Oba pomniki po dewastacji zostały odnowione na koszt dzielnic, w których stoją.
                            http://www.zw.com.pl/artykul/2,66339...-rozebrac.html
                            Ora et labora

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
                              Ciekaw jestem czy jest tak jak napisał Eman czy tu jednak chodzi o coś innego?

                              Przykryć coś tym całym zamieszaniem?

                              Agentura Ruska dzieli naród szepcząc pożytecznym idiotom?Unia każe obecując coś wierchuszce ?

                              Faktem jest, że powinni wisieć.
                              W mojej osobistej ocenie Panstwo Ukraina nie ma racji bytu bo jest wewnetrznie sprzecznym tworem w ktorym ponad 50% spoleczenstwa jest za unia z Rosja, baa czuje sie rosjanami. Mozemy wiec przyjac ze gra idzie o te niezdecydowane dusze na Ukraine, a Polska jest jak zwykle narzedziem w rekach Unii zeby przeciagnac niesdecydowanych w strone Brukseli.

                              Komentarz


                              • Urzędujący rumuński minister transportu Relu Fenechiu został skazany na pięć lat pozbawienia wolności za korupcję. Minister podał się do dymisji, jego urzędem tymczasowo pokieruje premier Victor Ponta - donosi Romanian-*******.com.
                                Teraz Polska!
                                "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
                                Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
                                Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
                                Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
                                "
                                Janusz Waluś - czekaMY!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X