Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Polityka

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
    Koło setki się kręci.Ja ostatnio odpuszczam, bo artykuły o RN upstrzone fotką chłopców w brunatnych koszulach(innych nie ma) wieje mi Wyborczą.
    To + ocieplanie wizerunku Jaruzela za sprawą sielskich rozmówek z jego córką sprawiło, że prędzej kupię UważamRze niż to łajno

    Komentarz


    • W nowym numerze jest sporo o Jaruzelu.Przeczytam to się wypowiem.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
        W nowym numerze jest sporo o Jaruzelu.Przeczytam to się wypowiem.
        Mnie akurat lekko odrzuca ciągłe wałkowanie w kółko i w kółko tematów Bolka, Jaruzela i innych "bohaterów". No ileż można? Zwłaszcza, że są ciekawsze kwestie, np. najniższe PKB od 2002, czy prawdopodobny zamach na OFE.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
          No ileż można? Zwłaszcza, że są ciekawsze kwestie, np. najniższe PKB od 2002, czy prawdopodobny zamach na OFE.
          Chyba chodziło o wzrost PKB już taki jak w latach 2005-2008 raczej w najbliższych latach nie będzie
          Co do OFE to raczej pewny niż prawdopodobny, jeżeli na spokoju przepchnięta została kwestia zwiększenia wieku emerytalnego oraz wcześniejszy manewr z funduszami to tym bardziej nic się nie będzie działo w o wiele trudniejszej do zrozumienia i bardziej złożonej kwestii OFE, która zresztą dla większości społeczeństwa jest póki co sporem jajogłowych kłócących się czy lepsza jest kiła (ZUS) czy rzeżączka (OFE) Zresztą Jacuś powiedział już gdzieś tam że kasa Z OFE nie jest obywatela i w ogóle obywatelowi chvj do tego co się z nią będzie działo.

          Jakby się bali społecznej reakcji w sprawie OFE to by przycięli przywileje emerytalne.

          Komentarz


          • A mnie, szczerze pisząc, bawi recenzowanie czegoś, czego się nie czytało Pomysł na wywiad Ziemkiewicza opiera się na tym, że córka satrapy i jeden z najbardziej znanych publicystów prawej strony chodzili do tego samego liceum oraz studiowali na jednym roku na polonistyce UW, więc z jednej strony prywatnie się znają, a z drugiej postrzegają rzeczywistość z perspektywy dwóch politycznych biegunów. Jeżeli jest tam jakieś "ocieplanie", to ewentualnie wizerunku tej baby. Żeby było jasne, nie wiem po co to puścili, ale lepiej wiedzieć, co się ocenia. Zwłaszcza porównując do aktualnego "Uważam Rze" (które po wrogim przejęciu objął Piński, wcześniej redaktor powiązanego z dawnymi WSI Nowego Ekranu, ale to jak rozumiem szczegół )

            Fragment wywiadu:

            Ziemkiewicz - (...) Bo - i to nas łączy - też mogłem być synem oficera LWP. Gdyby mój tata nie został wyrzucony z lotnictwa za noszenie krzyżyka, gdyby pękł i się tego krzyżyka wyrzekł, a wiem naprawdę, jakie to musiało być dla niego trudne zrezygnować z latania, to by się dosłużył majora czy pułkownika i rozbudowałby sobie cały ten systemat usprawiedliwień: innej Polski przecież nie ma, ideały socjalizmu jednak są szczytne... A że go bardzo kochałem, nie byłoby mi łatwo się z tymi usprawiedliwieniami uporać.

            Jaruzelska - A mimo to dajesz sobie moralne prawo, żeby oceniać innych w sposób czarno-biały. Pióro masz ostre jak brzytwa, a to niebezpieczne narzędzie. Nie wchodzisz w niuanse, próbę zrozumienia czyichś racji, a przecież byłeś humanistą - najlepszym w naszej szkole, jak twierdziła nasza polonistka. Mówię o twojej publicystyce, bo Ziemkiewicz prozaik na szczęście widzi świat w szerszej palecie barw, zwłaszcza emocjonalnych.

            Moniko ja już dawno wyzbyłem się tego młodzieńczego złudzenia, że zło czynią tylko źli ludzie. Widzę po prostu generalną nieuczciwość tej sytuacji, w której zło komunizmu, PRL, jest w oczach dzisiejszego pokolenia zacierane tym, że gen. Jaruzelski mógł być prywatnie uczciwym człowiekiem.

            Ja go w ten sposób usprawiedliwiam?

            Nie mówię, że ty. Ale jesteś ze względu na swojego ojca ikoną dla całej licznej - dla mnie szokująco licznej - grupy ludzi, którzy zamykają oczy na "nieznanych sprawców", na zniszczone życiorysy, na to powszechne upodlenie, donosicielstwo, lizusostwo, bo twój ojciec zachowywał się zawsze tak, jak przystało na wzorowego żołnierza. (...)

            Odmawiasz mu tego, że służył najlepiej, jak jej [ojczyzny - Foxx] dobro rozumiał?

            Nie, ale ci ludzie odprawiwszy ceremonię na cześć patrioty Jaruzelskiego, na jednym oddechu oznajmiają, że mówienie o ojczyźnie i patriotyźmie to anachronizm i głupota czy wręcz faszyzm, i musimy to wszystko wyrzucić do kosza, jeżeli chcemy się unowocześnić i stać Europejczykami. Nie widzisz absurdu?

            A ty go nie widzisz, kiedy te wszystkie akcje pod domem ojca czy blokowanie Sejmu w jego urodziny zapowiadają ludzie, którzy nie mogli żadnych krzywd od socjalizmu zaznać, bo ich wtedy jeszcze nie było na świecie?

            Ci młodzi ludzie wszystko, co ich gnębi widzą jako skutek braku rozliczenia z PRL, tego że dawna nomenklatura przekształciła się w "kapitalistów" i dalej robi to samo, co robiła w PRL, tylko nie w imię ludu, ale w imię pieniędzy i Europy. To akurat doskonale rozumiem. Nie rozumiem takich ludzi jak Urban, który - skoro nienawidzi patriotyzmu, nacjonalizmu, wojska i tak dalej - powinien twojego ojca zwalczać ze wszystkich sił, a nie go wychwalać.

            No właśnie o to mi chodziło. Znowu stosujesz zero-jedynkową logikę. (...)
            I tak to wygląda.

            Jeżeli chodzi o teksty o Jaruzelu z aktualnego numeru, zacytuję zajawkę tematu numeru z okładki: "JAK JARUZELSKI NISZCZYŁ POLSKĘ - lewica fetuje dyktatora, który zasłużył na potępienie". Tyle będzie tego "ocieplania". Dodam, że kontekstem tych publikacji było zaproszenie Jaruzela przez Millera na Kongres Lewicy Polskiej, wniosek SLD o uczczenie urodzin generała w Sejmie, wraz z zapowiedzią RN że wtedy zablokują Wiejską oraz wydanie przez Jaruzelską pamiętnika, w którym ona stara się ocieplić wizerunek ojca. Zgadzam się oczywiście, że ze względu na prywatną zażyłość Ziemkiewicz jest zdecydowanie zbyt uprzejmy, dlatego m.in. uważam ten wywiad za nieporozumienie.

            Jeśli zaś chodzi o podejmowanie bieżączki mającej realny wpływ na nasze życie - np. w poprzednim numerze jest obszerny materiał Rybińskiego o Rostowskim z zajawką "FISKALNY MACHIAVELLI - obecna ekipa zostawi państwową kasę w takiej kondycji, że przyszły rząd będzie musiał podjąć szereg bolesnych działań, które doprowadzą do spadku jego popularności".
            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

            Komentarz


            • Dla mnie osobiście obecność "towarzyszki córeczki" na łamach DR był "policzkiem w twarz". Tak jak pisałem w innym temacie, tak tutaj powtórzę - naprawdę nie ma już porządnych ludzi prawicy, z którymi mozna przeprowadzić ciekawy wywiad? Zresztą same wywiady w RN schodzą na psy - wczoraj czerwona córeczka, teraz Korwin.

              Żeby nie było - poprzedniego numeru DR nie kupowałem. Obecny kupiłem właśnie z racji jazdy bez trzymanki po Jaruzelu.

              A z innej beczki (jeżeli było to przepraszam):

              Prezydent miasta zakazał przeprowadzenia protestu przeciwko zjazdowi muzułmanów w Puławach.

              – Od dłuższego czasu na forach internetowych trwa nawoływanie do wzięcia udziału w protestach, a środowiska o poglądach nacjonalistycznych oraz grupy pseudokibiców deklarują wzięcie czynnego udziału. Z treści części wpisów internetowych wynika, że niektórzy uczestnicy mogą być skłonni do popełnienia czynów niedozwolonych – czemu dają wyraz we wspomnianych wpisach – czytamy w uzasadnieniu decyzji prezydenta Puław.

              Urzędnicy posiłkują się przy tym opinią komendanta puławskiej policji. Stwierdził w niej, że zgromadzenia protestujących "mogą stać się pretekstem bądź okazją do aktywności lub uczestnictwa osób o ekstremistycznych i rasistowskich poglądach, a przez to impulsem do zakłócania porządku publicznego na terenie miasta, a przede wszystkim zakłócania spokoju uczestnikom zjazdu".
              Nie kojarzę takiego uzasadnienia przy wydaniu decyzji odmownej odnośnie organizacji zgromadzenia. Jak dla mnie bardzo dziwny precedens wpisujący się w ostatni klimat polityczny. Patrz: kilka wulgarnych (a przecież anonimowych z reguły) wpisów w internecie - zakaz protestowania.
              http://www.youtube.com/watch?v=fe0j3...ailpage#t=666s

              Komentarz


              • Zamieszczone przez EviLmonkey Zobacz posta
                Dla mnie osobiście obecność "towarzyszki córeczki" na łamach DR był "policzkiem w twarz". Tak jak pisałem w innym temacie, tak tutaj powtórzę - naprawdę nie ma już porządnych ludzi prawicy, z którymi mozna przeprowadzić ciekawy wywiad? Zresztą same wywiady w RN schodzą na psy - wczoraj czerwona córeczka, teraz Korwin.
                Szczególnie, że pewnie wbrew zamierzeniom i oczekiwaniom, wywiad nie ośmieszył towarzyszki córeczki (częściowo pewnie z uwagi na ich relacje prywatne).
                W mojej ocenie to ona miała inicjatywę, kontrolowała wywiad i to ona go "wygrała". A więc "punkt" idzie jeżeli nie bezpośrednio dla Jaruzela, to w każdym razie dla ciemnej strony mocy. To nie był dobry ruch.

                A wywiad z Korwinem, cóż... ocena "przydatności" tego wywiadu zależy od tego czy się trzyma kciuki za Korwina czy też nie
                Lubię sobie jebnąć posta.

                „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                Komentarz


                • Z Korwinem bym nie przesadzał. Pomijając już, że ten wywiad spełnił pożyteczną rolę ( ), jestem przeciwnikiem prezentacji opinii tylko "krewnych i znajomych królika" w mediach mających aspiracje wykraczające poza niszę.
                  My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                  Komentarz


                  • Korwina nie można traktować poważnie. U niego każda kampania przebiega identycznie bo facet nie posiada zdolności organizacyjnych.

                    - naiwna młodzież zaciąga się w wolontariat
                    - naiwna młodzież wpłaca datki na kampanie
                    - Korwin pięknie mówi, naiwna młodzież klaszcze i boksuje się w internecie jacy to są zajebiści w sondażach ankietowych
                    - Korwin przegrywa z kretesem bo poza "gadaniem" nie nie ma zdolności organizacyjnych
                    - młodzież dojrzewa, przestaje być naiwna i dostrzega, że Korwin to tylko "gadanie" a nic więcej nie jest w stanie osiągnąć

                    I tak wkoło Macieju od 20 lat.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta
                      Z Korwinem bym nie przesadzał. Pomijając już, że ten wywiad spełnił pożyteczną rolę ( ), jestem przeciwnikiem prezentacji opinii tylko "krewnych i znajomych królika" w mediach mających aspiracje wykraczające poza niszę.
                      Ależ jestem jak najdalszy od takiego spojrzenia na rolę prawicowych mediów. Zresztą od WSieci odrzuciło mnie m.in. właśnie kreowanie na siłę PiS-owców we wszelkiej maści wywiadach.

                      I dla przykładu, bardzo dobrze mi się czytało wywiady Terlikowskiego z Gowinem czy Wanat. Cięte, wręcz ostre, ale dające mnóstwo do myślenia. I mające na celu konfrontację stanowisk z osobami, które mają jakiś tam wpływ na dyskurs publiczny w Polsce. Z całym szacunkiem, ale Korwin i (bez szacunku) córeczka takiego wpływu nie mają. Oni się po prostu kreują dla samego kreowania plus zysku finansowego.
                      http://www.youtube.com/watch?v=fe0j3...ailpage#t=666s

                      Komentarz


                      • Tekst uchwały Parlamentu Węgier z 5 lipca 2013 w odpowiedzi na uchwałę PE o przyjęciu tzw Raportu Tavaresa. "O przynależnym Węgrom prawie do równego traktowania."
                        1. My, Węgrzy, przed ponad tysiącem lat, poprzez założenie państwa i przyjęcie chrztu weszliśmy do rodziny europejskich narodów.
                        My, Węgrzy, wiele razy stawaliśmy w obronie europejskich wartości. Był czas, gdy naszą krwią broniliśmy tych wartości przed agresjami z zewnątrz. W 1956 chwyciliśmy za broń przeciw komunistycznej dyktaturze. W 1989 burzeniem żelaznej kurtyny przyczyniliśmy się do ponownego zjednoczenia Europy.
                        My, Węgrzy, z naszej wolnej woli wstąpiliśmy do Unii Europejskiej. Uczyniliśmy to w tej nadziei, że przystępujemy do wspólnoty stojącej na fundamencie prawa, sprawiedliwości i wolności.
                        My, Węgrzy, nie chcemy więcej takiej Europy, w której wolność jest ograniczana a nie realizowana. Nie chcemy więcej takiej Europy, w której silniejszy nadużywa władzy, w której naruszana jest suwerenność narodów i w której tylko mniejszy musi szanować większego.
                        Po czterdziestu latach przeżytych za żelazną kurtyną mamy dosyć dyktatów.
                        My, Węgrzy, zawsze z szacunkiem podchodziliśmy do sytuacji, gdy uprawnione do tego instytucje Unii Europejskiej proponowały dialog i zawsze byliśmy gotowi do wypracowanych w duchu racjonalności porozumień.
                        Dlatego też mamy prawo oczekiwać od instytucji Unii Europejskiej przynależnych Węgrom szacunku oraz równego traktowania.
                        Oczekujemy od Unii Europejskiej, by szanowała wszystkie nasze prawa, które nam się przynależą również po przystąpieniu, tak samo, jak każdego kraju członkowskiego.
                        Węgierskie Zgromadzenie Krajowe/ Narodowe daje wyraz swemu zdziwieniu, że Parlament Europejski uchwalił rezolucję, do której nie ma prawa i przez to Parlament Europejski przekracza zakres swych uprawnień. Arbitralnie wyznacza wymagania, arbitralnie wprowadza nowe procesy/ mechanizmy i kreuje nowe instytucje, poprzez które narusza gwarantowaną w unijnym traktacie podstawowym suwerenność Węgier. Tym samym Parlament Europejski sprzeciwia się wartościom europejskim i wprowadza Unię Europejską na niebezpieczną drogę.
                        Powodem dalszego zaniepokojenia jest to, że za krzywdzącym Węgry nadużyciem władzy kryją się handlowe interesy. Węgry zmniejszają ceny energii używanej przez węgierskie rodziny. To może naruszać interesy wielu dużych firm europejskich, które za pomocą sytuacji monopolu przez długie lata wypracowywały dodatkowe zyski na Węgrzech. Nie do przyjęcia jest, że Parlament Europejski w interesie tych firm próbuje wywierać nacisk na naszą ojczyznę.
                        Węgierskie Zgromadzenie Narodowe patrząc na całą Europę uważa za niebezpieczne, jeśli w Unii Europejskiej bez żadnych ograniczeń realizowane będą interesy grup biznesowych, mogąc zmieniać zasady zapisane w traktacie podstawowym.
                        W dniu dzisiejszym przyjmujemy uchwałę mającą na celu obronę suwerenności Węgier oraz równość Węgrów wobec prawa w Europie.
                        Wzywamy Rząd Węgier, by nie ulegał naciskowi Unii Europejskiej i nie pozwolił na naruszanie praw Węgier, które gwarantuje Konstytucja państwa oraz by kontynuował politykę, która ułatwia życie węgierskich rodzin.
                        2. Powyższa uchwała Zgromadzenia Narodowego wchodzi w życie dzień po jej opublikowaniu.
                        W uzasadnieniu:
                        (...) Prawo do uchwalania konstytucji państwa we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej przysługuje wyłącznie ustawodawcy narodowemu/ krajowemu. (...).
                        A zgodnie z art 48, PE nie mógł powołać nowego ciała do badania kryteriów kopenhaskich – zob. niżej, a raport Tavaresa nie ma, bo nie może mieć takiej mocy prawnej.
                        Zakończenie uzasadnienia:
                        Przyjęty przez Parlament Europejski tzw. raport Tavaresa nie tylko zawiera nieprawdziwe i obraźliwe poglądy o Węgrzech, ale rażąco narusza prawo wspólnotowe, przenosząc na nieistniejące w traktatach [o Unii i jej funkcjonowaniu] ciało zakres władzy, która nie została przeniesiona na Unię Europejską. Węgierskie Zgromadzenie Narodowe – biorąc także pod uwagę zasadę pomocniczości - postępując w ramach swojego zakresu władzy, powyższą uchwałą zwraca uwagę węgierskiej i europejskiej opinii publicznej na niepowtarzalnie rażący przykład arbitralnego nadużycia władzy oraz przeciwnego narodowej suwerenności naruszenia wspólnotowego prawa.
                        http://wpolityce.pl/wydarzenia/57333...dosyc-dyktatow
                        "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

                        Israel Singer na Światowym Kongresie Żydów

                        Komentarz


                        • Ten news jest i śmieszny i straszny. Oto polityk formacji, która na sztandarach ma wypisane hasła w obronie biedy, robotników i ludzi wyzyskiwanych przez złodziejski kapitalizm, sam okrada sklep. I to nie raz, ale kilkakrotnie.

                          "Polityk SLD miał się pojawiać w sklepie nawet kilka razy dziennie i wyjeżdżać z pełnymi koszykami towaru. Sprawcę pomogły znaleźć dopiero nagrania z monitoringu sklepu" - informuje serwis naszemiasto.pl.

                          Politykiem tym jest Roman Z., miejski radny z Kalisza Pomorskiego. Procedura kradzieży Biedronki była taka: Roman był w zmowie z kasjerką sklepu, która pomagała mu przez trzy miesiące wynosić ze sklepu wózki pełne artykułów. Podchodził do "zaprzyjaźnionej" kasjerki, która imitowała wbijanie kodów kreskowych, po czym Roman spokojnie odchodził do swojego samochodu. Straty: kilkadziesiąt tysięcy złotych.

                          Kasjerka przyznała, że polityk szantażował ją, dlatego mu pomagała. - Zagroził, że jeśli się nie zgodzę na taki układ, to zwolnią mnie z pracy, bo ma znajomości - mówiła kobieta. Przeszukanie jej domu pokazały jednak, że ona także wynosiła rzeczy ze sklepu - skradła towar za łącznie 1,5 tys. zł.

                          Pan Roman Z. nie przyznał się do stawianych zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. A my proponujemy panom i panią z SLD by kradli nie w Biedronce, bo to sklep Jarosława Kaczyńskiego.

                          Komentarz


                          • Winnicki vs Czarzasty na Polsat news .Na pytanie czy Jaruzel to bohater Winnicki :
                            "Jaruzelski to czerwona gnida" !!
                            "Lubię sobie jebnąć piwo"

                            Komentarz


                            • http://www.youtube.com/watch?v=P5MUXHPn7PY

                              Winnicki poszedł grubo

                              Komentarz


                              • Możliwy zakaz handlu używanymi autami w Polsce?
                                Do sejmu ma trafić propozycja zmian w prawie, zawierająca między innymi wprowadzenie zakazu handlu używanymi samochodami. Z taką inicjatywą wyszło Stowarzyszenie Dealerów Volkswagena i Audi w Polsce. Projekt zawiera więcej kontrowersyjnych elementów.

                                „Wprowadzenie dodatkowej opłaty ekologicznej na auta liczące powyżej 10 lat, podwyższenie stawek za polisy OC dla aut w wieku powyżej 12 lat, zakaz ponownej rejestracji takiego auta w wypadku zmiany właściciela, dodatkowe obowiązkowe kontrole starszych aut” – to fragment propozycji dealerów, który interpretować należy jako zwykły zakaz handlu samochodami starszymi niż 12 lat, ponieważ przy zmianie właściciela takie pojazdy nie będą mogły być zarejestrowane.

                                Wnioskodawcy idą dalej ze swoimi budzącymi niepokój milionów klientów pomysłami. Domagają się m.in. wprowadzenia wynoszącej 1500 złotych opłaty za sprowadzenie każdego samochodu z zagranicy. Branża motoryzacyjna przekonuje, że projekt ma na celu poprawę sytuacji finansowej stacji dealerskich oraz utrzymanie dotychczasowego poziomu zatrudnienia w tej gałęzi. Osoby, których nie stać na nowe samochody, czyli większość polskich klientów, oraz eksperci nie mają wątpliwości, że pomysł jest absurdalny.

                                „Wygląda na to, że dealerzy Audi i VW zatracili kontakt z rzeczywisto-ścią. Najchętniej kupowane są bowiem w Polsce samochody do 20 tys. złotych, bo na tyle stać przeciętnego Kowalskiego. Co więcej, te auta nie są nabywane za gotówkę, ale najczęściej w systemie ratalnym. Na zakup nowych modeli stać niewiele osób” – ocenia wniosek Stowarzyszenia ekspert motoryzacyjny Michał Kopeć.

                                Trudno ocenić, czym kierowali się autorzy tego kontrowersyjnego projektu, gdyż prawdopodobnie w żaden sposób nie przysłużą się nawet własnemu interesowi. Niemal niemożliwe jest, aby tak niepopularna społecznie propozycja została przyjęta przez sejm, a przewidywać można, że część rozzłoszczonych dziwnymi pomysłami Audi i VW klientów, w razie wątpliwości konsumenckich, zdecyduje się na wybór innej marki.

                                http://www.wykop.pl/ramka/1573719/mo...tami-w-polsce/


                                Szalejący w Polsce kapitalizm!!
                                “lewicowość jest czymś w rodzaju fantazji masturbacyjnej, w której świat faktów nie ma najmniejszego znaczenia” - G. Orwell

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X